Dodaj do ulubionych

Karta dilo. Prostata

13.04.22, 11:18
Rodzinna skierowała do urologa (niepokojące wyniki krwi-PSA). Urolog wysłał na rezonans. Wynik rezonansu wskazuje na nowotwór. Kto powinien wypisać kartę dilo? Przy czym do urologa kolejka. Czy rodzinny może odmówić wydania jej, jeslinacjenta na rezonans skierował urolog?
Gdzie leczyć nowotwór prostaty (już coś wyczytałam w wątku z grudnia, ale jego autorka nie odzywa się)? Od czego zależy schemat postępowania?
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 11:25
      alfa36 napisała:

      > Czy rodzinny może odmówić wydania jej, jesli nacjenta na rezonans skierował urolog?

      Nie.
      • alicia033 Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 11:27
        lekarz POZ wystawia kartę DiLO przy podejrzeniu nowotworu lub jego rozpoznaniu. W jaki sposób do niego doszło
        nie ma znaczenia.
    • zuzanna_a Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 11:41
      Kartę DILO wystawi ci lekarz rodzinny. I musi to zrobić.

      Mnie wystawiał lekarz specjalista, wraz z pierwszym podejrzeniem, ale rodzinna lekarska mówiła że jak potrzebuje wystawi nawet na teleporadzie. Naprawdę nie był to problem.

      Co do leczenia - onkolog po prostu. Chodzenie po urologach na tym etapie moim zdaniem jest bez sensu. Prywatnie do onkologa się umówicie, na znanym lekarzu jest w cholere terminów i to dość bliskich, może być też teleporada. Ja miałam pierwszego onkologa na teleporadzie - a w zasadzie mailoporadzie - wysłałam wyniki badań i rezonansu i lekarz wszystko wiedział, pokierował już bezpośrednio do lokalnego ośrodka. Oszczędziło to czasu i stresu i mogłam dalej działać.

    • ivaz Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 12:46
      tu masz model procedur (ścieżki leczenia) opracowanych przez AOTMiT w zakresie nowotworu prostaty w Polsce, obszerny dokument, ale zawiera wszystkie stosowane procedury medyczne które są finansowane w ramach NFZ w przypadku raka prostaty. Mój ojciec miał zdiagnozowany nowotwór prostaty w IV stadium, nieoperacyjny z przerzutami do kości, był leczony zgodnie z przyjętymi procedurami AOTMiT, leczenie trwało 6 miesięcy, na dzień dzisiejszy nie ma komórek nowotworowych zarówno w gruczole krokowym, jak i w kościach, był poddany skutecznemu leczeniu skojarzeniowemu tj. chemio-radio i hormonoterapia. bipold.aotm.gov.pl/assets/files/zlecenia_mz/2018/089/RPT/WS.4320.1.2019_RAPORT_RGK_BIP.pdf
    • ivaz Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 12:51
      str. 15 załączonego wyżej modelu leczenia "W przypadku podejrzenia raka gruczołu krokowego lekarz POZ ma obowiązek wystawić kartę DILO"
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 13:32
        Serdecznie dziękuję.
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 14:10
        ivaz , napisałam na priv. Jeśli możesz, odbierz proszę.
    • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 17:49
      Kartę DILO wystawi lekarz rodzinny od reki, najdalej "dziś na jutro".
      Z tą kartą trzeba się zarejestrować w najbliższym Centrum Onkologii.
      Tam w ciągu 2 -3 tygodni zlecone zostaną niezbędne badania - najpierw biopsja, potem scyntygrafia, tomograf klatki piersiowej.
      Decyzję o ścieżce leczenie podejmie konsylium, tzn. konsylium zaproponuje, pacjent się godzi
      albo nie.
      W przypadku raka prostaty ograniczonego do narządu (tzn. mało zaawansowanego) najlepszym wyjściem byłaby operacja. Jeśli pacjent jest na nią gotowy, można poszukać prywatnego urologa-chirurga.

      Podobne wyniki daje radioterapia.
      Wybór jest trudny, warto porozmawiać z lekarzami obu specjalności.

      Onkolog to dopiero wtedy, gdy pozostaje leczenie paliatywne.

      Czyli zacznijcie od Centrum Onkologii.
      Najlepsze ośrodki leczenia raka prostaty w Polsce to Warszawa, Kielce, Bydgoszcz i Gliwice.
      Gliwice to tylko radioterapia (najlepsza w Polsce).

      Są fora poświęcone tylko rakowi prostaty, np. rakprostatypomoc.pl lub rak-prostaty.pl
      Może tam popytaj.
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 20:04
        Warszawa CO czy inny ośrodek?
        • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 20:54
          alfa36 napisała:

          > Warszawa CO czy inny ośrodek?

          Te wszystkie wstępne badania najlepiej zrobić w CO.
          (Uwaga, CO w Warszawie to moloch, trzeba być odpornym psychicznie. Ale to dobry ośrodek).
          Gdy już będzie decyzja o operacji, że się pacjent nadaje, możecie poszukać najlepszego chirurga - urologa.
          Dr Sosnowski chyba przyjmuje w CO w Warszawie. Prywatnie też gdzieś na Ursynowie.
          • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 23:57
            Dzięki. Jeszcze w innym wątku przeczytałam o Wieliszewie.
            • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 14.04.22, 02:54
              Moja mama leczyła w Wieliszewie raka piersi, bardzo profesjonalnie i z dobrym podejściem do pacjenta, gorąco polecam.
            • krypteia Re: Karta dilo. Prostata 29.04.22, 22:23
              alfa36 napisała:

              > Dzięki. Jeszcze w innym wątku przeczytałam o Wieliszewie.

              Mój ojciec miał operację raka prostaty w szpitalu w Wieliszewie byłam tam kilkukrotnie kiedy go odwiedzałam po operacji. Ojciec bardzo poleca Od operacji minęło już 10 lat.
          • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 20.04.22, 23:01
            Rycerzowa, a Otwock? czekamy na wizytę w Wieliszewie, a dziś znalazła same dobre opinie o szpitalu onkologicznym w Otwocku. Właściwie to szuka info, gdzie w ramach NFZ operują robotem (w ramach NFZ od 1 kwietnia takie operacje ale nie wszędzie).
    • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 13.04.22, 17:58
      Ostatnio przerabiałam, choć inny nowotwór.
      Dilo powinien wypisać pierwszy lekarz, który ma podejrzenie nowotworu czyli w tym przypadku rodzinna. Ale może każdy po drodze. Już rezonans powinien być na te kartę, byłby szybciej.
      Koniecznie to załatwcie.
      U nas specjalistą był hematolog, bez dilo czas czekania na wizytę rok, z karta kilka dni a już była diagnoza nowotworu po biopsji.
    • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 14.04.22, 12:59
      Żeby wypisać kartę lekarz musi skontaktować się ze szpitalem? Tak zrozumiałam u rodzinnej, przy czym powiedziałam, ze nie chcę do tego miejsca, gdzie lekarka zaproponowała i że poszukam sama szpitala. Taki jest schemat postępowania? Czy po prostu chciała pomóc proponując konkretne miejsce?
      • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 14.04.22, 14:10
        alfa36 napisała:

        > Żeby wypisać kartę lekarz musi skontaktować się ze szpitalem? Tak zrozumiałam u
        > rodzinnej, przy czym powiedziałam, ze nie chcę do tego miejsca, gdzie lekarka
        > zaproponowała i że poszukam sama szpitala. Taki jest schemat postępowania? Czy
        > po prostu chciała pomóc proponując konkretne miejsce?


        Nie musi.
        Bierzesz kartę i rejestrujesz ją gdzie chcesz.
        W dowolnym ośrodku w całej Polsce.
      • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 15.04.22, 02:27
        Nie musi. Ma wydać kartę, Ty sama decydujesz gdzie się chcesz leczyć.
        • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 15.04.22, 10:01
          Dziękuję. Poprosiłam wczoraj, dziś będzie.
    • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 28.04.22, 14:07
      Karta dilo to szybka diagnostyka. Czy w takim razie , jeśli okazuje się, że konieczne jest leczenie onkologiczne należy leczyć się w ośrodku, gdzie procedura karty dilo była zastosowana? Czy może z wynikami można poszukać innego ośrodka?
      • iwles Re: Karta dilo. Prostata 28.04.22, 14:09

        Można szukać innego ośrodka.
        • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 28.04.22, 15:04
          iwes, dziękuję.
          • faustine Re: Karta dilo. Prostata 28.04.22, 16:51
            Ale musisz zamknąc kartę w jednym ośrodku, żeby otworzyc w drugim.
            • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 29.04.22, 22:31
              Ale co to znaczy zamknąć kartę? Zdiagnozowanie (czyli po wyniku biopsji), to zamknięcie karty?
    • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 29.04.22, 20:36
      Karta DILO to szybka diagnostyka, ale gdy już wiadomo, że potrzebna jest operacja, szuka się lekarza, nie ośrodka.
      Dokumentem, umożliwiającym zapisanie się na operację w dowolnym szpitalu, jest wynik biopsji.
      Nic mi nie wiadomo, żeby w tym celu trzeba było "zamykać" kartę DILO.
      Mało tego - można się zapisać na operację w więcej, niż jednym szpitalu, NFZ tego nie zabrania.
      Byle w odpowiednim czasie zadzwonić do szpitala, z którego się rezygnuje, i o tym poinformować.

      W przypadku raka prostaty jest czas na szukanie lekarza i szpitala, gdyż od biopsji do operacji musi upłynąć około 2 miesięcy na wygojenie się miejsca biopsji.

      Od niedawna można już w Polsce operować prostatę robotem daVinci, ale jak napisałam - od niedawna, z czego wniosek, że brakuje doświadczonych w tej metodzie chirurgów.
      Czytałam, że w Szczecinie na Pomorzanach prof. Słojewski operuje robotem już od dłuższego czasu.
      Pamiętajmy, że operuje lekarz, robot to tylko narzędzie.
      Przewaga operacji robotycznej i laparoskopowej nad prostatektomią otwartą, polega na tym, że pacjent mniej cierpi, szybciej wraca do sprawności. Przynajmniej powinien. (A różnie bywa).

      "Szukanie" lekarza w znanych mi przypadkach polegało na tym, że do wybranego chirurga pacjent szedł prywatnie, w ten go kierował do siebie do szpitala.
      Ale można pominąć tę prywatną ścieżkę i zapisać się od razu w tym szpitalu, gdzie operuje nasz wybrany, dobry fachowiec. Tylko wtedy nie ma pewności, że akurat on będzie operował.
      Zresztą nigdy takiej pewności nie ma.
      Wszak przed operacją dostajemy narkozę...
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 29.04.22, 22:40
        Teraz jesteśmy w sytuacji, kiedy jeden lekarz proponuje leczenie przeciwzapalne i czekanie (bo wynik rezonansu nie jest jednoznaczny, PSA nie za duże (7), jak na wiek - przy czym w ciągu 2 lat wzrosło 2,5 raza- pacjent wiekowy, a biopsja to zawsze ryzyko). Drugi każe zrobić biopsję. Tak czy siak operacji nie będzie, bo takowe wykonuje się do 75 roku życia (pacjent jest starszy). Tak więc póki rozglądam się za radioterapeutą.
    • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 00:14
      W tej sytuacji naprawdę warto zacząć od leczenia przeciwzapalnego.
      Często niewielki wzrost markera PSA spowodowany jest stanem zapalnym prostaty (zwykle niebakteryjnym)'
      albo zwykłym przerostem.
      Zasadnicze pytanie - czy występują jakieś przykre objawy choroby, typu krwawienie, lub kłopoty z oddawaniem moczu?
      Pytam, bo znajomy urolog jest zdania, że u starszego mężczyzny nawet jeśli występuje rak prostaty ( a często występuje), to jest to stan niegroźny, zwykle niewymagający leczenia. I nie jest to tylko jego opinia.
      Ale trzeba pozostawać pod ścisłą kontrolą lekarską.

      Ani chirurg, ani radioterapeuta, ani onkolog "nie będzie rozmawiał", tzn. nie będzie leczył bez wyniku biopsji.
      Taki przepis.
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 10:21
        No tak, tylko senior dostał kartę dilo. Na jej podstawie przyjął go urolog/onkolog i zapisał na biopsję. W międzyczasie inny urolog (konsultacja) kazał przeleczyć (przy czym biopsji absolutnie nie wykluczył ale za min. 3 miesiące). No i co w sytuacji, kiedy ta karta dilo nie zostanie zamknięta? Tzn nie zostanie zakończone diagnozowanie? Komuś należy zgłosić (nie mam na myśli zgłoszenia tego, że nie będzie się na biopsji). Można ot tak przesunąć biopsję w ramach karty dilo? Czy karta dilo jest po to, że wszystko ma odbyć się w określonym czasie?
        • szafireczek Re: Karta dilo. Prostata 02.05.22, 11:53
          Karta DiLO jest własnością pacjenta. Ona ma charakter wtórny, bo źródłem wszelkich naniesionych na niej wpisów jest dokumentacja medyczna prowadzona na okoliczność prowadzonego wobec pacjenta procesu diagnostyczno-terapeutycznego.

          Jak juz karta została założona to najpierw, zanim dojdzie do leczenia musi nastapić etap diagnostyki (pacjent sobie wybiera ośrodek - generalnie może cały proces być w jednym ośrodku, a można sobie zmienić na poszczególnych etapach). Diagnostyka jest 2.etapowa - wstępna - rozpoznanie i pogłebiona - umiejscowienie, stadium, itd.... Po etapie diagnostyki jest już pełna diagnoza i wtedy odbywa się konsylium z udziałem pacjenta (prawo do uczestnictwa) - tu się określa Indywidualny plan leczenia, terapie, terminy i wyznaczany jest koordynator procesu leczenia (dla pacjenta). Ten etap konsylium jest b. ważny bo tam ustalany jest plan określonego postępowania terapeutycznego, w skład którego wchodzić może zabieg operacyjny, radioterapia czy chemioterapia. Potem następuje etap leczenia. Potem pacjent po leczeniu onkologicznym kwalifikowany jest do tzw. kontroli onkologicznej. Cyklicznie zgłasza się z wynikami zleconych badań na wizyty lekarskie (nawet 5 lat).

          Odpowiadając wprost na Twoje pytanie: karta DiLO nie jest dokumentacją medyczną, tylko jest własnością pacjenta (przepisy ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych – pacjent zamierzający skorzystać z diagnostyki i leczenia onkologicznego pozostawia kartę u świadczeniodawcy, u którego świadczenia będą udzielane). Pacjent w określonej grupie rozpoznań może posługiwać się jedną aktywną kartą DiLO, może jednak zmieniać śwaidczeniodacę, a za każdym razem świadczeniodawca ma obowiązek sporządzić i przekazać nieodpłatnie pacjentowi kopię dokumentacji medycznej związanej z diagnostyką i leczeniem onkologicznym (kopia tej dokumentacji stanowi załącznik do karty DiLO).



          Terminy (liczba dni, a nie daty) poszczególnych etapów są ważne zwłaszcza dla ośrodka, bo NFZ zwraca koszty za leczenie (100%) tylko wtedy, gdy ośrodek dotrzymał ustawowo wyznaczonych terminów wykonania poszczególnych etapów, a jeśli nie dotrzymał to NFZ płaci mu tylko 70%. Ośrodkom zależy na środkach z NFZ, więc starają się dochować terminów (stąd szybka ścieżka, bo są ustawowo wyznaczone terminy etapów diagnostyki, konsylium i rozpoczęcia leczenia).

          Pacjent przy zmianie świadczeniodawcy nie musi się martwić "zamknięciem" karty, bo to robi osrodek przez nanoszenie odpowiednich adnotacji w odpowiednim polu na tej karcie (czynność techniczna "od ręki").
          • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 03.05.22, 02:30
            szafireczek napisała:

            > Po etapie diagnostyki jest już pełna diagnoza i wtedy odbywa s
            > ię konsylium z udziałem pacjenta (prawo do uczestnictwa) - tu się określa Indyw
            > idualny plan leczenia, terapie, terminy i wyznaczany jest koordynator procesu l
            > eczenia (dla pacjenta).

            Szkoda, że w praktyce tak pięknie to nie wygląda.
            U nikogo ze znanych mi osób leczących raka ten element nie wystąpił a na bieżaco jestem.
            • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 03.05.22, 17:21
              I dlatego czytam, pytam, bo niestety też mam takie doświadczenia i wiem, że muszę drążyć i każdą ewentualność mieć na uwadze.
            • aqua48 Re: Karta dilo. Prostata 03.05.22, 17:48
              panna.nasturcja napisał(a):


              > > odbywa się konsylium z udziałem pacjenta (prawo do uczestnictwa) - tu się określa
              > Indywidualny plan leczenia, terapie, terminy i wyznaczany jest koordynator pro
              > cesu leczenia (dla pacjenta).

              > U nikogo ze znanych mi osób leczących raka ten element nie wystąpił a na bieżac
              > o jestem.

              Ja niestety podobnie...Wszystkie informacje trzeba wyciągać lekarzom z pyska po dokształceniu się na własną rękę w necie. Konsylium z udziałem pacjenta i planem leczenia oraz jakimś koordynatorem? Śmiech pusty..
              • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 03.05.22, 19:05
                No właśnie. Wiem, ze tak powinno to wyglądać, ale nie wyglada. A już jak pacjent jest starszy i sam ne dopyta to mu się zwyczajnie nic nie powie.
                U nas lekarka nie przedstawiła teściowi żadnych opcji, nie powiedziała jakie są szanse wyleczeńia, jak by to wyglądało gdyby się nie leczył. Po prostu dała karteczkę z terminem chemii i już.
                • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 00:04
                  Z drugiej strony całkiem dużo ludzi nie drąży. Poddają się propozycji lekarza i tyle.
                  • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 00:30
                    I to też jest ok.
                    Ale rolą lekarza jest przedstawić opcje i dać wybór, a wielu tego nie robi.
                  • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 00:31
                    Poza tym u nas to się bardzo źle skończyło, a mogło inaczej.
                  • kamire12 Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 11:04
                    no niestety tak jest, że musisz sama przekopać cały internet.
                    u nas lekarz tatę leczył lekami przeciwzapalnymi latami. PSA rosło cały czas. Ale było niskie. W granicach norm dla 65-70 latka. Sama przekopałam internet i poszłam do lekarza spytać, czemu nie da skierowania na rezonans i biopsję przez krocze. Nie chcieliśmy zwykłej biopsji. Jest obciążająca i ryzykowana. Jest duże ryzyko zakażenia, a tata ma inne problemy również. Lekarz najpierw stwierdził, że rezonans nic nie da i nie pokaże a biopsję może zrobić, ale zwykłą. Dopiero po wymianie zdań spytałam wprost: po prostu tego nie robicie? i okazało się , że tak. więc to Ty musisz się znać. Ty masz wiedzieć co jest najlepsze. my leczyliśmy się prywatnie. tata miał biopsję przez krocze po rezonansie. bez rezonansu lekarz tłumaczył, że ciężko by było trafić w to miejsce. a biopsja to kilkanaście nakłuć w różne miejsca i musisz trafić w to gdzie jest rak.
                    co do robota. mieliśmy robotem. musisz znaleźć lekarza, który ma doświadczenie w tego typu operacjach, zrobił ich kilkaset. Bo sam robot, to nic. musi być operator, który ma doświadczenie.
                    też spotkaliśmy się z opinią, że w zaawansowanym wieku, rak prostaty rozwija sie powoli. częstokroć pacjent umiera wcześniej na zupełnie co innego.
                    ale jeśli dojdzie do przerzutów np. do kręgosłupa, to jest ból i cierpienie.....

                    • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 12:55
                      kamire, a gdzie ta operacja była? Rozumiem, ze prywatnie robiona?
                      • kamire12 Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 13:00
                        w warszawie, medicover, prywatnie
              • szafireczek Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 11:15
                Na kartę DiLO? Żartujecie? Składajcie skargi!!!
                • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 23:44
                  Szafireczek, ale do czego się odnosisz? Do braku konsylium i poinformowania o opcjach czy do czegoś innego? Drzewko się rozjechało.
            • szafireczek Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 11:13
              Złóż skargę do NFZ, to jest nie tylko wymóg ustawowy przy karcie DiLO, ale także element umowy danego Ośrodka z NFZ na finansowanie świadczeń.
              • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 12:58
                Szafireczek, do czego się odniosłaś pisząc o skardze? Mój tata jest zapisany na zwykłą biopsję, lekarz mówił, że innej nie robią.
                • kamire12 Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 13:03
                  zwykła biopsja to biopsja przez odbyt. duże ryzyko zakażenia. poczytaj sobie o biopsji przez krocze.
                  Tekst linku
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 10:23
        Aaa, nie ma krwawienia, są jakieś trudności w oddawaniu moczu (nie za duże), natomiast prostata 3,5 raza powiększona.
    • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 11:26
      Alfa, czyli jest duży przerost prostaty i stąd podwyższone PSA oraz trudności z oddawaniem moczu, wskutek "ucisku " cewki moczowej przez prostatę. Tego nie można lekceważyć, zatrzymanie moczu jest niebezpieczne dla nerek. To trzeba leczyć.

      Rozumiem, że lekarz, który w pierwszej kolejności radzi leczenie przeciwzapalne, jest prywatny i macie stres,
      jak się zachować wobec otwarcia procesu diagnozowania z kartą DILO.
      Spokojnie, DILO jest dla pacjenta, nie pacjent dla DILO.
      Pacjent ma prawo zastanowić się, czy chce być tak czy inaczej leczony, ma prawo opóźnić diagnostykę i leczenie - ale wszystko na własne ryzyko.

      Teraz macie wybór, czy kontynuować diagnostykę i leczenie w pierwszym ośrodku, czy wybrać drugiego lekarza i potem jego (ewentualny) szpital.

      Jeśli nie chcecie "stracić" pierwszego ośrodka, wystarczy powiadomić ich, że pacjent prosi o wyznaczenie późniejszego terminu biopsji ze względu na leczenie stanu zapalnego.

      Mój krewniak (inny nowotwór) użył argumentu covid, w tym czasie całkowicie przeniósł się z diagnostyką i leczeniem do innego Centrum Onkologii, machając ręką na ten pierwszy.

      Wasz senior pewnie zaczął już leczenie przeciwzapalne i przeciw przerostowi prostaty. Aby sprawdzić, czy działa, nie musi czekać trzech miesięcy. Badanie PSA można zrobić już po miesiącu, jeśli jest jakikolwiek spadek, można mieć nadzieję, że to dobra droga. Nasz pacjent z rodziny dostał lek przeciwzapalny na miesiąc, nie było spadku, był wzrost PSA, zatem jednak biopsja, i rak niestety.
      Aha, razem z total PSA warto zrobić tzw. wolne PSA, pomocne w diagnozowaniu raka.

      Najlepiej spytaj dokładnie o wszystko na tych dwóch forach, do których linki ci podałam.
      Bardzo nam pomogli, przede wszystkim w szukaniu najlepszego ośrodka, i nieprzejmowaniu się, gdy się rezygnuje z poprzedniego.
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 15:01
        Wolne PSA warto zrobić jeszcze teraz? Senior jeszcze nie zaczął fitsterydow brać (onkolog zapisując biopsję nie wspominał o lekach) , jest tuż po wizycie. Aaa i raczej nastawiony na biopsję. Stąd pytanie o wolne psa.
        • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 16:34
          alfa36 napisała:

          > Wolne PSA warto zrobić jeszcze teraz? Senior jeszcze nie zaczął fitsterydow br
          > ać (onkolog zapisując biopsję nie wspominał o lekach) , jest tuż po wizycie. Aa
          > a i raczej nastawiony na biopsję. Stąd pytanie o wolne psa.


          Tak, wolne PSA najlepiej zrobić od razu. Jeśli jest niskie, będzie to argument za szybką biopsją.

          Jeśli masz na myśli finasteryd (Proscar) pamiętajcie, że ten lek obniża PSA sztucznie o połowę.
          Zawsze należy mówić lekarzowi, jakie leki bierze pacjent.
          Nawiasem mówiąc, finasteryd nie jest polecany przy poważnym podejrzeniu raka.
          • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 17:24
            Tak, urolog zapisał proscar. A czy przy dużej prostacie i podejrzeniu stanu zapalnego zapisuje się coś jeszcze ? Zrobimy w poniedziałek panel PSA.

            Przepraszam, rzeczywiście finasteryd... Dopiero się tego uczę 🤔
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 15:04
        Rycerzowa, gdzie mi podałaś linki (nie widzę🤔). Ewentualnie wyślij mi na priv. Dzięki.
        • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 15:08
          Rycerzowa, sory, już widzę te fora.
    • nangaparbat3 Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 11:40
      Z tego cowiem wiele zależy od wieku chorego. Jeśli jest już stary, rak prostaty rozwija się powoli, unika się wówczas radykalnych metod. Z tym że zdarza się,żeonkolog iurologmogą miećróżne opinie na temat tegosamego przypadku.
    • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 30.04.22, 17:47
      Proscar jest lekiem na łagodny przerost prostaty, na zapalenie prostaty bierze się inne leki.
      Finasteryd tylko zapobiega przemianie testosteronu w dihydrotestosteron, który jest "paliwem" i dla zdrowych i dla nowotworowych komórek prostaty.

      Literatura onkologiczna ostrzega przed finasterydem w przypadku podejrzenia o nowotwór.
      Nie wiem, czemu, to wiedza specjalistyczna.

      Poradźcie się trzeciego specjalisty, albo wróćcie do tego pierwszego. Nie trzeba się krępować informowania lekarza, że inny doradził to i owo. To prawo pacjenta, szukać informacji u kogo innego.'
      Sami lekarze polecają konsultacje u trzech niezależnych specjalistów.
      Na wspomnianych forach każdemu nowemu przypominają tę zasadę.

      Panel prostatowy to PSA, wolne PSA i testosteron.
      Aha, jeśli senior zdecyduje się jednak na biopsję, zadbajcie o to, by to była biopsja fuzyjna.
      Przy tak dużej prostacie standardowa biopsja (12 strzałów) może ominąć niewielkie ogniska raka.
      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 02.05.22, 07:35
        Dzięki. Zrobimy panel prostatowy, ale czy te wyniki przy przeroście są miarodajne (psa to wiadomo, a te pozostałe)?
    • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 02.05.22, 11:42
      1.Poziom PSA (całkowity) na pewno zależy od wielkości prostaty, więc łagodny przerost ma na to wpływ.
      Im prostata większa, tym PSA wyższe.
      Ale nie można a priori uznać, że jak PSA odpowiada wielkości prostaty, to raka nie ma.
      Rak jest złośliwy z definicji.
      2. Czy poziom wolnego PSA zależy od łagodnego przerostu?
      Nie wiem, więc się nie wypowiem. Aczkolwiek wątpię.
      3. Poziom testosteronu zależy od wieku i jest cechą indywidualną.

      Czy pacjent miał zlecone ogólne badanie krwi z CRP, OB? Stan zapalny czasem widać w morfologii.
      Leczenie stanu zapalnego prostaty polega na stosowaniu antybiotyków i/lub innych leków przeciwzapalnych.
      www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1333

      • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 02.05.22, 12:55
        Dziękuję. Zastanawiam się, dlaczego lekarz zapisał procsar, skoro biopsji nie wykluczał (ale po leczeniu proscarem). Chyba uznał, ze to nie zapalenie tylko przerost prostaty. Ale czy może być przerost bez zapalenia, czy zapalenie=przerost? Za trudne to dla mnie, dlatego idę jeszcze do lekarza rodzinnego.
        • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 02.05.22, 13:14
          alfa36 napisała:

          > Dziękuję. Zastanawiam się, dlaczego lekarz zapisał procsar, skoro biopsji nie
          > wykluczał (ale po leczeniu proscarem). Chyba uznał, ze to nie zapalenie tylko p
          > rzerost prostaty. Ale czy może być przerost bez zapalenia, czy zapalenie=przero
          > st? Za trudne to dla mnie, dlatego idę jeszcze do lekarza rodzinnego.


          Takie pewnie przyjął założenie - że to tylko przerost, bez zapalenia, bo pacjent nie zgłasza objawów zapalenia,
          np. ból. Pewnie miał zamiar trochę zmniejszyć prostatę przed biopsją, a użył słowa "zapalenie" , żeby do pacjenta lepiej trafić. Ten lekarz wie, że Proscar obniża PSA dwukrotnie, ale że to sztuczny spadek, ale pacjent niekoniecznie to rozumie, więc każdy niższy wynik PSA by go ucieszył i uspokoił.

          Alfa, do rodzinnego nie ma sensu iść, bo on nie ma obowiązku tych specjalistycznych niuansów znać.
          Idźcie jeszcze raz do tego urologa, który skierował na biopsję, i spytajcie, czy można brać ten Proscar przed biopsją, bo niewykluczone, że można, chociaż nam lekarz odmówił.

          Jeszcze jedno - przed biopsją musi być antybiotyk.
          • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 02.05.22, 13:49
            Tak, tak antybiotyk przed biopsją jest zapisany.
          • alfa36 Re: Karta dilo. Prostata 02.05.22, 14:03
            W sumie im więcej czytam, tym mniej wiem, albo inaczej... musze mieć świadomość, że inne podejście można mieć. Podejście lekarza, który każe czekać wydaje się być rozsądne (pacjent starszy, ewentualny rak wolniej się rozwija, biopsja to możliwość powikłań); z drugiej strony im szybciej za coś się weźmiemy, ty, szanse na życie większe. Przy czym tata skłania się ku biopsji, a dziś nie zrobił panelu PSA, bo wczoraj pojeździł na rowerze (wyczytałam, ze to może fałszować wynik).
            Dzięki rycerzowa za pomoc.
    • rycerzowa Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 22:16
      Z leczeniem nowotworu w Polsce nie jest wcale tak tragicznie, jak straszycie.
      W znanych mi przypadkach - 2 x rak prostaty, 1 x rak piersi - wszystko odbyło się zgodnie z procedurami.
      W przypadku raka piersi operacja 6 tygodni od mammografii, prostata - 3 miesiące od rejestracji karty DILO.
      Rak jelita - początek leczenia (radioterapia, teraz chemia) 3 tygodnie od wyniku biopsji.
      Pewnie to zależy od ośrodka.

      W czasie pandemii były kłopoty, bo nie można było wejść z pacjentem do lekarza, co w przypadku osoby starszej stanowiło problem. Taki pacjent nie o wszystko dopyta, nie o wszystkim pamięta.

      Pacjenci zwykle szukają prywatnego lekarza do tzw. prowadzenia choroby, ale leczą się "państwowo".




      • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 23:50
        Nikt nie straszy, każda z nas opisuje swoje doświadczenia, to, z czym się zetknęła.
        Pisałam, ze leczenie mojej mamy w Wieliszwie przebiegło super, ale to jest szpital prywatny, tylko m umowę z NFZ.
        A teść leczył się całkiem państwowo, nie miał, jak piszesz, „prywatnego lekarza od prowadzenia choroby”. I przebiegło to bardzo źle i omal teścia nie zabiło. Teść jest całkowicie sprawny umysłowo, pamięta i dopyta, wiec nie, to nie jest jego wina, nie zwalaj na pacjenta, ze procedury nie działaj jak powinny.
        Teść kartę doli oddał dopiero o czwartteo lekarza, jak już miał pełna diagnozę, wcześniej nikt mu o niej ńie powiedział.
        • panna.nasturcja Re: Karta dilo. Prostata 04.05.22, 23:51
          Kartę dilo dosta od czwartego lekarza - tak miało być

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka