Dodaj do ulubionych

Związki na odległość

03.07.22, 00:53
Co zrobiłybyście w sytuacji kiedy odczuwacie, że wasz mąż jest bardzo daleko, daleko od was: duchem, myślami, planami? Pomimo, że fizycznie jest tuż obok.
A to wszystko po kilku latach związku na odległość.
I co? Jego myśli zajęte są czymś lub kimś innym. Wyraźnie udaje, że jest ale go nie ma. Jest ktoś obcy, kogo nie macie ochoty bliżej poznawać.
I co?
Obserwuj wątek
    • igge Re: Związki na odległość 03.07.22, 01:09
      Myślałam wchodząc w wątek, że piszesz o czymś, co znam dobrze.
      A tu zonk.
      Duchem, myślami planami można być daleko od partnera/ partnerki w każdym związku przez moment czy jakiś czas. Nie da się być razem w 100%. Nonstop. Jest praca etc.
      Jeśli ktoś ( nadal bliski?) byłby daleko mimo fizycznej obecności obok i trwałoby to bez końca - to chyba jednak podejrzewałabym zdradę albo zauroczenie kimś innym.
      Z tego co piszesz koniec bliskości intymności, przyjaźni , ( miłości?) jest wzajemny.
      Oboje przestali być parą. Odzwyczaili się. Żyją w pojedynkę albo mają kogoś innego( zamierzają mieć).
      Jeżeli nie ma ochoty na pracę by odbudować związek ( Tylko pytanie czy jest to możliwe) to zostaje rozstanie lub życie obok siebie jak współlokatorzy i obcy.

      Związki na odległość to okropność. Jedni znoszą to jakoś. Inni gorzej.
      • kamkaklamka Re: Związki na odległość 03.07.22, 08:25
        Moim zdaniem w 90% taka nieobecność, oddalanie to jest zaangażowanie gdzieś indziej, przesuwa energetyczna w związku to jest bardzo wyraźny sygnał, ja dobrze to wyczuwam i nigdy się nie pomyliłam, drenujące psychicznie doświadczenie. Zawsze dużo wcześniej wiedziałam że coś jest nie tak, niby nic się nie zmieniło, a jednak i zawsze za tym stał ktoś jeszcze. Najmocniej dała mi w kość sytuacja gdy facet przestał ze mną w zasadzie rozmawiać ale oczywiście był fizycznie pod ręką i niby przy mnie, biedaczek męczył się bo był rozdarty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka