04.07.22, 18:12
Obok jest wątek o koleżance która często kłamie.
Znacie prawdziwych mitomaniw czy mitomanki?.
Zdają sobie sprawę z tego że ciągle kłamią czy nie?.

Ja znam jednego kłamie kim to nie jest i jakich to zawodów nie ma.
Z każdym z kim rozmawia na jaki kolwiek temat odrqzu jest wyuczonym specjalista od tego tematu.
Obserwuj wątek
    • kira02 Re: Mitomania 04.07.22, 22:56
      A ktory to watek? Cos przegapiłam?

      A w temacie: do tej pory poznałam jedną dziewczynę z tym "problemem". Generalnie ciężko sie z nią rozmawiało, szczególnie jak juz czlowiek wiedzial, ze wszystko ubarwia. Czułam się trochę oklamywana.
    • barbibarbi Re: Mitomania 04.07.22, 23:36
      Miałam koleżankę w pracy, ponad 20 lat temu, zmyślała o randkach ze znanymi osobami, spotykała się ponoć ze Szczygłem, potem z jakims aktorem, chyba Lindą. Opowiadała niestworzone i nierealistyczne zdarzenia, bez mrugnięcia okiem, tak jakby faktycznie w to wierzyła. Ludzie po jakimś czasie niechętnie z nią gadali, była uważana za szurniętą.
        • barbibarbi Re: Mitomania 05.07.22, 23:47
          Wtedy to nie było chyba jeszcze wiadome. Twierdziła nawet, że dał jej pierścionek zaręczynowy, że byli 2 tygodnie na wycieczce i on jej kupił tam pierścionek. Bardzo to było ciekawe w obliczu tego, że od wielu miesięcy nie opuściła dnia pracy, więc jakim cudem mogła być na wycieczce. Najpierw się z niej podsmiewalismy, a potem te jej opowieści dziwnej treści były już żenujące.
    • lot_w_kosmos Re: Mitomania 05.07.22, 18:59
      U mnie w pracy jest taka.
      Kłamie cały czas.
      Szuka tym atencji, leczy kompleksy.
      Gada dość dużo, jakby ciągle walczyła o uwagę.
      Zmyśla na każdy temat: wszędzie była, wszystko ma, jej mąż to ach, jej syn, to och. Coś ktoś powie: ona od razu musi zakasować - ma lepiej, więcej, itd.
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Mitomania 06.07.22, 13:08
      Mam wśród znajomych osobę, która przez parę miesięcy relacjonowała na fejsiku własne leczenie onkologiczne. W końcu ktoś zauważył, że to się nie składa w logiczną całość (w sensie: zaczął się rysować jakiś absurdalny schemat leczenia) i zaczął drążyć. Okazało się, że żadnego nowotworu nie ma i nie było.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka