Dodaj do ulubionych

refleksja remontowo-polityczna

14.07.22, 09:40
Miałam szczęście uczestniczyć w wielkiej fali emigracji do UK - i stety niestety dziś wracam wspomnieniami do tamtych dni. przypominają mi się narzekania miejscowych wykonawców ze prace im zabierajo.

Cholera jasna.
Nie ma nic lepszego niż emigracja i napływ świeżej krwi.

Uzeram się z remontem od roku. Kłamstwa. Kłamstwa. Wszystko na lewo. Cena zawsze się okazuje bez vatu. Nawet płytki i wyposażenie łazienki próbują ci po znajomosci opchnac bez podatku!
Musisz ludzi błagać żeby ktoś przyszedł - tzn żeby się w ogóle pojawił to spoko ale potem znika bo ma pogrzeb dziecko w szpitalu i dom mu zalało. Dzwonisz nikt nie odbiera. Cena to jakaś tajemnica - dowiesz sie na końcu bo sie dogadamy - każdy podejrzewa ze mu nie zapłacisz. Nie daj boże usterka... (deska już załatwiona zrobił mi to majster klepka z fb. )

Niestety kolejna wpadka - patrze parkiet mi się w salonie podniósł. Wykonawca nie odbiera, parkiet nie odpisuje, przyszła pani architekt -werdykt: wyciek z instalacji. Odpalam w necie "lokalizacja wycieków" wypełniam formularz w niedziele wieczorem. W pon rano dzwoni człowiek tłumaczy jak wyglada procedura, ile kosztuje (gotówka albo karta), robia dokumentacje dla ubezpieczyciela, pyta czy się decyduje. Tak, technik się skontaktuje. Technik dzwoni po 10 minutach. Mówi o której będzie. Godzinę przed czasem dzwoni ze jedzie. Jest spóźniony 15 min (o czym uprzedził smsem) Przychodzi, szuka. Nie znajduje. Umawiamy się na dzień nastepny. Rano potwierdza o której będzie. Godzinę przed znowu i znowu niespodzianka - jest na czas. Tym razem znajduje. Naprawia mi do końca tygodnia. Gdyby ktoś jeszcze nie zorientował się firmę prowadzą Ukraincy.

Mam szczera nadzieje ze nasi będą bardzo cienko piszczeć.
Obserwuj wątek
    • dr.amy.farrah.fowler Re: refleksja remontowo-polityczna 14.07.22, 11:05
      Tak, też mam nadzieję, że imigracja z Ukrainy przetoczy się po polskiej branży budowlano-remontowej jak walec.

      Nie mam problemu z tym, że coś dużo kosztuje. Nie mam problemu z tym, że trzeba poczekać. Nie mam problemu z tym, że przyjechanie do duperelki kosztuje nieproporcjonalnie dużo (w mojej branży też tak to działa).

      Mam problem z tym, że ktoś łapie wszystkie możliwe roboty, byle dorwać klienta, a potem robi rozgrzebuje robotę, zostawia i robi rotacyjnie tym, którzy najbardziej marudzą. Z nieustannymi kłamstwami i ściemami (wszystko już było, pogrzeby, choroby, złamane nogi, złapane gumy). Mam problem z powszechnym oszukiwaniem na podatkach: ja płacę uczciwie podatki od każdej zarobionej złotówki, a panowie z branży bud-rem-wyk-stol bez żadnego obciachu, obcej osobie, widzianej po raz pierwszy w życiu, proponują: z fakturą tyle, bez faktury tyle.
      • ichi51e Re: refleksja remontowo-polityczna 14.07.22, 19:14
        no właśnie - ze oni się nie boja ze trafia na kogoś kto pracuje w skarbówce...
        • mysiaapysia Re: refleksja remontowo-polityczna 14.07.22, 21:31
          Obawiam się, że pracownik skarbówki woli zapłacić mniej bez VAT...
        • daszka_staszka Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 16:26
          Słyszałam o przypadku, jak jedna pani pracująca w skarbówce sama rzuciła do budowlańca propozycja czy da się taniej bez fvat. Nie zgodził się bo on z tych ostrożnych, potem jak się dowiedział gdzie pani pracuje to się zastanawiał z
          Czy to była serio oferta czy podpucha
      • sol_13 Re: refleksja remontowo-polityczna 16.07.22, 11:04
        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

        > Tak, też mam nadzieję, że imigracja z Ukrainy przetoczy się po polskiej branży
        > budowlano-remontowej jak walec.

        Jakby miała się przetoczyć, to już dawno by to się stało., budowlańcy z UA byli u nas odkąd pamiętam, a już na pewno od 2015. Nowa emigracja to nie są budowlańcy, tylko mamy z dziećmi.
      • leyla76 Re: refleksja remontowo-polityczna 16.07.22, 11:16
        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

        > Mam problem z tym, że ktoś łapie wszystkie możliwe roboty, byle dorwać klienta,
        > a potem robi rozgrzebuje robotę, zostawia i robi rotacyjnie tym, którzy najbar
        > dziej marudzą. Z nieustannymi kłamstwami i ściemami (wszystko już było, pogrzeb
        > y, choroby, złamane nogi, złapane gumy). Mam problem z powszechnym oszukiwaniem
        > na podatkach: ja płacę uczciwie podatki od każdej zarobionej złotówki, a panow
        > ie z branży bud-rem-wyk-stol bez żadnego obciachu, obcej osobie, widzianej po r
        > az pierwszy w życiu, proponują: z fakturą tyle, bez faktury tyle.
        >

        Niestety trafiłam na takiego polskiego fachowca w Szwajcarii. Robota na 2 tyg ciągnęła sie ponad 3 mies. Wykonana złe (robił mi taras w restauracji). Po każdym deszczu mam niezle jezioro, bo woda nie odpływa.
        Od roku obiecuje, ze przyjdzie i poprawi i na tym sie kończy. Czasami sie odezwie, obiecując, ze przyjdzie dokończyć czego nie skończył, przy okazji sie wypytuje czy czasem pracy nie mam , bo znajoma itd szuka. Na moja negatywna odpowiedz, kontakt sie urywa na kolejne pół roku.
      • bywalec.hoteli Re: refleksja remontowo-polityczna 16.07.22, 11:17
        Budowlańcy i wykończeniówce w PL są obecnie rozbestwieni - ale to się trochę konczy wraz ze spowolnieniem w budowlance.
        Dużo wymienionych przez Was zjawisk sam zauważyłem czy odczułem.
      • dyzurny_troll_forum Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 14:41
        dr.amy.farrah.fowler napisał(a):

        > a panow
        > ie z branży bud-rem-wyk-stol bez żadnego obciachu, obcej osobie, widzianej po r
        > az pierwszy w życiu, proponują: z fakturą tyle, bez faktury tyle.

        O to fajnych znalazłaś. Mój kumpel, który remontuje dom, trafia tylko na takich, że w ogóle nie ma opcji z fakturą.
    • wapaha Re: refleksja remontowo-polityczna 16.07.22, 11:12
      Tak spytam - ktoś cię zmusił do wyboru tej firmy ?
      • la_felicja Re: refleksja remontowo-polityczna 16.07.22, 20:21
        A myślisz, że inne firmy byłyby lepsze? Myśmy próbowali zanleźć kogoś do remontu - cóż, pierwsi dwaj w ogóle się nie stawili na umówione pierwsze spotkanie, następni trzej owszem, przyszli, naopowiadali, jacy to oni są uczciwi, obiecali, ze się odezwą w ciągu tygodnia z kosztorysem - po miesiącu nadal cisza. Jak juzw końcu ktoś poda cenę i zacznie coś robić, to sięma wrażenie, że się Pan Boga za nogi złapało...
        • wapaha Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 10:28
          Myślę, że tak
          Wystarczy w swoim research nie kierować się ceną ....
          Ale co się dziwić- nie sprawdzamy uprawnień opiekunów na obozach i samym obozów to nie przychodzi tym bardziej do głowy sprawdzić kompetencje pracowników
          To nie zarzut- ot refleksja nad naiwnością?ufnością? przekonaniem, że skoro ktoś coś mówi to tak jest ?
          • ichi51e Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 10:34
            cena była ostatni rzeczą która się kierowałam. Niestety nie ma to żadnego przełożenia.
            • wapaha Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 10:42
              ichi51e napisała:

              > cena była ostatni rzeczą która się kierowałam. Niestety nie ma to żadnego przeł
              > ożenia.
              >
              a czym się kierowałaś ?
              tak szczerze ?
              wiadomo że nie ceną
              a wiec opiniami o fachowcach ?
              czasem realizacji ?
              dobrą reklamą ?
              kompetencjami i doświadczeniem ? ( widziałaś ich prace )
              świetnym dogadywaniem się ? ( wątpię )
              • agaagaaga123 Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 11:17
                wapaha napisała:

                > ichi51e napisała:
                >
                > > cena była ostatni rzeczą która się kierowałam. Niestety nie ma to żadnego
                > przeł
                > > ożenia.
                > >
                > a czym się kierowałaś ?
                > tak szczerze ?
                > wiadomo że nie ceną
                > a wiec opiniami o fachowcach ?
                > czasem realizacji ?
                > dobrą reklamą ?
                > kompetencjami i doświadczeniem ? ( widziałaś ich prace )
                > świetnym dogadywaniem się ? ( wątpię )


                Odpowiem w ciemno: odebraniem telefonu i deklarowaną dostępnością w terminie krótszym niz pol roku
              • ichi51e Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 11:20
                opinia o fachowcach - oczywiście z polecenia (polecali i kafelkarze i architekt) czas realizacji nie miał znaczenia bo ja tu i tak nie mieszkam. wykonanie widziałam, cena była z
                gat jak tak drogo to chyba dobrze robi.
                A i tak mam go dosyc i on mnie tez zapewne.
                • ichi51e Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 11:22
                  mysle ze ekipa zbiera becki a nawarstwia sie wszystko - drzwiarze to samo parkieciarze to samo gosc od okien luster hurtownia ze sprzetem... wszedzie na poczatku pieknie a potem telefon gluchy kluczy nie oddaja a babcia w szpitalu
                  • andace Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 14:04
                    U mnie za to wszystko odpowiada studio architektoniczne (było w cenie usługi) robią zamówienia, kontaktują się z hurtowniami, zamówili wszystko od podłogi (i klejów do niej), po lampy, kable i AGD. Nawet blaty granitowe do kuchni są ogarniają, ja tylko dostaje wyceny, sprawdzam i potwierdzam i płacę.
                    Jedynie ze stolarzem mam kontakt bezpośredni, ale już dostawę sprzętów do zabudowy do stolarza organizuje dział zamówień architekta. Całe zakupy są dostarczane do magazynu architekta i oni też zorganizują całości transport do Holandii.
    • bigimax4 Re: refleksja remontowo-polityczna 16.07.22, 11:18
      przypominają mi się narzekania miejscowych wykonawców ze prace im zabierajo.


      Nazekania to byly co najwyzej bezrobotnych od 3 pokolem pincetplusow
      Takzenie wiem w jakim ty sie srodowiskach krecilas
    • cegehana Re: refleksja remontowo-polityczna 16.07.22, 11:19
      Z perspektywy usługobiorcy napływ świeżej krwi a zwłaszcza taniej i zdesperowanejj to rzeczywiście najlepsze co może być.
    • buka-123 Re: refleksja remontowo-polityczna 16.07.22, 13:57
      Odkąd pamiętam sytuacja się nie zmienia. Od czasów kiedy moi rodzice budowali dom w głębokim socjalizmie do chwili obecnej Pan Fachowiec jest udzielnym księciem bez odpowiedzialności za słowo. Zmieniło się tylko to, że dawniej budowlańców trzeba było jeszcze żywić. Mówimy oczywiście ogólnie bo wyjątki się zdarzają. Miałam świetną ekipę do budowy swojego domu i rewelacyjnego fliziarza (dla tych spoza Krakowa - glazurnika 😜). Wszyscy wyjechali na roboty do Niemiec.
    • afro.ninja Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 08:12
      Nadal nie rozumiem, po co oni kłamią?!
      Nie moga zwyczajnie powiedzieć- teraz nie mam czasu. Klient i tak jest w kropce.
      Zresztą w Warszawie jest konkurencja. Remontuj w Polsce B, gdzie na male miasto są 3 firmy i trudniej sie z nimi spotkać niż z gwiazdą filmową. A czy w ogóle zaczną robić i kiedy skończą, tego nie wie nikt!
    • pade Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 10:15
      Moje pierwsze i ostatnie doświadczenie z glazurnikiem Ukraińcem skończyło się tym, że wyjąc jak małe dziecko poleciałam po sąsiada, żeby zabronił panu kontynuowania prac i wytłumaczył co spieprzył.
      Jak zobaczyłam co zrobił, to czułam się jakby ziemia usunęła mi się spod nóg.
      Na szczęście mój mąż wszystko naprawił i udało mu się nie zniszczyć materiału, ale uraz mieliśmy taki, że nie zatrudnimy już żadnych glazurników.
      Pan między innymi ciął płytki (zamiast na dworze/na stole do cięcia, whateher), na wylewce! pod którą jest ogrzewanie podłogowe, dziury zrobił naprawdę spore, na szczęście odkryliśmy proceder zanim uszkodził instalację. A wnękę pod szafkę z umywalką zrobił w kształcie trapezu. A kto mu zabroni?
      • pade Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 10:27
        Nasi rodacy to też partacze. O remontach mogłabym książkę napisać, gdyby nie to, że usilnie staram się o tym zapomnieć.
    • pepsi.only Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 13:04
      Na falę emigracji, i że robotę "zabierą" to narzekają co najwyżej bezrobotni, panowie zasiłkowcy, i ci na emeryturze.
      A po drugie, fala emigracji z Ukrainy, to głównie kobiety z dziećmi.

      Żeby nie było: zatrudniam Ukraińca- jest tu od dłuższego już czasu- fachowiec to on może będzie, jak u nas jeszcze popracuje tak ze dwa lata. Bo póki co, to fachowości mu brakuje, za to pomysły ma nieziemskie.
      Na ręce trzeba patrzeć mu nieustannie, żeby nie wyskoczył z pomysłem i bez konsultacji nie wdrożył go w życie pod wpływem jakiegoś impulsu.... takżetak...
    • ga-ti Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 13:20
      To nie takie proste. Często szefem, właścicielem jest Polak i zatrudnia Ukraińców, nawet jeśli gada z Tobą Ukrainiec to za nim stoi Polak. Jeśli już Ukrainiec ma firmę (a jeśli zależy Ci na fakturze to musi) to jest on w Polsce dość długo i zdążył się zorientować i mysi być cwany i obrotny. Raczej Ci, którzy, przyjechali z ostatniej fali (jeśli nie są kobietami z dziećmi) nie mają grup budowlanych i nie wystawiają faktur.
      Śmiszy mnie też nastawienie, że każdy Ukrainiec to fachowy budowlaniec.
    • princy-mincy Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 15:02
      Mam od lat sprawdzone ekipy. Trzeba na nich czekać, bo mają robotę ustawiona na kilka miesięcy do przodu. Ale jak się umówią to tak zrobią - zarówno kosztorys jak i czas się zgadza. Jak ma być dobrze, to nie będzie tanio ani szybko.
      • andace Re: refleksja remontowo-polityczna 17.07.22, 15:20
        Też mam sprawdzone ekipy i nie mam żadnych problemów poza tym że trzeba czekać na fachowców i umawiać się z nawet rocznym wyprzedzeniem. Ekipa od wykończeń przyjmuje w tej chwili rezerwacje najwcześniej na luty, na solarza czekam 10 miesięcy. Dostaję dokładny kosztorys, podpisuję umowę, faktura zaliczkowa, faktura końcowa i nawet 10 letnia gwarancja na wykonaną pracę.
        I nie jest ani tanio ani szybko ale jakość i kontakt zawsze świetny.
        Żadne fale emigracji nie są dla nich konkurencją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka