Dodaj do ulubionych

Regres w terapii

08.08.22, 12:08
Znow wracam do poczatkow. Sprawa z rodzicami tak mnie przemaglowala, ze na nowo wpadlam w row marianski. Zeby nie oszalec i sie odciac wylaczylam emocje. Czuje jakbym z plastiku byla. Jedzenie smakuje jak plastik, wstanie z lozka to wyczyn. W srode zwiekszam z lekarka dawke antydepresantow, doszly tez leki wyciszajace. Ogolnie poskladalam sie jak scyzoryk. 🤦‍♀️ Po przeniesieniu na terapii zostalo wspomnienie. To mi dodawalo skrzydel i motywacji. Teraz czuje sie jak worek kartofli. 🤦‍♀️ Wyszla, ktoras z Was z takiej hustawki? Dajcie nadzieje, ze tak.
Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Regres w terapii 08.08.22, 13:02
      Tak.
      • annanichtvergessen Re: Regres w terapii 08.08.22, 13:18
        To trzymaj kciuki za mnie jak mozesz i chcesz. Mnie dopadla katastrofa z rodzina w najgorszym momencie w terapii. Kiedy otworzylam sie totalnie i nie mialam obronnych mechanizmow. Wiem, ze nigdy nie jest dobra pora na takie rzeczy, ale ta byla w mojej terapii fatalna. Wrocily wszystkie krzywdy, wszystko zle co mnie w dziecinstwie spotkalo. Wrocila bezradnosc, wscieklosc, zal - wszystko. Teraz znow siedze w skorupie.
        • 1matka-polka Re: Regres w terapii 08.08.22, 13:23
          To na terapii bedziesz opowiadać. Moze umow dodatkową sesję...
          • annanichtvergessen Re: Regres w terapii 08.08.22, 14:06
            Jutro mam terapeute
          • annanichtvergessen Re: Regres w terapii 08.08.22, 17:21
            Wlasnie sie dowiedzialam, ze terapeuta chory i sesje w tym tygodniu odwolane. 🤦‍♀️ Bede sie czolgac na lekach. Trudno.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka