Dodaj do ulubionych

Wychowanie 8 latka

22.09.10, 11:45
Witam
Mam problem z synem (8 lat). Chodzi do drugiej klasy szkoły podstawowej, jest lubianym ,wesołym i wszędobylskim chłopcem. Uwielbia mówić. Nadaje na każdym kroku, często opowiada zmyślone historie.
Problemem jest to, żę tym gadulstwem przeszkadza paniom na lekcjach przez co często dostaje uwagi. Ostatnio doszło do tego, że wyśmiewał się z tematu, który pani prowadziła na lekcji religii. Rozmawiałam z nim o tym, przeprosiliśmy panią katechetkę ale niestety to nic nie pomogło. Po jakimś czasie znowu przeszkadzał i znowu uwaga.
Do tego dochodzą uwagi od wychowawczyni, że syn powiedział brzydkie słowo do kolegi czy koleżanki. Znowu rozmowa, obietnica, że to się więcej nie powtórzy. Niestety powtórzyło się.
Ostatnio nie mogę się z nim dogadać. Nie widzi w swoim zachowaniu niczego niestosownego, wszystko zwala na innych, że to ktoś mu przeszkadzał na lekcji, że ktoś go kopnął, że ja mu na coś nie pozwoliłam a przecież powinnam, że go nie kocham.
Wychowuję go sama. Mąż odszedł do innej. Nie kontaktuje się z synem chociaż zabiegam cały czas o to żeby chociaż do niego zadzwonił.
Mieszkamy u moich rodziców, którzy niestety wtrącają się w wychowanie syna. Ostatnio często się z nimi spieram o to bo często mamy odmienne opinie. Nie mam wpływu na rodziców, uważają, że skoro u nich mieszkamy to mają prawo do wtrącania się.
Na wyprowadzkę narazie nie ma szans, z jednej małej pensji byłoby mi ciężko utrzymać się więc w najbliższym czasie moja sytuacja się nie zmieni.
Piszę to wszystko bo nie wiem czy to ma wpływ jakiś na zachowanie syna, ten brak stabilizacji, odmienne zdania dziadków i moje, no i brak ojca.
Czy to jest jakiś rodzaj buntu?
Pozdrawiam

Ann
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Wychowanie 8 latka 22.09.10, 20:11
      Zawsze był taki czy ostatnio mu się nasiliło?
      ja bym się nie dziwiła, że traumatyczne przeżycia wpływają na zachowanie 8-latka. Rozpadła mu się rodzina, ojca nie widuje... Ma prawo być wściekły.
      Z tym gadaniem to jest problem głównie na religii czy na innych lekcjach także? Bo jeśli tylko na religii wyśmiewa się z tematu, są 2 wyjścia: albo wypisujesz go z religii albo katechetka zmaga się z tym problemem.

      Nie widzi w swoim zachowaniu niczego niest
      > osownego,
      Większość ludzi tak ma...

      Jak wygląda ta odmienność zdania dziadków i twoja?
      • mamaann Re: Wychowanie 8 latka 23.09.10, 09:37
        Syn zawsze był niecierpliwy, wszędobylski i gadatliwy ale od początku roku szkolnego być może to się nasiliło. Problem jest na każdej lekcji (dostał już uwagi od każdej osoby która go uczy:) może z wyjątkiem wuefisty tam może się wyszaleć i nie siedzi w ławce.
        A co do odmienności zdania.... moja mama wychowała trójkę dzieci, przez całe życie pracowała z dziećmi w przedszkolu i chyba uważa, że zna odpowiedź na każdy temat. Słucham jej rad bo jest mądrą kobietą, ale przecież nie muszę się stosować do każdej. Mam swoje zdanie na każdy temat i chcę wychować syna po swojemu.
        Przez 5 lat jak jeszcze byłam mężatką wychowywałam syna sama (sama bo męża nigdy nie było w domu) i jakoś dawałam sobie radę, nie było większych problemów.
        Denerwujące są zwykle uwagi typu jak mam ubrać dziecko, jak powinnam z nim spędzać czas wolny, jak odrabiać z nim lekcje, jak urzadzić mu pokój itd. Często też zwraca mi uwagę przy synu.
        Ann
        • morekac Re: Wychowanie 8 latka 23.09.10, 09:57
          Denerwujące są zwykle uwagi typu jak mam ubrać dziecko, jak powinnam z nim spęd
          > zać czas wolny, jak odrabiać z nim lekcje, jak urzadzić mu pokój itd
          O tym, w co się ubrać powinien decydować 8-latek. Jak również to on powinien mieć sporo do powiedzenia w kwestii spędzania wolnego czasu z mamą i urządzenia pokoju. To nie przedszkolak ;-)

          Często te
          > ż zwraca mi uwagę przy synu.
          Na co?

          >Mam swoje zdanie na każdy temat
          Mlody widocznie też ma... A w domu nie wdajecie się w niepotrzebne pyskówki rodzinne?

          . Problem jest na każdej lekcji (dostał już uwagi
          > od każdej osoby która go uczy:)
          Cóż, więc będzie dostawal uwagi. Przecież nie zakneblujesz go na czas lekcji, prawda? Nie ma cię tam i go nie uciszysz. A przed lekcjami może obiecac ci wszystko.
          Zastanawiam się tylko, czy to nie jest popisywanie się przed kolegami - czy nie robi z siebie klasowego 'błazna'? Ale być może jest po prostu impulsywny i nie umie ugryźć się w język.
    • aglaonike77 Re: Wychowanie 8 latka 23.09.10, 22:25
      Tak się zastanawiam... piszesz że mąż zmył się...nie kontaktuje się z synem
      Widzisz twój syn jest w takim wieku, kiedy ojciec jest bardzo ważny... rozwód rodziców jest bardzo trudny dla dzieci w każdym wieku jednak twój syn znajduje się w takim okresie, w którym jest to szczególnie trudne dla dzieci emocjonalnie...
      Dzieci tracą poczucie pewności, czują się porzucone, niekochane, winne sytuacji, niepokorne, pogarszają się ich wyniki w szkole lub zachowanie. A twój syn może tym bardzie czuć się porzucony, niepotrzebny bo ojciec się nie kontaktuje z nim. Być może tą gadatliwością chce uzyskać akceptację w grupie rówieśników ( taki substytut akceptacji ze strony ojca).Wiem o czym piszę bo sama przeszłam trudną drogę dziecka rozwiedzionych rodziców (mój ojciec również odszedł do innej kobiety i nie kontaktował się z nami).
      Proponowałabym ci zgłoszenie się na terapię rodzinną (z synem). To pomoże Wam ( i tobie i synowi) nie tylko odzyskac grunt pod nogami, ale dowiesz się też co robić i jak robic aby w przyszłości Twój syn nie miał nadbagażu emocjonalnego. Taki bagaż może bardzo utrudnić życie, a wypakowanie go trwa miesiącami.

      Polecam książkę Dorosłe dzieci rozwiedzionych rodziców AUTOR: JIM CONWAY

      oraz linki: www.rozwod.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=25&Itemid=27
      jejpsyche.pl/dzieci-rozwiedzionych-rodzicow-sa-dobrymi-aktorami
      Porozmawiałabym też na twoim miejscu spokojnie z rodzicami (bez obecności syna). Może jak im wyjaśnisz spokojnie i rzeczowo jak w trudnej sytuacji jesteś, jak ci ciężko, i że potrzebujesz z ich strony wsparcia i jakiego wsparcia. Może wtedy będziecie się lepiej dogadywali.
      I życzę powodzenia
    • mamaann Re: Wychowanie 8 latka 28.09.10, 10:57
      Dziękuję Wam za opinie i podpowiedzi. Postanowiłam jeszcze więcej rozmawiać z synem na spokojnie. Tłumaczę mu wszystko po kolei co jest ważne a co nie. Spędzamy razem czas na śmiechu i zartach. Nawet lekcje odrabiamy z uśmiechem.
      Narazie jest ok, ostatnio nie było uwag więc chyba będzie dobrze.
      A rodzice? Ich to już się nie da "wychować" :) I tak robią swoje. Może zacznę przymykać na to wszystko oko i będę liczyć do 10? A swoją drogą znalazłam mieszkanie i zrobię wszystko aby było moje. Czas się wyprowadzić nawet jeśli miałabym jeść chleb ze smalcem (który lubię).
      Pozdrawiam
      Ann
      • Gość: dora Re: Wychowanie 8 latka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 11:06
        Super. powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka