Watek dla osób, których mieszkania nie sa podłączone do sieci

O węglu już było. Wiadomo - nie ma go i drogo. O gazie - wiadomo, mniej więcej, że drogo i może go zabraknąć.
A co z drewnem/brykietem?
Macie już zapasy? Jakie podwyżki odnotowałyście?
Właśnie kupiłam brykiet dębowobukowy. Cena za paletę (960 kg) w stosunku do ubiegłego roku podskoczyła dwukrotnie. Rok temy - niecały tysiąc, w tym roku - niecałe dwa tysiące. I tak upolowałam dośc tani...
Normalnie grzeę gazem. Brykietu używam w wielkie mrozy, ale głównie w okresie przejściowym, gdy ogrzewanie jeszcze nie włączone, a przepalenie w kozie (bardzo efektownej, co by nie było

) starcza na 2-3 dni.