nie_ma_niebieskich
01.09.22, 13:47
Tak nieśmiało zaczęłam myśleć o świątecznych wydatkach, z pełną świadomością, że nie jest to powszechne, choć chyba jednak dość racjonalne.
Co mnie zaskoczyło? Że nie tylko ja😊
Wiozę dzieci do zoo i słyszę: "Czujesz już atmosferę świąt?" "Tak!" "Ja też, już nie mogę się doczekać!" " To tak jak mój kolega, i ja też nie mogę się doczekać".
A potem w kawiarni pani nadaje do telefonu, jak to ma dość organizowania BN i że chce wyjechać, a jak mąż nie chce, to niech sam wszystko ogarnia. Popieram panią 😊
Myślicie już o Gwiazdce?