06.09.22, 19:37
Właśnie dowiedziałam się, że jest taka choroba.
[i]Chory na mizofonię doznaje silnie negatywnej emocjonalnej reakcji w odpowiedzi na określone odgłosy, szczególnie te wydawane przez innych ludzi, jak np.: głośny oddech, chrapanie, mlaskanie, pociąganie nosem, chrząkanie itp. [i]
Zawsze myślałam, że to chrapanie jest objawem jakiejś choroby, a tu okazuje się, że chory jest ten, komu czyjeś chrapanie przeszkadza...
Dziś o 21 w radiu 357 mają się wypowiadać znawcy tematu.

PS Tak tylko chciałam się podzielić "odkryciem" smile
Obserwuj wątek
    • zamyslona_ona02 Re: Mizofonia 06.09.22, 19:43
      Tu nie chodzi tylko o chrapanie. To np. reakcja na czyjeś jedzenie chipsów (całkiem normalne jedzenie, nie z otwartą paszczą), nie jesteś w stanie skupić się na niczym innym a agresja tak rośnie, że masz problem żeby nad nią zapanować.
      • magrathh Re: Mizofonia 06.09.22, 20:04
        Kiedyś jechałam pociągiem obok babki, która przez całą drogę ciumkała i gryzła landrynki. To naprawdę cud, że dojechała żywa i jej nie ukatrupiłam.
        • limelight7 Re: Mizofonia 06.09.22, 20:13
          Jak mój mąż je jabłko w aucie, to waham się czy mu je wyrwać i wyrzucić za okno czy wysiąść na środkowym pasie autostrady tongue_out
          • magrathh Re: Mizofonia 06.09.22, 20:37
            Ten tylko zrozumie, kto to przeżył. wink
          • aniani7 Re: Mizofonia 06.09.22, 21:26
            Ostatnio na Elvisie jakaś baba obok mnie postanowiła zakalorić się na następne 10 lat i dokładnie pół filmu żarła popcorn, zapytajcie, co pamiętam z fabuły. Dlatego nie chodzę do kina.
    • limelight7 Re: Mizofonia 06.09.22, 19:46
      Chrapanie raczej przeszkadza zdecydowanej większości ludzi tongue_out
      Naprawdę nigdy nie spotkałaś nikogo, kto ma mordercze instynkty wobec osoby jedzącej jabłko albo popcorn? wink

      • tojaba Re: Mizofonia 06.09.22, 19:54
        limelight7 napisała:

        > Chrapanie raczej przeszkadza zdecydowanej większości ludzi tongue_out
        > Naprawdę nigdy nie spotkałaś nikogo, kto ma mordercze instynkty wobec osoby jed
        > zącej jabłko albo popcorn? wink

        No głośne chrapanie mnie też przeszkadza, nawet, jeśli za ścianą.
        A popcorn to myślałam, że wzbudza emocje, gdy jedzony w kinie i bardziej z powodu zapachu a nie chrupaniasmile
        • no_easy_way_out Re: Mizofonia 06.09.22, 20:09
          tojaba napisała:

          > A popcorn to myślałam, że wzbudza emocje, gdy jedzony w kinie i bardziej z pow
          > odu zapachu a nie chrupaniasmile

          Zartujesz?
          Wlacza sie ten sam mechanizm walki badz ucieczki jak w autentycznie podbrankowych sytuacjach.
          Zwykle wiesz, ze to bezsensu, ale cholernie nieprzyjemne uczucie jest jak najbardziej prawdziwe i nic nie poradzisz.

          Gdy Ide do kina, to na seans wchodze 15-20min od teoretycznego rozpoczecia filmu .
          W praktyce jest wtedy koncowka reklam/ trailerow.
          No i wiecej niz polowa popcornu juz wpieprzona, trzeba jakos przetrwac jeszcze z kwadrans, nie siedziec za blisko jakiegos popcornozercy i mozna zyc.

          Ostatnio w kinie bylem w weekend

          Przeszukaj Net - w erze przed internetem duzo osob nie wiedzielo, ze ta przypadlosc ma Swoja nazwe, ale teraz to juz generalnie wiadomo.
        • taki-sobie-nick Re: Mizofonia 07.09.22, 00:31
          Chrupania, szeleszczenia opakowaniem i śmierdzenia.
    • krwawy.lolo Re: Mizofonia 06.09.22, 20:37
      Na pewno jest na to jakiś suplement diety.

      P.S.
      Kiedyś nazywało się to mizantropia.
      Sam na to cierpię. Ale w formie jedynie stadnej.
    • jasnoklarowna Re: Mizofonia 07.09.22, 07:18
      Mam i ja i mój syn.
      Gryzienie orzeszków jest dla mnie najgorsze.
      Mój syn woli być po ciemku w toalecie niż zapaluc światło które z wentylatorkiem jest połączone. No boli go to w uszy. Latający samolot powoduje u mnie nerwa na cały dzień. Niedaleko nas jest małe sportowe lotnisko i czasem je słychać. Masakra.
      Ale my mamy też ogólną nadwrażliwość na dźwięki i niestety dobry słuch. To już jest masakra. Przeszkadza nam to, czego mąż i córka czasem nawet nie słyszą.
    • demono2004 Re: Mizofonia 07.09.22, 08:42
      Też o tym słyszałam/czytałam, ale mnie zawsze chrapanie/sapanie przeszkadzało. Znam sporo osób, którym przeszkadzają pozostałe odgłosy. Nawet wydmuchiwanie nosa je drażni. Wygląda na to, że większość z nas jest chora .
    • dreg13 Re: Mizofonia 07.09.22, 08:53
      Posiadam. Nqjgorsze to zgrzytanie widelcem o zęby i (tu aż robi mi się słabo) nieszkliwiona zastawa stołowa. Były takie popularne talerze w IKEI. I jeszcze tarcie czymś o metalową miskę (mam w robocie kuchennym, używam tylko plastikowej, bo nie wygarnęłabym np ubitej piany). To jest coś, czym można mnie autentycznie zabić. Jednocześnie szuk wentylatora lub odkurzacza powoduje u mnie natychmiastowe zamknięcie oczu i błogość (team farelka).
      • ajaksiowa Re: Mizofonia 07.09.22, 09:03
        Smarkanie na chodnik mnie razi,to też mizofonia???
    • anorektycznazdzira Re: Mizofonia 07.09.22, 09:09
      Paczpani, to ja mam mizofinię, bo jak słyszę w TV Jarka co zaczyna ciamkać, to mam ostry rzut vqrvu
      • anorektycznazdzira Re: Mizofonia 07.09.22, 09:09
        *mizofonię

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka