kasandra33 26.09.22, 13:23 Czy przeszkadza wam jeśli za wami pojawi się jakiś kierowca, który siedzi wam na zderzaku? Czy reagujecie wtedy w jakiś sposób? Np przyspieszacie ryzykując mandat za prędkość lub np zwalniacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maggi9 Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 13:25 Mam to w dupie, jak mi wjedzie w tył to będzie jego wina. Jak jest bardzo upierdliwy to parę razy delikatnie muskam hamulec. Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 13:30 Utrzymuję przepisową prędkość, a jak daje mi się we znaki, z lekka naciskam hamulec i cały czas w głowę zachodzę kto jest takim ryzykantem że tak robi, przecież nie wiadomo kto jest w samochodzie z przodu i co mu do łba strzeli. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 13:35 Przeszkadza. Tak właśnie mi ktoś przywalił w dupę na rondzie. Dojechałam, zatrzymałam się, a koleś za mną nie wyhamował i mnie mocno walnął. Siedział na zderzaku. Jakby tego ronda nie widział. Od tego czasu gdy widzę,że mi ktoś siedzi na zderzaku wciskam leciutko hamulec i włączam spryskiwacze. Natychmiast odskakują. Potem gdy znów się zbliżają, robię to samo. Czasem powtarzam 3-4 razy. Nawet wyjątkowo niekumaci w końcu zalapuja. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 15:32 Ja serio pytam. Notorycznie mi ktoś siedzi na zderzaku, bo w miescie przestrzegam ograniczen prędkości bardzo skrupulatnie. Niestety, zawsze się denerwuję tym mocno i chętnie przyjmę porady odstraszające. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 15:39 Jak masz zwykle spryskiwacze, a nie w wycieraczkach, to ustawiasz lekko wyżej, wtedy pryska na tego za tobą. Cześć ludzi się jednak zastanawia, jak coś im pacnie na maskę. Często polecany na forach sposób. Niektórzy nawet montują dodatkowa dysze. Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 18:27 berdebul napisała: > Jak masz zwykle spryskiwacze, a nie w wycieraczkach, to ustawiasz lekko wyżej, > wtedy pryska na tego za tobą. Cześć ludzi się jednak zastanawia, jak coś im pac > nie na maskę. Często polecany na forach sposób. Niektórzy nawet montują dodatko > wa dysze. Przepraszam, ale rżę wyobraziłam sobie fontannę 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 14:59 Przeszkadza i w kurza. Przeszkadza, bo ogranicza mi pole widzenia we wstecznym lusterku, a jeśli jest ciemno, to dodatkowo oślepia, a wkurza, bo stwarza niebezpieczną sytuację i na dodatek to ja będę jej „bohaterem” w razie czego. Na kursie doszkalający dla kierowców uczyli mnie, żeby w takiej sytuacji zwolnić i zrobić większy odstęp od auta przed sobą. To zmniejsza ryzyko konieczności nagłego hamowania, a co za tym idzie, wjechania mi w tyłek. No i jest jeszcze szansa, że miłośnika jazdy na zderzaku skusi wolne miejsce przede mną i wyprzedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 15:30 Tak, przeszkadza. Bo wiem, ze musiałam się zagapić. Zjeżdżam spokojnie na prawy pas. Chyba, ze nie mogę, a ten ktos agresywnie napiera. Wtedy dotykam hamulca i sugeruje, ze zapraszam do kontaktu. Ale raczej nikt mi nie siada na zderzaku. Bardzo mi się podoba przestrzeganie odległości w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
madame_edith Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 16:16 Ja podobnie, jak sie zagapię to zjeżdżam na prawo bez zbędnej zwłoki. A jeśli się trafia osoba bardzo chamska/narwana itd to zaczynam jechać rôwno z tym na pasie obok. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 19:31 Jest tylko mały problem - miłośnicy jazdy na zderzaku występują nie tylko na autostradach, ale też na zwykłych drogach lub w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
annaboleyn Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 19:22 Ja nie mam tyle jaj, jak mi ktoś siada na tyłku, nawet jak jadę wypożyczonym samochodem, to umieram z przerażenia Serio, mam nadzieję, że kiedyś nabiorę odporności. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzys_wieku_sredniego Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 19:31 Jadę normalnie. Nie lubię, nigdy nie siadam na zderzaku bo nie widzę czy mogę wyprzedzić, jadac 30 m dalej, mogę dać gazu trochę wczesniej i na mijankę wyprzedzić, chociaż mąz mówi, że robiąc taki najaz majac na liczniku juz 140 gdy ten z przodu jedzie dziewięćdziesiat mogę się zabić w razie gdyby on przyhamował - no jeszcze nie trafilam na takiego samobójcę, bo giniemy wtedy oboje. Odpowiedz Link Zgłoś
maleficent6 Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 19:39 Przeszkadza. Jeśli jadę sama, to przyhamowuję i bawimy się do skutku. Jeśli jadę z dziećmi, to staram się zjechać z drogi, ale ja panicznie boję się o bezpieczeństwo dzieci i unikam potencjalnych zagrożeń. Odpowiedz Link Zgłoś
nota_bene0 Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 21:57 Coraz rzadziej na szczęście już się z tym spotykam. Ostatnio młodzian w leciwej bmce próbował tak sie bawić, ale zachowuję stoicki spokój, jadę normalnie i odpuszczają. Chyba czekają na nerwowe ruchy, ale ze się nie mogą doczekać, to albo wyprzedzają z ogromnym "pierdzeniem", że dym się unosi, albo się oddalają. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_13 Re: samochód na zderzaku 26.09.22, 22:14 Raczej nikt mi nie siada, bo nie wlokę się lewym pasem. Odpowiedz Link Zgłoś