Dodaj do ulubionych

Kot i niemowlę

06.11.22, 20:39
U nas właściwie 2 koty. Dziecko zaczyna być mobilne, ale też nie rozumie, że mocny chwyt jest bolesny. Jeden z kotów jest zainteresowany interakcją z dzieckiem i widzę, że raczej jest troskliwy, tzn. pozwala się dotykać i nie startuje z pazurami. Niemniej jednak mam wizję, że kot drapnie synka w oko albo twarz. Wiadomo, że będę pilnować, tłumaczyć dziecku ale pewnie zdarzą się momenty, kiedy ta dwójka zostanie sama. Jak u Was przebiegał proces oswajania zwierzaka z nowym członkiem rodziny? Czy wszystko przebiegło bezboleśnie?
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 20:49
      Pielęgnuj tę wizję i praktykuj rozdzielanie towarzystwa, jeżeli mieliby zostać 1:1.
    • alicjamagdalena Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 20:52
      Kot jest szybki i umknie przed nieporadnymi rękami kaszojada.
    • heca7 Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 20:53
      U nas kot pojawił się kiedy najmłodszy miał 4 miesiące. Ale to była mała kotka, której ostatnią myślą było podchodzenie do dziecka. Jak tylko syn podrósł na tyle żeby za nią chodzić to uciekała gdzie pieprz rośnie. Potem szybko pokazała pazury i wszyscy wiedzieli, że do niej bez kija nie podchodź. Była agresywna od początku. Nadawała się przez całe życie do programu- kot z piekła rodem. Chociaż nikt absolutnie jej nic złego nie zrobił. Nigdy. Kiedyś wzięłam ją na ręce żeby zdjąć z łóżka, które chciałam zaścielić. Łagodnie i spokojnie a ona nagle złapała mnie łapami za twarz i tą twarz i ucho pogryzła do krwi. Bo tak. Podsumowując więc żadne z dzieci dobrowolnie do niej nie podchodziło na bliżej niż metr.
    • dreg13 Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 21:02
      Dziecko szybko zrozumie, jak bolesne może być pacnięcie kota.
      Nie słyszałam nigdy o drapnięciu w oko ani w twarz, u nikogo znajomego (ale moze ktoś znam inne historie, wiec stanowczo tu się nie wypowiadam). U mnie była półdzika kotka, u moich rodziców trzy koty, u teściów 2 koty niedotykalskie. Wszędzie koty. Swoją kotkę zostawiałam z każdym dzieckiem w łóżeczku.
      Jedyne co, to dzieci miały drapnięte ręce. Lekko, ale na tyle, żeby się nauczyć, że kot to nie zabawka. Widzę bardzo dużą różnicę w podejściu moich dzieci do zwierząt a dzieci, które zwierząt nie miały. Moje nie lecą z łapami, nie pogłaszczą żadnego psa na ulicy i nawet jako małe szkraby wiedziały, że zwierzęcia się nie zaczepia. No ale to też dlatego, że moja kotka była wyjątkowo dla nich niemiła.
    • arthwen Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 21:15
      My mamy koty rasy wyjątkowo proczłowieczej, one się dają miętolić na wszystkie strony, a jak im się coś nie podoba, to się wysmykną i sobie pójdą. Nigdy z premedytacją żadnego z nas nie podrapały (przypadkiem się zdarzyło i owszem - np kot stwierdził, że jak ja się tak schylam, to będę dobrym przystankiem w skoku i odbijąc się od moich pleców wbił mi solidnie pazury, bo się akurat ruszyłam wink ). Dziecko jak było małe to zdarzało im się skarcić pacaniem, ale bez pazurów.
    • princy-mincy Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 22:07
      Dawno temu to było ale nasza kotka po prostu dawała jasne znaki ostrzegawcze. Nigdy żadnego dziecka nie podrapała ale w ostateczności zdążyło się, że chwyciła zębami (nie ugryzła, w sensie nie wbiła zębów). Dzieci szybko się nauczyły, kotka przychodziła do nich, gdy miała ochotę być głaskana.
    • 71tosia Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 22:33
      U nas kot był starszy niż dziecko. Kotka raczej małej w okresie raczkowania i pierwszych kroków unikała (starła się nie schodzić przy małej na podłogę) aż do momentu gdy uznała ze mala jest na tyle rozumna ze wie jak z kotem postępować. Jako kilkulatka córka spała z kotka, kotkę woziła w wózku dla lalek, kotka nigdy nie protestowała a nawet chyba to lubiła.
    • kafana Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 22:42
      Ja nie mam ale dużo znajomych ma. I we wszystkich przypadkach to kot był w większej opresji niż dzieć. Nie słyszałam o zemście za niedelikatne potraktowanie. Ale tak czy siak dzieciaki od małego uczone fajnie się zachowują w stronę sierciuchow.
    • thea19 Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 22:45
      znam dziecko z trwale uszkodzonym okiem przez kota
    • aamarzena Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 23:06
      Moja byla średnio zainteresowana dziećmi, kiedy były małe. Lubiła pospac w wózku, z dzieciem lub bez, bo ona ogólnie lubi spac na ludziach. Dzieci od początku uczone, żeby delikatnie obchodzić się ze zwierzętami.
      Kocica tak gdzieś do skończenia przez dzieci dwóch lat byla bardzo wyrozumiała i ustępowała, a jak młode byly zbytnio upierdliwe to dostawały łapka, bez pazurów. Gdy podrosły to po kilku nieszkodliwych pacnieciach dostały z pazurami po łapakch i to poskutkowało lepiej niż ględzenie rodzicielki 🙄
      Co do koty to w stosunku do dorosłych nie jest i nigdy nie była wyrozumiała tak jak do dzieci. Od razu idą w ruch pazury, a jak trzeba to i zęby.
      • szarmszejk123 Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 07:50
        Przypomniałaś mi, jak kiedyś zostawiłam dziecko śpiące w wózku w ogrodzie i kot sąsiadów się umościł na młodej 🤣
        • princy-mincy Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 08:45
          Moja kotka przybiegala gdy corka sie budzila- jeszcze nie plakala a juz sie zaczynala wiercic. Kotka przybiegala i jakby miauknieciami mnie poganiala, zebym do dziecka poszla.
    • nangaparbat3 Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 23:22
      Wszystko było w porządku, ale kiedy córka miała 4 lata (kot nastał u nas przed córką) wpadła do kuchni z podrapanym policzkiem, trochę płacząc, "Co mi Kicia zrobiła!!!!", utuliłam ją, a kiedy się już uspokoiła powiedziała: Ale wiesz, mamo, Kicia miała rację.
      Do dzisiaj (córka 31) nie przyznała się, co zrobiła/próbowała zrobić kotu.
    • bakis1 Re: Kot i niemowlę 06.11.22, 23:33
      U nas były dwa koty na stanie już od kilku ładnych lat, gdy pojawiło się dziecko. Przed noworodkiem i jej płaczem uciekały, a właściwie unikały jak się da. Gdy córka podrosła i je tuliła całą siłą niemowlęcych łapek (oczywiście uczona żeby delikatnie, ale nie miała poczucia siły) kot uciekał, a kocica z cierpliwością dawała się tarmosić. Kiedyś kocur ją pacnął ostrzegawczo po ręku i to zadziałałało najlepiej. Trzymali się na dystans od tej pory. Kocica do dziś lubi spać z córką i tulić się do niej, kot zagęszcza interakcje w czasie jej posiłków. Ale on zawsze kocha tego, kto przy talerzu czy lodówce. Koty do dziś nie sa miłośnikami małych dzieci, a już jak odwiedzają nas niemowlaki uciekają w najciemniejszy kąt…
      Koty sa cały czas bardziej nasze (rodziców) niż córki.
      Gdy córka już podrosła i poszła do szkoły, w naszym domu pojawił się kociak. I tu nastąpiła zupełnie inna historia. Symbioza i miłość totalna, żyć bez siebie nie mogą. Najmłodsza kicia, już dziś kikulatka, na ogromne zaufanie do dzieci i lubi wszystkich gości małoletnich. Widać, że nie miała styczności z niemowlakiem czy kilkulatkiem. Acha! Córka już jako 3,4 latka uczyła inne dzieci, że zwierzę to nie zabawka.
      • stephanie_harper2 Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 08:58
        Przed noworodkiem i jej płaczem uciekały

        Mój kot był lepszy jak młody zaczynał płakać to kocur najpierw po kociemu op... mnie a potem szedł obrażony w najdalszy kąt mieszkania smile
    • irma223 Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 00:12
      Nie dopuszczaj do pozostania dziecka z kotem/kotami do czasu, aż dziecko skończy 10 lat.
    • zuzanna_a Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 00:26
      Moje koty jak i chyba wiekszosc kotow uciekają. Chocby u weta. Drą sie, sa przerazone, z ich punktu widzenia wet probuje je zabić, mają zle skojarzenia chocby po wkłuciach czy sterylizacjach i odczuwają ogromny stres i zagrozenie, a mimo tego nie rzucaja sie na niego z pazurami tylko fucza, kulą sie i chcą spierniczać.
      Nie ma nigdy reakcji atakujacej, tym bardziej nylabym spokojna o niemowlaka.
      • ajaksiowa Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 07:20
        Mam taką samą wizję jak autorka wątku gdy oglądam kot-dziecko ale mnie möj ukochany przytulak dwa razy udrapał w powiekę(na szczęście miałam zamknięte oczy)nie pozostaje nic innego jak mieć oczy naokoło głowy wink
        Z czasem, dziecku kot spowszechnieje,kota przestanie intrygować dziecko,wytrwałości!🙂🙂🙂
    • stephanie_harper2 Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 07:45
      Jeśli jest mobilny to już nie noworodek. Mój starszy syn zaliczył kilka drapnięć w rękę. Zrozumiał, że zwierzę się broni. Dogadali się. W oko raczej nie drapnie tylko w rękę bo to ona męczy kota. Nie izoluj ich, niech się poznają.
    • lilia-anna Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 09:39
      Mam dwoje dzieci wychowanych z kotem (kot był pierwszy smile). Obyło się bez najmniejszych obrażeń, ale też kocisko było wyjątkowo ugodowe, a dzieci jednak dość delikatne (jak na dzieci...). Od początku uczyłam ostrożności: że to żywe stworzenie, nie maskotka, że tu kotek lubi dotykanie, tu nie... itd. Gdy zdarzyło się któremuś z dzieciaków jakoś kotu niechcący dokuczyć, to chował pazury i bił je miękką łapą albo biegł do mnie i robił mi to samo, jakby z pretensją, jak wychowałam swoje młode big_grin
      A poza tym był ogrom miłości, czułości, pilnowanie maluchów w łóżku i wózku, wspólne spanie, jedzenie, a nawet mycie (!) dzieci kocią łapą po włosach smile
      • lilia-anna Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 09:42
        PS O, i jeszcze czasem takie wylizywanie mnie i dzieci - głównie po głowach właśnie - szorstkim kocim jęzorkiem...
        I przynoszenie upolowanych zdobyczy, głównie much smile No, był to kot nad koty, co tu kryć.
    • hanusinamama Re: Kot i niemowlę 07.11.22, 09:55
      U mnie koty były zanim pojawiły sie dzieci. Dzieci szybko się nauczyły, ze kota się nie ciaga na ogon, kot wiedział jak reagowąc. Pacnął łapką raz czy da ale nigdy nie pazurami.
      Mieliśmy kocura, który za długo głaskany łapał zębami ( nie gryzł tylko łapał) i tylko mnie albo męża. Starsza córka miała u niego specjalne względy.
      Trzeba pilnować, nie zostawiać 1:1. Chociaż u nas w trakcie ząbkowania jak dzieciak spać nie mógł, po długim usypianiu udało się uśpić dziecko i pytanie gdzie kot. Patrzymy a ten śpi pod łóżkiem dziecka. Miałam do wyboru- wyciagać kota i obudzić dziecko albo zostawić i pójść odsapnąć. Zostawiliśmy....od tej pory kot spał w pokoju małej pod łóżkiem już zawsze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka