irenkakwitek
01.12.22, 08:47
Potrzebuję porady. Córka jest w liceum, ale nie chce do niego chodzić, wychodzi z lekcji, spóźnia się. Dziś pojechała spóźniona a i tak nie poszła do szkoły.
Mówi że nie pójdzie, bo się stresuje, że jest ciągle zmeczona i boli ją brzuch. Zagrożona jedynką z 3 przedmiotów.
Siedzi po nocach, bo lekcje zaczyna odrabiać wieczorem, nie dosypia.
Krzyczy w domu, często wyzywa.
Chodzi do psychologa ale to nic nie daje, była u psychiatry.
Teraz bardzo naciska na mnie na edukację domową, obiecuje że będzie się wtedy dobrze uczyła, my nie będziemy mieli problemów i ona. Tak tłumaczy.
Ona po prostu ucieka od problemów.
A ja już nie wiem co robić.