Dodaj do ulubionych

Zaraz mnie trafi

06.12.22, 18:19
Jestem teraz na krótkim pobycie w sanatorium; godzinę temu na korytarz wybiegła kobita z pokoju obok z krzykiem, że coś mężowi się stało.Dzwonię na pogotowie, naciskam przycisk alarmowy w pokoju, lecę do recepcji cały czas na linii z pogotowiem. Recepcjonistka nie może się dodzwonić do pielęgniarki i lekarki, które powinny być w dyżurce.
Czekam na pogotowie przed budynkiem, prowadzę do chorego/ ciężko trafić jak ktoś nie zna/. Ratownicy biegiem po schodach a tu się drzwi otwierają i wchodzą do budynku dwie królewny, lekarka i pielęgniarka,na kolacji były...
Gościa pogotowie zabrało, udar.
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:24
      No nie wsciekaj sie - przeciez sluzba zdrowia darmowa... Czego oczekujesz? W uslugach zwyke dostajesz tyle ile za to placisz..
      • jednoraz0w0 Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:28
        Jak darmowa, dziadu? Przecież w Polsce odprowadza się składki.
      • beneficia Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:33
        Słyszałeś kiedyś o podatkach?
      • droch Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:39
        Darmowa? To jakieś brednie.
    • triss_merigold6 Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:25
      Jesteś w sanatorium, a nie na OIOM, lekarz czy pielęgniarka nie muszą być dostępni 24/7 w każdej minucie. Jeśli człowiek miał udar, niezbędne jest pogotowie, szpital, tomografia, podanie leków w szpitalu.
      • abasia0 Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:29
        Tu jesteśmy na płatnych pobytach. Moim zadaniem powinni być dostępni.Jeśli nie ma odzewu na przycisk alarmowy w pokoju to nie wiem jak powinno być.
        • fogito Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:40
          No powinien ktos reagować. To oczywiste. Ale jest jak jest. Niekompetencja mnie nie dziwi. Jest wszędzie.
      • panna.nasturcja Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:36
        Owszem, muszą skoro tak jest w umowie.
        Skoro panie były w pracy (a były) to nie mogą raczej obie jednocześnie wyjść poza budynek na posiłek.
        I owszem, obecność lekarza w nagłych przypadkach może uratować życie.
        Jesteś okropnym człowiekiem.
        • triss_merigold6 Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:42
          Nie wiemy co pani ma w umowie i opisie warunkow wykonania usługi o nazwie "pobyt sanatorium".
          • panna.nasturcja Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:50
            Jakby pielęgniarka i lekarka nie były tam zatrudnione to by ich nie było.
            A skoro były to miały obowiązek pracować a nie jednocześnie wyjść poza obręb budynku.
            • triss_merigold6 Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:58
              Nie wiesz, co autorka ma w umowie z ośrodkiem i co dokładnie w zakresie obowiązków mają zatrudnione lekarz i pielęgniarki.
              • demodee Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 19:03
                Ale jeśli jest przycisk do wzywania pielęgniarki, to znaczy, że może stać się coś, co wymaga nagłej interwencji medycznej, a jeśli może być taka konieczność, to jakiś personel medyczny musi pomocy udzielić, chyba?
        • jednoraz0w0 Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:52
          Ale nie wiesz jak jest w umowie, wiesz tylko jak powinno być zdaniem autorki.
      • ritual2019 Re: Zaraz mnie trafi 07.12.22, 17:47
        Z zasady lekarz/pielegniarka sa pierwszymi najbardziej odpowiednimi osobami do udzielenia pomocy w naglych przypadkach. Na wakacjach gdy komus cos sie stanie czyli wiadomo ze wymaga natychmiastowej pomocy medycznej to jesli jest osoba na wakacjach ale majaca odpowiednie wyksztalcenie medyczne to sie ujawnia. W tym sanatorium to one chyba byly w pracy?
        • armamagedon Re: Zaraz mnie trafi 07.12.22, 21:26
          Lekarz nie w pracy ma dokładnie taki sam obowiązek udzielenia pomocy jak każdy inny człowiek, wyobraź sobie ze nie żyje w stanie permanentnego dyżuru.
    • jednoraz0w0 Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:27
      Ale co właściwie ta lekarka mogłaby dla niego zrobić? Jest jakaś doraźna pomoc poza warunkami szpitalnymi dla osób z udarem?
      • niemcyy Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:38
        Kpisz czy o drogę pytasz? Gdyby to nie był udar to ich też nie było tam, gdzie miały psi obowiązek siedzieć.
        • jednoraz0w0 Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:50
          Pytam, co lekarka czy pielęgniarka mogłyby zrobić dla osoby z udarem poza zadzwonieniem na pogotowie, co mógł zrobić ktokolwiek.
          • cosmetic.wipes Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:55
            No jakby w momencie "stania się" zapewne nikt nie wiedział, że to udar. Po za tym gdyby pan nie oddychał, to być może utrzymałaby by go przy życiu resuscytacja, a nie każdy pensjonariusz sanatorium umie ją wykonać.
            • panna.nasturcja Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:59
              O to właśnie chodzi.
              Poza tym skoro tam pracują to mają obowiązek tam byc i reagować i tyle.
        • panna.nasturcja Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:51
          Ona nie ogarnia, że gdy kobieta wybiega na korytarz z okrzykiem, że mężowi coś się stało to nikt nie wie czy to udar czy coś innego.
      • kaki11 Re: Zaraz mnie trafi 07.12.22, 17:42
        Pewnie nic, tylko to ma niewielkie znaczenie. O tym, że to udar dowiedzieli się wszyscy w chwili baczenia gościa przez karetkę. Mogło to być tysiąc innych rzeczy, przy których obecność lekarza mogła dać dużo. A skoro w sanatorium są przyciski wzywające lekarza, recepcjonistka próbuje takiego wydzwonić to znaczy, że człowiek powinien być dostępny. Nie był. Nie mógł pomóc nie tylko z udarem, ale też z żadną inną dolegliwością.
        • kaki11 Re: Zaraz mnie trafi 07.12.22, 17:44
          *w chwili zbadania gościa przez załogę karetki
          zmieniałam to zdanie, i wyszło zupełnie bez sensu.
          • abasia0 Re: Zaraz mnie trafi 07.12.22, 17:48
            Napisałam maila z opisem sytuacji do zarządu sanatorium. Zobaczę co odpowiedzą i czy w ogóle odpowiedzą 🤔
    • niemcyy Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:29
      Złóż na nie skargę, jeśli faktycznie powinny być w tej dyżurce, a nie były.
    • panna.nasturcja Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 18:34
      Złożyłabym skargę i to od razu, póki są na miejscu ludzi,pe, którzy mogą zaświadczyć.
    • mgla_jedwabna Re: Zaraz mnie trafi 06.12.22, 19:29
      Pielęgniarka z lekarką idiotki - wystarczyłoby, żeby przerwę na kolację robiły na zmianę. Przecież i tak mają cały dyżur, żeby się nagadać.
      • gajmal Re: Zaraz mnie trafi 07.12.22, 21:08
        Albo mogły zamówić jedzenie do sanatorium.
        • mgla_jedwabna Re: Zaraz mnie trafi 07.12.22, 21:36
          Jedzenie w dyżurce zajęłoby im mniej czasu niż wyjście do restauracji czy innej stołówki. Ale nie wiemy, ile miały tej przerwy na kolację i czy wyjście oznaczało samowolne przedłużenie tej przerwy.

          Uważam, że każdy ma prawo do świętego spokoju podczas przerwy w pracy. I jeśli paniom przysługiwała np. 40-minutowa przerwa, to miały prawo w jej czasie wyjść, zjeść i wrócić. Ale na Ozyrysa - nie obie naraz!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka