celandine
28.02.23, 10:08
Córka lat 8. W szkole ma wf dwa razy w tygodniu, z tego, co wiem, polega to na bieganiu po ogrodzie lub ogólnie na niczym (pani do zmiany). Na basen chodziła trzy lata, teraz z powodu kryzysu woda w basenie jest bardzo zimna i nie chce chodzić. Od trzech miesięcy chodzi na gimnastykę artystyczną dwa razy w tygodniu, radzi sobie bardzo dobrze. Mimo tego strasznie jęczy, nie chce chodzić, nie chce uczestniczyć w żadnych zawodach, nawet dla zabawy. Ciągle mnie prosi, żeby ją wypisać i chce zamiast tego chodzić na dodatkową lekcję instrumentu. Interesuje ją tylko granie na skrzypcach. Teraz chodzi dwa razy na instrument i dwa razy na gimnastykę. Nie wiem, co zrobić, mam mocno wdrukowane, że wszyscy muszą uprawiać jakiś sport, nie wiem, czy należy zmuszać dziecko, które nie chce. Nie ma żadnego innego sportu, na który by mogła chodzić, nie chce słyszeć o żadnych koszykówkach, siatkówkach, judo i innych. Odpuścić zupełnie, czy zmuszać?