kozaki_za_kolano
18.03.23, 19:08
"Stoimy w obliczu potężnej akcji dyfamacyjnej, skoordynowanej medialnej nagonki" powiedział niejaki pan K.
I tak się zastanawiam nad wyrażeniem "akcja dyfamacyjna". Otóż w moim odczuciu autor tych słów za bardzo intelektualistą nie jest, ani też nie ma takiego grona odbiorców. Jest tylko zawodowym politykiem. Kiedy Danusia z Pcimia usłyszy taką wypowiedź, to co sobie pomyśli? W jakim celu pan K używa takich dziwaczynych sformułowań? Nie można było powiedzieć oszczerstwo albo pomówienie, zamiast akcja dyfamacyjna?
To nie pierwszy raz, już kilkakrotnie uderzył mnie taki niezwykły ton publicznych wypowiedzi tego pana.
Może mądre głowy z emamy potrafią wyjaśnić cel takich "mądrości".