gerberowa127
17.06.23, 12:13
Od kilku lat amatorsko uprawiam pomidory, ale efekty są zaledwie przyzwoite. Ziemia zasilona obornikiem, sadzonki regularnie podlewane nawozem do pomidorów, od czasu do czasu gnojówka z pokrzyw. Pomidory są fajne, smaczne, ale prawie wszystkie mają na górze taki zielony, jakby niedojrzały krążek, bardzo twardy, do wyrzucenia. Reszta pomidorka pyszna, słodka, mniam, no ale tę górę trzeba wyrzucić. Dodam jeszcze, że plony są według mnie niezbyt obfite. Pewnie coś robię nie tak, pytam teraz, bo może jeszcze zdążę coś w tym roku poprawić. Pomożecie?