mae224 Re: Co pięknego 22.06.23, 14:35 ładną dzielnicę pod lasem widoczne zachody słońca lawendę, róże, tulipany, powojniki, rododendrony i inne w ogrodzie dzikie koty wpadające na taras ptaki jak wyżej kraków ciekawe sale koncertowe, które kocham miłością wielką stary budynek, w którym pracuję często … Odpowiedz Link Zgłoś
szaraiwka Re: Co pięknego 22.06.23, 15:09 napisz o tych salach koncertowych. Ja tez uwielbiam i zachwycam sie, zwlaszcza tymi nowoczesnymi. Ostatio bylam na balecie w budynku opery w Oslo. No piękny. I wewntarz i na zewnatrz. Nospr tez cudo. NIe bylam na sali koncertowej NFM we Wroclawiu ale jeszcze kiedys tam trafie Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Co pięknego 22.06.23, 16:38 południe Polski, właśnie nospr (ten zapach sprawia, że chce się wracać) ale też nfm. no i wyremontowane budynki oper (albo te bardziej tradycyjne, jak Wrocław) oraz filharmonia, kilka pomniejszych sal w okolicy (cavatina, wiem kontrowersyjna) byłam na koncercie w ciekawej starej synagodze w słowackiej Żylinie. oslo moje marzenie - to ten budynek z rampą schodzącą w stronę fiordu? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Co pięknego 22.06.23, 15:07 W mojej miejscowości niebo często wygląda niesamowicie. Niestety moja komórka nie potrafi tego sfotografować. Dzieci rysują niebo niebieską kredką, tak są chyba uczone? A niebo ma czasem tyle barw, także różowawe, żółtawe i ciemnoszare. Na horyzoncie jest las porastający wzgórze długie na parę kilometrów - to też potężny widok. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Co pięknego 22.06.23, 15:43 Widok z okna. Mieszkam wysoko, widzę pół miasta, w dodatku bezpośrednio pod oknami mam zielono. Jest pięknie. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Co pięknego 22.06.23, 15:56 nie będę dużo pisać o przyrodzie, bo nie skończę, ale las, nie krzaki, ale taki duży las z cieniem pod koronami drzew, i woda, otwarta przestrzeń, kolory, lustro nieba. bardzo lubię też oglądać chmury, a księżyc, to już w ogóle. ale "obiekt" na który lubię patrzeć, którego lubię słuchać, to mój synek. owszem, bywa, że wkurza niemożebnie, ale ja nie o uczuciach tu, tylko walorach estetycznych. ma taką nieoczywistą, dziką urodę, a teraz jak zapuścił długie włosy, to już w ogóle... ach, no i jest jeszcze Coś, z wątku o czwartym tygodniu. szczęściara ze mnie, a i tak ostatnio czuję, że dopada mnie jakaś głupia depra... ech. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Co pięknego 22.06.23, 16:02 Lato, uwielbiam te pore roku, zapach kwiatow, drzew cos wspanialego. A ostatnio, zachwycilo mnie pewne wloskie opactwo,polozone majestatycznie w gorach. Cisza, spokoj, jaskolki i chlod kamiennych scian. Odpowiedz Link Zgłoś
deszczu_kropelka Re: Co pięknego 23.06.23, 20:07 Chciałabym na własne oczy zobaczyć to opactwo, posłuchać jaskółek, poczuć ten chłód... Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Co pięknego 22.06.23, 17:26 A mnie dziś zachwycił bukiet z łàki. Taku wdzięk niewymuszony. Tło wymuszone, palma jak wryta. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Co pięknego 22.06.23, 17:10 wulkany a konkretnie jeden, ktory widze z okna sypialni, odsuwam zaslony i codziennie zamieram w zachwycie, codziennie wyglada inaczej w zaleznosci o swiatla, blekitu lub szarosci nieba, od ilosci chmur, pory roku (teraz ma solidna czape sniegu), blisko jest drugi ale z okna do widze, jest mniej majestatyczny i patrzac czuje spokoj, coby sie nie dzialo, on zawsze bedzie a ja jestem tylko marnym pylem pod jego stopami (ze tak grafomansko to ujme ) morze, zawsze i wszedzie, Pacyfik w naszym rejonie jest dziki, niespokojny, taki lubie, uwielbiam smaganie wiatrem, zapach, bezkres horyzontu pustynia tez jest piekna, tylko teraz mmay dalej niz wczesniej nasze koty szczegolnie jak spia, uwielbiam tez kocie oczy Odpowiedz Link Zgłoś
szaraiwka Re: Co pięknego 22.06.23, 17:25 matko gdzie Ty mieszkasz??? Wulkan za oknem jesli mieszkasz gdzies w patagonii to zazdroszcze ogromnie. Kiedys ja zobacze. na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Co pięknego 22.06.23, 18:30 polnocne rubierze chilijskiej patagonii choc dla lokalsow z glebszego poludnia chile, taka prawdziwa, prawdziwa patagonia zaczyna sie dopiero w coyhaique ale to juz ekstremum do mieszkania dla rozpieszczonych europejczykow Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Co pięknego 22.06.23, 19:07 hmm, dwie foty podeslalam, czy tylko ja nie widze? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Co pięknego 23.06.23, 00:44 zadne ranczo ! troche hektarow z lasem, dodatkowo ziemia ciezka gliniasta, trudno nawet podstawowe warzywa wyhodowac (pomysl ogrodu warzywnego upadl) a trawnik wokol domu kosztowal nas mnostwo pracy, odzywek, kilkukrotnego wysiewu trawy, jak na razie tylko 'pastewna' trawa daje rade, na szczescie na brak wody nie narzekamy, natura szczerze i solidnie nawadnia, jestesmy tez malo ogrodowi, wiec ten trawnik to nasz jedyny wyczyn 😏 reszta to ugor dla fauny wszelakiej Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Co pięknego 23.06.23, 16:44 najblizej to okolo 40min a najlepiej ponad godzine i wiecej, to zalezy co i gdzie zreszta, jak sie domyslasz, ocean to jest na calej dlugosci w miare blisko Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Co pięknego 22.06.23, 18:36 Mamy na osiedlu piękne jeże, w tym roku więcej niż zazwyczaj. Wieczorne spotkania z dzikimi zwierzętami, uroczymi i dzielnymi, które odzyskały skradzione przez ludzi tereny, to dla mnie wielka przyjemność A, bardzo mnie też cieszą rosnące populacje grzywaczy i sójek. Sójki są fajne, a grzywacze mają niebywale czułe rytuały godowe, a może związkowe, nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Co pięknego 22.06.23, 18:52 Mieszkam w centrum Brukseli, w czesci miasta pelnej galerii i sklepow z antykami - cieszy mnie to, ze idac gdziekolwiek po cokolwiek (na przyklad do ulubionej piekarni po bagietke albo cukierni po ciasto albo czekoladziarni po czekoladki co juz samo w sobie cieszy mnie niezmiernie ogladam zupelnie niesamowite stare meble, japonskie parawany, afrykanskie rzezby. No i w ogole cieszy mnie to, ze jesli nie mam ochoty, to w ogole nie musze jezdzic samochodem bo wszedzie dojde pieszo albo dojade zbiorkomem. Ciesza mnie tez dwa parki tuz obok mnie, czasem (za rzadko!) usiade w ktoryms z ksiazka. www.smarksthespots.com/petit-sablon-brussels/ Mieszkam tez blisko Palacu Sprawiedliwosci, ktory przez jakis czas byl najwiekszym budynkiem na swiecie a teraz w oczekiwaniu na remont jest caly obrosniety rusztowaniami (ktore sa na nim tak dlugo, ze tez je trzeba bylo w miedzyczasie wyremontowac. Czasem jak zima odprowadzam dzieci na autobus szkolny to kopula ginie gdzies we mgle. Odpowiedz Link Zgłoś
magda.z.bagien Re: Co pięknego 22.06.23, 19:50 Ptaki, które mają gniazda w szczelinach budynku i kominach - sikorki, rudziki, kawki. Wiem gdzie mają gniazda, jedną kawkę rozpoznaję, bo wyróżnia się w grupie. Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Co pięknego 22.06.23, 20:34 Sporo mam takich rzeczy, roślin, zwierząt, ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Co pięknego 23.06.23, 09:31 Dwa piękne rozległe parki, przy których mieszkam i patrzę na nie z okien. Mają sporej ilości zbiorniki wodne, niektóre z napowietrzaniem, co w efekcie spowodowało że zadomowiło się tutaj na stałe sporo ptactwa wodnego. Parki są bardzo ładnie zagospodarowane, mamy, zbudowane co prawda ręką ludzką, ale urokliwe wodospadziki, szemrzące rzeczki, bardzo ładną roślinność. No i możliwość codziennej obserwacji ptaków, które mogą swobodnie przemieszczać się, ale sporo z nich się tu zadomowiło na stałe, zakładają gniazda, wychowują młode. Zimą pojawił się samiec Mandarynki, był też jeszcze Karolinki, ale ten odleciał, pan Mandarynka został. Obecnie mamy 7 "brzydkich kaczątek" które pływają razem z mamą i tatą, sporą ilość młodych kaczuszek i młodych łysek. Chodzę tu codziennie na spacery, albo jeżdżę rowerem, bo rozbudowano również ścieżki rowerowe i nigdy się nie nudzę, bo zmieniają się pory roku, ptaki rodzą się i rosną, zimą je dokarmiamy, więc jest na co patrzeć i co robić przez cały rok. Bardzo się cieszę z takiego sąsiedztwa, super się mieszka i spędza czas po pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_sama Re: Co pięknego 23.06.23, 13:15 Warszawa, 700 m do stacji metra. Uwielbiam widok z okna na piękny, dziki ogród sąsiada z parteru. Sąsiad teraz już po 70.tce od połowy lat 80. tych sadził różne drzewa i krzewy na na ogrodzonym terenie przy bloku. Minęło prawie 40 lat, a ja mam teraz tuż za parapetem kwitnące a potem owocujące drzewa owocowe, ale też liściaste i sosny. Patrzę i czuję bzy i jaśminy. W drzewach żyją ptaki i wiewiórki. wiewiórki chodzą po parapetach okiennych, skaczą mo gałęziach metr od balkonu. Ptaki teraz w czerwcu nadają prawie cały czas, podczas spotkań online muszę zamykać okna, bo mnie nie słychać i mam pytania czy jestem w lesie... Moje mieszkanie pod wieloma względami nie jest komfortowe, sam blok trochę zapyziały, ale widok z okna jest najpiękniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Co pięknego 23.06.23, 15:37 Wiem, że mewy to paskudne ptaszyska żerujące zazwyczaj w śmietniku ale kocham mewy. Mam taras wysoko, z widokiem, wieczorem uwielbiam siedzieć sobie a mewy wtedy kołują i krzyczą do siebie, zawsze to robią o zachodzie słońca. Latają mi dosłownie nad głową, są białea czasem różowe od zachodu, piękne i kocham ich odgłosy (nigdy jeszcze nie narobiły na mnie). Odpowiedz Link Zgłoś
wiaterwieje Re: Co pięknego 23.06.23, 18:57 ja zasadniczo też lubię odglosy mew pomieszane z morzem,jednak wrzeszczące pod oknem o 4 rano jest to bardzo trudne lubienie... Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Co pięknego 23.06.23, 20:28 ja też kocham mewy, gdy mieszkałam nad morzem, miałam chyba moje własne stado! :~) ich krzyk też kocham, a wiem, co mówię... Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Co pięknego 23.06.23, 21:15 Ja też! Niedaleko mam jeziorko i słyszę je codziennie. Sąsiedzi z ostatniego piętra od 4.00 słuchają wrzasków mewich piskląt. Gniazdo mają tuż przy oknie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Co pięknego 23.06.23, 16:24 Uwielbiam Gdynię i okolice, zawsze gdy wracam z podróży cieszę się, że tak mi się życie ułożyło i mieszkam właśnie tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
figa_z_makiem99 Re: Co pięknego 23.06.23, 18:35 Oczywiście dlatego, że jest tu morze. Odpowiedz Link Zgłoś
edor67 Re: Co pięknego 23.06.23, 16:40 Orzech włoski. U babci rosły i były to wysokie, smukłe drzewa. A mój jest rozłożysty. Lubię odpoczywać w jego cieniu na leżaku. Trochę kojarzy mi się z lupą Kochanowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wiaterwieje Re: Co pięknego 23.06.23, 16:58 Morze.O każdej porze roku,w sezonie tylko rano.I park na górze z widokiem na morze,zazwyczaj pusty.I ukochaną główną ulice miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Co pięknego 23.06.23, 18:48 Mój ogród. Nie jest specjalnie piękny, bo stale za mało w nim rośnie, ale przez całą wiosnę, lato i jesień budzę się rano i wstaję wcześnie, bo taką radość sprawia mi oglądanie go. Przez wiele lat mieszkaliśmy w Warszawie w bloku, kisiliśmy się z dwójką małych dzieci w bloku, później w domu czterorodzinnym z malutkim ogródkiem, a teraz wreszcie mam swój dom i duży ogród. Dwie ściany to leśne, niezamieszkałe działki, zielone ściany na tle których rosną moje rośliny. Stale cieszy mnie miejsce, w którym mieszkam - i las dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Co pięknego 23.06.23, 20:38 Tak na wyciągnięcie ręki, to widok za oknem. Co rano, gdy odsłaniam żaluzje i widzę góry, robi mi się weselej. W ogóle mieszkam w takim miejscu, że każdy spacer poprawia mi nastrój. Mieszkam tu ponad dwa lata, a za każdym razem, gdy pójdę ma kijki, strzelam fotki. Każde wyjście z domu jest przyjemnością, o każdej porze roku. Choć nie jestem typem ogrodnika uwielbiającego grzebać w ziemi, to mój ogród też sprawia mi radość. Wygląda coraz lepiej, a ponieważ sadzimy głównie drzewka i krzewy, to nie wymaga zbyt wiele pracy, a cieszy. Latem wieczory na tarasie lub w hamaku w ogrodzie. Samotne i ciche. Kładę się i słucham świerszczy, które u nas są naprawdę głośne. Uwielbiam to. Czasem siedzę tak 2-3 godziny i po prostu słucham świerszczy. Jest to niesamowicie relaksujące! Nasz dom stoi na zboczu. Na szczycie góry jest kapliczka, do której prowadzi stroma droga krzyżowa. Często tam chodzę. Jak już się wdrapię na górę, a droga daje ostro w dudę, to wchodzę do kapliczki się wyciszyć, posiedzieć chwilę. Sama kapliczka jest z XVI w i jest przepiękna. Wracam inną drogą przez taki stary las, który momentami wygląda niemal jak z bajki. Nie wiem kto, ale ktoś w mojej okolicy rozstawia figurki aniołków w lesie przy ścieżkach spacerowych. Aniołki pojawiają się i znikają w różnych miejscach. Zawsze się uśmiecham, kiedy spotykam na swojej drodze takiego aniołka. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Co pięknego 23.06.23, 20:42 blisko domu w wawie mam aleję kasztanową, brzozową dębową. każa z nich ma swój urok, o różnych porach roku jedna wygrywa bardziej niż inna swą urodą. w naszym nowym miejscu do życia - widok na starówkę z mostu, łazikowanie po uliczkach, lub przesiadywanie nad wodospadem i szukanie tam ochłody latem. Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Co pięknego 23.06.23, 20:48 Mój balkon ma super widok przez wszystkie pory roku - na wielkie drzewa, które latem chłodzą, wiosną i jesienią są pięknie, soczyście kolorowe a zimą dają klimat zimy. Za nimi jest świetne, zielone podwórko, duże. Z boiskiem. Fajnie tu jest. Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Co pięknego 23.06.23, 21:04 Najpiękniejszy na świecie balkon, a zwłaszcza oczko wodne z najmniejszym na świecie wodospadzikiem. Szemrze sobie uroczo. Andżej obiecał oczko wodne plus, nadal czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Co pięknego 23.06.23, 21:17 Ładne, stare wille z prawdziwymi ogródkami, a nie wystzyzona trawa. Odpowiedz Link Zgłoś