Dodaj do ulubionych

Sytuacja w pracy do oceny

27.10.23, 19:38
Są dwie koleżanki A i B. Pracują razem w tej samej instytucji, mniej więcej tyle samo czasu. Poza pracą spotykają się czasami na wino i plotki, uważają się za dobre koleżanki i razem z innymi współpracownikami tworzą zgrany zespół.
Pojawia się możliwość awansu, który wiąże się ze stażem pracy, nie jest to zmiana stanowiska, tylko inne zaszeregowanie i podwyżka. Szef zapewnia A i B, że obydwie spełniają kryteria i mogą składać wniosek, co też robią. Przez długi czas nie ma żadnych informacji, jedynie że trzeba czekać na telefon. I któregoś dnia A dowiaduje się od koleżanek C i D, że B podpisała nową umowę już parę dni temu, nic nie mówiąc nikomu (wyszło to na jaw z kadr na zasadzie jedna pani drugiej pani). B przyciśnięta przyznaje, że dostała awans, a nic nie powiedziała, bo szef jej zabronił.
A jest bardzo przykro, bo uwaza, że ma takie same kwalifikacje jak B, ale jakoś pogodziłaby się z brakiem swojego awansu, gdyby nie ta tajemnica i głupie wymówki B. W krótkich słowach, ale uprzejmie, A informuje B, że najbardziej boli ją nieszczerość B i że z ich znajomością poza pracą koniec. Na co Ɓ obraża się, płacze i od tygodnia przychodzi do pracy z fochem, nie odzywając się prawie do nikogo. Atmosfera zwarzona, zespół poróżniony.
Kto Waszym zdaniem ma więcej racji i powinien zostać przeproszony, A czy B?
Obserwuj wątek
    • nojabrina88 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:42
      "szef jej zabronił" to nie głupie wymówki
      Panie są dorosłe i powinny wiedzieć, zwłaszcza A, że w pracy nie ma koleżanek, tylko znajome twarze.
      Przeprosiny nic nie dadzą.
    • chococaffe Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:43
      Obie , przez szefa.
    • india-mia21 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:44
      B ma więcej racji. Zespół o jej awansie powinien poinformować przełożony.

      "wyszło to na jaw z kadr na zasadzie jedna pani drugiej pani" Taka sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna w miejscu, w którym pracuję.
    • kariwitch00 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:44
      Ty myślisz ze o co chodzi tum szefom jak nie o sianie fermentu żeby łatwiej zarządzać? Stary numer ze się każdemu mówi co innego i wtedy się skłóca ludzi albo robi jakieś ruchy i zabrania informować ten sam efekt. Dajecie się robić a szef korzysta na tym ze są animozje między ludźmi.
      • paola.brunetti Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:54
        To prawda, o szefie wiadomo swoją drogą, że mąci, ale A uważa, że tym bardziej B powinna jej chociaż słówko szepnąć, kiedy już podpisała umowę. Tym bardziej, bo szefa znają i wiedzą, jakie ma zagrania.
        • kariwitch00 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:58
          Przecie jej podobno zabronił później by było ze powiedziała.
          • paola.brunetti Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:04
            Tak czy inaczej, wkrótce by to wyszło na jaw, bo nazwa stanowiska wyświetla się w portalu pracowniczym przy każdym nazwisku, dlatego A uwaza, że to idiotyczne tłumaczenia. Może faktycznie była to specjalna zagrywka szefa, żeby rozwalić zespół.
            • kariwitch00 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:10
              I mu się udało zasiać ferment zreszta bardzo by się zdziwił gdyby nie wyszło bo zazwyczaj wychodzi w tym ludzkim zoo
    • midge_m Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:45
      Nikt. Zawsze wychodzę z założenia że trudność z radzeniem sobie z emocjami należy omawiać z terapeutą i brać je na klatę. I że przyjaźnie w hierarchicznej pracy nie istnieją. A powinna swój żal przedstawić dyrekcji. B zrozumieć że A działa pod wpływem słusznego a przynajmniej zrozumiałego żalu. Zespół nie powinien być w to wciągany.
      • kariwitch00 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:47
        To są numery które dobrze działają ręce opadają jak ludzie dają się wkręcać jakimś debilom po szkoleniu, kłóćcie się ile wlezie o awanse i co szef komu powiedział a czego zabronił mówić jemu o to chodzi.
    • nena20 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:54
      B nie jest od ogłaszania awansu. Raczej A zazdrosna i teraz będą kwasy.
      • paola.brunetti Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:56
        Szef zapewniał obie panie, że ten awans to zwykła formalność, więc chyba słusznie A jest przykro?
        • ga-ti Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:20
          Jak nie A to B byłoby przykro. Taka sytuacja, chyba zdawały sobie z tego sprawę, składając papiery o awans?
          Myślę sobie, że gdyby nawet B przyznała się A że awans dostała to i tak A byłoby przykro i bliższe koleżeństwo poszłoby się paść.
        • princy-mincy Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:20
          ale one w ogóle wiedziały, że obie startuja i ze sobą rywalizują o to samo stanowisko
          • princy-mincy Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:20
            na końcu miał być znak zapytania
          • paola.brunetti Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:23
            To nie była rywalizacja. Po prostu wchodzą na wyższy stopień służbowy, to się wiąże ze stażem pracy i dobrą oceną roczną (akurat obydwie miały dobrą). Awans jednej nie wyklucza drugiej. A czeka na osobistą rozmowę z szefem, aby wyjaśnić ten brak awansu, ale podejrzewa, że po prostu jest za mało slużalcza w stosunku do szefa.
            • princy-mincy Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:27
              zrozumiałam, że startowaly obie a miejsce bo jedno.
              tym bardziej nie rozumiem dlaczego A ma pretensje do B. Niech wyjaśnia z szefem i nie obwinia koleżanki, że nie powiedziała. U nas po prostu nie można i w wielu firmach tak jest. Taka ścieżka komunikacji i już.
        • muszebosieudusze Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:24
          A może być przykro ze to nie ona dostała awans i jak by B tego nie rozegrała to A by znalazła coś w jej zachowaniu nie tak, choć to szef wyjechał z buracką zagrywką. Gdyby to B dostała awans to A by znalazła u niej jakieś „ale” bo byłoby jej tak samo przykro ze ktoś o takich samych kwalifikacjach ma podwyżkę.
          B nie powinna się skupiać na A tylko na tym jak znaleźć pozycję w której jej kompetencje będą uczciwie wyceniane.
        • pitupitt Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 21:08
          Przykro bo? Szef jej nic nie obiecał.
        • nena20 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 21:44
          Słusznie A może być przykro. Ale bez sensu winić B. Skoro szef zapewniał to on jest winny. Nie ma co psuć atmosfery w pracy.
    • mamamisi2005 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 19:59
      Jak dzieci. Chyba startując na to stanowisko miały mgliste pojęcie, jak to będzie wyglądało. Obie to przerosło, co najwyżej A nieco lepiej kontroluje emocje.
      • pitupitt Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 21:07
        No nie, to raczej A ma problemy z emocjami.
        • mamamisi2005 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 21:14
          A ma focha nie mniejszego niż B, ale przynajmniej nie ryczy, co osobiście jako członek zespołu zdecydowanie bym doceniła. Natomiast fakt, deklaracja typu "koniec z nami" jest na poziomie co najwyżej podstawówki, choćby była przedstawiona jak najuprzejmiej.
    • berdebul Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:17
      Tak się kończy uprawianie życia towarzyskiego w pracy.
      O awansie B powinien poinformowac szef, szef schował głowę w piasek spodziewając się kwasów i ma jeszcze większe.
    • princy-mincy Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:22
      Wg mnie to nie są głupie wymówki, że szef zabrania mówić.
      W mojej firmie o awansie mowi szef i wcześniej też nie wypada się tym dzielić.
    • leni6 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 20:41
      Według mnie winna jest A, mało tego winny też jest szef i ta osoba, która wyniosła informacje z kadr, jedyną niewinną jest B.
    • pitupitt Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 21:05
      B. Może miała jeszcze zapytać A o pozwolenie na przyjęcie tego awansu? Póki co nie ma obowiązku spowiadania się przed zespołem z podpisanych umów, otrzymanych awansów. Gdyby to na mnie trafiło, to zabiłabym taką A śmiechem, a przedtem kazała dorosnąć.
    • kocynder Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 21:07
      W dalszych wpisach nieco zmienia się sprawa, bo tu, w starterze wygląda to tak, że panie są dwie, a stanowisko wyższe - jedno. Czyli, że obie mają kwalifikacje, równe szanse, ale awansować może tylko jedna. I w takiej sytuacji fochy pani nieawansowanej są głupie: no, awansowana nie powiedziała, w wielu firmach jest zasada, że o roszadach stanowiskowych powiadamia szef "okólnikiem mailowym", albo w inny wybrany przez siebie sposób, w tej firmie tez tak może być. Natomiast potem napisałaś tak, jakby ów awans był możliwy dla obu pań, obie o niego wystąpiły a z niewiadomych przyczyn dostała go tylko jedna. Wówczas należy się zwrócić do szefa o wyjaśnienie dlaczego awansu nie dostała i tyle.
      A na marginesie: parszywie plotkarska firemka - panie C i D oraz ta z kadr, która rozpaplała o awansie powinny na kopach wylecieć z roboty, natomiast panie A i B - powinny dorosnąć! Jedna demonstracyjnie "zrywa" zażyłość, bo ją kole w oczy awans koleżanki, druga urządza histerie i fochy, bo psiapsi jej powiedziała, że od teraz będzie się bawić w piaskownicy z inną a nie z nią... Serio, to osoby starsze niż przedszkolaki?
    • 152kk Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 21:11
      Winny jest szef i to do niego A powinna sie ewentualnie zwrocic z pytaniami/ pretensjami.
      Pretensje A do B były bezzadne bo zakaz szefa to nie glupia wymowka, tylko realny powód. Zlamanie polecenia moglo grozic B nieprzyjemnymi konsekwencjami, nawet jesli polecenie bylo niemądre, szkodliwe dla zespolu.
      A niepotrzebnie pomieszała relacje zawodowe z prywatnymi i obraziła B (bo obraźliwe jest zarzucenie nieszczerosci, gdy przecież nie chodziło o sprawy prywatne tylko zawodowe, które dodatkowo nie dotyczyły A, tylko B).
      Ciekawe też jak by zareagowała A, gdyby jednak B się narazila i powiedziała? Czy i tak nie skonczyloby się niemiłym komentarzem pod adresem B, skoro A uważa, że awans dostaje się za "sluzzalczosc"?
    • szmytka1 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 21:33
      A zazdrośnica nie powinna strzelać fochów na bogu ducha winną b. Wybrali B, trudno. Trzeba się pogodzić a jak coś nie pasuje, to szukać inne miejsce. B dostala polecenie, by siedzieć cicho, tak zrobiła. Nie było to przecież żadne podkładanie świni, że komuś swoja dyskrecja na polecenie przełożonego zresztą, zrobila jakakolwiek krzywdę. Praca to praca, nie przeżywać jakby to mąż był. To tylko kolezanka z pracy. Dobra kolezanka i tylko tyle. Nie dramatyzuj A
    • nangaparbat3 Re: Sytuacja w pracy do oceny 27.10.23, 22:28
      Moim zdaniem A powinna czepiać się szefa, a nie B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka