16.01.24, 10:22
Co drugi kolega mojego syna to Franciszek, niby nic złego, zawsze były imiona bardzo popularne, ale efekt jest taki, że komunikat idę z Frankiem nic mi nie mówi, a na swój użytek chłopcy lecą nazwiskami i przezwiskami. Pozdrawiam wszystkie mamy Franków (Julii i Marysiek, też dla równowagi).
Obserwuj wątek
    • kaki11 Re: Franek 16.01.24, 10:30
      Coś w tych popularnych imionach jest big_grin Mniej więcej od gimnazjum/liceum (kiedy obejrzałam czas honoru) podobało mi się imię Lena i chciałam dać tak córce na imię, ale ono w pewnym momencie stało się tak popularne i oklepane, że choć dalej uważam, za ładne, to nie chciałam powielać u córki. W przedszkolu ma 2 Lenki, więc jakby co byłaby 3, a w sumie i tak już trafiliśmy na okres gdzie trochę spadła w rankingach
      • mia_mia Re: Franek 16.01.24, 10:38
        Mamy w rodzinie i Lenę i Nelę, zawsze 3 sekundy się zastanawiam co powiedzieć😀
        • shmu Re: Franek 16.01.24, 11:10
          Mia, może jesteśmy spokrewnione/spowinacone smile Znam siostry Lenę i Nelę.
          • kaki11 Re: Franek 16.01.24, 11:34
            Ja też! ale Nela dopiero co urodzona smile
            • shmu Re: Franek 16.01.24, 15:21
              ,,moja" ma 5-6 lat... Moi synowie mają diametralnie różne imiona, i nam się mieszają...
        • mallard Re: Franek 16.01.24, 11:52
          mia_mia napisał(a):

          > Mamy w rodzinie i Lenę i Nelę, zawsze 3 sekundy się zastanawiam co powiedzieć😀

          No, a jak się pozajączkuje już zupełnie, to będzie Nena i Lela...
        • mid.week Re: Franek 21.01.24, 08:28
          mia_mia napisał(a):

          > Mamy w rodzinie i Lenę i Nelę, zawsze 3 sekundy się zastanawiam co powiedzieć😀


          Przy Asi i Basi zwiesza Ci sie system, co?
      • princy-mincy Re: Franek 16.01.24, 10:53
        W calej podstawowce mialam jedna kolezanke Maje i jedna Lene (Lena jako osobne imie, nie zdrobnienie od Heleny czy Magdaleny). Wtedy byly to naprawde unikatowe imiona. Moja corka urodzila sie w 2009 roku i chcalam dac jej na imie Maja, ale przeczytalam, ze to drugie po Julii najczesniej nadawane imie w 2008. Zdecydowalismy wybrac inne.
        • mia_mia Re: Franek 16.01.24, 11:12
          Moja rodzina chyba skrajnie idzie za trendami, bo mamy Nelę, Lenę, Nadię, Maję, Pole (kilka), z chłopaków to Witka, Edka i inne mniej popularne imiona.
          • princy-mincy Re: Franek 16.01.24, 11:21
            Edka tez mamy- nosi imie jednego z pradziadkow.
          • em_em71 Re: Franek 16.01.24, 13:06
            mia_mia napisał(a):

            > Moja rodzina chyba skrajnie idzie za trendami, bo mamy Nelę, Lenę, Nadię, Maję
            > , Pole (kilka), z chłopaków to Witka,
            2 x Nela, Lena, Maja i Witek mieszkają w moim bliskim sąsiedztwie. Przywołana w wątku Julka oczywiście też.
            • chlodne_dlonie Re: Franek 16.01.24, 16:51
              Witek - bardzo ładne imię i dobrze mi się kojarzy. Pełna forma Witold takoż smile
              • princy-mincy Re: Franek 17.01.24, 09:45
                Ja chcialam miec syna o imieniu Wit, ale maz sie nie zgodzil.
                I wlasnie Wit a nie Witold.
        • kaki11 Re: Franek 16.01.24, 11:36
          My właśnie podobnie z Leną, co prawda nie była wtedy już aż na 2 miejscu ale ciągle bardzo popularna. Mąż powiedział, że wybierzemy spoza pierwszej 10 z poprzedniego roku big_grin
          • princy-mincy Re: Franek 16.01.24, 12:52
            My wybralismy imie z trzeciej dziesiatki, ktore w kolejnych latach wskoczylo na 7 miejsce uncertain
            No ale juz po ptakach.

            Z synem bylo podobnie- tez imie z dalszych miejsc i tez wskoczylo do pierwszej dziesiatki.
      • ajr27 Re: Franek 16.01.24, 11:42
        Znam dorosłą Magdę, która upierała się, żeby mówić na nią Lena, zmieniło jej się po 30 latach życia jako Magda. Nie mogłam pojąć, bo Magdalena to piękne, szlachetne imię, a Lena to takie uproszczenie.
        • little_fish Re: Franek 16.01.24, 16:33
          No to raczej znasz Magdalenę, nie Magdę 😉
          • mia_mia Re: Franek 16.01.24, 16:36
            Córka moich znajomych na w papierach Magda, rocznik 1997
            • little_fish Re: Franek 17.01.24, 07:05
              Tak, wiem że jest imię Magda. Tylko ono raczej nie zdrabnia się na "Lena". 🙂 Stąd wnioskuję że wspomniana kobieta była Magdaleną, która zamiast Magdą chciała być Leną
      • stasi1 Re: Franek 16.01.24, 13:00
        Moje imię w podstawówce 5 razy, w technikum 5 razy, Politechnika 4 razy. W technikum zacząłem używać na poważnie drugie, ale chyba tylko raz znajoma pozostała przy drugim jak dowiedziała się jak mam na pierwsze. Mój syn też Franek tylko że jeszcze przed tym Frankiem
      • krypteia Re: Franek 16.01.24, 20:47
        W liceum byłam w żeńskiej klasie w której było 8 Agnieszek, rocznik 73. Na fali popularności Osieckiej?
        • heca7 Re: Franek 16.01.24, 20:54
          Ja o mało co nie dostałam imienia Agata tongue_out Bo akurat kiedy matka była ze mną w ciąży to Osiecka z Passentem mieszkali na sąsiedniej ulicy i chodzili z małą Agatą na spacery... Matka miała w domu syna, chciała mieć córkę i strasznie im tej córki zazdrościła tongue_out No ale nie zostałam Agatą...
    • anglofillka Re: Franek 16.01.24, 10:33
      Pamiętam, że w podstawówce w latach 90-tych w klasie były 3 Anie i 5(!) Kasiek - jakoś daliśmy radę przetrwać wink
      • mia_mia Re: Franek 16.01.24, 10:42
        Ja sama mam popularne kiedyś imię, na studiach miałam 2 przyjaciółki o tym samym imieniu, byłyśmy świętą trójcą, ale z tymi Frankami i Julkami to całkowity odlotsmile
      • shmu Re: Franek 16.01.24, 10:58
        Dokładnie, Agnieszki, Magdy, Anie, Kasie były bardzo popularne. Tomki i Bartki, Lukasze, Michały.
        • konsta-is-me Re: Franek 20.01.24, 19:05
          Jeszcze Aśki i Gośki.I Wojtki oraz Piotrki.
      • tilijka123 Re: Franek 16.01.24, 11:36
        anglofillka napisała:

        > Pamiętam, że w podstawówce w latach 90-tych w klasie były 3 Anie i 5(!) Kasiek
        > - jakoś daliśmy radę przetrwać wink
        >

        W moim liceum rocznik niżej była klasa humanistyczna - 22 dziewczyny - 11 miał tak samo na imię. Już nie pamiętam jakie ale typu Kasia, Ania.
      • chlodne_dlonie Re: Franek 16.01.24, 16:53
        W mojej szkole oprócz Ań i Kaś jeszcze Agnieszki królowały wink
        Iwony i Magdy też były popularne, choć nie aż tak.
        Teraz sporadycznie widuję małe dziewczynki o tych imionach.
      • silenta Re: Franek 16.01.24, 19:57
        E tam, ja miałam 10 Anek w klasie smile
        • heca7 Re: Franek 16.01.24, 20:55
          silenta napisała:

          > E tam, ja miałam 10 Anek w klasie smile

          U nas jak któraś miała na imię Anna to na drugie Maria wink Wiadomo dlaczego...
          • chatgris01 Re: Franek 16.01.24, 20:59
            Mnie się na szczęście Maria na drugie upiekło, bo się urodziłam ciut wcześniej tongue_out
    • kocynder Re: Franek 16.01.24, 10:36
      To akurat news średniej wielkości... Ja z roczników, o których się śmiano "W każdej klasie cztery Asie" - wówczas była ogromnie modna Joanna.
      Nie ma wyboru - musisz tez przestawić się na nazwiska/przezwiska, żeby odróżniać Franków (Julki czy Marysie). smile
      • daniela34 Re: Franek 16.01.24, 10:40
        O to, to, to...

        Mam gdzieś taki cudny list, który mój ojciec napisał do mojej mamy kiedy po porodzie leżała w szpitalu - właśnie z propozycjami imienia dla mnie. I tam są takie zdania "ładne jest imię..., ale teraz co druga dziewczynka je nosi" Albo: "podoba mi się..., ale to teraz takie popularne imię."
        A te wszystkie debaty skończyły się tym, że nadali mi imię, które nosiły 3 (a potem 4) kobiety w mojej rodzinie. Tak się kończy szukanie rzadkiego i oryginalnego imienia... wink
        • kocynder Re: Franek 16.01.24, 10:46
          Cztery lata temu koleżanka spodziewała się córki i oznajmiła, że wybrała dla niej takie piękne i oryginalne imię: Zuzanna. Cóż, imię niewątpliwie ładne, ale te cztery lata temu był NAJCZĘŚCIEJ nadawanym imieniem, więc na pewno nie oryginalne. Spokojnie zwróciłam na to uwagę przyszłej mamy, pokazałam statystyki. No i co? No i nic, po świecie biega kolejna Zuzia, bawi się w piaskownicy z drugą Zuzią, a w grupie przedszkolnej są jeszcze dwie Zuzie.
          A imię częste w danej rodzinie wcale nie musi być częste "ogólnie". smile
          • daniela34 Re: Franek 16.01.24, 10:49
            No moje imię w moim pokoleniu akurat było dość chyba rzadkie. W klasie nosiłam je tylko ja (i w podstawówce i w LO) - na studiach imienniczki się zdarzały, ale nasz rocznik to było 450 sztuk studentów, więc trudno się dziwić.
            • arthwen Re: Franek 17.01.24, 10:40
              Mój rocznik to była 100 studentów, tyle że płci żeńskiej było 11 sztuk wink
              Żadne imię się nie powtarzało big_grin
          • tilijka123 Re: Franek 16.01.24, 11:37
            kocynder napisała:

            > Cztery lata temu koleżanka spodziewała się córki i oznajmiła, że wybrała dla ni
            > ej takie piękne i oryginalne imię: Zuzanna. Cóż, imię niewątpliwie ładne, ale t
            > e cztery lata temu był NAJCZĘŚCIEJ nadawanym imieniem, więc na pewno nie orygin
            > alne. Spokojnie zwróciłam na to uwagę przyszłej mamy, pokazałam statystyki. No
            > i co? No i nic, po świecie biega kolejna Zuzia, bawi się w piaskownicy z drugą
            > Zuzią, a w grupie przedszkolnej są jeszcze dwie Zuzie.
            > A imię częste w danej rodzinie wcale nie musi być częste "ogólnie". smile
            >

            Mój brat dał córce imię, które w tym roczniku dostała co czwarta dziewczynka w Warszawie. A brali pod uwagę jeszcze dwa dużo rzadsze.
            • andaba Re: Franek 16.01.24, 11:54
              Zanim urodziły nam się dzieci mieliśmy obmyślone imię dla dziewczynki - Julia. Po babce męża i mojej prababce, imię zupełnie nie występujące w młodszych pokoleniach. Szczęśliwie córkę urodziłam dopiero jako trzecie dziecko i na spacerach zorientowałam się że to już nie jest rzadkie imię. Dostała zupełnie inne popularne, ale nie w jej roczniku,choć i tak sąsiad kilka domów dalej dał swojej córce 4 miesiące później tak samo na imię. Zastanawiam się, czy odmałpował, jak to się za dzieciaka mowiło, czy przypadek - obie opcje prawdopodobne, ma jeszcze jedną córkę z dość oryginalnym imieniem i kilka z pospolitymi dla swojej grupy wiekowej.
            • kocynder Re: Franek 16.01.24, 12:01
              Wiesz, co do zasady to nie mam nic przeciwko nadawaniu nawet najmodniejszego imienia i serio, nic mi do tego, ze koleżance się podoba akurat Zuzia. Rozłożyło mnie tylko jej przekonanie o "oryginalności" tej Zuzanny, w czasie, gdy była NAJPOPULARNIEJSZYM i najczęściej nadawanym imieniem. smile
          • thank_you Re: Franek 16.01.24, 21:37
            Moj eks miał córkę Zuzannę i tak się do niej zwracaliśmy. Nigdy nie była Zuzią, Zuzą, Zuzką a Zuzanną lub czasami Zuzanką.

            Mnie się bardzo podoba, rozważałam dla najmłodszej córki, ale nazywa się inaczej
        • turbinkamalinka Re: Franek 16.01.24, 11:35
          Hehe. No to u mnie było podobnie. Przez wiekszość byłam przekonana że urodzę dziewczynkę. 2 ostatnie USG pominięte, a w szpitalu dzoecko odwróciło się dupiszczem i tym sposobem urodziłam niespodziankę. Pomysł na imię dla dziewczynki miałam w ciągu 10 sekund no ale dla chłopca ni huhu. Od urodzin do wizyty w urzędzie mówiłam do syna albo "synu" albo "chłopcze". Dopiero w urzędzie się zmobilizowaliśmy i patrząc sobie głęboko w oczy stwierdziliśmy że damy imiona po naszych ojcach. No więc będzietak że będzie przynajmniej 3 chłopców o tym imieniu u młodego w grupiesmile
      • asia.sthm Re: Franek 16.01.24, 11:15
        > "W każdej klasie cztery Asie"

        ha, ha, ha - dokladnie tak mialam ale calkiem dobrze u nas dzialalo. Dzieci pomyslowe sa.

        Za to fascynujace jak na Bali sobie radza majac do uzytku tylko cztery oficjalne imiona bez wzgledu na plec. Nadaje sie dzieciom po koleji, porzadek musi byc.
        Taka tania atrakcja dla turystow: what is your name? I zgadujesz.
        1. Wayan (Gede albo Putu) · 2. Made (albo Kadek) · 3. Nyoman · 4. Ketut.
        • ursula.iguaran Re: Franek 16.01.24, 15:26
          A jak dzieci w rodzinie jest więcej niż czworo?
          Wayan Pierwszy i Wayan Drugi?
          • asia.sthm Re: Franek 16.01.24, 15:44
            > Wayan Pierwszy i Wayan Drugi?

            Absolutnie nie, zadnych numerow.. pierwsze dziecko Wayan Gede, piate Wayan Putu.
            Nie rozeznalam sie czy duzo rodzin jest wielodzietnych i jak wiele dociaga do osmiu sztuk. Na braki w mozliwosci wyboru imion nie narzekaja.

            I ciekawostka- prawie kazdy kelner/kelnerka lub pracownik hotelu to bedzie Made, mozna strzelac w slepo.
            Z taksowkarzami roznie bywa, tak latwo sie nie zgaduje.
      • asia_i_p Re: Franek 16.01.24, 11:33
        No, w mojej klasie chyba były właśnie dokładnie cztery!

        Natomiast ostatnio trafiłam do grupy, gdzie była jedna nie-Joanna.

        Szkolenie pod maturę 2023 w OKE. Zastanawiałyśmy się z koleżanką, jaki klucz przy podziale grup, bo nie trafiła ani ze mną - z tej samej szkoły, ani z inną koleżanką, z którą nazwisko miała na tę samą literę. Po ujrzeniu listy obecności mojej grupy, gdzie mniej więcej dwadzieścia Joann poprzedzała jedna Iwona dotarło do mnie, że posortowali tę tabelkę alfabetycznie, według rubryki imię, po czym pocięli na grupy.
        • andaba Re: Franek 16.01.24, 11:41
          To dopiero fajne wink
        • kocynder Re: Franek 16.01.24, 11:59
          Świetny pomysł! big_grin
          • asia_i_p Re: Franek 16.01.24, 12:05
            No doskonały - zwłaszcza jak prowadząca usiłowała zaktywizować uczestników i zaczynała "pani Joanno, czy może pani" smile Szybko się kapnęła, że nie działa.

            Ja podejrzewam, że nie pomysł, tylko że dali tabelkę informatykowi i powiedzieli, żeby zalfabetyzował według kolumny C czy coś w tym stylu i się rąbnęli z literkami. Klasyczny informatyk zrobi dokładnie to i uzna, że może i dziwny pomysł, ale nie jego sprawa smile
            • kocynder Re: Franek 16.01.24, 12:10
              Też przypuszczam jakiś błąd tego rodzaju. smile Ale efekt musiał być osłabiający. No bo w sumie... "Pani Joanno... Nie, nie pani. Pani Joanno z trzeciego rzędu, ta w niebieskim sweterku... Nie, ta Joanna blondynka w niebieskim sweterku... O, tak, właśnie pani. A więc, pani Joanno, czy mogłaby pani..."... Widzę to, w duszy łkam ze śmiechu, acz w realu zapewne by mi do śmiechu nie było....
              • gryfna-frelka Re: Franek 20.01.24, 20:49
                Eee tam, latwo zapamietac imiona uczestnikow szkolenia smile
      • daniela34 Re: Franek 16.01.24, 12:38
        Prawie. U mnie w liceum były 3 Joanny. Były też 3 Katarzyny i 3 Anny.
        • kocynder Re: Franek 16.01.24, 12:42
          Ja chyba trochę od ciebie starsza, może się "załapałaś" na końcówkę i "wygaszanie" Joanny? wink
          • truchtamsobie Re: Franek 20.01.24, 22:26
            Moja mama jechala na porodówkę. Z ojcem ustaliła ze jak córka to będzie Katarzyna.
            Podchodzi w szpitalu już na sali pielęgniarka do pierwszej rodzącej- jakie imię dla dziecka ?
            - Katarzyna
            Do drugiej
            -Katarzyna
            Do trzeciej
            - Katarzyna
            Więc matka na to
            - Joanna
            Ojciec średnio ale ok,pogodził się 😁
            Wrócili na osiedle.
            W ciągu dwóch lat w jednym bloku 8 klatek i ...11 dziewczynek o imieniu Joanna 🤣 tak mama chciała by było inaczej.
            Gdy ktoś przez okno wolał "Aśka lub Joanna " wszystkie czujne kogo matka 🤣
            Potem byłam w harcerstwie i mieliśmy zastep 9 dziewczyn z czego 8 to Aśki 🙈
            A jak byłam ok 25 trafiłam do pracy w banku.
            Było nas kasjerek 11,na różnych oddziałach w tym...9 Joann.
            W kolejnej pracy na 7 - 4 Joanny.
            Także ten, lata 77-82 to był wysyp Joann, Kasiek i Agnieszek.
    • mama-ola Re: Franek 16.01.24, 10:44
      U nas tak jest z Kubami - "idę do Kuby" niewiele mi mówi smile
      • em_em71 Re: Franek 16.01.24, 13:13
        mama-ola napisała:

        > U nas tak jest z Kubami - "idę do Kuby" niewiele mi mówi smile
        O tak! Przy czym dodatkowo wszyscy najlepsi kumple syna na różnych etapach życia mieli na imię Kuba, od przedszkola po liceum.
    • andaba Re: Franek 16.01.24, 10:48
      W wieku moich dzieci to były Kuby i Kamile.

      Franek było teściowi, bratu mojej babci itp, dla mnie to imię dwudziestolecia międzywojennego, żadnego młodego Frania nie znam. Ale też nie znam małych dzieci.
      • chatgris01 Re: Franek 16.01.24, 21:06
        andaba napisała:


        > Franek było teściowi, bratu mojej babci itp, dla mnie to imię dwudziestolecia m
        > iędzywojennego,
        > .

        Mam podobnie, i jak w 1983 jako nastolatka spotkałam pierwszego paroletniego Frania, to był to taki szok, że do dziś pamiętam big_grin
    • princy-mincy Re: Franek 16.01.24, 10:51
      U corki bylo w kazdej klasie po jednym Franku, u syna (mlodszy) nie ma zadnego.
      Starsza miala w podstawowce dwie Zuze, trzy Maje i dwie Leny. Teraz w sredniej tez sa trzy Maje i do tego trzy Julie.
      U mlodszego dubluje sie tylko Mikolaj.
    • lilia.z.doliny Re: Franek 16.01.24, 11:14
      W mojej klasie było osiem Agnieszek.
      Jak rodziłam, to świat zaroił się od Ol i Kub.
      Niedawno zaczął się sezon Majowy.
      • koko8 Re: Franek 16.01.24, 12:43
        lilia.z.doliny napisała:

        > W mojej klasie było osiem Agnieszek.


        U mnie w pracy (dosłownie) co trzecia kobieta to Agnieszka. Jak to pokolenie się wykruszy, to nie będzie żadnej, bo nie spotykam obecnie nieletnich albo bardzo młodych Agnieszek.
        • tryggia Re: Franek 20.01.24, 10:17
          W przedszkolu mojej córki jest mała Agnieszka. I myślę, że to śliczne imię.
    • ga-ti Re: Franek 16.01.24, 11:26
      Dasz radę! W podstawówce było nas 5 w jednej klasie o tym samym imieniu! Miało to swoje plusy, wydłużało czas wezwania do odpowiedzi, zanim się ustaliło którą nauczyciel ma na myśli, można było poszukać odpowiedzi, a czasem odpowiadała ta, która wiedziała, ratując tyłek pozostałym. Fajne czasy.

      Franka dziecko podstawówkowe ma jednego w klasie, ale faktycznie dość popularny.
      • la_mujer75 Re: Franek 16.01.24, 12:29
        U nas z tego powodu babka od rosyjskiego wprowadziła wywoływanie po nazwisku, bo jeszcze wszystkie Magdy siedziały obok siebie smile
      • sol_13 Re: Franek 20.01.24, 09:52
        Ania?smile
    • berdebul Re: Franek 16.01.24, 11:31
      Wciąż lepiej niż 3 i 4 literowe imiona. Jak dziewczynka to Nina/Lena/Mia/Pola/Lea/Pia a chłopcy to Iwo/Leo itd.
      • shmu Re: Franek 16.01.24, 15:19
        Leo, Lio, Leon, Luan, Luis, Yaro, Jaro, Jari. Wszyscy chłopcy w jednym żłobku smile ale będąc nosicielką długiego imienia i nazwiska doceniam krótkie imiona.
        • berdebul Re: Franek 16.01.24, 15:51
          Mieszkałam niedaleko przedszkola i pani wolała „Lena, Nina” i przybiegało 10 dziewczynek. Brrr.
          Jako posiadaczka imienia popularnego, było nas 5 w jednej klasie, jestem z opcji „byle nie najpopularniejsze w roczniku”.
        • mia_mia Re: Franek 16.01.24, 16:15
          U nas Lena, Nela, Pola, Sara, Nadia nadmiar krótkich też nie jest dobry😀
          Mój syn niby ma dość międzynarodowe imię, żeby pasowało do nazwiska(ojciec Polak, ale nazwisko niepolskie)ale jak się dowiedziałam po fakcie to był chyba trzeci w ostatnich dniach w szpitalu, a nad jeziorkiem okupowanym przez patologię co drugi chyba ma tak na imię (nie Brajan), on swoje imię bardzo lubi, tyle dobrego, jak mu podałam rozważane to ucieszył się, że nie dostał ich😀
      • princy-mincy Re: Franek 17.01.24, 09:47
        A co zlego jest w imieniach z 3 lub 4 literami? Serio pytam.
      • jammer1974 Re: Franek 21.01.24, 02:44
        berdebul napisała:

        > Wciąż lepiej niż 3 i 4 literowe imiona.

        Tak z ciekawosci. A czemu to niby lepiej?
    • kanna Re: Franek 16.01.24, 11:45
      Pamiętam, jak mój syn miał 9-10 lat, przyszedł do mnie ze swoim pierwszym telefonem i powiedział: mamo, znalazłem sposób żeby poodróżniać te wszystkie Juli, co znam!
      Dopisałem im nazwiska
      • mama-ola Re: Franek 16.01.24, 12:19
        Sprytnie!
      • thank_you Re: Franek 16.01.24, 21:39
        😅
      • ginger.ale Re: Franek 16.01.24, 21:48
        🤭
    • heca7 Re: Franek 16.01.24, 12:06
      Obecnie popularne to Franek, Antoś, Julka, Zuzia, Zosia, Maja, Lena, Nina, Pola. Oraz Stanisław. Za moich czasów najpopularniejsze były Katarzyny, Anny, Joanny, Agnieszki no i nieśmiertelny Jan.
      • chlodne_dlonie Re: Franek 16.01.24, 17:01
        Jan..?
        Może jestem wyjątkiem, ale ani w podstawówce, ani w LO, ani nawet na studiach nie miałam ani jednego kolegi Jaśka wink Za to Mariuszów, Maćków, Bartków, Łukaszów, Grześków, Piotrków i Pawłów do wyboru, do koloru..

        • heca7 Re: Franek 16.01.24, 17:05
          U nas Jan był baaaardzo popularny. I kilka lat temu znowu to wróciło. Mnóstwo moich znajomych ponazywało synów Jaś. Często w jednej rodzinie jest dwóch Jasiów w tym samym wieku. Np siostry mają. Dla mnie trochę niewygodne ale to nie moja sprawa.
          • andaba Re: Franek 16.01.24, 17:07
            Ja miałam w całej podstawówce jednego Jana. Januszów było więcej. Ale Jasie to wrócły dopiero w latach 90-tych.
    • 1.wetta.1 Re: Franek 16.01.24, 12:23
      U nas w jednej rodzinie jest podium imion chłopięcych. Bardziej popularnych nie znaleźli😄 Jasio, Oluś i Antoś.
      Jak urodził się mój syn co drugi chłopczyk został Kubusiem, a dziewczynka Julką.
    • la_mujer75 Re: Franek 16.01.24, 12:24
      W moijej klasie (liceum) były 4 Magdy. Mówiono po nazwisku. Ten trend zaczęła babka od rosyjskiego, a potem poszło po całości, czyli do wszystkich zwracaliśmy się nazwiskiem smile
      Kasie, Anie, Moniki tez były popularne.
      Marzyłam ocórkach i miałam dla nich wybrane imiona- m.in. Maja. W podstawówce była jedna (starsza ode mnie o 2 lata dziewczyna) o tymże imieniu. Była piekna, mądra, uzdolniona i dlatego chciałam tak dac na imi pierwszej córce wink Brat jako pierwszy został ojcem i ubiegł mnie, bo on tez mocno kojarzył Maje ze szkoły (a był od niej az 5 lat mlodszy).
      Miałam dac Gabrysia - po serii Musierowicz. Przyjaciółka mnie ubiegła smile
      Potem urodziłam Starszego.
      I jak wybieralismy imiona, to mieliśmy wielki problem. Ale na naszej liście pojawił się Ignacy, Antonii i Franciszek smile Wokół nie było chłopaków o tym imieniu. Wówczas. Ani z nie znaliśmy nikogo o takim imieniu z naszego pokolenia.
      Gdy Starszy się urodził, uznałam, że to zaden Ignacy, Antek, ani Franek. Dosta imie z zupełnie innej bajki. Przez cała podstawówkę i liceum nie miał kumpla z tym imieniem. Za to ma na studiach kolegę nie tylko o tym imieniu, ale również o bardzo zbliżonym nazwisku, a nazwisko mamy bardzo rzadkie smile
      Potem miała być córa. Miałam mieć na imię Lena. Też wydawało mi się, że za dużo Lenek nie ma wokół....
      Ewentualnie Nina.
      Urodził się Młodszy. Dostał bardzo rzadkie imię. Gdy się urodził niewielu facetów w Polsce to imię nosiło. Cos ponad 800. A teraz słyszę je smile
      Tak to chyba jest. Nie chcemy dawać imion popularnych z naszego pokolenia, bo znamy kogoś, kto nam źle się kojarzy z tym imieniem. I to idzie takimi falami.
      Wszyscy w podobnym czasie wpadaja na podobne zestawy imion.

      Jak ja miałam się urodzić, to moja ciocia zasugerowała moje imię. Że piękne i moze przybierać różne formy.
      No i dostałam je smile
      Gdy urodził się brat, mama miała od dawna gotowe dla niego imię.
      Przez całe swoje zycie poznałam kilkoro par rodzeństwa o dokładnie tym samym zestawie imion smile
      • la_mujer75 Re: Franek 16.01.24, 12:26
        A mój Młodszy ma w klasie 11 dziewczyn, w tym 6 to Marysie !
        • 1.wetta.1 Re: Franek 16.01.24, 12:32
          Mój miał na 8 dziewczynek w klasie, 4 Natalie.
      • kocynder Re: Franek 16.01.24, 12:33
        Dobrze, że nie wpadła na отчество.
        No bo tak działa moda. Jakaś osoba popularna nadaje swojemu dziecku wybrane imię. Ileś osób zafascynowanych gwiazdą nada takie samo. Potem scenarzyści popularnego serialu uznają, że fajne, na tyle rzadkie, że nie ma setek, a jednak ma swoich zwolenników, więc kolejnemu dziecku w "tasiemcu" przypisują je właśnie. I imię się coraz bardziej "osłuchuje", a lubimy to co znane. I kolejne osoby wybierają, ze to właśnie imię jest wymarzonym dla ich dziecka. Nota bene nawet i w tym wątku już padło, że imię było wybrane pod wpływem lubianego serialu (nie, to nie jest krytycznie!). smile
        I ja i moje rodzeństwo mamy imiona w naszych rocznikach rzadkie lub bardzo rzadkie. Moje imię (niestety!) miała okres "szczytu popularności" parę lat temu, więc jest mnóstwo małolatek noszących moje imię, ale przez całą szkołę i studia - byłam jedyną nosicielką swojego imienia w szkole/na uniwerku. smile
        • heca7 Re: Franek 16.01.24, 12:49
          Moje imię jest kompletnie niepopularne obecnie. Nie wiem czy w tym roku choć dwie dziewczynki je dostały. Nie żeby mnie to martwiło wink
          A nie, sprawdziłam. Nadano je pięciu dziewczynkom.
          • andaba Re: Franek 16.01.24, 17:03
            Ciekawe, czy to na R, czy na B smile

            Inne raczej odrzucam, bo nie były popularne nigdy.

            smile

            Przy okazji sprawdziłam ile razy nadane były imiona moich dzieci w zeszłym roku - odpowiednie 15, 27, 20, 75 i 540 razy.
            Nigdy bym nie przypuszczała, że imię najmłodszej będzie takie popularne. Była (i jest) jedyna znaną mi żywą osoba o tym imieniu. Nigdy nawet przelotnie nie spotkałam.
    • kropkacom Re: Franek 16.01.24, 12:56
      Moje dzieci mają bardzo popularne pierwsze imiona. Nie widzę problemu. Ogólnie robienie problemu z imienia to chyba tylko z nudów.
    • conena Re: Franek 16.01.24, 13:11
      wśród rówieśników moich dzieci najpopularniejsze są: Zosia, Hania, Basia, Zuzia, Adam, Antek, Staś.
      • heca7 Re: Franek 16.01.24, 13:24
        Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu Helena nabiera rozpędu.
        • shmu Re: Franek 16.01.24, 21:28
          Przepiękne imię! Helena, Hela, Heluś.
          • chatgris01 Re: Franek 16.01.24, 21:34
            A moja ciocia Helena (rocznik 1937) używała formy Halina (i to chyba od dziecka tak ją rodzina nazywała).
            • heca7 Re: Franek 16.01.24, 21:43
              Moja babcia była Helena (rocznik 1913).
            • little_fish Re: Franek 17.01.24, 10:58
              No, a Halina to przecież osobne imię 😊 czasem zdrobnienia rodzinne potrafią namieszać. U męża w rodzinie był Włodzimierz, zwany Władkiem i miał syna Władysława, nazywanego Włodkiem. Na logikę powinno być odwrotnie. Znam też Agnieszkę zwaną przez wszystkich Agatą.
              • chatgris01 Re: Franek 17.01.24, 12:16
                Osobne, dlatego byłam bardzo zaskoczona, jak odkryłam, że ciocia Halinka w papierach ma imię Helena.
        • kocynder Re: Franek 21.01.24, 10:36
          Modę na Helenki, jak się wydaje, zaczął Piotr Rubik tak właśnie nazywając swoją córkę, od niego się zaczęło "lawinowe" nadawanie Helenek. No i (oczywiście!) każda nadająca podkreśla, że "jej się zawsze Helena podobała i ona się absolutnie nie kieruje modą"... Tak jak i nadająca piątą danego dnia na porodówce Julię. big_grin
    • szmytka1 Re: Franek 16.01.24, 13:28
      W klasie mojego dziecka ani nastoletniego ani zerowkowicza nie ma żadnego Franka, nie ma też wśród sąsiadów, ani znajomych dzieci. W podstawówce starszy też nie miał żadnego Franka.
      • ajr27 Re: Franek 16.01.24, 16:31
        My mamy znajomych z synem o tym imieniu i w klasie młodszego jest jeden. Starszy syn w życiu nie poznał żadnego Franka. Ach, znam jednego Franciszka rocznik '77. W latach 90 jak go poznałam to był szok
        • szmytka1 Re: Franek 21.01.24, 10:09
          Ja nie znam żadnego Franciszka, ani z mojego pokolenia, ani z pokolenia moich rodziców, dziadków, no w ogole w zyciu znałam 0 Franciszków



    • magia Re: Franek 16.01.24, 15:33
      nie ma reguły. Moj syn ma imie, ktore w czasir gdy sie rodził mialo ok 40 pozycje w rankingach Górnego. A poznoej w szkole okazało sie, ze w klasie ma imiennika, i na zajeciach dodatkowych kolejnego, mimo,ze na cala szkole (ok 1000 dzieci) jest dokładnie 4 chlopcow o tym imieniu.

      U corki bylo jeszcze gorzej - 2 imienniczki miala w klasie, mimo, ze to byly jedyne dziewczynki o tym imieniu w roczniku.
      • heca7 Re: Franek 16.01.24, 15:54
        Szczerze to nie wiem, na którym miejscu było imię mojego starszego syna. W każdym razie przez 8 lat podstawówki w całej szkole nie było drugiego ucznia o tym imieniu. W liceum też. Teraz to imię jest chyba o wiele popularniejsze niż kiedyś.
    • arthwen Re: Franek 16.01.24, 15:42
      U mnie w klasie w LO było 6 Anek.
      Ale jak wybieraliśmy imię dla dziecka, to podeszliśmy metodycznie i jednym z kroków eliminujących imiona z listy potencjalnych było wyrzucenie imion z pierwszej dziesiątki popularnych w przeciągu paru poprzednich lat wink
      I nie, że dziecko ma jakieś super rzadkie imię, ale nie powtarza się ani w rodzinie, ani w szkole.
      Za to obie kuzynki mojego dziecka (jedna bratanica męża, druga bratanica moja) mają tak samo na imię. No ok, co tam w sumie się będzie mój brat przejmował (bo jego młodsza), oni z rodziną mojego męża styczności nie mają, ale jednak dziwnie.
      • muszebosieudusze Re: Franek 17.01.24, 02:36
        arthwen napisał(a):

        > U mnie w klasie w LO było 6 Anek.

        U mnie też
    • dwa_kubki_herbaty Re: Franek 16.01.24, 16:22
      My ze wsi, u nas brak franków, jasiów, zoś, julek.
      W klasie syna 6 klasa, jest Tomek, Dawid, Szymon, Mateusz, Antek, Kuba, Paweł, Tymon, dziewczynki to Wiktoria, Marysia, Blanka, Ola, Hania.
      Chyba nie ma 2 takich samych imion.
      • ajr27 Re: Franek 16.01.24, 16:28
        Dawid, Kuba, Kamil, Mateusz to teraz imiona popularniejsze na prowincji niż w mieście. Też to zauważyłam w "swojej" wsi
      • sol_13 Re: Franek 20.01.24, 09:56
        Generalnie imiona piszemy dużą literą, niezależnie czy piszemy o konkretnej osobie.
    • rycerzowa Re: Franek 16.01.24, 16:25
      Ponoć jedna góralka miała 7 synów, i każdemu było Józef.
      - No to jak ich wołacie, gaździno?
      - A po nazwisku!
      • ajr27 Re: Franek 16.01.24, 16:29
        😆
    • rosie Re: Franek 16.01.24, 21:05
      Wybierając imiona dla dzieci najważniejsze było to, żeby mi się podobały. Ostatnią rzeczą jaką sprawdzałam był ranking imion. Jedno z moich dzieci ma imię z czołowki rankingu, w szkole zawsze jest jeszcze jakiś chłopiec o tym samym imieniu, ma dużo kolegów obtym samym imieniu. Drugie dziecko ma imię mniej popularne ale blisko nas mieszka chłopiec o takim samym imieniu. Nigdy nie szukałabym imienia wg kryterium niepowtarzalności. Zwracałam uwagę na znaczenie i pochodzenie imion.
    • muszebosieudusze Re: Franek 17.01.24, 02:35
      Julie to już chyba po 20-25 lat mają
    • mhanutka Re: Franek 17.01.24, 08:40
      Dałam synowi imię o którym przeczytałam później że w tym roczniku jest bardzo popularne. Nie sprawdziło się. Na żadnym etapie w klasie czy grupie nie spotkał imiennika a jest już w liceum.
    • katriel Re: Franek 17.01.24, 11:21
      W przedszkolu mojego syna dopisywali (na szafkach, teczkach na prace plastyczne itp) dzieciom dla odróżnienia pierwszą literę nazwiska: Kuba S., Julka P.,...
      Aż w kolejnym roczniku pojawiły się Maja Sza i Maja Szy - bo i imiona, i pierwsze (i drugie) litery nazwiska się zgadzały, dopiero po trzecich można je było odróżnić...
      • kocynder Re: Franek 17.01.24, 11:24
        I tak pół biedy, że się nie trafiły Maja Zielińska i Maja Zieliniecka...
        • andaba Re: Franek 17.01.24, 11:31
          U mojego syna były w roczniku w podstawówce dziewczynki o takim samym imieniu i takim samym nazwisku. Trafiły do róznych klas, ale w przedszkolu mogły byc w jednej grupie (z tego samego osiedla były).

          Ja miałam w podstwaówce tez dziewczynki o tym samym imieniu i nazwisku, niespokrewnione zupełnie ze sobą, dzieliła je jedna klasa. Ale jakos zupełnie nie było problemu z tym, żeby było wiadomo o której mowa.

          Spotkałam sie z wymienianiem imienia ojca w oficjalnych przywoływaniach, gdy sa dwie osoby o takim samym nazwisku np na jedym roku studiów.
          • muszebosieudusze Re: Franek 20.01.24, 20:51
            U nas były dwie dziewczyny o tym samym imieniu i nazwisku, jedna używała w związku z tym obu imion, na zasadzie Anna Nowak i Anna Maria Nowak.
      • heca7 Re: Franek 20.01.24, 20:16
        Po ślubie zmieniłam moje mega popularne nazwisko na dość rzadkie mojego męża. Uff! Kiedyś jako panna miałam stłuczkę ( nie z mojej winy). Facet wysiada, przedstawia się i ma takie samo nazwisko... W PZU robili z tego problem... Więc zmieniłam. No fajnie, urodziła się córka. I okazało się, że w naszej osiedlowej przychodni jest druga dziewczynka, rok starsza, o tym samym nazwisku. Miała na imię Aleksandra, moja Alicja. I kiedy jeszcze lekarze korzystali z papierowych kart zdrowia ciągle na biurku lekarki pojawiała się karta Aleksandry. Bo jest ona alfabetycznie przed Alicją tongue_out Niedługo po tym okazało się, że ci ludzie mieszkają dwie ulice od nas i spotykamy się z nimi na spacerach z naszymi psami big_grin W całej Polsce jakieś 1800 osób o tym nazwisku i akurat jedni mieszkają dwie ulice dalej tongue_out
        • arthwen Re: Franek 20.01.24, 23:06
          Mój kuzyn ma tak rzadkie nazwisko, że w Polsce są 4 osoby o tym nazwisku. On, jego ojciec, i jego dwóch synów wink (żona ma podwójne, a matka nosi nazwisko obecnego męża, bo z jego ojcem się rozwiedli).
      • muszebosieudusze Re: Franek 20.01.24, 20:49
        katriel napisała:


        > Aż w kolejnym roczniku pojawiły się Maja Sza i Maja Szy - bo i imiona, i pierws
        > ze (i drugie) litery nazwiska się zgadzały, dopiero po trzecich można je było o
        > dróżnić...

        żadna nie miała drugiego imienia?
        • czarne-jagody Re: Franek 21.01.24, 09:05
          W naszej przychodni jest druga dziewczynka o takim samym imieniu i nazwisku jak moja córka. Mamy nazwisko niezbyt popularne ok 3000 nosi je.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka