Dodaj do ulubionych

Tabletki dzień po

08.02.24, 16:13
Własnie trwa dyskusja. Nie wiem która to posłanka ale pięknie powiedziała że może by tak wiagrę ograniczyć 🤣🤣🤣
Obserwuj wątek
    • taniax Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 16:19
      Oczywiście, rządzą stare dziady najważniejsze żeby sildenafil był bez recepty.
      • hell-raiser1 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:40
        taniax napisała:

        > Oczywiście, rządzą stare dziady najważniejsze żeby sildenafil był bez recepty.
        Ale nie ma problemu z tym u lekarza pierwszego kontaktu.
      • ewka.n Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 14:09
        taniax napisała:

        > Oczywiście, rządzą stare dziady najważniejsze żeby sildenafil był bez recepty.

        Dla starych bab to też powinno być ważne smile

        "U mężczyzn stosujących leki na zaburzenia erekcji rzadziej występuje choroba Alzheimera - donoszą naukowcy. Chcą przetestować słynne tabletki także na kobietach. A w Polsce rozpoczną się badania z udziałem osób, które już mają zaburzenia pamięci."

        Poza tym:

        "Badania publikowane w ostatnich latach dowiodły, że leki stosowane w leczeniu zaburzeń erekcji przynoszą korzyści zdrowotne mężczyznom z cukrzycą typu 2 i chorobami serca. Chodzi o leki zawierające inhibitory fosfodiesterazy typu 5 (PDE-5i) - sildenafil, wardenafil, tadalafil i awanafil."

        wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,30681593,leki-na-erekcje-moga-obnizyc-ryzyko-choroby-alzheimera.html
        • nena20 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:29
          No i kto im broni. Oni, w domyśle mężczyźni, chętnie zakazują nam tabletek dzień po szaleństwie z takim jednym czy drugim zażywającym wiagrę. Niech kazdy ma wybor.
    • nena20 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 16:25
      Ja myślę że taka tabletka powinna być do nabycia bez recepty od 15 r.z.
      • zerlinda Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:13
        nena20 napisała:

        > Ja myślę że taka tabletka powinna być do nabycia bez recepty od 15 r.z.
        Uważam tak samo.
        • asma.bez.dworu Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:16
          Myślę Że tabletki powinny być sprzedawane w sklepiku szkolnym i w automatach zjedzeniem szkole
          • snajper55 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:19
            asma.bez.dworu napisała:

            > Myślę Że tabletki powinny być sprzedawane w sklepiku szkolnym i w automatach zj
            > edzeniem szkole

            Tabletki i prezerwatywy. Jestem za.

            S.
            • hell-raiser1 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:41
              snajper55 napisał:

              > asma.bez.dworu napisała:
              >
              > > Myślę Że tabletki powinny być sprzedawane w sklepiku szkolnym i w automat
              > ach zj
              > > edzeniem szkole
              >
              > Tabletki i prezerwatywy. Jestem za.
              >
              > S.
              Prezerwatywy to każdy uczeń nosi w plecaku. To żadna nowość😆
              • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:32
                > Prezerwatywy to każdy uczeń nosi w plecaku. To żadna nowość😆

                Teraz będą także nosić tabletki.
                • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:39
                  demodee napisała:

                  > > Prezerwatywy to każdy uczeń nosi w plecaku. To żadna nowość😆
                  >
                  > Teraz będą także nosić tabletki.


                  A tobie osobiście w czym to przeszkadza?

                  • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:03
                    > A tobie osobiście w czym to przeszkadza?

                    Osobiście w niczym, ale wątek nie o mnie. To jest wątek o ustawie dotyczącej zdrowia kobiet.
                    • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:12
                      demodee napisała:

                      > > A tobie osobiście w czym to przeszkadza?
                      >
                      > Osobiście w niczym, ale wątek nie o mnie. To jest wątek o ustawie dotyczącej zd
                      > rowia kobiet.

                      O ustawie dotyczącej antykoncepcji.

                      S.
                      • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:16
                        > O ustawie dotyczącej antykoncepcji.

                        Zgadza się, o ustawie dotyczącej zdrowia kobiet, bo przecież "tabletkę po" zażywają kobiety. Zażyta przez mężczyznę nie ma właściwości antykoncepcyjnych.
                        • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:35
                          demodee napisała:

                          > > O ustawie dotyczącej antykoncepcji.
                          >
                          > Zgadza się, o ustawie dotyczącej zdrowia kobiet, bo przecież "tabletkę po" zaży
                          > wają kobiety. Zażyta przez mężczyznę nie ma właściwości antykoncepcyjnych.

                          O ustawie dotyczącej jednego ze środków antykoncepcyjnych stosowanych przez kobiety.

                          S.
                          • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:44
                            > O ustawie dotyczącej jednego ze środków antykoncepcyjnych stosowanych przez kobiety.

                            W przypadku awaryjnym, kiedy facet nie potrafił skutecznie się zabezpieczyć przed zapłodnieniem. Facet nie umiał/nie chciał się zabezpieczyć, a "tabletkę po" musi łykać kobieta!
                            • pursuedbyabear Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:46
                              Przed jakim zapłodnieniem?
                            • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:51
                              Lepiej musieć łykać tabletkę niż musieć urodzić.
                              • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:01
                                > Lepiej musieć łykać tabletkę niż musieć urodzić.

                                Rodzice nieletniej mogą być innego zdania niż jej partner seksualny.
                                • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:12
                                  demodee napisała:

                                  > > Lepiej musieć łykać tabletkę niż musieć urodzić.
                                  >
                                  > Rodzice nieletniej mogą być innego zdania niż jej partner seksualny.


                                  Gdyby to psrner chciał urodzenia dziecka, a rodzice tabletki po, czy też dla ciebie wiążące byłoby zdanie rodziców?

                                  A gdzie w tym wszystkim zdanie dziewczyny?

                                  • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:15
                                    iwles napisała:

                                    > demodee napisała:
                                    >
                                    > > > Lepiej musieć łykać tabletkę niż musieć urodzić.
                                    > >
                                    > > Rodzice nieletniej mogą być innego zdania niż jej partner seksualny.
                                    >
                                    >
                                    > Gdyby to psrner chciał urodzenia dziecka, a rodzice tabletki po, czy też dla ci
                                    > ebie wiążące byłoby zdanie rodziców?
                                    >
                                    > A gdzie w tym wszystkim zdanie dziewczyny?
                                    >


                                    Nigdzie.. Przecież w tych pseudo troskliwych wątpliwościach o zdrowie kobiet ostatnie co ich interesuje to właśnie ta kobieta. JEJzdroweo, JEJ życie i JEJ zdanie.
                                  • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:44
                                    > Gdyby to psrner chciał urodzenia dziecka, a rodzice tabletki po, czy też dla ciebie wiążące byłoby zdanie rodziców?

                                    W przypadku ellaone - tak.

                                    > A gdzie w tym wszystkim zdanie dziewczyny?

                                    Ona jest nieletnia, rodzice za nią decydują.
                                • nena20 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:32
                                  Tak jako matka 15/16 latki bym się z ciąży bardzo ucieszyła . Co to za dyskusja. Tabletki powinny być dostępne od 15 r.z. od wtedy seks jest prawnie dozwolony . Koniec i kropka.
                                  • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:59
                                    > Tabletki powinny być dostępne od 15 r.z. od wtedy seks jest prawnie dozwolony .

                                    Owszem, dostępne w gabinecie lekarskim.
                                    • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:18
                                      demodee napisała:

                                      > > Tabletki powinny być dostępne od 15 r.z. od wtedy seks jest prawnie dozwo
                                      > lony .
                                      >
                                      > Owszem, dostępne w gabinecie lekarskim.
                                      Jakoś nie jesteś w stanie uzasadnić DLACZEGO 😁. Zdążyłaś już przyznać że nie są one aż tak, szkodliwe medycznie a jedynie społecznie. Potem zaś pieprzysz że wystarczy że np siedemnastolarka pójdzie po nei byle z chłopakiem. Na każdym kroku pieknie się podkładasz. Nie ma bowiem ŻADNYCH argumentów żeby były one na receptę. Poza oczywiście obsesją takich jak ty pojebow
                                      • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:40
                                        > Jakoś nie jesteś w stanie uzasadnić DLACZEGO

                                        Proponuję CI, paskudku, przeczytać wątek "Donald Tusk i beneficjenci patriarchatu" gdzie wyłożyłam moje poglądy na tę sprawę.
                                        • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 20:01
                                          A tu masz link

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,177245376,177245376,Donald_Tusk_i_beneficjenci_patriarchatu.html
                                          • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 10:01
                                            demodee napisała:

                                            > A tu masz link
                                            >
                                            > forum.gazeta.pl/forum/w,567,177245376,177245376,Donald_Tusk_i_beneficjenci_patriarchatu.html


                                            Nie będę czytać kolejny raz gówna z twojego łba bo to nie ma sensu. Niczego nie dowodzisz, tylk żałośnie pierdolisz. Dostęp do tabletki dizen po, dostel do rzetelnej, nowoczesnej antykoncepcji, dostęp do aborcji jest w INTERESIE KOBIETA nie dziadów. Dziadów interesuje wyłącznie kontrola kobiecej płodności
                                            • bistian Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 10:13
                                              paskudek1 napisała:

                                              > Nie będę czytać kolejny raz gówna z twojego łba bo to nie ma sensu. Niczego nie
                                              > dowodzisz, tylk żałośnie pierdolisz. Dostęp do tabletki dizen po, dostel do rz
                                              > etelnej, nowoczesnej antykoncepcji, dostęp do aborcji jest w INTERESIE KOBIETA
                                              > nie dziadów. Dziadów interesuje wyłącznie kontrola kobiecej płodności

                                              W końcu konkretny wpis wink w odpowiedzi na bzdury.
                                              Też uważam, że to nikogo nie powinno interesować, oprócz osoby korzystającej z preparatu. Nawet mam spore wątpliwości, czy rodzice 15-latki powinni wiedzieć, w większości przypadków raczej nie.

                                              Wypisywanie elaboratów przez obce osoby na forach, tak samo komentowanie w Sejmie na różne sposoby jest zwyczajnie obrzydliwe, bo narusza intymną przestrzeń zainteresowanej, bez jej zgody.
                                    • nena20 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 21:42
                                      A po co w gabinecie. Skoro dziecko seks uprawiają sami . Wiara też powinna być na receptę, jest szkodliwa na serce i nie wszyscy powinni zażywać. Aha zapomniałam dotyczy to mężczyzn.
                            • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:16
                              demodee napisała:

                              > > O ustawie dotyczącej jednego ze środków antykoncepcyjnych stosowanych prz
                              > ez kobiety.
                              >
                              > W przypadku awaryjnym, kiedy facet nie potrafił skutecznie się zabezpieczyć prz
                              > ed zapłodnieniem. Facet nie umiał/nie chciał się zabezpieczyć, a "tabletkę po"
                              > musi łykać kobieta!

                              Dociera żałosny tłuczku do c8ebie że to jest i zawsze powinna być DECYZJA KOBIETY?
                              • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:46
                                > że to jest i zawsze?

                                Facet zakłada kondom i jest małe prawdopodobieństwo, że kobieta zajdzie. Nawet jeśli by bardzo chciała, bo facet jest inteligentnym, przystojnym milionerem.
                                • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:25
                                  Poczytaj sobie o skutecznosci prezerwatyw.
                                  • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:48
                                    > Poczytaj sobie o skutecznosci prezerwatyw.

                                    Wskaźnik Pearla dla prezerwatyw to 3-7. I dodatkowo ochrona przed chorobami wenerycznymi.
                                    • angazetka Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:53
                                      Ale wiesz, co znaczy 3-7?
                                      • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:55
                                        > Ale wiesz, co znaczy 3-7?

                                        To znaczy, że dopuszczasz myśl o tym, że możesz zajść w ciążę. Jeśli absolutnie sobie tego nie wyobrażasz, to musisz połączyć prezerwatywę z innym rodzajem antykoncepcji.
                                        • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 20:11
                                          demodee napisała:


                                          > Jeśli absolutnie
                                          > sobie tego nie wyobrażasz, to musisz połączyć prezerwatywę z innym rodzajem antykoncepcji.


                                          No właśnie z tabletka "po".
                                          • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 20:16
                                            > No właśnie z tabletka "po".

                                            "Tabletka po" to antykoncepcja awaryjna, czyli wtedy, gdy zawiedzie prezerwatywa. Zwykle prezerwatywa nie zawodzi.
                                            • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 22:43
                                              demodee napisała:


                                              > "Tabletka po" to antykoncepcja awaryjna, czyli wtedy, gdy zawiedzie prezerwatyw
                                              > a. Zwykle prezerwatywa nie zawodzi

                                              W 3-7% przypadkach zawodzi.

                                              • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:33
                                                > W 3-7% przypadkach zawodzi.

                                                Sama prezerwatywa to nie jest odpowiednia antykoncepcja dla osób, które absolutnie nie chcą zajść w ciążę. W takim przypadku najlepiej połączyć prezerwatywę z innym rodzajem antykoncepcji.
          • semihora Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:41
            asma.bez.dworu napisała:

            > Myślę Że tabletki powinny być sprzedawane w sklepiku szkolnym i w automatach zj
            > edzeniem szkole

            Oczywiście! Wtedy wszystkie trolle i boty nie nadążałyby ze spamem, więc by się przegrzały i nastałby RIGCZ. Kupuję ten pomysł!
      • ariathedevil Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 19:52
        Popieram w 100%
    • zanetka.x Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 16:26
      Powinna być dostępna od 18 roku życia, poniżej też ale tylko za zgodą rodziców.
      • nena20 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 16:36
        Dlaczego ma być zgoda rodziców. Wręcz przeciwnie. Nie wszystkie dzieciaki mają dobry kontakt z rodzicem. Lepiej niech kupi tabletkę niż zajdzie w ciaze w mając 15/16 lat
        • kotejka Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 16:54
          nena20 napisała:

          > Dlaczego ma być zgoda rodziców. Wręcz przeciwnie. Nie wszystkie dzieciaki mają
          > dobry kontakt z rodzicem. Lepiej niech kupi tabletkę niż zajdzie w ciaze w mają
          > c 15/16 lat

          rodzice czesto podejmuja zle decyzje i nie dzialaj dla dobra dzieci
          rodzice nastolatkow sa czesto bardzo zagubieni
          sam wyizolowany problem tabletki po to jakies znowu temat zastepczy
          ja bym marzyla, zeby nasze polskie dzieci byly zaopiekowane wszechstronnie i systemowo
          zeby dzieci mialy opiekę stomatologiczna - za darmo, bo nie maja
          zeby mialy do kogo isc w razie problemow i kryzysu - w skali mikro w kazdym malym miescie (szkole?)
          psychologo, pedagog, ktory wyslucha i posle gdzie trzeba i ten lekarz, dostepny, jesli trzeba poda dziewczynce tę tabletke
          teraz mamy tak, ze dzieci po silnych samookaleczeniach dostaja ze szpitala wypis - psychiatra na cito
          a to na cito to jest koniec czerwca
      • alpepe Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 16:40
        O, żanetka ma jak demode, nienawidzi ludzi. Chciałaby, by się smarkule, co to się z chłopacyskami zadają, wkopały w pieluchy, nieszczęśliwe życie i odpokutowały ten straszny seks.
        • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:39
          > O, żanetka ma jak demode, nienawidzi ludzi.

          Alpepe uważa, ze każdy, kto jest przeciwko zmianie statusu ellaone z leku receptowego na OTC, nienawidzi ludzi i jest przeciwko antykoncepcji.

          Alpepe, przedstawię analogię, która będzie dla Ciebie bardziej zrozumiała: jeśli ktoś jest przeciwko zadawaniu prac domowych, to znaczy, że jest przeciwko darmowej edukacji na poziomie podstawowym?
          • semihora Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:43
            >>>Alpepe uważa, ze każdy, kto jest przeciwko zmianie statusu ellaone z leku receptowego na OTC, nienawidzi ludzi i jest przeciwko antykoncepcji.

            Ciebie zdiagnozowała trafnie.
            • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:47
              > Ciebie zdiagnozowała trafnie.

              A ja się zastanawiam, czy głoszenie w SM, że jestem przeciwko antykoncepcji, chociaż jasno piszę, że jestem przeciwko bezreceptowemu dostępowi do "tabletki po" nie nosi znamion hejtu?...
      • mizantropka_20 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 17:25
        A o zgodę na seks, też pytają rodziców?
      • babcia47 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 01:47
        W kraju gdzie bywa jeszcze ze dziewczynka sie dziwi gdy dostanie miesiączkę bo matka z dzieckiem nie rozmawiała o takich " bezecenstwach"?
        • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:40
          > W kraju gdzie bywa jeszcze ze dziewczynka sie dziwi gdy dostanie miesiączkę bo matka z dzieckiem nie rozmawiała o takich " bezecenstwach"?

          No bez przesady! Chyba uczą o tym w szkole na nauce o człowieku?
          • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:13
            demodee napisała:

            > > W kraju gdzie bywa jeszcze ze dziewczynka sie dziwi gdy dostanie miesiącz
            > kę bo matka z dzieckiem nie rozmawiała o takich " bezecenstwach"?
            >
            > No bez przesady! Chyba uczą o tym w szkole na nauce o człowieku?

            A w której kladie uczą? Czy wtedy dziewczynki nie są już po pierwszej miesiączce?

            S.
            • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:50
              > Czy wtedy dziewczynki nie są już po pierwszej miesiączce?

              Występowanie menarche jest sprawą indywidualną.
              • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 20:14
                demodee napisała:

                > > Czy wtedy dziewczynki nie są już po pierwszej miesiączce?
                >
                > Występowanie menarche jest sprawą indywidualną.

                No właśnie, czyli mogą mieć miesiączkę zanim się ona pojawi jako temat lekcji.

                S.
                • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 20:18
                  Owszem, tak jak mogą stać się grube, zanim nauczą się w szkole zasad zdrowego żywienia.
    • alpepe Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 16:39
      Same oblechy są przeciw. Obrzydliwe. A najlepszy ten, co to chciał logiki uczyć.
      • hell-raiser1 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:43
        alpepe napisała:

        > Same oblechy są przeciw. Obrzydliwe. A najlepszy ten, co to chciał logiki uczyć
        Sama widzisz - państwo kościelne to się boją. Nie to co Niemcy.
        >
    • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 17:47
      Taaak. Alkohol od 18 roku życia, papierosy, energetyki też, ale tabletka "po" od 15 roku życia... Gdzie tu logika? Niech będzie bez recepty, ale dla osób pełnoletnich.
      • iwles Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 17:52

        Czy seks, pod groźbą kary, też od 18 roku życia?
        • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 17:53
          Zasadniczo tak. Seks, jak widać, może mieć określone konsekwencje.
          • ritual2019 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 17:59
            gorzka.gorycz napisała:

            > Zasadniczo tak. Seks, jak widać, może mieć określone konsekwencje.

            Ale ich miec nie musi, dlatego antykoncepcja takze awaryjna nie powinna byc ograniczana wiekiem.
          • iwles Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:11
            gorzka.gorycz napisała:

            > Zasadniczo tak. Seks, jak widać, może mieć określone konsekwencje.


            I po to jest antykoncepcja i awaryjna antykoncepcja, by określonych konsekwencji nie było.
            • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:18
              Oczywiście. Ale skoro 15-latka nie może sama pójść do pediatry ani ginekologa, to nie powinna mieć nieograniczonego dostępu do podobnych preparatów.
              • angazetka Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:19
                A powinna móc iść do pediatry. Ja jeszcze mogłam pod koniec lat 90.
              • asma.bez.dworu Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:20
                Nie wiem jak te polskie nastolatki skończą prac domowych nie będzie więc będą nudzić się popołudniami i tylko biegać do apteki i kupować antykoncepcje

                Czy są w ogóle jakieś skutki uboczne co do tej tabletki Czy można łykać kilka razy dziennie?
                • angazetka Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:23
                  A sprawdziłeś kiedykolwiek cenę tej tabletki?
                  • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:43
                    > A sprawdziłeś kiedykolwiek cenę tej tabletki?

                    Ale partner 15-latki zapłaci przecież ...
                    • szara.myszka.555 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:06
                      "Ale partner 15-latki zapłaci przecież ..."

                      Partner 15-latki jest często niewiele starszy.
                    • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:22
                      demodee napisała:

                      > > A sprawdziłeś kiedykolwiek cenę tej tabletki?
                      >
                      > Ale partner 15-latki zapłaci przecież ...

                      Mówisz, że synowi 15-latkowi, to rodzice bez problemu odpalą te dwie stówki na tabletkę?
                      • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:24
                        > Mówisz, że synowi 15-latkowi, to rodzice bez problemu odpalą te dwie stówki na tabletkę?

                        A Ty mówisz, że będą woleli łożyć na wnuczę?

                        Poza tym, 15-latka może przecież mieć partnera seksualnego niezależnego finansowo...
                        • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:31
                          Mówię, że jak będzie przychodził co tydzień po taką kasę na tabletkę dla dziewczyny, to nawet najbardziej tępym rodzicom zaświeci się lampka awaryjna tongue_out
                          • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:33
                            > to nawet najbardziej tępym rodzicom zaświeci się lampka awaryjna

                            No ale co mogą zrobić tacy rodzice? Podwiązać synowi nasieniowody?
                            • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:45
                              demodee napisała:

                              > > to nawet najbardziej tępym rodzicom zaświeci się lampka awaryjna
                              >
                              > No ale co mogą zrobić tacy rodzice? Podwiązać synowi nasieniowody?

                              A co mogą teraz? Pogodzić się z nastoletnią ciążą dziewczyny syna?
                              • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:53
                                > Pogodzić się z nastoletnią ciążą dziewczyny syna?

                                A co mogą zrobić? Porwać dziewczynę i zrobić jej aborcję?
                                • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:17
                                  Tabletek na siłę też nie mogą jej dać, w związku z tym twój problem chyba się rozwiązuje?
                                  • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:37
                                    > Tabletek na siłę też nie mogą jej dać,

                                    Wtłoczyć w gardło byłoby trudno, ale kupić i przekonać, że powinna zażyć? Uważasz to za niemożliwe?
                                    • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:12
                                      demodee napisała:

                                      > > Tabletek na siłę też nie mogą jej dać,
                                      >
                                      > Wtłoczyć w gardło byłoby trudno, ale kupić i przekonać, że powinna zażyć? Uważa
                                      > sz to za niemożliwe?


                                      To i tak lepsze niż nastoletnia ciąża.
                                      • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:20
                                        > To i tak lepsze niż nastoletnia ciąża.

                                        Ale co jest lepsze dla nastolatki, to powinni chyba zdecydować jej rodzice przy jej ewentualnym udziale, a nie rodzice jej partnera seksualnego?
                                        • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:32
                                          demodee napisała:

                                          > > To i tak lepsze niż nastoletnia ciąża.
                                          >
                                          > Ale co jest lepsze dla nastolatki, to powinni chyba zdecydować jej rodzice przy
                                          > jej ewentualnym udziale, a nie rodzice jej partnera seksualnego?


                                          A tydalej swoje. Ciągle i ciągle masz wizję że ktoś faszeruje te nastolatki tabletkami dzień po czy czymkolwiek żeby je móc bezkarnie rucha". Masz jakąś obsesję. W twojej popierdolonej głowie to KTOŚ musi zadziałać.
                                          Osobiście mocno wątpię w jakąś wielką fale tych piętnastolatek biorących te tabletki ale jeśli CHOCIAŻ JEDNEJ uda się uniknąć dzięki temu niechcianej ciąży to bogom wszelkim niech będą dzięki. I wiesz co? Chuj mnie obchodzi kto za te tabletki zapłaci albo kto JESZCZE ewentualnie zyska na tym że taka dziewczyna nie będzie w ciąży.
                                          • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:39
                                            > CHOCIAŻ JEDNEJ uda się uniknąć dzięki temu niechcianej ciąży to bogom wszelkim niech będą dzięki.

                                            Ale niechcianej przez kogo? Bo uniemożliwienie 15-latce rozmowy z kimś neutralnym, osobą dorosłą, lekarzem, przed połknięciem pigułki, jest bardzo na rękę jej partnerowi seksualnemu, nieprawdaż?
                                            • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:43
                                              demodee napisała:

                                              > > CHOCIAŻ JEDNEJ uda się uniknąć dzięki temu niechcianej ciąży to bogom wsz
                                              > elkim niech będą dzięki.
                                              >
                                              > Ale niechcianej przez kogo? Bo uniemożliwienie 15-latce rozmowy z kimś neutraln
                                              > ym, osobą dorosłą, lekarzem, przed połknięciem pigułki, jest bardzo na rękę jej
                                              > partnerowi seksualnemu, nieprawdaż?


                                              A ty dalej swoje koteczku. Szczerze wątpię czy jakąkolwiek piętnasto latka ŚWIADOMIE chce ciąży. Oczywiście, otoczenie pierolonych tzw obrońców życia może jej zrobić sieczkę z mózgu i wmówić że ona bardzo chce bejbisia, takie różowe bobo które będzie kochać. Tylko to jest NIEPRAWDA. Z definicji LEPIEJ żeby 15latka nie rodziła dziecka. 16 i 17latka też. I wybacz, ale twierdzę że spora część dziewczyn twierdzi że chce dziecka bo są od urodzenia zmanipulowane że aborcja to zło, że nie chcieć dziecka to zło, a jak się zaszło to TRZEBA urodzić. I w sumie najważniejsze to wreszcie to cholerstwo odwrócić i sprawić żeby kobiety rodziły dzieci wtedy kiedy NA PRAWDĘ ONE tego chcą. Bynajmniej nie jako wczesne nastolatki.
                                              • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:57
                                                > Szczerze wątpię czy jakąkolwiek piętnasto latka ŚWIADOMIE chce ciąży.

                                                A jesteś pewna, że ta 15-latka świadomie nie chce ciąży? A nie ma po prostu sieczki w mózgu i nie jest zmanipulowana przez proaborcjonistów, którzy nie wyobrażają sobie, że są rodziny, dla których ciąża 15-letniej córki to nie jest koniec świata? Które potrafią zatroszczyć się o córkę i wnuczkę?

                                                Ale wątek nie o aborcji, tylko o antykoncepcji awaryjnej. Której wcale nie trzeba zażywać.

                                                Gdybym ja miała 15-letnią córkę, to bym nie chciała, żeby współżyła. Ale jeśli już współżyje i przy współżyciu pękła prezerwatywa, to bym chciała, żeby przed jakąkolwiek decyzją przyszła do mnie po radę. A jeśli nie miałaby do mnie zaufania, to bym chciała, żeby poszła po radę do lekarza, a nie zażywała specyfik dostarczony jej przez partnera seksualnego. Który, jak paskudek, uważa, że to jest naturalna kolej rzeczy, że pigułkę zażyć powinna, bo jeśli nie, to znaczy, ze dziewczyna jest zmanipulowana, nienowoczesna i, jak urodzi, to wszyscy będą się z niej śmiać.
                                                • iwles Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 20:36
                                                  "Ale jeśli już współżyje i przy współżyciu pękła prezerwatywa, to bym chciała, żeby przed jakąkolwiek decyzją przyszła do mnie po radę"


                                                  I co byś jej poradziła?
                                                  • demodee Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 08:45
                                                    > I co byś jej poradziła?

                                                    A to już w zależności od sytuacji.

                                                    Przede wszystkim postarałabym się obliczyć prawdopodobieństwo ciąży. Jeśli prezerwatywa pękła w fazie niepłodnej, to bym córce pewnie odradziła pigułkę. Jeśli w płodnej, to sama bym z nią poszła do lekarza. Żeby ktoś inny, nie gderająca ciągle matka, powiedział jej o niebezpieczeństwach związanych z wczesną ciążą.

                                                    I pamiętała, że nawet po zażyciu pigułki może dojść do zapłodnienia, bo przecież nie ma antykoncepcji działającej w 100%.
                                                  • iwles Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 11:10
                                                    "I pamiętała, że nawet po zażyciu pigułki może dojść do zapłodnienia, bo przecież nie ma antykoncepcji działającej w 100%."


                                                    Wiec zamiast tracić czas na gadki uświadamiające, latanie po lekarzach, którzy robiliby wywiady i znów prowadzili umoralniające przemowy, a potem szukać apteki z aptekarzem "bez sumienia", powinno się jak najszybciej podać tabletkę.
                                                  • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 13:01
                                                    Widzisz demodee z jednym się z tobą zgodzę. Nastolatka POWONNA wiedzieć że żadna antykoncepcja, w tym awaryjna nie działa w 100 procentach. Ale na to żeby ją uświadomić powinno być miejsce w czasie EDIKACJI seksualnej. Tak. To tam jest miejsce w którym dzieciaki powinju dowiedzieć się o tym wszystkim. O tym jak, się zmieni ich ciałko, co się z, nim dzieje. Jak, działają konkretne środki antykoncepcyjne. Co zrobić w jakiej sytuacji. Tam również powinny się dowiedzieć że nawet jeśli zdarzu się niechciana ciąża to można ją przerwać. A do pewnego wieku nawet należy. I że to nie jest nic złego, nic nagannego.
                                                    O tak, nastolatka powonna w takim momencie móc zwrócić się do osoby dorosłej. Ale ani to nie musi być rodzic ani potencjalny tatuś dziecka jeśli jest akurat starszy. Że to może być ktoś inny. I taki ktoś powinien być. A w Polsce nie ma. Nastplatki zostają absolutnie same. A jak się już ta nieszczęsna ciąża zdarza, albo jej groźba to są same jeszcze bardziej. Plus przepisy kryminalizijace aborcję i pomoc w niej, co sprawia że nawet najbardziej życzliwa osoba, nawet najbardziej kochająca matka i ojciec mogą być przeczołgani przez prokuraturę i sąd. A przeciwko zmianiw tych przepisów jesteś min ty. Bo tacy jak ty MUSZĄ MIEĆ KONTROLĘ. Nie zliczę ileż razy tutaj zadaelaas4durne pytania a czemu, a po co, a dlaczego aborcja. Otóż droga demodee, po raz kolejny powtórzę - do tego żeby, aborcję zrobić powód jest absolutnie jeden - OSOBA W CIĄŻY NIE CHCE WNIEJ BYĆ. A dlaczego to już gówno ciebie powinno interesować.
                                                • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 21:02
                                                  Błagam, NIE MA TAKICH OKOLICZNOŚCI przurody w których ciąża 15latko jest cuzms dobrym rozumiesz? NIE MA. NIE ISTNIEJĄ takie okoliczności w których czymś dobrym jest ciąża i poród w tym wieku. Należy po prostu ZADBAĆ żeby dziecko nie miało poczucia że zabiło kogoś. I tyle. Należy zdjąć stygmę z aborcji. Sam fakt że rozpatrujesz czy aby taka dziewczyna nie mogłaby chcieć dziecka jest kurwa CHORY
                                                • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 01:09
                                                  Problem jest też w tym , że ciąża dla rozwijającej się nastolatki jest szkodliwa, dlatego to dziecko powinno te tabletke zażyć.

                                                  Jakim cudem , twoim zdaniem, dziewczyna z 8 kl SP czy 1-2 LO może świadomie chcieć ciąży? Mówimy o osobie wymagającej opieki, niedojrzałej fizycznie i psychicznie.

                                                  www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-dziecko/przebieg-ciazy/nastolatka-w-ciazy-zagrozenia-nastoletniej-ciazy-aa-o1cx-RaLc-DjWK.html
                                                  • demodee Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 09:40
                                                    > Jakim cudem , twoim zdaniem, dziewczyna z 8 kl SP czy 1-2 LO może świadomie chcieć ciąży?

                                                    Tak samo jak może świadomie nie chcieć ciąży.

                                                    > Mówimy o osobie wymagającej opieki, niedojrzałej fizycznie i psychicznie.

                                                    Opiekę nad nieletnią sprawują jej rodzice i to oni decydują o jej lekarstwach, zabiegach itp.

                                                    Ja rozumiem, że temat ciąży u nieletniej wywołuje emocje. Obecni na forum panowie i matki synów są przeciwni wszelkim przeszkodom (np. wizyta u lekarza, konieczność zgody rodziców nieletniej) do jak najszybszego zażycia "pigułki po". Żeby się 15-latka nie zastanowiła, tylko jak pelikan łyknęła podany jej przez partnera seksualnego specyfik.

                                                    Tymczasem czasu jest naprawdę dużo. Największe prawdopodobieństwo działania antykoncepcyjnego jest do 5 dni po stosunku, więc jest czas, żeby iść do lekarza, poradzić się mamy, ciotki, nauczycielki, pedagoga szkolnego.

                                                    Nie warto wykonywać poleceń partnera, lub jego rodziców, bo on ma oczywisty interes w "pigułce po" bez recepty.
                                                  • langsam Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 09:50
                                                    Jakie masz dowody na to, że " panowie i matki synów są przeciwni wszelkim przeszkodom" bardziej, niż bezdzietne kobiety i matki córek?
                                                  • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 09:51
                                                    A czemu nie odniosłaś się do szkodliwości ciąży dla organizmu rozwijającej się jeszcze dziewczyny?
                                                  • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 09:59
                                                    <Tak samo jak może świadomie nie chcieć ciąży.

                                                    Nie tak samo. Stan nie bycia w ciąży, nie posiadania dziecka, swobodnego planowania kolejnych etapów edukacji jest jej znany.
                                                  • demodee Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 10:09
                                                    > Nie tak samo.

                                                    No tak, ale ten stan nieposiadania dziecka może jej się nie podobać. I jeśli ma wsparcie rodziny, to dlaczego nie ma robić tego, co chce?
                                                  • langsam Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 10:15
                                                    >dlaczego nie ma robić tego, co chce?<

                                                    Ale w takim przypadku kwestia łatwego dostępu do morning after pill nie ma w ogóle żadnego znaczenia, więc po co to podnosisz?
                                                  • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 10:23
                                                    Bo nie jest fizycznie rozwinięta i ciąża jest dla niej szkodliwa, z klucza zagrożona.
                                                    Stan nieposiadania może też łatwo zmienić, jak osiągnie pelnoletnosc. Stanu posiadania już nie.
                                                  • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 10:15
                                                    Widzisz demodee i ty ZNÓW I WCIĄŻ wracasz do perspektywy tych chłopców i ich rodziców. Ciągle i ciągle. Kiedy do coezkiej cholerny zaczniesz rozpatrywać kwestię ciąży u nasrolarki WYŁĄCZNIE Z JEJ PERSPEKTYWY? Kiedy zobaczysz TO DZIECKO? W igieł kiedy w dyskusjach o ciąży zaczniesz widzieć OSOBĘ W CIĄŻY a nie płód x nie jj otoczenie, potencjaknego tatusia, rodzinę dziewxtny, tatusia ttlko OOSOBE W CIĄŻY? Historia o niechcianej ciazy nie jest historią sprawcu ciąży, nie jest historią plosu jest historią OSPBY W CIĄŻY. I ttlko to powonno cię interesować. Rozbiersz gówno na atomy w ani razu, nawet na sekundę nie zatrzymasz się na tej o sobie w ciąży.
                                            • arthwen Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 15:01
                                              demodee napisała:

                                              > > CHOCIAŻ JEDNEJ uda się uniknąć dzięki temu niechcianej ciąży to bogom wsz
                                              > elkim niech będą dzięki.
                                              >
                                              > Ale niechcianej przez kogo? Bo uniemożliwienie 15-latce rozmowy z kimś neutraln
                                              > ym, osobą dorosłą, lekarzem, przed połknięciem pigułki, jest bardzo na rękę jej
                                              > partnerowi seksualnemu, nieprawdaż?
                                              Ale mówisz, że ta 15-latka jest upośledzona i ubezwłasnowolniona, nie umie czytać, nie może się skontaktować z nikim, kto by jej pomógł??
                                              To w takim razie seks z nią to jest gwałt, bo nie może wyrazić świadomej zgody!
                                              Tu w ogóle inne przepisy wchodzą w grę, tabletka dzień po to najmniejszy problem.
                                        • langsam Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 09:25
                                          >dla nastolatki, to powinni chyba zdecydować jej rodzice p<

                                          Nie. Istnieją obiektywne dane zarówno medyczne, pokazujące jaki wpływ wywiera ciąża i poród na ciało niedojrzałej dziewczyny, jak i społeczne, pokazujące jak w przypadku nastoletniego dziecka zmieniają się na gorsze jej np. szanse edukacyjne i zawodowe.
                                          Nastolatki w ciąży są bardziej narażone na wysokie ciśnienie krwi niż kobiety w ciąży w wieku 20 lub 30 lat. Ryzyko wystąpienia stanu przedrzucawkowego jest u nich również wyższe . Dzieci częściej rodzą się przedwcześnie i z niską masą urodzeniową.
                                          Według amerykańskiego CDC nastolatki w ciąży mogą być bardziej narażone na depresję poporodową. Depresja może zakłócać dobrą opiekę nad noworodkiem i zdrowy rozwój nastolatki.
                                          W przypadku młodocianych ojców też nie jest dobrze. Ze statystyk amerykańskich wynika, że prawdopodobieństwo ukończenia szkoły średniej przez nastoletnich ojców jest aż o 30% mniejsze niż w przypadku innych nastoletnich chłopców. Natomiast badania brytyjskie wskazują, że nastoletnie matki tracą w porównaniu do innych dziewcząt do 1,9 roku nauki. Co oczywiście rzutuje poważnie na dalszą drogę życiową młodocianych rodziców.
                                          Także dzieci nastoletnich matek tracą. Z badań amerykańskich wynika, że w stosunku do rówieśników mają niższe IQ i słabsze osiągnięcia w nauce, w tym większe ryzyko powtarzania klasy; ponoszą też większe ryzyko problemów społeczno-emocjonalnych; większe ryzyko wypadku śmiertelnego przed ukończeniem pierwszego roku życia.

                                          To są wnioski ze statystyk. Oczywiście, konkretna Krysia może mimo wczesnego porodu zostać profesorem neurochirurgii, a jej dziecko - fizykiem eksperymentalnym, ale tworząc prawo mamy na uwadze nie jednostki, ale statystyczne prawdopodobieństwa. Zapobieganie nastoletnim ciążom, którego elementem jest pigułka awaryjna jest więc korzystne społecznie.
                                          • demodee Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 09:55
                                            > Zapobieganie nastoletnim ciążom, którego elementem jest pigułka awaryjna jest więc korzystne społecznie.

                                            Nieuważnie czytasz, langsam.

                                            W tym wątku nikt przecież nie neguje dostępu do antykoncepcji awaryjnej. Chodzi o dostęp bezreceptowy.

                                            Co zaś do statystyk. Z moich obserwacji jeszcze dziecięco-młodzieńczych wynika, że nieletnie matki to były dziewczyny niezbyt zafascynowane nauką szkolną. Pochodzące ze środowisk, które nie widziały swych córek na uniwersytetach czy choćby w technikach. One wcześnie interesowały się chłopakami, seksem i rodziły dzieci jako absolwentki podstawówki. Myślę, że ciąże nie miały druzgocącego wpływu na ich karierę zawodową.
                                            • langsam Re: Tabletki dzień po 11.02.24, 10:14
                                              >Nieuważnie czytas<
                                              Nie, to ty się upierasz, żeby nie rozumieć. Dojaśnię więc: łatwy dostęp nastolatek do antykoncepcji awaryjnej jest korzystny społecznie, ponieważ społecznie korzystne jest, aby ich niezabezpieczony stosunek seksualny nie skończył się ciążą. Natomiast rzucanie im pisowskich kłód pod nogi szkodzi tak nieletnim matkom, jak ich partnerom i potomstwu. Nie zyskuje żaden uczestnik tej układanki.

                                              >odziły dzieci jako absolwentki podstawówki. Myślę<
                                              Znów - pudło. Badania wskazują na inny efekt edukacyjny nastoletniech rodziców w porównaniu do młodzieży o tych samych socjoekonomicznych (a w przypadku USA także etnicznych) cechach.

                                              Obciążenie nastolatki dzieckiem upośledza jej szanse na korzystne dla niej decyzje edukacyjno-zawodowe, czy ich potencjalnym efektem byłby doktorat, czy wcześniejsze ukończenie kursu robienia paznokci i związana z tym stabilność finansowa. I tyle.

                          • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:36
                            arthwen napisał(a):

                            > Mówię, że jak będzie przychodził co tydzień po taką kasę na tabletkę dla dziewc
                            > zyny, to nawet najbardziej tępym rodzicom zaświeci się lampka awaryjna tongue_out
                            >

                            To chyba co tydzień z inną by musiał ten seks uprawiać.
                            • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:55
                              > o chyba co tydzień z inną by musiał ten seks uprawiać.

                              O ile dziewczyny nie protestują i są powyżej 15. r. ż., to przecież mógłby!...
                • iwles Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:24

                  Ja rozumiem asma, że ty nie masz dobrego kontaktu ze swoim dzieckiem, boi się ciebie, ale zrozum, że inni mają inaczej.
                  • memphis90 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 19:38
                    Sama? Z jakim znów własnym dzieckiem???
                    • memphis90 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 19:38
                      *asma
                    • eglantine Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 20:05
                      Tym, co mu elegancką komunię na zamku organizuje przecież. 😂
              • snajper55 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:21
                gorzka.gorycz napisała:

                > Oczywiście. Ale skoro 15-latka nie może sama pójść do pediatry ani ginekologa,
                > to nie powinna mieć nieograniczonego dostępu do podobnych preparatów.

                A do aspiryny ma dostep? Dlaczego, skoro nie ma dostępu do pediatry?

                S.
                • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 23:58
                  snajper55 napisał:

                  > gorzka.gorycz napisała:
                  >
                  > > Oczywiście. Ale skoro 15-latka nie może sama pójść do pediatry ani gineko
                  > loga,
                  > > to nie powinna mieć nieograniczonego dostępu do podobnych preparatów.
                  >
                  > A do aspiryny ma dostep? Dlaczego, skoro nie ma dostępu do pediatry?
                  >
                  > S.
                  Akurat 15-i 14-latka nie powinna mieć dostępu do aspiryny, bo może być bardzo szkodliwa dla dzieci i młodzieży.
                  • szara.myszka.555 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:08
                    "Akurat 15-i 14-latka nie powinna mieć dostępu do aspiryny, bo może być bardzo szkodliwa dla dzieci i młodzieży."

                    14, 15-latka łyknie aspirynę, bo boli ją głowa - nie dla przyjemności przecież. Nie łyka się jej jak cukierki, bo i po co. Ale jasne, lepiej by ją głowa bolała...
                    • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:22
                      > 14, 15-latka łyknie aspirynę, bo boli ją głowa

                      Może niech nie łyka aspiryny jednak, tylko coś innego...

                      "Aspiryna, czyli kwas acetylosalicylowy nie powinna być podawana dzieciom przed ukończeniem 12. roku życia. Co więcej, według niektórych badań aspiryna nie powinna być podawana nawet do 15. roku życia"

                      e-recepta.net/blog/aspiryna-dla-dzieci-od-kiedy-i-w-jakiej-dawce-bedzie-bezpieczna/
                  • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:15
                    gorzka.gorycz napisała:

                    > Akurat 15-i 14-latka nie powinna mieć dostępu do aspiryny, bo może być bardzo s
                    > zkodliwa dla dzieci i młodzieży.

                    Do orzeszków ziemnych też nie powinna mieć dostępu, bo ich zjedzenie czasem kończy się śmiercią.

                    S.
              • iwles Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:22
                gorzka.gorycz napisała:

                > Oczywiście. Ale skoro 15-latka nie może sama pójść do pediatry ani ginekologa,
                > to nie powinna mieć nieograniczonego dostępu do podobnych preparatów.


                Skoro wg prawa może współżyć, to i powinna mieć dostęp do tabletki "po", jako konsekwencji. To byłoby logiczne z prawnego punktu widzenia.
              • falka108 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 19:23
                Ale żeby być matką wiek ok?
                • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 00:17
                  falka108 napisała:

                  > Ale żeby być matką wiek ok?

                  A czy ja coś takiego napisałam? Pokaż mi, gdzie??
              • langsam Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 19:24
                A niby czemu? 15-latka może kupować bez rodziców wszystkie OTC w każdej aptece. Pigułke anty też powinna móc.
              • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 00:07
                Cóż,, musisz się pogodzić z faktem że przedawkować alkohol i energetyki znacznie łatwiej a i ich negatywnych wpływ na organizm jest znacznie WIĘKSZY niż tych tabletek dzień po. Ja wiem że ty uznajesz WYŁĄCZNIE medyczne pwpody do przerwania ciąży a wszystko inne za fanaberie ale uważam że IM ŁATWIEJ zapobiec ciąży tym dla nastolatek lepiej. Oczywiście jest za jak najszerszą edukacją w tym zekresie. Jednak mówię stanowcze NIE ciąży jako karze za seks. A tym właśnie są te sławne "konsekwencje"
                • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 00:17
                  Szkoda, że uważasz ciążę za karę za seks. Nie, to jest zwykła konsekwencja. Czy jeśli przechodzisz na czerwonym świetle, to potrącenie przez samochód jest karą? Nie. Jest konsekwencją. Gdyby to była kara, to zdarzałaby się zawsze. Poza tym kuriozalne jest zabranianie alkoholu czy energetyków z jednoczesnym pozwoleniem na nieograniczone i niekontrolowane łykanie preparatów medycznych o możliwych skutkach ubocznych.
                  • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 01:45
                    Przechodzenie przez ulicę na czerwonym świetle jest niezgodne z prawem, sex 15-latkow jest dozwolony. Nie ma powodu żeby dziewczyny i kobiety ponosiły konsekwencje w postaci niechcianej ciąży. Duza część leków dostępnych bez recepty ma możliwe skutki uboczne.
                  • ritual2019 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 07:35
                    gorzka.gorycz napisała:

                    Poza t ym kuriozalne jest zabranianie alkoholu czy energetyków z jednoczesnym pozwolen
                    > iem na nieograniczone i niekontrolowane łykanie preparatów medycznych o możliwy
                    > ch skutkach ubocznych.

                    Ale nie powinno byc ani nieograniczone ani niekontrolowane. Ograniczenia powinny wynikac z powodow medycznych a nie wieku.
                    • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 08:22
                      Więc szczególnie w przypadkach osób niepełnoletnich należy mieć kontrolę nad użyciem takiej tabletki. Czyli najlepiej lekarz, a ponieważ dziecko nie może iść samo do lekarza, to i rodzic/ opiekun.
                      • ritual2019 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 08:31
                        gorzka.gorycz napisała:

                        > Więc szczególnie w przypadkach osób niepełnoletnich należy mieć kontrolę nad uż
                        > yciem takiej tabletki.

                        Nie, sa dwa rodzaje tych tabletek, u mnie jedna ma ograniczenia 16 lat (dla osoby ponizej musi byc recepta) a druga nie ma ograniczen wieku. Powody sa medyczne. Pomijam ze jak kazda antykoncepcja sa bezplatne.
                      • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:38

                        Na czym ma polegać tą kontrola? Ty dostaniesz tabletke, a ty urodzisz?
                        • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:56
                          iwles napisała:

                          >
                          > Na czym ma polegać tą kontrola? Ty dostaniesz tabletke, a ty urodzisz?
                          >
                          Ależ oczywiście. Przecież o żadne zdrowie im nie chodzi a o kontrolę. O te słynne konsekwencje. O to żeby utrwalać stygmę aborcyjną, żeby utrwalać mit że na aborcję trzeba zasłużyć. Jak NIE zasłuży to jej nie wolno ciąży usunąć. Proste
                          • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:59
                            paskudek1 napisała:

                            > iwles napisała:
                            >
                            > >
                            > > Na czym ma polegać tą kontrola? Ty dostaniesz tabletke, a ty urodzisz?
                            > >
                            > Ależ oczywiście. Przecież o żadne zdrowie im nie chodzi a o kontrolę. O te słyn
                            > ne konsekwencje. O to żeby utrwalać stygmę aborcyjną, żeby utrwalać mit że na a
                            > borcję trzeba zasłużyć. Jak NIE zasłuży to jej nie wolno ciąży usunąć. Proste
                            >
                            >
                            >
                            Głupoty piszesz. Nie czytasz albo nie rozumiesz tego, co czytasz. Nigdzie nie napisałam nic z tego, o czym piszesz.
                            • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:01
                              gorzka.gorycz napisała:

                              > paskudek1 napisała:
                              >
                              > > iwles napisała:
                              > >
                              > > >
                              > > > Na czym ma polegać tą kontrola? Ty dostaniesz tabletke, a ty urodzi
                              > sz?
                              > > >
                              > > Ależ oczywiście. Przecież o żadne zdrowie im nie chodzi a o kontrolę. O t
                              > e słyn
                              > > ne konsekwencje. O to żeby utrwalać stygmę aborcyjną, żeby utrwalać mit ż
                              > e na a
                              > > borcję trzeba zasłużyć. Jak NIE zasłuży to jej nie wolno ciąży usunąć. Pr
                              > oste
                              > >
                              > >
                              > >
                              > Głupoty piszesz. Nie czytasz albo nie rozumiesz tego, co czytasz. Nigdzie nie n
                              > apisałam nic z tego, o czym piszesz.


                              Kotku mnie wystarczy ci napisałaś w innym wątku BARDZO WYRAŹNIE. A napisałaś że jesteś PRZECIWNA aborcji na życzenie czyli z innych przyczyn niż wskazania medyczne. Czyli jesteś absolutnie przeciwna aborcji z powodu że osoba w ciąży nie chce w niej być bo nie chce w niej być. I tyle. Wystarczy mi że ciągle pierdolisz żałośnie o tych konsekwencjach. To że sama sonie z tego ci pieprzysz nie zdajesz sprawy to już nie mój problem. Przyjmij do wiadomości ze taka postawa jak twoja to jest kwintesencja poglądu że ciąża jest karą za seks. I tyle.
                              • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:11
                                Jestem. Czyli co? Tabletka po to działanie aborcyjne czy nie? Bo się zaplątałaś. Ja zakłada, że nie, zgodnie z twierdzeniem lekarzy. więc nie podlega obostrzeniom aborcyjnym. A aborcja na życzenie to już inny temat I nie, ciąża nie jest karą za seks, a możliwą konsekwencją seksu. Musisz mieć smutne życie, skoro uważasz, ze za seks jest kara. I naprawdę, nawet jeśli nazwiesz mnie kotkiem, co, jak rozumiem, ma byś deprecjonująco-pogardliwe, to jakoś nie działa.
                                • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:40
                                  gorzka.gorycz napisała:

                                  > Jestem. Czyli co? Tabletka po to działanie aborcyjne czy nie? Bo się zaplątałaś
                                  > . Ja zakłada, że nie, zgodnie z twierdzeniem lekarzy. więc nie podlega obostrze
                                  > niom aborcyjnym. A aborcja na życzenie to już inny temat I nie, ciąża nie jest
                                  > karą za seks, a możliwą konsekwencją seksu. Musisz mieć smutne życie, skoro uwa
                                  > żasz, ze za seks jest kara. I naprawdę, nawet jeśli nazwiesz mnie kotkiem, co,
                                  > jak rozumiem, ma byś deprecjonująco-pogardliwe, to jakoś nie działa.

                                  Tabletka nie ma działania anrocujnegox ale ktoś kto ciągle i ciągle pierdoli o "konsekwencjach" uprawiania seksu jest zdecydowanie z frakcji "ruchałaś się to teraz musisz urodzić". Ciebie gówno obchodzi życie i zdrowie kogokolwiek. Ty po prostu uważasz że seks ma konsekwencje. MUSI mieć. Kobieta musi się bać tych konsekwencji. Inaczej będzie się puszczać na prawo i lewo. Bo inaczej co by ci szkodizlu te tabletki dzień po dla nastolatek? Pieprzysz coś o alkoholu i energetykach i najwyraźniej nie dociera do ciebie że najwidoczniej ten alkohol i energetyki są ZNACZNIE NIE BEZPIECZNIEJSZE DLA ZDROWIA niż ta wielce niebezpieczna wg ciebie tabletka antykoncepcji awaryjnej. Jakoś prawie ja całym świecie jest ograniczenie co do alkoholu i energetyków a tabletka dzień po w sporej csesci Europy (i reszcie świata nie wiem) jest dostępna ja apap na stacji benzynowej. Nie daje ci to nic do myślenia?
                                • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 11:45
                                  A dlaczego uważasz że nastolatka ma ponieść te konsekwencje zamiast wziąć tabletkę po? W jakim celu?
                                  Dlaczego uważasz że ma być kontrola nad braniem tabletki po, a nie np środków przeciwbólowych, sudafetu, viagropodobnych?
                                  Co cię tak na prawdę boli, że akurat ta jedna z wielu łatwo dostępnych tabletek z możliwy skutkami ubocznymi cie tak razi?
                                  • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 11:56
                                    zwierzakowa13 napisała:

                                    > A dlaczego uważasz że nastolatka ma ponieść te konsekwencje zamiast wziąć tabl
                                    > etkę po? W jakim celu?
                                    > Dlaczego uważasz że ma być kontrola nad braniem tabletki po, a nie np środków
                                    > przeciwbólowych, sudafetu, viagropodobnych?
                                    > Co cię tak na prawdę boli, że akurat ta jedna z wielu łatwo dostępnych tabletek
                                    > z możliwy skutkami ubocznymi cie tak razi?

                                    Zadajesz pytania retoruczne 😁😁. To jest kwintesencja stygmy. To jest kwintesencja poglądu że na uniknięcie ciąży musimy sobie zasłużyć. Nic więcej
                                    • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:31
                                      Się wszystko zgadza smile Tylko co odpowie nam gorzka.gorycz? Wszak temat ma przemyślany. Autentycznie jestem ciekawa jej szczerej odpowiedzi.
                        • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:57
                          Na wizycie u lekarza z rodzicem/opiekunem przed podaniem tabletki.
                          • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:00
                            gorzka.gorycz napisała:

                            > Na wizycie u lekarza z rodzicem/opiekunem przed podaniem tabletki.



                            I w czym ta kontrola ma pomóc, jeśli chodzi o zażycie tabletki?

                            • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:07
                              Na tym, że do pewnych leków dzieci nie powinny mieć niekontrolowanego dostępu.
                              • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:19
                                gorzka.gorycz napisała:

                                > Na tym, że do pewnych leków dzieci nie powinny mieć niekontrolowanego dostępu.

                                A dlaczego skurst do tabletki dzien po nie powinny, a do innych mogą?

                                S.
                                • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:28
                                  > A dlaczego skurst do tabletki dzien po nie powinny, a do innych mogą?

                                  Wiek dostępu do "tabletki po" nie ma znaczenia. Ważne jest, że każdy może mieć do niej dostęp, więc także facet, który współżyje z 14-latką i może jej tę tabletkę podać.
                                  • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:38
                                    demodee napisała:

                                    > > A dlaczego skurst do tabletki dzien po nie powinny, a do innych mogą?
                                    >
                                    > Wiek dostępu do "tabletki po" nie ma znaczenia. Ważne jest, że każdy może mieć
                                    > do niej dostęp, więc także facet, który współżyje z 14-latką i może jej tę tabl
                                    > etkę podać.

                                    Tak rozumujac, to do alkoholu nikt nie powinien mieć dostępu, bo może podać go 14-latkowi.

                                    S.
                                  • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:41
                                    Może też mieć dostęp do innych leków, które są zdecydowanie bardziej niebezpieczne dla nastolatki. Może też mieć dostęp do alkoholu (a akurat działanie alkoholu na rozwijający się mózg jest jednoznacznie negatywne, w przeciwieństwie do tabletek dzień po), nikotyny, środków pobudzających itp.
                                    W sumie dobrze, że uświadamiasz ludzi, że tabletki dzień po nie są takie groźne, jak inne rzeczy, do których ludzie mają dostęp!
                                    • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:41
                                      > W sumie dobrze, że uświadamiasz ludzi, że tabletki dzień po nie są takie groźne, jak inne rzeczy, do których ludzie mają dostęp!

                                      No tak, bo to jest przecież okropne, że taka 15-latka, w przypadku pęknięcia prezerwatywy, zamiast grzecznie połknąć tabletkę dostarczoną przez syna ematki, może zechcieć urodzić i złamać synowi życie!...
                                      • iwles Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:45

                                        Ile znasz 15-latek, które marzą o tym, żeby być w ciaży, urodzić dziecko i być samotną matką?
                                      • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:10
                                        O, tym żeby 15latki rodziły to akurat marzą takie popierdolone istoty jak ty.
                                  • langsam Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 11:44
                                    > Ważne jest, że każdy może mieć do niej dostęp, więc także facet, który współżyje z 14-latką i może jej tę tabletkę podać<
                                    Może jej też podać chlor do picia. Używasz absurdalnych argumentów.
                                    • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:12
                                      > Może jej też podać chlor do picia.

                                      Ale to by ją chyba zabiło?
                  • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 09:54
                    Bo wasze rozumowanie właśnie jest dalie. Ciąża NIE MUSI być żadną konsekwencją. Może ale nie musi. Ponadto to jest żałosne pierdolenie że jak JEST ciąża to już MUSI TREAC4do konca i innego wyjścia nie ma. Zakaz aborcji, zakaz dostępu do antykoncepcji awaryjnej i to żałosne pierdolenie o "podnoszeniu konsekwencji" to jest właśnie narracja stygmy i kary za seks. Innymi słowy ruchałaś się to teraz ponosisz konsekwencje. To jest min twoja narracja
                    • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:00
                      paskudek1 napisała:

                      > Bo wasze rozumowanie właśnie jest dalie. Ciąża NIE MUSI być żadną konsekwencją.
                      > Może ale nie musi. Ponadto to jest żałosne pierdolenie że jak JEST ciąża to ju
                      > ż MUSI TREAC4do konca i innego wyjścia nie ma. Zakaz aborcji, zakaz dostępu do
                      > antykoncepcji awaryjnej i to żałosne pierdolenie o "podnoszeniu konsekwencji" t
                      > o jest właśnie narracja stygmy i kary za seks. Innymi słowy ruchałaś się to ter
                      > az ponosisz konsekwencje. To jest min twoja narracja
                      >
                      Nie. Piszę, ze ludzie powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji swojego postępowania. I tyle. Reszta to Twoje bajanie.
                      • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:28
                        I konsekwencją w tym przypadku jest to, że istnieje ryzyko ciąży, które to ryzyko ta tabletka dzień po może zniwelować. Konsekwencja zostaje zmieniona na ubytek w portfelu, a dla przeciętnej nastolatki nie jest to kwota, którą chętnie będzie wydawać co tydzień.
                        A nawet jeśli taka się trafi, nawet jedna ma milion - to znaczy, że przy jej poziomie umysłowym, tym lepiej, że do ciąży nie dojdzie i nie będzie miała ona konsekwencji w postaci dziecka.
                        • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:31
                          Bardzo mnie śmieszy argument finansowy.
                          • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:42
                            gorzka.gorycz napisała:

                            > Bardzo mnie śmieszy argument finansowy.

                            Oczywiście, że cię śmieszy, bo taka puszczalska siksa to powinna ponieść poważne konsekwencje dawania dupy, nieprawdaż?
                            A nie wymigać się kosztem paru stówek, bezczelna.
                        • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:31
                          > dla przeciętnej nastolatki nie jest to kwota, którą chętnie będzie wydawać co tydzień.

                          Dlatego to jej partner seksualny będzie płacił! 480 PLN miesięcznie dla pracującego faceta to nie jest dużo jak za seks na boku...
                          • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:38
                            Nawet jeśli taka sytuacja będzie miała miejsce - to i tak dla tej dziewczyny lepiej wziąć tabletkę, niż ryzykować ciążę, bo cóż za problem dla pracującego faceta zapłacić za aborcję w Czechach? Albo za leki do aborcji farmakologicznej? Skoro facet jej może dać tabletkę dzień po, to i mifepriston oraz mizoprostol też.
                            Tabletka dzień po jednak bezpieczniejsza tongue_out
                            • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:41
                              > Skoro facet jej może dać tabletkę dzień po, to i mifepriston oraz mizoprostol też.

                              Ale mizoprostol i mifepriston są chyba na receptę? Więc tak nie bardzo "facet jej może podać", chyba, że sam zażywa te leki legalnie ze względu na swoje choroby i odda partnerce seksualnej swoją dawkę. Ale to jest karalne, niedotkliwie, ale jednak (tak zrobiła Justyna Wydrzyńska - przekazała swoje leki na wrzody klientce w celu aborcyjnym).
                              • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:59

                                I dlatego należy zmienić prawo. Wreszcie zrozumiałaś.
                                • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:39
                                  > I dlatego należy zmienić prawo. Wreszcie zrozumiałaś.

                                  Zmienić prawo tak, żeby pacjentka, na którą wypisana jest recepta, dystrybuowała swobodnie ten lek według własnego uznania?
                                  • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:44
                                    demodee napisała:

                                    > > I dlatego należy zmienić prawo. Wreszcie zrozumiałaś.
                                    >
                                    > Zmienić prawo tak, żeby pacjentka, na którą wypisana jest recepta, dystrybuował
                                    > a swobodnie ten lek według własnego uznania?


                                    Nie tliczku, ale nie będziemy ci tłumaczyć boś durne
                                  • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:54
                                    demodee napisała:

                                    > Zmienić prawo tak, żeby pacjentka, na którą wypisana jest recepta, dystrybuował
                                    > a swobodnie ten lek według własnego uznania?


                                    Właśnie po to, żeby NIE musiała dystrybuować.
                                    Bo każda kobieta będzie miała wolny dostęp.

                                    No jak można tego nie zrozumieć.





                                    • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:57
                                      > Właśnie po to, żeby NIE musiała dystrybuować.

                                      Justyny Wydrzyńskiej chyba nikt nie zmuszał do czynu przestępczego?
                                      • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:02
                                        demodee napisała:

                                        > > Właśnie po to, żeby NIE musiała dystrybuować.
                                        >
                                        > Justyny Wydrzyńskiej chyba nikt nie zmuszał do czynu przestępczego?



                                        Gdyby tabletka była bardziej dostępna, to by nawet nie myślała o czymś takim.

                                        • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:44
                                          > Gdyby tabletka była bardziej dostępna, to by nawet nie myślała o czymś takim.

                                          Ale to dotyczyło środków, które miały być użyte jako poronne, a wątek jest o dostępności bezreceptowej środka antykoncepcyjnego.
                                      • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:05
                                        demodee napisała:

                                        > > Właśnie po to, żeby NIE musiała dystrybuować.
                                        >
                                        > Justyny Wydrzyńskiej chyba nikt nie zmuszał do czynu przestępczego?

                                        Widizsz, chodzi właśnie o, zmianę przepisów tak żeby to NIE BYŁ czyn przestępczy. Bo ona nie została oskarżona o dystrybucję tabletek a o POMOC W ABORCJI. Ale nie oczekuję że zrozumiesz różnicę. Natomiast cxzekam cierpliwie aż mi łaskawie wyjaśnisz na czym miałby polegać społeczna szkodliwość tabletek dzień po. Skoro już sama się zaorałaś i przyznałaś że medycznie to one takie szkodliwe nie są 😁
                                        • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:46
                                          > Bo ona nie została oskarżona o dystrybucję tabletek a o POMOC W ABORCJI.

                                          Ok, to jestem zdziwiona, bo przecież nie doszło do aborcji przy pomocy środków dystrybuowanych przez Justynę Wydrzyńską?
                                          • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 09:59
                                            demodee napisała:

                                            > > Bo ona nie została oskarżona o dystrybucję tabletek a o POMOC W ABORCJI.
                                            >
                                            > Ok, to jestem zdziwiona, bo przecież nie doszło do aborcji przy pomocy środków
                                            > dystrybuowanych przez Justynę Wydrzyńską?


                                            No widzisz, taki mamy durny system prawny. Nie rozumiesz i nie zrozumiesz czemu zakaz aborcji jest zły.
                              • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:19
                                No widzisz, nawet nie wiesz jak się te leki poronne podaje 😁
                              • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:16
                                demodee napisała:

                                > > Skoro facet jej może dać tabletkę dzień po, to i mifepriston oraz mizopro
                                > stol też.
                                >
                                > Ale mizoprostol i mifepriston są chyba na receptę? Więc tak nie bardzo "facet j
                                > ej może podać", chyba, że sam zażywa te leki legalnie ze względu na swoje choro
                                > by i odda partnerce seksualnej swoją dawkę. Ale to jest karalne, niedotkliwie,
                                > ale jednak (tak zrobiła Justyna Wydrzyńska - przekazała swoje leki na wrzody kl
                                > ientce w celu aborcyjnym).

                                To ty sobie wymyśliłaś faceta, który ma harem nastolatek, z którymi współżyje bez zabezpieczenia. Więc skoro taki obrotny, to te leki można kupić bez recepty, tyle że nie w Polsce, na pewno z tym sobie poradzi, skoro radzi sobie z haremem 15-latek.
                                Dla tychże 15-latek jednak bezpieczniejsze są tabletki dzień po, niż mizoprostol i mifepriston.
                                • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:19
                                  > Dla tychże 15-latek jednak bezpieczniejsze są tabletki dzień po, niż mizoprostol i mifepriston.

                                  Ale ktoś tu dyskutuje z takim poglądem?
                          • pursuedbyabear Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 12:00
                            Ale po co ma wydawać 480 PLN miesięcznie, jeśli w ciążę nie można zajść co tydzień? Na biologii się spało?
                            • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 13:58
                              Nie no, może mieć nieregularny okres i nie wiedzieć kiedy ma owulację.
                              Ja na ten przykład teraz nie wiem, ostatni cykl miał 72 dni... tzn tak, jakby mi zależało, żeby wiedzieć, to chociażby testy są, wiadomo, czy tam dowolna inna metoda, co kto lubi.
                              Ale nastolatki często mają miesiączki nieregularne, no i przecież rozmawiamy o sytuacji hipotetycznej.
                            • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:58
                              > Ale po co ma wydawać 480 PLN miesięcznie, jeśli w ciążę nie można zajść co tydzień?

                              Ale facet nie musi być monogamistą, przecież! Może mieć swój haremik 15-latek...
                              • angazetka Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:00
                                Ogarnij swoje fantazje.
                                • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:14
                                  > Ogarnij swoje fantazje.

                                  Uważasz, że 17-letni młodzian, jeśli ma możliwość bzykać 4 dziewczyny, to zrezygnuje?
                                  • angazetka Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:23
                                    I wydawać co miesiąc kilka stów na tabletki dzień po dla nich? Aha.
                                  • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:52

                                    Uważasz, że 17 letnia dziewczyna, która pojechała do swojego chłopaka 20-letniego studenta w odległym mieście, powinna po stosunku, kiedy np. zsuneła się, bądź pękła prezerwatywa, natychmiast jechać do mamusi, żeby ta poszła z nią do lekarza po receptę na tabletkę "po"?
                                    No i najlepiej ogarnąć wszystko w ciągu 24 godzin?
                                    • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:55
                                      > natychmiast jechać do mamusi, żeby ta poszła z nią do lekarza po receptę na tabletkę "po"?

                                      Skąd taki wniosek?

                                      Uważam, że taka dziewczyna powinna pójść do lekarza w towarzystwie chłopaka!
                                      • angazetka Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:00
                                        A chlopak jest jej prawnym opiekunem?
                                        • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:05
                                          angazetka napisała:

                                          > A chlopak jest jej prawnym opiekunem?
                                          >


                                          Co wpis to piękne samozaoranie nie sądzisz?
                                        • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:48
                                          > A chlopak jest jej prawnym opiekunem?

                                          Nie, płatnikiem tabletki zaordynowanej przez lekarza.
                                          • angazetka Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 00:17
                                            Upsik, z nieletnią do lekarza ma iść rodzic albo opiekun prawny, a nie płatnik z haremikiem.
                                            • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:50
                                              > Upsik, z nieletnią do lekarza ma iść rodzic albo opiekun prawny, a nie płatnik z haremikiem.

                                              Ale dlaczego rodzic? Przecież chodzi o to, żeby nieletnie miały ułatwiony dostęp do medykamentu, więc rodzic nie byłby potrzebny.

                                              > nie płatnik z haremikiem.

                                              Więc Twoim zdaniem koszty "tabletki po" powinna ponieść ta 17-latka?
                                              • iwles Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:53
                                                demodee napisała:


                                                > Ale dlaczego rodzic? Przecież chodzi o to, żeby nieletnie miały ułatwiony dostę
                                                > p do medykamentu, więc rodzic nie byłby potrzebny.

                                                Taki jest twoj pomysł? Nieletnia osoba może iśc do lekarza z jakimkolwiek dorosłym? Bez wiedzy rodzica czy opiekuna prawnego?


                                      • zwierzakowa13 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 00:13
                                        A wiesz ze paracetamolem można się zabić? Chodzisz do lekarza za każdym razem jak chcesz wziąć, prawda?
                                        • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:52
                                          > A wiesz ze paracetamolem można się zabić?

                                          To nieprawda jest akurat. Paracetamolem można sobie wykończyć wątrobę, a i tak odratują. Potem się czeka na przeszczep itd. Więc paracetamolem raczej nie.
                                          • iwles Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:08
                                            demodee napisała:

                                            > > A wiesz ze paracetamolem można się zabić?
                                            >
                                            > To nieprawda jest akurat. Paracetamolem można sobie wykończyć wątrobę, a i tak
                                            > odratują. Potem się czeka na przeszczep itd. Więc paracetamolem raczej nie.


                                            Czemu kłamiesz?

                                            W fazie 4. dochodzi do zgonu albo regeneracji narządów. Zgon następuje natomiast najczęściej między 4. a 6. dobą od zatrucia.


                  • szara.myszka.555 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:12
                    "Poza tym kuriozalne jest zabranianie alkoholu czy energetyków z jednoczesnym pozwoleniem na nieograniczone i niekontrolowane łykanie preparatów medycznych o możliwych skutkach ubocznych."

                    Wysoko przetworzona żywność również ma koszmarne skutki uboczne - w tym potencjalną nadwagę, ryzyko cukrzycy, próchnicy. Takie są, jak to ładnie nazywasz, "konsekwencje" spożywania takich produktów.

                    Czy to oznacza, że nie powinno się niepełnoletnim sprzedawać batonika czy coca-coli?
                    • gorzka.gorycz Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:30
                      Pomyśl, jakie skutki uboczne może mieć jeden batonik, a jakie jedna tabletka po. JEDEN i JEDNA. Bo jeśli zakładasz nadmierne spożycie, to 100 batoników ma złe skutki uboczne, 100 tabletek jeszcze gorsze. Mam wrażnie, że sprawa jest sprowadzona do absurdu - porównanie tabletki po do batonika. Nieźle.
                      • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:32
                        Tyle, że jedna tabletka kosztuje praktycznie tyle co te 100 batoników - a jednak batoniki nie są zabronione, nawet w hurcie.
                      • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:48
                        gorzka.gorycz napisała:

                        > Pomyśl, jakie skutki uboczne może mieć jeden batonik, a jakie jedna tabletka po
                        > . JEDEN i JEDNA. Bo jeśli zakładasz nadmierne spożycie, to 100 batoników ma złe
                        > skutki uboczne, 100 tabletek jeszcze gorsze. Mam wrażnie, że sprawa jest sprow
                        > adzona do absurdu - porównanie tabletki po do batonika. Nieźle.


                        Matk boska, jakoś dziwnym trafem tylko przeciwnicy dostępu do tych tabletek macie wizję kobiet, ganz egal w jakim wieku, ktore będą łykać te tabletki garściami co tydzień. Masz ty jakiś mózg? Tę tabletkę łyka się kiedy istnieje ryzyko że MOŻESZ zajść w ciążę czyli uprawiałaś seks w czasie owulacji. Ja tam nie wiem ale wydawało mi się że owulację kobieta ma RAZ W MIESIĄCU. Ale widocznie źle mnie nauczyli.
                      • szara.myszka.555 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 13:45
                        "Pomyśl, jakie skutki uboczne może mieć jeden batonik, a jakie jedna tabletka po. JEDEN i JEDNA."

                        Tyle że batoników w jeden miesiąc mogę zjeść nawet 100 sztuk, po trzy dziennie. Trzy kitkaty to 705 kalorii, do tego puszka koli dziennie (140 kcal) i robi się nadprogramowe 25 tysięcy kalorii w skali miesiąca.

                        Żeby Ci to zobrazować, 25 000 kcal = ponad 3 kilo tłuszczu do przytycia. MIESIĘCZNIE.

                        I teraz, ile tych tabletek "po" mogę łykać jak pelikan? Nie więcej niż jedną w miesiącu - bo po co więcej. A nawet jakbym chciała więcej, no nie wiem, tak "dla jaj" - to tania nie jest, szkoda kasy.
                  • pursuedbyabear Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 11:36
                    gorzka.gorycz napisała:

                    > Szkoda, że uważasz ciążę za karę za seks. Nie, to jest zwykła konsekwencja. Czy
                    > jeśli przechodzisz na czerwonym świetle, to potrącenie przez samochód jest kar
                    > ą? Nie. Jest konsekwencją. Gdyby to była kara, to zdarzałaby się zawsze. Poza t
                    > ym kuriozalne jest zabranianie alkoholu czy energetyków z jednoczesnym pozwolen
                    > iem na nieograniczone i niekontrolowane łykanie preparatów medycznych o możliwy
                    > ch skutkach ubocznych.

                    Seks nie jest przechodzeniem na czerwonym świetle, na litość, nie jest wykroczeniem. Jest naturalną ludzką czynnością. Jego konsekwencją MOŻE być ciąża, lecz skup się - nie musi. I teraz skup się jeszcze bardziej - w każdej Żabce dostaniesz preparaty medyczne o możliwych skutkach ubocznych, typu paracetamol. Generalnie nie ma leku, który by takich nie miał i bardzo wiele z nich jest dostępnych bez recepty. Czepcie się pseudoefedryny.
          • leosia-wspaniala Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:12
            No właśnie, dlatego ważniejsze jest, żeby ich nie było, jak człowiek nie chce. Dziecko to nie kac, że się dzień pomęczysz.
      • angazetka Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:06
        Bo seks jest legalny od 15 roku życia. Tu jest logika.
        • asma.bez.dworu Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:10
          A ty Będziesz pieniądze dawać swojej córce w szkole podstawowej na tabletkę?
          • iwles Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:13

            A ty będziesz kazała urodzić swojej córce, wbrew jej woli?
            • asma.bez.dworu Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:17
              Wolałabym wiedzieć że moje dziecko łyka takie coś
              Ty nie ?
              • angazetka Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:19
                A mnie pytasz, czy dawałabym córce pieniądze. Tak, bo to znaczy, że przyszła do mnie z tym problemem, więc mi ufa.
                • fibi00 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:48
                  angazetka napisała:

                  > A mnie pytasz, czy dawałabym córce pieniądze. Tak, bo to znaczy, że przyszła do
                  > mnie z tym problemem, więc mi ufa.
                  >


                  Tyle że może ci nie powiedzieć że chce kasę na tabletkę dzień po tylko chciałaby sobie kupić np nowe spodnie.
                  • angazetka Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:54
                    Pytanie brzmiało: Czy będę dawała córce pieniądze na tabletkę dzień po?, więc odpowiedziałam.
              • iwles Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:19

                Skoro miałabym dać pieniądze konkretnie na tabletkę, to chyba bym wiedziała?
        • furiatka_wariatka Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 22:28
          W sumie to mogliby przesunąć granice seksu legalnego na 18, nie do końca rozumiem dlaczego jest ustawiona na 15, skoro 15tka nie może sama pójść do lekarza, kupić sobie antykoncepcji, i często jest nawet jeszcze w podstawówce.
      • memphis90 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 19:37
        >Gdzie tu logika?
        Albowiem 14 latkom ciąża szkodzi tak samo, jak szkodzą papierosy, wódka i energetyki. Dlatego lepiej, żeby 14 latki w ciąży nie były.
      • zolza79 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 07:26
        W Polsce wiek zgody to 15 lat
        • memphis90 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 08:53
          A, to rzeczywiście. W takim razie 14 łatkom jednak ciąża nie szkodzi, szkodzi 15+.
      • semihora Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:44
        Jest logika, jest. Pomyśl przez chwilkę, to nie boli, a umożliwia coś więcej niż tylko łykanie prawackich przekazów dnia.
    • asma.bez.dworu [...] 08.02.24, 18:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • iwles Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:09
        asma.bez.dworu napisała:

        > Kiedy wy się nauczycie poprawnej polszczyzny


        > Już nie Umniejszajacie Donaldowi spełnienia jednej i ostatniej obietnicy wyborc
        > zej

        No właśnie asma, kiedy ty się nauczysz polskiego? 🤣
        "Umniejszajacie"- co to za słowo i dlaczego wielką literą?


        • angazetka Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:11
          Składnia też taka... odważna.
          • raczek47 Re: Tabletki dzień po 08.02.24, 18:27
            I ani kropki ani pytajnika w zakończeniu zdania.
    • zanetka.x Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:36
      spokojnie, nie wejdzie ta ustawa, będzie odesłana do TK, a TK ja odrzuci ze względu na niepełny skład sejmu
      • semihora Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 10:45
        big_grin
      • arthwen Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 11:05
        Tak wam powiedzieli w telewizji Republika, czy smsa od oficera prowadzącego dostałaś?
      • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 11:41
        zanetka.x napisała:

        > spokojnie, nie wejdzie ta ustawa, będzie odesłana do TK, a TK ja odrzuci ze wzg
        > lędu na niepełny skład sejmu

        Wskaż udtae, która była uchwalona przez 460 posłów. Nie znajdziesz takiej. Zawsze kogoś nie ma.

        S.
      • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 12:07
        Zastanawia mnie tylko czemu do ciężkiej cholery kwestia czy jakikolwiek lek,, środek medyczny, c9koowiek, ma być na receptę czy bez recepty, ma buc4ustakane na drodze ustawy a nie bi ja wiem, rozporządzenia odpowiedniego ministra? Czy może wyłącznie odnośnie antykoncepcji tak was przycisnęło?
      • asma.bez.dworu Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:15
        nic nie bedzie przyjete dopoki donald nie wroci z nart
        • nena20 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 07:29
          A Andrzej już nie jeździ?
    • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 12:07
      Swoją drogą to ciekawe, czy jak zdejmowali ketonal z listy leków na receptę to też była debata w Sejmie?
      • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 16:59
        Ketonal podany 15-latce przez starego dziada nie zadziała na nią antykoncepcyjnie...
        • iwles Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:09
          demodee napisała:

          > Ketonal podany 15-latce przez starego dziada nie zadziała na nią antykoncepcyjn
          > ie...


          No widzisz. Czyli jesteś przeciwko antykoncepcji, a nie szkodliwości tabletki.
          Chyba że "szkodliwoscią" nazywasz antykoncepcję.



          • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:29
            iwles napisała:

            > demodee napisała:
            >
            > > Ketonal podany 15-latce przez starego dziada nie zadziała na nią antykonc
            > epcyjn
            > > ie...
            >
            >
            > No widzisz. Czyli jesteś przeciwko antykoncepcji, a nie szkodliwości tabletki.
            > Chyba że "szkodliwoscią" nazywasz antykoncepcję.
            >
            >
            Samozaoranie level najwyższy 🤣🤣🤣
          • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:36
            Ellaone nie jest bardzo szkodliwa, jeśli jest brana rzeczywiście awaryjnie. Nie o szkodliwość medyczną chodzi, tylko społeczną.
            • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:45
              demodee napisała:

              > Ellaone nie jest bardzo szkodliwa, jeśli jest brana rzeczywiście awaryjnie. Nie
              > o szkodliwość medyczną chodzi, tylko społeczną.


              JAKĄ kurwa społeczną? Że jaka kobieta NIE ZAJDZIE w niechcianą ciążę? To jest kurwa wg ciebie szkodliwe społecznie? Weź się nie kompromituj tłuku żałosny
            • langsam Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:00
              <liwa, jeśli jest brana rzeczywiście awaryjnie. >'
              A masz cień cienia danych, że w tych jakże licznych miejscach, w których jest sprzedawana bez polskich ograniczeń, jest istotnie łykana jak dropsy?
              • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:17
                > A masz cień cienia danych, że w tych jakże licznych miejscach, w których jest sprzedawana bez polskich ograniczeń, jest istotnie łykana jak dropsy?

                Nie prowadziłam takich badań. Ale jakby tak mieć dostęp do danych sprzedażowych produktu i danych demograficznych, to byśmy mogli jakieś wnioski wyciągnąć.
                • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 18:24
                  demodee napisała:

                  > > A masz cień cienia danych, że w tych jakże licznych miejscach, w których
                  > jest sprzedawana bez polskich ograniczeń, jest istotnie łykana jak dropsy?
                  >
                  > Nie prowadziłam takich badań. Ale jakby tak mieć dostęp do danych sprzedażowych
                  > produktu i danych demograficznych, to byśmy mogli jakieś wnioski wyciągnąć.


                  TY to wniosków nie wyciągniesz z niczego. Odpowiesz mi może JAKA jest szkodliwość społeczna tego że jakaś kobieta NIE ZAJDZIE w niechcianą ciążę? Jaka jest w tym, SPOŁECZNA SZKODLIWOŚĆ?
                • langsam Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:25
                  Czyli nie masz. I mimo tego stawiasz postulaty.
                  • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 19:51
                    Laboratoire HRA Pharma jednak jakoś wychodzi na swoje...
                • szara.myszka.555 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 21:38
                  "Ale jakby tak mieć dostęp do danych sprzedażowych produktu i danych demograficznych, to byśmy mogli jakieś wnioski wyciągnąć."

                  Ale masz świadomość że dzieciaki, które stać na tabletkę "po" - również stać na prezerwatywy? Ewentualnie, na wizytę u ginekologa i pigułki anty?

                  Po co dzieciarnia miałaby wydawać niepotrzebnie hajs co miesiąc na tabletki "po'? To nie ma sensu przecież.
          • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:54
            > Czyli jesteś przeciwko antykoncepcji, a nie szkodliwości tabletki.

            Jak doszłaś do takiego wniosku? Możesz przedstawić ścieżkę rozumowania?
            • iwles Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:02
              demodee napisała:

              > Jak doszłaś do takiego wniosku? Możesz przedstawić ścieżkę rozumowania?



              Przeciez zacytowałam. Nie umiesz czytać ze zrozumieniem?

            • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:08
              demodee napisała:

              > > Czyli jesteś przeciwko antykoncepcji, a nie szkodliwości tabletki.
              >
              > Jak doszłaś do takiego wniosku? Możesz przedstawić ścieżkę rozumowania?


              To w końcu TY napisałaś jasno i wyraźnie że jak się poda dostępny bez recepty ketonal x to on nie spowoduje że panna w ciążę nie zajdzie. A jak tę tabletkę to i owszem. Ergo masz w dupie potencjalną szkodliwoac, boli cie wyłącznie antykoncepcja.
              W innym poście zaś wprost napisałaś że być może szkodliwość tej tabletki nie jest taka wielka ale szkodliwość SPOŁECZNA i owszem. Co prawda nie raczyłaś odpowiedzieć jakim kurwa cudem środek, który może zapobiec NIECHCIANEJ CIĄŻY miałby być szkodliwy społecznie ale to to już mnie akurat nijak nie dziwi.
        • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 17:31
          demodee napisała:

          > Ketonal podany 15-latce przez starego dziada nie zadziała na nią antykoncepcyjn
          > ie...

          BINGO hipokrytko. Bardzo pieknje pkakazałaś że gówno cię interesuje zdrowie czyjekolwiek. Ciebie po prostu chuj strzela że jakaś kobieta może NIE ZAJŚĆ w ciążę mimo, że się kurwa jedna seksiła bezwstudnie. 🤣🤣🤣
          • snajper55 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 20:18
            paskudek1 napisała:

            > BINGO hipokrytko. Bardzo pieknje pkakazałaś że gówno cię interesuje zdrowie czy
            > jekolwiek. Ciebie po prostu chuj strzela że jakaś kobieta może NIE ZAJŚĆ w ciąż
            > ę mimo, że się kurwa jedna seksiła bezwstudnie. 🤣🤣🤣

            Raczej do białej gorączki ja doprowadza to, że kobiety mogą uprawiać seks beż strachu przed ciążą.

            S.
            • demodee Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 20:27
              > Raczej do białej gorączki ja doprowadza to, że kobiety mogą uprawiać seks beż strachu przed ciążą.

              Tak zupełnie bez strachu to dopiero po menopauzie.
              • szara.myszka.555 Re: Tabletki dzień po 09.02.24, 21:33
                "Tak zupełnie bez strachu to dopiero po menopauzie."

                Albo z partnerem po wazektomii. Polecam.
              • waleria_bb Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 00:00
                Nie, nie musi tak być. Od tego jest tabletka po i dalej- aborcja na życzenie, żeby nie bać się jak ognia niechcianej ciąży. W praktycznie całej Europie tak to funkcjonuje. U nas jest za to fiksacja na punkcie 'konsekwencji', co sprowadza się do jednego. Ma ta puszczalska urodzić i już, sama się prosiła.
                • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 09:58
                  waleria_bb napisał(a):

                  > Nie, nie musi tak być. Od tego jest tabletka po i dalej- aborcja na życzenie, ż
                  > eby nie bać się jak ognia niechcianej ciąży. W praktycznie całej Europie tak to
                  > funkcjonuje. U nas jest za to fiksacja na punkcie 'konsekwencji', co sprowadza
                  > się do jednego. Ma ta puszczalska urodzić i już, sama się prosiła.

                  DOKŁADNIE.
              • demodee Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 17:57
                > że kobiety mogą uprawiać seks beż strachu przed ciążą.

                A Ciebie, snajper, okropnie boli, że dziewczyna idąc po tabletkę do lekarza, może usłyszeć, że zażycie tego środka powinno być jej decyzją, a nie partnera seksualnego...
                • paskudek1 Re: Tabletki dzień po 10.02.24, 18:06
                  demodee napisała:

                  > > że kobiety mogą uprawiać seks beż strachu przed ciążą.
                  >
                  > A Ciebie, snajper, okropnie boli, że dziewczyna idąc po tabletkę do lekarza, mo
                  > że usłyszeć, że zażycie tego środka powinno być jej decyzją, a nie partnera sek
                  > sualnego...


                  Ale TO TY masz jakieś pierdolone obsesje i projekcje że jak işe zrobi tą tabletkę bez recepty, tto kobiety będą do ich zażywania zmuszane. To jest TWOJA durna wizja. Tak samo prawdziwa i sensowna jak ta, że jak pozwolić kobietom na decyzję to będą lykalycte tabletki jak mentosy i tik taki, a jak im pozwolić na aborcję bez ograniczeń to będą usuwać ciążę co miesiąc albo zdrowy płód wn39 tygodniu ciąży. To są wszystko durne pojebane wizje takich popierdoleńcow jak ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka