Dodaj do ulubionych

Małe, a cieszy.

14.02.24, 07:27
Z przyjemnością patrzę na tego starego capa, który nienawidzi kobiet (i nie tylko ich).
www.onet.pl/informacje/onetpoznan/arcybiskup-stanislaw-gadecki-prosi-o-pieniadze-wierni-reaguja-alergicznie/d6m19ew,79cfc278
Obserwuj wątek
    • marta.graca Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 08:03
      ❤️😉Miły akcent z rana.
    • bei Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 08:09
      Zawsze wołali o pieniądze, nic się nie zmieniło.
      • iwles Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 08:18

        Zmienia się reakcja wiernych. Nie są już tacy "wyrywni" na każde wezwanie ☺️
    • purchawka2020 Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 08:24
      "Danina diecezjalna"...skąd on się urwał? Ze średniowiecza?
      • alpepe Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 09:42
        Torba po cukrze na łbie i śmieszne sukienki by wskazywały nawet na Starożytność.
    • alpepe Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 09:42
      Taki mały quiz, nie wiem, czy aktualny:
      Kto jest drugim największym posiadaczem ziemskim w Polsce?
      Kościół Rzymskokatolicki.
      Nie wiem, czy nadal jest drugim największym, bo pierwszym był kiedyś Skarb Państwa.
      • chlodne_dlonie Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 09:49
        Nie jestem pewna czy to się czasem nie odwróciło..?
        • alpepe Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:03
          Ja też nie jestem, stąd zastrzeżenie aktualności.
      • mamamisi2005 Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:12
        Różnica na szczęście między największym a drugim była przepastna, więc szanse na zamianę miejsc są teoretyczne
        • alpepe Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 11:28
          No teraz, jak posprzedawano Morawieckiemu działki, to może się jeszcze bardziej uprzepastniła, ale nadal KRK śpi na forsie.
    • mdro Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 09:55
      Ee, ale co on sobie wymyślił? Jaka "danina diecezjalna"? (pomijając nawet znakomite pijarowo big_grin słowo "danina")
      • alpepe Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:03
        Zawsze to było, taca na potrzeby diecezji.
        • mdro Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:07
          No nie. Była taca w niedzielę (anonsowana "na seminarium", "na misje", na to czy tamto, jeśli nie była na potrzeby parafii), a nie jakaś dodatkowa składka, której - jak wynika z artykułu - pan biskup sobie zażyczył.
          • kaskaz1 Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:14
            Nie tak. Zazwyczaj na misję, na ogrzewanie kosciola, na seminarium , na powodzian - zbierane są osobni do puszek czy innych koszyków. Przy wyjściu.
            • iwles Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:22

              Nie, mdro ma rację, taca miała przeznaczenie: na remont kościoła, na ogrzewanie kościoła, na seminarium itd.

              Ja natomiast nie rozumiem, co to za potrzeba: "na funkcjonowanie instytucji centralnych archidiecezji".
              • kaskaz1 Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:28
                To chyba zależy gdzie. U mnie taca to na bieżące wydatki parafii( proboszcza) a na inne potrzeby to puszka
              • zona_glusia Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:47
                >Ja natomiast nie rozumiem, co to za potrzeba: "na funkcjonowanie instytucji centralnych archidiecezji"
                Spieszę z wyjaśnieniem: wygodne życie arcybiskupa.
          • alpepe Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 11:26
            Za czasów, kiedy chodziłam do kościoła, w diecezji sosnowieckiej była czasem taca diecezjalna właśnie. I będę się przy tym upierać. Niezbyt często i nie pamiętam, czy dawałam. Wiem, że nie dawałam dużo w czasie tac przeznaczonych na KUL i Akedemię Papieską. I czasem bywały to osobne zbiórki, a czasem była to taca w czase mszy.
    • mondaymorning1987 Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 10:25
      Wychodzimy pomału ze średniowiecza po 8 latach cofania sie w jego mroki😂pan biskup sie pogodzić nie może z nieuniknionym.
    • katriel Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 16:38
      Co do samego słowa "danina": pojęcie daniny publicznej występuje na przykład w polskiej Konstytucji. Tzw. trzeci próg podatkowy to oficjalnie danina solidarnościowa i przy okazji wprowadzania go wyrażenie to było odmieniane w mediach przez wszystkie przypadki. Wtedy jakoś żadna ematka się nie czepiała, że średniowiecze i kiepski pijar.

      Co do meritum: danina diecezjalna była zawsze. To jest rodzaj podatku, który płaci parafia (nie indywidualni wierni), w wysokości uzależnionej od liczby osób mieszkających na jej terenie. Proboszcz może więc oczywiście zarządzić oddzielną zbiórkę na pokrycie tego wydatku, ale to tak jak z ewentualną oddzielną zbiórką na remont: zapłacić i tak trzeba, niezależnie od tego, ile wierni wpłacą, co najwyżej dokładając ze "swoich" (tzn. zebranych przy innej okazji).

      Co do instytucji centralnych archidiecezji: to nie tylko biurokracja kurialna, ale często też muzeum, dom księży emerytów, czasem jakaś poradnia, czasem łaźnia albo schronisko prowadzone przez diecezjalną Caritas, nie mówiąc o utrzymaniu samego kościoła katedralnego, który w polskich warunkach jest zazwyczaj duży i zabytkowy, czytaj: drogi w eksploatacji.
      • bazia_morska Re: Małe, a cieszy. 14.02.24, 20:03
        No to peszek, bo liczba mieszkajacych w parafii zapewne się zwiększyła, a owiec chetnych do strzyżenia zmniejszyla. Bedzie trzeba otworzyć skarbiec, moze nawet pozbyc się działek. Biedny bogaty kościół, udający od wieków ubogiego.
        Niech ich piekło pochłonie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka