Dodaj do ulubionych

Tesknie za moja corka

    • taki-sobie-nick Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 20:49
      Szlag by mnie trafił, gdybym była twoją córką i czytała, że piszesz na forum o pępuszkach i piętaszkach.

      • taki-sobie-nick Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 20:50
        Zresztą jako mnie też mnie szlag trafia, to są sprawy intymne i napisane brzmią idiotycznie. Mogłaś bardziej ogólnie.
        • trampki-w-kwiatki Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 21:34
          🤦
          • taki-sobie-nick Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 22:33
            Facepalm nawzajem.

            Nie znasz takich pojęć jak opis ogólny i szczegółowy?

            Autorka mogła napisać np. brakuje mi czułości z córką.
            • trampki-w-kwiatki Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 23:12
              A w dupie miała co mogła i co ktoś uważa, całe szczęście.
    • hanusinamama Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 22:16
      Przesadzasz i osaczasz córkę. Doceń, ze masz dorastającą dziewczynę, za chwilę bedziesz mieć młodą kobietę obok. Jak będziesz tak tesnik za jej młodszą wersją stracisz dziecko. I dorośnij!!!
    • taki-sobie-nick Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 22:23
      A ja tesknie za zapachem jej wlosow. Zakaz.
      Cieplem jej raczek. Zakaz.

      Straszna baba.

      Co interesuje twoją córkę?
    • ekstereso Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 22:23
      Od razu wiedziałam że chodzi o menopauzę. Mnie wzruszyło wspomnienie pszczółki Mai, więc o co chodzi. No chyba że nie to to byłoby gorzej.
    • geez_louise Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 22:28
      Biedna córka. Nie dziwie się, że tak na Ciebie reaguje. Może znajdź sobie kogoś w swoim wieku i chętnego do takich czułości?
      • jammer1974 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 23:05
        geez_louise napisała:

        > Biedna córka. Nie dziwie się, że tak na Ciebie reaguje. Może znajdź sobie kogoś
        > w swoim wieku i chętnego do takich czułości?

        Masz autyzm czy tylko tak pitolisz bez powodu?
    • nostalgia81 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 22:46
      A ja mam DOKLADNIE to samo. Tez corka 10 lat i jakies 90% z tego co opisalas robi, zatem obie nasze cory sa naturalne,normalne i zgodne z wiekiem. ALE mam dokladnie to samo poczucie, ze chce mi sie plakac, cos juz odeszlo i nie wroci. Przez chwile poczulam, ze napisalam to ja.

      Dzieki ci za to.
      • nostalgia81 Re: Tesknie za moja corka 21.02.24, 22:48
        jestesmy na tym samym etapie, wiec sie rozumiemy. Rozumiem tez wpisy innych osob, ktore jeszcze albo juz nie sa. Po prostu przezywam mala zalobe, ze czas plynie, dzieci rosna a dopiero co bylo inaczej
        No i ja z tych strasznie przytulasnych, wiec zaczynam meczyc rodzine o psa wink
        • taki-sobie-nick Re: Tesknie za moja corka 22.02.24, 20:56
          Może się spotkaj z autorką i razem się poprzytulajcie czy co.
    • melisananosferatu Re: Tesknie za moja corka 22.02.24, 09:17
      Glaskam bo moja tez wybija sie na niepodleglosc ale czasem sama sie przytuli podczas ogladania filmu. Czesto oglada tak filmy wtulona miedzy mnie a tate. Mysle, ze to taki etap.
    • aadrianka Re: Tesknie za moja corka 22.02.24, 22:22
      Ja przepraszam, ale przeczytałam chyba cały wątek, i nadal nie wiem, o co chodzi z Fernando😥
      • taki-sobie-nick Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 01:09
        Ja też nie.
    • doloresamigo Re: Tesknie za moja corka 22.02.24, 23:21
      ❤️❤️❤️ Zaprawdę, powiadam Ci, nie całuj Jej w piętuszki przed szkołą, a wtedy jest szansa na ugodę z córką.

      Tekst linku







      abidja napisała:

      > Tak mocno, rozpaczliwie ,nie mam slow by okreslic co czuje.
      > Moja coreczka, corunia, moje Wszystko ma 10 lat i nie ma juz dla mnie miejsca w
      > jej swiecie.
      > Skonczylo sie wslizgiwanie w nocy do naszego lozka. Nie ma juz buziakow, przytu
      > lkow, pepuszkow, pietaszek czy Fernando.
      > Nie ma nic.
      > To znaczy jest troche miejsca dla mnie np opierdziel ze weszlam do jej pokoju,b
      > ez pukania, DOTKNELAM jej rzeczy, ze zadaje glupie pytania o szkole, moge przyj
      > ezdzac po nia po szkole ale nie wolno mi wysiadac, mowic cokolwiek a muzyka ma
      > byc cicho bo to wszystko jest zenujace a TAM stoja chlopcy...
      > Oczywiscie, na zakupy DLA NIEJ mozemy jechac razem ale zadnego przytulania.
      > Ja tylko place.
      >
      > A ja tesknie za zapachem jej wlosow. Zakaz.
      > Cieplem jej raczek. Zakaz.
      > Wspolnymi grami. Żenujace.
      > Spacery. Nuuda.
      > Basen,plaza, rower,lyzwy... Żenujace.
      >
      > Nie lubie. Nie chce. To moje. Ja decyduje o sobie. Nie mozesz mnie kontrolowac.
      > To moje zycie. To moj pokoj. Pytaj! Nie dotykaj.
      > Bede ubierac sie jak chce.
      >
      > Aaaaa..💔💔💔
      >
      > Potrzebuje głaskow, ojojania bo to dopiero poczatek. U chlopakow przeszlo im ta
      > k w okolicach 18 r.z.
      > Moze wiecej kotow (mam jednego) pomoze?
      >
      >
    • aguar Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 13:06
      O rany, myślałam, że to będzie co najmniej coś w stylu, że wyjechała na drugi koniec świata albo że straciłaś prawa rodzicielskie i drugi rodzic nie pozwala Ci na kontakt, jeśli nie gorzej...
      Oni tak teraz wcześnie zaczynają bycie nastolatkiem, mój też już w wieku 10, ale teraz, jak ma prawie 15, to chce ze mną rozmawiać smile
    • ageman Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 14:57
      Doskonale Cię rozumiem - ten moment, kiedy najmłodsze dziecko wyrasta z przytulania to znak, że pewien etap w życiu nieodwracalnie się kończy.
      Też mam 10-latkę (najmłodsza) i co chwila słyszę: "nie całuj, nie ruszaj, nie mów tak do mnie, ja nie jestem już dzieckiem".
      Trudne to ale i zabawne czasami. I też tęsknię za czasem, kiedy w domu były małe dzieci.
      Co do pokoju to moja ma odwrotnie - nie ma siły albo czasu sprzątać, koniecznie trzeba robić to razem z nią albo: "nie wiem, jak to się robi, pokażesz mi ?" I tak co tydzień można pokazywać. big_grin

      A niektóre komentarze w tym wątku są co najmniej dziwne. Chyba co niektórzy mają problem z okazywaniem czułości oraz szczerymi rozmowami z dziećmi. Zarzuty, że się wie, ile które dziecko planuje mieć dzieci, to nawet trudno skomentować.


      Pozdrawiam serdecznie
      Aga
      • ikoniecikropka Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 16:39
        Okazywanie czułości - tego muszą chcieć obie strony, co wiąże się z szanowaniem swoich granic. Rodzic szanujący granice dziecka, nie wchodzi do pokoju dziecka bez pukania, tak, już w szkole podstawowej.
        • ageman Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 21:46
          To zależy, jakie są zwyczaje w domu, nie sądzisz ?
          My jesteśmy rodziną otwartych drzwi i nikt do nikogo nie puka, jak wchodzi.

          Pozdrawiam
          Aga
        • trampki-w-kwiatki Re: Tesknie za moja corka 24.02.24, 07:24
          ikoniecikropka napisał(a):

          > Okazywanie czułości - tego muszą chcieć obie strony, co wiąże się z szanowaniem
          > swoich granic. Rodzic szanujący granice dziecka, nie wchodzi do pokoju dziecka
          > bez pukania, tak, już w szkole podstawowej

          Idź może zajmij się terapiami swoich dzieci, wnukiem porzuconym przez syna oraz zdradzajacym mężem, zamiast wymądrzać się w wątku rodzicielskim na temat czułości i krytykować postępowanie innych matek.
          • szare_kolory Re: Tesknie za moja corka 24.02.24, 08:00
            trampki-w-kwiatki napisała:

            > ikoniecikropka napisał(a):
            >
            > > Okazywanie czułości - tego muszą chcieć obie strony, co wiąże się z szano
            > waniem
            > > swoich granic. Rodzic szanujący granice dziecka, nie wchodzi do pokoju d
            > ziecka
            > > bez pukania, tak, już w szkole podstawowej
            >
            > Idź może zajmij się terapiami swoich dzieci, wnukiem porzuconym przez syna or
            > az zdradzajacym mężem, zamiast wymądrzać się w wątku rodzicielskim na temat czu
            > łości i krytykować postępowanie innych matek.

            Ej, trampki, a tak OBIEKTYWNIE, co złego jest w tej radzie? Osoba autorki?
            • ageman Re: Tesknie za moja corka 24.02.24, 10:55
              Pozwolę sobie odpowiedzieć - w tej konkretnej radzie niby nic.
              Problem widzę w tym, że abidja napisała szczere (i nieco z przymrużeniem oka) o SWOJEJ TĘSKNOCIE i dostała bęcki na 300 wpisów.
              A ona nie szuka rady, jak spacyfikować córkę ani nie oburza się, że córka dorasta.
              Ona opisuje SWOJE UCZUCIA. I prosi o wsparcie w przeżyciu tej zmiany.
              Tylko tyle i aż tyle.

              Pozdrawiam
              Aga
              • m_incubo Re: Tesknie za moja corka 24.02.24, 11:51
                Jasne, z przymrużeniem oka.
    • babcia47 Re: Tesknie za moja corka 23.02.24, 15:41
      Wiosna idzie, wrz kociaka i daj dziecku oddychać bo to chyba ty z pieluch nie wyroslaś a ona zaczyna dorośleć. Jak będzie potrzebowała to przyjdzie a nie będzie się czuć zmuszona, odrzucona przez twoje chcenia.
    • mandre_polo Re: Tesknie za moja corka 24.02.24, 07:40
      Nie czytał odpowiedzi -przekroczono granice cielesności. Dziewczyna potrzebuje relacji a nie wąchania, ściskania
    • qwirkle Re: Tesknie za moja corka 24.02.24, 11:17
      No wiesz, myślałam że tęsknisz, bo umarła, zginęła w wypadku niespodziewanie... A tu po prostu dziewczynka dojrzewa i próbuje odciąć pępowinę...
      Latka lecą, normalna kolej rzeczy, że dziecko dorasta. Nie chcesz jej, mam nadzieję zatrzymać całe życie przy sobie? Pozwól jej dorastać, stać się niezależną kobieta.
    • tygryskowata Re: Tesknie za moja corka 24.02.24, 12:24
      W ogóle nie odczytałam Twojego posta jak namolnej matki… Odczytałam go tak, jakbyś tęskniła…
      • doloresamigo Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 01:02
        Dajcie jej spokój, może straciła wcześniej dziecko albo długo się starała. A ja wyczytuję tutaj w poście autorki odrobinę autoironii i humoru, acz szaloną tęsknotę przede wszystkim.

        tygryskowata napisała:

        > W ogóle nie odczytałam Twojego posta jak namolnej matki… Odczytałam go tak, jak
        > byś tęskniła…
        • taki-sobie-nick Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 01:04
          Jak ona rzuca się na to biedne dziecko, żeby przyciskać jej rączki do serca, t nic dziwnego, że mała ucieka.
          • doloresamigo Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 01:15
            A mi się wydaje, że autorka opisuje z małą autoironią i przymrużeniem oka swoje burzliwie emocje które się może nawarstwiając innych powodów, ale nie ma złych zamiarów, może nie wygląda to live tak spektakularnie i egzaltowany sposób, jak samą siebie opisała.

            Też mam ambiwalentne odczucia, związane z takim opisem- jeśli opis jest adekwatny, to rzeczywiście skojarzył mi się taki motyw z „Blaszanego bębenka”
            Ale mimo wszystko, myślę, że tym rozedrganiem jednak mama nie zalewa córki, tylko tutaj tak wyszło.



            taki-sobie-nick napisała:

            > Jak ona rzuca się na to biedne dziecko, żeby przyciskać jej rączki do serca, t
            > nic dziwnego, że mała ucieka.
            • trampki-w-kwiatki Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 10:21
              To jest post o emocjach matki a nie o relacjach z córką.
              Matka opisuje SWOJE emocje. A potem przyłażą baby ze spektrum autyzmu i kwestionują to co ta matka czuje...
              • doloresamigo Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 10:28
                Tranpki-w-kwiatki, to jest do mnie- bo w telefonie nie widzę drzewka??


                trampki-w-kwiatki napisała:

                > To jest post o emocjach matki a nie o relacjach z córką.
                > Matka opisuje SWOJE emocje. A potem przyłażą baby ze spektrum autyzmu i kwestio
                > nują to co ta matka czuje...
                • trampki-w-kwiatki Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 20:07
                  Nie, do tej nad tobą pisałam, ale źle mi się kliknęło 😜
    • karmello29 Re: Tesknie za moja corka 24.02.24, 17:01
      ty sie dobrze czujesz??brzmisz jak psychicznie chora.
      po drugie 10 latka i chłopcy,zakupy i co jeszcze,wspolne picie wina i rozmowy o seksie?
      mam dokladnie 10 latke w domu i moge ja przytulac,chlopcy dla niej nie istnieja a zamiast zakupow woli pogadac o serii ksiazek Wojownicy oraz o kotach
      jestescie obie pyerdolniete .
    • pierwszykot Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 00:15
      " Nie mozesz mnie kontrolowac " - to jest zdanie - klucz według mnie. To jest ematka tu się wylewa kubeł zimnej wody albo wystawia walizki ( w zależności od potrzeby )
    • default Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 10:41
      Hm, szczerze powiedziawszy to zupełnie nie rozumiem tej rozpaczy.... Przecież to dziecko jest cały czas, dalej z Wami mieszka, dalej jest od Was zależne, widzisz he codziennie, rozmawiacie... To o co chodzi - że nie możesz jej pomiziać ? To nie kotek ani piesek! Zresztą zwierzaki też nie wszystkie lubią dotykanie.
      Rozumiem że chce się dotykać i przytulać niemowlęta, to jest im potrzebne i pewnie sam instynkt powoduje, że takie maleństwa się przytula i pieści. Ale potem to naturalnie mija - Tobie najwyraźniej nie minęło 😃
      • taki-sobie-nick Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 21:28
        Toteż niech sobie kupi psa, ale lubiącego głaskanie.
    • livia.kalina Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 11:21
      Śliczny i wzruszający opis miłości do dziecka. Nie wiem, czego można było w nim nie zrozumieć.


      Tak, tak- dzieci wychowujemy nie dla siebie ale dla nich samych i dla świata. Najpierw się odsuwają ale potem, kiedy powiększą już swój świat, zapraszają nasz powtórnie do niego smile
    • kobietazpolnocy Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 13:22
      Trochę mnie zaskakuje opis zachowania córki. Brzmi dość nienaturalnie u dziesięciolatki. U nas jest jak najbardziej dużo czasu spędzanego z rówieśnikami, jakieś nocowania, itd., ale to wciąż jest przylepa, pragnie naszej uwagi, wysyła nam non stop smsy i wciąż jeszcze chce być blisko.
      Przyjrzyj się jej towarzystwu, to są reakcje przedwcześnie "dorosłego" dziecka.
    • junebug Re: Tesknie za moja corka 25.02.24, 13:26
      Przeczytałam tylko kilkadziesiąt pierwszych postów. Jakie analizy 😆.

      Autorki, jesteś potworem. Daj dziecku żyć! 🤣

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka