Dodaj do ulubionych

Ja się chwale lokatorem

08.03.24, 20:49
To ja się też pochwale najemcą.

Złota rączka mi się trafił i Zosia samosia.
Co by się nie zepsuło, to grzecznie zgłasza i pyta czy może sam naprawić.
Zatkał się zlew, taki problematyczny który już wcześniej często się zapychał. Zadzwonił, powiedziałam że przyślę hydraulika. A on na to, że nie trzeba, tylko czy może jakaś specjalną przepychaczkę czy tam inny osprzęt kupić. Kupił za chyba 40 zł, naprawił, pochwalił się jeszcze jak długo przepychał i że zlew jak nowy. 40 zł odliczył od czynszu.

Ostatnio zmywarka zaniemogła. Mówię mu, że może czas na wymianę bo już z 12 lat ma. Zaprotestował, powiedział że trzeba jakąś pompę wymienić, mniej niż 100 zl mnie to kosztowało...

Jak dziecko stłukło deskę klozetową to tylko prosił o akceptację nowej.

Płaci na czas. Zloto nie lokator.


Obserwuj wątek
    • li_lah Re: Ja się chwale lokatorem 08.03.24, 22:11
      Świetny, ja to w ogóle lubie jak mężczyzna umie coś zrobić w domu smile
      • little_fish Re: Ja się chwale lokatorem 09.03.24, 00:00
        Ja to sobie szczerze mówiąc nie bardzo potrafię wyobrazić inną sytuację 😃
        • li_lah Re: Ja się chwale lokatorem 09.03.24, 11:32
          A uwierz mi, są tacy faceci. Nic totalnie . Nawet gwoździ nie wbije uszczelki nie wymieni. Na szczęście to nie mój problem. 😆
          • kk345 Re: Ja się chwale lokatorem 09.03.24, 17:59
            No coś ty!🙈
    • sylwianna2018 Re: Ja się chwale lokatorem 08.03.24, 22:55
      Mój też złota rączka, budowlaniec. Sam ogarnia i się rozliczamy. Nawet wymianę pionów i w kuchni i w łazience. Przyszłam na gotowe. Bardzo to wygodne
      Płacą na czas, o mieszkanie dbają. Imprez nie robią. Zero problemów. 8 rok mieszkają. Oby jak najdłużej chcieli. Trzymam ich u siebie dobrą cena za wynajem, w tak dobrze położonym mieszkaniu. Płacą za 51 metrów, tyle ile na naszym terenie, za kawalerkę 25 m się płaci. Święty spokój jest bezcenny.
      .
    • mia_mia Re: Ja się chwale lokatorem 09.03.24, 02:51
      To ja już 3 takich mam w jednym mieszkaniu, pierwsi, bezdzietne, spokojne małżeństwo podoczyszczali sobie rzeczy niedoczyszczalne, malowali w swoje kolory, dawali mi prezenty. Następni, matka z dzieckiem tak samo malowali po swojemu, kładli jakieś tynki strukturalne, wyremontowali drzwi wewnętrzne, dokonali innych przeróbek. Przez cały ten czas nic się nie psuło albo nawet mnie nie informowali i reperowali, chyba tylko płytę gazową kupiłam raz, mieszkali po ok. 5 lat, teraz mieszka małżeństwo z dziećmi, jako, że mieszkanie ma już swoje lata coś już się zaczęło psuć, to pan albo jego znajomi naprawiają we własnym zakresie, kupili nową zmywarkę, tak samo wszystko odnowili i urządzili po swojemu, ja nie byłam tam od dawna, więc nawet nie wiem jak to mieszkanie wygląda, widziałam tylko jak się wprowadzali.
      Ja to mieszkanie wynajmuję tanio, ludziom, którzy chcą coś na długo, mogłabym zarabiać więcej, ale odpada mi wiele problemów, przestoje, pakowanie pieniędzy w remonty i inne atrakcje, związane z najmem, więc wszyscy są zadowoleni.
    • eagle.eagle Re: Ja się chwale lokatorem 09.03.24, 12:10
      To moja lokatorka się tylko rozmnaża ...
    • wirlan Re: Ja się chwale lokatorem 09.03.24, 16:48
      Ja jako lokator byłam (byliśmy) zupełnie bezproblemowi. Niczego nie zniszczyliśmy, płacone było regularnie na czas, żadnych imprez czy innych kłótni.
      Jak się wyprowadzaliśmy to właściciel mieszkania mówił, że szkoda mu że idziemy. Tak się sama pochwalę smile
    • dwa_kubki_herbaty Re: Ja się chwale lokatorem 09.03.24, 18:58
      My mamy parę, bezproblemowi, dbaja o mieszkanie jak o swoje, dokręcenia zawiasu nawet nie zgłaszają, jedynie wymianę baterii ustalili ale mój mąż też wszystko sam ogarnia więc kupił nową wziął narzędzia i razem z wynajmującym chłopakiem wymienili na nową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka