Syn złapał na basenie kurzajki.
Męczymy się się z tym dziadostwem już zex2 lata...

był brodacid, krio u lekarza kilka razy.
Szlag mnie już trafia może coś źle robię.
Kupiłam w aptece wymrazacz i próbujemy.
Obecniexwyglada jakby było ok , nie ma tych czarnych punktów ale jest krater

wielka,sucha dziura z której można wydłubać martwa tkankę.
Poprzednio też wydawało się ze będzie ok i zarośnie ale niestety wróciła.
Trzeba w czymś moczyć aby skóra się odbudowała i zasklepilo.