magda.nawrocka35
02.04.24, 06:17
Mam kilkanaście lat młodszego partnera. Nie wyobrażam sobie żyć bez niego. Kocham go. Ale mimo że jestem starsza i inaczej patrzę na wszystko niż np 30 latkowie to mam pytanie. Jesteśmy niezależni finansowo. Wyjeżdżamy. Wszystko pięknie. Płacimy 50/50. Kiedy przychodzi czas żeby to facet płacił za kobietę. Ja jestem po rozwodzie i w moim małżeństwie były pieniądze wspólne na jedno konto. Jestem nauczona takiego życia. Ja się podstosuję do wszystkiego ale.. miałam faceta starszego i to on miał gest za wszystko płacić. Teraz mam młodszego i w zasadzie stać mnie płacić. Ale czuję się jakoś nie za dobrze. Nie wiem dlaczego.
Wiele razy mi kupił dużo rzeczy, zaprosił mnie. Ale jadąc np do hotelu, wyjazd weekendowy płacimy 50/50. Oczywiście jest sex, jesteśmy jak mąż z żoną.Tak się czuję po poprzednim małżeństwie. Ja jestem uczciwa i nie musi mnie nikt sponsorować, płacę za siebie, place nie raz za niego. Ale nie wiem jak to teraz wygląda. Nie będę za 200-300 zł robić problemu ze y za mnie zapłacił a ja zaoszczędzę. Natomiast czuje się z tym źle.