Dodaj do ulubionych

Siedzi 4 godzinę

05.05.24, 12:07
Jadę pociągiem poza PL. Jade już 4 g, 6 h to go🫤
Naprzeciw mnie siedzi kobieta ok 40 lat.
Nie czyta, nie słucha, nie ogląda nic i nie wygląda przez okno. Nie podsłuchuje osób obok, nie przegląda im się ciekawsko. Nie robi na drutach się nie haftuje. Nie wierci się jak ja i ok nie łazi tu i tam.
Siedzi.
Bardzo a to bardzo chciałabym tak umieć.
Umiecie po prostu siedzieć?
Jak długo?
Jak to się robi? 💀
Obserwuj wątek
    • heniek.8 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:09
      Sprawdź czy ciepła
      • lalkaika Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:11
        😁
      • kot.z.kosmosu Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:11
        😂❤️
    • szara.myszka.555 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:09
      Może medytuje.
      • autentyczka Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:17
        Nie medytuje. Akurat tego jestem pewna. Uśmiecha się od czasu do czasu, obróci, jedzie.z synem ale on zajęty oglądaniem
        • szara.myszka.555 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:25
          "Nie medytuje. Akurat tego jestem pewna. Uśmiecha się od czasu do czasu, obróci, jedzie.z synem ale on zajęty oglądaniem"

          Ale medytować można z przerwami. Też tak robię.
        • aqua48 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:47
          autentyczka napisał(a):

          > Nie medytuje. Akurat tego jestem pewna. Uśmiecha się od czasu do czasu, obróci,

          No to ma bogate życie wewnętrzne. Ale medytować wcale nie trzeba z kamienną twarzą.
    • aqua48 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:12
      Medytuje. Bardzo odprężające zajęcie.
    • lisciasty_pl Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:15
      To pewnie jaszczurolud. Trzeba uważać na takich.
    • abecadlowa1 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:19
      Może wytrenowana w medytacji mniszka albo modląca się zakonnica albo osoba w katatonii albo filozofka przeprowadzająca eksperyment myślowy? Albo po prosu tak ma - jej wnętrze jest dla niej ciekawsze niż bodźce z otoczenia. Albo jest tak przebodźcowana, że postanowiła się wyłączyć.
    • dracaria Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:20
      Pewnie delektuje się stanem, w którym nikt od niej niczego nie chce i nic nie musi tongue_out
      • kanna Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:26
        Uprawia nicz big_grin
    • aagnes Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:28
      Wczoraj tak siedzialam w pociągu ale tylko 3 godziny, to jest totalny odpoczynek dla oczu i głowy, nawet nie wiem czy o czyms myslalam, chyba nie, jezdzenie pociagiem jest dla mnie jedna z najprzyjemniejszych zajec na swiecie, ja te kobiete rozumiem.
      • igge Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:35
        O, widzę jest nas więcejwink)
        • la_felicja Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 14:46
          Jest, jest - uwielbiam siedzieć sama ze swoimi myślami, zwłaszcza w pociągu.

          Najgorzej jak się trafi zagadywacz pociągowy, albo babcia, która koniecznie musi ci opowiedzieć całe swoje życie
          • mikawi Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 20:02
            Ja też jestem z tej frakcji - uwielbiam podróż pociągiem sama. Nie robię nic, mam czas po prostu myśleć. Nie siedzę w telefonie, komputerze, nie czytam wtedy ksiazki. Patrzę przez okno i myślę. Mam wtedy czas poukładać w głowie mnóstwo spraw, a jeśli tych spraw nie ma to „myślę o niczym” i jestem w stanie w czasie takiej podróży naprawdę efektywnie wypocząć. Uwielbiam to. W pendolino szukam zawsze miejsca w strefie ciszy, chwała temu, kto ten wagon wymyślił.
    • m_incubo Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:32
      To mogłabym być ja, gdybym akurat dziś nie była gdzie indziej.
    • igge Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:33
      Może tak lubi jazdę pociągiem jak ja?
      Ja też mogłabym tak jechać.
      Uwielbiam pociągi.
      Kojarzą mi się z fajnymi chwilami z dzieciństwa. No i ostatnimi laty rzadko jeździłam pociągami.
      Teraz każdy wyjazd wybieramy pociąg zamiast auta.
      Mąż czyta w pociągu. Ja niby zawsze mam plecaczek z gazetami i książkami...Ale rozkoszuję się jazdą....
      Jak ta starterowa babka.
      Aczkolwiek mimo woli człek spojrzy na współpasażerów czasem czy wyjrzy przez okno...
      Może ona robi to jakoś mega dyskretniewink)??

      Rzeczywiście jazda pociągiem nastraja medytacyjniewink
      • igge Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:34
        A może ona ma słuchawki i muzyki słucha tylko autorko słuchawki tycie i nie zauważyłaś?
        • autentyczka Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:38
          Nie
      • igge Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:42
        Ostatnio na święta jechałam ok 3 godzin plus przesiadka. Ok godzina na dworcu i kolejny pociąg mniej więcej - godzina z hakiem.

        Jedyne co bym zmieniła to, żeby DŁUŻEJ tymi pociągami jechać. Czyste, ciche, przestronne. Kołysząwink

        Aczkolwiek jak jechaliśmy nocą do Wiednia to po dojechaniu fo celu po mniej więcej 12 godzinach frajdy - byłam zmęczona i ledwo ogarnęłam dwie galerie. Następnym razem od razu hotel i odpoczynek, a zwiedzanie dopiero po wyspaniu się czyli następnego dnia.
        Czyli podróż pociągiem jak dla mnie powinna trwać dłużej niż 2 godziny ale krócej niż 12wink
        I wolę w czasie dnia, nie nocą.

        Teraz też jedziemy niedługo na majówkę pociągiem. Ale trasa krótka bo jednak na raptem 4 dni to nie będę tracić na podróż całego dnia.
        Może w ogóle nie brać gazet i książek bo po co?wink
    • marta.graca Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:36
      Można wytrenować tę umiejętność, tak jak trenuje się mięśnie smile
    • autentyczka Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:45
      Też uwielbiam pociągi!
      Ale po 4 g mnie zaczyna nosić- poczytam, przejrzę posłucham
      • aqua48 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:50
        Ja czytać ani oglądać w ruchu nie mogę bo od razu robi mi się niedobrze. Też bym tak siedziała i siedziała...delektując się tym, że nic nie muszę.
    • anilorak174 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:46
      Ostatnio tak wracałam z Poznania. Ależ przyjemnie było.
    • asia_i_p1 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 12:56
      Umiem, kiedy jestem niezmęczona i raczej w poruszającym się pojeździe.

      Zmęczona zaczynam się wiercić natychmiast.
    • tromedlov Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 13:40
      Umiem, ale tylko w określone dni cyklu. Jak wypadają konkretne dni, to mogę nawet 10 godzin jechać w takim półletargu.
      • krwawy.lolo Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 14:25
        Tym cyklem przypomniałaś mi czas przed "odkryciem" tabletek od bólu głowy. Oczywiście cyklu nie miałem, ale ból głowy zwalczałem siedzeniem bez ruchu, bezmyślnie (to mój stan naturalny) wpatrując się w jeden punkt.
    • simply_z Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 14:21
      Ostatnio siedziałam tak przez 20 min, wpatrując się w lipę i w ulicę.
    • bywalec.hoteli Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 14:24
      Zagadaj do niej. Pogadaj że robi to na Tobie wrażenie.
      Ja jak jeszcze jeździłem pociągami to uwielbiałem gadać z pasażerami.
      • la_felicja Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 14:49
        To ulga dla wielu, że już nie jeździsz. Dla takich zatruwaczy podróży, upierdliwych zagadywaczy (A co pani czyta?) powinno być specjane miejsce w piekle.
        • bywalec.hoteli Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 15:29
          Ja dla nikogo nie jestem zatruwaczem. Gadałem z tymi co chcieli gadać.
          Idź sama do piekła jak tak gadasz.
    • fuzja-jadrowa Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 14:34
      Umiem. Nie wiem, jak “to się robi”. W podróży nie muszę mieć nic do czytania, nie ściagam muzyki, gier czy filmów. Jest mi dobrze ze soba, własnymi myślami, wtedy odpoczywam.

      Zauważyłam u ludzi nieustanna potrzebę wykorzystywania każdej minuty życia na robienie czegoś - czytanie, gapienie się w komórkę, słuchanie muzyki czy ogladanie filmów w oczekiwaniu na samolot, w pociagu, autobusie, knajpie. Wydawało mi się to dziwne. Teraz rozumiem, że część z nich nie potrafi inaczej.

      A część może czuje, że jak myśli o niebieskich migdałach przez więcej niż 10 minut dziennie, to marnuje życie?
      • krwawy.lolo Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 14:39
        Niemniej są ludzie, którzy muszą być permanentnie pod wpływem, dodatkiwych sztucznych bodźców. Jak ci zdejmujący słuchawki jedynie do spania.
      • la_felicja Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 14:54
        To samo miałam napisać - niektórzy nie potrafią zostać chwili ze swoimi myślami, muszą mieć ciągle jakąś rozrywke. Nawet w kolejce do kasy spokojnie nie postoją, bo muszą już, teraz, natychmiast.

        Akurat lubię w podróży czytać książki, ale pomału - przeczytam ze dwa zdania, potem pogapię się kilka minut przez okno, przeczytam następne dwa zdania.
        Muzykę i słuchawki zabieram tylko na wszelki wypadek - np gdyby wypadło mi siedzieć koło dziecka albo jakiejś ględy, albo popisujących się nastolatków itd
      • m_incubo Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 15:22
        fuzja-jadrowa napisał(a):

        > Zauważyłam u ludzi nieustanna potrzebę wykorzystywania każdej minuty życia na r
        > obienie czegoś - czytanie, gapienie się w komórkę, słuchanie muzyki czy ogladan
        > ie filmów w oczekiwaniu na samolot, w pociagu, autobusie, knajpie. Wydawało mi
        > się to dziwne. Teraz rozumiem, że część z nich nie potrafi inaczej.
        >

        O to, to.
    • wakacje_50 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 15:39
      Pewnie myśli. Piękna sprawa, choć rzadka w dzisiejszych czasach.
      • swiezynka77 Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 17:03
        This
    • mrs.solis Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 16:53
      Moze wziela jakies leki na uspokojenie i troche “odleciala”.
    • lukrecjatojaaa Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 17:07
      Myśli, to takie dziwne dla Ciebie?
    • przepio Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 17:13
      Nie. Nie potrafię usiedzieć w miejscu, zaraz mnie to nudzi. Tz bez gazety czy obecnie telefonu.
      Rok temu, w pewnym parku siadłam w parku na takim leżaku i mąż mi ukradkiem robił zdjęcia, bo siedziałam powyżej 5 min i twierdzil, ze nikt, kto mnie zna nie uwierzy. Bardzo to męczące...
    • zajonc_w Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 17:13
      Mogłabym to być ja. Uwielbiam ten stan, kiedy mogę pobyć sama ze sobą i niczego nikt ode mnie nie chce.
    • cegehana Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 17:21
      Jeśli gapisz się na nią non stop, żeby nawet widzieć, czy nie wyglada przez okno, to też masz niezłe umiejętności koncentracji.
    • kolorowa-branzoletka Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 17:26
      https://img6.dmty.pl//uploads/202301/1674415139_hkr0b7_600.jpg
      • bominka Re: Siedzi 4 godzinę 05.05.24, 23:01
        Dla mnie to wyczyn. Gdyby mieli wytypować wśród tłumu ludzi,którzy się ruszają to ja będę pierwsza. Nie nadaje się do funkcjonowania w bezruchu.😃

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka