Dodaj do ulubionych

Co teraz krąży? :(

22.08.24, 09:26
Wiem, że to nie poradnia lekarska, ale czeka nas bardzo ważne wydarzenie i jakieś choróbsko rozłożyło mi nastolatkę.
Pierwszy dzień to same mdłości, następnego dnia kibelek, a dzisiaj dzień nr 3 gdy minęły objawy jelitowe pojawiła się gorączka 38 stopni i potworny ból mięśni całego ciała. Taki ból, że płacze z powodu tego bólu.
Cóż to teraz krąży w powietrzu? A właściwie pytanie powinno brzmieć ile dni chorowałyście wy lub członkowie Waszych rodzin?
Obstawiam, że to choróbsko może powalać masowo stąd moje pytanie.
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:28
      Może to "wydarzenie" jest przyczyną? wink
      • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:33
        Nie 🙂 Ale choróbsko krzyżuje plany. Niestety.
    • kk345 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:31
      covid
      • kk345 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:32
        Swoją drogą: nastolatka choruje trzeci dzień jeszcze nie skonsultowaliście tego z lekarzem?
        • slonko1335 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 13:12
          A co lekarz na wirusówkę pomoże? 38 to żadna gorączka, z takimi bzdurami też nie ciągam nastolatków do lekarza.
          • kk345 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 14:30
            A skąd wiesz na pewno, że to wirusówka?
            • slonko1335 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 14:37
              lekarz też nie wie, jak się przeciąga to się idzie do lekarza a nie w pierwszych 3 dniach lekkiej temperatury, objawy doszły dzisiaj jak bedzie gorzej niż lepiej dopiero rozważałabym pójście do lekarza ale nie wczęsniej bo wcześniej i tak by nic nie pomógł tylko kazał brac probiotyk i stosować lekkostrawna dietę i odpoczywać...
              • kk345 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 15:06
                Dziecko płacze z bólu a ty "rozważyłabyś"... aha.
                • slonko1335 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 16:08
                  Słyszałaś o paracetamolu kiedyś? Ból mięśni przy wirusowkach to raczej nic nadzwyczajnego.
                  • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:25
                    Ani paracetamol, a i ibuprofen, ani pyralgina nie działają na ból mięśni u niej przy obecnej infekcji.
                    • kanna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 18:50
                      Może więc rozważysz lekarza?
          • kk345 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 14:31
            Jak płacze z bólu też nie?
      • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:33
        Też obstawiam. Zrobię jej test.
      • czcigodnystarzec Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:41
        kk345 napisała:
        > covid

        Covid nagle zniknął w Polsce po pojawieniu się milionów Ukraińców.
        Teraz znów powrócił?
        • atoness Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:57
          Dwudniowa kura wie, że coś, co znika z pola widzenia, nie przestaje istnieć. Człowiek uczy się tego w wieku siedmiu miesięcy. Ile masz lat, czcigodny starcze, że nie wiesz, że to, że przestaje się o czymś mówić, nie oznacza, że to coś przestaje istnieć?
    • grey_delphinum Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:32
      Moj syn ma bardzo podobne objawy. Wprawdzie na razie kibelek go ominął, ale skarzy się na ogromne mdłości, potworny bol glowy, jest mu duszno oraz słabo i ma gorączkę.

      Na pewno cos paskudnego krąży w powietrzu.
      • szmytka1 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 13:07
        Miałam takie coś z miesiąc temu, przeszło jak przyszło.
    • tanebo001 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:36
      covid. Mnie też złapało. Potwierdzone testem.
    • ania_nie-anna Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:37
      podobno teraz covid ma takie objawy.
    • laura.palmer Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:37
      Obecny covid daje takie objawy, właśnie przeszłam. Pierwszy dzień mdłości i wymioty, potem bóle mięśni (u mnie lekkie) i zatkany nos. Straciłam węch na jeden dzień, więc z ciekawości zrobiłam test i wyszedl covid.
      Mąż się zaraził, też wymiotował, a potem wszystko bolało go przez kilka dni, siostrzenica męża też teraz przechodzi, u niej objawy są silniejsze, jak u twojego dziecka.

      Pocieszę że po ok. 5 dniach wszystko przeszło jak ręką odjął, żadnych skutków ubocznych czy przewlekłego zmęczenia jakie pamiętam po moim poprzednim covidzie.
      • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:26
        Zrobiony test combo i wyszedl ujemny.
        • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:14
          Może został źle zrobiony, objawy są jednoznaczne.
          • makurokurosek Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:35
            Czyżby ? Z opisu wygląda jat typowa grypa żołądkowa.
            • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:36
              Nie. Jak typowy covid w aktualnym wariancie.
              • makurokurosek Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:51
                Jak typowa grypa żołądkowa. Ktoś mocno nakręcony covidem będzie doszukiwał się przy takich objawach covida, a nie grypy żołądkowej czy rota .
                • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 01:00
                  Nie. Ktoś, kto rozumuje normalnie i nie ma myślenia zaćmionego antycovidem.
          • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 09:17
            Dzisiaj test robiony ponownie. Wymaz pobierała koleżanka - sąsiadka mikrobiolożka przed wyjściem do pracy. Negatywny na covid i grypę.
            • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 25.08.24, 14:18
              joyce_byers napisał(a):

              > Dzisiaj test robiony ponownie. Wymaz pobierała koleżanka - sąsiadka mikrobioloż
              > ka przed wyjściem do pracy. Negatywny na covid i grypę.

              Znam osobę, u której 2 testy płytkowe wyszły negatywnie (pobierane profesjonalnie), potem PCR dał wynik niejednoznaczny i dopiero kolejny PCR był dodatni. Objawy wskazujące na COVID od początku.
              • laura.palmer Re: Co teraz krąży? :( 25.08.24, 14:33
                Objawy wskazujące na covid lub pierdyliard innych rzeczy. Dwa testy wyszły negatywne, więc przyjmij do wiadomości, że ona NIE MA covida.

                W ubiegłym roku dziecko znosiło mi do domu rozmaite wirusy ze żłobka i bardzo często objawy wskazywały na coś oczywistego, po czym z testu wychodziło coś innego. Nie ma reguły.
                • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 25.08.24, 15:56
                  Bo?
                  Rozczaruję cię, ale dwa testy płytkowe to żaden dowód. Na ich podstawie nie można wykluczyć COVID. Poczytaj cokolwiek na ten temat, choćby to
                  www.medonet.pl/koronawirus-pytania-i-odpowiedzi,domowy-test-na-covid-19-moze-pokazac-nieprawde--osiem-bledow--ktore-zafalszuja-wynik,artykul,54220038.html
                  Testy mają też swoją czułość i swoistość. Nawet dwa ujemne wyniki testu ciążowego nie wykluczają ciąży, o czym powinnaś już też wiedzieć.
    • kotejka Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:37
      Kowidoza, właśnie wyszlam, przywieźliśmy z południa
      Ale u nas bez jelitowych objawów, zatoki, gardło, kaszel, nie ciężkie, ale uciążliwe dość
      Około tygodnia, trwało
      Słyszałam jednak, że wiele osób ma takie jelitowe dolegliwości przy tej samej kowidozie
    • przepio Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:41
      Kolezanka, która wyleciała na urlop wczoraj mi napisała, że jej 16 latek rozłożył się na trzeci dzień - wymioty i gorączka, a potem okazało się że z wycieczki jeszcze kilkoro dzieci na podobne objawy. Ona stawiala na samolot. Mlodemu przeszlo po jednym dniu.
    • leni6 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 09:41
      U nas podobno krąży covid, informacja od znajomej lekarki. Myśmy się rozchorowali, testów nie robiliśmy, część przeszła żołądkowo, część przeziebieniowo, jedna osoba gorączkowała. Po tygodniu byliśmy zdrowi.
      • kk345 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 10:29
        leni6 napisała:

        > U nas podobno krąży covid, informacja od znajomej lekarki.
        Przecież ta informacja jest w mediach od początku wakacji praktycznie...
    • ju8 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 10:34
      Covid lata w olbrzymiej ilości
    • damartyn Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 10:37
      Krąży napędzanie histerii.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 14:59
        Nikt nie histeryzuje, ale milo wiedzieć, że nie zatrulas się kanapką czy ciastkiem, grzybową u tesciowej tylko to jakiś wirus np. małpiej ospy.
        • droch Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:47
          Ale tego przecież nigdy nie wiesz! Salmonella nie daje podobnych objawów?
          • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 22:56
            Nie. Miałam salmonellę lata temu w bliskiej rodzinie. Nawet byłam wymiennym opiekunem w szpitalu podczas hospitalizacji tej osoby.
            Gorączka jest duuuzo wyższa, powyżej 39 stopni, a często 40 stopni i nie zbijalna niczym bez opcji, że jakikolwiek środek ją zbije. Biegunka jest bardzo ostra z dużym prawdopodobieństwem krwi w odchodach. Nie ma żadnych bólów mięśniowych. Objawy nie narastają tylko pojawiają się nagle i wszystkie jednocześnie. Objawy nie ustępują na kilka godzin i nie wracają np wieczorem tylko występują w stałym natężeniu przez kilka dni, po czym Stan się pogarsza z godziny na godzinę.
    • ursgmo Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 11:35
      Covid. Syn mnie wczoraj uszczęśliwił wiadomością że jego opiekun stażu ma. Jutro wyjeżdżamy i boję się czy syn sam się nie zaraził i nas przy okazji.
    • slonko1335 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 11:38
      u moich znajomych tak wygląda teraz covid
      • grey_delphinum Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 12:57
        Ja zarejestrowałam syna na wszelki wypadek na jutro. Jesli okaze się, ze to covid, to odwołam wizytę i będzie leczyl się w domu objawowo.
        • grey_delphinum Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 16:18
          grey_delphinum napisał(a):

          > Ja zarejestrowałam syna na wszelki wypadek na jutro. Jesli okaze się, ze to cov
          > id, to odwołam wizytę i będzie leczyl się w domu objawowo.


          Syn nie ma covidu (zrobił test), dziś już zdecydowanie lepiej, choć jeszcze śnięty jak ryba wink Zobaczymy, co będzie wieczorem.
          • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:29
            Młodej też testy wyszły negatywnie. Mowa o kupionym combo w aptece.
            W sumie chyba dobrze. Jest nadzieja, że to to minie do uroczystości.
            Zmyliły mnie te mocne bóle mięśni, które miała jedynie w trakcie poprzedniego covida ( pierwsza fala w Pl) i chorując na grypę dwa lata temu potwierdzoną wtedy testem. Wtedy także żadne środki przeciwbólowe nie zmniejszały poziomu bólu mięśni lecz tylko zbijały gorączkę.
    • rb_111222333 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 12:05
      Brzmi jak covid. Nie rozumiem za to głosów ganiących, że nastolatka nie była jeszcze u lekarza. Jeśli nie dzieje się nic poważnego, dziecko potrafi zakomunikować, że jest względnie ok, to po co lekarz? Wiadomo, że zwalczanie wirusów musi trochę potrwać, ale nie ma na nie lekarstwa.
      • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 14:13
        Dziewczyna ma 18 lat. Nie była u lekarza bo nie ma takiej potrzeby. Jezeli działoby się coś złego to mamy o tyle dobrze, że bez problemu możemy dostać się każdego dnia do niej.
        Nie zamierzałam iść do przychodni bo po co miałaby rozsiewać choróbsko.
        Chodziło mi tylko o to żeby przeczytać czy ktoś z was obecnie przechorowywał i mniej więcej ile dni. Natomiast poprzedni covid mimo 2 dawek szczepienia przeszła bardzo źle. Potem miała podwyższone D - dimery i byliśmy w kontakcie z kardiologiem. A ona nie ma żadnych chorób współistniejących.
        • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 14:14
          * dostać każdego dnia do lekarki rodzinnej.
        • kk345 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 15:16
          >potworny ból mięśni całego ciała. Taki ból, że płacze z powodu tego bólu.

          >Nie była u lekarza bo nie ma takiej potrzeby

          Spójne, nie powiem.
          • memphis90 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:31
            A jakiej konkretnie pomocy ze strony lekarza POZ się spodziewasz na okoliczność bólu mięśni tow infekcji wirusowej…?
            • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:44
              Dokładnie Memphis. No Dokładnie takiej jaką stosujemy czyli leki przeciwbólowe działająco też przeciwzapalnie. W razie pogorszenia zapraszają do przychodni. Zresztą gdyby się pogorszyło to wsiadamy w auto I w ciągu max 1 h łącznie z dojazdem do szpitala jesteśmy na nocnej i świątecznej pomocy medycznej. To dorosły człowiek w sumie już i potrafi komunikować co dolega. Ból mięśni przy takich paragrypowych infekcjach jest wkurzający i dokuczliwy. Ale nie ma złotego leku na jego likwidację.
      • berdebul Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 16:26
        Płakanie z bólu to nie jest poważny objaw?
        • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:40
          Nie, nie jest. Ten bol jest bólem znajomym u niej w trakcie covidu (chorowała na niego podczas pierwszej fali u nas) I grypy typu A.
          Podczas zwykłych przeziębień nie ma takiego bólu mięśni. Covid i grypę przeszła dokładnie tak jak mój mąż, a jej ojciec czyli właśnie z silnym bólem mięśni. Środki przeciwbólowe nie znosiły bólu mięśni, tylko gorączkę u nich. Standardowo trwało to 2 doby. Bóle mięśniowe w trakcie infekcji nie są wskazaniem do odwiedzania przychodni pełnej ludzi. To samo dotyczy biegunki o standarowym nasileniu szczególnie gdy osoba chora przyjmuje płyny bez wymiotów. Inaczej gdyby biegunka była bardzo ostra i nie nadrabiałaby z płynami oraz/lub gorączką byłaby powyżej 38 stopni bez opcji zbicia lub gdyby dochodziły inne objawy.
          Jestem akurat pierwszą osobą, która pojechałby na nocną pomoc żeby podłączyć kroplówkę nawadniającą w takim przypadku szczególnie, że to małe miasto i to kwestia może 20 min czekania w poczekalni. Jezeki chodzi o ból mięśni lekarz nie zleciłby nic innego niż leki typu ibuprofen czy pyralgina w dawce dobowej podzielonej dawkowowo.
          Skąd to wiem? Bo skonsultowałam z lekarką telefonicznie po zrobieniu testu.
          • droch Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:49
            Nie, nie jest

            Brzmi jak: “kobieta będzie cierpieć”
            • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 23:09
              Wiesz co, na codzień żyję z endometriozą więc i młoda widzi czym jest ból. Oczywiście ja to nie ona. Ale nawet ten silny ból nie jest poważnym objawem bardzo poważnej choroby bo się na nią nie umiera.
              Czy ból mięśni w trakcie infekcji jest upierdliwy i bolesny? No jest. Jestem przy nastolatce, sama zażywa leki przeciwbólowe, pilnuję żeby piła wystarczająco dużo, leżę z nią obok w łóżku (aktualnie śpi) I pilnuję żeby mierzyła regularnie temperaturę ciała. A jak mięśnie bolały w dzień to masowałam je. Ale mimo wszystko nie uważam, że to jest jakiś hiper poważny objaw. Ona też bo nie pierwszy raz jest chora. Przebieg nie jest jakoś odbiegający od covida, którego przechodziła. Ale mówi, że gorzej się czuła przechodząc grypę typu A gdzie miała ponad 39 stopni gorączki i leżała plackiem tydzień, miała wyczerpujący kaszel itd. Wtedy co dwa dni osluchiwala ją lekarka bo wiedzieliśmy po testach, że to grypa.
              Każdym członkiem mojej rodziny tak się opiekuję i mąż, córka mną także gdy jestem chora.
              Jak będzie gorzej lub dojdą inne objawy lub nie będzie poprawy to lekarz na żywo, crp, morfologia itp.
              Ale na razie typowa infekcja,która podobno jest na czasie wg słów lekarki (mam kontakt telefoniczny bo to rodzinna lekarka w sensie dosłownym).
    • bluea.nna1 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 13:05
      Znajomy lekarz powiedział, że przybywa chorych na covid...
      • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 14:16
        Jakoś właśnie covid omijałam myślowo bo poprzednim razem nie przechodziła z miłościami i biegunką. W ogóle nikt ze znajomych i rodziny wtedy nie przechodził z dolegliwościami jelitowymi i układu pokarmowego ogólnie. Między innymi chciałam zapytać was o to, co krąży teraz bo zakładałam że to dość częsty scenariusz.
    • makurokurosek [...] 22.08.24, 14:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 15:36
        Rozkmnialam gdy chorowało sporo osób dookoła. Często uzyskane informacje były pomocne. Np wtedy gdy okazywało się, że przebieg miał identyczny scenariusz. Pomagało przewidzieć ile mniej więcej dni potrwa choróbsko i z czym ma się do czynienia oraz dalszy przebieg.
        • makurokurosek Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 16:10
          Jak widać co roku w okresie jesienno-zimowym nie masz co robić, skoro co roku prowadzisz statystyki i rozpoznanie chorób grypopodobnych.
      • hanusinamama Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 16:26
        Z takim przebiegiem?
        • makurokurosek [...] 22.08.24, 16:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • memphis90 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:33
            Miętę na jelitowke…? I alkohol na podrażniony żołądek….?
            • krwawy.lolo Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:42
              Zawszeć lepsze, niż trzy zdrowaśki w piekarniku. Aczkolwiek wiara cuda czyni.
          • nangaparbat3 Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 07:52
            Tak tak, zwłaszcza pieprzowkę. Nigdy nie zapomnę jak jakaś rodzina wódka sobie leczyła zatrucie muchomorem sromotnikowym. Trawy nad nimi to rosną.
      • memphis90 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:32
        Co masz na myśli pisząc „sztucznie wywołaną pandemia”? Że samoloty rozpylały wirus chemitrailsami czy że koronawirusów nigdy nie było i do dzisiaj nie ma?
        • droch Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:51
          [i] Co masz na myśli pisząc „sztucznie wywołaną pandemia?[/]

          Że gdyby nie internet, nikt nie wpadłby na pomysł zamykania lasów i stoków narciarskich.
          • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:18
            Nie. wywoływanie a reakcja na nią to dwie różne rzeczy.
            • droch [...] 23.08.24, 01:25
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • marylout Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 14:59
      FLiRT ... covid
    • marylout Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 15:03
      radio.opole.pl/100,847194,covid-19-dalej-aktywny-nowy-wariant-flirt-to-dol
      • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 15:37
        O dzięki.
    • segregatorwpaski Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 15:08
      Miałam. Ścięło mnie na 3 dni. Jak nigdy. Zdaniem mojej lekarki z poz - covid (diagnoza 'beztestowa' ale ponoć ma wysyp czegoś w rodzaju miksa przeziębienia/grypy/ objawów rota wirusa.
    • majenkirr Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 15:10
      Mój zięć właśnie przechodził coś takiego - wysoka gorączka (do 40stopni!), wymioty i trochę kaszel. Trzeciego dnia poszli do lekarza i okazało się, ze to zapalenie płuc (a ja byłam przekonana, ze to covid).
      • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:46
        O jeju. Zdrowia.
      • lillyinchains Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 21:21
        Jedno drugiemu nie przeczy.

        majenkirr napisała:

        > Mój zięć właśnie przechodził coś takiego - wysoka gorączka (do 40stopni!), wymi
        > oty i trochę kaszel. Trzeciego dnia poszli do lekarza i okazało się, ze to zapa
        > lenie płuc (a ja byłam przekonana, ze to covid).
        >
        >
      • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:20
        Zapalenie płuc to jakiś oddzielny rodzaj wirusa twoim zdaniem?
        Zapalenie płuc może być wywołane przez różne drobnoustroje, także przez SARS COV-2
        Pierwszy lepszy artykuł: www.mp.pl/pacjent/pulmonologia/choroby/303506,covidowe-zapalenie-pluc-przyczyny-objawy-i-leczenie
    • ania_z_zielonymii Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 16:19
      Miałam takie same objawy w lipcu oprócz problemów jelitowych. Mdłości, wymioty, bardzo wysoka gorączka, osłabienie i ból mięśni. Wymioty trwały 4 dni, gorączka tydzień, ale rozbita i osłabiona byłam około 2 tygodni.
    • mama-ola Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:15
      Rano przeleciałam ten wątek jednym okiem i bez zainteresowania, ale właśnie wracam, bo coś mnie nagle dopadło. Mam pytanie o dzień robienia testu na covid. Bo pamiętam, że wtedy było zalecenie robić dopiero 4 dnia; wcześniej miał wychodzić niemiarodajny (fałszywie negatywny bodajże). Nadal stosujecie tę zasadę?
    • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:23
      Wyniki testu combo negatywne. Wg testu ani covid, ani grypa.
      • krwawy.lolo Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:26
        Ni pies, ni wydra.
      • slonko1335 Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 22:29
        Może po prostu jelitowka. Też często są bole mięśni. Zdrowia dla corki.
        • grey_delphinum Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 22:38
          Kurcze, u syna dziś wieczorem powtórka z rozrywki plus doszedł kibelek 😉 po ibupromie znacznie lepiej, ale wiadomo, ze to sztuczne zbicie objawów na parę godzin.

          Co to za licho???
          Szkoda niemal ostatnich dni wakacji...
        • joyce_byers Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 23:11
          Na ro wychodzi. Ostatnią jelitowkę przechodziła w wieku 5 lat więc chyba i tak statystyka dobra.

          Dzięki.
      • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:25
        joyce_byers napisał(a):

        > Wyniki testu combo negatywne. Wg testu ani covid, ani grypa.

        To nic nie przesądza. Test może nie wyjść pozytywny przy danej infekcji z różnych przyczyn. Przeczytaj ulotkę testu.

        Np. w ulotce testu MILAPHARM jest takie zastrzeżenie: "Pozytywne wyniki nie wykluczają infekcji bakteryjnej lub koinfekcji innymi wirusami. Negatywne wyniki nie wykluczają zakażenia SARS-CoV-2. Osoby, u których wynik testu jest negatywny i nadal występują objawy podobne do COVID, powinny zwrócić się o dalszą opiekę do swojego lekarza."
        • makurokurosek Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:40
          I na siłę szukanie covida , bo już ani rota ani grypa żołądkowa ani salmonella nie istnieje.

        • makurokurosek Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 00:41
          Ale wiadomo zbliża się okres przeziębienie więc trzeba nakręcić sprzedaż szczepionek .
          • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 01:01
            Bajdurzysz.
            Już ci postodawczyni opisywała objawy salmonelli. Jesteś skrzywiona.
            • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 23.08.24, 01:02
              www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,covid-19-znow-zaatakowal--dzis-zmarla-jedna-osoba--lekarka--objawy-sa-bardzo-mylace,artykul,01425956.html
              • makurokurosek Re: Co teraz krąży? :( 25.08.24, 15:04
                Waw jedna osoba o której nie napisali nawet ani w jakim była wieku , ani w jakim stanie zdrowia .
                Wiecej osób umiera na drogach lub z przepicia .
                To , że jesteś związana z branżą farmaceutczna to widać na pierwszy rzut oka. pytanie czy odpowiadasz za sprzedaż testów szczepionek czy jeszcze czegoś innego.
                W dwóch wątkach w których wciskałas autorkom covid , autorki jasno napisały ci , że to nie koronawirus ale ty uparcie z klapkami na oczach wciskasz swoje.
                • ardzuna Re: Co teraz krąży? :( 25.08.24, 15:57
                  Masz paranoję.
                  Artykuł ci podlinkowałam, żebyś zapoznała się z objawami w aktualnej fali COVID, a nie po to, żeby epatować jedną zmarłą osobą.
    • andallthat_jazz Re: Co teraz krąży? :( 22.08.24, 20:31
      U nas 3-dniowka. Wszystko procz bolu miesni, jak u corki. Juz jest w miare ok. Jutro jeszcze w domu zostane, zeby na 100% byc pewna, ze nikomu w szpitalu nie sprzedam. A przychodnia byla full z pacjentami z tymi samymi objawami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka