Dodaj do ulubionych

Ślub od pierwszego wejrzenia

    • trampki-w-kwiatki Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 09:32
      Te kobiety są straszne, po prostu straszne. Oglądam ten program, żeby pokazać chłopu, że rynek matrymonialny pełen jest takich okazów, więc lepiej, żeby nie dokazywał 😜
      • wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 10:01
        Dobry pomysł 😃
    • zanetka.x Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 09:46
      w tym programie najgorsze jest to ze gdy w ankiecie napiszesz, ze lubisz drobne blondynki to dadzą ci grubą brunetkę, albo napiszesz że lubisz ogolonych szczupłych facetów to dadzą ci paskudnego brodacza z brzuszkiem
      • wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 10:02
        Czyli trzeba pisać na odwrót ☺️
        • tanebo001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 12:04
          Nie. To raczej panie pisały że uroda nie ma znaczenia w sensie że ich uroda nie powinna mieć znaczenia i dostaną przystojnego księcia. Ale twórcy programu zrozumieli to opacznie.
          • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 13:15
            Akurat trzy największe wtopy w historii programu to były ładne, delikatne dziewczyny + grinch.
            Martyna + Przemkorożec (rudy, gruby i niski, a ona prosiła o wysokiego bruneta)
            Julia + Brydżysta (ona o nic nie prosiła, jeśli dobrze pamiętam, ale nie spodziewała się autysty z łoniakami na głowie)
            Joanna + Chomik (paskudny rudy typ, który zaciążył z kimś innym w czasie programu).
            To trzy powody, dla których żadna ładna i jeszcze w miarę młoda dziewczyna nie powinna nawet pomyśleć o udziale w tym show, a co dopiero się zgłosić.

            • ponis1990 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:39
              Iza nie chciała szczupłego blondyna mlodszego od siebie. Dostała szczupłego blondyna młodszego od siebie ;p
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:43
              > Akurat trzy największe wtopy w historii programu to były ładne, delikatne dziewczyny + grinch.

              No nie. Kobiety też były niezłe:

              - top of the top: szurnięta Iga i dalej długo nikt
              - dalej ex aequo: Kaśka z bolejrozą, Jamnikara, Kinga od aptekarza i Marta mama Rysia (ta powinna zgłosić się do programu później, sparowaliby ją z Damianem i utopiliby się w brudzie)

              Z facetów jednak najgorszy był Adam stalker, Grzesiek exJechowa, co zdradzał żonę, tzw Niedźwiedzki - konfiarz, co molestował seksualnie Dorotę, no i teraz Boczek. Ten od rosołu był strasznym ujem, co niepotrzebnie zwodził żonę. Przemkorożec w pocieszny sposób radził sobie z odrzuceniem przez ładną dziewczynę, był obciachowy, ale niegroźny.

              A największą wtopą był sezon, w którym połączono Karola z Igą, a Laurę z katolikiem prawiczkiem. Obie pary wyznaczone przez ekspertów były tragicznie niedobrane, za to od początku było widać, że Karol ma podobny vibe co Laura.
              • husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:59
                Szkoda, że Iga nie zgłosiła się później, sparowaliby ja z Boczkiem i byłaby pierwsza w historii programu interwencja policji pośród latających ekspresów do kawy
              • ematkaincognito Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 17:07
                Jezu Jezu, weź zdradź który sezon to Adam stalker i Jechowy? Który ta od bolejrozy i Jamnikara?
                Prooosze ;D

                Dawno sie tak nie wciągnęłam w jakieś gowno big_grin

                A Marta mama Rysia to rzeczywiście syfiara musiała być bo wystarczyło na nią popatrzeć…. Dawno nie widziałam aż tak niezadbanej kobiety (najśmieszniejsze że sparowana akurat z męskim odpowiednikiem pustaka dla którego ważne były szpilki, obcisłe kiecki i czy na wierzchu - eksperci chyba ich dla jaj sparowali ).
                Ale to jak laska wygląda jest serio żałosne,
                • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 21:07
                  W pierwszym sezonie było łącznie przez seksuolog i połączyli w parę Ewę, która lubiła seks, z podstarzałym prawiczkiem Darkiem. Były dymy i pretensje de ekspertów kogo jej przydzielili.
                  W drugim sezonie był chyba właśnie ten Jechowy, co poszedł do programu po darmową wycieczkę w ramach podróży poślubnej.
                  Trzeci to Przemkorożec.
                  W piątym Iga szalona.
                  Adam stalker to ten sam sezon co Niedźwiedzki (6?7?)
                  Kaśka od bolejroza chyba była w kolejnym.
                  Jamnikara co rozstawiała męża po kątach to 8 albo 9 sezon. Chyba w tym samym sezonie był aptekarz z Kingą.

                  Ogólnie to możesz załączyć każdy sezon i jakieś dymy będą.
                  • zajonc_w Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 21:33
                    Jamnikara?
                    • bebe_s Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 23:24
                      zajonc_w napisała:

                      > Jamnikara?

                      Tez się zastanawiam o kogo chodzi...W ogóle nie mogę skojarzyć z niczyja twarzą.
                    • yenna_m Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 23:43
                      zajonc_w napisała:

                      > Jamnikara?

                      Justyna od ręcznie robionej bizuterii z modeliny.
                  • yenna_m Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 23:41
                    Adam to ten kamieniarz od Patrycji, ktorego matka spiewała Okudżawę na weselu.
                    Niedźwiedzki to Piotrek, ktory chciał zrobić Helenkę wegance Dorotce.
                  • agua_de_coco Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 21:18
                    Adam stalker i Piotrula od upragnionej córki Helenki to sezon 7.
                    Jamnikara to 8 (ten sam co MamaRysia).
                    Bolejroza - 6 (ten sam co brydżysta autysta).
            • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:49
              Martyna była głupiutką trzpiotką, oderwaną od rzeczywistości księżniczką marzącą o Greyu ;f
              • bebe_s Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 23:27
                smoczy_plomien napisała:

                > Martyna była głupiutką trzpiotką, oderwaną od rzeczywistości księżniczką marząc
                > ą o Greyu ;f

                Akurat, większość by wymiękła dostajac takiego Przemkorozca mieszkajacego w akademcu...
              • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 23:03
                No i Grey'a znalazła a wieczny student znikł
    • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 15:00
      Po ostatnim odcinku szacunek dla Agaty za to, ze potrafi skladnie, kulturalnie i bez fochow wypunktowac Boczka i sprzeciwic sie jego burackim zachowaniom oraz nie ulegac presji ze strony ekspertki (ktora swoja droga drastycznie minela sie z powolaniem i znacznie lepiej nadawalaby sie do nauczania w klasach 1-3). Boczek lepiej wypada w programie (widac, ze bardzo sie kontroluje i o czesci odwalanych przez niego numerow dowiadujemy sie z jego rozmow z Agata po fakcie) niz teraz na insta.

      Aska tradycyjnie antypatyczna. Ta laska nawet na spacerze nie idzie kolo meza tylko kilka krokow przed nim demonstrujac jak bardzo ma wszystko w dudzie. Podobalo mi sie rowniez, jak bez zadnej zenady podzielila sie refleksja, ze Kamil nie powiedzial jej, jak ja odebrali i co o niej mysla jego znajomi. Dawno w tym programie nie bylo az tak egocentrycznej osoby.

      Kamil to kompletnie nie moj typ (zrobil na mnie koszmarne wrazenie w ktoryms z pierwszych odcinkow podczas rozmowy z ekspertkami; taki rozlazly, zaniedbany i z glupawym usmiechem), ale mysle, ze po programie ustawi sie do niego kolejka, bo z tego co czytam, kobietom sie podoba a i w programie prezentuje sie raczej z dobrej strony.
      • hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 15:31
        Dziś mi gdzieś mignęło jak on na castingu mówił, że po kłótni potrafi się nie odzywać i 4 dni, bo uwaga on tak ma! Oznacza to tylko tyle, że można go postawić w jednym rzędzie z Boczkiem.
        • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:23
          hrabina_niczyja napisała:

          > Dziś mi gdzieś mignęło jak on na castingu mówił, że po kłótni potrafi się nie o
          > dzywać i 4 dni, bo uwaga on tak ma! Oznacza to tylko tyle, że można go postawić
          > w jednym rzędzie z Boczkiem.


          Trudno się nie zgodzić.
      • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:14
        Boczek vs humanity wink Jeśli ktoś nie zauważył, wozidło Boczka jest zaawansowane technologicznie i tę nawigację może mieć na monitorze. On bezczelnie kliepie na czacie podczas jazdy.

        https://wykop.pl/cdn/c3201142/70c62a4556a61b4ebd028d6ee96016cf9b50d4e64b8387e58995e266ceea90b4,w800.jpg
        • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:26
          Ja się dziwię Agacie, że wsiada z nim do samochodu. To nie jest za mądre.
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 06:46
            Ja się dziwię, że nie zajęła się nim policja. On tam sobie IG przeglądał. Buraczane tłumaczenie
        • hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 17:06
          Boczek jutro o 20 robi liva 😀 Będzie się działo 😀
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 18:27
            Czekam na kontent 😎
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 20:21
            hrabina_niczyja napisała:

            > Boczek jutro o 20 robi liva 😀 Będzie się działo 😀

            O jeżu kolczasy, nowy patocelebryta rośnie na naszych oczach. Tylko z Elą Gawin go zapoznać!
        • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 11:17
          Nie wiem czy dobrze pamiętam ale wydaje mi się że widziałam go z telefonem w łapie a nie, że zerkał okiem na ekran.
      • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:34
        ania357 napisała:

        > ale mysle, ze po programie ustawi sie do niego kolejka,
        > bo z tego co czytam, kobietom sie podoba a i w programie prezentuje sie raczej
        > z dobrej strony.

        W programie prezentuje się jako fochmen. Obraził się na żonę w plus minus trzecim dniu znajomości, bo ta się do niego nie przytula (uważam, że nie o przytulanie mu chodziło tylko wiadomo o co). Powiedział również, że on zawsze musi postawić na swoim, bo tak. Nawet jak ustawi się do niego kolejka to po jakimś czasie i tak zostanie co najwyżej jakaś desperatka.
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 16:57
          Oboje przyznali, że Aśka odezwała się do niego bardzo niemiło, więc moim zdaniem za mało danych, żeby to dobrze ocenić. Bo jeśli mu powiedziała "odpierdol się", to zupełnie mu się nie mylę.

          To, co mnie trochę zastanawia, to że żadna z kłótni nie została pokazana oraz że obie kłótnie miały mecz w tle 🤷🏻‍♀️
          • hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 17:05
            Jakby nie było to zachowuje się dziecinnie. Bardzo toksyczne jest takie milczenie i czekanie. Opowiadał to jeszcze ze śmiechem. I mówił o poprzednich związkach, także nieistotne co mu Aśka powiedziała. Jednym słowem kreatyn.
            • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 17:16
              hrabina_niczyja napisała:

              > Jakby nie było to zachowuje się dziecinnie.

              Dokładnie.
          • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 17:18
            smoczy_plomien napisała:

            > Oboje przyznali, że Aśka odezwała się do niego bardzo niemiło, więc moim zdanie
            > m za mało danych, żeby to dobrze ocenić. Bo jeśli mu powiedziała "odpierdol się
            > ", to zupełnie mu się nie mylę.


            Jeśli mu powiedziała odp... się, to można się domyślić z jakiego powodu i miała rację.

            • hrabina_niczyja Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 18:40
              Asiu, a z jakiego powodu, opowiedz nam 😀
              • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 18:56
                hrabina_niczyja napisała:

                > Asiu, a z jakiego powodu, opowiedz nam 😀


                Sugerujesz, że jestem Asią? Bo nie rozumiem.
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 17:01
        ania357 napisała:

        > Po ostatnim odcinku szacunek dla Agaty za to, ze potrafi skladnie, kulturalnie
        > i bez fochow wypunktowac Boczka i sprzeciwic sie jego burackim zachowaniom ora
        > z nie ulegac presji ze strony ekspertki (ktora swoja droga drastycznie minela s
        > ie z powolaniem i znacznie lepiej nadawalaby sie do nauczania w klasach 1-3).
        > Boczek lepiej wypada w programie (widac, ze bardzo sie kontroluje i o czesci od
        > walanych przez niego numerow dowiadujemy sie z jego rozmow z Agata po fakcie) n
        > iz teraz na insta.

        W tym odcinku mogła się trochę pohamować z krytyką niektórych rzeczy (wyciąć drzewa???), ale ja również bardzo jej kibicuję. I uważam, że dzięki tym swoim notatkom ona tam mocno dorzuci do pieca Boczkowi na decyzjach i runie jego maska, którą usiłuje wkładać przed kamerą. Dlatego jest taki na nią cięty na instagramie.
        • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 31.10.24, 22:24
          A ona nie chciała wycinać drzew, żeby był widok na morze? To takie nieszkodliwe było, zart zwyczajny.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 01.11.24, 00:02
            Wiem, ale mi ten żart jakoś nie podszedł. Nie pasował do sytuacji.
          • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 23:00
            Paskudny żart wielkiej damy z Australii, brrr
      • beata985 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 11:00
        Napiszcie mi proszę o jakie spotkanie ze znajomymi chodziło...nie pokazali tego czy ja coś przegapiłam?
    • agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 01.11.24, 10:48
      Na oficjalnym profilu na FB, niejaki Piotr Bober wrzuca opisy poszczególnych odcinków. Wklejam streszczenie ostatniego odcinka: big_grin
      "Sezon 10. Odcinek 9. ✅
      Po tygodniu zmagania się z niezwykle specyficznymi działaniami Piotra w mediach społecznościowych wracamy z nowym odcinkiem. Jestem przekonany, że gdyby program powstawałby w czasach Marii Curie-Skłodowskiej to ona by tego programu nie oglądała, bo nie ma w nim chemii…

      Zaczynamy od ekspertki Zuzy, która niczym nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej każe Piotrowi i Agacie wyznać, co im się nie podoba w ich relacji. Bohaterka rzuca fochem, i zamyka się w sobie, jak drzwi aresztu za Buddą oraz ślubuję milczenie, by na koniec rzucić tezę o swojej przewadze w kategorii ładności nad swoim mężem. Ekspresowy guru narzuca sobie limit bycia kulturalnym raz w miesiącu i jak zawsze czuję głód. Agata za to odpala się na całego, oskarża, że mąż opowiada tylko o zakończeniu swoich pleców i maszynkach kawowych. Jest tak wypełniona złymi emocjami, jak pełne są polskie czartery do Egiptu w szczycie sezonu. Padają oskarżenia o chamstwo i prostactwo. Piotr w czasie jazdy autem trzyma telefon w dłoni (500 PLN i 12 punktów karnych) i pewnie przygotowuje dla nas nowe Q&A oraz posty o spotykającym go wszędzie hejcie. Para ląduje w Świnoujściu, gdzie czeka na nich hotel z 5*. Agacie dobrze w turkusowym, ale jest zarazem słodka inaczej. Bohaterowie opuszczają Polskę i okazuje, że żadne z nich nie powtarzało w liceum niemieckich słówek z kategorii „dania i napoje”. Piotr zamawia istny wulkan deserowych kalorii, przy okazji chwaląc się, że wybierał po najwyższych liczbach liczonych w Euro.

      Jedna z najbardziej dynamicznych par w historii programu wybywa z baraku, by odwiedzić stadninę. Należy pamiętać, że to schodki dostawia się do konia, a nie konia do schodków. Kamil odważnie ujeżdża konia, który każdym okiem widzi osobno. Joanna za to wskakuje na konia, by być bardziej elastyczna. Kamil uwalnia się z krainy pesymizmu i marazmu obierając z żoną kurs na stolicę. Ambitnie bierze się za przygotowanie kolacji, która pochłania ogrom czasu. Pojawiają się zbliżenia na to, jak poprawnie panierować mięso i prasować obrus. Rozpoczyna się romantyczna kolacja przy świecach. Joanna odziana jest w szarą bluzę, natomiast Kamil stawia na outfit przypominający znoszoną piżamę. Niewiarygodnie kontrastuje to z jego nagraniami z offu, kiedy ma na sobie białą koszulę i marynarkę. Pojawia się też romantyczna muzyka w postaci bębna pralki wchodzącego właśnie w decydującą i najgłośniejszą fazę czyszczenia ubrań. Zawsze warto mieć z sobą gotówkę, bo inaczej nie pojeździsz w Warszawie na łyżwach. Kamil przeżywa właśnie swój pierwszy raz…ale tylko z łyżwami na stopach. Doszło do kłótni i atmosfera siadła jeszcze bardziej… Widzimy parówki, jajka sadzone i kubek z Włóczykijem. Kamil dodatkowo nie obejrzał drugiej połowy meczu. Wiemy, że nic nie wiemy.

      Agnieszka czuję, że życie bez zmywarki to prawdziwa katorga i ludzki dramat. On za to używa notatek w telefonie, by tworzyć ich wspólne menu. Damian potrzebuje, żeby kobieta się za niego zabrała. Bohaterka wybywa na shopping, by nieco ożywić apartament swojego męża. Para wspólnie zastanawia się, w którą dziurę najlepiej włożyć długą rurę."
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 01.11.24, 12:25
        Jezu, nie przeklejaj tu tych jego grafomańskich, nieśmiesznych wymiotów 🙄
        • borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 01.11.24, 12:36
          smoczy_plomien napisała:

          > Jezu, nie przeklejaj tu tych jego grafomańskich, nieśmiesznych wymiotów 🙄


          No właśnie ematka 100 razy śmieszniejsza i celniejsza w uwagach 🙄
          • alibaba098 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 02.11.24, 12:08
            Ten Bober to jakaś lokalna gwiazda na Fb. Zaraz po emisji odcinka odzywa się masa babeczek, które go wołają i proszę o opis. I śmieją się jak powalone z tych jego wys*ywów. Nie rozumiem.
            • agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 13:02
              Bo nie wiedzą o tym wątku! Może znajdzie się odważna ematka, która zaniesie im kaganek oświaty i rzuci linkiem.
            • black_magic_women Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 22:00
              alibaba098 napisała:

              > Ten Bober to jakaś lokalna gwiazda na Fb. Zaraz po emisji odcinka odzywa się ma
              > sa babeczek, które go wołają i proszę o opis. I śmieją się jak powalone z tych
              > jego wys*ywów. Nie rozumiem.

              Więcej, za każdym razem mu kadzą "czekam tylko na twoje podsumowanie" 🤮🤮🤮
    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 11:34
      Boczek poliglota:
      https://wykop.pl/cdn/c3201142/9c6ea1f19fbcdcc01329bd3ed525f35cec92c26dd7929101cce5e678a788e406,w800.jpg?author=Alutta&auth=4f27eeea9601d9083b935dbf79c5c379
      • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 12:19
        Czyli że się spocił na ten widok wink
        Kurczę, ten facet się zupełnie nie kontroluje w obżarstwie. Kobieta, kamery, milionowa widownia, a ten 100000 kcal.
        • agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 12:55
          Widać, że delektuje się tym czego tak naprawdę szukał, a nie dostał w dzieciństwie, czyli byciem w centrum uwagi. Emocjonalnie zatrzymał się na etapie dziecka, które oczekuje od matki nieustannej uwagi, pochwał i bezwarunkowej miłości i tego samego oczekuje od partnerki. Szkoda, że zamiast na terapię przyszedł do programu.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 13:38
            Mignął mi gdzieś jego wpis, w którym pisał, że nie każdy kto wychodzi z domu dziecka jest chory i potrzebuje terapii 🙄
      • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 22:58
        😂😂😂😂😂😂 spocony na sam widok tej śmietany 🤣🤣🤣
    • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 21:56
      Nie mogę się oprzeć, żeby nie napisać kilku słów o boczkowym odżywianiu 😎

      Wrzucam post z wykopu ze screenem z boczkowego ig: wykop.pl/wpis/78823747/slubodpierwszegowejrzenia-chyba-pas-w-aucie-za-sla

      Żeberka są w naczyniu żaroodpornym, czyli sugerują, że Boczek je samodzielnie przyrządził. Ale dziewczyny, przyznacie przecież, że takie coś podczas pieczenia puściłoby sos, a na ściankach naczynia byłyby widoczne brązowe zacieki z miodu i tłuszczu. Tutaj mamy jednak idealnie czyste naczynie pełne pysznych żeberek 😎 A zatem Boczek włożył kupne żeberka do domowego naczynia i udaje, że sam je przygotował big_grin

      Czy Boczek gotuje coś samodzielnie? Było coś widać w programie? Czy żywi się kebabami na mieście? Spocony deser właściwie pominęłabym, ale ostro prychnęłam, jak kazał sobie zapakować te ananasy na wynos 🤣 Widziałam też gdzieś screena, jak wrzucał wieczorną kawę - z kopcem bitej śmietany i liofilizowanymi malinami. Nie jestem ekspertką od kawy, ale wiem tyle, że jak się jest jej smakoszem, to raczej pije się czarną, ew. z mlekiem, a nie z toną dodatków, które zabijają smak kawy. A taka kawa z kopcem bitej śmietany to nawet dla mnie nie jest kawa, tylko deser i w życiu nie piłabym czegoś takiego w okolicach kolacji. I przy okazji "mauroespresso" to chyba od Mauro - marki kawy. Czy producent nie powinien go pozwać za straty wizerunkowe? 😏

      P.S. Widziałyście parówkową dramę w zapowiedziach następnego odcinka? Dobrze, że w delegację lecę dopiero w środę, bo ciężko by mi było wytrzymać kilka dni opóźnienia w oglądaniu, kiedy wątki będą się na nowo grzały do czerwoności big_grin
      • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 09:31
        smoczy_plomien napisała:

        > Żeberka są w naczyniu żaroodpornym, czyli sugerują, że Boczek je samodzielnie p
        > rzyrządził. Ale dziewczyny, przyznacie przecież, że takie coś podczas pieczenia
        > puściłoby sos, a na ściankach naczynia byłyby widoczne brązowe zacieki z miodu
        > i tłuszczu. Tutaj mamy jednak idealnie czyste naczynie pełne pysznych żeberek
        > 😎 A zatem Boczek włożył kupne żeberka do domowego naczynia i udaje, że sam je
        > przygotował big_grin

        Wyglądają jak żeberka wolnogotowane z Biedronki, które upiekł, pociął i wrzucił do naczynia żaroodpornego.

        Po tej edycji będziemy mieć wysyp blogerów (a raczej instagramerów) kulinarnych.
        • agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 11:22
          To już się nawet zaczęło. Joanna wrzuciła na insta swój autorski przepis, gdzie pokroiła w plastry camemberta, zapiekła i posypała solą i pieprzem. A wwszystko z energią i charyzmą Anemika z dawnych dowcipów. big_grin
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 11:30
            Dzięki filmikowi z camembertem widać, że dokonała przemeblowania w przyczepie i ma już normalny stół do jedzenia posiłków.
            • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 12:43
              Przecież ona miała stół i krzesła.
              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 14:54
                iberka napisała:

                > Przecież ona miała stół i krzesła.

                Tak, pod kwiatki, a nie żeby podać na nim obiad dla męża. Teraz kwiatki mają swój stolik, a ten obiadowy stoi pod oknem.
                • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 15:35
                  Miała ten obiadowy a przy nim krzesła. Nawet proponowała Kamilowi aby usiedli do stołu, ale wolał jeść na stoliczku przy kanapie.
                  • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 15:45
                    iberka napisała:

                    > Miała ten obiadowy a przy nim krzesła. Nawet proponowała Kamilowi aby usiedli d
                    > o stołu, ale wolał jeść na stoliczku przy kanapie.


                    Was też to razi, jak oni wszyscy okropnie jedzą? Pozwijani, kolana przy uszach, stół na wysokości łydek i szuflują. Nie rozumiem po co się tak męczyć, jak normalny stół obok stoi. Albo ona robi kotlet i tak je smaży że po jednym na patelni jest, daje mu talerz a sama wraca do smażenia drugiego. I ten biedak sam z psem zajada ż taboretu. A potem stęki i jaki, że nie ma chemii, no nie ma, skąd ma być jak koleś nie dość że w kucyku to jeszcze zuje kotlecika jak maly Jaś przy przedszkolnym stoliczku, tylko mu kredek i kolorowanki brakło
                    • wiosennedni5 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 21:17
                      🤣🤣🤣
    • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 03.11.24, 22:43
      Postanowiłam zmarnować niedzielny wieczór, żeby odświeżyć sobie prezentację Boczka z drugiego odcinka. Z całego serca polecam, co zdanie to złoto, a ogólny wydźwięk jest taki, że Boczek jest istotą o gołębim sercu, która gdy widzi krzywdę, to nie może przejść obojętnie i w ogóle w jego życiu było wiele osób, ale wszyscy tylko wtedy, gdy czegoś od niego chcieli. Płaczę boczkowymi łzami.
      • agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 11:18
        www.facebook.com/share/v/ShEk1hCUiQ6VU6Tb/
        Tu fragment jego autoprezentacji z tego odcinka. Rzeczywiście, przedstawia się człowiek-dusza, który myśli o wszystkich, tylko nie o sobie i zawsze się poświęca. I co za kontrast z jego zachowaniem na codzień, szczególnie w relacji z nową żoną. Gdzie jest egocentryczny, skupiony tylko na sobie i własnych potrzebach, ignoruje potrzeby drugiej strony i to od niej oczekuje poświęcania się. big_grin
        Czy ktoś ma może link do autoprezentacji Joanny? Chciałabym przypomnieć sobie, co twierdził na swój temat nasz Dementor.
        • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 11:52
          Zupełnie jak na interview o pracę. Każą ci podać swoje wady, to przerabiasz zalety. Dobry, pomocny, uczynny własnym kosztem - jedyna wada Boczka tongue_out
        • waleria_bb Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 13:04
          To jest akurat klasyk, że najwięcej o byciu pomocnym, empatycznym i takim do rany przyłóż mówią osoby, u których na próżno szukać tych cech. Dla mnie to już wręcz czerwona flaga i nastawiam się na egocentryka.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 04.11.24, 14:22
            A wiesz, że prawie bym się nabrała? Wychowywałam się z rodzicem toksykiem i narcyzem, znam te zachowania od podszewki, a mimo to patrząc powierzchownie po Boczku w ostatnim odcinku prawie uznałabym, że się całkiem poprawnie zachowywał. No ale to jest podręcznikowe - ja dobry, biedny, cały świat się uwziął na mnie, ale nie wiadomo dlaczego. W sobie nie widzę nic złego, poza tym, że jestem za dobry. Wrrr.
      • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 10:41
        Szykujcie się na dzisiejszą awanturę w samochodzie, znów o żarcie smile Agata pięknie pana podsumowała, nareszcie.
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 11:43
          Trzeba kupić popcorn ❤️
          • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 11:47
            Grażyny na fejsie dostaną zawału, że zła baba wulgarnie obraża bidusia. Na wykopie ktoś zauważył, ze gdy w czasie emisji odcinka pojawia się jego wątek i on w tym urywku płacze albo się żali na Agatę, to Boczek w czasie rzeczywistym wrzuca na swoje insta smutny obrazek tongue_out Ostatni to było jakieś pęknięte serce i info, że zostały mu słodkie łzy (?).
            Jezu jak mnie ten gość wpienia, a reakcje Grażyn jeszcze bardziej. Jak to jest możliwe, że ematka i Mirki wykopowe widzą manipulacje boczkowe, a cały fejs go pociesza i wspiera.
            • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 12:07

              Mnie oni obije nie pasują, nie pamietacie jak byli nad morzem i Pani Dżdżownica go cały czas gasiła głupimi tekstami? Robia zdjecia i sobie pokazuja a ta "moje ladniejsze!", on mowi ze piękne widoki a ta "nie podniecaj sie tak", jedzie jak pijana pipa prawie poboczem on na to tylko "ojej" a ta już z pyskiem czy go cos boli, potem mu zrobila awanture że nie chce przez okno filmowac widokow i w ogole to szkoda ze nie przyjechala tu sama żeby na koniec go zostawic samego na plazy i ostentacyjnie odjechac. Bardzo dobrana para z nich jest, moze sie widowiskowo bedą lać po pyskach
              • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 12:35
                Ani ja, ani chyba żadna z nas nie jest fanką Agaty i widzimy, że zachowuje się słabo. Ja podejrzewam nawet, że ona nie jest jakoś bardzo inteligentna. Ale chodzi o manipulacje Boczka. On gra, jest nieuczciwy od etapu interview z "ekspertkami", a teraz gra jednocześnie w tv i na swoim instagramie. Agata potrafi się odciąć, nie komentować, nie robić lajwów na swój temat, nie wozi się na współczuciu z Fb. Facet jest po prostu manipulantem, osaczaczem, wymuszaczem i Grazyny tego nie widzą. "Ekspertki" chyba też. Moim zdaniem to najgorszy z dotychczasowych uczestników płci męskiej, najbardziej niebezpieczny na dobrą sprawę.
                • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 13:36
                  Fanką się na pewno nie nazwę, ale stanę mocniej po jej stronie.

                  Fajnie oceniać z pozycji fotela przed tv, że nie powinna krzyczeć. No pewnie, że nie powinna, ale to trochę takie "tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono". Wg Google trasa ze Świnoujścia do Poznania to ponad 4h. Ponad 4h w ciasnej klatce z Boczkiem, który wszystko neguje, wk**wia i nie ma nawet możliwości odejść od niego na chwilę na bok, żeby dać mózgowi odpocząć. To są tortury psychiczne. Jej nerwy były naciągane przez te 4h z finałem w postaci "przejechaliśmy 4h, ale nie możemy przejechać jeszcze 10 minut, żebyś mogła zjeść, no nie da się". I to w sytuacji, gdzie ona jest jego gościem, na jego terenie, w jego samochodzie, zdana na jego łaskę. Nawet sprawdziłam, że najkrótsza trasa na Naramowice prowadzi przez Poznań od przeciwnej strony niż mieszkanie Boczka i zapewne Agata miała rację, że spokojnie wystarczyło z tego skorzystać i zatrzymać się w centrum. A on pewnie specjalnie chciał objechać Poznań, żeby udowodnić, że się nie da. To jest prowokowanie, manipulacja i gaslighting. Jakby mnie ktoś tak wygniatał przez 4h to nie wykluczam, że też by mi się ulało i porzucałabym kur*ami. I możliwe, że w pełnej świadomości, że to będzie źle wyglądać, miałabym totalnie wywalone na to, jak ematki albo inne Grażynki to ocenią z perspektywy swojego fotela.

                  A jemu pewnie zwyczajnie było szkoda kasy, żeby znowu iść do knajpy, bo już się parę razy wykosztował i dodatkowo za ten hotel, ale nie chciał tego powiedzieć wprost, bo by źle wypadł, więc wymyślał absurdalne powody. A może nawet byli już po wstępnych rozmowach o Krakowie i Boczek wyczuł, że mu się jego "inwestycja" nie zwróci w wycieczce do Krk, więc już więcej nie chciał inwestować.
                  • borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 13:46
                    Tak się zapytam przy okazji. Jaki jest sens parowania ludzi z tak odległych zakątków kraju? Bo jak rozumiem ona jest z Krakowa a on z Poznania?
                    Przecież to jest od razu skazane na porażkę 🤷
                    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 13:51
                      > Jaki jest sens parowania ludzi z tak odległych zakątków kraju?

                      Taki sens, że ludzie poznają się w mediach społecznościowych i jeśli zaiskrzy to jeżdżą do siebie zanim jedno przeprowadzi się do drugiego. Ja w tym akurat nie widzę nic dziwnego. Ludzie są dużo bardziej mobilni niż kiedyś.
                      • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 18:41
                        lauren6 napisała:

                        > > Jaki jest sens parowania ludzi z tak odległych zakątków kraju?
                        >
                        > Taki sens, że ludzie poznają się w mediach społecznościowych i jeśli zaiskrzy t
                        > o jeżdżą do siebie zanim jedno przeprowadzi się do drugiego. Ja w tym akurat ni
                        > e widzę nic dziwnego. Ludzie są dużo bardziej mobilni niż kiedyś.

                        Akurat. Chodzi o to zeby było widowiskowo. Nie wierze ze przez 10 edycji nie udałoby się stworzyć ani jednej pary z tej samej miejscowosci. NIe dobierają ich ani urodą ani charakterem to chociaz mogliby im oszczedziec bujania się po kraju.
                        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:10
                          Nie no, w ostatnich edycjach pary mieszkały dość blisko siebie. Miałam wrażenie, że to poprawili w ramach pokuty po sparowaniu Łukasza ze Śląska z Oliwią z Gdańska, którzy rozstali się, a mieli dziecko. I jeszcze Poznań z Krakowem to nie tak źle, tu jest Podlasie z Wrocławiem 🙄
                          • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:12
                            smoczy_plomien napisała:

                            > Nie no, w ostatnich edycjach pary mieszkały dość blisko siebie. Miałam wrażenie
                            > , że to poprawili w ramach pokuty po sparowaniu Łukasza ze Śląska z Oliwią z Gd
                            > ańska, którzy rozstali się, a mieli dziecko. I jeszcze Poznań z Krakowem to nie
                            > tak źle, tu jest Podlasie z Wrocławiem 🙄

                            No tak, Poznań z Krakowem, super, można po pracy wpaść na piwo i wrócić na noc do siebie.
                          • borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:17
                            smoczy_plomien napisała:

                            > I jeszcze Poznań z Krakowem to nie tak źle,

                            Aż sprawdziłam na google maps. Bite 5h jazdy samochodem 🙄
                            • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:19
                              borsuczyca.klusek napisała:

                              > smoczy_plomien napisała:
                              >
                              > > I jeszcze Poznań z Krakowem to nie tak źle,
                              >
                              > Aż sprawdziłam na google maps. Bite 5h jazdy samochodem 🙄
                              >

                              I co? Nie wyskoczylabys na kawkę z randomem?
                      • borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:02
                        lauren6 napisała:

                        > > Jaki jest sens parowania ludzi z tak odległych zakątków kraju?
                        >
                        > Taki sens, że ludzie poznają się w mediach społecznościowych i jeśli zaiskrzy t
                        > o jeżdżą do siebie zanim jedno przeprowadzi się do drugiego. Ja w tym akurat ni
                        > e widzę nic dziwnego. Ludzie są dużo bardziej mobilni niż kiedyś.

                        Młodzi ludzie owszem, ale tu mamy parę koło 40stki a wtedy człowiek jest już jednak bardziej zakorzeniony w miejscu swojego zamieszkania. Wszyscy znani mi tinderowicze szukają związków w najbliższej okolicy. Chyba, że ktoś ma jakieś plany zawodowe związane z konkretnym miastem, ale wtedy właśnie jest to miasto X a nie gdzie mnie rzuci los.
                        • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:16
                          No właśnie, jakby mi ktoś zaproponował randkę nawet 100km od domu to już bym się postukała po czoło, a rzucić pracę, rodzinę, bliskich, własny dom dla jakiegoś oblesnego Boczka z dzieckiem, ktore wciska do podziwiania jakby nie ogarniał zecto obce stworzenie i obojetne dla postronnych, to już po moim trupie całkiem.
                        • pani.asma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:16
                          Serio ludzie z małych miasteczek też korzystają z Tin Dera kiedyś to był obciach
                  • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 18:45
                    smoczy_plomien napisała:

                    > Fanką się na pewno nie nazwę, ale stanę mocniej po jej stronie.
                    >
                    > Fajnie oceniać z pozycji fotela przed tv, że nie powinna krzyczeć. No pewnie, ż
                    > e nie powinna, ale to trochę takie "tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono". Wg
                    > Google trasa ze Świnoujścia do Poznania to ponad 4h.

                    zaczeła sie zachowywac jak posrana na wakacjach, długo przed trasą ze Swinoujścia. No ale ok, zapewne taki wredny montaż a ona swieta.
                    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 18:53
                      Jeżeli pokazują sytuację, gdy zirytowana na maxa Agata rzuca mięsem bez pokazania co ją do tego stanu doprowadziło, to jak najbardziej jest manipulacja montażem.

                      Na Boczka to już w ogóle brak słów. Koleś zna Agatę 2 tygodnie, z czego minimum 30% czasu to kłótnie, a 60% siedzi z twarzą w telefonie i ma na nią wywalone. I dzisiaj wrzuca na IG zdjęcie połamanego serca. Gość uważa nas widzów za debili i myśli, że łykniemy taką manipulację?
                      • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 18:56
                        tez bym siedziała z oczami w telefonie żeby nie patrzec na tą straszną skaczącą wargę i wieczne jej oblizywanie. Oboje są szurnieci, mają u mnie razem miejsce na podium świrów
                        • raphidophora_tetrasperma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:00
                          Nie, ten chłop jest gorszy. Mam wrażenie, że ona zaczyna skrzeczeć i oblizywac dopiero jak się porządnie wkurvi.
                          • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:17
                            Latały jej te wary od danego początku, jeszcze Boczka nie znala
                            • raphidophora_tetrasperma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:24
                              Ona tłumaczyła o co cho z tym oblizywaniem. W dużym stresie ma wyciek śliny i brak czucia w koncikach ust, dlatego musi sprawdzać językiem czy się nie obmelała jak buldog. W sumie wujowa przypadłość.
                              • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 19:54
                                Nieważne i tak to irytujące do białości. Gorsza jest tylko Głowacka z Azja Express
                      • gaga-sie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 22:35
                        Boczek to bierny agresor, który udaje niewiniątko, ale Agaty tez nie ma co bronić. Jej zachowanie jest koszmarne, to dogadywanie, rzucanie urywanych w polowie zdan, tłumaczenie, że nie przeklinała do niego, tylko mówiła do siebie...Następna agresorka i nie ma jej co tłumaczyć.
                        • raphidophora_tetrasperma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 22:46
                          Racja, oboje są bardzo agresywni. Agacie poszło w agresję słowną w zestawieniu z nietrzymaniem śliny daje upiorny obraz całości. Boczek to jest kwintenecja piwniczakiwego odpadu.
                          • raphidophora_tetrasperma Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 22:49
                            Jezu. Kwintesencja
            • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 12:18
              Że ematka widzi to nic dziwnego, ematka jest mądra wink ale że nawet Mirki widzą, to już coś niezwykłego wink na grupie fb raczej 70-80% jest za Agatą, tylko na profilu tvnu Grażyny mają odlot, ale tam te wszystkie komentarze są bardzo powierzchowne, nawet tego nie czytam.

              Swoją drogą, jak myślicie, czy Agata zaprosi Boczka do Krakowa? A może Boczek uniesie się "honorem" i nie zechce zdać się na jej łaskę? Do decyzji zostały tylko 2 odcinki (chyba), pozostałe pary już w 9. odcinku były u drugiej osoby, a Boczki w 10. odcinku jeszcze ciągle w Poznaniu 😈
              • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 12:25
                Oni oboje są nienormalni i wybielanie któregokolwiek z nich jest dla mnie niezrozumiałe. Grają raz lepiej, raz gorzej, ale grają
              • yenna_m Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 13:10
                Obstawiam, że Agata się zdenerwuje i pojedzie do siebie.
                I rewizyty Boczka w Krakowie juz nie będzie.
                • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 13:13
                  O nie, ja na to czekam od początku. Chcę zobaczyć, dokąd go zabierze w Krakowie big_grin
                  • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 15:43
                    Do matuli na Prokocim smile
                    • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 18:33
                      Ale będą też gdzieś jeść i coś zwiedzać smile O ile będą...
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 13:47
              > Jezu jak mnie ten gość wpienia, a reakcje Grażyn jeszcze bardziej. Jak to jest możliwe, że ematka i Mirki wykopowe widzą manipulacje boczkowe, a cały fejs go pociesza i wspiera.

              Zauważ, że zarówno ematki jak i Mirki uważają Bobera za tzw bezbeka. Mnie również te jego podsumowania od kilku sezonów zupełnie nie śmieszą. Początkowo miał kilka śmiesznych tekstów, gdy np pisał o bulionerach, ale teraz te jego wykrywa to czyste grafomaństwo.

              Grażynki z fb może by takim Boczkiem się zaopiekowały i nie przeszkadzałoby im, że drze na nie mordę bez powodu. Ematki to jednak inna grupa kobiet i dla nas Boczek to odpad atomowy.
              • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 14:06
                Bulionerzy powstali na wykopie. Bober czerpie garściami z wykopu i wrzuca to na fb, bo wie, że te dwie społeczności się nie przenikają albo dzieje się to rzadko. Zaryzykuję stwierdzenie, że 100% dobrych ksywek uczestników powstała na wykopie. Przemorożec też. I Chyngis chan.
    • kachaa17 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 05.11.24, 22:26
      Dzisiejsze sceny z Agatą i Piotrem aż się przykro oglądałam. To było straszne.
    • smoczy_plomien Odcinek 10 05.11.24, 22:48
      Odcinek 10 = 10/10. Są dymy, są kłótnie i zaskakujące zwroty akcji wink

      Piotr i Agata - cudne dymy. Boczek klasyczny manipulant opowiada do kamery, że jest pod jej dyktando. Narzeka, że spacerowali osobno, ale to k on jej uciekał. "Nie chciałem wchodzić w rozmowy, które dla mnie były sztucznymi rozmowami" - no czasami tak trzeba, jeśli się chce kogoś poznać albo podtrzymać dobrą atmosferę. Chyba, że się chce kogoś wk*rwić, to się mu pozwala gadać i milczy w odpowiedzi. Co to było za chamstwo z tym "dobrze, mężu" - "dobrze, koleżanko". I czy tylko ja miałam ciary żenady, jak próbował wymusić na Agacie, żeby mu gotowała po nocy obiad? xD No i wisienka na torcie toksyczności - karanie ciszą, a potem wyrzucenie z mieszkania...
      Czy zwróciłyscie uwagę, że Agata zapytała o Stasia? Doceniam! big_grin
      I jeszcze kilka dziwnych obserwacji z domu Boczka:
      - umył drzwiczki pralki przed praniem
      - dlaczego chodził po domu w kurtce?
      - ma kwadratowe talerze, hit mody lat 90.
      Nie dziwię się, że poczuł ulgę, jak Agata wyszła - wreszcie mógł wrócić do swojego plugawego żyćka. No i cóż, jednak nici z Krakowa smile

      Kamil i Aśka - Aśka ma jakiś tik nerwowy z kubkiem. Ponownie przy rozmowie z "ekspertką" trzymała go przy ustach, jakby czynność picia pochłaniała ją bez reszty i nie mogła na chwilę przestać. Nie podobało mi się, że nie chciała zacząć rozmowy, tylko odpychała pałeczkę do Kamila - to bardzo wygodne dla zajęcia lepszej pozycji. Na plus - ugotowała mu coś strawnego.
      Kamil fajnie i konkretnie powiedział, co mu się nie podoba, ale widać, że to były jego dłuższe obserwacje, więc jednak myślę, że on sporo gra przed kamerą, bo poprzednio mówił o Asi w samych superlatywach.
      Czy czekoladki są keto? Dochodzę do wniosku, że Kamil nie ma swojego pomysłu na związek i próbuje kopiować schematy z filmów romantycznych - czekoladki, łyżwy... Były kwiaty?

      Agnieszka i Damian - Damian to kosmita. Ten wątek z wątpliwościami był tak nierealny, że chyba dostał scenariusz do odegrania, bo nie wierzę, że można było coś takiego wymyślić. On ma też jakieś nie po kolei podejście - jeśli małżeństwo mu się podoba, to powinien już trochę przełamywać lody i zacząć okazywać więcej czułości i bliskości, a nie zacząć od szukania pracy w Wasilkowie, kiedy oni się ledwo za rączkę trzymają. Jednak po raz pierwszy pomyślałam, że może faktycznie jest szansa, że im wyjdzie.

      Kolejny odcinek będzie już chyba ostatnim przed decyzjami 😥
      • lauren6 Re: Odcinek 10 05.11.24, 23:00
        > zacząć okazywać więcej czułości i bliskości, a nie zacząć od szukania pracy w Wasilkowie, kiedy oni się ledwo za rączkę trzymają.

        Myślisz, że oni tak grzecznie pod tą jedną kołdrą? suspicious

        Wręcz przeciwnie: mógł zaliczyć, poczuł się pewnie i postanowił pokazać, że nie jest pantoflarzem, bo on ma WĄTPLIWOŚCI. Nie rozumiem tylko dlatego Agnieszka tak lekko nad tym przechodzi do porządku dziennego.

        > Aśka ma jakiś tik nerwowy z kubkiem. Ponownie przy rozmowie z "ekspertką" trzymała go przy ustach

        Też na to zwróciłam uwagę. Ona się za tym kubkiem chowa.
        Obiad był fajny. Wrócili do jedzenia w kucki.
        Kamil z kolei mniej mi się podoba przez to spanie na kanapie przy ekipie tvn. Jak mu się tak błogo robi po zjedzeniu chińczyka to za kilka lat będzie się musiał faszerować lekami jak Boczek.

        Boczek odniósł sukces i udało mu się wykopać Agatę z mieszkania w środku nocy. Przynajmniej zaznał trochę radości w tym programie.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 10 05.11.24, 23:01
        Z tymi czekoladkami, o tym samym pomyślałam. Czy czekoladki są keto?
        Boczek, Damian i Agata - dramat. Niestety, nie widzę najmniejszych szans, żeby takie osoby z kimkolwiek stworzyły udany związek. Rozczarowaniem odcinka jest dla mnie Damian. Coś chłopu odklikało, wszedł w fazę swojej incelowej zayebistości. Nadzieja w księgowej, że go szybciutko ustawi na odpowiednie tory.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Odcinek 10 05.11.24, 23:13
        Eeee, z tym Stasiem to było takie wymuszone. Za to teksty, że brakuje mu domowego jedzenia i próby wymuszenia domowych obiadków na Agacie mega słabe. Wg mnie, to że Agata w akcie desperacji zamówiła sobie kurczaki w panierce, sama je zjadła i nie podzieliła się z biednym misiem, a po wszystkim rzucila paroma soczystymi urwami, zdecydowało o jej opuszczeniu apartamentów boczka.
        • lauren6 Re: Odcinek 10 05.11.24, 23:29
          Mogła zostawić sobie trochę tego kurczaka na śniadanie. Wtedy Boczek mógłby zakraść się do lodówki i potajemnie kurczaka wyjeść. A tu nic nie zostało, a jak chłop głodny to zły!
      • moni_485 Re: Odcinek 10 06.11.24, 06:37
        Dowalasz się do tych ludzi jakby twoje życie było idealne. No i co z tego, że wytarł drzwiczki od pralki? Co z tego, że ma kwadratowe talerze, wg ciebie modne w latach 90-tych, co z tego że Joanna zastawia się kubkiem, pewnie ze stresu. Damian to kosmita i jak może mieć wątpliwości, bo w końcu co to takiego wyprowadzka na drugi koniec Polski, gdzie znalezienie sensownej pracy jest dużo trudniejsze i dodatkowo najlepiej wiesz kiedy powinni przełamywać lody. I kretyński twór plugawe żyćko??????? Fakt, Piotr nie nadaje się do związku kompletnie, ale czepianie się byle czego i określanie czyjegoś życia plugawym żyćkiem jest takie nie za mądre. Krytyka owszem, ale dowalanie się, że chłop wytarł drzwiczki pralki?
        • kachaa17 Re: Odcinek 10 06.11.24, 07:57
          Ale akurat to wycieranie było bardzo dziwne. Gość wszedł do domu, nie zdjął kurtki i zabrał się za wycieranie pralki i zlewu. Myślę, że to to uspokaja.
          • miedzyinnymi Re: Odcinek 10 06.11.24, 09:36
            Moim zdaniem to nie o chodzi o to, że wycieranie pralki było dziwne, tylko scena pokazywała, że było to wtedy ważniejsze niż np. próba rozmowy, wyjaśnienia, uspokojenia sytuacji.

            Może się mylę, ale Piotr jest jedynym uczestnikiem, który się nie stara, nic nie zmienia, nie słucha drugiej osoby. Wiem, że do tego Świnoujścia pojechał ,ale pytanie, czemu aż tak daleko? Czy to nie o to chodzi, żeby poznać codzienność drugiej osoby w trakcie tych odwiedzin?

            Pozostali: Agata może wybuchowa, ale mówi, co myśli, czego oczekuje, stosuje się do rad psychologa. Kamil nie trafił na tą wymarzoną, ale próbuje ją zrozumieć. Aśka też nie tego oczekiwała, ale po swojemu trochę się otwiera. Agnieszka i Damian też...on chce całe życie swoje zmienić dla niej, ona bez marudzenia sprząta jego bałagan. Każdy z nich się w różnym stopniu poświęca. A Piotr? Jest jakiś przykład, gdzie on idzie na kompromis?

            • dni_minione Re: Odcinek 10 06.11.24, 09:52
              Myślę, że zabrał ją na wyjazd, żeby mniej czasu spędzać w jego mieszkaniu.
              Czytam od rana wykop, pięknie punktują Boczysława. O dziwo, na Fb też przewaga głosów za Agatą, mimo jej wulgarnego wybuchu. Ludzie wreszcie poznali się na tym manipulancie narcyzie.
            • lauren6 Re: Odcinek 10 06.11.24, 09:56
              Jeżeli chodzi o Agatę i Piotra to odnoszę wrażenie, że my bardzo dużo nie wiemy. Nie było pokazane dlaczego Piotr tak strasznie się nakręcił, że nie odzywał się do Agaty przez całą drogę do Poznania. Myślę, że chodziło o coś innego niż bura, którą zebrał za zjedzenie kabanosa. Pewnie w dniu decyzji się dowiemy. Obstawiam, że w nocy mógł znowu dobierać się do Agaty i został za to obsobaczony.

              Cokolwiek zaszło między Boczkiem i Agatą poza kamerami nie zmienia faktu, że Boczek to roszczeniowy manipulant. Podejrzewam, że awantura o kabanosy wynikła stąd, że Boczek nie robi zakupów spożywczych i oczekuje, że Agata będzie się z nim dzielić tym co kupiła dla siebie. Próba zmanipulowania Agaty, żeby po długiej podróży ugotowała mu domowy obiad, również była żenująca.

              Być może, gdyby Agata została połączona w parę z innym mężczyzną, moglibyśmy punktować jej zachowanie. Że nie gotuje, jest wulgarna, opryskliwa, zawraca kelnerom dudę w restauracjach. Tylko, że wszystkie jej wady bledną w porównaniu ze stopniem toksyczności Boczka.

              Za połączenie tej dwójki w parę "ekspertki" powinny polecieć z programu.
              • smoczy_plomien Re: Odcinek 10 06.11.24, 10:47
                Moim zdaniem tam nic więcej nie musiało zajść. Sytuacja rozwinęła się klasycznie dla narcyza. Już przy 5. odcinku pisałam, że tak to się skończy. Próbował przejąć nad nią kontrolę i urobić do swojego wyobrażenia idealnej żony, a jak się okazało, że Agata się na to nie nabierze, to foch i to ona jest zła, a on biedaczek. Mechanizm obronny.
            • moni_485 Re: Odcinek 10 06.11.24, 10:43
              Piotr całym sobą pokazuje Agacie, że ma ją gdzieś. Bo jest bucem i manipulantem, delikatnie pisząc. Agata chyba na coś nadal liczy, bo walczy zamiast odpuścić, jak się to kończy widzimy wszyscy.
              • smoczy_plomien Re: Odcinek 10 06.11.24, 10:51
                Ona nie walczy, tylko wywiązuje się z kontraktu. Moim zdaniem ona ma osobowość impulsywno-spontaniczną. To nie jest typ, który siądzie i będzie rozkminiał, a w tym czasie życie będzie sobie powoli upływało. Jak chciała zmienić swoje życie to wyjechała do Australii, jak miała opcję poznać miłość, to była gotowa w jednej chwili z tej Australii zrezygnować, a jak nie chwyciło, to od razu wiedziała, że z tej mąki chleba nie będzie.
                • dni_minione Re: Odcinek 10 06.11.24, 11:04
                  Bardzo szkoda, że Agata nie jest ciut bardziej inteligentna i że nie umie wypowiadać się składniej i kulturalniej. Pięknie by się oglądało jej celne, spokojne pociski punktujące jego kolejne zachowania. Tymi przekleństwami i nerwami tylko napędza jego samozachwyt. Boczek uważa się za tego spokojnego, kulturalnego, starającego się, bo ona się piekli.
                  • pepsi.only Re: Odcinek 10 06.11.24, 11:55
                    Żadne z nich nie jest ani inteligentne, ani kulturalne, niczego z sobą nie potrafią ustalić. Nawet w kwestii posiłku, wspólnego. A dodatkowo ona gada, żeby gadać, i tym nakręca całą sytuację.


                    Facet nie chciał jeść z nią do śniadania. Usiadłby, choćby dla towarzystwa dziewczyny, bo i tak nie miał do roboty nic innego. Ale nie chciał, bo on jest prostak, i brak mu kultury.

                    Ona natomiast nie potrafi niczego zostawić bez komentarza
                    nie usiadł? - źle!
                    ale gdyby usiadł, choćby dla towarzystwa, żeby napić się kawy, toby dopiero naraził sie na jej zrzędzenie, że usiadł, ale nie je.
                    Nie dało się przy śniadaniu, to po śniadaniu nadarzyła sie okazja, i z miejsca go opierdziala za tego kabanosa, i tego, że jednak je śniadanie, a powiedział, że jeść nie będzie.
                    Jakby zmiana zdania była co najmniej atakiem na jej wolność, czy xuj wie, o co jej chodzi.


                    STRASZNI SĄ OBOJE!
                    • lauren6 Re: Odcinek 10 06.11.24, 12:07
                      > Nie dało się przy śniadaniu, to po śniadaniu nadarzyła sie okazja, i z miejsca go opierdziala za tego kabanosa, i tego, że jednak je śniadanie, a powiedział, że jeść nie będzie.
                      Jakby zmiana zdania była co najmniej atakiem na jej wolność, czy xuj wie, o co jej chodzi.

                      Cała ta scena śniadaniowa świadczy o jednym: Boczek nie zrobił dla siebie żadnych zakupów spożywczych, a gdy Agata wyszła z kuchniosalonu cichaczem zaczął wyjadać jej jedzenie (choć go wcześniejzapraszała by zjadł wraz z nią jak człowiek). Zachowanie skrajnie chamskie i bura mu się należała.

                      Poza tym między wierszami można wyczytać, że odkąd Agata przyjechała do Poznania Boczek na jej barki finansowe przerzucił finansowanie zakupów spożywczych. I o to miała pretensje w tej scenie: Boczek znowu nie miał własnego żarcia i liczył, że mu zasponsoruje śniadanie.
                      • dni_minione Re: Odcinek 10 06.11.24, 12:12
                        Myślę, ze gdyby tylko ona płaciła za jedzenie, to by mu to wygarnęła. Chyba ze montaż to wycina, tak tez może być.
                      • smoczy_plomien Re: Odcinek 10 06.11.24, 22:47
                        A wiesz, że chyba faktycznie to rozgryzłaś?! Nie pomyślałam o tym, ale faktycznie to by zgrabnie tłumaczyło sytuację. Teraz całość nabiera sensu: Agata zapłaciła za zakupy i chciała go poczęstować. On powiedział, że są małżeństwem, więc to co kupiła jest wspólne xD ale nie chciał przy niej jeść, bo by wyszło, że jest od niej zależny, a on lubi kontrolować sytuację. Natomiast był głodny i jednak zjadł jej parówkę i jeszcze przyszedł się pochwalić. A ona się wkurzyła, bo to jej zakupy i nawet nie chciał ich zjeść z nią.
                        • iberka Re: Odcinek 10 07.11.24, 06:47
                          To były kabanosy wink. Nie broniąc Boczka, bo dla mnie oboje są tak samo niedopasowani do życia i siebie, to Agata pokazuje co krok buraczany charakter + broni się, że TVN pokaże jaka ona jest niedobra 🤦
                    • dni_minione Re: Odcinek 10 06.11.24, 12:10
                      Straszni są oboje, ale tylko Agata jest szczera i się uczciwie wpienia, a Boczek karmi się drobnymi złośliwostkami i jej emocjami. Zobacz na scenkę ze śniadania. Babka go zaprasza do wspólnego posiłku. On nie chce, no ma prawo, bo niegłodny albo nie chce patrzyć jak ona je, whatever. Normalny, niezłośliwy człowiek zjadłby sobie po cichu coś do tych leków (o ile to prawda) i już nie grzebał w tym temacie. Ale nie Boczek. Boczek wziął kabanosa, którego miał nie brać, polazł za nią do łazienki i mówi sztucznie miłym głosikiem: ale te drobiowe to lepsze od wieprzowych, no nie?
                      Agatę pewnie najbardziej wpieniło nie to, że nie chciał tego zjeść przy niej, tylko to, że robi takie podjazdy i ją prowokuje. I pewnie robi to non stop, my widzimy 1%.
                      • gaga-sie Re: Odcinek 10 06.11.24, 14:21
                        Całkiem możliwe, Boczek to typ lzawego manipulanta. Jak sobie przypomnę, że zaczął zarzucać macki w momencie ślubu i przyjął jej nazwisko, to lampa ostrzegawcza aż miga. Szkoda, że wtedy nie zwiała.
                      • iberka Re: Odcinek 10 07.11.24, 12:48
                        W kwestii leków komentarz Agaty mnie (nie) zaskoczył, bo ona nie chciała nikogo z apteczką większą od kosmetyczki 🤦🤦🤦🤦
                  • miedzyinnymi Re: Odcinek 10 06.11.24, 12:25
                    Obawiam się, że porady psycholog mogły być w punkt i dlatego nie ma ich w programie. Bo chyba tylko raz była rozmowa, która dotyczyła jego dziecka.
          • panirobak82 Re: Odcinek 10 06.11.24, 11:07
            Dziwne to było to, że nie skusił się na KFC a pewnie skręcało go w środku bo sam pewnie opierdzieliłby dwa kubełki😂😂Mało nie padłam jak pochłonął porcję lodów dla 4 osób. Ma spust😈
    • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 11:21
      Trafił swój na swego. Dwa potwory, i nie chodzi mi o wygląd. Tylko by żarli, lub o żarciu gadali, ale nawet w tym temacie, nie potrafią dogadać się. Cham i prostak, roszczeniowy manipulant kontra chamka, impulsywna choleryczka, która nie odpuści, i tak gada, gada, dziamie, dziamie... buzia jej się nie zamyka, a doprowadzona do swoich granic dym puszcza uszami.
      Bez kultury oby-dwo-je!
      Wcale nie jestem zaskoczona, że akacja poszła w tym kierunku! Wręcz spodziewałam się, kwestia była: kiedy i na jakim etapie to nastąpi. Znam zbyt dobrze takie pary, latami potrafią się tak szarpać, i wyzywać, żadne z nich nie pamięta o co poszło, kto zaczął, a przede wszystkim o co kłócą się - ważne, że konflikt może trwać, i takie przeciąganie liny.
      (Osoby żyjące obok takiej pary, mające w rodzinie, lub pośród znajomych takie małżeństwo, to mają przerąbane. Bo są wciągane w ich wojenki)

      Boczka z miejsca bym pogoniła, a Agatę dotąd bym chochlą tłukła, aż by zamilkła.
      • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 11:34
        Zróbcie eksperyment myślowy i wstawcie w miejsce tego tłustego gościa z kiepska mowa ciała i całym anturazem faceta 10/10 fizycznie i życiowo bo moim zdaniem tym manipulacyjnym zachowaniem miałby za sobą tłumy przeciw strasznej niezrównoważonej lasce.
        • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 11:36
          Wiem co mówię bo w poprzedniej edycji był podobny manipulant tylko trochę ładniejszy i to rozswscieczona laska była ta zła i przyczyną wszelkich konfliktów
          • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 11:41
            Aptekarz?
            Tak, Boczek ma trudności w byciu wykwalifikowanym narcyzem z powodu braków w urodzie. Ładni panowie z takim samym rysem psychopatycznym mogą sobie dłużej lovebombingować i urabiać kobiety, a potem niszczyć je do woli latami. A boczka nikt nie chce, bo jest gruby, głupi, biedny i brzydki, więc nie miał na kim ćwiczyć.
            • miedzyinnymi Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 12:46
              Tu się chyba mylimy. Z tego co mówi Agata, to jest nim zainteresowana. Ktoś powyżej napisał, że to wywiązywanie się z kontraktu, ale ona te nerwy ma nie bez powodu, mogło jej zależeć. Nie jest to podkreślone w programie, ale można Piotra widzieć jako faceta energicznego, skoncentrowanego, zaradnego, opanowanego (!), z mieszkaniem posprzątanym, troskliwego ojca ,itd. Trochę kg wcześniej pewnie wyglądał lepiej, otoczenie traktowało go z wyrozumiałością i współczuciem. Więc on nie ma żadnych trudności w byciu wykwalifikowanym narcyzem.
              • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 13:10
                Mnie się wydaje, że Agata mówi o tych szansach i że "by chciała" tylko do kamery, żeby nie wyjść na tę, która go przekreśliła na starcie. Cała mowa ciała tej kobiety woła, ze on ją obrzydza. Ale możliwe, że projektuję na nią własne odczucia.
                • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 13:13
                  dni_minione napisała:

                  > Mnie się wydaje, że Agata mówi o tych szansach i że "by chciała" tylko do kamer
                  > y, żeby nie wyjść na tę, która go przekreśliła na starcie. Cała mowa ciała tej
                  > kobiety woła, ze on ją obrzydza. Ale możliwe, że projektuję na nią własne odczu
                  > cia.

                  Też tak uważam. Ona go nie chce, i już.
                  • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 13:20
                    Myślę, że była mowa o daniu szansy na rozwój znajomości. Oni mogli razem fajnie spędzić czas, nawet jeśli nie byłoby fajerwerków i motyli w brzuchu. W poprzednim odcinku w tej niemieckiej restauracji chyba dobrze się razem bawili. Dopiero następnego dnia Boczek od rana był nakręcony. Dlatego moja teza robocza mówi, że zachęcony miło spędzonym dniem postanowił zbliżyć się do żony, a Agata postawiła sprawę jasno: seksów nie ma i nie będzie. Poczuł się sfriendzonowany i stąd foch.
                    • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 13:35
                      Ludzie mówią różne rzeczy ponieważ znajdują się w trudnych sytuacjech i różnie te sytuacje oceniają dlatego przytomny człowiek nie myśli uchem i okiem tylko uruchamia szare komórki ew. intuicję tak już jesteśmy skonstruowani że jeśli nie jesteśmy autystyczni to nawet średnio ogarnięty człowiek o ile się nie okłamuje by chronić ego potrafi wyczuć czy znajomość rokuje bo druga strona daje niewerbalne sygnały, to tak jak z bulionerami dla człowieka który na to patrzył było jasne że ta laska nie zrobiła na nim wrażenia nie chce tego zgrzyt między mowa ciala zachowaniem a deklaracjami.
                    • borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 13:42
                      Powinien być zakaz seksów aż do ogłoszenia decyzji 🙄
                      • gryzelda71 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 14:18
                        To jak sponsorem będzie kuria.
                    • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 20:43
                      Z dupy sobie wyssałaś tą tezę. A może to ona się do niego dobierała w nocy a on nie chciał i dlatego w samochodzie się odpaliła?
              • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 13:12
                Żartujesz brzydki gruby 40 latek z alimentami w wynajętym mieszkaniu który naprawia ekspresy nie jest szerzej atrakcyjny według rynkowych kryteriów. Facet 10/10 z karierą byłby podziwiany jak my się udało a taki boczek cóż będzie miał zarzut że robi z siebie ofiarę. Chłop jest straszny w dodatku ma rys który z jego fizycznością nie współgra na tyle by urabiać tłumy a nawet poszczególne kobiety
                • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 13:12
                  * facet 10/10 z bidula
                • waleria_bb Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 14:42
                  Dobry wygląd wpływa na tzw. pierwsze wrażenie. Jednak absolutnie nie zgodzę się z tym, że brzydal nie będzie potrafił manipulować, urabiać, no różnie można nazywać. Czasem to taki niepozorny Boczek będzie największym związkowym toksykiem, bo braki własne i niepowodzenia będzie wyładowywał na partnerce.
                  • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 20:27
                    Czy ktoś może powiedzieć w jaki sposób Boczek „sprowokował” Agatę w samochodzie?
                    Ona go zagaduje, on odpowiada. W końcu ona mówi żeby się zamknął. Kiedy się zamknął to oskarża go że się zamknął za późno bo ona już wybuchła a powinien był się zamknąć ZANIM ona wybuchła. No komedia. I to do człowieka który siedział cicho a ona go zagadywała.
                    W wybuchu złości oskarżyła go że mówi tylko „nie, nie, nie”. Spytała go czy chodzi w jakieś miejsce (drzewa?) z synem (odpowiedział że nie) i czy to lubi (odpowiedział że nie). To co miał skłamać i powiedzieć że był i lubi żeby być na „tak”?
                    Jedynym wytłumaczeniem jest że Agata (jak zwykle) była głodna. Za każdym razem kiedy była głodna wybuchała mniej lub bardziej. Teraz wizja nie pojechania do centrum na żarcie tak ją odpaliła.
                    • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 20:52
                      00zxc00 napisał(a):

                      >
                      > Jedynym wytłumaczeniem jest że Agata (jak zwykle) była głodna. Za każdym razem
                      > kiedy była głodna wybuchała mniej lub bardziej. Teraz wizja nie pojechania do c
                      > entrum na żarcie tak ją odpaliła.

                      Nie zmienia to faktu, że ona jest jego gościem i mógłby ją zawieść do tego centrum.
                      • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 20:56
                        I to usprawiedliwia bycie chamskim? Bo mnie nie zawiózł do centrum?
                        Raczej jest zasada że gospodarz zabiera gościa tam gdzie uważa. W innych parach tak to funkcjonuje.
                        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 22:02
                          > Raczej jest zasada że gospodarz zabiera gościa tam gdzie uważa. W innych parach tak to funkcjonuje.

                          W których parach funkcjonuje głodzenie partnera? U ciebie w związku?
                          • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 22:34
                            Co ciekawe, Piotr nie wygląda jakby sam siebie głodził, więc nie wiem skąd ta misja wobec żony.
                            • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 12:34
                              Oczywiście, że nie głodzą się, w dodatku jedzą byle co, i w jakiś ogromnych ilościach.

                              Nie wiem, czy wy też tak macie, ale ja patrząc na Boczków, jestem w lekkim szoku.
                              Ponieważ moje życie wygląda znacząco inaczej, i też pośród moich bliskich, czy znajomych, nikt nie odżywia się w ten sposób. I życie też nie toczy się wokół żarcia.
                              (nie jedzenia, nie posiłków, a żarcia, dosłownie).

                              Poza tym nie rozumiem tego, żeby na 5godzinną jazdę nie przygotować się, nie wziąć nic do przegryzienia. Kanapka, może tost, ale choćby jabłko. Albo cokolwiek do napicia się. Jeśli nie ma nic, to moze warto zatrzymać się, zrobić postój, przy żabce, na stacji, rozprostować kości, coś chapsnąć, i jechać dalej z dobrym humorem. A oni jadą te 5godzin, wykłócają się o bzdety, po czym A. rzuca się na fastfood. A on nie lepszy, zmeczony, bo prowadził, przegładzony, rzuca się jeszcze w kurtce za robienie prania, i mycie umywalki, bo nie wie co z rękami zrobić...
                              Cyrk!
                              • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 13:05
                                pepsi.only napisała:

                                > Oczywiście, że nie głodzą się, w dodatku jedzą byle co, i w jakiś ogromnych ilo
                                > ściach.
                                >
                                > Nie wiem, czy wy też tak macie, ale ja patrząc na Boczków, jestem w lekkim szok
                                > u.
                                > Ponieważ moje życie wygląda znacząco inaczej, i też pośród moich bliskich, czy
                                > znajomych, nikt nie odżywia się w ten sposób. I życie też nie toczy się wokół ż
                                > arcia.
                                > (nie jedzenia, nie posiłków, a żarcia, dosłownie).

                                Bo każdy jest inny, np. ani ja ani nikt z moich znajomych nie wrzuciłby swojego zdjęcia na emamę w dziwaczno-paskudnych, zniszczonych skarpetach.
                              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 13:16
                                > Ponieważ moje życie wygląda znacząco inaczej, i też pośród moich bliskich, czy znajomych, nikt nie odżywia się w ten sposób. I życie też nie toczy się wokół żarcia.
                                (nie jedzenia, nie posiłków, a żarcia, dosłownie).

                                Podejrzewam, że ich życie również nie kręci się wokół żarcia, ale w programie cały czas są pokazywani w restauracjach. Inna sprawa, że tych innych aktywności niewiele było: w Poznaniu Boczek nie zabrał Agaty na łyżwy lub konie, do przyjaciół (bo ich nie ma), do rodziny (bo zerwali kontakty), tylko do budy z kebabem, taniej restauracji lub do niemieckiej kawiarni z giga deserem lodowym. Dokąd Agata zabrałaby Boczka tego już się nie dowiemy.

                                Jedyne co mnie dziwi to to, że ani Agata, ani Boczek nie gotują, tylko stołują się na mieście. Poza śniadaniem jedzonym w samotności w programie nie był pokazany ani jeden domowy obiad, który zjedliby wspólnie przy stole (Boczek jako jedyny ma normalny stół do spożywania posiłków w kuchni!).
                    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 22:04
                      > Za każdym razem kiedy była głodna wybuchała mniej lub bardziej

                      Już miała być alkoholiczką, ale na szczęście tylko głodna była. Chyba może odetchnąć z ulgą.
                      • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 07:40
                        lauren6 napisała:

                        > > Za każdym razem kiedy była głodna wybuchała mniej lub bardziej
                        >
                        > Już miała być alkoholiczką, ale na szczęście tylko głodna była. Chyba może odet
                        > chnąć z ulgą.

                        Jakiś problem ewidentnie ma. Jechanie po kelnerce czy pracownikach tvnu, którzy robią to co muszą, wulgaryzmy do Piotra, jak dla mnie to wszystko jest dziwne. Szczególnie, że dobrze wie że zobaczy to "cała" Polska. Ewidentnie nie panuje nad emocjami.
                        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 08:56
                          > Ewidentnie nie panuje nad emocjami.

                          To wiemy od jednego z pierwszych odcinków, gdy siostra powiedziała, że Agata pracuje nad sobą by tak nie wybuchać big_grin
                    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 07:53
                      00zxc00 napisał(a):

                      > Czy ktoś może powiedzieć w jaki sposób Boczek „sprowokował” Agatę w samochodzie
                      > ?

                      Rozmawiają o zjedzeniu obiadu po powrocie, a on na pomysł pojechania do centrum reaguje „o 19?!” jakby Agata jakąś herezję powiedziała.

                      Serio to taki problem zajechać do knajpy po drodze? A ten siedzi i wciska jej, że nie będą jechać przez miasto, gdy ona trzyma w ręce mapę 🤦‍♀️ Toksyk i manipulant (co nie znaczy, że pochwalam wybuchy Agaty).

                      Zwróć też uwagę, że to kumulacja dnia pełnego boczkowych „sukcesów”.
                      • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 08:49
                        To ty jesteś manipulantką bo przedstawiasz wyssane z palca teorie jako prawdę gdy tymczasem to Boczek jechał tym samochodem i on wie lepiej którędy jechał niż ty.
                        Po drugie, przecież wstąpili do knajpy i Agata mogła się nażreć. „Głodzenie”? 😂 Faktycznie, umarłaby z głodu gdyby nie zjadła kolacji po kilku godzinach siedzenia w aucie. Teraz wiem skąd te problemy ematek z nadwagą.
                        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 09:02
                          > Po drugie, przecież wstąpili do knajpy i Agata mogła się nażreć. „Głodzenie”? 😂 Faktycznie, umarłaby z głodu gdyby nie zjadła kolacji po kilku godzinach siedzenia w aucie. Teraz wiem skąd te problemy ematek z nadwagą.

                          Takie komentarze świadczą tylko i wyłącznie o tobie.

                          Droga z Świnoujścia do Poznania trwa 5 godzin. Agata miała pełne prawo zgłodnieć po takim czasie i nie ma w tym nic zaskakującego. W imię czego miała iść spać bez kolacji? Bo Boczek powiedział, że w Poznaniu po 19-tej nie ma żadnych otwartych restauracji? big_grin
                          • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 12:37
                            Tak, 5 godzin jazdy- można zgłodnieć. Dlaczego nie przygotowali się do drogi? (kanapka, baton, jabłko, cokolwiek)
                            Albo: dlaczego nie zatrzymali się po drodze?! (żabka, stacja, gdziekolwiek)

                            No totalnie bez sensu!
                            • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 13:30
                              Skąd właściwie wiadomo, że nie mieli kanapek, jabłek i nie stawali po drodze? Oboje wyglądają na takich, którzy mogą zjeść to, o czym mówisz, a przed samym Poznaniem znów mieć ssanie i parcie na knajpę.
              • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 18:17
                Zwłaszcza ten „troskliwy ojciec”. Skąd Ty to bierzesz?
            • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 12:48
              Oczywiście on jest nieatrakcyjny żeby nie powiedzieć wujowy więc ma trudności by manipulować a nawet jakby był szczerym dobrym człowiekiem nic to nie zmienia w jego przypadku,, tak to działa
              • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 12:55
                Zaczyna się od tego że patrzysz na człowieka jak na towar rynkowy parametry wygląd co ma co osiągnął a później sobie racjonalizujesz w jedną i drugą stronę. Każda nawet rażącą wadę sobie wytłumaczysz albo pominiesz jeśli ta ocena ogólnej atrakcyjności jest wysoko. Jeśli jest nisko każda bzdura urasta do dużych rozmiarów na niekorzyść ocenianego.
        • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 12:05
          Ja nie muszę robić eksperymentu, bo na serio widywałam takie pary, w realu. Dlatego ich z łatwością rozszyfrowałam.
          Dla mnie nie ma znaczenia, które z nich jest bardziej powalone, bo dla mnie oboje są sobie równi.
          I absolutnie nie powinni być razem.
          Mają cechę wspólną - są żarłokami, ale nawet w tej kwestii nie potrafią się porozumieć.
      • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 16:28
        Ot co, boczkowie oboje beznadziejni od samego początku.
    • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 14:44
      Co wy chcecie od tego Boczka? Mnie tam się podoba, jest bezkonfliktowy, zawsze próbuje humorem rozładować napięte sytuacje. No ale z Agatą się nie da. Jak ZAŻARTOWAŁ że raz w miesiącu będzie uprzejmy to się odpaliła jak petarda. Za to jej „żarciki” typu „utop się” są w porządku?
      Największe manipulantki to ematki. Pamiętam sezon z Igą i Karolem - też były tu przypuszczenia że „na pewno on ją triggeruje poza kamerami” a biedna Igusia się odpala i wścieka. Strasznie wredne są takie posądzenia skoro nie wiecie co jest poza kamerami.
      • dzoana111 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 15:48
        Sto razy wolę tego Boczka, niz tę dziewuche z wielkimi opadającymi ustami i oblizującym je jęzorem. Ona tylko dziamgocze i dziamgocze. Ta cała Asia znowu tez jakis wynalazek, zero poczucia humoru, zero chęci jakiejkolwiek, a trzecia para w miare ok - tylko po cholere ten chłop zamyka oczy jak sie wypowiada? to jest irytujące
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 07:55
        Wcześniej troskliwy ojciec, teraz bezkonfliktowy 🤦‍♀️ Chyba inne programy oglądamy.

        Zobacz insta typa, zobacz jak odpowiada na opinie klientów na Google. Frustrat, pieniacz i prostak.
        • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 08:46
          Ja ich znam tylko z programu, nie mam pojęcia co wypisuje w internecie no i jakbym miała wybrać z kim za Kate spędzę dzien to wolę towarzystwo Boczka niż Agaty. Ona jest koszmarna, męcząca, uporczywie nachalna, ciągle gledzi i wszystko komentuje. On myje zęby a ta prycha coś w stylu "zęby myjesz? No kiedyś trzeba" co to miało być, sugestia że normalnie nie myje, myje nie w porę wg jej uznania, czy jaki diabeł? Potem ciete aluzje ze nie je, albo że je. W aucie bredzi o niespodziankach wymyślonych w Krakowie i tekst "ja coś już wymyślę no ale ty się oczywiście nie fowiesz co" bo pannie przemadrzalej nie przyjdzie do głowy ustalić czegos razem. Po jednych pieniądzach są, dwa czuby, z tym że Boczek przynajmniej nie kłapie dziobem, co jest jego największą zaletą. Agatę zabiłabym patelnia po 5 minutach.
          • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 09:02
            I jeszcze z tym śniadaniem- pyta go czy zje, on że nie jest głodny teraz. Ona dziamga że i tak zrobi śniadanie i dla niego też "bo Ty to taki jesteś, że mówisz że nie a potem i tak zjesz" ( traktuje go jak uposledzonego). Kolejna scena - robi śniadanie, Boczek podchodzi ibpyta"no i co robisz mężowi na śniadanie?' a ta szurnieta "nic, mówiłeś że nie chcesz, ze mną to nie jest jak z innymi dziewczynami, że mówisz że nie chcesz a ja będę pytała dalej co ci zrobić!". Oszaleć można. Też bym się przestała odzywać, bo co się nie zrobi to źle.
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 09:05
              > bo Ty to taki jesteś, że mówisz że nie a potem i tak zjesz" ( traktuje go jak uposledzonego)

              Widocznie jest upośledzony, bo w końcu zaczął jeść jej kabanosy. Miała rację.
              • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 09:09
                Może i jest ale ona nie mniej
                • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 09:13
                  Kolejna scena. Boczek siedzi, nic się nie odzywa, zakrapia oczy. Ta z łazienki znów mówi ryja otworzyć "a co ty tam robisz?" Ja bym jej odpyskowala że nie jej interes. Boczek z anielska cierpliwością mówi że doprowadza się do porządku, wariatka leci z łazienki zobaczyć i na widok kropli do oczu zaczyna pitolić że ona nie chciała schorowanego starca. Urocza jest bardziej niż teściowa z dowcipów
          • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 10:18
            >>>Boczek przynajmniej nie kłapie dziobem

            W pierwszych odcinkach Boczek był pokazywany jako ten, który nieustannie gada i rzeczywiście nawijał non stop. Agata mówiła wtedy w setkach, że zamknął się dopiero w samolocie ze strachu. Teraz jest mniej gadatliwy, bo obrażony.
            • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 11:03
              On mówił, może za duzo ale tylko mówił, ona go kwituje, komentuje, podgryza, jatrzy. Wredne babsko do cna
              • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 11:10
                A on nie jątrzy i nie dogaduje? Przecież oni po prostu tak tam sobie żyją dożerając sobie i wbijając szpile na każdym kroku. Nie ma tu niewinnej ofiary płaczącej po kątach, idą łeb w łeb. Ale różnice widać w setkach - Agata jest autorefleksyjna, zauważa, gdy przesadzi, tłumaczy dlaczego coś zrobiła i że wie, że nie powinna. A Boczek nie widzi w sobie żadnej winy, gra ofiarę, prezentuje zaszklone oczy i moduluje głos, żeby się łamał. Powinien do Ukrytej prawdy iść, a nie do Ślubów. Jest złym aktorem i wrednym, nielubianym człowiekiem. Nie ma nikogo, poza (pewnie opłaconą) młodą koleżanką. Był na ślubie sam. To raczej nie jest przypadek.
                • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 11:51
                  Od początku pisze że sa siebie warci, dwóch świrów, tylko wolałabym jednak spędzić czas z Boczkiem niż z Dzzowncoustą Agatą, czyli odwrotnie niż większość z was, bo mnie ta panna irytuje jeszcze bardziej niż on.
                  • borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 11:58
                    A na ślubie tak ładnie wyglądali i tak się uśmiechali do siebie szeroko 😓
                  • husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 14:00
                    Nie wzięłas pod uwagę najważniejszego, gdybyś spędzala czas z Boczkiem to najprawdopodobniej usiłowalby Cie poderwać. Skoro zaprasza obserwujące go w sm kobiety na kawę😂
                    A ze strony Agaty tego rodzaju atrakcje forumkom nie grożą ☺
                    • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 14:17
                      Boczkowi wystarczy powiedzieć "wyp...." żeby się obraził, zamilczał i masz go z głowy. Agata człowieka zamęczy do cna dziamgoleniem. Nie, nie, nie
                • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 14:24
                  NIE - on nie jątrzy i nie dogaduje. Ona owszem. Więc nie wymyślaj bzdur że oboje zachowują się tak samo. Ona ciągle wbija mu szpile (zęby myjes? No kiedyś trzeba. Apteczkę masz wiekszą od mojej kosmetyczki. Utop się) Odjechała samochodem jak byli na plaży itp itd. On na początku odpowiadał jej z humorem i żartem, teraz po jej wyskokach widzi że to i tak nic nie da więc woli nic nie mówić.
                  To Agata wrzeszczy na niego i nawrzeszczała również na ekipę więc to ona miała z czego się tłumaczyć na setkach. No ale według ciebie to „refleksyjność”. 🤦🏼‍♀️ A z czego on miał się tłumaczyć? Z JEJ wyskoku?
                  • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 14:32
                    Zastanawiające jest że zawsze za wyskoki jakiejś furiatki w SOPW odpowiedzialny jest jej mąż. Bo na pewno ją nęka, krzywdzi i gaslightuje poza kamerami a jednocześnie dobiera się do niej w nocy. 🤦🏼‍♀️
                    Swoją drogą, Joanna jaka pewna siebie. „Przesunęła granicę” bliskości ale myśli że dla Kudłatego to i tak „za mało”. Skąd się u ludzi bierze takie niczym nie poparte przekonanie o własnej zajebistosci?
                  • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 07.11.24, 15:02
                    Kangurzyca ma trochę bardziej naturalną energię i dlatego większość ludzi ocenia ją lepiej niż boczka, gdyby boczek albo dowolny chlop darł się do partnerki utop się, pier… się to by było po nim
    • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 20:34
      Para - Joanna i Kudłaty. Ona ubiera się gorzej niż zakonnica. Już bardziej szaro nie można się ubrać. Na romantyczną kolację założyła szarą bluzę. Na setkach zawsze na czarno lub na szaro. Bluzy i tiszerty. Ubiera się jak chłop. Już nudniej się nie da.

      On się starał, ona wcale. W ogóle ci wszyscy ludzie nie mają za grosz romantyzmu. Jakiś uśmiech do drugiego człowieka. Zapytanie - co ci zrobić na śniadanko? Tak! Ludzie w związkach robią dla siebie nawzajem miłe rzeczy tylko po to żeby drugiej osobie sprawić PRZYJEMNOŚĆ. Większość tych drobnych gestów nic nie kosztuje a oni są tak w nich oszczędni jakby im miało ubyć.
      • taje Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 21:19
        Ona na szaro w dresie, a on na biało w spodenkach gimnastycznych i T-shircie. Nie wiem, co gorsze.
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 22:01
          I do tego czarno biały pies. Kolorystyczny dramat
    • 00zxc00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 06.11.24, 20:41
      Para - Damian i Księgowa.
      Chemii tam nie widzę. Ale dużo ludzi idzie do tego programu nie po MIŁOŚĆ a po MAŁŻEŃSTWO. Tak jak Fit para Wojtek i Agnieszka. Agnieszka była w niebie jak mogła w kapciach obierać ziemniaki a Wojtek poszedł wynieść śmieci. Błyskawiczne małżeństwo z 20-letnim stażem.
      Tu są podobne klimaty. Odwiedzanie rodziców i babć , sprzątanie mieszkania. On faktycznie widzi w niej matkę która go „ogarnie”. Ona zadowolona że ma męża. Punkt odhaczony. Z dumą może nosić obrączkę.
    • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 08.11.24, 23:28
      Drogie emamy, na wykopie ujawniła się przyjaciółka mamy dziecka Boczka. Polecam, wyjaśnia parę tematów wink Tu są jej wszystkie posty: wykop.pl/ludzie/brujabcn11 , a żeby zobaczyć kontekst trzeba kliknąć "pokaż komentarze". Szczególnie soczysty jest pierwszy wątek, w którym się odezwała 😈
      • husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 08:53
        Czyli przeczucie Agaty nie mylilo ☺
        Ona chociaż się z nim szybko rozwiedzie, współczuję natomiast mamie jego syna, jeszcze wiele lat będzie miała do czynienia z tym typem
      • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 09:00
        Weszłam w link, przejrzałam pobieżnie, streszczę, żebyście nie musieli tego czytać: big_grin

        -ta osoba właściwie potwierdziła, że Boczek to kreacja. Jest manipulantem.
        Czyli bingo!!!
        Generalnie jest cała dyskusja o tym, że Boczek zastosował wobec laski Love bombing na początku, potem prowokował ją do momentu aż wybuchnie, a potem robił z siebie ofiarę. Ksiażkowy przykład toksyka i narcyza. Agata jest przez produkcję skrzywdzona i w złym świetle pokazywana, a to Boczek stosuje wobec niej gaslighting i znęca się psychicznie, przez 24h/dobę

        -nikogo wcześniej nie powiadomił, że bierze udział w programie, wszyscy dowiedzieli się podczas emisji programu
        -to matka dziecka go wywaliła, a nie on od niej odszedł , bo zdrowie psychiczne i spokój najwazniejsze i ta kobieta czuje sie z tego powodu wygraną,
        -wcześniej nie zwróciliśmy na to uwagi na ematce <jak do tego doszło nie wiem 🎶🎶> Boczek nie jest zbyt dobrym ojcem, mieszka stosunkowo niedaleko (40min) i widuje synka ale brak zabawek w mieszkaniu może o czymś świadczyć, i że zagrał synem przeciw Agacie, i oprócz zarzutów wobec Agaty nie opowiada o swoim synu.

        Boczek banuje na swoim profilu na Insta, czy gdzieś w SM, za samo pytanie kiedy sobie kupi uchwyt do telefonu.
        big_grin
        • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 09:13
          Cudowne. Kiedyś te pierwsze amory to się nazywało "wersja demo" teraz mamy tragiczny, przemocowy lovebombing czy tam inne angielskie dziadostwo z psychologicznym ogonem w tle. Człowiek co to nie potrafi gadać i nie chce mu się ustępować za bardzo a już na bank się nie domyśli sam z siebie to toksyk i narcyz, a jak nie ma w domu zabawek to od razu manipulant
          • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 09:27
            Prawda?! big_grin
            Ja ubawiłam się czytając to.

            W każdym razie- ktoś kto zgłasza się do tego typu programu zaprasza kamery do swojego domu i swojego życia, i powinien być świadomy, że będzie oceniany i być może poddany krytyce.
            Nie wiem po co "ekspertki" dopuściły do eksperymentu tak dwie trudne osobowości, wybuchowe, każda z nich musi mieć ostatnie słowo, i w dodatku połączyły je w jednej parze.
            Przypuszczam, że chodziło o show.
            No to mamy to: jest show. Ci dwoje dostarczają nam takiego show, jakiego żadna para jak dotąd nam nie dostarczyła.
            • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 10:00
              Mnie męczy taki uporczywe diagnozowanie przez domowych psychologów, wszystko jest teraz choroba psychiczną albo innym niedorozwojem emocjonalnym, już nie można mieć zwyczajnie wywalone na cudze potrzeby, szczególnie jak cię ten ktoś irytuje, to powód do zdiagnozowania psychopaty. Jakby Boczek miał w domu zabawki i byłyby to lalki a nie autka to by go posadzili o pedofilstwo.
              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 10:58
                Kij z zabawkami w mieszkaniu.
                Powiedzcie mi po co ojciec zmienia nazwisko, które nosi również jego syn, na nazwisko nowo poznanej kobiety? To jest absurd.

                Jedyne wyjaśnienia, które przychodzą na myśl to te związane z manipulacjami i przemocą psychiczną.
                • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 11:30
                  Albo może jakieś kwestie prawne, podatkowe, komornicze? Wygląda to na ucieczkę przed czymś. Albo jeszcze inaczej - on się wcześniej nazywał Tylek, może go całe życie przezywali Tyłek i po prostu marzył o zmianie.
                  • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 11:59
                    Dni minione, ta osoba linkowana z wykop.pl (która zna Boczka, bo jest znajomą matki jego synka)
                    twierdzi, że Boczek wcześniej nazwisko miał całkowicie normalne, i też bardzo walczył, żeby synek nosił jego nazwisko.
                    • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 12:22
                      Bo Tylek to jest normalne nazwisko, ale może się kojarzyć dzieciakom. On się tak na pewno nazywał, bo w jakichś pierwszych artykułach w necie było to podawane przy okazji zdradzania nazwiska Miechowska, które przejął po ślubie.
                      W sumie przez Boczka wszyscy zaczęli gadać o nazwisku Agaty, a może ona nie chciała, żeby ono tak szybko stało się publiczne.
                      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 18:08
                        Skąd wiesz, że nazywał się Tylek? Nie kojarzę artykułów, o których wspominasz i Google również odpowiada milczeniem na takie zapytanie.
                      • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 18:13
                        A nie wydaje się wam że to powinno być ustalone przed programem czy ktoś sobie zyczy żeby pożyczać swoje nazwisko bo jak sobie pomyślę że jakiś obcy chłop by mi znienacka powiedzial że bierze moje to bym się czuła okradziona!
                        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 18:53
                          Też bym się tak czuła. Moje panieńskie było dość rzadkie, na tyle, że gdybym kogoś o takim nazwisku spotkała, zapytałabym, czy pochodzi z konkretnego rejonu. Takie nieuprawnione podpięcie się traktowałabym z wrogością, szczególnie gdyby trafiło na takiego poyeba.
                          • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 19:24
                            Ciekawe czy Boczek je odda przy rozwodzie i czy Agata może się domagać czegoś takiego? Boczek wygląda na takiego złośliwca który jej na przekór by zatrzymał jakby chciala żeby zrezygnował
                            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 22:01
                              > Ciekawe czy Boczek je odda przy rozwodzie i czy Agata może się domagać czegoś takiego?

                              Nie może. I obstawiam, że on nazwiska nie odda. To psychol, który tym nazwiskiem pewnie chce się na kimś odegrać.
                  • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 20:46
                    dni_minione napisała:

                    > Albo może jakieś kwestie prawne, podatkowe, komornicze? Wygląda to na ucieczkę
                    > przed czymś. Albo jeszcze inaczej - on się wcześniej nazywał Tylek, może go cał
                    > e życie przezywali Tyłek i po prostu marzył o zmianie.

                    AAAA... źle to odczytałam. Jakoś w głowie ułożyło mi się, że podajesz to nazwisko jako takie przykładowe.
                    Cóż. Tylek.
                    No to: nie brzmi ani tragicznie, ani dobrze,
                    mocnooooo przeciętnie nazywał się.
                • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 12:09
                  Tobie wszystko wygląda na przemoc psychiczną 🤣
                • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 14:32
                  W dodatku nawet nie zapytał jej o zgodę, tylko zdecydował, że bierze i już. Podobnie świadkowej oznajmił: biorę ślub, a ty będziesz świadkową.
                  • rb_111222333 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 22:58
                    Jeśli dobrze kojarzę, to w tym programie już kilka kobiet przyjęło nazwisko męża, i było to odbierane pozytywnie. Nikt nikogo nie pytał o zgodę w tej kwestii, dlaczego przyjęcie nazwiska żony jest odbierane jako przemoc psychiczna?
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 11:00
          Wiecie, że ostatnie, co bym zrobiła, to bronienie Boczka, ale w 2. odcinku było jedno ujęcie, na którym było widać półkę z jakimiś zabawkami. Inna sprawa, że znajomi mi 10-latkowie nie bawią się zabawkami, raczej Lego, książki, wspólne wyjścia na atrakcje typu trampoliny.

          Dla mnie jednak hitem jest to, że Boczek nie poinformował nikogo o udziale w programie, a robił dętą dramę z pamiątki z Cypru.
          • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 11:25
            Chłop jest w całości nieatrakcyjny ma dziwną manierę 0 męskości jest otyły reaguje agresja bo większość ma go za odpad. Odrzucenie zalicza całe życie więc wjechały mu mechanizmy obronne.Jeszcze ten TVN z jakiegoś powodu stara się mimo wszystko pokazać go lepiej choć tyle boczek dostał od losu może chcą pokazać go lepiej bo do nich palę przegięła kangurzyca.
            • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 11:29
              I ludzie mają rację on jest wujowy nieatrakcyjny zawsze powtarzam że ludzie zazwyczaj mają rację oceniając powierzchowność
            • husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 11:53
              Nic nie stoi na przeszkodzie by schudł, od razu kilka punktów na plus atrakcyjności i jeszcze zdrowie mu się poprawi.
              Ale charakter to już inna sprawa...
              • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 13:45
                husky_cat napisała:

                > Nic nie stoi na przeszkodzie by schudł, od razu kilka punktów na plus atrakcyjn
                > ości i jeszcze zdrowie mu się poprawi.
                > Ale charakter to już inna sprawa...

                Lepszy ładny świr niż brzydki!
            • agua_de_coco Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 13:06
              kariwitch00 napisała:

              > Chłop jest w całości nieatrakcyjny ma dziwną manierę

              On ma jakiś taki ruch dłonią, nadgarstkiem, że ja od razu myślę o Cameronie z Modern Family wink
              • yenna_m Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 13:23
                agua_de_coco napisała:


                >
                > On ma jakiś taki ruch dłonią, nadgarstkiem, że ja od razu myślę o Cameronie z M
                > odern Family wink
                >
                >
                A ja o moim exsąsiedzie, geju.
              • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 13:30
                Gdzies krążył link do jego sławnego przebiegnięcia przez ulicę, tuż przed autobusem. Bieg jak bieg, ale podskok, plié i krótki trucht na paluszkach pod koniec dawały do myślenia tongue_out
                • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 13:40
                  Ja go widzę na scenie w rajtuzach 🤣🤣🤣
          • kachaa17 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 12:04
            Ale kogo wg Ciebie miał poinformować? Syna? Przecież on nie ma bliskich osób poza świadkową.
            • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 12:19
              No wiesz, zmienił stan cywilny i nazwisko. Matka dziecka oraz 10-letnie dziecko chyba mogliby o tym dowiedzieć się od razu od niego, a nie z tv?
          • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 13:35
            smoczy_plomien napisała:

            > Dla mnie jednak hitem jest to, że Boczek nie poinformował nikogo o udziale w pr
            > ogramie, a robił dętą dramę z pamiątki z Cypru.

            Wolałabym umrzeć w samotności niż iść do tego programu ale jeśli sobie wyobrażę, że jakimś cudem niesamowitym jednak się zgłaszam, to też nie mówię nic nikomu i trzymam rodzinę z daleka od tego cyrku, mówię że jadę na wakacje bo mam zaległy urlop i pa. Ale jak już bym była w takiej tajemnicy w fajnym miejscu to bym prezenty kupila, no bo wiadomo że z czasem się wyda, nie? To też nie jest dla mnie jakieś dziwne, bardziej mnie zawsze zadziwia że ludzie te swoje mamy, taty, rodzeństwo i resztę rodziny wkręcają w udział i wszyscy jak małpy w cyrku i na podle komentarze narażeni potem. A tak to tylko ja jedna bym się wstydziła.
            • husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 13:41
              Boczka matka jego dziecka wykopala 2 tygodnie czy miesiące po porodzie. To wystawia mu najbardziej odpowiednią ocenę
              • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 13:44
                Ja nie mam o nim dobrej opinii tylko te analizy każdego kiwniecia palcem są już chore, zaraz się zacznie przegląd tytułów książek na półce i każda będzie oczywiście świadczyła o zaburzeniach, nieważne ze pół polski też taka książkę ma
                • husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 14:39
                  Ładny to on nie będzie nigdy, po prostu byłby mniej nieatrakcyjny ☺
                • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 10:47
                  Witamy w uniwersum ŚOPW. Tak, oglądanie tego programu polega na analizowaniu zachowań jego uczestników. Niby po co ktoś miałby oglądać dwójkę obcych ludzi jedzących spalone schabowe przy stoliku kawowym?
                  Tak jak napisała smoczy_plomien: jedni ludzie mają lepiej rozwiniętą empatię i zmysł do ludzi. Inni nie poznaliby toksyka nawet jeśli się o niego potkną.
                  • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 12:02
                    Ja tam niczego nie analizuje i nie dorabiam do każdego mruknięcia chorob psychicznych, oglądam dla rozrywki jak kiedyś dobranocki i tyle, od diagnoz to są psychiatrzy i inni lekarze, widzowie to uprawiają skok przez plotki i nic wiecej
              • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 14:20
                większość pewnie jest zdziwiona że ktoś dał sobie zrobić przez niego dziecko.Poza tym ile on zyje na tym świecie że nie rozumie że jak komuś się nie spodobasz i nie jest tobą zainteresowany to go szczerze nie interesuje nic co ciebie dotyczy. Akurat discopolowiec od mamyrysia był bezpłodny i miał na punkcie tematu dzieci i rodzicielstwo jazdy więc wykazal jakieś zainteresowanie jej synem ale już niczym innym bo tez opowiadała że się nie chciał niczego o niej dowiedzieć. Tak już jest jak ktoś cię nie chce.
                • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 14:29
                  Ludzie dostają tyle sygnałów że ktoś ich nie chce i zamiast czytać je poprawnie robią wokół tego cyrki. Akurat to że kogoś nie interesuje życie boczka przyległości i nie wykazuje żadnej inicjatywy jest bardzo mocnym sygnałem. Co z tego że przyjdzie matka stiflera i nakaże pokazać zainteresowanie zadawać pytania to jest sztuczne w tej sytuacji, bo nadal druga strona nie jest szczerze zainteresowana.
                  • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 19:42
                    W ogóle zakładanie, że sympatią do X musi się wiązać z sympatią do dziecka X jest glupia, tak samo jak to że kocham męża ma być jednoznaczne z tym że uwielbiam jego szurnietą mamunie i tatusia
        • agatha.trixie Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 11:11
          Wierzę w to wszystko, bo niestety wyszłam za kogoś podobnego. Tylko mój eksmąż dłużej prezentował wersję demo- aż nie upewnił się, że jestem od niego całkowicie zależna. Ale j a byłam młoda i głupia, więc łatwo mu poszło. Nie będę bronić Agaty, bo też ma trudny charakter i nie potrafi stawiać granic czy komunikować się w zdrowy sposób. Ale przynajmniej ma te granice w zdrowych miejscach i od razu poznała się na panu manipulancie.
          Dodatkowo wyszło na jaw, źe Boczek jest jednak mało inteligentny i niezdolny do refleksji. Wystarczyło mu, że powiedziano mu że ma żonę i od razu przestał się starać. Sam fakt zawaracia małżeņstwa spowodował, że ominął etap lovebombingu i od razu zaczął pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Bez urabiania i uzależniania swojej ofiary. I zupełnie nie zauważył, że w tej konfiguracji to nie zadziała, bo każda w miarę sensiwna babka zwieje gdzie pieprz rośnie. A on uznał, że skoro jest ślub, to wszystko jest już przyklepane i przeszedł jakby nigdy nic do kolejnego
          etapu. I to wszystko przy świadkach. Mało to inteligentne i widać, że kierują nim jakieś podświadome schematy relacji. Jakim cudem "ekspertki" tego nie zauważyły i nawet później nie punktowały jego toksycznych zachowań? 🤷‍♀️
      • rb_111222333 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 10:44
        A ty wierzysz, we wszystko, bo ktoś coś twierdzi w internecie.
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 10:55
          Jedni mają intuicję i empatię, które pozwalają im samodzielnie wyczuć człowieka, a inni choćby mieli wołami wypisane, to będą ślepi. Nie da się na to nic poradzić.
    • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 09.11.24, 22:55
      Na wykopie znalazlam linka do fragmentu kolejnego odcinka. Facet jest calkowicie nieprzemakalny na wszelkie uwagi z zewnatrz i ewidentnie mu nie w smak, ze ekspertka nie kupila tej jego kreacji na biednego pokrzywdzonego misia. Dobrze, ze nie wyslali do niego tej slodkopierdzacej z czarnymi wlosami.

      tvn.pl/programy/slub-od-pierwszego-wejrzenia/aktualnosci/slub-od-pierwszego-wejrzenia-10-czy-piotr-dostrzeze-swoje-bledy-po-konfrontacji-z-ekspertka-st8171624?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAAR3prtokWAscfKqE8l9c3MfK7K_WAVZ3gOfLa3ZaiEOIP2DZLU10qJViMhA_aem_m__UxH-KDC-kou_aIekLVA
      • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 07:20
        A mogli, może zobaczyłaby jak to jest kiedy, to nie ona rządzi innymi
      • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 10:10
        Tacy starzy ludzie, którzy dlugo byli sami, to już się do niczego nie nadają w temacie związków
      • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 10:38
        O, mam nadzieję, że to będzie w odcinku. Irytuje mnie zachwyt boczkiem na fejsie, niech baby zobaczą go w konfrontacji z prawdą. Choć muszę przyznać, że gdy sprawdziłam fanpejdź po ostatnim odcinku to mimo akcji z przekleństwami Agaty było tam mnóstwo wpisów o manipulacjach Boczka. Połapały się tylko te kobiety, które żyły z podobnym osobnikiem w związku.
        Okazuje się, że w piątek był lajw Boczka, ale podobno unikał wszystkich niewygodnych pytań i odpowiadał tylko na jakieś bzdety typu znak zodiaku. Więc nudy.
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 10:51
        Boczek jest chyba najgorszym egzemplarzem ze wszystkich edycji, a do tego niebezpiecznym. Szczęście w nieszczęściu, że trafiło tu na Agatę, która nie dała sobie wejść na głowę. Zastanawiam się, czy gdyby przydzielono mu jakąś pogubioną leliję, która nabrałaby się na jego manipulacje i utknęła na lata w przemocowym, wyniszczającym związku, to czy produkcja czułaby się w ogóle odpowiedzialna za to.
        • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 11:33
          Widziałaś, że na wykopie pojawiły się screeny wypowiedzi z Fb jakieś baby, która wydaje się na bank być Boczkiem incognito? Napisał(a) o tym, ze Agata nie zmieniała ciuchów i śmierdziała (!), na co chyba żaden widz by nie wpadł doświadczając Agaty jedynie na ekranie telewizora big_grin
          • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 12:03
            I już wiadomo, że to kłamstwo i manipulacja, bo w programie widać, że Agata regularnie zmienia ubrania.
            • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 12:23
              Napisał(a) też, że Agata odpalała papierosa za każdym razem, jak się zdenerwowała. Tego tez nie pokazali.
          • yenna_m Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 13:06
            To jakas babka. Wskazują na to komentarze pod archiwalnymi profilówkami, gdzie znajomi zwracają sie do niej żeńskim imieniem.
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 18:01
            Nie przyglądałam się ubraniom Agaty, ale przez moment się nad tym zastanawiałam. Widać, że Boczek ma taką warstwę tłuszczową, że jest mu ciągle gorąco + prawdopodobnie skręca kaloryfery w mieszkaniu. Agata mogła nie być przygotowana na warunki życia w igloo i zastanawiałam się, czy w ogóle była spakowana odpowiednio do warunków, jakie zastała u Boczka.
            • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:11
              Przecież Boczek wszędzie siedzi w tej swojej kufajce. Robił w niej pranie i mył łazienkę, a wcześniej nie rozebrał się z niej w restauracji.
        • husky_cat Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 11:55
          Boczek na szczęście odrzuca fizycznoscia, więc ma mniejsze pole do manipulacji
          • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 10.11.24, 12:39
            No właśnie on nie ma warunków by oplatać manipulować on dostaje od razu kopa podejrzewam że z przekonaniem do siebie ma problem jest skrajnie nieatrakcyjny dla hetero kobiety pomijam fizyczność ale jest jak to podziel już napisali miekki w stawach odrzuca
    • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:05
      Tymczasem wykopki wyśledziły Boczka na fb. Boczek stworzył sobie fake konto, podszywa się pod kobietę i na stronie ŚOPW atakuje Agatę w komentarzach.
      Z tego samego konta pisze prywatne wiadomości do osób, które w dyskusji krytykują Boczka i grozi im pozwami za atak na jego osobę big_grin big_grin big_grin

      Była jeszcze jakaś dziewczyna, która rzekomo opublikowała swoje screeny jak sobie sextextingowała z Boczkiem, ale potem te screeny usunęła.
      • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:09
        Pisałam o tym tutaj wyżej, ale dziewczyny uważają, ze historia tego konta wskazuje jednak na jakąś babę. Może być więc tak, że to psychofanka Boczka, ma z nim stały kontakt i on jej sprzedaje te wszystkie newsy o brudnych ciuchach Agaty albo o jej paleniu, a ona poczuła się jego adwokatem na Fb. Choć przyznaję, że sposób pisania, w tym częste "iż" zamiast "że" bardzo pasują do jego wpisów na instagramie, a forma grózb pasuje do tego, co odstawia na google opinie.
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:16
        Widziałam te screeny, nawet zaczęłam je screenować, ale jak doszło do najbardziej obleśnych tekstów to spasowałam, nie chciałam mieć tego zapisanego. Załączam wpis, który to precyzyjnie podsumowuje. Dodać mogę tylko tyle, że były ślady po wycofanych wiadomościach, które wg autorki były jego nagimi fotami 🤮
        • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:25
          Jeżu słodki w malinach, mam nadzieję, ze ktoś sobie jaja robi. Na wykopie to bardzo możliwe.
          Nawiasem mówiąc, bardzo się Smoczy angażujesz w ten program. ;P
          • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:35
            Lubię psychologiczne rozkminki, a to jest najlepsze 12 tygodni guilty pleasure w roku 😥
            • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:47
              Jest jeszcze Rolnik i Zycie na kredycie. Pierwsze w tym roku jakies nudne, ale to drugie to złoto. Dwa odcinki w tygodniu, obydwa w czwartek późno wieczorem, robię przy tym segregację wypranych ciuchów i skarpetek. Bohaterowie to rodzinki, które mają jakieś tam problemy finansowe takie czy inne. Jak łakniesz psychologicznych rozkmin to jest to lepsze od ślubów. Moi ulubieńcy to rodzina górnika z ich pomysłem sprzedania domu, splacenia kredytu i za resztę wybudowanie nowego domu, rodzina fryzjerki i koparkowego budujący mieszkalną altanę na działce ROD i trans kobieta (chyba?) która wydoiła partnera do cna na kredyty na operacje plastyczne, po czym zostawiła go ze spłata i dzieckiem, a sama baluje. Są też Rzymianie, którzy żyją ze zbierania złomu, a jakimś cudem mają rachunek za prąd na 5 tysięcy/mies big_grin No złoto, a ci ludzie są realni, udzielają się na fb programu, żyją tak, jak pokazują.
              • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:54
                Beatka nie jest trans, ona jest tylko paskudna 😂
                • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 13:13
                  No nie wiem... Tu zdjęcie/screen z wykopu. Tam pisali, że chyba jednak trans i dlatego ten jej chłop tak zainwestował w zrobienie jej biustu i ciągle poprawiali twarz i inne sprawy. I że tak się jej długo trzymał mimo koszmarnego traktowania, bo gdzie on nową taką znajdzie.
                  Najciekawsza jest niesamowita pewność tej osoby, że jest przepiękna i ładowanie w siebie grubego hajsu, niekoniecznie swojego. Ja jej bardzo nie polubiłam głównie przez jej olewczy stosunek do dziecka - kiedyś ukradła młodej kasę ze skarbonki, żeby zrobić sobie wargi albo włosy i się normalnie do tego przyznała kamerzyście. Kosmos jakiś uncertain

                  • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 14:52
                    Ona ma dziecko, sama rodziła, robiła biust bo po ciąży jej oklapł, to chyba nie jest trans?
                    • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 14:53
                      karyna-z-radzymina napisała:

                      > Ona ma dziecko, sama rodziła, robiła biust bo po ciąży jej oklapł, to chyba nie
                      > jest trans?
                      >
                      * rodziła
                      • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 15:00
                        Aż tak nie śledzę, nie oglądałam jeszcze wszystkich sezonów. Myślałam, ze może dziecko jest tego faceta z poprzedniego związku, bo ona się nim totalnie nie zajmowała i je okradała ze skarbonki, a teraz po rozstaniu mała jest z ojcem (a przynajmniej on tak mówił, ale pewnie mają coś w rodzaju naprzemiennej).
                  • iberka Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 15:37
                    Oderwana od rzeczywistości Beatka sponsorowana przez matkę i babkę.
                  • dominika9933 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 20:21
                    Mam dokładnie te same spostrzeżenia.
              • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 13:04
                Rolnika próbowałam oglądać, ale mi nie podszedł. Nie lubię formuły programu, gdzie harem bab staje na rzęsach by zrobić wrażenie na jakimś wymoczku.

                To Życie na kredycie trzeba oglądać od 1 sezonu, czy każdy sezon to nowi bohaterowie?

                • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 13:15
                  Nie trzeba od początku, ale część bohaterów jest od początku i jak zaczniesz teraz, to po prostu sobie w wolnej chwili wrócisz do ich początków z czystej ciekawości. Ja tak właśnie wróciłam dla tego transa, bo chciałam się koniecznie dowiedzieć, kto urodził jej dziecko (nie dowiedziałam się, może faktycznie to jest po prostu kobieta z taką urodą).
              • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 16:05
                🤣🤣🤣 Popłakałam się od samego opisu! Gdzie to się potem obgaduje? Dobre towarzystwo do plotkowania to połowa sukcesu 😎
                • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 16:57
                  Na wykopie, wiadomo.
                • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 16:58
                  Z gownorozrywek tylko ślub, widziałam jeden zasób kanapowczyn i to było spoko. A boczek jest zwyczajnie głupi TVN nie pokazuje go tak źle jak mógłby więc gdyby nie odpalił socjali to by jakoś przeszło, np cukrzys nie był lepszy, ale jak zobaczysz instagram boczka + te wysrywy to nikt nie ma wątpliwości co do jego zaburzeń i jest jazda
                • borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 17:46
                  smoczy_plomien napisała:

                  > 🤣🤣🤣 Popłakałam się od samego opisu! Gdzie to się potem obgaduje? Dobre towar
                  > zystwo do plotkowania to połowa sukcesu 😎

                  Zawsze można założyć osobny wątek 🙄
                  • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 19:00
                    Który sezon życia na kredycie polecacie, który jest najlepszy? Omiotlam wzrokiem początek pierwszego, widzę Polskę w soczewce, blichtr w złym guście na kredyt i samozadowolenie, tandeta ale nastawanie taka jest polska szerzej
                    • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 19:01
                      * nastaranie, w sensie że się ludzie starają czasami że pękną ale w złym guście
                      • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 19:25
                        Ja oglądam od zeszłego i ten 4 był śmieszny. W obecnym doszły kontrowersyjne osoby więc też ok. Poprzednie średnio pamiętam, oglądałam żeby zobaczyć tło.
        • borsuczyca.klusek Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 12:31
          Ja mam pytanie co na to TVN i jego ekspertki 🙄
    • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 17:03
      Dobra, sama go wyśledziłam. Z podpowiedziami w wykopu zajęło to jakieś 3 minuty. Jak wpiszecie w Google "nip 6981679855" to znajduje serwis AGD Piotra o dwóch nazwiskach, z których jedno jest nam znane z programu, a drugie podobne do tego, które padło w tym wątku. Ta firma już nie istnieje, nie umiem jej znaleźć nawet nawet w ceidgu w nieaktywnych, ale agregatory zrobiły swoje. To co jest ciekawe, ta firma miała egzekwowane długi w 2016, co zbiega się z datą założenia działalności, w której Piotr obecnie pracuje. A żeby było jeszcze dziwniej, pod tym adresem w Rawiczu google znajduje też serwis AGD Piotra o jeszcze innym nazwisku. Nie wiem, jak dla Was, ale dla mnie to wygląda bardzo nieciekawie.
      • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 17:42
        Ale dziwne wygrzebałaś. Czyli mamy pod tym adresem w Rawiczu serwis Piotra Tylki i Piotra Miechowskiego (to nasz Boczek) oraz Piotra Cyrki (kij wie kto to jest). A Boczek obecnie ma inny serwis w Poznaniu, zarejestrowany na jakąś babkę.
        Wrzuć to Mirkom, niech się tym zajmie CSI Wykop tongue_out
        • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 17:54
          Nie mam konta na wykopie, ale jeśli Ty masz - feel free.

          P.S. Myślisz, że Piotr C. to jakaś druga osoba? suspicious
          • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 18:03
            No właśnie nie mam, ja ich tylko streamuję w trakcie oglądania programu.
            Nie wiem, o co chodzi z tymi nazwiskami. Ile jeden chłop może mieć nazwisk? uncertain I czemu kurde Rawicz? To daleko od Poznania.
    • madame_edith Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 22:44
      Kurna przez was zaczęłam to oglądać 🙈
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 22:49
        Dziś przedostatni odcinek, więc nie zbrukasz się tak jak my sad
        • madame_edith Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 23:22
          Już jestem zbrukana, najlepsze kawałki obejrzałam w necie!
      • karyna-z-radzymina Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 22:50
        madame_edith napisała:

        > Kurna przez was zaczęłam to oglądać 🙈


        Przepadłaś, Boczek wciąga!
    • smoczy_plomien Odcinek 11 12.11.24, 22:48
      Boczek i Agata - ten wątek stracił swój urok rozrywkowy. Agata nie jest tam w sytuacji, żeby szukać w tej chwili win w sobie, ona potrzebuje wsparcia psychologa, który wzmocni ją w stawianiu granic. A w zajawce chyba widac, że na tyle zrobili jej wodę z mózgu, że jeszcze raz pojechała do tego Smalca. Typ jest obrzydliwy, obleśny, dla niego słuchanie drugiej osoby w związku i wyciąganie ręki to bycie pod butem i on nie zamierza tego robić. Apage satanas! Jego reakcje były totalnie adekwatne, nic złego w sobie nie widzi, bleeee... I jeszcze te słowa, że miejsce Agaty jest tu albo tam, jakby on w ogóle o tym decydował. No i biedaczek oczekiwał, że rodzina Agaty będzie do niego dzwonić i pytać go, czy Agatka była grzeczna. Dla mnie patrzenie na niego i słuchanie tego wszystkiego jest straszne, obrzydliwe.

      Aśka i Kamil - dziwna jest ta Aśka. Jak się upewniła, że Kamilowi nie zależy, to zaczęła być wesoła i responsywna... Nie tęskniła, ale jest jej przykro, że Kamil nie tęsknił. Rozmowy między nimi bardziej drewniane już być nie mogły. Nadal uważam, że między nimi jest jakaś totalna miskomunikacja, nadają na zupełnie innych falach i czytają coś innego niż zostało nadane. Pytanie dodatkowe: dlaczego Aśka nie trzyma kierownicy, kiedy prowadzi?

      Damian i Agnieszka - mi tam między nimi nadal brakuje jakiejś iskry, choć niektórym tego nie trzeba do małżeństwa.

      Żeby jednak wprowadzić jakiś wątek rozrywkowy dzisiaj obstawiamy, jakie będą decyzje za tydzień. Zaczynam:
      Boczek i Agata - jeśli będzie coś innego niż obustronna chęć rozwodu, to Agata powinna się domagać odszkodowania od producenta.
      Aśka i Kamil - myślę, że on będzie za zostaniem w małżeństwie. Z nią trochę trudniej, ale jakbym miała obstawiać, to po tym co dziś mówiła, obstawiłabym, że ona też, ale z czasem się rozpadnie.
      Damian i Agnieszka - myślę, że oboje będą za zostaniem w małżeństwie, ale wg mnie na dłuższą metę to nie przetrwa.
      • karyna-z-radzymina Re: Odcinek 11 12.11.24, 22:50
        To już? Dziś był odcinek?
      • lauren6 Re: Odcinek 11 13.11.24, 09:30
        Ekspertka potwierdziła diagnozę Aśki, którą już wcześniej ktoś jej postawił na Facebooku. Cechuje ją unikający styl przywiązania i zasadniczo powinna trafić na terapię, a nie do tego programu. Może początkowo pozostaną w małżeństwie z Kamilem, ale finalnie i tak skończy się na rozwodzie, bo dziewczyna nie umie w stałe związki.
        Bardzo mnie wzruszyło stwierdzenie Aśki, że Kamil ma u niej warunki do pracy zdalnej. Na niewygodnym krześle, w kuchni, z Aśką i jej psem kręcącymi się za plecami, gdy prowadzi calla po angielsku 🤣 Świetne warunki do pracy.

        O Boczku już wszystko zostało napisane. On chce Agatę z wesela, czyli mimozę, która po cichu będzie wysłuchiwać, gdy on kłapie dziobem. Jeżeli Agata pojedzie tam do Poznania, po tym jak wyrzucił ją z mieszkania, to ręce opadają.
        Kolejna sprawa to "ekspertka", która "ubiera okulary". Matko, skąd oni biorą te półanalfabetki.
        Rozwód będzie, z dymami.

        Agnieszka i Damian grają w RPG. Wcielili się w role wzorcowych małżonków. W zapowiedzi kolejnego odcinka widać, że ta sielanka runie, czemu kompletnie się nie dziwię. Agnieszka to fajna babka, zasługuje na kogoś lepszego. Tu też będzie rozwód.
        • ania357 Re: Odcinek 11 13.11.24, 09:47
          Ciekawe, czy Boczek zjawi sie na decyzjach, czy bedzie sie bal konfrontacji.. W zajawkach nie bylo go w ogole widac.
          • smoczy_plomien Re: Odcinek 11 13.11.24, 10:42
            Faktycznie! Ciekawe, czy tak można...
        • iberka Re: Odcinek 11 13.11.24, 13:24
          Wg mnie Agnieszka nijak fajna nie jest. Lubi rządzić i ma być jak ona chce. Słodopierdząca januszowa biznesłumen.
    • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 23:06
      Trochę nudny ten odcinek, żadnej grubej akcji wink

      U Boczków bez zmian big_grin większość scen była pokazana w zapowiedziach, więc zero zaskoczenia:
      Boczek zaimpregnował się, ani przyjaciółka ani coach nie wmówią mu, że białe jest białe, a czarne jest czarne- wina Agaty, i już.
      I jeszcze jakieś absurdalne pomysły, że mieliby do niego dzwonić bliscy Agaty big_grin zapytać jak to było. Co za świr.
      Agata , jak Agata wchodzi w zdanie, jak coś mówi to macha łapami nerwowo, sama zdań nie kończy (okropnie mnie ona drażni, nie mam dla niej nic a nic sympatii. )

      Nudy w Wasilkowie, czy Agnieszka nie mogłaby zabrać męża dokądś, pokazać okolicę, czy cokolwiek? No zabrała do firmy, ale atrakcja, i jeszcze ten posiłek na kolanach.
      I szukający pracy Kermit. Niby taki romantyk, i stara się, ale te kwiaty tak Agnieszce dał, że oj uncertain

      Jedynie co, to u Joanny i Kudłatego na plus, bo wrzucili na luz i w końcu zaczęli poznawać się, lekko flirtować, żartować. I dało się ich wreszcie oglądać bez zażenowania.
      • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 12.11.24, 23:24
        Boczek nie jest normalny, natomiast to co piszesz i też co pisze wielu ludzi w necie jest dowodem na to jak wyrobiona opinia na temat kogoś w tym przypadku negatywna impregnuje na obiektywne fakty zaczynamy dopasowywać detale pod to co o kimś myślimy. Nie, on nie powiedział że mają do niego dzwonić tylko że z tego że już nie dzwonią wyciąga takie a nie inne wnioski tzn że mają go za najgorszego, co może być prawda bo kangurzyca zdala im swoją relacje. Podobnie było z tymi zabawkami na chacie kobieta która na go za gada ponieważ zna matkę jego dziecka pisała z przekonaniem, że nie ma zabawek dziecka no bo przecież jest zje…. więc nie ma szans żeby trzymał klocki dla dziecka to jej pasowało do niego ale obiektywnie nie było prawda.
        • rb_111222333 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 13.11.24, 08:54
          Już nie mówiąc o bezkrytycznej wierze w jakieś rewelacje o facecie, bo ktoś z anonimowego konta na jakimś forum napisał, że go zna albo z nim rozmawiał.
        • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 13.11.24, 15:05
          Moja wyrobiona opinia od 2-go bodajże odcinka, lub 3go, jest taka, że trafił swój na swego, i oboje są straszni po równo.
          Chociaż każde za coś innego.

          A to, że ktoś z kręgu Agaty do niego dzwonił to absurd.
          I w drugą stronę- rozkminianie, że już nie dzwonią, i wyciąganie na tej podstawie wniosków z dudy, to dopiero chore, i absurd do kwadratu.
          • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 13.11.24, 15:13
            Jak się teraz zastanowiłam przez chwilkę, to żadnego z uczestników tego sezonu nie polubiłam sad
            i za nikim nie trzymam kciuków, nikomu nie życzę, żeby został w związku i żeby się poukładało.
            W poprzednich edycjach była Kornelia, czy Dorotka, którym po prostu życzyło się dobrze, albo Przemek (od tej strasznej z jamniczkiem), dobry chłopak, i jakoś przyjemnie się kojarzył,
            a teraz...?... indifferent
            • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 13.11.24, 15:26
              Surowo oceniacie tych ludzi.

              Z tej edycji nie polubiłam Aśki i Boczka, bo obydwoje są w mojej ocenie toksyczni. Do reszty mam neutralny lub pozytywny stosunek.
              • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 13.11.24, 18:40
                No dobra, bo to trochę mocno wybrzmiało, a ja nie znoszę jedynie Boczka i Agaty.

                Reszta uczestników- nie polubiłam, co nie znaczy, że życzę im źle, bo tak nie jest. Ja zwyczajnie nie widzę ich w tych małżeństwach.
                Dlatego żadnych kciuków żeby się poukładało z mojej strony nie będzie.
                (Chociaż Aśka i Kudłaty- w ostatnim odcinku lepiej się ich oglądało, może jeszcze jakaś szansa na małżeństwo jest?)
                • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 14.11.24, 15:31
                  Przeklejam z wykopu dosc trafne podsumowanie zachowania Aski w ostatnim odcinku:

                  "Moja Osoba postanowiła przypomnieć temu czemuś jak wielkie ma szczęście przebywając że Mną. JA kazałam mu się ze Mną całować i proszę, jak się rzucił, patrzcie! Jak p0lak na pomarańcze! Tu nie ma chemii? on kłamie, on mnie chce i pragnie! Nie słuchajcie go jak mówi że nie ma chemii, u mnie oczywiście nie ma bo wiadomo, ale on o Mnie marzy i tęskni za Mną. Nie ma się co dziwić bo Moja Osoba jest niesamowita i godna podziwu, cały czas mówi jak mnie podziwia i ile osiągnęłam i on mnie PODZIWIA, halooooo, PODZIWIA MNIE, MOJĄ OSOBĘ!!!!"
          • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 13.11.24, 16:21
            Akurat to że ludzie do siebie dzwonią to jest standard w tym programie, prześledź inne edycje motyw się pojawia. Nie tylko dzwonią do małżonków rodziny ale tam się zdarzały egzotyczne kontakty typu świadek dzwonił do czyjegoś teścia czy coś w ten deseń. To że dzwonili do boczka nic dziwnego może odczuł że entuzjazm spadł tamtej rodzince w sumie trudno żeby tak nie było biorąc pod uwagę jak ta relacja się rozwinęła- to że ludzie na fali entuzjazmu wydzwaniają do siebie w trakcie trwania tego programu to jest fakt.
      • ania357 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 13.11.24, 09:43
        Koszmarnie sie ogladalo Boczka podczas rozmowy z ekspertka z tymi paluchami wiecznie w buzi odpowiadajacego na kazde pytanie "nie wiem". Facet jest niezdolny do jakiejkolwiek autorefleksji. W rozmowie z kolezanka tez to bylo widac. Ubolewanie, ze tesciowa i jego nowe ciocie nawet nie zadzwonily, zeby poznac jego wersje tez bylo znaczace. Pewnie chcial obrabiac Agacie d... takze do jej rodziny,a tu nie wyszlo. No pech. Jestem ciekawa, czy po tym wszystkim znajdzie sie jakies dziewcze sklonne go ratowac przed zlym swiatem.

        Agate jakos polubilam. Jest autentyczna, zachowuje sie naturalnie i przynajmnie probuje podjac jakis dialog z Julita i chocby rozwazyc informacje zwrotne z otoczenia. W tym programie trafila najgorzej ever - jednorozce, erdole i ten gosc od Helenki moga sie schowac przy Piotrze.

        Joanna zaliczyla odrzucenie, wiec zaczela sie starac. T a akcja z calowaniem megadziwna. I czemu ona nie trzyma rak na kierownicy podczas jazdy???? Ksiegowa zreszta chyba tez nie.

        W Wasilkowie rzeczywiscie nudy. Gdyby wszystkie pary byly dobrane wg podobnego klucza, to nie mialybysmy czego ogladac i komentowac.
    • vemaa Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 14.11.24, 13:59
      A mi się wydaję, że jak Aśka zobaczyła, że Kamil przestał się o nią starać, to się przestraszyła i dlatego zrobiła się bardziej otwarta. Stąd to "polecenie" pocałunku i więcej przyjaznych gestów z jej strony. Nawet jedzenie zrobiła jakieś przyzwoite. I te plany, że nawet jak nie będą razem, to zaprosi go na urodziny. Myślę, że na szybko chce zrobić wszystko, żeby on podjął decyzję o zostaniu w małżeństwie. Dziewczyna sama kiedyś powiedziała, że nie lubi przegrywać i teraz też po prostu boi się, że jak będą podejmować decyzję, to ona powie "tak", a on "nie". Dla niej to będzie porażka i wstyd. Sprawia wrażenie osoby o dużym ego. A on ją w tym jeszcze utwierdza mówiąc, jak ona mu imponuje swoimi osiągnięciami. To jej obecne zachowanie wydaje mi się nieautentyczne.
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 14.11.24, 16:36
        vemaa napisała:

        > jak będą podejmować decyzję, to ona powie "
        > tak", a on "nie".

        Nie będzie takiej sytuacji, bo ona tak zakręci rozmową, żeby to on pierwszy mówił.
      • waleria_bb Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 14.11.24, 21:06
        Z Aśką jest ten problem, że ona nie jest typem roześmianej, wylewnej i otwartej osoby. Ona jest bardziej zdystansowana i widzę to nawet po sobie, że taki typ osobowości bywa przez ludzi mylnie odbierany i ląduje się w szufladce: nadęta, duże ego itp.
        • lauren6 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 14.11.24, 21:37
          Ona jest oceniana jako osoba nadęta, z dużym ego na podstawie jej wypowiedzi na setkach.
          • kariwitch00 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 14.11.24, 21:44
            To życie na kredycie jest reżyserowane? dobrze to ktoś skomentował że jeśli to przykrój Polaków to Polska jest stracona. Jestem na pierwszym sezonie i jedyną wartościowa postać która widzę to ten rolnik a chłop ma energię jakby był w depresji. Reszta szkoda gadać
            • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 14.11.24, 22:18
              Myślę, że czesciowo im narzucają różne sceny do pokazania w tv, ale generalnie to prawdziwi ludzie, w prawdziwych pracach, prawdziwych domach i relacje też widzimy jakie są.
            • waleria_bb Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 14.11.24, 22:45
              Mogę na pewno powiedzieć, że prawdziwe są przypadki, że ktoś chce brać kredyt na op plastyczne i poprawki. Wyobraźnia twórców aż tak mocno nie poniosła, bo serio często widziałam pytania o kredyt na różnych grupach o operacjach i w komentarzach przekrój reakcji. Od stuknij się w głowę po życie jest jedno, kredytuj się i spełniaj marzenia. Więc no...
              • dni_minione Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 15.11.24, 10:37
                Mój ulubiony górnik z Kaniowa zrobił we wczorajszym odcinku kilka dziwnych ruchów finansowych. Sprzedał swoje wychuchane auto za 28 tys. zł, kupił sobie gorsze za 8 tys zł, zaoszczędzone 20 tys chce dołożyć do puli na zakup działki, ale jednocześnie oznajmił, że równo z budową nowego domu zamierza zrobić sobie przeszczep włosów, na który potrzebuje 15 tys. Tyle, że to 15 tys to chyba w Turcji, w Polsce takie zabiegi kosztują bardziej 30-40 tys.
                Jesli ktoś tego nei ogląda, to niech sobie włączy w ramach solidarności z żoną tego osobnika. Ematka by panu spakowała walizki jeszcze przed rozmnożeniem się wink
                • moni_485 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 15.11.24, 11:23
                  Ten wątek nazywa się Ślub od pierwszego wejrzenia. Co za problem założyć wątek Życie na kredycie?
    • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 17.11.24, 19:16
      Plotek sugeruje, że Boczek nie pojawi się na spotkaniu z ekspertkami....
      ...aaaa... finał już za 2 dni
      big_grin
      www.plotek.pl/plotek/7,111485,31470782,slub-od-pierwszego-wejrzenia-nagranie-ujawnia-co-piotr-zrobi.html#s=amtp_pnHP_gallery_button
    • yenna_m Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 19.11.24, 16:58
      Czekacie na dzisiejszy odcinek?
      Popcorn kupiony?
      • pepsi.only Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 19.11.24, 17:51
        No ba! big_grin
        Jasne, że tak.

        A w miedzy czasie takie rolki mi się wyświetlają na Facebooku big_grin
        www.facebook.com/reel/1219957215905088
      • smoczy_plomien Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 19.11.24, 18:19
        Popcorn kupiony, jestem gotowa! big_grin
    • tanebo0001 Re: Ślub od pierwszego wejrzenia 19.11.24, 22:08
      No i zgodnie z oczekiwaniami...
    • smoczy_plomien No i koniec 19.11.24, 22:25
      Boczek i Agata
      Biedna Agata stresowała się spotkaniem z Boczkiem... Nawet "ekspertki" się stresowały. Hanna, co mówiła, że trochę go zna, bo z nim rozmawiała, nieźle go naśladowała, ale jednak szkoda, że całość rozmowy skupiła się na grillowaniu Agaty, a nie grillowaniu Boczka. Tak czy inaczej udało się pokazać, że Agata to super dziewczyna. Niestety ona jest największą przegraną tej edycji.

      Kamil i Aska
      Patrząc na nich mam mindfuck. Weseli, ramię w ramię przyszli razem i zażądali rozwodu (choć pewnie gdyby Aśka powiedziała TAK, to Kamil też by tak powiedział). Szkoda, że wycięli tę rozmowę z argumentacją, bo nijak nie wyglądało z tego, co pokazali, że zdecydują się na rozwód.

      Aga i Damian
      Szacun dla Agnieszki za przeprowadzkę do Wrocławia. Ciekawa jestem, czy im się udało.
      Btw. już wiem, kogo ona mi przypomina - wójtową z Rancza 30 lat wcześniej!
      • kachaa17 Re: No i koniec 19.11.24, 22:50
        Już wiadomo, że się nie udało.
        • smoczy_plomien Re: No i koniec 19.11.24, 23:20
          Oni pisali? Bo spojlery faktycznie były takie, że nie, teraz mi to umknęło.
          • pepsi.only Re: No i koniec 19.11.24, 23:36
            tvn.pl/programy/slub-od-pierwszego-wejrzenia/aktualnosci/damian-wlodarczyk-ze-slubu-od-pierwszego-wejrzenia-o-powodach-rozstania-z-agnieszka-co-dzialo-sie-poza-kamerami-st8180701
            • lauren6 Re: No i koniec 19.11.24, 23:42
              Wykopki wymyśliły, że Damian woli kolegę z pracy i żona mu była potrzebna jedynie jako przykrywka przed rodziną.
              • pepsi.only Re: No i koniec 19.11.24, 23:47
                surprised serio?

                Za to tu mamy wypowiedź Agaty, jak to było z tymi kontaktami Boczka z jej rodziną:
                tvn.pl/programy/slub-od-pierwszego-wejrzenia/aktualnosci/slub-od-pierwszego-wejrzenia-2024-agata-i-piotr-kto-chcial-byc-nadal-w-zwiazku-po-programie-st8179104
                • lauren6 Re: No i koniec 19.11.24, 23:57
                  Boczek musiał mieć ból dudy, gdy się okazało, że jego żona ma jakiś majątek za granicą.
              • pepsi.only Re: No i koniec 19.11.24, 23:57
                Może wykopki mają rację... ?

                Agnieszka mówi, że zabrakło żaru i bliskości między nimi
                tvn.pl/programy/slub-od-pierwszego-wejrzenia/aktualnosci/agnieszka-kempista-ze-slubu-od-pierwszego-wejrzenia-2024-wyjawia-przyczyny-rozstania-z-damianem-st8180687
                • tanebo0001 Re: No i koniec 20.11.24, 00:19
                  Czyli facet nie spodobał sie jej.
                  • pepsi.only Re: No i koniec 20.11.24, 00:28
                    Inaczej to widzę.
                    A po jej wypowiedzi, zaczyna nabierać jakoś większego sensu to, co wykopki wymyślili (że woli kolegę)
                • kachaa17 Re: No i koniec 20.11.24, 07:37
                  Już w poprzednim odcinku było widać, że Damian się powoli wycofuje. Agnieszka pokazała że naprawdę chce z nim być i jest zdecydowana zmienić swoje życie. Szybko się ogarnęła z pracą.
                  • lauren6 Re: No i koniec 20.11.24, 08:41
                    Z wykopu:

                    https://wykop.pl/cdn/c3201142/f1845d2361218e32dfd7ae96abc7ea3d7b2bceb20307cc80b10bc6b743c08527,w800.jpg

                    Czyli Damian zrobił z Agi sprzątaczkę i kucharkę, a gdy zaczęła się buntować to kazał jej się wyprowadzić.
                    Te samotne wyjścia wieczorami na saunę mówią wszystko.
                    • kachaa17 Re: No i koniec 20.11.24, 10:32
                      Tu nie ma mowy o tym, że zrobił z niej sprzątaczkę i kucharkę. Ten tekst jest też na oficjalnej stronie programu na Facebooku.
                    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: No i koniec 20.11.24, 12:38
                      To wszystko to są cytaty z nagrań dostępnych na stronie TVN. Każdy może obejrzeć.
              • kariwitch00 Re: No i koniec 20.11.24, 00:03
                Ten program pokazał że to jest możliwe a nie absurdalne. Ludzie tak robią
      • iberka Re: No i koniec 20.11.24, 09:19
        Od początku widziałam, że żadna para nie przetrwa zatem zero zaskoczenia
      • 00zxc00 Re: No i koniec 20.11.24, 18:08
        Agata się stresowała spotkaniem z Boczkiem że na pewno jej nie da dojść do słowa, tymi Boczka nie było a ona i tak nic mądrego nie powiedziała. Tyle że zdaje sobie sprawę że jest furiatką. Faktycznie „super dziewczyna”! 😂
        • iberka Re: No i koniec 21.11.24, 16:22
          Trajkotała jak katarynka upewniając siebie i wszystkich, że jest fair, bidula a cały świat przeciwko niej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka