Dodaj do ulubionych

Pomidory dojrzewają

11.09.24, 08:43
Na trasie do pracy na szczycie wiaduktu, w szczelinie asfaltu, parę metrów od ruchu samochodowego, wyrósł sobie krzaczek pomidora. I pomidorki właśnie dojrzewają. Są ładne, małe i czerwonookie.

Natura zawsze znajdzie drogę...
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 09:34
      Wyrośnięte w szczelinie pięknie dojrzewają a te wymuskane z ogródków jakoś nie chcą - a to upał, a to wichura, a to ulewy i gradobicia :p
      Nie ma sprawiedliwości:p
      • default Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 09:46
        U nas w ogrodzie te małe koktajlowe też powyrastały w różnych dziwnych miejscach poza ogródkiem warzywnym. Na rabatce kwiatowej, obok floksów. Na skalniaku. Pod świerkiem. W szczelinie między schodami a podjazdem. I owocują, a jakże. Nie wiem jak się rozsiewają - moja hipoteza jest taka, że to mój mąż, bo ma zwyczaj jedzenia pomidorów prosto z krzaka i popluwania pestkami wkoło 😐
        • szarmszejk123 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 09:59
          Mąż się spelnia w roli siewcy 😁
        • pseudo_stokrotka Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 10:19
          Hmmm... Jak można wypluwac pestki z pomidora? Serio ktoś to robi?
          • kamin Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 10:30
            zwłaszcza koktajlowego wink
          • kochamruskieileniwe Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 10:34
            lepiej. ze wypluwa niz wydala drugą stroną (byle gdzie) big_grin

            swego czasu, gdy zoliborsko-bielański kolektor wypluwał ścieki wprost do Wisły, na ciu dalszych łachach były wręcz plantacje pomidorów... no ciekawe skąd się wzięły nasiona big_grin big_grin big_grin


            Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. Jak słyszę o rozsiewających się pomidorach - to mam przed oczami ten, powyżej opisany, obraz. Zbyt głęboko mi się to wryło w pamięć.
          • princesswhitewolf Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 11:47
            >Serio ktoś to robi?

            Jak najbardziej robi sie to maszynowo by zrobic sok czy pasatte.
            • szarmszejk123 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 11:50
              Co?
              Princess, pasatty się nie robi z przeżutych pomidorów z wyplutymi pestkami ..
              Chyba też przestanę jeść wytwory rąk i innych niż moje własne....
              • princesswhitewolf Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:09
                Szramszejk oto wyniki w szukarce. I ja taka posiadam..jak najbardziej do robienia pasatty uzywa sie maszyn i celem jwst usuniecie skorek i nasion
                • szarmszejk123 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:11
                  Princess, czy tu rozumiesz słowo " wypluwać"?
                  Ktoś, kto coś wypluł najpierw miał to w ustach.
                  To, co ty robisz nazywa się przecieranie. Też mam takie ustrojstwo, przywiozłam sobie z rynku w it.
                  • princesswhitewolf Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:17
                    Nie rozumiem slowa wypluwac uzytego w kontekscie mojej wypowiedzi. Komu przyszlo w ogole do glowy wypluwanie?
                    • azalee Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:18
                      princesswhitewolf napisała:

                      > Nie rozumiem slowa wypluwac uzytego w kontekscie mojej wypowiedzi. Komu przyszl
                      > o w ogole do glowy wypluwanie?

                      🤣🤣🤣
                    • 35wcieniu Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:18
                      Każdemu kto ogarnia forumowe drzewko.
                      • princesswhitewolf Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:33
                        W telefonie mi wyswietla jakoby to bylo do mnie. Ale nie bede sie spierac
                        • szarmszejk123 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:35
                          Co było do ciebie? Post stokrotki? Niby jakim cudem, skoro wpisałaś się po niej ?
                        • pseudo_stokrotka Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 17:00
                          Princess (tak, to do ciebie teraz!). Pokaz, jak w telefonie wygląda moja odpowiedź na twój później napisany post. Please 🙏
                    • szarmszejk123 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:19
                      Mężowi default, przecież o tym właśnie rozmawiamy ..
                    • kk345 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:22
                      Czy ty czasem czytasz posty, na które wydaje ci się, ze odpowiadasz?
              • princesswhitewolf Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:10
                O taka: i przeczytaj jaki ma cel
          • default Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 16:48
            pseudo_stokrotka napisała:

            > Hmmm... Jak można wypluwac pestki z pomidora? Serio ktoś to robi?

            No mój mąż wypluwa...nie to że wszystkie, ale jak mu jakaś między zębami utknie, czy do dziąsła przyklei - to wypluwa. Co ja na to poradzę 😉
            • pseudo_stokrotka Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 16:58
              Noooo, jak to robi, to spoko... Mnie się to wydaje technicznie skomplikowane, ale ja nawet pestki z arbuza zjadam. Wupluwam dopiero od czereśni 😂
      • agnes_gray Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:00
        Bo dla tych, które wyrosły same natura jest matką, a dla tych zasianych przez nas - tylko macochą 🙂
    • princesswhitewolf Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 10:05
      Bo maja tam duzo slonca i wlasciwa wilgotnosc
      • jottka Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 10:16
        od zawsze namiętnie sadzę na balkonie niebieskie lobelie, bo lubię. pomidorków parę koktajlowych też posiałam, one wzeszły nad wyraz, a od miesiąca jest klęska urodzaju. i przeczytałam, że trzmiele i inne zapylacze ubóstwiają kolor niebieski, mnie się faktycznie balkon aż rusza od owadów, a to ma przełożenie na pomidorki. zaczęłam marynować, bo nie jestem w stanie przejeść balkonowej produkcjismile
        • princesswhitewolf Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 10:20
          Ale koktajlowe to pomidory konczace sie wiec o jakisn klesce urodzaju moze byc mowa skoro ilosc jest przewidywalna
          • pseudo_stokrotka Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 10:28
            Princess... Jesteś na jakichś angielskich forach, czy tylko u nas? Bo ja jestem bardzo ciekawa, czy ty po angielsku też tak słabo łapiesz kontekst, czy tylko polskiego zapomniałaś.

            Ilość pomidorków może być większa, niż ktoś przypuszczał. Na przykład w zeszłym roku posiałam i na każdym krzaczku urosło mi 10 owocow, więc w tym roku posiałam więcej, a tymczasem na każdym krzaku mam po 100 pomidorków. Albo wyrosło tyle samo, ale mąż powiedział, że mu nie smakują, i musze jeść sama.
            Naprawdę w swoim świecie nawet pomidorki masz wyliczone?
            • princesswhitewolf Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 11:46
              Pseudo stokrotko, jak najbardziej jestem na angielskich foracb. A powiedz mi ty z ta zlosliwowcia cos robisz. Z terapeuta jakims omawiasz czy jeszcze nie?

              Naprawde w moim świecie hoduje bardzo duze ilosci pomidorow i niejednokrotnie tu wklejalam ich zdjecia.
              Jesli chodzi o koktajlowe to mniej wiecej wiadomo ile z danej odmiany mozna sie spodziewac tzn co jest spodziewana srednia plonow, co jest obfitym plonem a co slabym.

              Ja klade co roku setki pomidorow w sloiki i do zamrazarki, sciagam skorki, maszyna robie pasatte.
              • jottka Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:10
                ekhm, ja nie prowadzę uprawy przemysłowejsmile i tak jak stokrotka napisała - z nasion w tym roku niespodziewanie wyrosły wszystkie, do tego wszystkie zaczęły owocować jak szalone. mam w zasadzie lobelie i pomidory, przeplatane kocimiętką, w ilościach hurtowych. trzmiele zadowolone, koty zadowolone, ja w sumie teżsmile
              • pseudo_stokrotka Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 17:09
                Ze swoją złośliwością radzę sobie doskonale sama, nie mam potrzeby korzystania z pomocy terapeuty 😂
                A tak serio, myślę, że złośliwa była przede wszystkim. twoja wypowiedź o tym, że przeciez ilość pomidorów da się przewidzieć.

                Sama sobie odpowiedziałaś na swoje pytanie. Jednego roku plon jest słaby, innego zaś bardzo obfity. W tym roku był obfity.
        • heca007 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 10:26
          U mojej matki za to do lilii przylatuje zwiskak powojowiec. I to od razu po dwa egzemplarze. Wielkie to to jak nietoperz.
          • paszczakowna1 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:02
            Weź ostrzegaj.
          • bene_gesserit Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 17:11
            Ale fajny potwór smile
      • berdebul Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 11:22
        Mam dwie szklarnie, podlewam zgodnie ze wzskazaniami miernika wilgotności, wietrze, nawożę itd i wciąż gorzej niż jakaś łachudra wysiana z rozdeptanych nasion/kompostu.
        • szarmszejk123 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 11:25
          Co gorsza, nawet te wys..ne rosną lepiej, niż te wyniuniane :p
          • kk345 Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:22
            > nawet te wys..ne
            Może własnie tu jest odpowiedź big_grin
            • zonazgorzna Re: Pomidory dojrzewają 11.09.24, 12:42
              Nam tez wyroslo 5 pomidorów znaczy sie krzakow. maz o tym pisal. Na wiecej miejsca nie starczylo i tak zajely pol ogrodu, na reszcie mamy trawnik na ktorym sti gryl gazowy a z przodu domu kamyczki i krzaki deweloperskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka