Dodaj do ulubionych

sama na urlop w listopadzie

11.09.24, 14:10
Tak wyszło, że mam od groma dni urlopu, jestem bardzo zmęczona i chcę coś z tym zrobić.
Mogę wziąć 1-1,5 tygodnia wolnego w listopadzie.
Mąż urlopu nie dostanie, dzieci uwiązane szkołami.
Co ze sobą zrobić drogie Bravo?
Nie mam doświadczenia w jednoosobowych wyjazdach, jestem stworzeniem umiarkowanie stadnym (tzn. lubię z najbliższymi, dużych spędów obcych ludzi - nie za bardzo).
Nie chcę nic ekstremalnego.
Nie interesuje mnie chodzenie po górach itp.
Odpadają pomysły typu pracowanie za zakrzepicę podczas lotu do Dubaju gdzie nie ma niczego interesującego, za to jest kicz na pustyni i ruscy.
Budżet 5-6 k, ewentualnie więcej jeśli mnie jakaś idea zachwyci.
Obserwuj wątek
    • damartyn Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:12
      Leć na Maderę.
    • primula.alpicola Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:16
      Brałabym jakieś sanatorium z zabiegami.
      Albo, jeśli Ci zależy na słońcu, to lecieć gdzieś dalej.
      • alfa36 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 22:51
        O, to samo miałam doradzić. Sama mam ochotę na wypoczynek w Polsce w fajnym sanatorium z zabiegami.
    • poszetka Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:20
      Ja bym została u siebie. Chodziłabym na siłownię w południe, na basen rano, na jogę i robiłabym krótkie wycieczki. Ewentualnie na 2 dni do Sopotu. Marzy mi się taki urlop w domu, a też nie lubię samotnych wyjazdów.
      • swinka-morska Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:28
        poszetka napisała:

        > Ja bym została u siebie. Chodziłabym na siłownię w południe, na basen rano, na
        > jogę i robiłabym krótkie wycieczki.

        Gdyby tylko mój mąż nie pracował z domu - tak bym zrobiła.
        Ale nie mam ochoty słyszeć w tle jego rozmów biznesowych itd.
        Poza tym jak w domu są dwie osoby i jedna pracuje a druga nie - nie chcę ryzykować, że jakoś tak się potoczy, że ten co nie pracuje będzie robił kawę i obiady.
        • poszetka Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:28
          A to masz rację. W taki wypadku odpada.
        • stokrotka00000 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:38
          Jak mąż pracuje z domu, to pojechałabym razem z mężem gdziekolwiek gdzie jest dobry internet. Rano pracuje, a po pracy spędzacie czas razem. Da się wyrwać dzieci na parę dni ze szkół?
          Wyjazd jednoosobowy brzmi jakoś tak smutno
          • primula.alpicola Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:42
            stokrotka00000 napisała:

            >
            > Wyjazd jednoosobowy brzmi jakoś tak smutno

            Brzmi jak marzenie.
          • azalee Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:44
            stokrotka00000 napisała:

            > Wyjazd jednoosobowy brzmi jakoś tak smutno

            To jest osobnicze, dla mnie osobiscie brzmi cudownie.
          • swinka-morska Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:47
            stokrotka00000 napisała:

            > Jak mąż pracuje z domu, to pojechałabym razem z mężem gdziekolwiek gdzie jest d
            > obry internet. Rano pracuje, a po pracy spędzacie czas razem.

            Dla mnie to jest opcja po moim trupie. To byłoby jak spędzanie urlopu w przedsionku jego biura. Nie, nie, nie.

            Da się wyrwać dzi
            > eci na parę dni ze szkół?

            Nie. Jedno dziecko jest w pierwszej klasie LO, drugie ma swoje trudności i zdecydowanie nie powinno opuszczać szkoły.


            > Wyjazd jednoosobowy brzmi jakoś tak smutno

            Tego jeszcze nie wiem. Na razie dla mnie to temat zupełnie nieoswojony. Boję się, że jak już przeczytam tyle książek, że mi oczy wypłyną, zedrę nogi spacerując i zwiedzając, odbębnię wszystkie możliwe masaże itd. to będę się po prostu nudzić sama.
            • kamin Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 21:24
              Przecież nie jedziesz na rok?
            • 00zxc00 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 21:37
              To jedź na jakąś wycieczkę objazdową typu 'zamki nad Loarą' albo '8 krajów w 5 dni'. Tam raczej nie ma czasu na nudę.
            • pffpffpff Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 07:48
              swinka-morska napisała:

              > stokrotka00000 napisała:
              >
              > > Jak mąż pracuje z domu, to pojechałabym razem z mężem gdziekolwiek gdzie
              > jest d
              > > obry internet. Rano pracuje, a po pracy spędzacie czas razem.
              >
              > Dla mnie to jest opcja po moim trupie. To byłoby jak spędzanie urlopu w przedsi
              > onku jego biura. Nie, nie, nie.

              > Nie. Jedno dziecko jest w pierwszej klasie LO, drugie ma swoje trudności i zdec
              > ydowanie nie powinno opuszczać szkoły.

              > > Wyjazd jednoosobowy brzmi jakoś tak smutno
              >
              > Tego jeszcze nie wiem. Na razie dla mnie to temat zupełnie nieoswojony. Boję si
              > ę, że jak już przeczytam tyle książek, że mi oczy wypłyną, zedrę nogi spacerują
              > c i zwiedzając, odbębnię wszystkie możliwe masaże itd. to będę się po prostu nu
              > dzić sama.

              O.K. Czyli tak Ci się frustracja nagromadziła, złość i bezsilność, że stwierdziłaś, że walić to! Wyjedziesz i ich zostawisz, niech se sami radzą i zobaczą jak to bez Ciebie jest!
              Taka komedia małżeńska, co nie?

              • primula.alpicola Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 07:55
                Ja tu nie widzę takiej dramy jak shell, tylko chęc odpoczynku w świętym spokoju.
                • pffpffpff Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 08:09
                  Ja nie widzę dramy, tylko zmęczenie materiału i jednoczesna niechęć do samotnego wyjazdu.

                  Takie “sama nie wiem czego chce”.

                  • tania.dorada Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 15:09
                    pffpffpff napisał:

                    > Ja nie widzę dramy, tylko zmęczenie materiału i jednoczesna niechęć do samotneg
                    > o wyjazdu.
                    >
                    > Takie “sama nie wiem czego chce”.
                    >
                    No nie, wie czego NIE CHCE i próbuje wykombinować w ramach tego co ma do dyspozycji coś, co jej odpowiada. Nie wiem, ty nie widzisz różnicy między „nie chce jechać z pracującym mężem” a „nigdy nie jechałam sama i nie wiem jak to ugryźć żeby było fajnie”?
      • krypteia Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:30
        Gdyby została w domu to musiałaby codziennie oporządzać męża gotować obiady sprzątać i zajmować się dziećmi, jedyną różnicą między urlopem a dniem powszednim byłoby to że nie musiałaby chodzić na 8 godzin do pracy
        • 00zxc00 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 21:36
          Właśnie. Mogłaby w tym czasie dokładniej wypucować łazienkę i wreszcie poukładać w szafach oraz posortować papiery. wink
    • simply_z Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:24
      Zobacz biuro podrozy np Horyzonty albo Solisci, maja fajne wycieczki, niewielkie grupy, mozna poznac inne osoby, a jednoczesnie mozesz wybrac forme wycieczke, czy chcesz cos bardziej intensywnego, czy wolniejsze tempo.
      Sanatorium jawi mi sie jako jakis koszmar, ale co kto lubi.
      • swinka-morska Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:29
        simply_z napisała:

        > Sanatorium jawi mi sie jako jakis koszmar, ale co kto lubi.

        No właśnie tego się obawiam, żeby nie okazało się, że to jakiś koszmar z PRL-owskim smrodkiem w jadalni, ludźmi, którzy przyjechali tam z dziwnymi pomysłami na spędzenie tego czasu itd.
        • feniks_z_popiolu Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:43
          W sanatorium niekoniecznie musisz mieszkać, żeby korzystać z jego odpłatnej bazy zabiegowej.
        • simply_z Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:41
          Ale po co w ogole jakies sanatorium lub spa?
          • primula.alpicola Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:13
            simply_z napisała:

            > Ale po co w ogole jakies sanatorium lub spa?
            >

            Po to samo, co zwiedzanie miast, chodzenie po górach czy uprawianie sportów wodnych.
            Ludzie lubią różne rzeczy.
          • karmello29 Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 11:55
            simply_z napisała:

            > Ale po co w ogole jakies sanatorium lub spa?

            Sanatorium to nie wiem po co ale spa żeby się wymasować,wypiękniec i odpocząć?
            Nie każdy odpoczywa biegając w strugach deszczu po górach albo lecąc 10 godzin na jakąś oblegana przez hordy turystów wysepkę ...
            >
      • primula.alpicola Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:36
        Są prywatne sanatoria o niezłym standardzie.
    • grruu2.0 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:27
      Pojechałabym do Gdańska, hotel z basenem i spa, jesienna plaża jest pusta i super, jak pogoda dopisuje to są fajne trasy rowerowe, jak nie dopisuje to jest co zwiedzać w mieście i okolicy. Aż się rozmarzylamsmile
      • koraleznasturcji Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:02
        Też się rozmarzyłam...

        Jeżeli nie zależy ci na zmianie klimatu na cieplejszy, Trójmiasto to świetny pomysł. W listopadzie jest już wystarczająco mało turystów, żeby łatwo można było znaleźć samotnię, a jednocześnie wystarczająco dużo klientów, żeby rynek mógł utrzymywać pełną ofertę restauracji, kin i teatrów do wyboru.

        W listopadzie lasy między Gdańskiem, Gdynią i Sopotem są przepiękne, a na Wyspie Sobieszewskiej można zbierać bursztyny. No i odpada największy problem z wakacjami w Polsce późną jesienią i zimą tzn. smog. W Trójmieście zwykle jest dobre powietrze.
    • chatgris01 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:28
      Pojechałabym na Mierzeję łowić bursztyn cool
      • dekoderka Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:44
        Riwiera. Nicea, Cannes, Monako, Mentona, średniowieczne wiochy. Kawa, wino, bagietka.
        • swinka-morska Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:50
          Chodził mi po głowie intensywny kurs francuskiego na południu Francji, ale to zdecydowanie nie byłby wypoczynek tylko intensywna praca. Bardzo przyjemna, ale jednak codzienna umysłowa robota (a od tego chcę właśnie odpocząć).
    • hrabina_niczyja Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:34
      Zobacz sercem zwiedzanie na fb. Jeżdżą ba beczki grupowo, byłam z nimi kilka razy i atmosfera jest super. Nie czujesz się samotna.
      • swinka-morska Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:51
        hrabina_niczyja napisała:

        > Zobacz sercem zwiedzanie na fb.

        Nie mogę tego odszukać - jaka jest dokładna nazwa?
        • beata985 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:00
          swinka-morska napisała:

          > hrabina_niczyja napisała:
          >
          > > Zobacz sercem zwiedzanie na fb.
          >
          > Nie mogę tego odszukać - jaka jest dokładna nazwa?



          Sercem zwiedzane
    • chicarica Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:39
      Playa.
      Wyspy Kanaryjskie.
      • taje Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 21:44
        Ja jutro właśnie wylatuję na Lanzarote - niby w sprawach nieruchomościowych ale to zawsze 5 dni solo w hotelu w błogim (i takim w sam raz) ciepełku. Planuję rower i masaże smile
        • homohominilupus Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 22:52
          taje napisała:

          > Ja jutro właśnie wylatuję na Lanzarote - niby w sprawach nieruchomościowych

          O, czyli jednak?
          Fajnie! 🤗

          ale
          > to zawsze 5 dni solo w hotelu w błogim (i takim w sam raz) ciepełku. Planuję r
          > ower i masaże smile
          >
          • taje Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 15:21
            Oglądam i dosłownie jak osiołkowi w żłobie dano, głowa mi pęka.
        • ta_jedna_karen Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 15:26
          Teraz Bywalec dostanie sraczki. Czemu mu to robisz??
          • taje Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 15:32
            O, a co ma przeciwko Lanzarote?
            • ta_jedna_karen Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 15:36
              Przeciwko Lanzarote to pewnie nic, bo pewnie mu się wydaje, że to jakaś potrawa. To nieruchomość powoduje sraczkę.
    • mava12 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:48
      ja jeżdżę od lat do ośrodka rehabilitacyjno-sanatoryjnego nad morzem. Co prawda ja we wrześniu ale osrodek jest całoroczny (w listopadzie najtaniej chyba), jak i inne podobne.
      Jezdżę sama, właśnie żeby oderwać się od domu. Mąż też jeździ sam ale on nad jeziora a ja kocham morze.
      Plusy? mam tam żarcie podane pod nos, do pory obiadowej są zabiegi i chodze jak chcę, jak nie chce to nie idę. Jest w ośrodku KO (he he...), która codziennie coś organizuje. A to wycieczka rowerowa, a to kijki, a to zwiedzanie (Świnoujścia akurat bo tam jeżdżę). Zajęcia też nieobowiązkowe oczywiście ale jak pada deszcz to człowiek ma co robić. Tuz obok granica więc zawsze można samemu przejść plażą czy pojechać rowerem.
      Ja wykupuje pokój jednoosobowy więc nikt mi się plącze. Przy stołówkowym stole kilka osób ale przecież nie trzeba zawierać bliższych znajomosci. Ja nie zawieram bo nie po to jadę. Ot, takie pogaduchy przy posiłku.
      Jest wieczorek zapoznawczy i pożegnalny (PRL całą gębą ale ma swój urok - też nieobowiązkowy).
      Ja jestem zadowolona bo właśnie o cos takiego mi chodzi.
      Minus? no standard też nie all inclusive, bardziej taki późny prl/lata 90-te. Ale każdy pokoj ma łazienkę, jest lodówka, tv i parking można zarezerwować.
      Mieści się w budżecie wyjazd na 2 tyg (z dojazdem). Mozna krócej i pewnie taniej ale ja jeżdżę na 2 tyg.
      • mava12 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:54
        aaa, i smrodku w jadalni nie ma, dopiero co wyremontowana stołówka, stół szwedzki, naprawde bardzo dobry i szeroka oferta.
        Od rana gimnastyka na plazy (dla chętnych), potem zabiegi różne (bardziej relaksacyjne ale to lekarz decyduje bo też jest), w tym joga.
        Minus jeszcze jeden - większość to emeryci (ale sprawni, czasem za bardzo) bo osrodek podpisał jakąś umowę z NFZ.
        • montechristo4 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:00
          Podasz nazwę ośrodka ?
        • primula.alpicola Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:05
          Opowiadaj o tych za bardzo sprawnych emerytach😁
          • mava12 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:37
            ośrodek Korab.
            No, moja emerytka zza sciany dzień w dzień zapraszała mnie na drinka.
            Miła była ale to trzeba mieć zdrowie...
            Jakies zaloty tez bywaja ale ja je olewam bo też nie o to mi chodzi. Ja chce być sama, tam. Po to tam jeżdżę.
            Ja tam trafiłam przypadkiem ale spodobało mi sie bo ceny do przyjecia a ośrodek tuz przy plaży.
            • primula.alpicola Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:14
              Nie miała z kim pić, biedna alkoholiczka.
            • karyna-z-radzymina Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 09:11
              Może zapijała traumę rozstania z mężem
    • atoness Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 14:57
      Pojechałabym gdzieś, gdzie jest ciepło i pięknie. I właśnie to zrobię w listopadzie, tyle że ze stadem innych ludzi. Sama też by zrobiła: morze, książki i ja.
    • hermenegilda_zenia_is_back Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:07
      Jeżdżę sama co najmniej kilka razy w roku, uwielbiam to. W listopadzie dobra jest Andaluzja, dużo lotów z Polski do Malagi, max. 4 godziny lotu, temperatury powyżej 20
      Stopni teraz to norma. Mało ludzi
    • mayaalex Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:23
      Jakies interesujace Cie miasto/miasta na poludniu Europy - masz duze szanse na calkiem fajna pogode, bedzie dobre jedzenie i bedziesz miala co robic. I nie bedzie takich tlumow jak zwykle, tylko troche mniejsze smile
      Ja bym byla przeszczesliwa spedzajac taki leniwy tydzien samotnie we Florencji, Atenach, Sewilli, Madrycie, Rzymie, Wenecji, Lizbonie… Zobacz, dokad dolecisz tanio, sprawdz noclegi - jest szansa, ze 4-5 tysiecy wystarczy na bardzo mily tydzien. Cenowo chyba Ateny wypadaja najlepiej.
      A jesli nie miasto to Wyspy Kanaryjskie i plaza, w listopadzie przyda sie doladowanie baterii.
    • barbaram1 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:25
      Może jakieś miasto: Barcelona, Londyn, Rzym. Tam jest zawsze co zwiedzać i co robić.
      Ja to bym też chętnie została w domu z opcją codziennego wychodzenia rano i wracania wieczorem. Zrobiłam tak w ferie w pandemię, gdy wszystkie hotele były pozamykane. Codziennie rano wyjeżdżałam z córką gdzieś za miasto - a to do lasu, a to nad rzekę, a to do jakigoś zamku. Zwiedziłyśmy wtedy bardzo rejon w okolicy. Aż kontynuowałyśmy to zwiedzanie potem w weekendy. Warunek był wtedy jeden - rano wychodzimy i wracamy wieczorem i nie robimy w domu nic poza śniadaniem, obiady i kolacje jemy na mieście. Miało być wakacyjnie i wyszło super. Mogłabym to powtórzyć samotnie.
      • swinka-morska Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:31
        barbaram1 napisała:

        > Może jakieś miasto: Barcelona

        Jedno z nielicznych miejsc na ziemi, w których byłam raz i nie chcę wracać.
        Nie chcę więcej ani do Barcelony, ani do Katalonii ogólnie.
        • 00zxc00 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 21:41
          Dlaczego?
          • swinka-morska Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 23:13
            Nie byłam jeszcze w miejscu tak ostentacyjnie nielubiącym turystów. Dziki tłum wszędzie gdzie jest cokolwiek do zobaczenia. Zachowanie turystów z Azji - nie na moje nerwy. Brud, smród i bezdomni dekorujący parki i inne miejsca publiczne. Dla osób nielubiących owoców morza - słaba oferta kulinarna. W większości miejsc niesmaczne lody.
            Plaże na pograniczu Costa Barcelona i Costa Dorada - przeraźliwa nuuuuda. Nie mają startu do spektakularnych plaż np. na Kefalonii czy na Hvarze.
            Poza Barceloną (i może jeszcze Tarragoną) zapomnij o dogadaniu się po angielsku. W knajpach dwie oddzielne karty - po hiszpańsku i katalońsku (niższe ceny) oraz druga karta po angielsku (z wyższymi cenami). Odkryliśmy to przez przypadek kiedy byliśmy dwa dni pod rząd w tej samej knajpie. Moje dziecko chciało ćwiczyć zamawianie po hiszpańsku, więc poprosiliśmy o kartę hiszpańską i okazało się, że są w niej inne ceny niż w otrzymanej dzień wcześniej karcie angielskiej.
            To było moje duże tegoroczne rozczarowanie turystyczne.
            • taki-sobie-nick Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 23:16
              swinka-morska napisała:

              > Nie byłam jeszcze w miejscu tak ostentacyjnie nielubiącym turystów. Dziki tłum
              > wszędzie gdzie jest cokolwiek do zobaczenia. Zachowanie turystów z Azji - nie n
              > a moje nerwy.

              To co oni robią?


              Brud, smród i bezdomni

              No zwłaszcza ci bezdomni straszni [facepalm].




              > Plaże na pograniczu Costa Barcelona i Costa Dorada - przeraźliwa nuuuuda.

              A co ma być na plaży?


              Nie m
              > ają startu do spektakularnych plaż np. na Kefalonii czy na Hvarze.
              > Poza Barceloną (i może jeszcze Tarragoną) zapomnij o dogadaniu się po angielsku
              > . W knajpach dwie oddzielne karty - po hiszpańsku i katalońsku (niższe ceny) or
              > az druga karta po angielsku (z wyższymi cenami). Odkryliśmy to przez przypadek
              > kiedy byliśmy dwa dni pod rząd w tej samej knajpie. Moje dziecko chciało ćwiczy
              > ć zamawianie po hiszpańsku, więc poprosiliśmy o kartę hiszpańską i okazało się,
              > że są w niej inne ceny niż w otrzymanej dzień wcześniej karcie angielskiej.

              Jaka była różnica?
            • wena-suela Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 11:43
              Oj, ja też się bardzo rozczarowałam. Ale nie, ze bezdomni, brud czy słabe jedzenie. Po prostu za duży tłum, żaden odpoczynek, zero przyjemności.
    • mikams75 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:28
      Ale chcesz naturę czy mogą być miasta? W listopadzie to nawet na południu Europy może być ryzykownie z pogodą ale w mieście się tak tego nie odczuwa. A ciekawych miast w Europie jest mnóstwo.
      Andaluzja jest super choć, żeby pozwiedzać, to się trzeba sporo przemieszczać.
      • simply_z Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:43
        Moze wybrac jedno miasto, np. Sewilla lub Granada, i wtedy mozna sobie dawkowac rozne atrakcje.
    • paola.brunetti Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:39
      Ja bym pojechała do Londynu i chodziłabym ile wlezie po darmowych muzeach, plus ciągle mam na liście kilka komercyjnych. Wreszcie nikt by mnie nie poganiał i mogłabym przeczytać wszystko, co jest na tabliczkach. Niektóre muzea, np V&A, można spokojnie podzielić na kilka dni. Poszłabym na jakieś ciekawe przedstawienie na żywo albo na koncert. Przez resztę czasu chodziłabym po mieście ile wlezie.
      Opcja bardziej wypoczynkowa - Włochy, na przykład Florencja, w listopadzie da się tam żyć, a turystów jest trochę mniej niż w wysokim sezonie.
      W tym roku też mam urlop w listopadzie i jedziemy z mężem na Maderę, podobno jest tam wtedy bardzo przyjemna pogoda.
      • simply_z Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:46
        I to jest opcja, a nie jakies sanatoria na wygwizdowie.
        • una_mujer Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 21:40
          Sanatorium na samotny wyjazd jest świetną opcją, tylko musi spełniać kilka warunków: być w wysokim standardzie/ prywatne, w ciekawym miejscu (dla mnie np. Dolny Śląsk) i jeszcze dobrze, jak organizuje jakieś aktywnosci. Nie mozna się nudzić.
          Na jakąś objazdówkę z biurem też mozna pojechać, byle kameralna grupa była i nie za bardzo przeładowany plan...
          • 00zxc00 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 21:43
            Czy sanatorium na Śląsku i to w sezonie smogowym ma w ogóle jakiś sens?
      • karyna-z-radzymina Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 10:44
        Teraz do Londynu? Przestali się już tłuc na ulicach?
    • beataj1 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:49
      rok temu byłam w połowie listopada byłam na mazurach. Malutki domek pośrodku niczego (no dobra nieopodal był drugi domek, ale wtedy pusty). Opalany kominkiem, z widokiem na jezioro. Tydzień czytania książek przy kominku, spacerów i całkowitej ciszy i samotności. Było absolutnie wspaniale. Gdybym w tym roku miała choć chwile wolnego urlopu, nie wahałabym się ani chwili.
      • atoness Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:00
        O rany, chcę tam jechać. Dasz namiary?
        • beataj1 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:26
          To było tutaj
          • atoness Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 18:17
            Dzięki, wygląda super smile
    • berdebul Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 15:53
      Madera. Południe Włoch. Fajne spa nad Bałtykiem.
      • nuta15 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:17
        Listopad to najbardziej ponury miesiąc w roku. Uciekaj tam gdzie jeszcze jest szansa na słońce Cypr, Sycylia, południe Hiszpanii. Mały hotel w ładnym miejscu, dobre jedzenie, spacery nad morzem, coś ciekawego do zwiedzania w okolicy bez napinki i pośpiechu, relaks i ładowanie baterii.
        • furiatka_wariatka Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 13:52
          Nie rozumiem dlaczego ludzie uważają listopad za najbardziej ponury miesiąc. Dzień wcale nie jest najkrótszy w roku, ostatnie jesiennie są bardzo ciepłe, pewnie spokojnie będzie z kilkanaście stopni, słońce i kolorowe liście.
          • hanusinamama Re: sama na urlop w listopadzie 13.09.24, 00:38
            Szczególnie nad Bałtykiem. Co roku jedziemy na 2-3 dni i zdecydowanie lepiej się tam czuje niż w centrum
    • towarzyszka_leila Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:18
      Ja bym sobie fundnęła wczasy odchudzająco- regenerujące nad morzem. Tak, żeby przez tydzień zaznać całkowitego detoksu ciała i duszy. No i mieć co robić.
    • tt-tka Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:22
      Tez mam wolne w pierwszej polowie listopada !
      Jade pospotykac sie z ludzmi. Kameralnie. Kilka osob tu, kilka tam. Zjemy wypijemy, pogadamy, moze zmajstrujemy jakis pracochlonny zart ? powlocze sie tam i sam, muzeum, wystawa, plener... do kosmetyczki wpadne na dluzsze posiedzenie, ponadrabiam troszke zaleglosci czytelnicze i juz bedzie po urlopie tongue_out
      • beneficia Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 18:54
        Co masz na myśli pisząc o pracochłonnym żarcie? 🤔
        • tt-tka Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 10:14
          beneficia napisała:

          > Co masz na myśli pisząc o pracochłonnym żarcie? 🤔

          a to tak roznie...
          sa kawaly, ktore wymagaja specjalnej aranzacji/organizacji/staran etc. Ale czasem nam sie chce smile
          • beneficia Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 15:40
            A możesz dać przykład takiej już zorganizowanej akcji?
            Trudno mi sobie to wyobrazić 🙂
            • tt-tka Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 16:15
              beneficia napisała:

              > A możesz dać przykład takiej już zorganizowanej akcji?

              No np odgrywamy jakas scene z ksiazki czy filmu, przebrani i ucharakteryzowani na postacie stamtad. Czy w plenerze, czy komus skladamy wizyte w takiej postaci. Albo minifestiwal pomyslow przewrotnych
              • tt-tka Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 16:29
                Mozna tez, i cos czuje, ze wlasnie w tym roku to wyskoczy, wybrac sie na zlot(zlocik) fanow Sapkowskiego jako jedna z jego postaci, a na miejscu przeistoczyc sie w kogos z zupelnie innej bajki, i grajcie z tym, wspolbalownicy smile
                • beneficia Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 19:27
                  No to jest rzeczywiście dużo pracy 😀
                  Ale nie wątpię, że i podczas przygotowań i akcji docelowej jest zabawa 🙂
                  • tt-tka Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 22:26
                    beneficia napisała:

                    > No to jest rzeczywiście dużo pracy 😀
                    > Ale nie wątpię, że i podczas przygotowań i akcji docelowej jest zabawa 🙂

                    No jest smile
                    kiedys sobie odtwarzalismy Wesele i nagle pojawila sie pani Dulska, na weselu w Bronowicach, wyobrazasz sobie ?
                    PS bylam wtedy zlotym rogiem i musialam sie zgubic...
    • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:31
      No proszę, jak to się zmienia perspektywa. Wątek ma ponad 40 wpisów i ani jednego potępienia, że chcesz wyjechać same bez męża na urlop.
      Jest tylko jedna sugestia, że może wybrać takie miejsce, w którym małżonek mógłby pracować zdalnie.

      Chciałbym zobaczyć wypowiedzi tych samych forumowiczek, gdybyś opisała sytuację odwróconą o 180 stopni. Czyli to twój małżonek mający nadmiarowy urlop chce wyjechać na tydzień sam, bez ciebie. Byłoby ciekawie smile A zapewne niejedna forumowiczka, sugerowałoby rozstanie z takim mężczyzną, bo w dłużej perspektywie na pewno ciebie opuści wink
      • koraleznasturcji Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:00
        Jeżeli mąż autorki wątku ma coś przeciwko temu, to zakładam, że będzie miał prawo swoje wątpliwości wyartykułować i zostaną one uwzględnione przy planowaniu wyjazdu. Nie ma powodu, żeby o interesy i wygodę dorosłego mężczyzny dbało forum, które typa nawet nie zna i mogłoby działać tylko na podstawie własnych, najpewniej błędnych, wyobrażeń o całej sytuacji.
        • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:10
          Ale ja nie pisałem o tym co może zrobić jej mąż. Bo to jest zupełnie nie istotne. Chodzi mi o postawę e-matek, które zupełnie inaczej zinterpretowałyby tą samą sytuacją. Ale z samodzielnym wyjazdem męża.
          • koraleznasturcji Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:19
            Gdyby żona zapytała forum, co zrobić z mężem, który sprawia jej przykrość samodzielnymi wyjazdami, to to by jednak była zupełnie inna sytuacja - wiedzielibyśmy, że między partnerami w związku jest jakiś konflikt i że najwyraźniej jedna strona nie liczy się z potrzebami drugiej.

            Tutaj nic wskazuje na żaden spór pomiędzy małżonkami, więc po cóż miałybyśmy go zakładać.

            • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:39
              Naprawdę, nie rozumiesz o co mi chodziło pisząc posta ? Odniosłem się wyłącznie do sytuacji, kiedy to mąż chciałby wyjechać sam na urlop, a jego żona zostaje w domu z dziećmi sama. Mi chodziło wyłącznie o podejście do sytuacji e-matek.
              • koraleznasturcji Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:59
                Myślę, że gdyby na forum napisała żona, która nie ma nic przeciwko samotnemu wyjazdowi męża i szuka porad, gdzie mąż mógłby wyjechać, odpowiedzi byłyby podobne.

                A jeżeli byby inne, to dlatego, że to jednak dziwne, kiedy dorosłej osobie, niezależnie od płci, samotne wakacje urządza partner życiowy.
                • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 18:15
                  Ty naprawdę nie rozumiesz o czym pisałem smile Dobra zostawmy to smile
                  • koraleznasturcji Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 20:43
                    Ależ doskonale rozumiem, w tym co napisałeś nie ma niczego trudnego do objęcia rozumem. Po prostu napisałam nie to, co chciałeś usłyszeć.

                    Autorka wątku dostała od forum odpowiedzi na zadane pytanie, a nie porady związkowe (o które ewidentnie nie prosiła) wcale nie dlatego że "wredne baby mają podwójne standardy". Po prostu zadała konkretne i neutralne pytanie i dostała na nie odpowiedź.
                    • anka_one_and_only Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 22:12
                      Bo forum emama to wlasnie takie miejsce, gdzie zawsze ale to zawsze odpowiada sie na temat. Czasem jak zapytasz jak okielznac pieciolatke wrzeszczaca gdy rozmawiasz przez telefon to dostaniesz takich odpowiedzi 1000 slownie tysiac ale wszystkie sa na temat, co do jednej. Takie wlasnie tu panuja zasady smile nikomu do glowy nie przyjdzie wysnuwanie wnioskow z dudy na podstawie szczatkowych informacji, to przeciez nieladnie.
                    • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 07:28
                      Porady zawsze padają niezwiązane z tematem wątku. Często wręcz większość odpowiedzi nie jest związana z tematem. A jak dochodzi do tego facet w tle. To zawsze, ale to zawsze wynika że jest to wina faceta, niezależnie co zrobi kobieta.
                      Dlatego śmieszy mnie ten wątek.

                      Wiesz chciałbym zobaczyć post, czy też nowy wątek, mniej więcej tej treści (oczywiście napisany przez kobietę):

                      Słuchajcie mam problem. Mój mąż musi wykorzystać tydzień urlopu. Chce wyjechać sam, tylko nie ma pomysłu gdzie. Ja w tym czasie będę w domu pracowała i zajmowała się dziećmi. Macie jakiś pomysł, gdzie mógłby pojechać?

                      Ręczę ci, że już w 3-4 poście, byłoby posądzenie faceta, że chce się urwać z domu bez żony i na pewno pojedzie z jakąś laską.
                      A w tym wątku, nie ma tematów pobocznych. Cisza jak po śmierci organisty.

                      I tylko o tą śmieszność/podwójne standardy mi chodziło. A już propozycja w jednym z postów, aby wątkodajka pojechała z singlami, to w ogóle kuriozum. Wyobrażasz sobie kobietę, która puszcza swojego faceta, na wakacje, wśród samych osób bez partnerów !?
            • anka_one_and_only Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 18:21
              koraleznasturcji napisała:

              > Gdyby żona zapytała forum, co zrobić z mężem, który sprawia jej przykrość samod
              > zielnymi wyjazdami, to to by jednak była zupełnie inna sytuacja - wiedzielibyśm
              > y, że między partnerami w związku jest jakiś konflikt i że najwyraźniej jedna s
              > trona nie liczy się z potrzebami drugiej.
              >
              > Tutaj nic wskazuje na żaden spór pomiędzy małżonkami, więc po cóż miałybyśmy go
              > zakładać.

              A jakby zona napisala, ze ona ma wielka potrzebe wyjechac sama ale maz strzela focha a sam wyjechac nie moze?
              • koraleznasturcji Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 20:24
                Jeżeli pytasz mnie konkretnie, to akurat ja bym w takim wątku w ogóle się nie odzywała.

                Gdy ktoś pyta, gdzie pojechać na wakacje - proszę bardzo, mogę podrzucić pod rozwagę swoje propozycje, może się nie przydadzą, ale na pewno nikomu nie zaszkodzą.

                Natomiast jeżeli dwie osoby tworzące związek mają co do tego związku skrajnie odmienne oczekiwania i na tym tle dochodzi pomiędzy nimi do sporu, to obca osoba (kierująca się własnym wyobrażeniem i jakimiś szczątkowymi informacjami od jednej ze skonfliktowanych stron) naprawdę ma niewielkie szanse sensownie doradzić.
      • mikams75 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:30
        moj czasem sie wybiera sam, do tesciowej.
        • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:40
          Oczywiście. Bo wyjazd na urlop np. na Maderę samemu i wyjazd do matki, to jest to samo.
          • mikams75 Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 18:44
            Jak matka miesza np. na Maderze, to prawie to samo
            • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 18:54
              Na pewno ? Czyli jak twój mąż powiedziałby: skoro jeżdżę sam do matki, to teraz chciałbym pojechać sam na wakacje na Maderę, bez twojej obecności, to ty radośnie odpowiesz: oczywiście, nie widzę wielkiej różnicy pomiędzy twoim wyjazdem do matki, a wyjazdem na wakacje. Baw się dobrze !
              • una_mujer Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 21:43
                Eee, mojego męża właśnie wychnęłam na samotny wyjazd na Kanary jesienią; widzę, że jest bardzo zmęczony pracą, a ja już nie mam urlopu... Niech jedzie do ciepełka...
                • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 07:29
                  Akurat na Kanary, to moja żona też mnie by puściła samego. Ale ja bez niej, bym nie pojechał smile
                  • pffpffpff Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 07:41
                    Ja mam lękowy typ przywiązania i dopiero od niedawna zaczynam mieć narzędzia do świadomego i racjonalnego podchodzenia do pozwalania sobie i partnerowi na bycie odrębną jednostką 😁
                    Ale chyba tygodniowy samotny urlop to mimo wszystko dla mnie za dużo. Na koncie mam 3 dniowy wyjazd. Ale też nie do końca samotny, bo spędziłam go u siostry 😁 (ale zwiedzałam trochę sama).
                    W drugą stronę, mąż też nie jeździł nigdy samotnie tylko jeśli już, to były to 2-3 dniowe wypady grupowe.


                    • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 08:37
                      Wypad grupowy np. z pracy to zupełnie coś innego. Przynajmniej w mojej ocenie wink

                      Natomiast ja z moją małżonką, wszędzie jeździmy razem. Inaczej tego sobie nie wyobrażamy. Ale na wyjeździe nie ma żadnego problemu, żeby robić coś samemu. I taka dawka samotności, nam w zupełności wystarcza smile
                      • pffpffpff Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 08:49
                        Nie z pracy. Raczej z kolegami po prostu.
                        • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 09:04
                          Napiszę szczerze, że z kolegami to by mi się nie chciało wyjechać.

                          Może to być głupie dla niektórych, ale ja ze swoją żoną, po prostu lubię przebywać, a ona ze mną. Zwyczajnie nie męczymy się ze sobą, a wręcz cieszymy swoją obecnością. Ja np. pracuję wyłącznie zdalnie, a żona nie pracuje. I nie mamy z tym żadnego problemu.
                          • karyna-z-radzymina Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 09:08
                            Ty na pewno nie masz z tym problemu 😁
                            • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 11:43
                              Sugerujesz że moja żona ma z tym problem ? A jeżeli tak, to na podstawie czego tak sądzisz ?
                          • ib_k Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 09:15
                            Jak cudownie, zaaaazdrosze
                            • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 11:46
                              Dzięki smile Ale też wiem, że nie każdemu taki układ pasuje smile
                          • pffpffpff Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 09:18
                            Ja przez większość życia miałam tak, jak Ty. Nie jestem z tych kobiet, które uprawiają babskie wypady do spa (wolę sama), wyjścia na babskie imprezy, kręgi mocy itp.
                            Ale też wynika to z tego, że zawsze miałam bardzo wąski krąg znajomych i tylko dwie te same przyjaciółki od 30 lat.
                            W sytuacji, kiedy ma się małe dzieci i ograniczoną ilość urlopu, szkoda wg mnie było czasu na takie wypady. Bo zawsze było mi mało towarzystwa męża.
                            Dzieci podrosły, czasu mam więcej (dla siebie, ale też tego spędzanego z mężem) i teraz nie mówię nie takim kilkudniowym wyjazdom.

                            Ja sobie trochę inaczej, jako hiper introwertyczką, radziłam z takim “chce się oderwać od rzeczywistości”. Brałam 1-2 dni wolnego, nie mówiąc o swoich planach 😁, odwoziłam dzieci do placówek i robiłam sobie wagary. Masaż, kino, muzeum, zakupy, biblioteka. Itp.
                            I bardzo to lubiłam 😁
                            I polecam każdej pracującej mamie.
                            • j_malec Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 11:47
                              W naszej ocenie (mojej i żony ), najważniejsze w związku, żeby każda ze stron była zadowolona. A jak jeszcze jest szczęśliwa, to nic więcej nie potrzeba smile
                  • primula.alpicola Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 07:59
                    j_malec napisał:

                    > Akurat na Kanary, to moja żona też mnie by puściła samego. Ale ja bez niej, bym
                    > nie pojechał smile


                    O widzisz, mój beze mnie też nigdzie by nie pojechał, ani na Madere, ani do sanatorium. Więc nie ma tematu🤷‍♀️
              • mikams75 Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 10:04
                Nie sadze, zeby tak powiedzial, bo moj maz to stadne zwierze w przeciwienstwie do mnie. Ale wielokrotnie przedluzal sobie sluzbowe wyjazdy prywatnie - zeby wlasnie odpoczac po intensywnej pracy czy miec mozliwosc pozwiedzac. Nie pedzil natychmiast na lotnisko, zeby wracac do domu. Robil sobie tez urlop pomiedzy roznymi pracami w roznych miejscach na wyjazdach zamiast wracac do domu. I bawil sie dobrze.
      • pffpffpff Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 18:36
        😁
        Myślę, że:
        a) autorka ostatecznie nigdzie sama nie wyjedzie (wnoszę z postu startowego z którego aż kipi niechęć do wyjazdu)

        b) tak się rozmarzyła, że może by to, a może tamto, ale jednak nie (bo przez tydzień zdąży przeczytać tyyyyle książek i tyle się nazwiedzac, ze będzie się nudzić)

        c) nie można wykluczyć, że mąż też sam wyjeżdża kiedy ma luźniejszy czas, a autorka wtedy urlopu nie ma.

        • swinka-morska Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 23:17
          pffpffpff napisał:

          > 😁
          > Myślę, że:
          > a) autorka ostatecznie nigdzie sama nie wyjedzie (wnoszę z postu startowego z k
          > tórego aż kipi niechęć do wyjazdu)

          Kipiąca niechęć to za mocno powiedziane. Raczej na razie brak przekonania, czy mi się wyjazd solo spodoba i co to by miało być dokładnie.

          > c) nie można wykluczyć, że mąż też sam wyjeżdża kiedy ma luźniejszy czas, a aut
          > orka wtedy urlopu nie ma.

          Nie wyjeżdża z tego prostego powodu, że ja mam duuużo więcej urlopu niż on wink
    • midge_m Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 16:51
      Jeśli chcesz słońca i ciepła to może rzeczywiście te Wyspy Kanaryjskie, w listopadzie może nie być tylu chętnych na wyjazdy z Polski, więc mogą być fajne oferty dla osób podróżujących solo. To naprawdę zależy od tego co sama chcesz.
    • bene_gesserit Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:17
      Miejsce nie do zwiedzania, raczej podróż w głąb siebie. Spa z dietą i cwiczeniami, spacerami, sauna, kąpielami w jeziorze itd.

      Wracasz w świetnej formie na jesień i zimę, szczęśliwsza, pełna energii i zadowolona.
      • karyna-z-radzymina Re: sama na urlop w listopadzie 12.09.24, 08:56
        O, to może sobie wgłąb siebie jechać we własnym domu, oszczędnie będzie
    • ekstereso Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:18
      Przynajmniej raz do roku po załątwieniu spraw służbowych zostaję gdzieś na 3-7 dni: to nie to samo, ale chodzi o to, że odpocząć można wszędzie. Dla mnie podstawą jest dobry hotel, dostęp do zabiegów, trasy spacerowe, książki, jedzenie, jakieś zajęcia sportowe (są niemal wszędzie). Ostatnio byłam w Krakowie, przedtem w Warszawie, Kołobrzegu i Białymstoku (to 3 lata). Wszędzie było super. Teraz znowu jadę do Warszawy. Właśnie to, że jestem sama jest najlepsze. Mnie taka niezobowiązująca forma b odpowiada. Mogłąbym też jechać do sanatorium o ile byłby pojedynczy pokój i może na wyjazd jogowy, o ile miałabym przestrzeń na nowych ludzi, choć wolę sama.
    • san_vito Re: sama na urlop w listopadzie 11.09.24, 17:31
      Jedź na kanary np Teneryfa. Kup bilet na najbliższym lotnisku. Wypożycz auto z cicar - tanio i solidnie lub komunikację miejską. Kup część noclegów na południu część na północy. Będzie wspaniale. Słońce, plaże wulkan. Wybierz pierwszą część listopada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka