aluszka97 Re: Wątek na piątek 25.10.24, 19:40 Wychodzę z covidu, wracam do żywych. zrobiłam zupę z warzywami różnymi, myślałam że nie będą do siebie pasowały, ale wyszła ok. Zrobiłam pierogi ruskie i zdziwiłam się, że tak szybko mi poszło, wyszło ok 70 sztuk. Kupiłam imbir, cytrusy, miód bo się skończyły i przez kolejny tydzień będę rodzinie serwować herbatki, ponieważ przekazałam pałeczkę i zaraziłam resztę tego domostwa😝 Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Wątek na piątek 25.10.24, 20:23 Pogoda nas rozpieszcza! Pięknie, słonecznie, kawa po obiedzie na zewnątrz (no ranki mgliste i dość rześkie, ale to koniec października zaraz) Dziś miałam od rana intensywnie w pracy, a potem w ogrodzie - trochę przesadzania, sprzątanie donic z pelargoniami i tym podobnymi, posadzonkowałam koleusy, i co najważniejsze znoszę do domu rośliny na przezimowanie- np. przytaszczyłam do domu cibory, aloesy (grubosz już kilka dni w mieszkaniu aklimatyzuje się) .... tak szczerze mówiąc, to teraz ciężko się u mnie ruszyć, bo pół mieszkania zastawiłam donicami. Jutro muszę przysiąść do komputera... buuuu... a chętnie od rana wybrałabym się do takiego pięknego ogrodu pokazowego w okolicy (zanim zamkną go na sezon zimowy), albo do arboretum, ale mąż coś wspomniał o grobbingu, phi, też mi alternatywa, to juz wolę popracować w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Wątek na piątek 25.10.24, 20:35 piataziuta napisała: > Co słychać? Eee, chora jestem, stary z psem ewakuował się do Maine, bo jutro dzieci urządzają tu halloween party. Wyciągnęłam tylko rzeczy, ktòre kupiłam n tą imprezę, podlałam kwiatki i tak się zasmarkana snuję po chałupie😕 Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wątek na piątek 26.10.24, 20:41 Pierwsze zdjęcie na okładkę kalendarza! Geigo btw, Ty jesteś facetem czy kobietą? Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wątek na piątek 26.10.24, 20:43 Przepraszam, może brzmię zbyt obcesowo. Ale kojarze Cie z wątków entymologicznych, masz niesamowita wiedzę, oraz jeszcze filmowych i muzycznych. Rzadko się wypowiadasz ale chyba czytasz dość regularnie. No i tak się czasem zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
shmu Re: Wątek na piątek 25.10.24, 22:25 Marzyłam o bieżni już kilka lat i w końcu ja kupiłam. Dotargalismy ja do piwnicy i składałam ja przez ostatnie dwa wieczory. Niestety czuje się tak źle, że nie mam siły nawet po niej chodzic, przy czym po złożeniu nie mogłam się do niej dopchnąć, bo dzieciorkom też się podobała teraz w końcu mam powód, żeby chodzic wcześniej spać i wstawać wcześniej... Zmiana czasu powinna sprzyjać. Na obiad chciałabym te gulaszowa! W ogóle chce coś nowego...gonimy w piętkę z jedzeniem, ciągle to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na piątek 26.10.24, 09:58 Ostatnio życie kręci mi się wokół paznokci🙈 a w zasadzie wyboru lakierów w wersji wegan. Z uporem maniaka staram się malować paznokcie tak jak rasowa manicurzystka, no ale nie bardzo chce wyjść😅 Na szczęście po wczorajszych „ekscesach” z malowaniem i czekaniem aż wyschnie, bluzganiem, że się popsuło, albo „czemu tak długo schnie” dziś pora na miłą odmianę, czyli dynię robioną przy użyciu moich nowych pazów (z pominięciem pierścionka🤪). Problem w tym, że dynia jest a pomysłu na nią brak. Przepis na zupę dyniową z granatem gdzieś zgubiłam, zostały więc nowe pazury, świeżo kupiona dynia i……nicość….. Na zdjęciu efekt mojej godzinnej harówy, który pewnie zniknie zaraz po pierwszym odprysku przy krojeniu dyni. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek na piątek 26.10.24, 11:15 Na insta wszyscy prezentują ten sam przepis na zupę dyniową: w piekarniku pieczesz dynię, kostkę fety, główkę czosnku i randomowe warzywa - i miksujesz z wodą czy innym bulionem (a bez wody/bulionu jest sos do makaronu). Czy dobre, nie wiem, o nie lubię papek, a zwłaszcza słodkawych. Ja dynię robię z fasolą jaś, cebulą, boczkiem, jabłkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na piątek 26.10.24, 12:14 piataziuta napisała: > Na insta wszyscy prezentują ten sam przepis na zupę dyniową: w piekarniku piecz > esz dynię, kostkę fety, główkę czosnku i randomowe warzywa - i miksujesz z wodą > czy innym bulionem (a bez wody/bulionu jest sos do makaronu). > Czy dobre, nie wiem, o nie lubię papek, a zwłaszcza słodkawych. > Ja dynię robię z fasolą jaś, cebulą, boczkiem, jabłkiem. Ja „papki” robię bardzo rzadko, nie to że nie lubię, tylko robię zazwyczaj zwykłe zupy. No ale dynia jest i czeka…. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Wątek na piątek 26.10.24, 14:42 piataziuta napisała: > > Czy dobre, nie wiem, o nie lubię papek, a zwłaszcza słodkawych. > Ja dynię robię z fasolą jaś, cebulą, boczkiem, jabłkiem. Zupa z dyni wcale nie musi być słodka, a robi się taka, gdy dodaje się zupełnie niepotrzebne słodkich warzyw, zwłaszcza marchewkę. Marchewka jest przy dyni kompletnie zbędna, bo nie daje ani więcej smaku, ani koloru, ani lepszej konsystencji, a tylko słodyczy. Równie zbędne są ziemniaki. Ja piekę hokkaido w kawałkach tylko z odrobiną ostrej cebuli, ze sporą ilością czosnku, świeżego imbiru, oliwy i posypaną płatkami chilli. Solę dopiero po upieczeniu, bo inaczej sól wyciąga wodę i dynia się gotuje, a nie piecze. Do zmiksowanej zupy dodaję zmielonych nasion kolendry, gałki, odrobinę jasnego sosu sojowego i creme fraiche. Mleko kokosowe też lubię, ale wtedy zupa staje się jednak ciut słodsza. Na koniec łyżkę soku cytrynowego. Daje więcej świeżości, tam gdzie słodkie, musi być ciut kwaśnego, ale nie wolno zupy już po nim gotować. Odrobinę gorzkiego i aromatycznego daje skórka pomarańczowa, ale nie sok, bo będzie tylko mdłe i znowu słodkie. Zielona pietruszka na górę. Czasem podaję z chrupiącymi chipsami z boczku (cienkie plastry suszy się w nagrzanym piekarniku) i całość nie jest słodka. Zupa dyniowa musi być dla mnie korzenna, aromatyczna, trochę ostra, to nie deser. Hokkaido jest zresztą mniej słodka od innych gatunków dyni, więc jak ktoś nie lubi słodkich papek, to ta jest najlepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Wątek na piątek 26.10.24, 18:44 Dynia sama w sobie jest dla mnie słodkawa - nawet hokkaido. Potrafię ją zbalansować - zarówno w daniu z fasolą, jak i w sałatce z pieczonych warzyw z fetą, hummusem i cieciorką pieczoną w przyprawach. Robiłam z dyni też ostatnio ostre curry i sos do makaronu. Warzywo jak warzywo. Po prostu papek nie lubię - czyli zup kremów. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na piątek 26.10.24, 19:10 Mój syn, cokolwiek „stałego” bym nie zrobiła, to mówi: o papeczka! czym mnie wkurza niemiłosiernie. No i dziś ma! Nareszcie użył słownictwa adekwatnego do posiłku😂 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na piątek 26.10.24, 12:11 piataziuta napisała: > Fajny pierścionek! Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Wątek na piątek 26.10.24, 11:24 To moze gulasz z dyni? Bardzo polecam: www.olgasmile.com/gulasz-z-dyni.html Ja zrobiłam tak, że u mnie jednak ziemniaki, zamiast mleczka kokosowego dałam śmietankę , i doprawiłam do smaku (tj. pominęłam cukier- dynia, marchew są słodkie same w sobie) Gulasz podałam z ryżem (nie z soczewicą) . Dla chętnych usmażyłam osobno kurczaka w kostkę. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na piątek 26.10.24, 12:12 pepsi.only napisała: > To moze gulasz z dyni? Bardzo polecam: > www.olgasmile.com/gulasz-z-dyni.html > Ja zrobiłam tak, że u mnie jednak ziemniaki, zamiast mleczka kokosowego dałam ś > mietankę , i doprawiłam do smaku (tj. pominęłam cukier- dynia, marchew są słodk > ie same w sobie) > Gulasz podałam z ryżem (nie z soczewicą) . > Dla chętnych usmażyłam osobno kurczaka w kostkę. > No to teraz mi tym gulaszem koncepcję (której nie miałam😉) zepsułaś. Mam wszystkie produkty. Gulasz czy zupa krem?🙈 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na piątek 26.10.24, 12:17 Jak na razie umyłam dynię😂 żebym się chociaż do jutra wyrobiła😉 Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na piątek 26.10.24, 18:37 pepsi.only napisała: > To moze gulasz z dyni? Bardzo polecam: > www.olgasmile.com/gulasz-z-dyni.html > Ja zrobiłam tak, że u mnie jednak ziemniaki, zamiast mleczka kokosowego dałam ś > mietankę , i doprawiłam do smaku (tj. pominęłam cukier- dynia, marchew są słodk > ie same w sobie) > Gulasz podałam z ryżem (nie z soczewicą) . > Dla chętnych usmażyłam osobno kurczaka w kostkę. > Zrobię w czwartek! Rodzinnie zadecydowano, że dziś zupa krem, ale przepis warty wypróbowania🙂🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wątek na piątek 26.10.24, 17:08 Śliczna dłoń, pięknie zrobione, bardzo eleganckie paznokcie i genialny pierścionek. Przyznaj się, wrzuciłaś, żeby ci wszystkie zazdrościły?! Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Wątek na piątek 26.10.24, 18:08 kocynder napisała: > Śliczna dłoń, pięknie zrobione, bardzo eleganckie paznokcie i genialny pierścio > nek. Przyznaj się, wrzuciłaś, żeby ci wszystkie zazdrościły?! > Oj, tu na forum to różnie bywa, e-matki reprezentują dość skrajne postawy (i gusta). Pierścionek to rzeczywiście mój nowy nabytek, ale jest tak specyficzny ( nie spodziewałam się że aż tak, kupowałam w necie), że w zasadzie do niczego nie pasuje. Wyzbyłam się już wszelkiej biżuterii z rąk, paznokcie pomalowałam bardziej „krzykliwym” 😂😂🤣lakierem, ale ograć go jest dosyć trudno, zwłaszcza gdy na co dzień nosi się bluzy z kapturem🙈 W efekcie wyszłam z założenia że cóż, będzie eklektycznie🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Wątek na piątek 26.10.24, 16:27 Dzisiaj kolacja w restauracji i spektakl w teatrze, jutro trochę pracy i mam nadzieję spacerowania, bo jest cudnie. A od poniedziałku więcej pracy - byle do piątku. Dookoła mam syf totalny bo robimy elewację ale cieszę się, druga połówka tylko po przykryciu styropianem lepiej wygląda, więc z tynkiem to już w ogóle będzie super Planuję też wyjazd weekendowy bo zaorani jesteśmy i czuję wielką potrzebę zostawienia tego bałaganu i resetu. Oby wypaliło. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Wątek na piątek 26.10.24, 16:28 Aaa, chwaliłam się, że córa zdała prawko, i teorię i praktykę, za pierwszym razem? Zdawała u tej samej egzaminatorki co ja kilka lat temu - w szoku jestem, że tak się złożyło. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek na piątek 26.10.24, 16:31 to super! i wlasnie mi przypomnialas. ze swoje musze odnowic ( u nas co 5 lat trzeba), jezdze jak juz nie ma wyjscia i terminy mi uciekaja, co poradze, ze nie czuje sie pewnie w naszych 'smokach'. ten co odbieramy dzisiaj, to juz w ogole poza moja skala Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Wątek na piątek 26.10.24, 16:56 Ja też wolę swoje maleństwo. W większym miałam wrażenie, że jak wcisnę gaz to auto poleci do przodu, a ja zostanę z fotelem z tyłu Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wątek na piątek 26.10.24, 17:05 A ja w ogóle lubię prowadzić! Świetnie mi się jeździło malutkim, stareńkim volvo 340 (karoseria w kolorze złota), potem przesiadłam się na opla Tigrę w kolorze jogurtu jagodowego, później był merc "beczka", obecnie Suzuki Grand Vitara... Niespełnionym marzeniem ruchu drogowego pozostają na razie dwa: przejechać się czołgiem i radiowozem "na bombach". Jednakowoż przyznaję, że prawa jazdy "na czołg" nie posiadam, a policjanci z pobliskiego komisariatu jakoś niechętni do wypożyczenia auta... Nieużyte chamy! Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek na piątek 26.10.24, 21:28 ech, kredensy volvo (240 i 245) pol am pld z nami zjechaly ja bardzo milo wspominam moja lajbe. citroena cx, co to byl za kosmos, a jakie hamulce mial teraz kolejny, czwarty juz, ford expedition, tym razem znow w wersji dlugiej, bo na taka dali wieksza znizke, no i teraz bardziej przyda ja w ogole nie jestem fanka prowadzenia auta, smoki sa cudowne, wielkie, ale na nasze Kozie Wolki troche dla mnie stresujace (parkowanie, niskie parkingi podziemne) wiec wole byc wozona Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Wątek na piątek 26.10.24, 22:08 Ja to bym chętnie smokiem pojeździła, tak myślę. Marzy mi się praca w charakterze operatora ratraka więc wyraźnie ciągnie mnie do wielkich maszyn. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek na piątek 26.10.24, 22:16 w PL przez kilka lat bylam kierownikiem serwisu iveco betoniarki, wozy strazackie i takie tam, nawet sie strazackim koszem przejechalam Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Wątek na piątek 26.10.24, 21:21 male zgrabne to by zawislo na pierwszej dziurze a potem odpadlo zawieszenie smoki sa niezastapione po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Wątek na piątek 26.10.24, 16:42 Jeśli chwaliłaś to przegapiłam. Pogratuluj córce! Ale fajny zbieg okoliczności z ta samą egzaminatorką! Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Wątek na piątek 26.10.24, 16:49 Dzięki Tak, to niesamowite, 5 lat minęło. No i obie zdałyśmy za pierwszym razem. Strasznie dumna jestem Odpowiedz Link Zgłoś