homohominilupus
18.11.24, 11:50
Wątek zainspirowany reportażem Oko Press o studentce gdyńskiej filmówki odurzonej i zgwalconej przez 70 letniego profesora, znanego i cenionego w środowisku dokumentalistę.
Klasyka gatunku, dziewczyna z traumą, panowie rektorzy szkoły najchętniej zamietliby sprawę pod dywan, profesor zwolniony dopiero gdy wybuchł skandal itp. Przerażające bulwersujące i obrzydliwe również dlatego, że najwyraźniej niewiele się zmienia w tej materii.
Ale mnie zastanawia zjawisko dziadzia satyra. Co taki dziadyga ma w głowie myśląc że młoda dziewczyna poleci ba jego sflaczale ciało?!
Moja dobra koleżanka zaprosiła do siebie poznanego na Camino de Santiago starszego Szwajcara. Zaprzyjaznili się w czasie wędrówki, mówiła ze to uroczy starszy pan, który chciałby nauczyć się hiszpańskiego i poznać
nasze miasto. Okazał się sk9nczonym chamem próbującym ja oblapiać i obmacywać, oczywiście pogonila dziada Ale zanim to zrobiła i jeszcze nocował u jej w mieszkaniu, musiała barykadować się we własnej sypialni. Do głowy jej (i mnie) nie przyszło wcześniej że mily starszy pan okaże się obleśnym satyrem.
Ale ja