claudel6
19.11.24, 11:11
Od razu przypomniała mi się inna sprawa z UK chłopca, który został zagłodzony przez swoją pozornie normalną rodzinę. Niby normalną. Trwało ta latami, to znęcanie i głodzenie, zanim w końcu zmarł. A ludzie, pracownicy szkoły, widzieli jak chłopiec grzebie w śmietniku w poszukiwaniu jedzenia. Ale nikt nic nie zauważył.
Nikt nic ku..a nie widział.
Sara Sharif - dziesięciolatka, zakatowana przez ojca Pakistańczyka. Zakatowana, nie zabita - była bita i torturowana odkąd zamieszkała z ojcem i jego rodziną. Całe ciało miała pokryte siniakami, wiele złamań, na ciele ślady poparzeń od żelazka i gorącej wody, ślady ugryzień. Była krępowana taśmami i torturowana w ramach "kary". Mieszkał z rodzeństwem, ojcem, macochą i wujkiem. Wszyscy Pakistańczycy. Na telefonie macochy znaleziono smsy z przeszłości, gdzie pisze koleżance, że że nie puści Sary do szkoły, bo ma całe ciało czarne (od siniaków), tak ją pobił ojciec. Czarne. Od siniaków. w kraju gdzie wg prawa nie można bić dzieci nawet gazetą. Koleżanka nie uznała za słuszne zainterweniować?
Kilka dni przed jej śmiercią Sary sąsiedzi słyszeli przeraźliwe krzyki dziewczynki, krzyki, płacze, uderzenia. Nawet ktoś miał zgłosić do służb...ale nie zgłosił. Sąsiedzi też Pakistańczycy? Nie zgłosili z braku zaufania do systemu brytyjskiego? z poczucia solidarności etnicznej? jestem ciekawa.
Ale najbardziej jestem ciekawa co kierowało sędzią/sędziną, która zdecydowała o tym, ze Sara zamieszka z ojcem, w przepełnionym domu, a nie z matką (nota bene Polką). . Polityczna poprawność? czym sąd przekonał ten zwyrodnialec? Mam nadzieję, że ta osoba nie będzie mogła/mógł do końca życia spać. Serio, jestem tu maksymalnie podła, życzę, żeby sumienie nigdy tej osobie nie dało spokoju.
www.bbc.com/news/articles/cgl461xwg3do
wyborcza.pl/7,75399,31394146,zabilem-swoja-corke-wielka-brytania-zyje-procesem-w-sprawie.html