Dodaj do ulubionych

Sara Sharif

19.11.24, 11:11
Od razu przypomniała mi się inna sprawa z UK chłopca, który został zagłodzony przez swoją pozornie normalną rodzinę. Niby normalną. Trwało ta latami, to znęcanie i głodzenie, zanim w końcu zmarł. A ludzie, pracownicy szkoły, widzieli jak chłopiec grzebie w śmietniku w poszukiwaniu jedzenia. Ale nikt nic nie zauważył.
Nikt nic ku..a nie widział.

Sara Sharif - dziesięciolatka, zakatowana przez ojca Pakistańczyka. Zakatowana, nie zabita - była bita i torturowana odkąd zamieszkała z ojcem i jego rodziną. Całe ciało miała pokryte siniakami, wiele złamań, na ciele ślady poparzeń od żelazka i gorącej wody, ślady ugryzień. Była krępowana taśmami i torturowana w ramach "kary". Mieszkał z rodzeństwem, ojcem, macochą i wujkiem. Wszyscy Pakistańczycy. Na telefonie macochy znaleziono smsy z przeszłości, gdzie pisze koleżance, że że nie puści Sary do szkoły, bo ma całe ciało czarne (od siniaków), tak ją pobił ojciec. Czarne. Od siniaków. w kraju gdzie wg prawa nie można bić dzieci nawet gazetą. Koleżanka nie uznała za słuszne zainterweniować?
Kilka dni przed jej śmiercią Sary sąsiedzi słyszeli przeraźliwe krzyki dziewczynki, krzyki, płacze, uderzenia. Nawet ktoś miał zgłosić do służb...ale nie zgłosił. Sąsiedzi też Pakistańczycy? Nie zgłosili z braku zaufania do systemu brytyjskiego? z poczucia solidarności etnicznej? jestem ciekawa.

Ale najbardziej jestem ciekawa co kierowało sędzią/sędziną, która zdecydowała o tym, ze Sara zamieszka z ojcem, w przepełnionym domu, a nie z matką (nota bene Polką). . Polityczna poprawność? czym sąd przekonał ten zwyrodnialec? Mam nadzieję, że ta osoba nie będzie mogła/mógł do końca życia spać. Serio, jestem tu maksymalnie podła, życzę, żeby sumienie nigdy tej osobie nie dało spokoju.

www.bbc.com/news/articles/cgl461xwg3do
wyborcza.pl/7,75399,31394146,zabilem-swoja-corke-wielka-brytania-zyje-procesem-w-sprawie.html
Obserwuj wątek
    • lilia.z.doliny Re: Sara Sharif 19.11.24, 11:51
      Zero zdziwienia.
      Natomiast nurtuje mnie pytanie, dlaczego sąd przyznał prawo opieki ojcu? Czy znowu ta beznadziejna poprawność polityczna czy matka jeszcze bardziej patologiczna niż ojciec? Ale co może być bardziej patologiczne?
      Nie znamy szczegółów. Kwestie - dlaczego te dzieci z mieszanego małżeństwa mieszkały z ojcem, są dyskretnie pomijane w licznych artykulach
      • daniela34 Re: Sara Sharif 19.11.24, 11:57
        A media brytyjskie podają, czy starszy brat Sary wrócił do matki?
        Znalazłam jakieś informacje, że miała się o to starać, ale nie wiem, czy to się stało.
        • lilia.z.doliny Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:03
          Też embargo. Podobno jest cały czas pod opieką dziadka (?) od strony tatuncia
      • 1matka-polka Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:08
        lilia.z.doliny napisała:

        > Czy zn
        > owu ta beznadziejna poprawność polityczna czy matka jeszcze bardziej patologicz
        > na niż ojciec?

        Obstawiam, ze matka bardziej patologiczna.
        • husky_cat Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:15
          Matka była ofiarą przemocy ze strony tego zwyrola i wiele razy wzywala policję.
          Jakoś nie podają by ona kiedykolwiek była oskarżona o przemoc
          • 1matka-polka Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:18
            Nie mam pojecia jak bylo, ale tez mnie ten wątek nurtuje...
            • hanusinamama Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:29
              Nie masz pojęcia ale "Obstawiam, ze matka bardziej patologiczna"...ojej.
              "
      • iwoniaw Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:50
        lilia.z.doliny napisała:

        > Zero zdziwienia.
        > Natomiast nurtuje mnie pytanie, dlaczego sąd przyznał prawo opieki ojcu? Czy zn
        > owu ta beznadziejna poprawność polityczna czy matka jeszcze bardziej patologicz
        > na niż ojciec? Ale co może być bardziej patologiczne?

        Matka, zdaje się, mieszka w Polsce. Przez cztery lata po rozwodzie mieszkala z dziećmi w UK. Może chciala wyjechać i sąd po prostu zostawił dzieci z tym rodzicem, ktory deklarował, ze nie wywiezie ich z kraju, gdzie sie urodzily i wychowywały. Chyba jest to dość istotne, skoro teraz, gdy ojciec wywiózł brata Sary i ich przyrodnie rodzeństwo do Pakistanu, sprawą zajmuje się rząd na wniosek MP i stara sie o "powrót brytyjskich dzieci do UK", mimo ze w Pakistanie mieszkaja z najbliższą rodziną (dziadkami), a w UK mają tylko ojca oskarżonego o zamordowanie ich siostry i przebywajacego w areszcie?
        • szara.myszka.555 Re: Sara Sharif 19.11.24, 17:13
          " i sąd po prostu zostawił dzieci z tym rodzicem, ktory deklarował, ze nie wywiezie ich z kraju"

          Skąd to wiadomo? Masz wgląd do akt sprawy?
          • iwoniaw Re: Sara Sharif 19.11.24, 18:12
            szara.myszka.555 napisała:

            > " i sąd po prostu zostawił dzieci z tym rodzicem, ktory deklarował, ze nie w
            > ywiezie ich z kraju"

            >
            > Skąd to wiadomo? Masz wgląd do akt sprawy?


            Tego nie "wiadomo", tylko jest to jedna z możliwych opcji tlumaczących, dlaczego dzieci zostały z ojcem. Bo o ile mi wiadomo, nikt w tym wątku nie ma "wglądu do akt sprawy", za to teorie tu przedstawiane są coraz bardziej fantastyczne; winny jest dziadek z Pakistanu (co z tego, ze on akurat od poczatku wspólpracowal z policją i publicznie sie wypowiadał, ze syn powinien wrocic do UK i wyjasnic sprawe przed sądem), matka dziewczynki, zapewne bardziej patologiczna niz ojciec (gazety nic o tym nie piszą zapewne nie z powodu braku dowodów, lecz Tajemniczego Spisku), a nawet sędzia przyznajacy prawo do opieki ojcu (co prawda akt sprawy nikt z dyskutujących nie widział, ale wiadomo, że to stronniczy sąd, a nie brak przedstawienia mu jakichkolwiek poszlak, że z ojcem cos nie tak)...
            • volta2 Re: Sara Sharif 19.11.24, 18:50
              przecież już dawno, gdy sprawa była przedstawiana pierwszy raz było mówione, że ojciec nagrał, jak matka dała klapa dzieciom i ją zgłosił do social service. to wystarczyło, by powierzyć mu opiekę, żadnych teorii nie trzeba wymyslać
              • iwoniaw Re: Sara Sharif 19.11.24, 19:55
                volta2 napisała:

                > przecież już dawno, gdy sprawa była przedstawiana pierwszy raz było mówione, że
                > ojciec nagrał, jak matka dała klapa dzieciom i ją zgłosił do social service. t
                > o wystarczyło, by powierzyć mu opiekę, żadnych teorii nie trzeba wymyslać

                To tym bardziej szkalowanie sędziego jest tu ni pricziom, orzeka w oparciu o przedstawione dowody, a nie natchnienie z Niebios 🤷‍♀️
            • hanusinamama Re: Sara Sharif 19.11.24, 20:00
              Nikt nie napisał, ze matka bardziej patologiczna. POdano, ze odebrano jej dzieci za przemoc...wiec kolorowo też nie było.
              • iwoniaw Re: Sara Sharif 19.11.24, 20:18
                hanusinamama napisała:

                > Nikt nie napisał, ze matka bardziej patologiczna.

                No jednak napisal, o 12.08 konkretnie.
                • hanusinamama Re: Sara Sharif 19.11.24, 21:05
                  A t sorry. Matka polka nie czytam
    • livia.kalina Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:07
      Skąd pomysł, że „polityczna poprawność” nakazuje faworyzować Pakistańczyka w konfrontacji z Polką. Dla Brytyjczyków tacy sami obcokrajowcy.
      • 1matka-polka Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:08
        🤣
        • livia.kalina Re: Sara Sharif 19.11.24, 14:50
          Może byś chłopie poszedł do lekarza bo z toba coraz gorzej.
      • husky_cat Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:13
        Naprawdę, skąd ten pomysł?
        pl.m.wikipedia.org/wiki/Skandal_zwi%C4%85zany_z_seksualnym_wykorzystywaniem_dzieci_w_Rotherham
      • lilia.z.doliny Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:14
        To ja nic już nie powiem...
        • livia.kalina Re: Sara Sharif 19.11.24, 14:51
          Serio nie wiesz, ze w statystykach przemocy domowej w Anglii przodują Polacy?
          • husky_cat Re: Sara Sharif 19.11.24, 15:24
            Może dlatego, że u muzułmanów przemoc wobec kobiet to norma i nikt tego nie zgłasza?
          • aequoreavictoria Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:54
            Jakieś źródło?
      • lauren6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:30
        Omg 🙄
      • lauren6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:33
        Odkąd nasza pomoc ukraińskim uchodzcom wojennym została określona jako rasizm, bo Polska równie chętnie nie chce przyjmować randomowych emigrantów z Afryki, to ja nie mam żadnych złudzeń. Ty też nie powinnaś ich mieć.
        • livia.kalina Re: Sara Sharif 19.11.24, 14:47
          a co ma piernik do wiatraka?
    • dreg13 Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:11
      Nie wstyd ci, obrzydliwa rasistko? Napędzać tak hejt na inną kulturę, FUJ!!!

      A tak serio - lata temu, kiedy wybuchł olbrzymi skandal związany z gwałtami w Rotherham (ojej, również Pakistan), był na ten temat reportaż w tv. I była pokazana starsza para, koleś na wózku i stojąca obok babka, biali Brytyjczycy. Dziennikarz zapytał ich o te gwałty, koleś na wózku zaczął mówić, a starsza pani obok, ze strachowstydem w oczach, w panice do męża „ćś, ćś”, nie mów, bo nie wolno!

      Są ludzie tykalni i są nietykalni.
      • 1matka-polka Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:12
        Otoz to, a glupie lewactwo pokroju claudel dopiero otwiera oczy.
        • lilia.z.doliny Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:16
          Bycie lewaczką naorawde nie jest tożsame z niewyciąganiem oczywistych wniosków
          • 1matka-polka Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:18
            lilia.z.doliny napisała:

            > Bycie lewaczką naorawde nie jest tożsame z niewyciąganiem oczywistych wniosków
            >

            Mindset lewactwa bytujacego na emamie przeczy twoim slowom.
        • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:01
          wiesz, jak juz sobie wybierasz gębę poglądami w wątku o tragicznej śmierci dziecka, to lewactwo akurat w Europie jest odpowiedzialne za ustawy antyprzemocowe i walkę z przemocową patriarchalną kulturą bez względu na jej kraj pochodzenia, ale Ty jesteś za głupia żeby połączyć te kropki. a Wlk Brytanii politycznie poprawni wobec kolorowych są tak samo laburzyści jak i torysi.
          • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:07
            pod względem przemocy wobec kobiet to prawactwo sobie podaje rękę z muzułmanami - to w końcu w Polsce była histeria środowisk prawackich z powody konwencji antyprzemocowej, sam "prezydent" interweniował, żeby jej nie podpisywać.
            ortodoksyjni Żydzi i nawiedzone koscioły reformowane tez tutaj mają mnóstwo za uszami - kulturowo źródlem systemowej przemocy wobec kobiet i dziewczynek jest religia i koncept monoteistycznego Boga-ojca
            • ministra_prawdy Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:49
              claudel6 napisała:


              > - to w końcu w Polsce była histeria środowisk prawackich z powody konwencji an
              > typrzemocowej

              Bo "antyprzemocowa" jest tylko z nazwy, a w środku lewacka ideologia wprost z serialu netflixa.

              > źródlem systemowej przemocy wobec kobiet i dziewczynek jest
              > religia i koncept monoteistycznego Boga-ojca

              Wśród polskich katolików źródłem przemocy to była akurat beznadzieja waszego komunistycznego PRLowskiego raju, zapijanego wódą.
          • aequoreavictoria Re: Sara Sharif 19.11.24, 17:21
            Wieloletnie przymykanie oka na grooming gangs i oferowanie ofiarom gwałcicieli lekcji urdu zamiast pomocy to właśnie przykład tej walki z przemocą?

            theconversation.com/asian-grooming-gangs-how-ethnicity-made-authorities-wary-of-investigating-child-sexual-abuse-130099
      • vivi86 Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:00
        Jak poparli to mają czeto chcieli.
    • kropkacom Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:26
      Może dlatego, że ematka nie była zdolna do opieki? Nie stwierdzam faktu. Jednak to jedyne logiczne wyjaśnienie.
      • kropkacom Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:27
        Matka. Nie ematka.
      • daniela34 Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:34
        O tyle mnie zaskakuje to rozstrzygnięcie, że znam brytyjski przypadek, w którym matka- ofiara przemocy ze strony ojca, sama stosowała przemoc wobec dziecka i nawet wówczas, po pewnym czasie, dziecko do niej wróciło (z obwarowaniami, musiała przejść terapię, nie mogła mieszkać sama z dzieckiem, musiała przyjechać jej matka). Więc tu rzeczywiście bardzo dziwi, że dzieci trafiły do ojca (i że teraz starszy brat - jeśli faktycznie jest tak jak napisała Lilia - jest pod opieką dziadka ojczystego, a nie matki).
        • lilia.z.doliny Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:43
          Artykuły pomijają skrzętnie wątek opieki. To jest kluczowe dla sprawy. Cała sprawa zresztą jest tak pokręcona, że wygląda na ponury żart. Ojciec katujacy córkę, starszy syn - cały i zdrowy, śmierć dziewczynki, ucieczka całej rodziny do Pakistanu, nieoczekiwane przyznanie się ojca do pobicia, znalezienie zwłok przez służby. I ani słowa o matce, która mieszka w Polsce. Aha- jest jeszcze rodzina pakistańska, która trochę chroniła, a trochę demaskowała zabojcow.
          • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:03
            no to akurat jest oczywiste, czemu dziewczynka była katowana, chłopiec nie. męscy potomkowie to święte krowy w tych kulturach, córki to śmiecie.
            • daniela34 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:11
              Na marginesie - chociaż tu pewnie masz racje - w innych kręgach kulturowych też bywa tak, że tylko jedno z dzieci doznaje przemocy w rozumieniu przemocy fizycznej. Zdaje się, że w przypadku Daniela Pełki było tak, że to on był jedynym głodzonym dzieckiem (przynajmniej z tego co znalazłam w sieci - w procesie pojawiły się zeznania brata i siostry Daniela, którzy prosili o zaprzestanie bicia i usiłowali mu przemycać jedzenie).
              Bo jest starsze. Albo bo jest młodsze. Bo jest dziewczynką, albo bo jest chłopcem. Bo jest chore. Albo bo jest wg sprawcy "krnąbrne", "nieposłuszne."
              Ale tu pewnie faktycznie powód był taki o jakim piszesz.
              • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:28
                tak, masz rację. mógł również zadziałać ten chory mechanizm - jednego dziecka kozła ofiarnego. tak było w przypadku Daniela - rodzice znęcali się tylko nad nim, a resztę rodzeństwa uczynili świadkami tej gehenny.
    • szarmszejk123 Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:51
      We Włoszech że trzy lata temu też kochana rodzinka zamordowała dziewczynę, pełnoletnią już, która była "przeznaczona" kuzynowi na żonę a chciała uciec z chłopakiem ( z tego samego kręgu kulturowego) po czym uciekli do Pakistanu. I tam też ponoć pakistańska policja gnębiła rodzinę, żeby ich wydali z ukrycia.
      Ps.Czy ktoś zwrócił uwagę, jaki makijaż ma ta mała Sara na jednym ze zdjęć?
      it.m.wikipedia.org/wiki/Omicidio_di_Saman_Abbas
      • daniela34 Re: Sara Sharif 19.11.24, 12:54
        Tak. Ja zwróciłam Już rok temu, kiedy sprawa pierwszy raz stała się głośna - po odkryciu zwłok dziewczynki.

        • szarmszejk123 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:01
          To zdjęcie robi wrażenie, że motywy jej zabójstwa mogą być podobne do motywów zabójstwa Saman.. możliwe, że chcieli ją "sprzedać" jakiemuś "kuzynowi" a mała się stawiała, groziła, że komuś powie itp..
          • daniela34 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:05
            Ja akurat ze skojarzeniami nawet nie szłam w tę stronę. Po prostu przeraziło mnie zestawienie tego wystrojenia, wymalowania, z przemocą, jakiej doświadczała ta dziewczynka. Teraz już wiadomo, że to była długotrwała przemoc. Taki kontrast tego co było na zewnątrz a co w czterech ścianach.
            • szarmszejk123 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:06
              Mnie to się jakoś samo skojarzyło, to zdjęcie wygląda jak oferta 🤮
              • lilia.z.doliny Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:13
                Nie wiadomo. Może była wystawiana, a może - jak najbardziej w zgodzie z kodem kulturowym- to " zwykle" zdjęcie z jakiejś rodzinnej uroczystości. Tak ubrane dziewczynki nie są niczym niezwykłym. Dla mnie szokiem były maleFilipinki przystępujące do pierwszej komunii. Trudno to nawet opisać. To nie jest mały ślub, tylko zwyczajne, Wielkie wesele ( jeśli chodzi o makijaż, woalki, sukienki).
                Czasami jeździmy na hinduskie obchody diwali - serio, taki wygląd nie jest niczym nadzwyczajnym u dzieci.
                • szarmszejk123 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:28
                  To ja wiem, że nie wiadomo, ale nie niemożliwe jednak.
      • aequoreavictoria Re: Sara Sharif 19.11.24, 17:12
        Takich przypadków było już wiele.

        en.wikipedia.org/wiki/Murder_of_Sadia_Sheikh
        Pakistanka mieszkająca w Belgii wprowadziła się do chłopaka-Belga, podczas gdy rodzina chciała ją wydać za kuzyna z Pakistanu. Poszła do rodziny spróbować się dogadać, zamiast tego kochający braciszek ją zastrzelił.

        en.wikipedia.org/wiki/Murder_of_Samaira_Nazir
        Pakistanka w UK zamordowana przez rodzinę, bo chciała wyjść za chłopaka z nieodpowiedniej kasty. Braciszkowie i ojciec ją zadźgali, jak usiłowała uciekać, to zaciągnięto ją z powrotem do domu za włosy. Tatuś spierdolił przed sprawiedliwością do Pakistanu.

        en.wikipedia.org/wiki/Murder_of_Ghazala_Khan
        Pakistanka w Danii chciała wziąć ślub z nieodpowiednim mężczyzną. Braciszek tuż przed ślubem zorganizował spotkanie z parą pod pretekstem pojednania, po czym zastrzelił Ghazalę i postrzelił jej narzeczonego.

        W tej kulturze (zresztą nie tylko pakistańskiej, ofiarami zbrodni honorowych w Europie często padają też Arabki i Kurdyjki) to jest normalny sposób rozwiązywania problemu nieobyczajnie zachowujących się kobiet przynoszących wstyd facetom.
        • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 23:46
          ale to była 10-letnia dziewczynka. to raczej nie są dobre przykłady
          • szarmszejk123 Re: Sara Sharif 20.11.24, 00:03
            Bo ja wiem? Te dziewczyny w wieku 10 lat też pewnie były bite, tylko niewystarczająco, żeby zabić.
    • gris_gris Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:15
      claudel6 napisała:

      > Od razu przypomniała mi się inna sprawa z UK chłopca, który został zagłodzony p
      > rzez swoją pozornie normalną rodzinę. Niby normalną. Trwało ta latami, to znęca
      > nie i głodzenie, zanim w końcu zmarł. A ludzie, pracownicy szkoły, widzieli jak
      > chłopiec grzebie w śmietniku w poszukiwaniu jedzenia. Ale nikt nic nie zauważy
      > ł.
      > Nikt nic ku..a nie widział.

      Pamietam te sprawe, to byla polska rodzina.


      >Sąsiedzi też Pakistańczycy? Nie zgłosili z braku zaufania do systemu bryty
      > jskiego? z poczucia solidarności etnicznej? jestem ciekawa.

      Sasiedzi zeznajacy w sadzie, to akurat sadzac z nazwisk, nie byli Pakistanczycy.

      > Ale najbardziej jestem ciekawa co kierowało sędzią/sędziną, która zdecydowała o
      > tym, ze Sara zamieszka z ojcem, w przepełnionym domu, a nie z matką (nota bene
      > Polką). . Polityczna poprawność? czym sąd przekonał ten zwyrodnialec?
      >
      Sady nie kieruja sie polityczna poprawnoscia, tylko prawem. W tej sprawie nie ujawniono, o ile sie nie myle, powodow decyzji o przyznaniu opieki ojcu, ale tutaj masz wyszczegolniona kolejnosc zdarzen, ktora sugeruje, ze mamusia nie byla lepsza: www.wokingnewsandmail.co.uk/news/sara-sharif-was-at-the-centre-of-acrimonious-custody-battles-court-hears-736833
      • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:26
        owszem sądy kierują się polityczną poprawnością również, bo to są tylko ludzie i kierują się w orzekaniu własnym systemem wartości. w Polsce widać jak bardzo wyroki są różne w zależności od sędziego i jego osobistych przekonań (np w sprawie gwałtów).
        ale tu wygląda na to, że Sara mogła źle trafić również jeśli chodzi o matkę: " 2019 Sara makes allegations of abuse against Olga." .
        nie zmienia to faktu, że system zawiódł, bo zignorował oznaki przemocy i nie sprawdzał stanu dzieci na edukacji domowej.
        • daniela34 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:35
          Ciekawostka z polskiego podwórka - ED jest tu często pokazywana jako sposób na ucieczkę przed przemocową szkołą (bo przemoc rówieśnicza, bo nauczyciele stosujący przemoc psychiczną). Tymczasem coraz częściej zarzuty o przemoc rodziców wobec dzieci w ED pojawiają się w sprawach rozwodowych. Oczywiście, trzeba brać poprawkę na ogólny klimat części rozwodów w Polsce (najlepiej drugiej stronie zarzucić przemoc lub molestowanie), ale te watki się pojawiają coraz częściej.
          • lena.morgenstern Re: Sara Sharif 19.11.24, 21:40
            I właśnie to jest jednym z koronnych argumentów przeciw edukacji domowej, z którym spotykam się w Niemczech.
            Dzieci w edukacji domowej, nie będą mogły być w zadawalającym stopniu kontrolowane - znajdują się „poza radarem”. W Niemczech nie można również zabrać dziecka ze szkoły na parę dni - bez uprzedniej, pisemnej zgody nauczyciela. Chorobę należy zgłaszać jeszcze tego samego dnia - telefonicznie lub mailowo, jeśli dziecko choruje dłużej to trzeciego dnia do sekretariatu musi trafił usprawiedliwienie na piśmie (mamy specjalny zeszyt nieobecności).

            Nie znaczy to, że w Niemczech takie przypadki się nie zdarzają - niestety nie ma stuprocentowej kontroli. Jednak często to szkoła właśnie zauważa, że coś jest nie tak i zgłasza sprawę do odpowiedniej instytucji. Znam kilka przypadków, kiedy udało się pomóc dziecku, któremu w rodzinie działa się krzywda.
        • gris_gris Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:21
          claudel6 napisała:

          > nie zmienia to faktu, że system zawiódł, bo zignorował oznaki przemocy i nie sp
          > rawdzał stanu dzieci na edukacji domowej.

          Oczywiscie, ze system zawiodl, jak niestety juz wiele razy. Ale zobacz, jak latwo przyjelas zalozenie, ze sad sie kierowal poprawnoscia polityczna, nie majac pelnej wiedzy (nikt z nas nie ma) o tym, jak naprawde bylo.
      • kolejkawosiedlowym Re: Sara Sharif 19.11.24, 14:06
        gris_gris napisała:

        > claudel6 napisała:
        >
        > > Od razu przypomniała mi się inna sprawa z UK chłopca, który został zagłod
        > zony p
        > > rzez swoją pozornie normalną rodzinę. Niby normalną. Trwało ta latami, to
        > znęca
        > > nie i głodzenie, zanim w końcu zmarł. A ludzie, pracownicy szkoły, widzie
        > li jak
        > > chłopiec grzebie w śmietniku w poszukiwaniu jedzenia. Ale nikt nic nie z
        > auważy
        > > ł.
        > > Nikt nic ku..a nie widział.
        >
        > Pamietam te sprawe, to byla polska rodzina.

        Danielek Pełka



    • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:18
      Tak, mnie też uderza, że nic się nie mówi o matce dziecka w brytyjskich mediach, jakby nie istniała. Wspominają o niej tylko polskie. Zawinił przede wszystkim system, który wydał dziewczynkę w opiekę ojcu zamiast matce. I teraz, gdy sprawcy są aresztowani dziewczynka nadal przebywa z ludźmi z tej rodziny - ojcem ojca, a przecież tych wzorców ten człowiek nie wziął znikąd. Jego ojciec pewnie jest tak samo przemocowy jak on. W TVN widziałam zdjęcie matki, na którym była pobita. więc wygląda jakby też była ofiarą przemocy. ciężko mi uwierzyć, ze dobrowolnie zostawiał córkę przy ojcu.
      i jeszcze jedna rzecz - ojciec pół toku przed zamordowaniem Sary zdecydował się na edukacje domową. po tym, jak szkoła zauważyła ślady przemocy na ciele dziewczynki., kto do cholery mu na to pozwolił??
      po śmierci tamtego chłopczyka system brytyjski przeciwdziałania przemocy przeżył dużą reformę - żeby właśnie wzmocnić prewencję w takich wypadkach. chyba niestety średnio to działa. tu państwo naprawdę na całej linii zawiodło uncertain
      • hanusinamama Re: Sara Sharif 19.11.24, 15:14
        Jak się nie mówi jak były z nią wywiady. Widziałam wywiad z nią , babcią dziecka.
        • miaumia Re: Sara Sharif 19.11.24, 23:58
          Babcia Sary nie interweniowała, by pomóc wnuczce? Ktokolwiek z rodziny matki dziewczynki..?0
    • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:47
      no to na temat bezstronności sądu - sędzia sądu rodzinnego była Pakistanką, matka-Polka nie mówiła dobrze po angielsku:
      dziendobry.tvn.pl/gorace-tematy/10-letnia-sara-sharif-zmarla-po-brutalnych-torturach-w-sadzie-trwa-proces-co-nowego-wiemy-w-sprawie-st8184330
      • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 13:54
        Olga była trzecią partnerką ojca z Polski - i facet znęcał się nad wcześniejszymi partnerkami.
        • hanusinamama Re: Sara Sharif 19.11.24, 15:15
          Ale matce zabrano dzieci bo była tam też przemoc.
          Nie wiem czemu zakładasz, że automatem ta matka lepsza była? Dzieciak mogł miec pecha i miec i matkę i ojca zwyrodnialców
          • claudel6 Re: Sara Sharif 19.11.24, 15:43
            Bardzo mozłiwe, że o przemoc oskarżył matkę ojciec i był to element walki porozwodowej. w tamtej kulturze ojcowie anwet jak nie chcą de facto opiekować się dziecmi, uważają, że dzieci są ich własnoscia i nigdy nie powinny zostać z matką po rozwodzie, bo to dyshonor. Na razie na temat przemocy matki wobec dziecka nie znalazłam zadnych szczegółów, nic, natomiast na temat przemocy ze strony ojca mamy kilka tomów akt. No ale do matki też mam pretensje - gdzie ona była? Tak łatwo odpuściła sobie kontakt z dziećmi? Są rodzice, którzy w takiej sytuacji, utrudniania kontaktów, nigdy sie nie poddają.
            • gris_gris Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:18
              claudel6 napisała:

              Na razie na temat przemocy matki wobec dziecka ni
              > e znalazłam zadnych szczegółów, nic, natomiast na temat przemocy ze strony ojca
              > mamy kilka tomów akt.

              Dlatego, ze sprawa toczaca sie przed sadem dotyczy zarzutu morderstwa dla ojca. Matce nie postawiono zadnego zarzuty, wiec nie ma znaczenia dla sprawy, co robila. A media brytyjskie nie moga informowac w trakcie toczacej sie sprawy o niczym, co nie jest scisle faktem, zeby nie wywierac wplywu na przysieglych. Dlatego tez nie ma informacji o postepowaniu dotyczacym przyznania opieki, bo nie ma znaczenia dla sprawy obecnie toczacej sie przed sadem.


              • lilia.z.doliny Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:35
                Jak przy Kamilu - wszystko lege artis, nikt nie zawinił, każdy szczebel działał jak trzeba.
                Zakatowane dziecko nie żyje.
                • gris_gris Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:49
                  lilia.z.doliny napisała:

                  > Jak przy Kamilu - wszystko lege artis, nikt nie zawinił, każdy szczebel działał
                  > jak trzeba.
                  > Zakatowane dziecko nie żyje.
                  >

                  Ale wywioskowalas to z tego, co napisalam wyzej, w odpowiedzi do Claudel? Ciekawe.
                  • lilia.z.doliny Re: Sara Sharif 19.11.24, 17:17
                    Chodzi o to, że sprawa jest co najmniej dziwna. Kiedy znaleziono martwą Sarę, nic nie było wiadomo. Wtedy też kwestie matki załatwiano jednozdaniowo. Natomiast, jeśli tam była kwestia przemocy, przyznawania bądź odbierania praw do opieki, to service powinien mieć oko na rodzinę. Nie rozumiem, co tam się mogło stać. Kiedy mój syn dwa razy wziął na lunch do szkoły banany i soki zamiast kanapek ( bo tak chciał), to miałam na głowie panią, która zlustrowała sprawę. I ok, nic złego się u nas nie działo. Tam jest walka o dzieci, ostra przemoc w tle, rezygnacjaz uczestniczenia w szkolnej społeczności + i nic? Nikt nie sprawdzał, co dzieje się w problemowej, patchwork owej rodzinie? Przecież te siniaki nie zostały zrobione we wtorek, a w środę dzieciak już nie żył. To był proces, który ktoś strasznie olał.
                    A o matce pisze, bo tutejsze gazety średnio mają na wzgkedzie moralność wypowiedzi i walą faktami, jak popadnie. Tutaj była cisza. Nikt nie drążył. To jest nienormalne w tej kulturze gazetowej.
                    • gris_gris Re: Sara Sharif 19.11.24, 17:27
                      lilia.z.doliny napisała:

                      Oczywiscie, ze system zawiodl, i mozliwe, ze bedzie w tej sprawie dochodzenie.

                      > A o matce pisze, bo tutejsze gazety średnio mają na wzgkedzie moralność wypowie
                      > dzi i walą faktami, jak popadnie. Tutaj była cisza. Nikt nie drążył. To jest ni
                      > enormalne w tej kulturze gazetowej.
                      >
                      To jest kompletnie normalne z powodow, ktore wyjasnilam wyzej, ze wzgledu na toczacy sie wlasnie proces.
                    • volta2 Re: Sara Sharif 19.11.24, 17:49
                      nie wnikali właśnie dlatego, że poprawność polityczna rządzi. po co takiej pani z service oskarżenie o rasizm, ksenofobię i inne uprzedzenia. a oni tymi słowami nauczeni są wymachiwać na prawo i lewo bez umiaru. ze strachu nie wnikały...
                      ciebie się nie będą bać, bo u ciebie rasizm odpada, można działać bez lęku
              • hanusinamama Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:52
                Serio nie ma znaczenia ze dziecko u matki tez przemocy doznało?
                • gris_gris Re: Sara Sharif 19.11.24, 16:59
                  hanusinamama napisała:

                  > Serio nie ma znaczenia ze dziecko u matki tez przemocy doznało?
                  >

                  To do mnie (z drzewka tak wynika)? Oczywiscie, ze ma, a juz z prawnego punktu widzenia ewidentnie mialo znaczenie dla sprawy o opieke (wnioskuje na podstawie informacji, ktore ujawniono). Nie ma natomiast znaczenia dla toczacej sie sprawy w tym sensie, ze niezaleznie od doznanej od matki przemocy to ojciec jest oskarzony o morderstwo i to przeciw niemu toczy sie proces.
                • miaumia Re: Sara Sharif 20.11.24, 00:01
                  Skąd wiadomo, że matka się znęcała? To słowo przeciwko słowu, nie ma innych potwierdzeń niż zeznania tego ścieXwa. Mógł zmanipulować policję, urzędy i mogła to być polit-poprawność
            • szpil1 Re: Sara Sharif 19.11.24, 18:47
              claudel6 napisała:

              > No ale do matki też mam pretensje - gdzie ona była? Tak
              > łatwo odpuściła sobie kontakt z dziećmi?

              Z tego co pisały gazety to matka najpierw spotykała się z dziećmi, a potem nowa partnerka ojca jej powiedziała, że dzieci nie chcą jej widzieć. I tyle.

              Są rodzice, którzy w takiej sytuacji,
              > utrudniania kontaktów, nigdy sie nie poddają.

              No, dziwnie to wygląda, że ta kobieta jakby zupełnie nie walczyła o kontakty z dziećmi.
              Nawiasem mówiąc, jej imię i nazwisko jest podawane w prasie brytyjskiej.
      • szara.myszka.555 Re: Sara Sharif 19.11.24, 17:26
        "matka-Polka nie mówiła dobrze po angielsku"

        Wystarczy zadzwonić do polskiej ambasady (można bezpośrednio, bez ambasady - ale już tłumaczę dla totalnej sieroty językowej), i poprosić o pomoc w zoorganizowaniu policyjnego/urzędowego tłumacza.

        Jak się z ojcem dziecka jakoś dogadała, to chyba i to potrafiła załatwić, nie?

        Wg. mnie tu jest jakaś grubsza sprawa zamieciona pod dywan. Brytyjski sąd w takich sytuacjach sam woła tłumacza, szczególnie gdy jedna strona jest zupełnie niekomunikatywna.


        • li_lah Re: Sara Sharif 19.11.24, 17:47
          Dokladnie tak, dostaje się tłumacza z urzędu.
        • miaumia Re: Sara Sharif 20.11.24, 00:02
          Według mnie też grubsza. Do końca nie wiadomo, kto jeszcze brał w tym udział.
    • pseudo_stokrotka Re: Sara Sharif 20.11.24, 00:06
      Powiem szczerze, że nie ogarniam. Pracuje w szkole i rzeczy o wiele mniejszego kalibru zwracają uwagę nauczycieli. Częste siniaki? Krzyki i odgłosy bicia? Grzebanie w śmietniku to już w ogóle... Co to w ogóle ma być? 🥴
      Biedna mała 💔

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka