husmus
21.11.24, 08:35
Jak jest u Was? Córka dostaje 50 zł tygodniowo, wyłącznie na własne, drobne wydatki, typu lody, drożdżówka po wyjściu ze szkoły. Na wszelkie wyjścia na pizzę, kino, sobotnie zakupy - dostaje dodatkowo.
Przelew w poniedziałek rano, koło czwartku już prosi o dodatkowe pieniądze, bo brakuje.
Zastanawiam się, czy jest nadmiernie rozrzutna, czy kwota jest zbyt niska, biorąc pod uwagę ceny w dużym mieście.