lajtova 25.11.24, 11:35 Chcę wam napisać że spanie do 11 to świetny pomysł. Spanie do 6 albo do 7 to zły pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szarmszejk123 Re: Spanie do 11 25.11.24, 11:40 Zgadzam się. Niestety już nie pamiętam kiedy spałam do 11, chyba ostatnio jak byłam w ciąży 😞 Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Spanie do 11 25.11.24, 11:47 Może i dobry, ale o 11 to ja się czasem kładę na drzemke w ciągu dnia, a budzę się sama z siebie różnie, ale nie później niż o 7. Odpowiedz Link Zgłoś
backup_lady Re: Spanie do 11 25.11.24, 11:50 Wstajesz ok 7 i o 11 potrzebujesz już drzemki? Badałaś cukier i tarczycę? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Spanie do 11 25.11.24, 12:05 Tak, mam tak od, lekko licząc 30 lat. Mam hashimoto, cukier w normie. Wszystko było badane. Tak mam. Owszem, jakbym nie pracowała w domu, to bym nie bardzo mogła sobie pozwolić. Teraz się to zaczęło u córki. Odpowiedz Link Zgłoś
izabela1976 Re: Spanie do 11 25.11.24, 23:19 O 11 drzemka? Ja wstaję o 6.30 i o 8 mogę iść dalej spać. I to wcale nie bedzie drzemka, tylko nawet 5-6 godz. Generalnie mogłabym przespać 20 godzin na dobę. Nie mam problemów z zasypianiem. Ze stwierdzonych chorób mam tylko Hashimoto i niski poziom vit. D3. Lekarz uważa (nawet nie jeden), że mój typ tak ma. Męczy mnie to strasznie. To, że gdybym sobie na to pozwoliła, przespałabym całe życie. Dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Spanie do 11 25.11.24, 12:06 No, ale alkoholizm wymaga poprzedniego spożycia alkoholu chyba, nie? Twoje wąskie horyzonty porażają. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Spanie do 11 25.11.24, 12:07 No nie. Niepicie na ematce to głowny objaw alkoholizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
miurielamirsa Re: Spanie do 11 25.11.24, 12:11 Mi spanie do 11 wygląda na alkoholizm Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Spanie do 11 25.11.24, 12:15 miurielamirsa napisała: > Mi spanie do 11 wygląda na alkoholizm ? Żartujesz prawda? Czy kolejna oświecona? Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Spanie do 11 25.11.24, 13:24 Alkoholizm bez spożycia alkoholu przed, takie rzeczy tylko na ematce, też jak mam rzadko wolne na tyle że mogę sobie pozwolić to śpię, hm, może się alkoholizuję na spaniu wtedy, a nie wiem 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Spanie do 11 26.11.24, 11:03 miurielamirsa napisała: > Wyjaśnie: to była ironia Uff Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Spanie do 11 25.11.24, 14:05 A wy się czepiacie anny za bzdury medyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Spanie do 11 25.11.24, 14:19 Nie no, tu to takie dogryzanki są, jak widzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
czcigodnystarzec Re: Spanie do 11 25.11.24, 12:01 lajtova napisał(a): > Chcę wam napisać że spanie do 11 to świetny pomysł. > Spanie do 6 albo do 7 to zły pomysł. Zależy o której się zasypia. Odpowiedz Link Zgłoś
eagle.eagle Re: Spanie do 11 25.11.24, 12:09 Ja do 12- 13 śpię jak jestem po nocnej zmianie w pracy i zasypiam koło 9-10. A i tak się wkurzam że dzień krótki. Najbardziej lubię się budzić, budzić nie wstawać 6-7 rano. Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Spanie do 11 25.11.24, 12:53 O nie, tak to nie lubię wstawać. Rannym ptaszkiem nie jestem i mam spory ból jak budzik dzwoni o 6.00. Ale 11.00 to w drugą stronę- zmulenie i rozwalony dzień. Najchętniej o 7.30- 8.00 jestem po pierwszej kawie. Wtedy wszystko mi się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
lajtova Re: Spanie do 11 25.11.24, 13:56 Jutro musze skoro świt. Pomiędzy 7.30 a 8.00 Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Spanie do 11 25.11.24, 14:08 U mnie najfajniej jest śpię do 8-9. Ale i tak wciąż czekam kiedy będę mogła spać snem NIEPRZERWANYM. Czy to mi kiedyś wróci? Dziecko już się nie budzi, a ja wciąż, nawet jak śpię sama w hotelu, budzę się co kilka godzin. Chociaż na kilka minut. To strasznie męczące marzę o zaśnięciu i spaniu porządnym snem do rana próbowałam melatoniny, ale po niej miałam wrażenie że jestem na notorycznym kacu Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Spanie do 11 25.11.24, 13:27 Jestem za stara, spać do 11 udawało mi się tylko jako nastolatce (choć jestem sową). Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Spanie do 11 25.11.24, 13:28 No zarąbisty. Omija cię najlepsza pora dnia Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Spanie do 11 26.11.24, 01:28 8 rano to zdecydowanie nie jest dla mnie najlepsza pora dnia. To pora, kiedy z kawą próbuję udawać, że w ogóle wiem, co się wokół mnie dzieje i jestem zupełnie nieefektywna. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Spanie do 11 26.11.24, 08:26 imponderabilia20 napisała: Omija cię najlepsza pora dnia Co? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Spanie do 11 26.11.24, 12:07 imponderabilia20 napisała: > No zarąbisty. Omija cię najlepsza pora dnia Błagam. Od dziecka różni ludzie usiłują mi wmówić, że najlepiej jest wstawać razem ze słoneczkiem, a już w ogóle spanie po ósmej to grzech śmiertelny. Od rodziców po terapeutę (byłam na tyle asertywna, że terapeucie wygarnęłam). Najlepsza pora dnia jest różna dla różnych ludzi. Jest ci najmniej parę rodzajów chronotypow. Cholerne skowronki, pod które urządzony jest świat, przypominają mi niekiedy kapłanów z czasów inkwizycji. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Spanie do 11 26.11.24, 12:33 Mnie się cholerny skowronek trafił za córkę! Do dziś, kiedy o 6 rano słyszę " mama, jestem głodna" robię w myślach przegląd najbliższych okien życia... Odpowiedz Link Zgłoś
imponderabilia20 Re: Spanie do 11 26.11.24, 13:03 A ja uwielbiam poranki - jeszcze cicho, światło - najpiękniejsze w ciągu całego dnia, taka swieżość w powietrzu - niepowtarzalne. I ta perspektywa, że jeszcze tyle godzin do wykorzystania - bezcenne. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Spanie do 11 26.11.24, 13:15 Ja się nauczyłam lubić poranki, inaczej moje życie byłoby koszmarem 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Spanie do 11 25.11.24, 19:33 Nie pamiętam takiego przypadku, żebym spała do 11-tej (jeśli położyłam się spać wieczorem). W czasach przed pracą zdalną (czyli przed pandemią), wstawałam do pracy o 5, a w weekendy spałam max do 9. Teraz wstaję między 7 a 8, każdego dnia, niestety moje obecne psy taką mają porę na pierwsze siku i kupę 🫤 Czasem - w weekend - po tym porannym spacerze jeszcze się zdrzemnę trochę, ale raczej nie do 11-tej. Odpowiedz Link Zgłoś
koko8 Re: Spanie do 11 26.11.24, 08:27 Zgadzam się. Szkoda tylko, że niewykonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: Spanie do 11 26.11.24, 10:09 W życiu nie spałam dłużej niż do 7. Rano najlepsza pora dnia, zakupy, spacer itd szkoda go marnowac na sen Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Spanie do 11 26.11.24, 10:17 Mnie tam szkoda wieczoru marnować na sen. Tyle ciekawych rzeczy dzieje się wieczorem. Spotkania towarzyskie, spektakle, koncerty, knajpy. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Spanie do 11 26.11.24, 12:08 Yhy. Jakby spaceru albo zakupów nie dało się zrealizować wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
marianna1960 Re: Spanie do 11 26.11.24, 13:23 Wole rano, mniej ludzi w sklepach i na spacerze, mniejsze korków . Wieczor jest dobry dla lubiących korki i tłum Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Spanie do 11 26.11.24, 11:16 Nieee. Najlepsze jest spanie 22 -7. Do 11 to 4 godziny światła z życia ucieka. Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Spanie do 11 26.11.24, 12:05 U mnie teraz widno się robi dopiero około 8 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Spanie do 11 26.11.24, 12:31 W Belgii. Za to godzinę dłużej jest widno w stosunku do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Spanie do 11 26.11.24, 12:30 Życie to może być przereklamowane, ale światło to nie! Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Spanie do 11 26.11.24, 18:50 Lubię i cenię te dni gdy sobie śpię do 10h. Ale nie wszyscy tak spać powinni, bo to oznaczaloby ze mi się rodzina kręci o 1h po domu. A od 23h dom jest tylko mój. Odpowiedz Link Zgłoś