default
05.12.24, 17:58
Kilkanaście psów miałam w życiu, a żaden nie sypał tak podszerstkiem jak nasza Mania teraz. Ma 15 lat, ale jest w dobrej formie, nie choruje, chętnie chodzi na spacery, nawet te dłuższe.... No ślepa trochę jest (zaćma), ale też sobie z tym radzimy wspólnymi siłami. Ale to co się dzieje w tym roku z jej sierścią to jest masakra. Każdego roku trochę liniała, jak każdy pies, ale teraz spod wierzchniego, sztywnego włosa wychodzą całe poduchy podszerstka, wręcz nie można jej pogłaskać, żeby na dłoni nie pozostała warstwa kłaków 🫤 Mam bardzo skuteczne zgrzebło do wyczesywania, staram się często ją czesać - jest to przykre zajęcie, bo ona tego nie znosi - ale ile bym nie wyczesywała, to i tak te "puchy" wyłażą i sypie nimi naokoło.
Różne objawy starzenia u moich psów obserwowałam... ale takiego zmasowanego linienia to jeszcze nie.
Zanim ją zawiozę na męki weterynaryjne - pytanie mam do Was: macie jakieś podobne doświadczenia?