Dodaj do ulubionych

Poszłybyście jutro do lekarza?

18.12.24, 19:50
Córka dopiero co kończy chorować, mąż w trakcie. Kaszle jak szalony. Mnie właśnie zaczyna łamać. Pokaszluję, uczucie podrażnionego gardła. Aby przeleżeć wirusa potrzebuję iść do lekarza po zwolnienie. Wolne mam dopiero od 24 grudnia. Wiem, że po jakiś tabletkach objawy bym zniwelowała i pewnie jakoś dała radę. A może nie... Pomijam już nawet, że bym zarażała.
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 19:54
      Nie, zrobilabym wymaz po zakupie testu w aptece. Jesli nie bakteryjne to co ci lekarz pomoze? Jakby sie wloklo i goraczka dlugo trzymala to tak..
      • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 19:55
        Chyba napisałam jasno po co mi lekarz.
        • bezmiesny_jez Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 20:00
          Przecież ona nie potrafi czytać po polsku big_grin
      • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:07
        Jak to grypa/koronawirus/ inny wirus ....to zostając w domu nie będzie zarażać.
        Faktu, ze przechodzona grypa to słaby pomysł nie ma chyba po co zaczynać
        • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:17
          "Faktu, ze przechodzona grypa to słaby pomysł nie ma chyba po co zaczynać"

          Z drapania w gardle nagle mamy przechodzona grypę... cuda na ematce...
          • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:42
            Powiedz mojemu bratu który przechodzi własnie z synem. Dzieciaka ścięło równo, on czuł się niewyraźnie ( w dniu robienia testu), 3 dni później i jego ścięło.
            • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:46
              hanusinamama napisała:

              > Powiedz mojemu bratu który przechodzi własnie z synem. Dzieciaka ścięło równo,
              > on czuł się niewyraźnie ( w dniu robienia testu), 3 dni później i jego ścięło.
              >


              Grypa wykluwajaca się 3 dni... takie cuda tylko na ematce...
    • czcigodnystarzec [...] 18.12.24, 19:55
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 19:57
        Dlaczego po zadaniu normalnego (tak sądzę) pytania najpierw lub w ogóle muszę czytać odpowiedzi trolli?
        • alpepe Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 20:01
          Akurat nie musisz, januszka możesz sobie wyszarzyć.
          Inna sprawa, że masz tyle lat, że sama wiesz, co zrobić, nie potrzebujesz do tej decyzji forum. Idź do lekarza, nawet, jak głupio.
          • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 20:03
            Mam chyba dzisiaj gorszy dzień. Tak, powinnam wiedzieć.
            • tania.dorada Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 06:17
              No właśnie, idź do lekarza i powiedz mu że łamie cię w kościach, gardło boli i do tego masz tak opóźniony zapłon że trollom odpowiadasz czyli po prostu stanowisz zagrożenie dla siebie i otoczenia.
    • nangaparbat3 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 19:56
      Poszłabym. Takie infekcje trzeba przeleżeć, a nie faszerować się prochami i chodzić do pracy. Przeleżeć, przespać. Sen leczy.
    • jkl13 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 19:58
      Tak. Nie mam potrzeby chorować na święta, wolałabym przed się wykurować.
    • bezmiesny_jez Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 20:00
      Idź.
    • zyciemniekocha2000 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 20:02
      Ja bym poszla ale ja juz sie napracowalam w zyciu , ma swoje lata i zdrowie wazniejsze niz jakas tam praca.
    • ardzuna Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 20:05
      Nie idź, lec do pracy zarażać kolegów przed świętami.
    • lauren6 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 18.12.24, 20:11
      Ile ty masz lat, że pytasz forum o takie rzeczy?
    • 999aluette Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 01:36
      Idz, a meza wyslij niech zrobi wymaz z gardla - teraz sa trudne bakteryjne choroby schodzace na pluca, moze musi antybiotyki brac
    • pulcino3 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 01:44
      Pytasz dzika, czy sra w lesie?
      L4 to jedyna właściwa opcja.
    • kamin Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 03:17
      Pokasływanie i uczucie podrażnionego gardła pojawią się u mnie dość często w sezonie infekcyjnym. Zazwyczaj mija samoistnie po 2-3 dniach bez leżenia i faszerowania się lekami.
      Więc ja bym na zwolnienie w takiej sytuacji nie szła, bo nie jest to stan niezdolności do pracy.
      • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:08
        Za co stan do zarania ludzi w pracy, szczególnie na świeta miło jak ktoś ci wirusa sprzeda
      • laura.palmer Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 11:37
        U nich najwyraźniej to nie jest coś, co minie samo za 2-3 dni skoro mąż i córka dłużej chorują i mają gorsze objawy.
    • iwles Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 06:10

      Tak.
      Poszłabym.
    • gryzelda71 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 07:03
      Oczywiście, że wizyta u lekarza po zwolnienie.
    • heca007 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 07:04
      Tak, poszłabym.
    • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 08:59
      Jeśli mieszkasz w Polsce to nie widzę problemu. Drapanie w gardle to nie jest stan niezdolności do pracy - od tego są liczne leki i paraleki których macie w aptece od groma. Doraźnie pomagają na objawy które opisujesz. Zwolnienie bondrapie w gardle? Ja nie potrzebuje zwolnienia, a do głowy by mi nie przyszło brać wolne w takiej sytuacji.

      A jak jesteś zmeczona - od tego jest urlop.
      • heca007 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:24
        Tam chyba jest więcej niż drapanie w gardle. Dla mnie stwierdzenie, że ją łamie świadczy, że jakieś choróbsko ją rozkłada. Po co zarażać współpracowników? Może to być początek grypy albo krztusiec. Tym bardziej, że mąż bardzo kaszle.
        Nikt nikomu jeszcze na nagrobku nie napisał- pracownik roku- chodził do roboty nawet z grypą.
        • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:32
          Jak ja rozklada, to pod koc, cieple napoje i paracetamol. Rano bedzie jak nowa.
          Jak by to byla grypa to by jej nie rozkladalo, tylko by ja scielo.
          • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:10
            Skąd ta pewność?
            • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:18
              Bo na tym polega grypa.
        • kamin Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:43
          Jak będzie naprawdę chora to nikt jej nie każe chodzić do pracy. Ale z drapaniem w gardle to naprawdę wstyd kolejki w poradniach generować. Sezon grzewczy jest, suche powietrze w budynkach to i śluzówki wysychają i gardło drapie.
          • heca007 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:48
            Toż piszę, że jeśli to coś więcej niż drapanie w gardle, tylko czuje łamanie w kościach to niech idzie do lekarza. Przecież jak ten stwierdzi, że to tylko wirusówka i kocyk z apapem wystarczą to jej zwolnienia nie da.
            • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:57
              W pracy mam ten kocyk uskuteczniać?
              • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:20
                kropkacom napisała:

                > W pracy mam ten kocyk uskuteczniać?

                Nie, wieczorem w domu. A do pracy możesz wziąć sobie gripex i tabletki do ssania. Zalozyc wełniana kamizelke i dużo pić.
          • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:10
            Za to zarażać w pracy nie wstyd...
            • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:23
              hanusinamama napisała:

              > Za to zarażać w pracy nie wstyd...
              >

              Na razie ani nie chrycha, ani nie smarcze, ani nie kicha. Nie panikuj z powodu drapania w gardle.
              Takie objawy w 99% same przechadza po paru godzinach.
              • laura.palmer Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 11:35
                Przecież tam cała rodzina jest chora, a inni zdecydowanie gorzej znoszą, niż autorka. Nie wiadomo też jak się rozwinie u samej autorki. U mojego męża drapanie w gardle połączone z ogólnym osłabieniem to zawsze wstęp do choróbska z kaszlem, gorączką i objawami ciągnącymi się co najmniej tydzień. Łażenie podziębionym do pracy tuż przed świętami uważam za grubsze świństwo, widzę że dobrze robię siedząc od dwóch tygodni w domu na zdalnym.
                • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:23
                  To smao było u mojego brata. Dziecko chore porządnie, on przetestowany bo tez go drapało w gardle i się słabiej czuł. Grypa. Rozłożyło go porządnie 2 dni po tescie
                  • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:28
                    hanusinamama napisała:

                    > To smao było u mojego brata. Dziecko chore porządnie, on przetestowany bo tez g
                    > o drapało w gardle i się słabiej czuł. Grypa. Rozłożyło go porządnie 2 dni po t
                    > escie
                    >

                    Grypa NIE drapie w gardle i NIE wykluwa sie 2 dni. Opowiadasz takie bajki na potrzeby tego watku ze az slabo.
                    • la_mujer75 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:49
                      Pewno był osłabiony (drobna infekcją), to i gdzies podłapał grypę.
                    • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 15:00
                      Pacz Pani a wszedzie podają 1-7 dni (średnio 2)....
                      • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 21:15
                        hanusinamama napisała:

                        > Pacz Pani a wszedzie podają 1-7 dni (średnio 2)....
                        >

                        Mylisz incubation period z onset.
                        W grypie onset jest nagły. W przeciągu godziny już możesz być mega chora.
                    • trina45 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 19:21
                      to ty wykluwasz bo pewnie mieszkasz za granica ,a tam chodza do roboty o kulach i z zapaleniem pluc.W PL ludzie sa delikatni i wychuchani
                      • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 21:26
                        Ja wiem czy wychuchani. Ja przede wszystkim staram się być odpowiedzialna. Nie wiem czy nie zarażę kogoś z chorobą nowotworową, może kobietę w ciązy. NO ale ja mam zwyczajną pracę, widać Brenya w MI6 pracuje
                        • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 20.12.24, 00:01
                          "Nie wiem czy nie zarażę kogoś z chorobą nowotworową, może kobietę w ciązy. "

                          Jak nie od Ciebie to zarazi się od miliona innych osób i ich zarazków zostawionych na klamkach i poręczach. Życie. Zobacz na rozprzestrzenianie siw covida to moze zeozumiesz ze żeby zatrzymać rozprzestrzenianie się wirusa trzeba było miliardy ludzi zamknąć w domach na pół roku. I mo,e dotrze do Ciebie że twoj katar czy drapanie w gardle ma dokładnie ZEROWY wpływ na samopoczucie osób po nowotworze czy w ciąży. Histeryzujesz.
      • iwles Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:46

        Jest taki wierszyk "Spotkal katar Katarzynę".
        Polecam, jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć, jak wygląda łańcuszek zarażania się w skupisku ludzkim.
        • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:20
          iwles napisała:

          >
          > Jest taki wierszyk "Spotkal katar Katarzynę".
          > Polecam, jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć, jak wygląda łańcuszek zarażania s
          > ię w skupisku ludzkim.
          >
          >


          Straszna rzecz katarem się zarazić 😀😀😀
          • iwles Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:28
            brenya78 napisała:

            > Straszna rzecz katarem się zarazić 😀😀😀


            Tak.
            Niektórzy mają choroby towarzyszące, albo mają w domu osobę w terapii np. onkologicznej. Taki katar jest dla nich niebezpieczny.

            • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:45
              "Niektórzy mają choroby towarzyszące, albo mają w domu osobę w terapii np. onkologicznej. Taki katar jest dla nich niebezpieczny."

              Ematka nie zawodzi...
              • iwles Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 11:20
                brenya78 napisała:

                > Ematka nie zawodzi...


                Nie, to ty nie zawodzisz.
                Cieszę się, że nie mam ciebie w swoim otoczeniu.




                • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 12:18
                  "
                  Nie, to ty nie zawodzisz.
                  Cieszę się, że nie mam ciebie w swoim otoczeniu."

                  zyjesz na bezludnej wyspie, ze nie wiesz, ze WSZEDZIE sa jakies zarazki i wirusy i WSZEDZIE mozna zlapac katar?
                  • iwles Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:28

                    Dlatego osoba chora nie powinna łazić w skupiska ludzi, żeby nie roznosisz zarazków.
                    Wtedy będzie mniej "okazji" do złapania wirusów.

                    Że też dorosła osoba nie potrafi połączyć takich oczywistości.
                    • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:31
                      "Dlatego osoba chora nie powinna łazić w skupiska ludzi, żeby nie roznosisz zarazków."

                      Takich osob sa tysiace i miliony. Nie da sie wyeliminowac wszystkich zarazkow z zycia, tak jak sie nie da wszystkich zamknac w domach no chyba ze mamy zyc jak za covida po wieki.
                      • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:45
                        Jak by ciebie ktoś zaraził to byś pomstowała ile wlezie. Życie...
                        • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:51
                          kropkacom napisała:

                          > Jak by ciebie ktoś zaraził to byś pomstowała ile wlezie. Życie...

                          Ciagle mnie ktos czyms zaraza, najbardziej corka i traktuje to jako cwiczenie systemu odpornosciowego i czesc zycia. Przechodze kilka przeziebien w ciagu roku i nie umieram.
                          A zwykle drapanie w gardle mam srednio raz na msc i przechodzi po lekkim zadbaniu o siebie.
      • hanusinamama Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:09
        I tak przez internet wiesz ze to np. nie korona albo grypa? Dobra jesteś...
        • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:21
          hanusinamama napisała:

          > I tak przez internet wiesz ze to np. nie korona albo grypa? Dobra jesteś...
          >

          To nieh sobie zrobi wymas z nosa to będzie wiedziała czy korona.
          Grypa to nie drapanie w gardle.
          • laura.palmer Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 11:36
            Ale to może nie być ani grypa, ani korona, a jakiś inny wirus, których teraz pełno. Skoro choruje całą rodziną, to cokolwiek to jest, jest zakaźne i nie u każdego objawia się tylko jednodniowym drapaniem w gardle, skoro mąż autorki intensywnie kaszle.
            • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:32
              "Ale to może nie być ani grypa, ani korona, a jakiś inny wirus, których teraz pełno. "

              I kazdy z drapiacym gardlem powinien siedziec w domu? No, fajnie by bylo...
              • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:46
                To fajnie, czy niefajnie? Zdecyduj się.

                PS. Ja też kiedyś musiałam mieć tu ostanie słowo.
                • brenya78 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:53
                  "To fajnie, czy niefajnie? Zdecyduj się."

                  Fajnie by bylo gdybysmy w ogole nie musieli pracowac.
                  Piescisz sie z soba i tyle.
                  jesli sie NAPRAWDE zle czujesz to idz do tego lekarz. Drapanie w gardle to sorry, ale to jakis smiech na sali.
                  • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:55
                    Jak chcesz...
    • ichi51e Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:20
      Poszłabym po zwolnienie (choćby i teleporada). I tak teraz w pracy nic się już nie dzieje.
      • kamin Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:44
        Może w twojej pracy się nic nie dzieje.
        • ichi51e Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:50
          Na poczcie to pewnie nawał pracy…
        • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:51
          W mojej dzieje się. Tylko jak pójdę infekcyjna do pracy i pozarażam resztę to generalnie nie będzie na plus, co? I nie, to nie tylko drapanie w gardle. Nie chce mi się już o tym pisać. Dzięki za odzew. I tak, powinnam wiedzieć. Dzieckiem nie jestem lauren6. Po prostu czasami trudno mi podjąć decyzję aby nie iść za wszelką cenę.
          • afro.ninja Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:50
            Boisz się, że cię mogą zwolnić?! Czy raczej gadania, że jak możesz teraz się zwalniać?!
    • yenna_m Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 09:40
      Tak. Lepiej szybko się wyleczyc i wyleżec chorobę niz tygodniami zmagać się z powiklaniami i pozarażać na święta współpracowników.
    • india-mia21 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:00
      Tak. I zrobiłabym test w kierunku mycoplasma.
    • sueellen Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 10:58
      W Polsce nie ma już teleporady? Zwolnienia na telefon? Jak kaszle prycha kicha gorączkuje to pewnie że lepiej zostać w domu a nie roznosić zarazki po instytucjach wszelkich.
    • berdebul Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 11:34
      Miej litość nad innymi i nie siej zarazą, umów lekarza.
    • eagle.eagle Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:49
      Byłaś u tego lekarza czy nie ?
      • kropkacom Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 13:55
        Byłam. Stwierdziła, że infekcja wirusowa i mam wyleżeć.
    • bluea.nna1 Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 19.12.24, 21:30
      Jakoś tak po 40 stwierdziłam, że trzeba dbać o siebie, więc poszłabym do lekarza i wyleżała chorobę.
    • shumarii Re: Poszłybyście jutro do lekarza? 20.12.24, 04:39
      My tak się bujamy od końca października. Osłuchowo czysto, badanie krwi pokazało infekcję. Po miesiącu praktycznie bez poprawy- u mnie skończyło się zapaleniem ucha, a córka ma wirusa EB i zapalenie płuc. Właśnie od wtorku leżymy w szpitalu.
      Jednym słowem - Idź do lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka