Dodaj do ulubionych

Narzędzie szatana

21.12.24, 19:20
Brokat spożywczy w sprayu.
W zeszłym roku miałam nakładany pędzelkiem, piękny efekt. W tym roku coś mnie podkusiło kupić spray. Bo był w kolorze nowe złoto, a ja chciałam właśnie taki, a nie stare złoto.

Efekt nawet całkiem całkiem, zwłaszcza, że przegięłam z sodą i pierniczki są popękane. I on na tych spękaniach ładnie osiada.

Ale ręce mi się błyszczą. Podkładka pod laptopa mi się błyszczy, telefon i laptot też. Jak na Króliczku Bingu - magiczny pył jest wszędzie.
Obserwuj wątek
    • czcigodnystarzec Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 19:34
      asia_i_p napisała:
      > Efekt nawet całkiem całkiem, zwłaszcza, że przegięłam z sodą i pierniczki są po
      > pękane. I on na tych spękaniach ładnie osiada.
      >
      > Ale ręce mi się błyszczą. Podkładka pod laptopa mi się błyszczy, telefon i lapt
      > ot też. Jak na Króliczku Bingu - magiczny pył jest wszędzie.

      No to wszystko się idealnie komponuje.
      Ja bym jeszcze choinkę pobrokatował.
    • aagnes Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 19:41
      Kilka lat temu moja córka z koleżanką wysypała w swoim pokoju kilka torebek brokatu na potrzeby zrobienia fajnego zdjęcia, jak to zobaczyłam dostałam ataku nerwowego, córka następnego dnia wyjechała na obóz bo to wakacje były a my przez 2 tygodnie sprzątaliśmy, na sucho, na mokro, wszystkie meble były odkręcane, przesuwane, kot na łapaćch roznosił ten brokat po calym mieszkaniu. Wywaliłam wtedy wszystkie brokaty, slimy, ciastoliny, piankoliny. Także rozumiem ból, nie wiem jak ten sprej się sprząta, ale warto to zrobić szybko i dokumentnie.
      • memphis90 Re: Narzędzie szatana 22.12.24, 09:36
        Ja raz dałam dziecku brokat do zabawy… Bo internet mnie przekonał, że to dobrze rozwija motorykę, wyobraźnię itd… Sama dałam, sama! Tak samo sama dałam kaszę i fasolę do przesypywania… Żadnego z tych błędów nie popełniłam po raz drugi…
    • mysiulek08 Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 19:43
      pokaz te pierniczki smile
    • nangaparbat3 Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 19:53
      asia_i_p napisała:

      >
      >
      > Ale ręce mi się błyszczą. Podkładka pod laptopa mi się błyszczy, telefon i lapt
      > ot też. Jak na Króliczku Bingu - magiczny pył jest wszędzie.


      Pięknie! To tak na święta, a może na dłużej? Ja bym uznała, że nie szkodzi, że świątecznie i zabawnie.
      • la_felicja Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:01
        No właśnie
    • la_felicja Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:00
      A co to znowu za straszny dramat, że telefon czy podkładka pod laptopa trochę błyszczy?
      • asia_i_p Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:12
        Zdefiniuj trochę big_grin big_grin
      • nangaparbat3 Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:17
        Odniosłam wrażenie, że dla Asi to nie jest wielki dramat, że ją to bawi.
    • kropkaa Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:20
      Tego się używa w środku skrzynki wyłożonej papierem.
      Złotka, mech w wszelkie spraye. Tak pani w tv pokazywała.
    • geez_louise Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:33
      Dwa tygodnie temu kupiłam sobie czarny welurowy dresik, miał być super jakości. I był ładnie uszyty, idealnie miękki, cud miód.

      Po kilku godzinach łażenia w nim i wylegiwania się na wszystkich możliwych meblach, poszłam do WC. Jak ruszyłam gumkę od portek, wyleciała ze mnie chmura czarnych kłaczków. WC sprzątałam długo, potem rozbierałam się w wannie i miałam do czyszczenia siebie, swoją bieliznę (oczywiście miałam na sobie ulubiony stanik, w który kłaczki się wbiły i narobiły kulek), wannę, łazienkę… a jak stamtąd wyszłam, to okazało się że czarne kłaczki są w całym domu, wszędzie gdzie łaziłam lub leżałam.

      No i dobra, pech… Ale następnego dnia dres uprałam, wysuszyłam w suszarce, w której wydawało mi się że się odkłaczył, założyłam ponownie i wydarzyło się dokładnie to samo…
      • nangaparbat3 Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:40
        Prawdziwie szatański dresik!
      • mysiulek08 Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:51
        kupilam sweterk, jedwab z kaszmirem, luzny, miekki, no cudo
        oczywiscie przed zalozeniem, jak zwykle wypralam, ubralam (tylko stanik)... siedzenie 'materialowe' w aucie bylo cale w klaczkach, spodnie w klaczkach, stanik w klaczkach... klelam, glownie z powodu stanika
        wypralam raz jeszcze, po wyschnieciu, wrzucilam do suszarki na zimny podmuch.. ponowne ubranie i to samo, pranie, wydmuchanie, to samo

        w koncu zrobilam z tego sweterka poduszke dla kotow wink sa zadowolone
    • lauren6 Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:38
      Kto choć raz musiał sprzątać rozsypany brokat ten się nie śmieje.
    • karyna-z-radzymina Re: Narzędzie szatana 21.12.24, 20:45
      Nic nie rob już i czekaj na Sylwestra, jesteś gotowa!
    • memphis90 Re: Narzędzie szatana 22.12.24, 09:37
      Zatrudnij do sprzątania te babe, co wylizywała Suellen jej okienko 😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka