Dodaj do ulubionych

Wątek fitnessowy

    • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 16:48
      A co powiecie o niej? suspicious
      www.instagram.com/reel/Cmtn61pKL0A/?igsh=MTE0NmtuZ3BzeGNnag==
      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 16:52
        Fajna sylwetka
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 17:17
        Brzuch idealny, ręce nie ma szału, czworogłowe uda doyebane trochę za mocno.
        Niemniej, widzę, że zrobiła to w 4 miesiące (to możliwe w ogóle?) - wielki szacun!
        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 23.01.25, 17:28
          jak przystało na PaniąMarudę suspicious
          - zaburzone proporcje
          - ten brzuch nie jest umięśniony, ona jest po prostu szczupła
          - nie podoba mi się

          tongue_out
        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 24.01.25, 11:43
          Nie no, ona kilka m-cy temu urodziła dziecko i wróciła do formy po ciąży, ale przed ciążą wyglądała tak
          • thank_you Re: Wątek fitnessowy 24.01.25, 11:59
            Phi, też mam takie…

            … sandały. big_grin
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 24.01.25, 11:28
      Wapaha, napisałaś, że pełne brzuszki powinny być zabronione - dlaczego właściwie?

      Sama nie robię od dawna, ale właśnie dr Michał Wrzosek (właściciel Respo) wrzucił na insta takie (jako przykład co ćwiczy w domu).
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 24.01.25, 11:30
        Foto pochodzi z insta Michał Wrzosek.

        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 24.01.25, 14:58
          Poszło na priv,info.ew dla innych

          fizjolady.pl/brzuszki-nie-dla-brzucha/
          www-nbcnews-com.translate.goog/better/health/10-core-exercises-better-your-back-body-crunches-ncna837976?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=rq&_x_tr_hist=true
          potreningu.pl/artykuly/trening/-destrukcja-silowa-cwiczenia-ktore-niszcza-twoj-organizm-czesc-iv-2726
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 14:03
      Nie chce mi się.
      Wrzucam więc kolejną laskę do kolekcji - ma 47 lat. Niestety, aż 5 razy w tygodniu ćwiczy siłowo - to raczej nie dla mnie. Ale popatrzeć można, zwłaszcza, że ćwiczenia ma niektóre fajne.

      Co tam?
      Kto da radę zrobić pompki diamentowe na prostych nogach?
      Ja nie. :p


      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 14:36
        Mogłabym mieć taki brzuch, fajny. Poczułam wiosnę i chce mi się zmian treningowych. Jak myślisz, wracać pod skrzydła mojej onlajnowej trenerki?
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 14:47
          Ja też bym mogła(chciała) taki mieć, piękny jest!

          Nie umiem Ci odpowiedzieć, bo zupełnie nie wiem/nie pamiętam jak bardzo miała wpływ na Twoją formę. Masz ochotę to dawaj!

          Ja nie wracam do ostatniego trenera, bo progresowałam przy nim na początku - na zasadzie nowości. A potem progress spowolnił i trzeba było go czasem przycisnąć - a wolę jak to trener przyciska mnie. Mój fizjo był pod tym względem doskonały - gdyby robił same treningi bez manuala na łóżku, to na pewno bym do niego wróciła.

          Jutro albo robię bazę tlenową w lesie, albo idę na basen. Tylko jeszcze dzisiaj powinnam siłę - o esss... 🙄
          • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 15:15
            Fajnie mi dostosowywała plan treningowy i dietę co dwa tygodnie, na bieżąco oceniała filmiki - była moim mózgiem, po prostu robiłam co kazała i szło. A drugi pomysł to kilka spotkań z trenerem, żeby perfekt opanować technikę. Dżizas, jak ja nienawidzę podejmowania takich decyzji.
            Basenu zazdroszczę, ja jeszcze miesiac muszę czekać, ale zrobiłam mini otwarcie sezonu rowerowego, pierwsze wyjście po operacji. Tylko 12 km bo pizgało, ale zawsze coś
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 15:27
              Jeśli nie miałaś wcześniej spotkań z żadnym trenerem, to wybierz to zamiast online - będzie bardziej rozwojowo (bo zmiana, a onlajn już było).

              U mnie sezon rowerowy się nie skończył do tej pory, dzięki czemu nie miałam corocznego zimowego zjazdu. smile
              • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 15:35
                www.facebook.com/p/Katarzyna-Wurszt-Ma%C5%82y-Koks-100083180260059/

                Co o niej myślisz? Trenerka medyczna, więc chyba spoko
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 16:20
                  Skończyła dwa stopnie AWFu, ma certyfikat trenerki medycznej - brzmi dobrze.
                  To ona online robi? Czy do niej byś szła lajw?
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 16:51
                    Jedyne czego bym się obawiała to czy będąc wyczynowcem i adrenalinowcem (programy tv) będzie umiała zejść do poziomu zwykłego, aktywnego człowieka. Spotkałam raz, w okolicach ścianki, trenera wspinaczkowego/wyczynowca i robiło mi się słabo, gdy widziałam jak kontuzyjne i porypane zadania daje swoim podopiecznym.
                    Z drugiej strony ta ma certyfikat trenerki medycznej - to może nie... 🤔
                    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 19:31
                      Ja lubię być ciśnięta smile Ale biorąc pod uwagę jej wykształcenie to raczej kontuzyjnych rzeczy się nie spodziewam. Zresztą zależy mi na tym, żeby przede wszystkim poprawić technikę klasycznych ćwiczeń, więc tu nie da się za bardzo zrobić krzywdy. Z trenerów na mojej siłowni niestety nikt mnie nie przekonuje szczególnie
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 19:46
                        Ja też lubię być ciśnięta, łatwo mi pojechać po ambicji i dzięki temu robiłam wszystko zawsze trochę szybciej/więcej niż inni.
                        1200 razy wyszłam na tym super, za 1201 skończyło się operacją kolana (z powodu decyzji młodego trenera po kursach) - stąd obecny dystans.
                        Niemniej, tu faktycznie nie ma co się uprzedzać na start.


                  • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 19:26
                    Stacjonarnie w Warszawie, muszę ustalić na jakiej siłowni prowadzi bo jak w jakimś Ursusie to odpada
      • thea19 Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 18:17
        diamentowe na prostych zrobię ale przez kontuzje barku raptem kilka. Ładne kształty ma babeczka
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 18:42
          Szacun. smile
          Ciekawe czy Wapaha zrobi.
          WAAPAAHAAA!!!


          Z ciekawości:
          jak rozkładasz sobie treningi siłowe? Pisałaś, że robisz minimum 1,5 godziny, bo inaczej nie zmieścisz czegośtam. Bujam się z rozłożeniem treningu (nie mam specjalnych celów treningowych, po prostu szukam inspiracji), żeby było urozmaicenie, bo najchętniej 3x w tygodniu odklepałabym standard na pilocie i poszła szybko do domu.
          • thea19 Re: Wątek fitnessowy 29.01.25, 19:29
            3x to fbw. U mnie dl, siady i bułgary na zmianę, wiosło, wyciskanie na płaskiej, barki, bic i tric w superserii. Brzucha już nie robię bo u crazy trenera mam przeorany osobno. Dodatkowo robię izolacje lub jakieś extrasy zależnie od czasu i potrzeb - kick backi, ławka rzymska, suwnica, maszyny na nogi, dzień dobry, brama, ściaganie drążków. Z klasycznej silki to tyle.
    • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 30.01.25, 14:39
      Dzieńdoberek, zostawię tu ta panią na dziś:p

      www.facebook.com/share/r/18yAQZQbZ8/
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 10:11
        Ale ma super hamstringi!
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 10:10
      Krótka anegdota dotycząca pomiarów spalania kalorii z aktywności i wpisywania tego w bilans energetyczny.

      Używam garmina instinct 2s - mierzy mi tętno całodobowo. Aktywność trzeba uruchomić ręcznie (żeby mieć dane inne niż spalanie/tętno).
      Wczoraj pojechałam rowerem do pracy, więc włączyłam aktywność jazda na rowerze, dojechałam, wyłączyłam aktywność, zapisałam - spaliłam 150 kcal.
      Po czterech godzinach pracy, w której raczej więcej siedzę niż chodzę, zauważyłam że "jazda na rowerze" włączyła się znowu, sama - co mi nabiło dodatkowe, niezasłużone 350 kcal. Podwyższyło mi to, rzekomo, całodzienny bilans o 300 kcal.


      To dla tych, którzy jeszcze się łudzą, jak bredzia, że wystarczy się trochę ruszyć i od tego się od razu schudnie, bez żadnej diety - wszak smartwatch wskazał deficyt.
      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 10:15
        Ale to chyba specyfika sprzętu, na suunto w życiu mi się tryb aktywności bo włączył.
        Podejrzewałam go o zawyżanie liczby kroków, ale policzyłam odległości z google maps i wyszło, że się w miarę zgadza
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 10:16
        ten instinct...ma zrąbany inctinct tongue_out wink

        nigdy nie włączyła mi się żadna aktywność sama , "w tle" mam ustawione liczenie pięter , czasem jak idę dłużej niż 20-30min na koniec dnia zalicza mi to jako "chodzenie"
        m ma z kolei taką funkcję, że nie musi włączać aktywności a zegarek przelicza mu "aktywność życiowa"na % w ciągu dnia ( chodzenie, kopanie, przenoszenie itp ) (polar vintage)
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 10:31
          Że jest zyebany, to wiemy od początku.
          Włączył się, bo nacisnęłam przycisk boczny - nie jest dotykowy.
          Niemniej, korzysta z tych samych, mniej więcej, algorytmów co reszta garminów. Wystarczy, że rozpozna/włączy aktywność i zaczyna zawyżać spalanie, choć w tym czasie 4 godziny siedziałam za biurkiem.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 11:22
            piataziuta napisała:

            > Że jest zyebany, to wiemy od początku.
            no, wyjątkowy egzemplarz uncertain


            > Włączył się, bo nacisnęłam przycisk boczny - nie jest dotykowy.
            musiało wcisnąć się 2x - raz z ekarnu głównego na aktywności i pierwsza była jazda na rowerze ( u mnie jest bieg) i drugi by zacząć daną aktywność. gdzieś ty te łapy wciskała ? suspicious


            > Niemniej, korzysta z tych samych, mniej więcej, algorytmów co reszta garminów.
            > Wystarczy, że rozpozna/włączy aktywność i zaczyna zawyżać spalanie, choć w tym
            > czasie 4 godziny siedziałam za biurkiem.

            wiesz, siedzenie spala ok 60kcal/godz suspicious ( a leżenie ok 35)

            p.s. chciałabym wnieść wniosek racjonalizatorki by nie zakładać nowych wątków fitnessowych a aktualizować ten aż dojdziemy do 1000 postów i dopiero wtedy c.d.
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 11:25
              Do kogo adresowany jest wniosek? :p
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 11:37
                piataziuta napisała:

                > Do kogo adresowany jest wniosek? :p
                do ciebie

                ja z założenia nie zakładam żadnych wątków, gruu już nie zakłada, inne dziewczyny też się nie palą do zakładania ale fajnie uczestniczą, brenja się chyba zaćwiczyła na śmierć i zniknęła no i jej wątki to inna kategoria fitness, a na ciebie zawsze można liczyć kiss
                • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 11:41
                  Brenii to już takie muskuły wyrosły od tych ćwiczeń, że do klawiatury nie sięga, jest niczym Edie Hall 🤣

                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 11:47
                    big_grin

                    I ja przypakowałam - łatwo mi to ostatnio przychodzi.
                    Teraz powinnam się odtłuścić i pokazać rzeźbę. I naprawdę, jak to mówi Gru "pilnuje michy", ale coś jest nie tak - waga ani drgnie. Wydaje mi się, że udało mi się zrobić tym poprzednim chudnięciem to, przed czym Snejki zawsze straszyła - spowolnić metabolizm.
                    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 12:27
                      piataziuta napisała:

                      > big_grin
                      >
                      > I ja przypakowałam - łatwo mi to ostatnio przychodzi.
                      > Teraz powinnam się odtłuścić i pokazać rzeźbę. I naprawdę, jak to mówi Gru "pil
                      > nuje michy",

                      wow, dobre wieści

                      ale coś jest nie tak - waga ani drgnie.

                      skoro przypakowałaś ( wiecej mieśni) to może też zeszło trochę tłuszczu = stała waga ?

                      Wydaje mi się, że udało mi
                      > się zrobić tym poprzednim chudnięciem to, przed czym Snejki zawsze straszyła -
                      > spowolnić metabolizm.

                      ja mam ciągle +1,5-2kg
                      w tym większość..w cyckach suspicious uznałabym to za niemożliwe no ale fakty ( staniki) nie kłamiom
                      zobaczymy jak będzie wiosną
                    • kura17 Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 21:25
                      > I ja przypakowałam - łatwo mi to ostatnio przychodzi.

                      Ziuteczko, moj syn ma do Ciebie pytanie fitnessowe big_grin
                      chce sie upewnic, ze te romanian deadlifts, ktore robisz z 40 kg, to bez wlicznia sztangi (nasza ma klasycznie 20 kg). jesli tak - to masz wielkie kudos od niego wink on na razie robi 30 kg, a jest wielki chlop! ale twierdzi, ze "laski to przez lata tylki robia, to tyle spokojnie dadza rade" smile mowi, ze za 2-3 lata ja tez bede miala tylek LOL

                      aha, te opaski na dlonie on tez oczywiscie ma (nie wiedzialam), ale twierdzi, ze ja na razie tak malo mam na sztandze, ze mi nie potrzeba smile rzeczywiscie bez trudu utrzymuje ja w rekach (pokazal mi sztuczke z "odwrotnym" chwytem).
                      • thea19 Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 21:38
                        Wagę ciężaru podajemy kompletną, z gryfem. Paski stosujemy przy podnoszeniu ciężaru znacznie wyższego od wagi ciała. Jeśli nie dajesz rady utrzymać mniejszego, trzeba wzmocnić chwyt.
                        • kura17 Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 21:45
                          dziekuje, Thea.
                          moj syn mowi, ze on zawsze podaje wage bez gryfu - moze to roznica miedzy Polska i Niemcami (my w Niemczech)?

                          z tymi paskami tak mi wlasnie powiedzial - tez, ze jesli spokojnie zdejmuje gryf+ciezary z podporki, to nie potrzebuje paskow, dopiero, jak nie moge tego gryfu utrzymac wink
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 09.02.25, 08:11
                        Zawsze wliczam sztangę.

                        Jest nawet taki mem z młodym Arnoldem Schwarzeneggerem w klasie:
                        ile to 150+150?
                        320.
                        Czemu 320?
                        Bo jeszcze gryf.

                        U mnie są gotowe sztangi 40-45kg takie co się nie da zdjąć z nich ciężaru - jak nie mam pasków to czasem je biorę.

                        Jak mam paski, to biorę sztangę olimpijską (20kg) i nakładam na nią 30kg (tu mi jest bardzo komfortowo)/40(wciąż komfortowo/45(ujdzie)/50(tu się przestaje robić przyjemnie).
                        Maks jaki parę razy nałożyłam to 65 (razem 85kg), choć według mojego fizjo jeszcze był zapas i powinnam dać radę podnieść koło 93 łącznie.

                        Gdybym poćwiczyła ręce/chwyt to bym robiła bez pasków te 60kg, ale to wyślizgiwanie po prostu mnie irytuje, dlatego nigdy nie podjęłam próby, (zwłaszcza, że to mój fizjo mnie namówił na paski).

                        Ważę 55.
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 09.02.25, 08:34
                        >on na razie robi 30 kg, a jest wielki chlop!

                        Młody jest. Ja w jego wieku nawet nie myślałam o przerzucaniu ciężarów.

                        Ale Ty się nie bój sobie nałożyć więcej Kura - jeśli masz przez trenerkę (nie przez syna) klepnietą technikę martwego ciągu (i nie masz lordozy/problemów z lędźwiowym) i czujesz to ćwiczenie, spróbuj wziąć więcej...cdn
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 09.02.25, 11:03
                          >spróbuj wziąć więcej...cdn

                          Idealnie byłoby robić martwy (i inne ćwiczenia siłowe) tak, żeby ostatnie dwa ćwiczenia w serii, były robione z dużym trudem.

                          A serie robimy w sekwencjach:
                          3x12 powtórzeń (lub 10/8 powtórzeń - ale wtedy ciężar)
                          4x6/5 powtórzeń (jeszcze większy ciężar)
                          5/6serii po 3 powtórzenia (naprawdę bardzo duży ciężar)
                          Jedynki - czyli podnosisz jeden raz swój maks - nigdy tego nie robiłam do tej pory.

                          A na maks jest nawet równanie matematyczne! smile Tylko musiałabym je odgrzebać...
                          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 09.02.25, 11:26
                            O, nawet znalazłam to na polskiej stronie.

                            ciężar maksymalny
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 11:42
                  Dopsz.
                  Podpisany! wink


                  Efektów bredzi jestem więcej niż ciekawa!
                  • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 11:45
                    Jaka szkoda, że nigdy ich nie zobaczymy....
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 11:56
                      A czy też masz "bana" od bredzi? wink
                      Bo większość z nas już ma. Szukam kogoś kto nie ma i wywoła bredzię do opowiedzenia o swoich efektach.
                      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 12:01
                        A nie mam pojęcia, szczerze mówiąc, czy ja też się załapałam na bana 🤣
                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 08.02.25, 12:28
                    piataziuta napisała:

                    > Dopsz.
                    > Podpisany! wink
                    >
                    >
                    kiss


                    > Efektów bredzi jestem więcej niż ciekawa!

                    i ja i ja !
    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 15:07
      W związku z postulatem kontynuacji w tym wątku - dopisuję się. Wapaha kiedyś się nabijała leciutko z mojego kurzego bicka 21 cm w obwodzie, więc melduję że po ciśnieniu intensywniej góry mam już 23
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 15:33
        weź, bo nieprzychylne nicki po swojemu zrozumieją "nabijała leciutko" i zrobią z tego pretekst do jatki suspicious

        graty, progres jest najważniejszy !
        ile czasu ci to zajęło ?
        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 15:35
          no ale nie mogłam się oprzeć i zmierzyłam młodemu tongue_out ( 23)
          • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 16:08
            Idziemy łeb w łeb 😁 Ja się od wakacji nie mierzyłam i nie ważyłam za bardzo więc trudno stwierdzić, ale wiadomo, luty czas robić formę do bikini wink To zrobiłam pomiary. Od września mam więcej ćwiczeń góry w planie treningowym, ale wiadomo że z przerwą na operację i po niej. Nie wiem czy na zdjęciu coś widać efekty
            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 16:19
              ładne ramię ( przedramiona też chyba ładnie wyrzeźbione), ale lepiej byłoby widać bicka en face
              Zyczę byście szli łeb w łeb cały czas- ofkors tak jeszcze przez max 5-6 lat -bo potem to już będzie dorosły facet ( być może z męską łapą wink )
              • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 16:32
                Dzięki! Było chwilę przed nalotem dziewczyn z fitnessu więc tylko na szybko zrobiłam fotkę, ale bardzo mi się podobał widok w lustrze jak wczoraj ćwiczyłam smile W końcu wchodzę w wiek pelikanów to muszę działać
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 16:30
              Hot!
              Wyglądasz jak prawdziwa fitnessiara z insta! smile
              • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 16:36
                😀 Prawdziwe fitnessiary z insta mają BBL porobione żeby sprzedawać kursy budowy tyłka na różowych gumach i pazy do stukania w opakowania supli, mnie jeszcze daleko
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 17:13
                  Co to jest bbl?
                  • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 17:14
                    Brazylijski lifting pośladków, daje wielkie i okrągłe dupiszcze
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 16:27
        gr.uu napisała:

        >Wapaha kiedyś si
        > ę nabijała leciutko z mojego kurzego bicka 21 cm w obwodzie, więc melduję że po
        > ciśnieniu intensywniej góry mam już 23

        To jest wzrost o 10%! Gratulacje!
        U mnie też wzrost, ale mniejszy: zamiast 28 jest 29.5 (myślałam, że już na pewno 30, ale jednak nie).
        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 16:34
          piataziuta napisała:


          > U mnie też wzrost, ale mniejszy: zamiast 28 jest 29.5 (myślałam, że już na pewn
          > o 30, ale jednak nie).

          pięknie smile
          wygrywasz smile
          ( u mnie ciągle to samo 28,5/29 )
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 17:49
            Wapaha, czy jest jakiś mięśniowa antyteza dla kapturów?
            W sensie: jak plecy dla brzucha/jak triceps dla bicepsa?
            Klatka piersiowa może? 🤔

            Od kiedy robię biceps i naramienny, mam dramatycznie pospinane kaptury.
            I czuję, że też mam nieodpowiednie kombinacje poduszkowe w nocy - co bym nie zrobiła (niska poduszka, czy wysoka poduszka), to rano budzę się ze spiętymi kapturami, nawet po dniu beztreningowym.
            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 18:12
              Nie rozumiem pytania , weź jak krowie na rowie rozpisz

              Czy Ty się rozciągasz?

              Wiem że nie będę oryginalna 🙄 ale będę cię namawiać na basen . Ruchy ramion w innej płaszczyźnie,w odciążeniu zrobią robotę i nie będą spinać a wręcz rozciągać
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 18:50
                Ok, czyli nie pomożesz.
                Ale zapytać można. wink
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 19:02
                  Ale rozpiszę.

                  Jak ma się słabe mięśnie brzucha (często faceci), to kompensują plecami (Mieciu totalnie) - rozwiązaniem jest trening sfokusowany na brzuch.
                  Jak się wzmacnia biceps, to i trzeba triceps (zginacz/prostownik).
                  U mnie jest przerośnięty kaptur - szukam odpowiednika dla tego mięśnia - gdyby to było łatwe, to bym nie pytała. tongue_out

                  Mówiłam już ze sto razy - nie rozciągam się (w stawach), przez hipermobilność - mam na to papier od placówki medycznej. Ale rozbić/wyrolować/wymasować mięśnie mogę. Guglowałam jak rozbić kaptury - no i niestety u mnie piłka do masażu nie działa - za słaby bodziec. Mieciu mi masuje (o ile nie ma focha, a teraz ma) i to ciut działa, ale bez szału. Więc pomyślałam o mięśniach, które zrównoważą kaptury - klatki nie robię - może to jest rozwiązanie?
                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 19:17
                    piataziuta napisała:


                    > U mnie jest przerośnięty kaptur - szukam odpowiednika dla tego mięśnia - gdyby
                    > to było łatwe, to bym nie pytała. tongue_out
                    >
                    Czyli kompensacja
                    Wydaje mi się, że zw względu na funkcje (unoszenie ramion i górnej części kręgosłupa pleców) byłaby yo górna część klatki piersiowej dźwigacz łopatki i m.grzebieniowy. Piszę ze mi sid wydaje bk nur szukałam info ale jak chcesz mogę pogrzebać czy/o ile jest to możliwe


                    > Mówiłam już ze sto razy - nie rozciągam się (w stawach), przez hipermobilność -
                    > mam na to papier od placówki medycznej. Ale rozbić/wyrolować/wymasować mięśnie
                    > mogę. Guglowałam jak rozbić kaptury - no i niestety u mnie piłka do masażu nie
                    > działa - za słaby bodziec. Mieciu mi masuje (o ile nie ma focha, a teraz ma) i

                    Pamiętam o stawach
                    Może pomysl o elektroterapii i pistolecie do masażu?
                    No i ciepła woda, sauna


                    > to ciut działa, ale bez szału. Więc pomyślałam o mięśniach, które zrównoważą k
                    > aptury - klatki nie robię - może to jest rozwiązanie?

                    Dlaczego nie robisz klatki ?
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 19:40
                      >Może pomysl o elektroterapii i pistolecie do masażu?
                      >No i ciepła woda, sauna

                      Albo o dobrym fizjo specjalizującym się w biomechanice, za grubą kasę. uncertain

                      >Dlaczego nie robisz klatki ?

                      Nie wiem - nie czuję/czułam potrzeby?
                      Mam naprawdę duże skłonności do rozrastania górnych części - więc dociskam tylko najsłabsze elementy. Ale mogę klatkę spróbować - żeby rozluźnić kaptury rozszerzam klatkę i ramiona na zewnątrz/do tyłu - może mi brakuje tych mięśni piersiowych właśnie. 🤔

                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:05
                        piataziuta napisała:

                        >
                        > Albo o dobrym fizjo specjalizującym się w biomechanice, za grubą kasę. uncertain
                        >
                        Why not both ?


                        >
                        > Nie wiem - nie czuję/czułam potrzeby?
                        > Mam naprawdę duże skłonności do rozrastania górnych części - więc dociskam tylk
                        > o najsłabsze elementy.

                        Wydaje mi sie to.nieefektywne i.nieefektowne bo sila rzeczy traktujac po.macoszemu pewne partie, wyłączając je wplywasz na ich funkcjonalnosc -i wlasnie kompensacje i wzmocnienie innych. To troche nielogiczne
                        Tak przejaskrawiając : paker z siłowni duża góra cieniutkie nogi

                        I czy ten rozrost jest faktyczny (widzisz na centymetr ) czy iluzoryczny (wydaje ci sie )

                        Ale mogę klatkę spróbować - żeby rozluźnić kaptury rozsz
                        > erzam klatkę i ramiona na zewnątrz/do tyłu - może mi brakuje tych mięśni piersi
                        > owych właśnie. 🤔
                        >
                        Otwieranie klatki piersiowej (w wodzie grzbiet i żabka)
                        Osobiście-lubię ćwiczenia na klatkę piersiową (buterfly,wyciskanie sztangi,ściąganie ciężaru na bramie ,)
                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 19:21
                    piataziuta napisała:

                    Więc pomyślałam o mięśniach, które zrównoważą k
                    > aptury - klatki nie robię - może to jest rozwiązanie?

                    Za spięcia mięśnia kapturowego odpowiedzialna jest często zła postawa, co być może treningiem tylko podkręcasz. Zła postawa to znowu często sprawa brzucha, ale nie tyle słabego mięśnia, co mało rozciągniętego, co ściąga ramiona i całą sylwetkę do przodu. Silne umięśnienie uzyskane podczas izolowanych ćwiczeń nie oznacza automatycznie elastyczności. Ja tańczyłam wiele lat taniec orientalny i tam bardzo szybko czuje się wszelkie przykurczenia mięśni, dlatego tancerki często oprócz pilatesa bardzo często ćwiczą jogę. Te mięśnie niżej powinnaś rozciągać:
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:02
                      To nie takie oczywiste i nie takie proste.

                      Po pierwsze:
                      - podkurczam kaptury ze stresu (chowanie głowy w ramionach) od małego - jak każdy.
                      Tylko ja prawdopodobnie mam do tego jakieś spektrum nadwrażliwości sensorycznej (mizofonia na sto procent, reszta w małym/mniejszym zakresie).

                      Po drugie:
                      mam dyskopatię w lędźwiowym - pęknięty i wysuszony krążek międzykręgowy (po urazie) - nie mogę wyginać się tak, jak wrzuciłaś na infografice. Nie mogę nawet spać leżąc na wznak na plecach. Jeśli odpuszczę robienie mięśni brzucha przez półtora tygodnia do dwóch - będę miała rwę kulszową.

                      Po trzecie:
                      chodzę zawsze wyprostowana jak trzcina. To kwestia wychowania (mój ojciec tego pilnował od małego) plus sportów od najmłodszych lat (taniec był jako pierwszy).

                      Ale dzięki za próbę pomocy!


                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:06
                        Kup sobie przyrząd do elektrostymulacji
                        Nie pożałujesz a masz masę możliwości (masaż EMS i tens )
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:30
                          O esu, miałam elektrostymulację po operacji kolana (miałam własne elektrody, oznaczone imieniem i nazwiskiem). Przez pierwszą sesję chichotałam z wrażenia i podbijałam moc, sprawdzając, ile wytrzymam. Każda następna sesja nie dawała już zbytniej radochy. Sam fizjo powiedział, że to taki tylko bajer dodatkowy. Miałam też inne bajery - w stylu: ciśnieniowe nogawki.
                          Ogólnie to zaliczyłam fancy warszawską klinikę, z dostępem do wszystkiego - i wniosek jest jeden: ćwiczenia są najważniejsze. Masaż do ćwiczeń będzie wspaniały - ale reszta to bajery.
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:33
                            To dodatkowe bodzce których nie osiągniesz w inny sposób. Dziwię się jego opinii,nie spotkałam dotąd nikogo kto by podważał wpływ terapii prądem na mięśnie i stawy ,to jeden z ważniejszych zabiegów w fizykoterapii
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:49
                              wapaha napisała:

                              > To dodatkowe bodzce których nie osiągniesz w inny sposób. Dziwię się jego opini
                              > i,nie spotkałam dotąd nikogo kto by podważał wpływ terapii prądem na mięśnie i
                              > stawy ,to jeden z ważniejszych zabiegów w fizykoterapii

                              Nie "jego", tylko "ich".

                              "Oni" - fizjoterapeuci w prywatnej klinice, którzy mają bezpłatny dostęp do wszelkich wodotrysków - i korzystają z nich, bo są pod ręką - ostro priorytetyzują jednak trening. Reszta to dodatek, który treningu nie zastąpi.
                              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:57
                                Fizjoterapia to nie fizykoterpia
                                I nie pisze o wykluczaniu/umniejszaniu walorów treningu no heloł ,kto jak kto ale nie ja 😉

                                Jeśli jest problem z którym nie radzi sobie fizjo warto spróbować fizyko . Tylko tyle chciałam przekazać
                                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:36
                                  > Jeśli jest problem z którym nie radzi sobie fizjo warto spróbować fizyko . Tylk
                                  > o tyle chciałam przekazać

                                  No i tu docieramy do sedna.
                                  Fizyko jest spoko dodatkiem do fizjo, ale nie zastąpi fizjo, ani tym bardziej nie poradzi sobie, gdy fizjo nie ma pomysłów.
                                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:47
                                    piataziuta napisała:

                                    > > Jeśli jest problem z którym nie radzi sobie fizjo warto spróbować fizyko
                                    > . Tylk
                                    > > o tyle chciałam przekazać
                                    >
                                    > No i tu docieramy do sedna.

                                    > Fizyko jest spoko dodatkiem do fizjo, ale nie zastąpi fizjo, ani tym bardziej n
                                    > ie poradzi sobie, gdy fizjo nie ma pomysłów.
                                    Ależ ja nigdzie nie twierdziłam.inaczej - nie było mowy o zastępowaniu czegokolwiek czymkolwiek -raczej uzupełnieniu zmianie bodźca (ćwiczenia prądy augomasaz,ciepło-sauna). Uważam że warto spróbować
                      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:18
                        piataziuta napisała:

                        Nie mogę nawet s
                        > pać leżąc na wznak na plecach.

                        To nie jest dobra oznaka. Niezależnie od problemu w kręgosłupie powinnaś potrafić leżeć na plecach, na podłożu typu łóżko, bo wiadomo twarda kozetka, to coś innego. Ale spanie w takiej pozycji jest podobno najlepsze dla kręgosłupa, bo spanie na boku zwykle zachęca do podkurczania nóg, a to skraca wiele mięśni. Masz wtedy pozycję, jak przy siedzeniu.
                        Chodzenie wyprostowaną jak trzcina też o niczym nie znaczy, bo to może być właśnie przy skróconych mięśniach powodem niekorzystnego wygięcia kręgosłupa (masz wtedy nacisk na dyski), oraz obciążenia mięśni barku, które jak pisała wapaha ciągną wtedy w górę, zamiast w dół/do tyłu.
                        Nie wiem co możesz zrobić, ale może poradź się kogoś, kto obejrzy dokładnie gdzie masz deficyty w mięśniowej harmonii. U mnie w każdym razie rozciąganie mięśni brzucha (kobra) się sprawdza i niweluje spięcia mięśniowe, które u mnie jednak nie są w kapturach, a trochę niżej (latissimus dorsi).



                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:39
                          To nie jest "zła oznaka".
                          Mam realne uszkodzenie w kręgosłupie i albo sobie z nim poradzę (utrzymując w napięciu gorset mięśniowy), albo operacja. Trzynaście lat żyję, radząc sobie naprawdę skutecznie - i przy tym na razie pozostanę.
                          (I tak zawsze spałam na boku)
                          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:58
                            piataziuta napisała:

                            > To nie jest "zła oznaka".

                            Ortopedzi są zdania, że to jest zła oznaka. Normalnie niemożliwość ułożenia się na plecach, to wynik skróconych mięśni. I nie wiem przecież jakie ty masz uszkodzenie kręgosłupa i jakie z tego powodu ograniczenia, ale może być, że to one są także odpowiedzialne za spięcia tych, a nie innych mięśni.
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:39
                              Ja mogę położyć się na plecach i leżeć tak przez 12 godzin - po prostu wstanę z rwą kulszową.
          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 18:38
            wapaha napisała:


            > pięknie smile
            > wygrywasz smile
            > ( u mnie ciągle to samo 28,5/29 )

            Ratujecie honor fitnesiar, bo jak przeczytałam to 23 jako "sukces" przy ćwiczeniach siłowych, to opadła mi lekko szczęka. Nie ćwiczę siłowo, a tylko pływam, a mam 27,5 cm.
            • kura17 Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 19:19
              > Nie ćwiczę siłowo, a tylko pływam, a mam 27,5 cm.

              a jak to sie mierzy? w ktorym miejscu? napiete? w spoczynku? ja gruba baba teraz jestem, to pewnie z 50 mam big_grin
              (a moj syn to ma ramie takie, jak ja udo ...)
              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 19:23
                kura17 napisała:


                > a jak to sie mierzy? w ktorym miejscu? napiete? w spoczynku?

                Mierzyłam biceps w najszerszym miejscu, w napięciu.
                • kura17 Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:06
                  > Mierzyłam biceps w najszerszym miejscu, w napięciu.

                  e, to ja wygrywam w przedbiegach ... miedzy 31 a 31.5 cm ...
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:40
                    big_grin
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:41
                    Teraz to już tylko zdjęcia się będą liczyły! big_grin
                    • kura17 Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 22:15
                      > Teraz to już tylko zdjęcia się będą liczyły! big_grin

                      ale ze co? malo? chlip ... ja gruba baba jestem, bez napinania mam 29 cm ...
            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 19:30
              O, jest i pani perfekcyjna, która nie umie odczuwać zadowolenia sama z siebie tylko potrzebuje się poczuć lepsza od kogoś i dosrać bo nie byłaby sobą
              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 19:59
                gr.uu napisała:

                > O, jest i pani perfekcyjna,


                Zjedz może snickersa. Albo cokolwiek, bo na ujemnym bilansie kalorycznym nie buduje się żadnych mięśni.
                • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:09
                  Idź na terapię, bo najwyraźniej zapychanie się słodyczami Ci nie pomaga. Nie prosiłam o porady dietetyczne, skoncentruj się na kontemplowaniu swojej zajebistości
                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:23
                    gr.uu napisała:

                    > Nie pr
                    > osiłam o porady dietetyczne,

                    Wiem, że jesteś teflonowa, więc porady dietetyczne dla ciebie, to jak grochem o ścianę. Rujnuj się dalej na zdrowie. Uprzedzam tylko inne osoby, zwłaszcza te zaczynające przygodę ze sportem, by nie pomyślały, że głodowanie....pardon my french... "pilnowanie michy" ala gr.uu, to coś korzystnego do organizmu.
                    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:31
                      snakelilith napisała:

                      >
                      >
                      > Wiem, że jesteś teflonowa, więc porady dietetyczne dla ciebie, to jak grochem o
                      > ścianę

                      Ja tylko.bez zadnego.trybu -dajcie sobie szybko po razie i skonczcie szkoda watku
                      I jeszxze: snake ,kolejny raz widze . W polsce pisze sie "betonowego". Skad ty ten teflon wytrzasnelas ? Annazwiednua takoz samo


                      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:38
                        A wiesz co jest najśmieszniejsze? Że tej histeryczce nawet nie przyszło do głowy że ja po prostu mierze na luzie a nie na napince, ale już dostała ataku
                      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:41
                        wapaha napisała:

                        . W polsce pisze sie "betonowego". Skad ty
                        > ten teflon wytrzasnelas ?

                        Po teflonie wszystko elegancko spływa, każda sensowna rada, wszystko daje się zracjonalizować, nic nie zostawia śladów do refleksji. To nie to samo co beton, który kojarzy raczej ze ścianą niewiedzy. To nie ten przypadek.
                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:59
                          snakelilith napisała:

                          > Po teflonie wszystko elegancko spływa, każda sensowna rada, wszystko daje się z
                          > racjonalizować, nic nie zostawia śladów do refleksji. To nie to samo co beton,
                          > który kojarzy raczej ze ścianą niewiedzy. To nie ten przypadek.

                          A to ty wymyśliłaś czy gdzieś funkcjonuje? Przyznam że zetknęłam się z tym dopiero u was
                          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:18
                            wapaha napisała:


                            > A to ty wymyśliłaś czy gdzieś funkcjonuje?

                            Kalka z niemieckiego.
                    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:36
                      Ale czego Ty się mnie czepiasz znowu??? Weź sobie swoje chore wizję jakiegoś głodowania zachowaj dla siebie, bo mnie Twoje urojenia nie interesują. 💩wiesz co jem i ile jem. Idź ewangelizować te wszystkie z licznymi chorobami,, cukrzycą, insulinoopornoscia i innymi, bo najwyraźniej rujnują sobie zdrowie bardziej niż ja. Ja jestem całkowicie zdrowa.
                      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:45
                        gr.uu napisała:

                        > Ale czego Ty się mnie czepiasz znowu???

                        Znowu będziesz rozdzierać szaty, rzucać się cierpiętniczo na podłodze, szlochać i opuszczać forum? Ziew.
                        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:47
                          Na razie to ty sie rzucasz jak zwykle
                          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 20:53
                            gr.uu napisała:

                            > Na razie to ty sie rzucasz jak zwykle

                            To przeczytaj sobie jeszcze raz, co do mnie wysmarowałaś w napadzie bezsilnej złości, bo najwyraźniej masz także zaburzenie percepcji.
                            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:02
                              To przeczytaj może jeszcze raz jak się bez sensu czepiasz i wyśmiewasz moje parametry, pisząc "sukces", zupełnie przeze mnie nie zaczepiana personalnie. Ale widocznie kruche to Twoje zadowolenie, jak możesz lśnić tylko na czyimś tle. Powinnaś się cieszyć że jestem bo dzięki temu masz od kogo być po każdym względem lepsza.
                              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:17
                                gr.uu napisała:

                                > To przeczytaj może jeszcze raz jak się bez sensu czepiasz i wyśmiewasz moje par
                                > ametry, pisząc "sukces",

                                Bo to jest śmieszne w kontekście osoby, która deklaruje tu trening siłowy do budowy mięśni. Wiesz kiedy ja miałam widoczny sixpack? Tylko raz w moim życiu jak wychudziłam się do granic niemożliwości i tkanka tłuszczowa była ekstremalnie niska. Bez żadnego sportu siłowego.
                                I tak właśnie wygląda ten twój trening. Teraz też nie przybrałaś na te ledwo 23 cm bo trenujesz, a tylko ciut przytyłaś, bo wcześniej albo w sfiksowany sposób "pilnowałaś michy", albo z powodu różnych operacji jadłaś o wiele za mało. Normalnie wagowe, nie trenujące osoby, mają mięśnie większe od twoich.
                                • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 21:49
                                  Wyjaśnij mi wreszcie, dlaczego Ty się do mnie dopier... za każdym razem? Wiesz co tu jest naprawdę śmieszne? Twoja obsesja na moim punkcie. Śmieszne jest rozliczanie osoby ćwiczącej rekreacyjnie jak zawodowego sportowca z wyników. A już naprawdę ekstremalnie śmieszne jest to, że ja po prostu inaczej mierzylam niż Ty. Jak mierze tak samo to jest 26 cm, wiec niewiele mniej niż Ty. I co, z tego 1,5 cm więcej w bicepsie te będziesz taka dumna, że jesteś tyyyyle lepsza ode mnie? Gratuluję ci tego spektakularnego sukcesu życiowego.
                                  • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 22:22
                                    gr.uu napisała:

                                    > Wyjaśnij mi wreszcie, dlaczego

                                    Dlatego. I nawet nie chce mi się już wyjaśniać.

                                    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 22:25
                                      To może spróbuj po prostu znaleźć sobie inny podmiot obsesji, tak dla odmiany, bo ile można
            • szaszka Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 22:00
              Az musialam wstac z kanapy i isc se zmierzyc.
              34 cm
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 07:07
                Ile wzrostu, ile wagi?
                • szaszka Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 07:56
                  168 cm, 77 kg. Mam dlugi mięsień bicepsa, trudno mi go uwypuklic, za to triceps łatwo się robi.
                  Tak, wiem, czas na rzeźbę 😝
                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 08:09
                    szaszka napisała:

                    > 168 cm, 77 kg. Mam dlugi mięsień bicepsa, trudno mi go uwypuklic, za to triceps
                    > łatwo się robi.
                    > Tak, wiem, czas na rzeźbę 😝

                    Kawał bicka 😁
                  • kura17 Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 08:43
                    super ramie - no mi jeszcze troche brakuje smile
                    na razie wygrywasz!!
                    • szaszka Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 09:40
                      Dopoki nie przyjdzie thea19 i nie pozamiata. wink
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:00
                        szaszka napisała:

                        > Dopoki nie przyjdzie thea19 i nie pozamiata. wink

                        big_grin
                        • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:54
                          Do czego to doszło żeby się baby licytowały, która ma większą łapę😭
                          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:21
                            primula.alpicola napisała:

                            > Do czego to doszło żeby się baby licytowały, która ma większą łapę😭

                            Pokaż swoją!
                            • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:45
                              piataziuta napisała:

                              > primula.alpicola napisała:
                              >
                              > > Do czego to doszło żeby się baby licytowały, która ma większą łapę😭
                              >
                              > Pokaż swoją!

                              Nie, nie. Mierzyć też nie będę🤪
                              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:49
                                To zdradź chociaż jaka jest różnica między wypadami ze sztangą a ciężarkami.
                                A nie tylko wchodzisz i marudzisz.
                          • szaszka Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 15:12
                            Jakos tak dupe za darmo do netu wrzucac glupio. XD
                  • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 08:47
                    Wow!
                    Ja nawet nie mierzę, nie będę się tu błaźnić 🤣
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:00
                    Piękny triceps! smile
                    Przy tym to ja mam kurczaczkową rąsię.
                  • simply_z Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:03
                    Kawal baby :o
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:13
                      A ty kawał świni.
                      • simply_z Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:20
                        Chill Ziuta. Pracuj dalej nad bicepsikiem.
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 11:09
                          simply_z napisała:

                          > Chill Ziuta. Pracuj dalej nad bicepsikiem.

                          Pracuję przecież.

                          Po prostu widzę jak się czaisz w wątkach - śledzisz wszystko z zapartym tchem, sama się nie udzielając, nie podając o sobie informacji.
                          Podglądasz z ukrycia, jak uzależniony od masturbacji nołlajf. A wyskakujesz zza krzaków dopiero, gdy pojawi się opcja dowalenia.
                          Strasznie przykro się na to patrzy.

                          Możesz wyjść z krzaków simply - nikt ci krzywdy tu nie zrobi, obiecuję. Może nawet okaże się, że masz jakieś pozytywne cechy i ktoś cię polubi.
                          • zaneta_z_neta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:20
                            Toś se teraz nagrabiła, Ziuta.
                            Nasza forumowa bieda detektywka o skutecznosci zbliżonej do detektywa Rutkowskiego (ujemnej) i paranoi pro juz ci teraz nigdy z bicepsa nie zejdzie.
                            a że ze sportów uprawia siedzonko na kanapie i hodowanko wielkiej dudy to trochę ci tego bicepsa obciąży.
                            w sumie win-win
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 08:10
                szaszka napisała:

                > Az musialam wstac z kanapy i isc se zmierzyc.
                > 34 cm

                Za to m.in.lubie te wątki 😁
        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 16:37
          Wow, ładny wynik. Ja nie celuję w więcej niż 25, znam swoje ograniczenia
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 17:45
            Szczerze, to mnie w ogóle nie zależy na dużych obwodach.
            Podoba mi się w kobiecych (oczywiście wysportowanych) ciałach gra, pomiędzy wklęsłościami a wypukłościami. Coś takiego występuje zarówno u mocno umięśnionych kobiet, ale z niedużą tkanką tłuszczową, jak i u bardzo drobnych kobiet z niską tkanką tłuszczową.
            Tymczasem u mnie były tylko, jak do tej pory, trzy tryby:
            1)tłusta z ukrytymi mięśniami
            2)przypakowana, z wypukłościami, ale też z warstwą tłuszczu zasłaniającą wklęsłości
            3)odtłuszczona, ale z zanikiem mięśni - ani wklęsłości, ani wypukłości - płasko

            Więc teraz najpierw robię masę, żeby zrobić rzeźbę (wszyscy to od dawna powtarzają, ale ja nie rozumiałam co to znaczy, dopóki nie przekonałam się na własnej skórze, że jak schudnę, to mięśni nie będzie) - buduję objętość, żeby jak (o ile) wejdzie redukcja, to coś z mięśni zostało.

            Niemniej, u mnie takie rzeczy nie odbywają się za wszelką cenę, więc jest duża szansa, że nie osiągnę celu (wyrzeźbienia, bo budowanie mięśni przychodzi mi łatwo - ale razem z tym pojawia się tłuszcz) - ale próbować można.
            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 17:58
              Mnie zależy głównie na harmonijnej proporcjonalnej sylwetce, a że dół mam mocniejszy to przyda się zrównoważyć górą. Poza tym te wszystkie wątki menopauzalnym mnie przestraszyły i przypomniały, że to już zaraz to trzeba ćwiczyć zanim obwisnę wink
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 18:22
                A ja chcę po prostu zapi.alać 🙄

                Życzę nam wszystkim sukcesu ( Ziuta ja jestem chyba coś między 1 a 2 )

                2xw życiu byłam 3 i no way..brr
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 11.02.25, 18:53
                > Poza tym te wszystkie wątki menopauzalnym
                > mnie przestraszyły i przypomniały, że to już zaraz to trzeba ćwiczyć zanim obw
                > isnę wink

                To mam na uwadze już od dawna. smile
                Forum się chyba do tego przyczyniło.
    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 08:18
      Temperatura odczuwalna -13 😅-bieg o 7 rano -wyjątkowe wrażenia 😅
      Ziuta ,ponoć śnieg tfu białe gufno ma od jutro zaczac padać..
      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 08:52
        U mnie dziś zaskakująco ciepło, o 7 były 4 stopnie, aż się spocilam z wrażenia 🤣
        • abasia0 Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 09:31
          Ziuta, po moich doświadczeniach z rwą / a naprawdę ostro było/ trzymam się zaleceń fizjo: rozciąganie, w tym nerwu kulszowego i ćwiczenia siłowe.
          Ale zaskoczyło mnie, że biegasz / chyba, bo aż tak nie śledzę wątków/ i jeździsz na rowerze. Te aktywności zostały mi kategorycznie zakazane, rower ewentualnie typu miejski, na wyprostowanej postawie. Podobnie podskoki,przeprosty do tyłu, obciążanie barków np. do dzień dobry. Dostałam zakaz np. koszenia trawy bo pchanie lub ciągnięcie kosiarki bardzo obciąża lędźwie.
          Z leżeniem na plecach nie ma problemu, ważne by wstając przewrócić się na bok i jednocześnie podnosić tułów i opuszczać nogi.
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 11:19
            Robię wszystko. Biegam, skaczę, jeżdżę na rowerze i jest dobrze, ale jest JEDEN ŚWIĘTY WARUNEK: muszę mieć w każdym tygodniu zrobione mięśnie brzucha. Jeśli mam zrobione, nie mam rwy kulszowej. Napięte mięśnie to po prostu gorset, który trzyma ciało.

            Jeśli zrobię przerwę w ćwiczeniach brzucha (półtora tygodnia wystarczy) rwa wraca.
            Naprawdę, bardzo dawno nie miałam ataku. A na początku lekarze mi ketonal przepisywali...(nie brałam).

            Oczywiście mam swoje ograniczenia:
            1) spanie na plecach
            2) leżąc na brzuchu nie podniosę tułowia i nie oprę się na wyprostowanych rękach - pozycja którą trenerzy zadają przy rozciąganiu/na zajęciach typu zdrowy kręgosłup (trzeba mieć naprawdę zdrowy kręgosłup, żeby chodzić na zajęcia o tej nazwie) - znaczy jestem w stanie tak zrobić, ale wyjdę z bólem.

            Tendencje do rwy kulszowej świetnie wymuszają prawidłową technikę przy ćwiczeniach siłowych. Jeden błąd i od razu się wie, że się zrobiło coś nie tak. :p
            • abasia0 Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 11:44
              No dokładnie, trzeba technikę trzymać 🙂 tych rzeczy zabronionych nie robię, zbyt mnie rwa doświadczyła: neurolog dał końskie dawki leków i kazał brać termin na operację.
              Z moim cudownym fizjo daliśmy jednak radę.
              Chętnie przyjmę rady co do mięśni brzucha, bo to ciężko mi idzie. Robię robaka, deski, martwe ciągi. Za bardzo wartościowe w moim przypadku uważam zwijanie Jeffersona z hantlem.
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 11:04
          szarmszejk123 napisał(a):

          > U mnie dziś zaskakująco ciepło, o 7 były 4 stopnie, aż się spocilam z wrażenia
          > 🤣

          U mnie minus 7, ale słońce - da się żyć.
          • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 11:07
            A to u mnie bez słońca...
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 11:03
        > Temperatura odczuwalna -13 😅-bieg o 7 rano -wyjątkowe wrażenia 😅

        O fuj!

        > Ziuta ,ponoć śnieg tfu białe gufno ma od jutro zaczac padać..

        U mnie nie!
        Dopiero w nocy z czwartku na piątek - śladowe ilości, pewnie się nie utrzyma (oby!).
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:04
      Dzisiejsza anegdota siłowniana.

      Doszliśmy do wniosku z Mieciem, że żeby odciążyć kaptury, powinnam się wziąć za mięśnie piersiowe, zwłaszcza tę górną część podobojczykową. Nie mam tam nic (jeśli ktoś wie jak to wzmocnić, zanim zacznę guglować świat, to śmiało proszę radzić!).
      Mieciu przy śniadaniu, w telegraficznym skrócie, zlecił mi pójście na suwnicę smitha z podstawioną ławką skośną i podnosić/opuszczać sztangę tak, żeby dotykała górnej części cycków.

      Ustawiłam więc wszystko, założyłam ciężarki po 5kg i...nawet nie podniosłam. 🙈
      Zwykle na siłce wiem co robię, skupiam się na swoich ćwiczeniach, nic mnie nie obchodzi i nie rozglądam się po sali.
      Tu strzeliłam oczami na lewo i prawo, czy ktoś to widzi.
      Nie, nikt.
      Zdjęłam piątki, założyłam po 2.5 - jprdl, takiego g..bobka dawno nie nakładałam na nic.
      Kolejny rzut okiem, lewo, prawo - nie, nikt się jeszcze nie śmieje, a już mógłby.

      Zrobiłam dwie serie po 8. Trzeciej nie dałam rady - sztanga mnie przygniotła po dwóch powtórzeniach. Ledwo ją zaczepiłam o te haki takie takie - miałam nawet myśl, że może ktoś pomoże, ale nic.
      NIKT nie zauważył, co tu się odpyer...la - choć sala pełna, a zwykle do suwnicy smitha kolejka.
      #Nikogo to po prostu nie obchodzi.

      To dla tych, co się wstydzą iść na siłownię pierwszy raz.
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:12
        Ważny głos!

        Odnośnie do pytania w nawiasie zabrzmię nudno -pływanie (buduje i utrzymuje mięśnie) a na sucho pompki i wariacje

        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:23
          Z pompkami się ostatnio przeprosiłam - robię zwykłe i tricepsowe (oczywiście normalne, nie na zgiętych nogach).
          Ale one mi wchodzą (klasyczne, bo tricepsowe to tricepsowe) raczej w dolne części mięśni piersiowych (i w kaptur), a chodzi konkretnie o górną część. To jest dla mnie dość nowe info, że inaczej się buduje dolną część piersiową od górnej - jestem w tym totalnie zielona. Po prostu nigdy mi na klatce specjalnie nie zależało. Dopiero teraz.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:33
            To pompki w skosie z głową niżej, i wyciskanie w skosie
            (Na środkowa część na płasko a o dolnej nic nie wiem)

            Fajnie,że robisz coś nowego, będzie ciekawie 🙃
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:06
              Co to są pompki w skosie?

              No to właśnie robiłam wyciskanie w skosie. 🤭
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:18
                Dobra, właśnie mi Mieciu pokazał wyciskanie w skosie na ławce ze sztangietkami.
                W sumie na suwnicy smitha sztanga jest olimpijska, czyli wzięłam 25 kg - może jednak za dużo na pierwszy raz. tongue_out
                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:20
                  piataziuta napisała:


                  > W sumie na suwnicy smitha sztanga jest olimpijska, czyli wzięłam 25 kg - może j
                  > ednak za dużo na pierwszy raz. tongue_out
                  Jak dla mnie -bomba 🙃
                • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:20
                  😱
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:19
                piataziuta napisała:

                > Co to są pompki w skosie?
                >
                > No to właśnie robiłam wyciskanie w skosie. 🤭

                Głowa jest niżej niż stopy czyli np na stopniu schodów/,ławeczce/,piłce
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:30
                  Aaaaa! Dzięki! ❤️
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:02
                    A powiesz mi jeszcze jak się robi rozpiętki skosowe?
                    Czy chodzi o to, że ciało jest pochylone do przodu a ręce unoszą się do góry w takie V nad podłogą? Ruch młotkowy czy cośtam?

                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:03
                      piataziuta napisała:

                      > A powiesz mi jeszcze jak się robi rozpiętki skosowe?
                      > Czy chodzi o to, że ciało jest pochylone do przodu a ręce unoszą się do góry w
                      > takie V nad podłogą? Ruch młotkowy czy cośtam?
                      >

                      Z dłonią tak zrotowaną, żeby mały paluszek szedł w stronę sufitu.
                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:33
                        Ja robiłam tak ( na gorna czesc skos dodatni ,na srodkowa i dolna skos ujemny z glowa w dol )-nie rotowalam dłoni-tak jak chwyciłam tak kończyłam ruch (kontrolowany ,bez zderzania hantli ze sobą w górze )na dole kontrol ruchu by skończyć w ustawieniu 90st łokcia i ramienia ,by łokieć nie spadał

                        youtu.be/fxwkgxvqstE?si=sHXia9q2h_42lTwR
                        Kiedyś kolega pokazal mi i się sprawdziło-z gumą. Siadałam na gumie w jej końce wkładałam dłonie z hantlami.

                        Tu masz też fajny link z kalkulatorem obciazen
                        strengthlevel.pl/standardy-sily/rozpietki-z-hantlami-na-lawce-dodatniej/kg
                        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:59
                          Ale super kalkulator, nie wiedziałam że coś takiego istnieje. Będę sobie robić pomiary i sprawdzać postępy
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 11:17
                            gr.uu napisała:

                            > Ale super kalkulator, nie wiedziałam że coś takiego istnieje. Będę sobie robić
                            > pomiary i sprawdzać postępy

                            Fajna sciaga 🙃
      • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:15
        A rozpiętki, ja robie często tak na początek np z dwoma piątkami, ale Ty mogłabyś z wyższym obciążeniem?
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:24
          Rozpiętki w leżeniu?
          One chyba na środkowe części mięśni piersiowych działają? 🤔
          • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:32
            A no widzisz, ja się nie znam. A uginanie ramion do tyłu trzymających ketla to na co z kolei bo też nie wiem
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:05
              ekstereso napisała:

              > A no widzisz, ja się nie znam. A uginanie ramion do tyłu trzymających ketla to
              > na co z kolei bo też nie wiem

              Jeśli uginasz ręce za głowę, to na triceps.
              • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:06
                Nie widzisz działam na oślep. Starałam chodzę Ci się wymyślić, ale zostawię to fachowcom 😁
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:33
            piataziuta napisała:

            > Rozpiętki w leżeniu?
            > One chyba na środkowe części mięśni piersiowych działają? 🤔

            Działają-ale w skosie
          • ekstereso Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:37
            W pochyleniu do przodu częściej robię, choć owszem, w leżeniu milej
    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 18:46
      Właśnie przyszły nowe zabawki suspicious 😁
    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:06
      To ja zapytam jeszcze tutaj, bo nie mogę odgrzebać dyskusji o ciężarach - ile waży standardowo taki gryf na suwnicy? Bo się w matematyce Arnolda gubięsmile
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 19:59
        Klasyczny, olimpijski, metalowy, długi (ma prawie tyle długości co my wzrostu) - poczujesz ciężar jak weźmiesz - ma zawsze 20 kg.
        Te gryfy wiszą przy ławkach do wyciskania i w takich jakby "bramach" w których zawieszasz sztangę z uchwytów prosto na plecy, żeby nie musieć podnosić jej z samej ziemi.
        Ja np. nie podniosę z ziemi gryfu z obciążeniem (łącznie) 40 kg i nie nałożę sobie na plecy, choć znam sporo lasek, które dają radę.
        Gryfy fitnessowe (cieńsze, krótsze, z materiałów innych niż metal) - takie, że nakładasz 20 kilo i bierzesz z ziemi na plecy - ważą dużo mniej, ale nie mam pojęcia ile.
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 20:04
          Gwoli ścisłości: nie wiem czy na każdej suwnicy smitha gryf waży 20 kg, tylko podejrzewam, że tak.

          Bo zdarzyło mi się już np. trafić na trap bar lżejszy niż 26 kg - kto wie, co tam jeszcze ludzie wymyślą.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 20:58
            piataziuta napisała:

            > Gwoli ścisłości: nie wiem czy na każdej suwnicy smitha gryf waży 20 kg, tylko p
            > odejrzewam, że tak.
            >
            To na mojej jest lżejszy na bank bo robiłam.przysiady z talerzami 2x 15kg . Niemożliwe bym dala rade robić je z ogólnym ciężarem 50kg

            (Z ziemii podnosilam i zarzucałam do przysiadów 25/30 kg )
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 21:04
              Suwnica ułatwia izolację kierunku ruchu. Przy "wolnej" sztandze na plecach, to my stabilizujemy ciałem ruch, a suwnica smitha robi to za nas - więc jest dużo łatwiej.
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 21:13
                piataziuta napisała:

                > Suwnica ułatwia izolację kierunku ruchu. Przy "wolnej" sztandze na plecach, to
                > my stabilizujemy ciałem ruch, a suwnica smitha robi to za nas - więc jest dużo
                > łatwiej.
                Wiem Ziutka..stąd właśnie teza ,że mój gryf ma na bank mniej niż 20kg ,bo mimo ułatwienia nie dałabym rady zrobić ćwiczeń z 50kg (4x8 )
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 07:16
                  No to mamy czelendż.
                  Bo ja uważam, że na bank zrobisz przysiady 50kg - tylko nie z podłogi na plecy, błagam. Normalnie, tak jak ludzie robią - ze stojaka ustawionego pod swój wzrost.
                  Ja zrobię 50kg - nie będzie przyjemnie, ale zrobię.
                  Czelendż akcepted? :p
                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 08:08
                    piataziuta napisała:

                    > No to mamy czelendż.
                    > Bo ja uważam, że na bank zrobisz przysiady 50kg - tylko nie z podłogi na plecy,
                    > błagam. Normalnie, tak jak ludzie robią - ze stojaka ustawionego pod swój wzro
                    > st.
                    > Ja zrobię 50kg - nie będzie przyjemnie, ale zrobię.
                    > Czelendż akcepted? :p

                    Ja nie przyjmuje bo nie ćwiczę, nie pójdę z duudy na siłkę i nie będę się szarpać z 50kg skoro w momencie gdy chodziłam 2-3x w tygodniu brałam 30kg + gryf (na suwnicy )
                    Mogę zaproponować czelendz na 10km albo 1500m w wodzie suspicious 🤪
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:09
                      > Ja nie przyjmuje bo nie ćwiczę, nie pójdę z duudy na siłkę i nie będę się szarp
                      > ać z 50kg skoro w momencie gdy chodziłam 2-3x w tygodniu brałam 30kg + gryf (na
                      > suwnicy )

                      No i moim zdaniem brałaś 50.
                      Ja biorę taki sam ciężar na przysiady - bez względu czy to suwnica Smitha czy wolny przysiad ze sztangą olimpijską. I według mnie, nie ma wielkiej różnicy.
                      Przy Twoim mocnym core też raczej nie będzie.

                      > Mogę zaproponować czelendz na 10km albo 1500m w wodzie suspicious 🤪


                      Przecież to już mamy sprawdzone. wink
                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 11:15
                        piataziuta napisała:
                        >
                        > No i moim zdaniem brałaś 50.
                        > Ja biorę taki sam ciężar na przysiady - bez względu czy to suwnica Smitha czy w
                        > olny przysiad ze sztangą olimpijską. I według mnie, nie ma wielkiej różnicy.
                        > Przy Twoim mocnym core też raczej nie będzie.

                        Oki nie sprzeczam się wiesz lepiej-no to czekamy na gru (bo jak zjawi się thea to pewnie pokona nas wszystkie 😅)
                        >

                        >
                        > Przecież to już mamy sprawdzone

                        Może coś jeszcze wymyślimy?
                        W sumie brakuje mi nowych wyzwań
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 11:58
                          > Może coś jeszcze wymyślimy?
                          > W sumie brakuje mi nowych wyzwań


                          No to 50kg przysiad przecież. :p
                          Ja jutro to wezmę na plecy - o ile nie wypadnie mi trening w domu (raczej nie).
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:44
                            piataziuta napisała:


                            >
                            > No to 50kg przysiad przecież. :p

                            No ale skoro już robiłam to mam zaliczone 🤪
                            A teraz nie będę próbować- to nie mój czas na siłkę 😒


                            > Ja jutro to wezmę na plecy - o ile nie wypadnie mi trening w domu (raczej nie).

                            Daj znać 🤞
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 14.02.25, 13:27
                              > > Ja jutro to wezmę na plecy - o ile nie wypadnie mi trening w domu (raczej
                              > nie).
                              >
                              > Daj znać 🤞

                              I xuj.
                              Muszę zostać dłużej w pracy.
                              Wszystkiego mi się odechciało.
                        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:03
                          Ale co na mnie? Zachodni eksperci orzekli, że ja nie posiadam mięśni w ogóle...
                          Jeśli (!) gryf na suwnicy ma 20 kg to 50 kg miałam wczoraj na rdl i byłam w stanie zrobić 5 powtórzeń.
                          Przysiadów w ogóle nie mam w planie treningowym i od bardzo dawna nie robiłam to nie mam pojęcia, ile dałabym radę.
                          Ale też weźcie pod uwagę, że ja jestem trochę mniejsza od większości forumowych fitnessiar. Dlatego ten kalkulator Wapahy taki fajny, bo porównuje biorąc pod uwagę parametry.
                          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:10
                            Używasz do rdl pasków na nadgarstki?
                            Pozwolą Ci wziąć więcej kg.
                            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:14
                              Nie próbowałam, w ogóle do tej pory robiłam rdl z hantlami/kettlami, teraz chcę się przerzucić na sztangę
                          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:12
                            Jak jesteś mniejsza, to może wyzwaniem będą pompki? smile
                            Zwykle albo tricepsowe - na prostych nogach.
                            Ile zrobisz? smile

                            Zaproponowałabym też podciąganie, gdyby nie fakt, że ostatni raz podciągałam się chyba wiosną rok temu i czarno to widzę. :p
                            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:14
                              Daj spokój, podciąganie i pompki to u mnie jest dramat, zawsze z tym miałam problem, nie umiem, nie idzie w ogóle. Wyzwanie to ja mogę przyjąć w brzuszkach.
                              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:34
                                gr.uu napisała:

                                > Daj spokój, podciąganie i pompki to u mnie jest dramat, zawsze z tym miałam pro
                                > blem, nie umiem, nie idzie w ogóle. Wyzwanie to ja mogę przyjąć w brzuszkach.


                                Oj uważaj. 🤣
                                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:34
                                  <czekam na Wapahe>
                                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:45
                                    piataziuta napisała:

                                    > <czekam na Wapahe>
                                    😅🤭
                                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:52
                                      To co? Czelendżujemy ją? big_grin
                                      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:57
                                        Ale że ja i Wapaha tylko, cwaniaro? wink
                                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:15
                                          gr.uu napisała:

                                          > Ale że ja i Wapaha tylko, cwaniaro? wink

                                          No coś Ty!
                                          Nie byłabym sobą jakbym się nie przyłączyła. smile
                                          • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:24
                                            Jakby co to ja jestem w pełni świadoma osiągnięć Wapahy i wiem, na co się decyduję. Ale ja lubię przegrywać z dobrymi
                                • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:53
                                  Robimy lajwa? wink
                                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 16:39
                                    gr.uu napisała:

                                    > Robimy lajwa? wink
                                    big_grin

                                    ja swojego wyczynu z 2024 nie zamierzam powtarzać , jest potwierdzony niemal urzędowo suspicious więc powinien się liczyć big_grin
                                    ale za was trzymam kciuki ! smile
                                    < grru ty chyba wiesz jak było w 2023.. ..>

                                    < oczywiście nie byłabym sobą nie przypominając jak clujowe jest to cwiczenie>
                                    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 16:42
                                      Wiem wiem, dlatego napisałam, że jestem gotowa walczyć i z honorem przegrać smile
                                      Ps. Weź się wypowiedz pod moim pytaniem o plan treningowy
                                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 16:52
                                        gr.uu napisała:

                                        > Wiem wiem, dlatego napisałam, że jestem gotowa walczyć i z honorem przegrać smile
                                        > Ps. Weź się wypowiedz pod moim pytaniem o plan treningowy
                                        napisałam swoje-bo ja się jakoś specjalnie nie znam, o tyle o ile
                                        nie wiem tez jaki jest twój cel ?-większe mięsnie czyli większa masa/waga ? większa siła ? rzeźba ? ogólna sprawność ?
                                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 17:10
                                      > ja swojego wyczynu z 2024 nie zamierzam powtarzać , jest potwierdzony niemal ur
                                      > zędowo suspicious więc powinien się liczyć big_grin
                                      > ale za was trzymam kciuki ! smile
                                      > < grru ty chyba wiesz jak było w 2023.. ..>
                                      >
                                      > < oczywiście nie byłabym sobą nie przypominając jak clujowe jest to cwiczen
                                      > ie>

                                      To może chcesz zadać inne ćwiczenie na brzuch i weźmiesz udział?

                                      Mówiąc szczerze, nienawidzę challengów. Opcja, że podniosę się z wyra tylko po to, żeby sprawdzić czy zrobię ponad tysiąc brzuszków, jest po moim trupie.
                                      Żeby podjąć wysiłek z pogranicza możliwości, potrzebuję dużej motywacji, adrenaliny, wesołej atmosfery.
                                      Inaczej pass.
                                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 17:16
                                        piataziuta napisała:

                                        >
                                        > To może chcesz zadać inne ćwiczenie na brzuch i weźmiesz udział?

                                        No nie, bo nie robię tego teraz. Teraz mogę tylko próbować błysnąć w bieganiu i pływaniu

                                        >
                                        > Mówiąc szczerze, nienawidzę challengów. Opcja, że podniosę się z wyra tylko po
                                        > to, żeby sprawdzić czy zrobię ponad tysiąc brzuszków, jest po moim trupie.
                                        > Żeby podjąć wysiłek z pogranicza możliwości, potrzebuję dużej motywacji, adrena
                                        > liny, wesołej atmosfery.
                                        > Inaczej pass.

                                        no dokładnie, challenge dla samego challenge zwłaszcza bardzo wymagający - nie jest fajny. Motywacja to 50% powodzenia bo pozwala działa głowie gdy ciało już zaczyna zawodzić
                                      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 19:09
                                        To mam dokładni odwrotnie, jedynym sensem challengu jest to że istnieje i że można się sprawdzić. Przy czym bardziej mnie kręci sprawdzanie własnych możliwości niż w odniesieniu do kogoś
                                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 19:17
                                          gr.uu napisała:

                                          > To mam dokładni odwrotnie, jedynym sensem challengu jest to że istnieje i że mo
                                          > żna się sprawdzić. Przy czym bardziej mnie kręci sprawdzanie własnych możliwośc
                                          > i niż w odniesieniu do kogoś

                                          kiedys też tak miałam
                                          potem mi przeszło smile
                                          teraz musze miec czysto smaczną marchewkę suspicious
          • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 07:22
            Nie ułatwiacie big_grin Dobra, zapytam dziewczyny z obsługi. Wczoraj się dorwałam do suwnicy i zrobiłam zakroki i rdl i zastanawiałam się, z jakim obciążeniem to było.
            A w ogóle - apki Hevy któraś używa? Dziecko mi poleciło i z opisu wydaje się fana do śledzenia postępów
            • marta.graca Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 07:31
              Pierwszoklasiści już śledzą swoje postępy? Omg!
              • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 08:18
                Nie to dziecko... Dziecko z mózgu, nie z macicy wink Pierwszoklasistka śledzi wszytko inne, bo aktualnie jest właścicielką biura detektywistycznego
                • marta.graca Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 08:24
                  Aha, bo już się zaczęłam obawiać o wyścig szczurów wśród młodego pokolenia big_grin
                  • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:05
                    Ta apka jest do autowyścigu jeśli już, bo to się własne postępy śledzi. Nie wiem, czy jest opcja zobaczenia siebie na tle innych, muszę dopytać lub sprawdzić. Więc to po prostu zastąpienie notesu w którym się zapisuje progres. Ja go nieraz zapominam i potem się wkurzam na siłowni, że nie pamiętam co tam było.
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:11
              Zakrokami na suwnicy ze stepem pod przednią stopą można się nieźle zniszczyć.
              Ja się raz tak tym załatwiłam, że do tej pory mi się nie chce tego robić. :p

              Apki nie znam.
              • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 10:25
                Robiłam z krążkiem od sztangi pod stopą. Ale fakt tam trzeba mocno kombinować z ustawieniem żeby dobrze szło, muszę popracować nad tym. Pomyślałam że suwnica dobra do zakrokow bo sobie ustabilizuje ciężar. A Ty zakrokow robisz jak, że sztanga na ramionach czy z hantlami w rękach? To jest jakaś różnica w efektach?
                W ogóle po wczorajszym mocno czuję tyłek i uda.
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 11:00
                  Wolę ze sztangą. Ciężarki w rękach mi nie służą - mam straszne tendencje do kompensowania kapturami wszystkiego co trzymam w rękach.
                  Ale ogólnie to za zakrokami nie przepadam, rzadko robię.
                  Różnica w efektach będzie jak będziesz robić dobrze technicznie z optymalnym ciężarem - raczej bez znaczenia, czy to będzie sztanga czy ciężarki - wybierz co Ci bardziej leży.
                  • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:02
                    Jakieś znaczenie jednak jest, czy masz ciężar na plecach, czy w dłoniach. Kwestia pracy mięśni pośladkowych i ud.
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:15
                      To doradź Gru.
                      Też chętnie poczytam.
                      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:48
                        Ale to zależy, co gru chce robić.
                        No i ja zawsze jestem bardzuej przychylna wolnym ciężarom. Owszem, maszyna Smitha bywa przydatna ale jeśli można, to lepiej ćwiczyć na wolnych ciężarach
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:50
                          Pytanie jest o sztangę vs ciężarki. Nie o wolne ciężary vs suwnica Smitha.
                          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 14:06
                            piataziuta napisała:

                            > Pytanie jest o sztangę vs ciężarki. Nie o wolne ciężary vs suwnica Smitha.

                            A, ok. No więc- to zależy. Mocno upraszczając, z ciężarem z przodu bardziej uderzy w przód uda, z tyłu- w pośladek.
        • thea19 Re: Wątek fitnessowy 14.02.25, 20:10
          gryfy na siłce są meskie 20kg i damskie 15kg, są jeszcze krótsze po 13, 11kg i hex czyli trap bar - tu juz różnie, u mnie 26,5kg. Te fitnesowe to puste rurki ważące 1kg
    • pepsi.only Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 20:58
      Cały czas trwam przy postanowieniu noworocznym big_grin i trener mnie pochwalił dzisiaj. Ja jeszcze nie widzę postępów, ale on już tak. Jakie to miłe smile
      Ciekawa jestem jak waga, i jak zmierzymy obwody. Bo znów- ja jeszcze nie widzę różnicy, a trener twierdzi, że to niemożliwe, żeby nic się nie zmieniło.
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 12.02.25, 20:59
        pepsi.only napisała:

        > Cały czas trwam przy postanowieniu noworocznym big_grin i trener mnie pochwalił dzis
        > iaj. Ja jeszcze nie widzę postępów, ale on już tak. Jakie to miłe smile
        > Ciekawa jestem jak waga, i jak zmierzymy obwody. Bo znów- ja jeszcze nie widzę
        > różnicy, a trener twierdzi, że to niemożliwe, żeby nic się nie zmieniło.
        >
        >
        Brawo ! 🙃
    • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 12:11
      To ja jeszcze prokrastynując nad nudnym tekstem pomęczę Was o sugestie treningowe. Aktualnie wróciłam do planu trenignowego rozpisanego jak zaczynałam na siłowni dwa lata temu i to jest układ 4 treningów: Dół+ABS1 - góra Dół+ABS2 - FBW. I w treningu góry mam:
      1. wiosłowanie sztangą w opadzie podchwytem
      2. Arnoldki
      3. Ściągaie drążka nachwytem
      4. superseria wznosy hantli bokiem stojąc + wznosy hantli opadem siedząc
      5. Wyciskanie francuskie hantli za głową

      A w FBW mam w sume na górę tylko superserię wznosy hantli bokiem stojąc + wznosy hantli nad głowę stojąc
      Co byście dołożyły - chcę mocniej wyrzeźbić górę i plecy ładne zrobić.
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 13:19
        Ja się nie wypowiem, bo się nie znam.
        Sama nie mam nigdy "planu", zawsze robię wszystko od czapy. Priorytetyzuję brzuch i pooperacyjne kolano. Teraz też pośladkowy, boczny pośladkowy, biceps i naramienny.
        Jak wrzuciacie nazwy ćwiczeń, to muszę zawsze guglować co to.
        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 16:50
          piataziuta napisała:

          > Ja się nie wypowiem, bo się nie znam.
          > Sama nie mam nigdy "planu", zawsze robię wszystko od czapy. Priorytetyzuję brzu
          > ch i pooperacyjne kolano.
          ja tez wink
          jak robię górę to dodaję ćwiczenia, które mi sa potrzebne czyli np. pływanie na sucho z dyskami 2,5kg w dłoniach przed lustrem; zabawa bicepsowa z hantelkiem (jedna ręka trzyma hantelek w zgięciu 90st, druga ugina się 10x, potem zmiana rąk -ta co ćwiczyła trzyma hantelek a druga ćwiczy -potem x9 , x8 i tak do zera..
          Trochę ćwiczeń robię też gumami -zazwyczaj rozgrzewkowo ok 10 min
          jak robię ćwiczenie ze ściąganiem drążka przed klatkę piersiową ( szeroki chwyt )to potem robię też to samo ale siedząc tyłem i ściągając za głowę

          > Jak wrzuciacie nazwy ćwiczeń, to muszę zawsze guglować co to.
          ja też wink
      • szaszka Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 15:37
        Ja bym dolozyla face pull.
        • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 16:44
          Biorę! Ile powtórzeń i serii sugerujesz?
          • szaszka Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 17:02
            Na początek robilabym mniejszym ciezarem 3×12 zeby wyczuc dobrze ruch i miesnie.
            • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 17:04
              Dzięki
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 18:37
      Melduję aferę na profilu Kostery.
      Na fejsie mi wypadło, sama nie wiem czemu.
      Wapaha!

      Mówiłam, że tam jest duże ego i pasywna agresja. tongue_out
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 18:47
        piataziuta napisała:

        > Melduję aferę na profilu Kostery.
        > Na fejsie mi wypadło, sama nie wiem czemu.
        > Wapaha!
        >
        > Mówiłam, że tam jest duże ego i pasywna agresja. tongue_out

        wiem, obserwuję, mam swoje przemyślenia
        to stary temat , ja ci się chce cofnij się trochę i poczytaj o rekordzie który pobił -ale nie pobił

        mam problem z rozumieniem zwrotu : pasywna agresja ( często używasz) i rozpoznaniem tego
        ego- wiadomo, musi być, bez tego nie dałby rady nic zrobić

        mnie wpieniają niepomiernie popełniane przez niego błędy ( w moim odczuciu to brak szacunku do drugiego człowieka-tu do czytelników/fanów)
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 18:58
          >w moim odczuciu to brak szacunku do drugiego człowieka-tu do czytelników/fanów

          Dokładnie to określam jako "duże ego" - gościu jest tak skupiony na sobie, że nie widzi innych.

          W wielkim telegraficznym skrócie: pasywno agresywny jest człowiek, który ma permanentnego wku..wa/problemy ze sobą, ale to tłamsi, ubiera w ładne, miękkie słowa i winy dopatruje się w zewnętrzu.
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 19:01
            *pasywna agresja w kontekście Kostery
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 19:03
            piataziuta napisała:


            >
            > Dokładnie to określam jako "duże ego" - gościu jest tak skupiony na sobie, że n
            > ie widzi innych.

            wg mnie to nie ego
            on jest ten..no..prosty chłopak, fizol


            >
            > W wielkim telegraficznym skrócie: pasywno agresywny jest człowiek, który ma per
            > manentnego wku..wa/problemy ze sobą, ale to tłamsi, ubiera w ładne, miękkie sło
            > wa i winy dopatruje się w zewnętrzu.

            rozumiem każde ze słów , które mi napisałaś ale nie odnajduję/nie odnajdywałam tego w przypadkach, w których to komuś "wytykałaś"/mówiaś że tak sie zachowuje
            byc moze że mam jakieś deficyty i uposledzenia w tym względzie tak samo jak w obsłudze radia czy prowadzeniu auta wink
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 20:26
              >wg mnie to nie ego
              >on jest ten..no..prosty chłopak, fizol

              Może dla Ciebie to prosty chłopak, ale on tam sobie dorabia miliony ideologii do siebie, swojego istnienia, swojego "puszczania w świat wiedzy" - która jest tak wielkim ideolo, że "pieniądze nie mają znaczenia". Znam ten typ egomaniaka, z daleka widzę i omijam szerokim łukiem. Im inteligentniejszy tym gorzej - bo bardziej się kryje ze swoją toksyczną stroną.

              >rozumiem każde ze słów , które mi napisałaś ale nie odnajduję/nie odnajdywałam tego w ?>przypadkach, w których to komuś "wytykałaś"/mówiaś że tak sie zachowuje

              Bo to szerokie hasło, a pisałam konkretnie o kontekście Kostery.

              Pasywno-agresywny jest też partner/koleżanka, która ma oczekiwania w stosunku do Ciebie, ale ich nie werbalizuje, tylko liczy, że się domyślisz/wypełnisz je. Jak coś idzie nie po jej/jego myśli to wali focha, ale nie powie wprost o co chodzi, bo nie lubi konfrontacji.
              Pasywno-agresywna jest forumka, którą ubodło co napisałaś o jej fryzurze/mężu, ale udaje, że nie ma urazy, ale ni stąd ni z owąd, przywala Ci w innej, niezwiązanej z fryzurami/mężami sytuacji.

              Opcji jest multum, łączy je unikanie konfrontacji i ukrywanie urazy, która wychodzi bokiem.
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 13.02.25, 20:41
                piataziuta napisała:

                >
                > Może dla Ciebie to prosty chłopak, ale on tam sobie dorabia miliony ideologii d
                > o siebie, swojego istnienia, swojego "puszczania w świat wiedzy" - która jest t
                > ak wielkim ideolo, że "pieniądze nie mają znaczenia".

                teraz to praca na etat - ale przecież tak nie było, tak naprawdę dopiero ok 2 lata temu zaczął żyć tym i z tego na full.( żona wtedy tez zrezygnowała z pracy by go wspierać w tej nowej pracy/misji )

                Znam ten typ egomaniaka,
                > z daleka widzę i omijam szerokim łukiem. Im inteligentniejszy tym gorzej - bo b
                > ardziej się kryje ze swoją toksyczną stroną.

                ja nie znam, może dlatego też nie widzę tego tak jak ty
                >
                > Bo to szerokie hasło, a pisałam konkretnie o kontekście Kostery.
                w jego przypadku tym bardziej nie widzę - nie wyczuwam wku..wa złości i innych negatywnych emocji ( pomijam ostatnie gorsze dni, które są spowodowane konkretną sytuacją i jak najbardziej ma prawo do "narzekania")


                > Pasywno-agresywny jest też partner/koleżanka, która ma oczekiwania w stosunku d
                > o Ciebie, ale ich nie werbalizuje, tylko liczy, że się domyślisz/wypełnisz je.

                > Jak coś idzie nie po jej/jego myśli to wali focha, ale nie powie wprost o co ch
                > odzi, bo nie lubi konfrontacji.

                ok, to rozumiem-bo chyba poznałam w rzeczywistości

                > Pasywno-agresywna jest forumka, którą ubodło co napisałaś o jej fryzurze/mężu,
                > ale udaje, że nie ma urazy, ale ni stąd ni z owąd, przywala Ci w innej, niezwią
                > zanej z fryzurami/mężami sytuacji.

                hm
                3/4 forum jest pasywno-agresywna big_grin

                > Opcji jest multum, łączy je unikanie konfrontacji i ukrywanie urazy, która wych
                > odzi bokiem.
                zakładam że większości nie zauważam a jesli zauważam to nie rozkminiam chyba jakoś szczególnie
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 15.02.25, 18:03
      Dobry wieczór! smile

      Udało mi się dzisiaj wyskoczyć na siłkę, w związku z tym melduję wykonanie zadania!
      Przysiady z wolnym ciężarem: 3 serie po 8 powtórzeń z 50 kg zrobione.
      Znaczy prawie - bo póki co, nie dam rady zrobić głębokiego przysiadu z takim ciężarem, ale Wapaha w ogóle nie robi głębokich, tylko do 90 stopni, więc sobie zaliczam, choć miałam parę niedociągnięć. ;p

      Zapytałam trenera na sali, czy gryf na suwnicy Smitha waży zawsze 20 kg - powiedział, że z reguły tak, ale mogą się zdarzyć wariacje na temat.

      Zrobiłam wyciskanie skośne Miecia na górne mięśnie piersiowe i pompki Wapahy z nogami dużo powyżej ramion (nogi na stopniu 45cm) i...weszło mi nie tam gdzie trzeba. Zamiast w pożądany obszar zaznaczony na zielono, weszło mi w to co zaznaczone na czerwono.
      Zawsze lepiej niż w kaptury no ale...

      A co u Was?




      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 15.02.25, 18:23
        Brawo 🤝!

        1. Zielone może poczujesz jutro
        2. Ile tych pompek ?
        3. A ile robisz pompek, takich zwykłych?

        U mnie pracowo.i.popracowo więc nietreningowo muszę odpocząć


        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 15.02.25, 19:06
          Ad 2
          3 serie po 10, robione od razu po wyciskaniu na ławce (seria na ławce+ 10 pompek- i tak trzy razy).

          Ad 3
          Nie wiem jaki jest mój maks klasycznych pompek. Jak już robię te pompki (rzadko) to robię 10 klasycznych+10 tricepsowych x 3.
          Klasycznych mogłabym swobodnie więcej. Tricepsowych więcej niż 10 w jednej serii nie zrobię.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 15.02.25, 19:49
            piataziuta napisała:

            > Ad 2
            > 3 serie po 10, robione od razu po wyciskaniu na ławce (seria na ławce+ 10 pompe
            > k- i tak trzy razy).
            >
            > Ad 3
            > Nie wiem jaki jest mój maks klasycznych pompek. Jak już robię te pompki (rzadko
            > ) to robię 10 klasycznych+10 tricepsowych x 3.
            > Klasycznych mogłabym swobodnie więcej. Tricepsowych więcej niż 10 w jednej seri
            > i nie zrobię.

            Pięknie jestem pod wrażeniem 🥰

            Dlaczego nie robisz przerw ?
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 15.02.25, 20:20
              >Dlaczego nie robisz przerw ?

              Spieszyłam się - siłka tylko do 16. tongue_out
              A serio, to nie lubię przerw - wiem, że mięsień powinien odpocząć i mieć paliwo (poszłam głodna), ale mi szkoda czasu. tongue_out
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 15.02.25, 20:29
                piataziuta napisała:

                > >Dlaczego nie robisz przerw ?
                >
                > Spieszyłam się - siłka tylko do 16. tongue_out
                > A serio, to nie lubię przerw - wiem, że mięsień powinien odpocząć i mieć paliwo
                > (poszłam głodna), ale mi szkoda czasu. tongue_out

                Głód cie trochę tłumaczy 😅,rozumiem też nielubienie przerw ,ja tego na siłowni też nie lubię, zwłaszcza że nie pracuje na na tyle dużych obciążeniach by musieć odpocząć. Wyjątek-podciąganie
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 15.02.25, 20:48
                  >Głód cie trochę tłumaczy 😅

                  Z nierobienia przerw? suspicious
                  Jak jestem najedzona to też nie robię za bardzo przerw. tongue_out
                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 16.02.25, 08:36
                    piataziuta napisała:

                    > >Głód cie trochę tłumaczy 😅
                    >
                    > Z nierobienia przerw? suspicious
                    no tak - człowiek się spieszy by jak najszybciej skończyć i zjeść
                    ( i bezsensu godzina na zamknięcie siłowni )

                    > Jak jestem najedzona to też nie robię za bardzo przerw. tongue_out
                    cała ty wink
    • beaucouptrop Re: Wątek fitnessowy 16.02.25, 11:34
      Nie lubię siłowni. Nudzę się tam przeokrutnie. W tym roku wróciłam po kilku latach do zajęć na reformerze. To są ćwiczenia, które moje ciało i głowa bardzo lubią. U mnie już po 3-4 miesiącach widać efekty. Mam plan na lekkie wyrzezbienie ramion do czerwca, bo mam ślub w rodzinie i zamierzam założyć górę z amerykańskim dekoltem, w którym się lubię.
      Polecam tą panią. Ma różne ćwiczenia. Nie tylko na reformerze.
      Tekst linku
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 14:56
        Ten reformer nie jest przypadkiem ostatnim krzykiem mody?
        Już kilka razy, w różnych miejscach mi się wyświetlił.
        • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 15:13
          Rzeczywiście pojawia się coraz więcej miejsc z reformerami, nawet raz poszłam, całkiem fajne, niestety, 120zł za pojedyncze zajęcia, no nie.
        • beaucouptrop Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 15:51
          Ja zaczęłam chodzić na zajęcia na reformerze w okolicach 2010 roku i już wtedy w Brukseli było kilka miejsc. Nie wiem jak to wygląda w Polsce.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 18:12
            moja mama pod koniec lat 90 zamówiła -w porywie chęci do ćwiczeń- coś w stylu reformera, taką małą składaną ławeczkę na rolce i z uchwytami
            ( nie ćwiczyła ani razu , ja spróbowałam i przeszkadzał mi dźwięk i dziwność ruchu)

            ale to co ty wkelajsz- wygląda fajnie - spoko byłaby jeszcze opcja ustawiania oporu na rolce
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 14:45
      A jak Wam się podoba ta?


      Bo ja za każdym razem jak mi wyskoczy na insta i prezentuje to swoje jedzenie, to oczyma wyobraźni widzę, jak po nagraniu rolki pędzi do łazienki zwrócić to co zjadła.
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 14:53
        piataziuta napisała:

        > A jak Wam się podoba ta?
        >
        >
        > Bo ja za każdym razem jak mi wyskoczy na insta i prezentuje to swoje jedzenie,
        > to oczyma wyobraźni widzę, jak po nagraniu rolki pędzi do łazienki zwrócić to c
        > o zjadła.

        No...aż się instynkt macierzyński wlacza i chęć by nakarmić
      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 15:02
        Wygląda jakby trenowała tylko brzuch, jakoś dziwnie ukształtowana sylwetka
        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 18:09
          gr.uu napisała:

          > Wygląda jakby trenowała tylko brzuch, jakoś dziwnie ukształtowana sylwetka

          mnie ona wygląda jakby nie trenowała tylko się odchudzała..to nie są wytrenowane mięsnie
      • szaszka Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 15:05
        Chucherko ;P
      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 15:06
        piataziuta napisała:

        > A jak Wam się podoba ta?
        >
        >
        > Bo ja za każdym razem jak mi wyskoczy na insta i prezentuje to swoje jedzenie,
        > to oczyma wyobraźni widzę, jak po nagraniu rolki pędzi do łazienki zwrócić to c
        > o zjadła.

        Oczywiście zupełnie mi się nie podoba🤷‍♀️
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 18:46
          Tobie się nikt nie podoba! tongue_out
          Wrzuć kiedyś jakąś laskę, która Ci się podoba.
          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 19:20
            piataziuta napisała:

            > Tobie się nikt nie podoba! tongue_out
            > Wrzuć kiedyś jakąś laskę, która Ci się podoba.

            Mnie się nie podobają mocno odtłuszczone i wyżyłowane🤷‍♀️ no co poradzę, to niekobiece w moich oczach.
      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 18:17
        Foto spełnia wszelkie wymogi :
        -przedstawia forumkę
        - jest związane z fitnessem ( po basenie)
        - jest związane z dbaniem o siebie ( dosuszyłam włosy co się nie zdarza często)
        -jest związane z filmem ( horror ring)

        ale prawdziwy "horror" to zaliczyłam wczoraj. podszedł do mnie młody mężczyzna ( dobrze normalnie ubrany-to ważne) powiedział dzień dobry ( odpowiedziałam) a potem ...zaczął mówić , powtarzać, syczeć, ściszać głos : putin, rakiety wystrzelą, zabiją nas wszystkich, putin zabije, rakiety, nas wszystkich, putin zabije, rakiety, wystrzelą, kaczynskiego innych, ( potem spytał czy mnie polityka interesuje a gdy odpowiedziałam że nie, i że przykro mi raczej nie pogadamy puścił monolog: kobieta, ja rozmawiam z mężczyznami, oni zawsze, kobiety nie, nie interesują się, polityka, putin, putin, wystrzeli. A na koniec podszedł do mnie blisko nachylił się i szepnął do ucha:
        hitler był austriakiem
        ( i odszedł pomału szepcząc :austriakiem hitler, wiem,był był był hitler, hitler austriak był)

        dżizas...
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 18:46
          Co tu się wydarzyło? Coś wycięto?
          O co chodzi z "foto" spełniającym wymogi??


          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 18:59
            a. widzisz,. nie zamieściłam
            ( spełnia wymogi wątku i wątków )
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 19:12
              O dżizas, ale jestem nie na czasie!
              Platynowy blond - połyskujący na różowo?
              I ta chuda dooopka na której wiszą spodnie - czy to jest to 2kg na plusie? suspicious
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 19:20
                A co do horrorów, to ostatnio na siłce zauważyłam młodego gościa, o którym pomyślałam, że wygląda jak nazista. Włosy blond (pięciocentymetrowej długości) zaczesane na żel do tyłu, hitlerowski wąsik, tylko rzadszy. Opyer...iłam sama siebie za takie skojarzenie...dopóki przy wyjściu nie usłyszałam, że wykrzykuje coś do kolegi o Żydach.😳

                Czubka też spotkałam na ulicy - jeszcze w tym samym tygodniu. Wykrzykiwał w moim kierunku (raczej w moim, bo nikogo obok nie było) wielokrotnie złożone wyzwiska (nawet ciekawe tongue_out).
                Ale to ten pierwszy mnie zdecydowanie bardziej przeraził.

                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 19:49
                  piataziuta napisała:

                  > A co do horrorów, to ostatnio na siłce zauważyłam młodego gościa, o którym pomy
                  > ślałam, że wygląda jak nazista. Włosy blond (pięciocentymetrowej długości) zacz
                  > esane na żel do tyłu, hitlerowski wąsik, tylko rzadszy. Opyer...iłam sama siebi
                  > e za takie skojarzenie...dopóki przy wyjściu nie usłyszałam, że wykrzykuje coś
                  > do kolegi o Żydach.😳

                  o esssuuuu uncertain


                  >
                  > Czubka też spotkałam na ulicy - jeszcze w tym samym tygodniu. Wykrzykiwał w moi
                  > m kierunku (raczej w moim, bo nikogo obok nie było) wielokrotnie złożone wyzwis
                  > ka (nawet ciekawe tongue_out).
                  > Ale to ten pierwszy mnie zdecydowanie bardziej przeraził.
                  >
                  nie dziwię się...
                  ja swego czasu usłyszałam takie wyzwiska od pewnej starszej pani ( demencja), że pomyślałam żeby w pamiętniku zapisać..
              • wapaha Re: Wątek fitnessowy 18.02.25, 19:47
                piataziuta napisała:

                > O dżizas, ale jestem nie na czasie!
                > Platynowy blond - połyskujący na różowo?

                widzisz róż ? suspicious
                kolor ten sam ( platyna/piasek + toner ( lekki fiolet/beż)

                > I ta chuda dooopka na której wiszą spodnie - czy to jest to 2kg na plusie? :
                > 2;
                wiesz co, jesteś bardzo miła ale wciąż jest +2kg a dupka nie jest chuda a spodnie nie wiszą-są na mnie akurat. wiszą jak jest 2 kg mniej tongue_out (krój : mom jeans tongue_out )
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 12:22
      O borze, czy wy też to widzicie???

      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 13:18
        *Kłamczuchę
        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 13:20
          Co Ty tam widzisz, bo na telefonie to takie małe i rozjechane przez forum że ja ledwo widzę że tam jest człowiek:p
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 13:25
            Mięśnie brzucha sobie dorysowała w programie graficznym.
            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 15:08
              piataziuta napisała:

              > Mięśnie brzucha sobie dorysowała w programie graficznym.


              Skąd wiesz ? Jak ty to widzisz ?
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 15:16
                Gołym okiem.
                Od pierwszego rzutu oka coś mi się tam nie zgadza.
                Ty nie widzisz?
                • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 15:24
                  Poszłam na jej insta i w sumie to na każdym filmiki ma ten brzuch taki, jakby wkleslowypukły.
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 17:06
                    Ostro wjeżdżają filtry. A na tym pierwszym zdjęciu podejrzewam też makijaż brzucha.

                    Ostatnio mi na insta wyskakują rolki jak się robi takie wyszczuplące/wyrzeźbiające w sekundę sztuczki - właśnie na filmach.
                • wapaha Re: Wątek fitnessowy 19.02.25, 16:07
                  piataziuta napisała:

                  > Gołym okiem.
                  > Od pierwszego rzutu oka coś mi się tam nie zgadza.
                  > Ty nie widzisz?

                  Nie
                  Też poszłam.na insta
                  Brzuch się rusza (jak.napina ,staje bokiem.itp )
                  Nie podoba mi się
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 14:03
      Nie chce mi się, więc szukam inspiracji.

      Natknęłam się na coś takiego (Szarmi!)

      W skrócie:
      - żeby mięśnie rosły, trzeba je doprowadzać do upadku mięśniowego (ledwo robić powtórzenia), a nie ciągle klepać te same treningi z tymi samymi ciężarami

      - trzeba jeść 36 kcal na kg masy ciała (1980 kcal w moim przypadku - no dziękuję bardzo za pozwolenie na tę głodową dawkę :p)

      - trzeba dać sobie czas (Kura!) dwa kg sadła można wychodować w krótkim czasie, ale do dwóch kg mięsa potrzeba pół roku



      "Upadek mięśniowy"...🙄🙄🙄

      Co tam słychać?
      • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 14:28
        Nie bardzo wiem, jak coś ma mi urosnąć na podaży poniżej 1800 kcal, tyle to ja miałam na redukcji i szybko było dokładnie. Do upadku mięśniowego to lubię.
        A słychać to, że w czwartek ruszają zapisy do tego programu, w którym trenowałam wcześniej i musze się zastanowić czy chcę znowu na trzy miesiące popracować według indywidualnego planu treningowego i diety.
        A poza tym bardzo jestem zadowolona z efektów ostatnio, ładnie mi się góra zarysowuje, plecy też fajnie wyglądają
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 18:16
          gr.uu napisała:

          > Nie bardzo wiem, jak coś ma mi urosnąć na podaży poniżej 1800 kcal, tyle to ja
          > miałam na redukcji i szybko było dokładnie.

          Pewnie chodzi o miniumum. Ale też mi się to mało wydaje.


          > A słychać to, że w czwartek ruszają zapisy do tego programu, w którym trenowała
          > m wcześniej i musze się zastanowić czy chcę znowu na trzy miesiące popracować w
          > edług indywidualnego planu treningowego i diety.

          I na którą stronę szala się przeważa?

          > A poza tym bardzo jestem zadowolona z efektów ostatnio, ładnie mi się góra zary
          > sowuje, plecy też fajnie wyglądają

          Gratulacje! smile
          • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 18:30
            Szala przeważa się w kierunku zapisania się. Na plus wszystkie argumenty merytoryczne (miałam tam bardzo dobre efekty, dopracuję formę, będę się super czuła mając opiekę trenerki i dostęp do całego teamu, lubię ten klimat, trenerka tańsza od psychologa a chu... się czuję ostatnio). Na minus tylko finanse, nawet nie że to jest jakieś kosmicznie drogie, ale ja mam zawsze dylemat między "odkładaj jak najwięcej na poduszkę finansową" a "zrób coś dla siebie". Pewnie się skończy tym, że się zapiszę i zmotywuję do nadrobienia tego jakims dodatkowym zarobkiem.
      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 14:35
        Wykrywa spam i wykrywa spam, co za bezsens to forum ostatnio
        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 14:38
          O, a to poszło, pewnie, ma to sens:p
          Nie lubię upadku mięśniowego i tego uczucia "bezsilności" w nogach po "leg day'u", pewnie dlatego ciężko mi wyhodować tyłek :p
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 15:05
            Jaki "leg day" Szarm?
            Chodzisz na siłkę znowu? suspicious

            Ja nie tyle nie lubię upadku mięśniowego, co nie znoszę myśli, że zaraz mam się doprowadzić do upadku mięśniowego - chce mi się płakać na samą myśl. Najbardziej lubię myśleć, że wejdę tylko na chwilę odpyer...kilka ćwiczeń i do domu. :p
            I tak właśnie uczynię - wchodzę na siłkę w tej chwili. :p

            • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 17:00
              Nie, jeszcze nie:p
              No ale ćwiczę w domu z różnymi pierdolami, jak gumy, kettle itp :p
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 18:17
              >I tak właśnie uczynię - wchodzę na siłkę w tej chwili. :p

              Dobrze, że w trakcie udaje mi się coś dołożyć.

          • gr.uu Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 17:22
            Ja uwielbiam, ale ja lubię jak boli wink A hodowla tyłka to też kwestia predyspozycji. Mnie przychodzi łatwo, podobnie jak płaski brzuch, za to robienie ramion czy wyszczuplanie ud to już cięższa praca
      • szaszka Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 15:06
        Z tego co widze na silce, to niestety większość kobiet ćwiczy przy użyciu za małych ciężarów. Ostatnio widziałam laske siedzącą na maszynie leg curl i majtającą sobie nóżkami w czasie skrolowania na telefonie.
        Ja robie takie miny przy ostatnich powtórzeniach, że prawdopodobnie odstraszam wyglądem.
        Ale jak już uda mi się z jakąś babką co ostro trenuje pogadać, to albo ma problem ze zjedzeniem odpowiedniej ilości pożywienia, albo co najmniej je za mało białka. Ja tam mam problem w drugą stronę... tongue_out
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 18:22
          szaszka napisała:

          > Z tego co widze na silce, to niestety większość kobiet ćwiczy przy użyciu za m
          > ałych ciężarów. Ostatnio widziałam laske siedzącą na maszynie leg curl i majtaj
          > ącą sobie nóżkami w czasie skrolowania na telefonie.

          To jest po prostu plaga. Majta 30 razy mikro ciężarem, a potem robi przerwę piętnaście minut na pisanie w telefonie.

          > Ja robie takie miny przy ostatnich powtórzeniach, że prawdopodobnie odstraszam
          > wyglądem.
          > Ale jak już uda mi się z jakąś babką co ostro trenuje pogadać, to albo ma probl
          > em ze zjedzeniem odpowiedniej ilości pożywienia, albo co najmniej je za mało bi
          > ałka. Ja tam mam problem w drugą stronę... tongue_out

          Ja białko bez problemu i z przyjemnością, a przekraczać pożywienie mogłabym za całą siłownię. tongue_out
          Po prostu jestem leniem i muszę się progresować poprzez samozaskoczenie.
          • szaszka Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 20:04
            Tzn siadasz sobie na maszyne i glosno mowisz do siebie: "Dzis wrzucam na uda 30 kg" a potem zaskakujesz nogi wciskajac zatyczke w kafelek 45 kg? 😅
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.02.25, 21:18
              Coś takiego. wink
              Nie mogę myśleć do przodu: "dzisiaj zrobię 90kg na martwy, zamiast 80, pięć serii na bice po 9, zamiast 4 po osiem, dołożę dwa ćwiczenia na brzuch i zrobię ćwiczenie na boczny pośladkowy ze sztangą pod kątem- czego nienawidzę" - bo od razu mi się odechciewa i chce mi się płakać.
              Zamiast tego muszę myśleć: "nie bój się dziewczyno, odyper...sz to co zawsze i pójdziesz do domu. Możesz nawet skrócić do 30 minut i nic się złego nie stanie, trening też będzie zaliczony." A skoro niczego nie muszę, to dokładam sobie spontanicznie - biorę 12 zamiast 10 do captain morgans, bo przecież trening i tak lekki będzie, to mała zmiana nie zaszkodzi, i może nowe ćwiczenie podpatrzone na insta, żeby spróbować. I może jeszcze sprawdzę, czy wycisnę stówę na suwnicy, bo widziałam, że jednej dziewczynie ładnie weszło. ;P
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 24.03.25, 13:24
      Co tam słychać, dziewczyny?

      Ja odkryłam, że jak zgaśnie wiatr, piętnastometrowy kajt się nie zliszuje i wyciąga cię w głąb oceanu, więc z jednej strony ściągasz linki robiąc self rescue, a z drugiej walczysz, żeby fala nie ściągnęła ci z nóg deski, to fantastycznie działa to na pośladki! wink

      A wszystko sprowadza się do wyrzucanej przeze mnie pozycji jak na zdjęciu.

      Suwnica Smitha mi jednak samodzielnie nie podchodzi w tej pozycji. Próbowałam na ławce z ciężarkiem pomiędzy stopami, ale strasznie odgniotłam sobie spojenie łonowe.

      Ktoś zna jakieś wariacje na temat?
      Wersję jednonóż, podawaną przez Primulę, pamiętam - ale tu wciąż była potrzebna suwnica.
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/bf/ef/ltmp/qkKraZVM1nvpUj2uX.jpg
      • abasia0 Re: Wątek fitnessowy 24.03.25, 19:49
        To na zdjęciu jednak chyba za trudne🤨 progresuję na maszynach, robię sobie taki trening obwodowy. W środę kolejne ćwiczenia + joga. A młodzieniec prowadzący ostrzega, że jego joga jest " siłowa". Fakt , w ubiegłym tygodniu po tych zajęciach czułam się lekko sponiewierana.
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 24.03.25, 19:57
          Jeśli joga jest "siłowa" to super. Z wiekiem sięgamy po coraz większe ciężary, żeby zapobiec zanikaniu masy mięśniowej, której ubywa po 35 roku życia. Jednak, żeby mięśnie "urosły", trzeba ogromnego wysiłku. Samo przerzucanie ciężarów tylko utrzyma mięśnie (albo i nie).
          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:28
            piataziuta napisała:

            > Jeśli joga jest "siłowa" to super. Z wiekiem sięgamy po coraz większe ciężary,
            > żeby zapobiec zanikaniu masy mięśniowej, której ubywa po 35 roku życia.

            Nie da się zwiększać ciężaru w nieskończoność.
      • gru.u Re: Wątek fitnessowy 24.03.25, 19:54
        Słychać nowy plan treningowy i więcej białka, a do tego rower coraz częściej, w planach większy wyjazd więc muszę zbudować kondycję.
        Dzisiaj przeżyłam samozachwyt na widok pleców, ładnie mi się mięśnie zarysowują
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 24.03.25, 20:03
          >Dzisiaj przeżyłam samozachwyt na widok pleców, ładnie mi się mięśnie zarysowują

          ❤️
          Samozachwyt lubimy i dążymy do niego!
          Pokaż (jeśli chcesz)! smile
          • gru.u Re: Wątek fitnessowy 24.03.25, 20:05
            Spróbuję może jakoś jutro na siłce uwiecznić
    • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 09:17
      Co tam drogie panie, w planach na dziś?
      Ja będę kompulsywnie machać sztangą, dziś pod okiem trenerki, bo testujemy nowy plan.
      • gru.u Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 09:31
        Dzisiaj robota w terenie, więc muszę dojechać na rowerze. Wieczorem w planach jeszcze siłka, oczywiście kompuisywnie
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 10:09
        Ja byłam wczoraj na siłce, dzisiaj rest dej.
        A że jestem próżna, a jednocześnie mam niskie poczucie własnej wartości, to żeby zaleczyć kompleksy pojechałam do pracy rowerem.

        Wczoraj ZAPOMNIAŁAM zrobić klatę, wyparłam normalnie. Zrobiłam nogi - ale wcale nie za mocno, biceps, brzuch i ...wyszłam sobie.

        Ale przynajmniej wiem dlaczego.

        Wiecie co to jest facet "sigma"? suspicious

        • gru.u Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 10:22
          Jak ostatnio powiedziała moja córka „sigma boy to fajny chłopak”smile
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 10:46
            Jaki kur... Spam

            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 10:48
              Nie mogę opublikiwac normalnego posta bo mi wyskakuje "wykryto spam"
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 10:54
                Może fragmentami...

                Zrób swojej córce egzorcyzm!

                Albo najpierw zweryfikujmy definicje....
                • gru.u Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 10:59
                  Dlaczego egzorcyzm, następnym razem jak zapyta skąd coś mam to jej powiem że mi taki jeden sigma boy dał 😀 A definicja dobra, sigma to nowa lepsza wersja alfy
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:06
                    > A definicja dobra, sigma to nowa lepsza wersja alf
                    > y

                    Przecież alfa to incel!
                    I zgadzam się: sigma to najnowsza wersja młodej incelozy.
                    🤮
                    • gru.u Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:10
                      Alfa to ktoś kimś incel chciałby być
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:00
                  Temat się pojawił u mnie w domu, bo mam na siłce kilka typów, którzy wzbudzają we mnie straszliwą agresję - bez powodu, bo nie mamy żadnych interakcji - triggeruje mnie samo to, że ich widzę i słyszę.

                  Typki mają po 25-30 i charakteryzuje ich fryzura, która kojarzy mi się z ssmanami - włosy na całej długości dłuższe (do połowy ucha) przylizane na żel do tyłu. I tatuaże.

                  Jeden ma nawet na czubie łyse gniazdo, a na bokach dłuższe i też je ulizuje do tyłu, co wygląda makabrycznie. Jeden ostatnio wykrzykiwał co żydach, drugi szczylek, peroruje o chęci nadrobienia jak najszybciej dzieci "ale jego duda cośtam...".
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:04
                    Jak ich widzę, mam odruch wymiotny. Drażnią mnie jeszcze bardziej niż lokalne koksy, które piłują mordy i dilują na siłce niespecjalnie to ukrywając.

                    Poskarżyłam się Mieciowi.
                    A on mi na to, że w pracy ma dwóch z taką samą fryzurą i usłyszał, że określają się jako "sigma".
                    Wyguglował co to znaczy i znalazł, że to następca "alfa" - hiper prawicowy byt, dla którego inspiracją jest główny bohater American Psycho. 🤦

                    Teraz dawaj swoją definicję.
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:04
                      Zdjęcie poglądowe
                      https://static1.moviewebimages.com/wordpress/wp-content/uploads/2023/03/a-scene-from-american-psycho.jpg
                    • gru.u Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:09
                      Nie można się określać jako sigma, to inni muszą tak określić, więc jakieś pomylenie pojęć. Sigma to raczej taki samotny wilk, indywidualista, silny bez napinki, nie tak krzykliwy jak alfa, ma wywalone na poklask. Jak ktoś mówi że jest sigma to nie jest. Sigma różni się też od alfy tym że w ogóle nie koncentruje się na kobietach, jak się trafi spełniającą jego wymagania to dobrze, jak nie to nie.
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:24
                        Przecież wszystkie te definicje alfa/sigma stworzyli incele w ramach masturbacji do własnego odbicia w lustrze. Bracia samcy opatentowujący i spieniężający system podrywania kobiet. Te określenia powstały właśnie w tym środowisku.
                        Trochę jestem w szoku, że weszło to do Twojego słownika jako coś niepejoratywnego.
                        • gru.u Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 12:32
                          A gdzie tam, określenie samiec alfa to funkcjonowało na pewno jak byłam na studiach, o incelach nikt nie słyszał
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 10:22
        Baj de łej, jak często zmieniasz plan treningowy?

        Powinnam jakoś uporządkować swoje treningi, bo najczęściej odwalam rutynę.
        • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 11:30
          piataziuta napisała:

          > Baj de łej, jak często zmieniasz plan treningowy?
          >
          > Powinnam jakoś uporządkować swoje treningi, bo najczęściej odwalam rutynę.

          Ja? Mniej więcej co 6-7 tygodni. Potem chaotyczna część mnie potrzebuje ok. tygodnia na totalny freestyle, a następnie znowu dostaję plan.
      • abasia0 Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 10:31
        Siłownia jutro, przed jogą. Będę starała się przeżyć 😉
        Chłop oddał mi swoje dwa talerze 5kg do sztangi, ucieszyłam się jakby mi bukiet kwiatów dał😀 kompulsywne martwe w kontynuacji domowej.
      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 12:17
        Ja mam dziś w planach basen. Miałam iść rano ale było tak zimno i zdechło że mi się odechciało i przełożyłam na wieczór:p.

        Słuchajcie, czy faceci w średnim wieku chodzą na łowy do Lidla czy jakiś specyficzny Lidl mi się w okolicy trafił? Bo już trzeci w tym miesiącu mnie zagaduje pod chlebem, takiego urodzaju to od lat nie miałam... I to wcale nie brzydki taki.
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 12:20
          Może jest jakaś akcja w stylu: pójdź do Lidla pod stoisko z chlebem, włóż bagietkę do koszyka, a będzie to oznaczało, że szukasz faceta na seks?
          • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 25.03.25, 12:21
            Za każdym razem brałam co innego 😅 czyli daję sprzeczne sygnały😂
    • wapaha Re: Wątek fitnessowy 26.03.25, 20:23
      A wpiszę się bo taka fajna sytuacja
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 26.03.25, 21:00
        Najs!❤️
        • abasia0 Re: Wątek fitnessowy 26.03.25, 22:21
          Piękna suma kalorii 👍nie wiem ile spaliłam dziś na jodze ale porozciąganie było solidne. Rano miałam rezonans kolana, zaczęło się odzywać znów po tym, jak kilka lat temu ślepy dziadek trafił mnie na przejściu.
          Zastanawiam się nad oznaczeniami na maszynach w siłowni: czy to są kilogramy czy kiloniutony? Może wiecie.
        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 26.03.25, 22:47
          piataziuta napisała:

          > Najs!❤️
          🫶
    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 03.04.25, 18:58
      Co tam?

      Melduję, że biceps mi urósł do 30 cm.
      Zmierzyłam, bo mąż mnie zaczął pytać rano, do czego właściwie dążę z tymi bicepsami i czy mi to aby na pewno potrzebne. 🤭
      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 03.04.25, 19:04
        piataziuta napisała:

        > Co tam?
        >
        > Melduję, że biceps mi urósł do 30 cm.
        > Zmierzyłam, bo mąż mnie zaczął pytać rano, do czego właściwie dążę z tymi bicep
        > sami i czy mi to aby na pewno potrzebne. 🤭

        Yhm, i co odpowiedziałaś?
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 03.04.25, 19:41
          > Yhm, i co odpowiedziałaś?

          Prawdę.

          Że chcę, żeby urosły.
          On mi na to, że urosły.
          Ja, że nie urosły.
          On, że urosły.
          Ja, że niemożliwe. Nie widzę progresu.
          On: Urosły. Są idealnej wielkości, co jeszcze chcesz osiągnąć?
          Ja: nie wiem. <po czym podejrzliwie zaczęłam oglądać się w lusterku>


          A wszystko się sprowadza do tego, że mój mąż - Mieciu- wzrost 194, jak chodził na studiach na siłkę, to brał na biceps po 9kg - czyli dokładnie tyle, co ja teraz wink.
          Teraz bierze 15, ale ma jeszcze w pamięci to 9 - i stąd ta dyskusja.


      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 03.04.25, 19:10
        piataziuta napisała:

        > Co tam?
        >
        > Melduję, że biceps mi urósł do 30 cm.
        > Zmierzyłam, bo mąż mnie zaczął pytać rano, do czego właściwie dążę z tymi bicep
        > sami i czy mi to aby na pewno potrzebne. 🤭
        super!
        realne efekty pracy sa motywujace (rowniez dla innych)
        smile
        • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 03.04.25, 19:12
          wapaha napisala
          > realne efekty pracy sa motywujace (rowniez dla innych)
          > smile

          Myślę że pytał z innego powodu.
          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 03.04.25, 19:13
            primula.alpicola napisała:

            > wapaha napisala
            > > realne efekty pracy sa motywujace (rowniez dla innych)
            > > smile
            >
            > Myślę że pytał z innego powodu.

            nie mialam na mysli jego a np.siebie
          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 03.04.25, 20:07
            > Myślę że pytał z innego powodu.

            I zaczynają się insynuacje! wink
            Lubię mieć etykietę baby z wąsem (mentalnie jestem nią). Ale czasem jednak trochę głupio, że tak naprawdę nie zasłużyłam na to jeszcze (aspekty fizyczne).
      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 08:54
        Pokaż muła!
        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 11:03
          Prosz. Szału nie ma.
          Pokaż coś w zamian, bo strasznie się męczyłam przy foceniu :p (ciężko mi się napiąć, na siłce byłam dwa dni temu).

          • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 11:13
            Wow, co ty gadasz że szału nie ma?? Jest!
            Ładnie!
            • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 11:28
              A, ja to nie bardzo mam co pokazywać, ani nic mi nie urosło ani nie zmalało raczej:p
          • gru.u Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 11:19
            Bardzo ładnie i w tych odcieniach takie plakatowe Ci wyszło. Nie wiem co Ty chcesz od bicka, jest dobrze
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 11:26
              Po prostu wiem, że mogłabym dać z siebie dużo więcej, ale jestem leniwą bułą.
              • gru.u Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 11:30
                Ale chcesz mieć większy biceps? Teraz wygląda bardzo proporcjonalnie
          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 11:33
            piataziuta napisała:

            > Prosz. Szału nie ma.
            > Pokaż coś w zamian, bo strasznie się męczyłam przy foceniu
            >
            Masz dysmorfofobię.
            #insynuacje
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 11:57
              Przecież się nie czepiam siebie.
              Tylko zawsze może być lepiej - mam tak w każdej dziedzinie życia - co nie znaczy, że się biczuję.
              • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 12:15
                Trochę się czepiasz.
                Czy lepiej, w przypadku Twojego bicka, oznacza, że on ma być jeszcze bardziej okazały?
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 12:37
                  > Trochę się czepiasz.
                  > Czy lepiej, w przypadku Twojego bicka, oznacza, że on ma być jeszcze bardziej o
                  > kazały?

                  Oczywiście. Mięsień mógłby być większy, tłuszcz mógłby być mniejszy. ZAWSZE.

                  Piszesz "okazały", jakbyś używała eufemizmu na wielką łapę. Pokaż swojego bicka, Primula. Bo podejrzewam, że masz większego. suspicious
                  • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 12:39
                    Ja ci mogę pokazać mojego, to ci się od razu twój wyda gigantyczny 😁
                    • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:06
                      Borze ja na prawdę potrzebuje prywatnego fotografa, jak można być aż tak beznadziejnym ??! 😂
                      • gru.u Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:34
                        To i ja dołączę, a co
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:42
                          Ładnie!
                          Bicek beztłuszczowy to wyzwanie!
                          • gru.u Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:44
                            Jak na wychudzoną osobę na głodowej diecie która tylko udaje że trenuje nie jest źle 😀 A wyzwanie jest bo brzuch mi się robi sam za to bicki to droga przez mękę
                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:13
                          gru.u napisała:

                          > To i ja dołączę, a co
                          ładna rzezba i potencjał w tricku
                          • gru.u Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:22
                            A mówiąc po ludzku to co z tym potencjałem robić?
                            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:31
                              gru.u napisała:

                              > A mówiąc po ludzku to co z tym potencjałem robić?
                              cwiczenia na triceps zeby go uwypuklić
                              • gru.u Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:33
                                Nie mam w planie aktualnym bo robię talie i nogi do bikini wink Ale sobie dorzucę w takim razie coś do treningów fbw
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:41
                        szarmszejk123 napisał(a):

                        > Borze ja na prawdę potrzebuje prywatnego fotografa, jak można być aż tak beznad
                        > ziejnym ??! 😂

                        Ty tę bułkę podkręciłaś w fotoszopie?
                        Spora jest. :p
                        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:47
                          Ja nie umiem w fotoszopy ziuta:p jedyne, co potrafię, to coś rozmazać i kwiotka na ryj przykleić:p
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:30
                            no to i mój "bezsilny"
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:18
                      Na zdjęciach które wrzucałaś wcale nie wyglądał na małego.
                      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:21
                        piataziuta napisała:

                        > Na zdjęciach które wrzucałaś wcale nie wyglądał na małego.

                        Zmierzyłam, mam 26cm w obwodzie, i jestem od Cuebie ok 10 cm wyższa i ok 10 kg cięższa.
                        Wiec nie, mój bicek nie jest taki jak Twój.
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:25
                          > Zmierzyłam, mam 26cm w obwodzie, i jestem od Cuebie ok 10 cm wyższa i ok 10 kg
                          > cięższa.
                          > Wiec nie, mój bicek nie jest taki jak Twój.

                          😳

                          Dysys insejn.
                          Jak mogłaś mi to zrobić?!
                          Moje forumowe guru silowniane, mające bicek jak u kury (nie mylić z Kurą)!
                          😭
                          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:28
                            Słuchaj, może mierzyłaś to bez napięcia? suspicious
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:29
                              Ja bez napięcia mam 28
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:30
                            piataziuta napisała:

                            > > Zmierzyłam, mam 26cm w obwodzie, i jestem od Cuebie ok 10 cm wyższa i ok
                            > 10 kg
                            > > cięższa.
                            > > Wiec nie, mój bicek nie jest taki jak Twój.
                            >
                            > 😳
                            >
                            > Dysys insejn.
                            > Jak mogłaś mi to zrobić?!
                            > Moje forumowe guru silowniane, mające bicek jak u kury (nie mylić z Kurą)!
                            > 😭
                            przerzuc sie na Thea wink
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:50
                              > przerzuc sie na Thea wink

                              Za wysokie progi.
                            • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:03
                              wapaha napisała:

                              >
                              > przerzuc sie na Thea wink


                              Takbig_grin
                              Ja się nie nadaję na guru!
                          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:53
                            piataziuta napisała:


                            >
                            > 😳
                            >
                            > Dysys insejn.
                            > Jak mogłaś mi to zrobić?

                            Wybacz!

                            > Moje forumowe guru silowniane, mające bicek jak u kury (nie mylić z Kurą)!
                            > 😭

                            Luźno 26, napięte 28
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:57
                              > Luźno 26, napięte 28

                              Dzizas!
                              Nie wolno tak ludziom podnosić ciśnienia!
                              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:57
                                (jeszcze niedawno też miałam 28 w napięciu)
                  • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:08
                    piataziuta napisała:


                    >
                    > Oczywiście. Mięsień mógłby być większy, tłuszcz mógłby być mniejszy. ZAWSZE.

                    Ojjjjj.
                    >
                    > Piszesz "okazały", jakbyś używała eufemizmu na wielką łapę. Pokaż swojego bicka
                    > , Primula. Bo podejrzewam, że masz większego. suspicious

                    Tak, w mojej ocenie masz wielką łapę, moja się nawet nie zbliża do tego, na szczęście.
                    Ważne, że Tobie się podoba. (I Mieciowi)
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:22
                      Łooot?

                      Chcesz powiedzieć, że przerzucasz ciężkie żelazo pompując dół ciała, a góry nie pakujesz żeby proporcjonalnie urosła? suspicious

                      Właśnie mi runął światopogląd!
                      • gru.u Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:42
                        Ale Primula z tego co pamiętam ze zdjęć ma bardzo proporcjonalne wszystko
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:43
                          gru.u napisała:

                          > Ale Primula z tego co pamiętam ze zdjęć ma bardzo proporcjonalne wszystko


                          Też tak pamiętam.
                          Ładny tyłek, ładna talia, niskotłuszczowe plecy, długie, zgrabne nogi.

                          Ale bicka to w sumie nigdy nie pokazywała.
                          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 11:55
                            Bardz Wam dziękuję za komplementy, to bardzo miłe.
                            Jednak wg standardów fitnesowych, to jedtem kawał baby, tyle że faktycznie proporcjonalny kawałwink
                            • gru.u Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 16:36
                              I o to chodzi! Kawał nie jest w niczym gorszy (ani lepszy) od kawałeczka, a proporcje masz naprawdę bardzo fajne
                      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:01
                        piataziuta napisała:

                        > Łooot?
                        >
                        > Chcesz powiedzieć, że przerzucasz ciężkie żelazo pompując dół ciała, a góry nie
                        > pakujesz żeby proporcjonalnie urosła? suspicious
                        >
                        > Właśnie mi runął światopogląd!

                        Masz jakieś odjechane wuobrażeniabig_grin
                        Nie zawsze pakuję ciężkie żelazo. Teraz mam plan bardziej wydolnościowy, z małymi obciążeniami, za to na wysokim tętnie. Poprzedni był z żelazem.

                        Nie chcę wielkich mięśni i nie chcę być beztłuszczowa, tłuszcz jest ważny dla zdrowia hormonalnego, oraz lubię jeść.
                        Proporcje akurat mam niezłewink
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:06
                          Tłuszcz jest związany z estrogenami.
                          A z wiekiem zanika nam progesteron, nie estrogen. Wysoki estrogen przy niskim progesteronie jest rakotwórczy.
                          W związku z tym, nie przeceniałabym tak roli tłuszczu w organizmie kobiety zbliżającej się do menopauzy.


                          Jeśli nie napisałam prawdy (Snejki!), proszę o skorygowanie.
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:12
                            czekajac na snake napisze ze w meno w niedoborze jest rowniez estrogen
                          • beaucouptrop Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:16
                            Oczywiście, że estrogen też spada, tylko w późniejszym etapie.
                          • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:58
                            piataziuta napisała:

                            > Tłuszcz jest związany z estrogenami.
                            > A z wiekiem zanika nam progesteron, nie estrogen.

                            Estrogen też.
                            Poza tym, mnie się nie podoba nadmiernie odtłuszczone kobiece ciało, więc tłuszcz zostaje.
                            Co innego u chłopów.
                          • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 15:10
                            piataziuta napisała:

                            > Tłuszcz jest związany z estrogenami.
                            > A z wiekiem zanika nam progesteron, nie estrogen. Wysoki estrogen przy niskim p
                            > rogesteronie jest rakotwórczy.
                            > W związku z tym, nie przeceniałabym tak roli tłuszczu w organizmie kobiety zbli
                            > żającej się do menopauzy.
                            >
                            >
                            > Jeśli nie napisałam prawdy (Snejki!), proszę o skorygowanie.


                            Już jestem i wyjaśniam. Progesteron zaczyna spadać jako pierwszy, często już po 35 roku życia. Po 40-45 roku życia jest na mur beton obniżony. Progesteron jest (prosto mówiąc) związany z metabolizmem, jego spadek nie jest korzystny dla mięśni. Estrogen też spada, tylko później, wolniej i bardzo często z wysokiego jeszcze poziomu dosyć gwałtownie przed samym punktem menopauzy.
                            To sprawia, że po 40-45 roku życia wiele kobiet ma tzw. estrogenową dominację. Ten relatywny nadmiar może powodować różne problemy w endometrium, łącznie ze sprzyjaniem nowotworom macicy. Dlatego przy objawach dominacji estrogenów jak np. skrócone cykle, długie i silne krwawienia, lepiej nie lekceważyć i chronić macicę np gestagenową wkładką, pigułką albo suplementowaniem progesteronu. Estrogenowa dominacja powoduje też zatrzymywanie wody oraz tycie.
                            Ale niski estrogen też nie jest korzystny. Powoduje wcześniejszą menopauzę i masę problemów zdrowotno-urodowych. Dlatego kobiety biorą też htz, która jest praktycznie estrogenem. Progesteron/gestagen bierze się tylko do ochrony macicy, a kobiety bez macicy brać go wtedy już nie muszą.
                            Ponieważ tkanka tłuszczowa produkuje też trochę estrogenu, to kobiety z bardzo niską tkanką tłuszczową po menopauzie bez htz mogą mieć silniejsze objawy niedoboru i więcej problemów związanych z niskiem estrogenem. One często wyglądają na starsze i mają gorszą kondycję skóry.
                            Ale nadmiar tłuszczu też nie jest dobry. Otyłe kobiety mają wyższe ryzyko raka piersi. I to ryzko jest wyższe niż u szczupłych kobiet biorących htz.
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 16:40
                              > Już jestem i wyjaśniam. Progesteron zaczyna spadać jako pierwszy, często już p
                              > o 35 roku życia. Po 40-45 roku życia jest na mur beton obniżony. Progesteron je
                              > st (prosto mówiąc) związany z metabolizmem, jego spadek nie jest korzystny dla
                              > mięśni. Estrogen też spada, tylko później, wolniej i bardzo często z wysokiego
                              > jeszcze poziomu dosyć gwałtownie przed samym punktem menopauzy.
                              > To sprawia, że po 40-45 roku życia wiele kobiet ma tzw. estrogenową dominację.
                              > Ten relatywny nadmiar może powodować różne problemy w endometrium, łącznie ze s
                              > przyjaniem nowotworom macicy. Dlatego przy objawach dominacji estrogenów jak n
                              > p. skrócone cykle, długie i silne krwawienia, lepiej nie lekceważyć i chronić m
                              > acicę np gestagenową wkładką, pigułką albo suplementowaniem progesteronu. Estro
                              > genowa dominacja powoduje też zatrzymywanie wody oraz tycie.
                              > Ale niski estrogen też nie jest korzystny. Powoduje wcześniejszą menopauzę i ma
                              > sę problemów zdrowotno-urodowych. Dlatego kobiety biorą też htz, która jest pr
                              > aktycznie estrogenem. Progesteron/gestagen bierze się tylko do ochrony macicy,
                              > a kobiety bez macicy brać go wtedy już nie muszą.
                              > Ponieważ tkanka tłuszczowa produkuje też trochę estrogenu, to kobiety z bardzo
                              > niską tkanką tłuszczową po menopauzie bez htz mogą mieć silniejsze objawy niedo
                              > boru i więcej problemów związanych z niskiem estrogenem. One często wyglądają n
                              > a starsze i mają gorszą kondycję skóry.
                              > Ale nadmiar tłuszczu też nie jest dobry. Otyłe kobiety mają wyższe ryzyko raka
                              > piersi. I to ryzko jest wyższe niż u szczupłych kobiet biorących htz.


                              Dzięki wielkie za doprecyzowanie!

                              Mnie moja ginekolog to tłumaczyła - w kontekście mojego mięśniaka (wtedy jeszcze było podejrzenie, że to polip) - że zwykle progesteron spada, a estrogen hula, więc robi się nierównowaga, która najbardziej doskwiera osobom z nadwagą, bo estrogen jest też z tłuszczu (co mnie specjalnie nie dotyka, ale u mojej matki z nadwagą już ma znaczenie).

                              U mojej matki endometrium się odezwało (krwawienie) dopiero w wieku 68lat. Było to coś koło listopada 2023. Nie miała jeszcze komórek rakowych i bardzo jej się nie podobało, że chcą jej usunąć całą macicę. Usunięcia macicy się w końcu podjęła (pod naciskami), jakieś dwa (maks trzy) miesiące później i już miała komórki rakowe. Tyle dobrego, że nie zdążyły się rozprzestrzenić.



                              • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 16:46
                                Na litość boską, po co jej była ta macica w wieku 68 lat?
                                Dobrze, że się zdążyło przed rakiem!
                                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 18:01
                                  primula.alpicola napisała:

                                  > Na litość boską, po co jej była ta macica w wieku 68 lat?
                                  > Dobrze, że się zdążyło przed rakiem!

                                  Cóż.
                                  Moi rodzice są tak "fascynującymi" ludźmi, że już nie trzeba chodzić dla rozrywki do cyrku.

                                  Mój ojciec wypiera wszystko:."nicmuniejestnicmuniejest" - i mogłoby już go nie być, gdybym się kilka razy nie pobiła o uznanie "żekuwacośjednakbardzopoważnegojest".

                                  Matka to inny gatunek. Drama Queen, attention whore, narcyzka - umiera co upał, zgłosi najlżejszy dyskomfort (co bardzo sobie cenię), ale w poważniejszych kwestiach robi dramę i... słucha się prawie tylko gugla.
                                • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 19:19
                                  primula.alpicola napisała:

                                  > Na litość boską, po co jej była ta macica w wieku 68 lat?

                                  Może obawiała się operacji? W tym wieku to nie jest tak hop. Nawet młodsze kobiety dochodzą czasem po takiej operacji długo do siebie.
                                  • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 19:29
                                    snakelilith napisała:


                                    >
                                    > Może obawiała się operacji? W tym wieku to nie jest tak hop. Nawet młodsze kobi
                                    > ety dochodzą czasem po takiej operacji długo do siebie.

                                    No może. Ale bardziej niż raka?
                                    I przecież to się teraz robi laparoskopowo, zatem mniej obciążająco?
                                    • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 19:50
                                      primula.alpicola napisała:


                                      > I przecież to się teraz robi laparoskopowo, zatem mniej obciążająco?

                                      Nie wiem czy w każdym przypadku. I pewnie zależy też od tego, czy wycina się tylko macicę, czy jeszcze przydatki.
                                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 06.04.25, 07:52
                                      Nawet nie miała laparoskopowo, tylko przezpochwowo.- czyli bez nacinania brzucha.
                                      Po prostu chciała mieć swoją macicę. :p
                                      Komórek rakowych jeszcze nie było i nie spodziewała, się, że tak szybko się pojawią.
                                      Za to naczytała się w necie, że lekarze masowo wycinają kobietom macice, choć nie zawsze jest to konieczne. 🤦
                                      (Jej też chcieli usunąć macicę w wieku 20 lat, bo miała mięśniaki wielkości pomarańczy. Gdyby nie lekarka co powiedziała "nie", nie miałaby dzieci.)
                                      • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 06.04.25, 12:12
                                        piataziuta napisała:

                                        >
                                        > Za to naczytała się w necie, że lekarze masowo wycinają kobietom macice, choć n
                                        > ie zawsze jest to konieczne. 🤦

                                        Ale tak bywa. Ja miałam małego mięśniaka (po zabiegu okazało się, że były jednak 3) rosnącego pod samą śluzówką, co powodowało silne krwawienia. Poszłam na konsultację do super dooper ginekologa, z polecenia, lokalna sława. A on od razu zaczął, że po co mi macica w tym wieku, wyciąć, będzie lepiej i mam nie czytać durnych opinii w necie, że coś tam. Przez chwilę wzięłam to nawet pod uwagę. Moja chirurg była jednak zdania, że to u mnie operacja sporo na wyrost. Zaproponowała wycięcie mięśniaków i ablację endometrium w jednym ambulatoryjnym zabiegu. I faktycznie, o 12 był zabieg z krótką narkozą, przez pochwę, o 17 byłam w domu, o 19 poszłam zrobić kilka kroków przez ulicę do parku, bo był upalny dzień. Potrzebowałam zaraz po zabiegu jednej tabletki przeciwbólowej, krwawiłam przez kilka dni jak przy bardzo słabym okresie, a 3 tygodnie później byłam na urlopie i jeździłam nawet na rowerze. Moja koleżanka z pracy po wycięciu macicy jak po kilku tygodniach zwolnienia wróciła do pracy, to chodziła jeszcze zgięta. Nikt mi nie powie, że ta operacja to takie easy peasy i byłaby dla mnie lepsza, bo po co mi macica. A jestem pewna, że co niektóre pacjentki temu męskiemu palantowi, który próbował mnie do tego namówić, ciągle wierzą.
                              • snakelilith Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 19:16
                                piataziuta napisała:


                                > Mnie moja ginekolog to tłumaczyła - w kontekście mojego mięśniaka (wtedy jeszcz
                                > e było podejrzenie, że to polip) - że zwykle progesteron spada, a estrogen hula
                                > , więc robi się nierównowaga, która najbardziej doskwiera osobom z nadwagą,

                                Tak, ale ja miałam potężną estrogenową dominację bez grama nadwagi, bo to zależy też od tego jak szybko spada estrogen. U mnie do ostatniego krwawienia był bardzo wysoki, przez co różnica do progesteronu była przez wiele lat ogromna. Efektem tego były mięśniaki, silne krwawienia i wszystko co w podręczniku. Zaletą, praktycznie żadnych objawów spadku estrogenu do 54 roku życia. Z drugiej strony, otyłe kobiety mogą mieć po menopauzie też wysokie estrogeny, a chroniącego macicę progesteronu (jak w htz) brakuje.

                                > U mojej matki endometrium się odezwało (krwawienie) dopiero w wieku 68lat.

                                Krwawienia w tym wieku, czyli długo po menopauzie, prawie zawsze świadczą o czymś nieprawidłowym.
                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:07
                          primula.alpicola napisała:


                          >
                          > Nie chcę wielkich mięśni i nie chcę być beztłuszczowa, tłuszcz jest ważny dla z
                          > drowia hormonalnego, oraz lubię jeść.
                          > Proporcje akurat mam niezłewink

                          o tak!
                          ten kierunek tez mi sie podoba i go utrzymuje
                          zwlaszcza ze jest to przyjemne big_grin
              • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 12:16
                Ale lepiej w jakiej kwestii? Siły czy wyglądu?
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 12:34
                  Jedno i drugie.
                  • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:32
                    piataziuta napisała:

                    > Jedno i drugie.

                    wyglad jest bardzo ok
                    jeszcze wink suspicious
                    • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:46
                      > wyglad jest bardzo ok
                      > jeszcze wink suspicious

                      Co masz na myśli?
                      Otłuściłam się niestety. Nie chce się odtłuścić.
                      No ale mam zamiar w końcu zrobić te obsr..ną bazę tlenową, to może coś spadnie.
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 13:56
                        Dobra, muszę to wrzucić, bo czuję się trochę jakbym oszukiwała.
                        Surferskie pozdro!


                        Baj de łej, widziałam kiedyś prawdziwą surferkę - talia wąska jak u baletnicy, brzuch płaski jak u Gru, wielki bicek - ale z pięknymi, smukłymi wcięciami powyżej i poniżej. Wzrok, jakby mogła bez zawahania zabić. big_grin


                        • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:05
                          piataziuta napisała:

                          > Dobra, muszę to wrzucić, bo czuję się trochę jakbym oszukiwała.
                          na tym zdjeciu w sumie gie widac ;p
                          > Surferskie pozdro!
                          >
                          >
                          > Baj de łej, widziałam kiedyś prawdziwą surferkę - talia wąska jak u baletnicy,
                          > brzuch płaski jak u Gru, wielki bicek - ale z pięknymi, smukłymi wcięciami powy
                          > żej i poniżej. Wzrok, jakby mogła bez zawahania zabić. big_grin
                          >
                          > a piersi?
                          • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:08
                            > a piersi?

                            Małe, kształtne, jędrne jak u nastolatki.
                            • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:10
                              piataziuta napisała:

                              > > a piersi?
                              >
                              > Małe, kształtne, jędrne jak u nastolatki.
                              łeee
                              ;p
                      • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:04
                        piataziuta napisała:


                        >
                        > Co masz na myśli?
                        ze w moim odczuciu jak bedzie wiekszy to bedzie mniej ladnie

                        > Otłuściłam się niestety. Nie chce się odtłuścić.
                        jak?pisalas ze redukujesz przeciez

                        > No ale mam zamiar w końcu zrobić te obsr..ną bazę tlenową, to może coś spadnie.
                        jak potem nie bedziesz zrec to spadniewink
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:13
                          Przed wakacjami się próbowałam zredukować - wielkich osiągnięć nie było, ale bikini wkładałam bez wstydu i z dość płaskim brzuchem.

                          Potem zaprzestałam redukcji. I tak jest do dziś (waga stoi). :p

                          Przy okazji:

                          gdzieś wyczytałam, że okresy redukcji nie powinny być dłuższe niż...3 tygodnie? (Mam nadzieję, że nie oszukuję)
                          Bo już po 3 tygodniach zaczyna zwalniać metabolizm.
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:35
                            piataziuta napisała:


                            >
                            > gdzieś wyczytałam, że okresy redukcji nie powinny być dłuższe niż...3 tygodnie?
                            > (Mam nadzieję, że nie oszukuję)
                            > Bo już po 3 tygodniach zaczyna zwalniać metabolizm.

                            czytalam o zwolnieniu metabolizmu i trybie oszczednosciowym ale nie znam sie,nigdy w to nie nie wchodzilam głębiej -pomijajac podejscie sportowe uwazam ze najistotniejsze jest utrzymywanie rownowagi
                            (te 3tyg do dosc krotki okres co nie?)
                        • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:17
                          > ze w moim odczuciu jak bedzie wiekszy to bedzie mniej ladnie

                          Jak będzie większy, to się zrobi redukcję, spadnie tłuszcz i mięsień też spadnie, i wreszcie będę idealna. 🤣
                          • wapaha Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:36
                            piataziuta napisała:

                            > > ze w moim odczuciu jak bedzie wiekszy to bedzie mniej ladnie
                            >
                            > Jak będzie większy, to się zrobi redukcję, spadnie tłuszcz i mięsień też spadni
                            > e, i wreszcie będę idealna. 🤣

                            ile cm to ideał? suspicious
                            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 04.04.25, 14:47
                              W ogóle nie rozpatruję tego w centymetrach.

                              Większe mięśnie to szybszy metabolizm, a że zanikają z wiekiem, to trzeba o nie walczyć.
                              A czy to będzie w obwodzie 28, 30 czy 32 to nieistotne.
                              Miałam 28, mam 30 - znaczy, że jadłam i nie opyer...dalałam się. Jest ok. Jak spadnie RAZEM Z TŁUSZCZEM - będzie bardzo ok.
                              Jak urośnie do 32 i nie wzrośnie tłuszcz - też będzie ok.
                              Byle tylko nie rósł tłuszcz przy jednoczesnym spadku mięśnia - to nie będzie ok.
                      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 16:42
                        piataziuta napisała:

                        >
                        > Otłuściłam się niestety.

                        Kompletnie nie wyglądasz.
                        Jaki masz % tkanki tłuszczowej?
    • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 09:47
      Dzieńdoberek drogie panie! Jakie plany na dziś?
      Wczoraj chłop mi powiedział, że ładne plecy mi się robią, chciałam wam pokazać ale po zamarzaniu tatuaży praktycznie 80% pleców mam zamazane, więc bez sensu 🤣
      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 09:53
        Miał być jogging. Będzie raczej kołdra i aspiryna.
        Dwa tygodnie się trzymałam przy chorym Mieciu, ale kuwa, w końcu sprzedał mi. 😠
        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 10:15
          Oj, biedna! Najedz się czosnku:p
          • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 11:01
            Ziuta, ta też przefiltrowana? suspicious
            www.facebook.com/share/r/164QVfWxAy/
            • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 19:52
              Nie mam pojęcia, ale wydaje mi się, że nie.
              Ewentualnie brzuch nieco wyszczuplony/podrysowany.

              Na insta jestem krótko - i kilka razy widziałam, jak w kilku kliknięciach można sobie wyszczuplić talię i dorysować sześciopak (i to dotyczyło filmików, nie zdjęć!)

              Tu laska jest doyebana - nie wątpię, że ma mięśnie wszędzie (patrz uda), a żeby osiągnąć taką objętość mięśniową, musiała jeść. Na insta mogła się ewentualnie ciut wyszczuplić i zarysować mięśnie na brzuchu.

              Laska, której zarzucałam fotoshopa, była mega odtłuszczona - przy takiej tkance można pokazać super płaski brzuch i pionowe wcięcie wzdłuż kresy białej - ale NIE pojedyńczo zarysowane wszystkie mięśnie sześciopaka. Zresztą, widziałam jak się robi takie filmiki, w półcieniu.

              • gru.u Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 20:03
                Hmm a odtłuszczeni do zawodów kulturyści z sześciopakiem?
                • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 06.04.25, 07:46
                  Kulturyści mają wszędzie wielkie mięśnie.

                  A ja mówię o laskach z insta, które mięśni nie mają (naramiennego, bicepsa, czworogłowego) są super chude i wrzucają filmiki, jak podchodzą w ciemnym świetle do lusterka i tam jest super sześciopak (którego obraz lekko faluje pod wpływem ruchu).
        • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 12:02
          piataziuta napisała:

          > Miał być jogging. Będzie raczej kołdra i aspiryna.
          > Dwa tygodnie się trzymałam przy chorym Mieciu, ale kuwa, w końcu sprzedał mi. ?
          > ?

          Zdrowiej!
      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 12:02
        Ale dlaczego chcesz zamazywać tatuaże?
        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 12:07
          Już wyjaśniałam wcześniej - bo nie mam ochoty czytać interpretacyjnych wysrywow z doopy białych giezł i innych takich :p
          • gru.u Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 12:09
            Masz swastykę na plecach? 😀
            • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 12:11
              Różne rzeczy mam, ale akurat swastyki nie :p
              Mam faunę i florę głównie :p
              • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 12:20
                Ale jak wiadomo, białym giezłom nie chodzi o to, co masz wytatuowane, tylko o to, że w ogóle masz:p a ja mam dużo :p w sumie, to tatuaży nie mam jedynie na dłoniach, twarzy/szyi i biuście.
                • gru.u Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 16:28
                  Na brzuchu też nie masz
                  • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 21:05
                    Mam, ale nisko wink
                    • 00zxc00 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 21:51
                      A co do wklejanych tu bicepsów to ja mam lepsze bez żadnych ćwiczeń. Podobnie łydki. Natomiast inne mięśnie ani drgną choćbym się zesrala. I tyle w temacie katowania się ćwiczeniami. Po prostu albo ma się coś w genach albo nie.
                      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 21:52
                        Pokaż
                        • 00zxc00 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 22:19
                          Po co? Przecież mam lustro i widzę. Ty tak nie masz że jakaś część ciała/twarzy masz naturalnie ładną i nic nie musisz z nią robić a inne wręcz przeciwnie co byś nie zrobiła?
                      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 21:57
                        00zxc00 napisał(a):

                        > A co do wklejanych tu bicepsów to ja mam lepsze bez żadnych ćwiczeń. Podobnie ł
                        > ydki. Natomiast inne mięśnie ani drgną choćbym się zesrala. I tyle w temacie ka
                        > towania się ćwiczeniami. Po prostu albo ma się coś w genach albo nie.


                        21mada?
                        • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 22:00
                          Ofkors
                • 00zxc00 Re: Wątek fitnessowy 05.04.25, 20:21
                  Przecież na brzuchu też nie masz.
    • gru.u Re: Wątek fitnessowy 06.04.25, 17:54
      To ja się tak niedzielnie pochwalę, że dzisiaj na siłowni podeszła do mnie dwudziestoparoletnia dziewczyna i zapytała jaki trening robię na brzuch że tak wygląda. Czuję się lepiej niż jakby mnie o dowód zapytali w Lidlu 😁
      • 00zxc00 Re: Wątek fitnessowy 06.04.25, 18:02
        I co jej powiedziałaś?
        • gru.u Re: Wątek fitnessowy 06.04.25, 18:05
          Pokazałam plan treningowy, to żadna tajemnica
      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 08:12
        Wrzuć tutaj ( trening i brzuch) może też się zainspiruję😁
        • gru.u Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 08:39
          Treningu nie mogę wrzucacdo netu, ale wcale nie ma tego dużo, w podstawowym planie v-ups i plank w superseriach i wznosy nóg w superseriach z toe touch, ja do tego dokładam jeszcze trochę brzuszków z obciążeniem na ławeczce. Brzuch się boje pokazać bo nie wiem czy mam ochotę psuć sobie humor czytaniem komentarzy wink
          • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 08:48
            Rozumiemwink
            • gru.u Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 09:19
              Odbierz gazetową
              • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 09:46
                Kurde, niezła z ciebie laska, tak ogólnie 😁
                A brzuch to ja bym tak zostawiła wink
                • gru.u Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 09:54
                  Dzięki smile Brzuch zostawiam to znaczy kontynuuję sobie treningi według planu i tyle.l, w końcu nie startuje w zawodach
              • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 09:56
                Ja też chcę!
                • gru.u Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 10:02
                  To łap pocztę
                  • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 10:43
                    Szarm dobrze mówi - świetnie wyglądasz! smile

                    "Ja bym brzuch zostawiła" zabrzmiało, jak eufemizmy Primuli na temat mojego bicepsa. Tymczasem płaski, beztłuszczowy - bardzo ładny, ale ja bym kratkę robiła. big_grin
                    • gru.u Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 10:49
                      Dzięki smile Kratka się pewnie zrobi bo predyspozycje po mojej stronie. Ale też usłyszałam ostatnio „jesteś idealna, nie docinaj bardziej bo mi znikniesz” więc Szarm też pewnie o to chodzi żebym nie redukowała niczego i nie zamierzam, sama rekompozycja
                      • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 11:11
                        gru.u napisała:

                        > Ale też us
                        > łyszałam ostatnio „jesteś idealna, nie docinaj bardziej bo mi znikniesz”

                        Następny mistrz eufemizmów!
                        • gru.u Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 11:32
                          Żeby tylko eufemizmów 🙄 Ale cały czas pamiętam o oksytocynie
                      • szarmszejk123 Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 11:11
                        "więc Szarm też pewnie o to chodzi "

                        Tak smile:
                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 11:23
                        Nie masz czego redukować!
                        • gru.u Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 11:33
                          Wiem i nie planuje
                    • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 11:10
                      piataziuta napisała:

                      > Szarm dobrze mówi - świetnie wyglądasz! smile
                      >
                      > "Ja bym brzuch zostawiła" zabrzmiało, jak eufemizmy Primuli na temat mojego bic
                      > epsa. Tymczasem płaski, beztłuszczowy - bardzo ładny, ale ja bym kratkę robiła.
                      > big_grin

                      Ahhahaaa, eufemizmy.
                      No to bez eufemizmów, Twoje ramię wygląda jak ramię hydraulika albo budowlańca, a jeszcze ta żonobijka potęguje efekt big_grin

                      • piataziuta Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 11:25
                        > No to bez eufemizmów, Twoje ramię wygląda jak ramię hydraulika albo budowlańca,
                        > a jeszcze ta żonobijka potęguje efekt big_grin


                        Dziękuję, ale - całym szacunkiem - to jest mężobijka.
                        • primula.alpicola Re: Wątek fitnessowy 07.04.25, 11:45
                          piataziuta napisała:

                          >
                          >
                          >
                          > Dziękuję, ale - całym szacunkiem - to jest mężobijka.

                          Love yabig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka