Dodaj do ulubionych

Historie wielkiej wagi- program TV

22.01.25, 15:01
Luźny wątek.
Kiedyś oglądałam ten program, ale nie skupiałam się na szczegółach.
Ostatnio obejrzałam jeden i zastanawia mnie jedna kwestia.
Ludzie ważący po 200-300 kg dostają na początku drogi dietę 1200 kcal.
Zdziwiłam się i sprawdziłam ten lekarz, który ich prowadzi wydaje nawet książki i tam jest ta sama dieta 1200.
Cały czas wszyscy trąbią, że taka kaloryka to niezdrowa głodówka, jak jesz za mało niż potrzebujesz nie schudniesz a organizm będzie gromadził zapasy i jeszcze przytyjesz. Rozwalisz sobie metabolizm itd.
Jak ma się do tego ten program.
Ludzie, którzy pochłaniają po 30 tys. kcal dziennie nagle dostają dietę z kaloryką nijak mająca się do swojego zapotrzebowania wręcz głodówkę??
Dlaczego nie dostają np.2500-3000 to i tak dużo mniej niż pochłaniali do tej pory.
Macie jakiś pomysł dlaczego tylko taka drastyczna dieta na nich dziala?
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:04
      Ja się z kolei zastanawiam na czyj koszt oni się leczą, biorąc pod uwagę ile kosztuje wizyta u lekarza w stanach…. to nie wiem jakie ubezpieczenie okrywa ich treatment, specjalne karetki itd. bo pracować przecież nie pracują
      • alpepe Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:06
        Dają się sfilmować i pewnie mają to przez to za friko.
        • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:25
          Też mi się tak wydaje. Telewizja to opłaca.
      • simply_z Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:44
        Producenci programu im to sponsoruja, w zamian za pokazywanie ich twarzy, stylu zycia itd.
      • iwoniaw Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:52
        koronka2012 napisała:

        > Ja się z kolei zastanawiam na czyj koszt oni się leczą, biorąc pod uwagę ile ko
        > sztuje wizyta u lekarza w stanach…. to nie wiem jakie ubezpieczenie okrywa ich
        > treatment, specjalne karetki itd. bo pracować przecież nie pracują

        No wlasnie z tego powodu zgadzają sie robic za malpy w cyrku, jak sądzę - żeby w zamian za to dostać usługi medyczne, na ktore normalnie ich nie stać 🤷‍♀️
        • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:23
          Uroki tego wspaniałego systemu prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. W kraju z powszechnym ubezpieczeniem taki człowiek jest operowany jak zaczyna przekraczać BMI 40 i nie musi czekać aż się jakaś stacja tv zlituje.
    • alpepe Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:06
      Raz coś takiego oglądałam i jak zobaczyłam wiadro coli i 10 hamburgerów, które przyjaciel domu donosił kobiecie, to coś we mnie pękło i przestałam oglądać dalej.
      • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 23:10
        alpepe napisała:

        > Raz coś takiego oglądałam i jak zobaczyłam wiadro coli i 10 hamburgerów, które
        > przyjaciel domu donosił kobiecie, to coś we mnie pękło i przestałam oglądać dal
        > ej.
        >
        Często właśnie rodzina, niby dla świętego spokoju, dostarcza im tony jedzenia. Była też bohaterka, która miała partnera "podkarmiacza", który ją zostawił, gdy schudła...
        • turkusowozlota Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 07:16
          Pamiętam to. Byla też taka kobieta, której partner byl jako jej opiekun i z tego tytułu pobierał wynagrodzenie. Ciągle donosił jej jedzenie z obawy przed utratą pracy. Też się w końcu rozeszli.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:08
      Dlaczego uważasz, że “nijak do swojego zapotrzebowania”? Jakie ma zapotrzebowanie osoba, która się nie rusza?

      A co do sedna pytania - pewnie chodzi o błyskawiczne efekty i show na potrzeby tv (zgaduję, bo nie oglądałam programu). Poza tym czy ktoś kto jadł 30k kcal, a teraz dostanie 2k czy 1k to chyba i tak będzie czuł się głodzony, a zwykły człowiek nie wyciągnie przypadkowych wniosków, że 2k to odchudzanie.
      • aandzia43 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:11
        jak_zwykle_wszystko_zajete napisała:

        > Dlaczego uważasz, że “nijak do swojego zapotrzebowania”? Jakie ma zapotrzebowan
        > ie osoba, która się nie rusza?

        Ruszanie się oczywiście ma znaczenie dla zapotrzebowania na kalorie, ale przede wszystkim waga i wzrost. Podstawowa przemiana materii dla mężczyzny lat 40, wzrostu 180 cm i wagi 200 kilo to 2930 kcal. To najniższy poziom zapotrzebowania energetycvznego dla w/w faceta. Całkowita przemiana materii tego pana to 4135 kcal, jeśli tylko leży na kanapie. Żeby schudną efektywnie i zdrowo powinien jeść więcej niż 2930 a mniej niż 4135 kcal.


        > A co do sedna pytania - pewnie chodzi o błyskawiczne efekty i show na potrzeby
        > tv (zgaduję, bo nie oglądałam programu). Poza tym czy ktoś kto jadł 30k kcal, a
        > teraz dostanie 2k czy 1k to chyba i tak będzie czuł się głodzony, a zwykły czł
        > owiek nie wyciągnie przypadkowych wniosków, że 2k to odchudzanie.

        Przejście na dietę 1200 to jeden z elementów przygotowań do operacji bariatrycznej. Ta męka nie trwa długo.
        • 3-mamuska Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:57
          Bzdura jego wlasny tluszcz nie potrzebuje kalorii.
          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:25
            Powiadom może bariatrów o swoich odkryciach bo pewnie biedaczki nie wiedzą.
          • aandzia43 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 12:02
            3-mamuska napisała:

            > Bzdura jego wlasny tluszcz nie potrzebuje kalorii.
            >
            Nie bardzo wiem o co ci chodzi. Chyba nie chcesz nam powiedzieć że nie odróżniasz tłuszczu jako substancji chemicznej od tkanki tłuszczowej jako tkanki w żywym organizmie? Tkanka tłuszczowa jak najbardziej przejawia zapotrzebowanie na energię. Energia jest potrzebna do obsługi naczyń krwionośnych, limfatycznych i unerwienia. A powyższe znajduje się w tkance tłuszczowej, jako i w każdej innej. Miałaś biologię w podstawówce?
        • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 07:40
          aandzia43 napisała:

          >
          > Przejście na dietę 1200 to jeden z elementów przygotowań do operacji bariatrycz
          > nej. Ta męka nie trwa długo.
          >

          I to jest odpowiedź na pytanie autorki smile Dzięki, też tego nie wiedziałam smile
    • gryzelda71 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:11
      A to nie chodzi o taki teścik, czy dadzą radę po operacji i czy są zdeterminiwani.
      • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 16:17
        Możliwe, tylko dlaczego taka kaloryka.
        • gryzelda71 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:16
          Ale uwazasz się się przez miesiąc zagłodzą?
        • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:26
          Wystarczająca ilość kalorii.
    • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:38
      Wszystkie te programy tv o chudnięciu są nastawione na szybki efekt i sensację, poczytaj sobie chociażby o tym co działo się z uczestnikami The Biggest Loser po zakończeniu programu.
      Chodzi o to, żeby głupi ludzie siedzieli przed tv i choć przez chwilę poczuli się lepsi od tych biedaków którzy tam dają z siebie robić pajaca za pieniądze.
      Akurat w tym programie obstawiam że raz że chodzi o tak szybki efekt bo waga na takim poziomie jest bezpośrednim zagrożeniem życia, a dwa, lekarz i tak wie że oni tej diety nie będą rygorystycznie przestrzegać i zjedzą te 2500 kcal.
      • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 16:14
        Nie znam programu, poczytam, dzięki
    • homohominilupus Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:42
      Matko, serio30 tys kalorii dziennie jedzą???
      • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:44
        Proszę Cię. Przecież to jest jakiś wymysł.
      • alpepe Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 15:48
        kcal, kilokalorii
      • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 16:16
        Tak, każdy posiłek składa się fastfoodów w ilościach hurtowych. Nie jest burger i frytki tylko sześć burgerów trzy torby frytek plus wiadro coli i tak kilka razy dziennie. Faktem też jest, że u nich to śmieciowe żarcie jest dużo razy tańsze od warzyw i owoców.
      • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:28
        homohominilupus napisała:

        > Matko, serio30 tys kalorii dziennie jedzą???
        >
        Tak. Niektórzy ważą 350-400 kilogramów i nie są w stanie wstać z łóżka. Wpierdzielają równo, mają obrzęki limfatyczn
    • karyna-z-radzymina Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 16:10
      Po prostu męczą ludzi dla uciechy, taki brudny szołbiznes, nikomu na zdrowiu nie zależy tylko oglądalność się liczy a ludzie chcą widzieć chudość szybko. Tak jak w tych wszystkich remontach, pieniądze, pieniądze, reklamy a tylko ludzi żal
      • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 16:20
        Doktor Nowzaradan prowadzi w ten sposób masę otyłych amerykanów. To nie jest tak, że on j jego klinika działa tylko na potrzeby programu. Każdy z pacjentów dostaje w zaleceniach taką dietę bez względu na to czy występuje w programie czy nie. Wydaje książki na ten temat. Czytałam k tym wczoraj.
      • heca007 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 16:28
        Nie tak znowu szybko. W tym programie bohaterowie zjawiają się u lekarza po dwóch, trzech miesiącach i potem na kolejnych wizytach. Jest też program- Historie wielkiej wagi po latach. Można w nim zobaczyć pacjentów po roku/ dwóch od operacji. Wielu się udało doprowadzić do przyzwoitego stanu. Ale pokazano też historię młodego mężczyzny, który niby chciał przestać jeść i tyć ale żarł nadal. Nie poddawał się sugestiom lekarza, oszukiwał, wykłócał. Nie chciał się stosować do diety i ćwiczeń. Użalał nad sobą, oczekiwał obsługi przez dziewczynę. Wreszcie wrócił do domu i żarł dalej. Aż pokazano, że pewnego dnia jego serce nie wytrzymało i umarł. Przed czym ostrzegał go wyraźnie lekarz.
        • 3-mamuska Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 18:01
          Byl tez taki ktorego dokarmiała mamusia.
          Gdy po 2/3 miesiacach nic nie schudł zabrali go do szpitala, to mamusia przmycała jedzenie, w koncu dostała zakaz odwiedzin. Chlopak zleciał z wagi.
          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:26
            Taka osoba powinna dostać pomoc w usamodzielnieniu się po operacji, a mamusia zakaz zbliżania bo to pewnie jakiś mechanizm kontroli nad chłopakiem, ona go tą wagą uziemia przy sobie.
          • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:31
            3-mamuska napisała:

            > Byl tez taki ktorego dokarmiała mamusia.
            > Gdy po 2/3 miesiacach nic nie schudł zabrali go do szpitala, to mamusia przmy
            > cała jedzenie, w koncu dostała zakaz odwiedzin. Chlopak zleciał z wagi.
            >
            >
            Oglądałam. Wrócił do domu i mamusia nakarmiła 😶
        • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:30
          Większość się wykłóca i je, mimo zaleceń. I masz rację, wizyty są co 2 miesiące. Kręcili też dalsze losy, gdzie historia się ciągnie kilka lat. Same historie wielkiej wagi 12 miesięcy.
          • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 23:46
            Włączyłam program do nagrywania tak mnie zainteresowało co tu piszecie
        • karyna-z-radzymina Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 12:50
          Te programy to przedstawienie dla ludzi, najważniejsze są dramaty, płacz, nieszczęście i żeby było na co patrzeć. Dają biedakom żałośnie głodowe dawki do jedzenia, zabraniają ulubionych rzeczy tylko po to żeby nagrać jak się męczą i oszukują a potem inni patrzą i się śmieją " oooo grubaska nie może sobie odmówić batona i płacze bo coli zabraniają wypic" i w śmiech. No a nikt nie tlumaczy w tym programie jakie to trudne żeby w poniedziałek jeść po staremu a już we wtorek po nowemu. To okropne jest, nie mogę na to patrzeć.
          W rewolucjach domowych też są prawdziwi projektanci i ekipa budowlana a i tak robi się te domu tak żeby widzowi się podobało a nie żeby uczestnikom się wygodnie żyło. Taka prawda.
          • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 15:46
            To nie jest przedstawienie, a realna pomoc.
            • karyna-z-radzymina Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 15:57
              Ciekawe jak ci ludzie mają chudnąć w tym stresie z kamerami i kamerzystami przecież wiedzą że to sąsiad oglądnie i będzie komentował i szydził jak namontuja w produkcji tak żeby było ciekawie czyli żeby grubas wyszedł na idiote. To wszystko stres a stres się zajada. No to nie wiem jaka to realna pomoc ma byc
              • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 18:50
                Taka pomoc, że bez programu, nie byłoby ich stać na wyjazdy do Houston, leczenie, transport medyczny.
                • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 18:53
                  Zwróć uwagę, że bohaterowie zazwyczaj są bezrobotni, na zasiłkach, ponieważ ciężko im pójść samodzielnie do toalety, a co mówić o pracy.
                • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 24.01.25, 08:02
                  Nie no, fajnie, fajnie, w zasadzie gdyby nie Hunger Games to bidoki ze śmieciowych dystryktów też zdychałyby z głodu, a tak to przynajmniej mają szansę.
              • heca007 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 19:07
                Myślę, że oni mają to gdzieś. Większość z nich wygląda jakby nigdy nie pracowała i wiecznie była na zasiłku. I to im jakoś nie przeszkadza tongue_out
                • iwoniaw Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 19:16
                  heca007 napisała:

                  > Myślę, że oni mają to gdzieś. Większość z nich wygląda jakby nigdy nie pracował
                  > a i wiecznie była na zasiłku. I to im jakoś nie przeszkadza tongue_out

                  Jesli ktos rzeczywiście "ma gdzieś", że nie jest w stanie samodzielnie wstać z łóżka, tudzież że oglada go w tym stanie widownia programu tv, to jest to co najmniej poważna depresja - do leczenia, a nie do wykorzystywania chorego czlowieka, by na nim zarabiać
                  • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 23:14
                    Mają też psychoterapię. Bez tej operacji to by w ogóle z łóżka nie wstali, a tak mają szansę.
                • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 24.01.25, 08:01
                  A, jak tak to spoko.
    • aandzia43 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:18
      Drastyczna dieta przed operacją bariatryczną to część przygotowań do niej.
      • grey_delphinum Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:37
        Ten program to moja guilty pleasure. Oglądałam kilka sezonów.

        Uwazam, ze zalecana liczba dlatego jest tak mała, ze dr Now... wie doskonale, ze w większości prxypadkow ci ludzie i tak zjedzą wiecej (z roznych powodów, nie tylko z chęci oszukiwania).
        Gdyby pozwolil na dwa razy tyle, to efekty bylyby bardzo mizerne, a z założenia kazdy odcinek pokazuje 12 miesięcy walki z otyłością.

        Mnie jednak uderzyło co innego - chyba 80% procent uczestników podaje molestowanie w dzieciństwie jako powód objadania się. Straszne...
        • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:46
          Podejrzewam, że za taką otyłością stoją ogromne problemy i traumy z przeszłości.
          Doktor ma do nich specyficzne podejście, bez mrugnięcia okiem potrafi ich wypunktować, mówi, że im nie wierzy. Mówi, że stosują wymówki, że są o krok od śmierci. Prosto w twarz nie szczypie się z nimi zupełnie.
          Najgorsi są ich bliscy, którzy w zdecydowanej większości dostarczają im to niezdrowe jedzenie. Sam pacjent często sam nie potrafi nawet wstać z łóżka.
          Doktor mówi matce, że dostarczając jedzenie zabija Pani dziecko a ta nadal swoje.
          Chorują całe rodziny jak alkoholizm.
        • aandzia43 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:47
          Nie oglądam, ale moja mama ogląda i czasem siadam z nią na chwilę. Nie wiem 1200 kcal to jakaś złośliwość doktora prowadzącego, chyba nie, bo nie tylko on każe przejść przygotowującym się do operacji bariatrycznej na drastyczną dietę, schudnąć trochę i odciążyć układ pokarmowy. Nie trwa to długo, jakoś większość daje radę.
          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:09
            Kiedyś słyszałam argumentację, że robi się to po to, by zmniejszyć i odtłuścić wątrobę i w ten sposób dać operatorowi więcej miejsca do działania w trakcie operacji. W tej chwili część ośrodków odchodzi od tej metody, argumentując to tym, że taka dieta naraża pacjenta na stres a tuż przed operacją nie ma już większego znaczenia czy pacjent schudnie te parę czy paręnaście kg czy nie. Natomiast organizm narażony na stres to większe ryzyko powikłań, zwłaszcza podaż białka jest ważna przy gojeniu się, nie mówię tu o stresie typu Zdzisio się denerwuje bo nie może zjeść trzech worków burgerów na lunch.
        • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:05
          Były kiedyś badania na ten temat, pisałam tu o tym i zostałam wyśmiana. Trudno powiedzieć czy to bezpośrednia przyczyna, ale ogromna część osób z otyłością olbrzymią była w dzieciństwie molestowana.
          • 3-mamuska Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:12
            chicarica napisała:

            > Były kiedyś badania na ten temat, pisałam tu o tym i zostałam wyśmiana. Trudno
            > powiedzieć czy to bezpośrednia przyczyna, ale ogromna część osób z otyłością ol
            > brzymią była w dzieciństwie molestowana.
            >



            Ponoć taki system obronny ze jak bede gruby brzydki to nie bede dla nikogo atrakcyjny seksualnie.
            • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:18
              To jest tylko jeden z motywów. Dochodzi przede wszystkim brak poczucia bezpieczeństwa i brak możliwości czy umiejętności zapewnienia sobie go. Brak wsparcia ze strony kogokolwiek, jedzenie to jedyne ukojenie i obrona przed całym złem tego świata. Molestowanie przydarza się właśnie dzieciom, które tego wsparcia nie mają, pedofil świadomie wybiera takie dzieci a nie te, które mają wokół siebie wspierających dorosłych, bo u takich jest ryzyko że dziecko się poskarży i dorośli zrobią pedofilowi z d. jesień średniowiecza. Dodajmy, że dzieje się to u dziecka, czyli osoby niedojrzałej, nie umiejącej świadomie podejść do problemu i znaleźć zdrowe metody radzenia sobie z emocjami. A jak wykształcą się nawyki i mechanizmy to później pozbyć się tego, a w ogóle nabyć świadomość konieczności pozbycia się, to jest długa droga której często nawet nie uda się przejść. W każdym razie nie chodzi tylko o atrakcyjność seksualną.
              • turkusowozlota Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 07:33
                Tak, tam ten motyw molestowania powtarzał się bardzo często.
                Dlatego za każdym razem bylam zdziwiona, że Ci ludzie nie dostają od razu pomocy psychologicznej. Ta pomoc pojawia się, ale o wiele później i nie u wszystkich, a od tego moim zdaniem powinni zaczynać odchudzanie w każdym przypadku. Nawet jeśli molestowania czy gwałtu nie było, to były inne problemy, których ci ludzie sami nie pokonają.
                • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:16
                  Myślę że jak ktoś waży 300 kg to nie bardzo jest czas na pomoc psychologiczną przed operacją, taka osoba może umrzeć w każdej chwili i operacja jest tak pilna jak przy zapaleniu wyrostka.
        • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 28.01.25, 10:37
          Masz rację!!!
          Oglądałam kawałek odcinka wczoraj z chłopakiem. Na terapii powiedział, że był molestowany. Teraz oglądam kolejny i znów psychoterapia. Dziewczyna była w domu dziecka i tam też była molestowana.
          Jakie to przykre
      • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:47
        To dla mnie jedyne logiczne wytłumaczenie.
        • aandzia43 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 11:50
          Tak jak pisała Chica chodzi o doprowadzenie do jako takiego stanu wątroby i innych narządów wewnętrznych. Dieta przed operacją ma być nie tylko niskokaloryczna ale też zdrowa i odżywcza - zero cukru, mało węglowodanów, mało tłuszczu, normalna podaż białka, warzywa, ryby, itd.
    • 3-mamuska Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 17:55
      Pomyś to nie boli. Zapotrzebowania 🤣🤣🤣🤣
      Ci ludzie maja zerowy ruch ,mało masy miesniowej, a to miesnie spala kalorie. Do togo maja z czego zrzucac.

      A ludzie ktorzy latami robia cykliczne glowowki?

      2-3 tys to spalaja ludzie w ruchu cwiczacy a nie lezacy. Tluszcz nie potrzebuje kalorii.
      • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:20
        Kalkulatory to uwzględniają i nie liczą, że człowiek 300 kg ma 150 kg mięśni. Natomiast przy takiej wadze to już wycieczka do wc to cała wyprawa.
        • 3-mamuska Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:57
          chicarica napisała:

          > Kalkulatory to uwzględniają i nie liczą, że człowiek 300 kg ma 150 kg mięśni. N
          > atomiast przy takiej wadze to już wycieczka do wc to cała wyprawa.
          >

          No nie sadzę, ze cokolwiek uwzgledzaja, nie miarodajne. Tak sie nie oblicza zapotrzebowania. Tylko waga i wzrost.
          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 23:45
            Kalkulator PPM wg wzoru Mifflina podaje mi 1407.75 kcal dla kobiety ważącej 75 kg, 2157.75 kcal dla ważącej 150 kg, 3657.75 dla ważącej 300 kg. Reszta parametrów taka sama (wzrost, wiek). Proporcje przy CPM są podobne, już mi się nie chce przepisywać. Owszem, uwzględniają.
            Jeśli uważasz że nie to proponuję zgłosić się do ośrodków leczenia otyłości bo najwyraźniej posiadasz wiedzę, której oni nie posiadają. Na pewno się tam przydasz.
    • turkusowozlota Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 21:54
      Kiedy bylam na zwolnieniu ponad operacji to oglądałam to codziennie. To byl jedyny program, który mnie picieszal, bo sama bylam leżąca i zależna od innych tak jak Ci ludzie.

      Mnie denerwuje w tym programie jeden fakt - dlaczego ci ludzie nie dostają od samego początku psychoterapii. Przecież takie objadanie się, ma przede wszystkim podłoże psychiczne. Tam najpierw powinien wejść psychoterapeuta, a potem dieta. Obejrzałam sporo odcinków i szczególnie w przypadku kobiet powtarzało się molestowanie w dziecinstwie, a nawet gwałty. To jest powazny problem do terapii. Jedna z kobiet wprost powiedziala, ze chciala utyc, zeby nikt jej już nigdy nie zgwałcił, zeby straciła na atrakcyjności. U facetów kilkaktotn8e słyszałam o braku akceptacji ze strony któregoś rodzica, często była też wymieniana przemoc w szkole i wyśmiewaniem.
      Poza tym uważam, że skoro cały program jest sponsorowany, to czemu ci ludzie nie dostaną w ramach programu diety pudełkowej? To bylby już niewielki koszt w porównaniu do kosztów leczenia, a ci ludzie w większości nie umieją gotować od zera, bo cale życie żywili się półproduktami i śmieciowym żarciem. Nie znają nawet smaku ugotowanego od podstaw, zdrowego obiadu.
      W jednym z programów kobieta powiedziala, ze żałuję dołączenia do programu, bo zdrowe jedzenie jest bardzo drogie i jej na nie nie stać. Ze musi oszczędzać na jedzeniu dla dzieci, żeby sobie kupić zdrowe produkty. Ci ludzie żyją głównie z zasiłków, więc nie dziwne, że wola kupić hamburgera za dolara i po prostu się nspchac, niż kupować drogie warzywa, owoce i mięso i jeszcze to przyrządzać

      Ogólnie program na plus, bo bez niego ci ludzie by umarli, ale ja bym tam dodała przede wszystkim psychoterapię od pierwszej wizyty i obowiązkowa, oraz dietę pudełkową, żeby Ci ludzie zobaczyli jak wygląda i smakuje zdrowe jedzenie i ile oni tak na prawdę powinni zjeść.
      • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:11
        Diety pudełkowe nie wszędzie i nie zawsze są dostępne i popularne. Ludzie o których jest ten program to ludzie żyjący często w miejscach i warunkach, w których nie ma możliwości nawet kupienia sobie normalnych, podstawowych składników na zdrowy posiłek, a co dopiero dowiezienia diety pudełkowej. O takich drobiazgach jak ceny dla ludzi żyjących z food stamps i zasiłków nie wspomnę.
        • grey_delphinum Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:34
          Dieta pudelkowa? W jakim celu? Przecież tu chodzi nie tylko o schudnięcie, ale przede wszystkim trwałą zmianę nawyków zywieniowych. Ci ludzie muszą nauczyc się sami przygotowywać zdrowe posilki, bo bez tego na pewno będą skazani na powrot do wagi wyjsciowej.

          Wcześniej byla mowa o kobiecie, która twierdziła, ze nie ma kasy na zdrowe jedzenie. Akurat w jej przypadku chodziło raczej o lenistwo. Łatwiej jest zamówić gotowca niz stać przy kuchence (jej ewidentnie nie chciało się ruszać, choc byla duzo sprawniejsza od większości uczestników)... Na co dzien wyslugiwala się przybraną córka, co zresztą mocno mnie wkurzyło, bo pokazsno taki obrazek - jej trzej bracia grają na play station, matka odpoczywa w pokoju, a ta biedna mala stoi w kuchni przy garach. Masakra...
          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:50
            To co dla nas, Europejczyków, jest nie do wyobrażenia, to w USA jest rzeczywistością. Całe rozległe dzielnice, połacie miasta gdzie NIE MA czegoś takiego jak normalny sklep, z normalnym jedzeniem czyli składnikami na przygotowanie obiadu od podstaw, w których nie kupisz świeżego pomidora czy ogórka, dostępne jest tylko puszkowane żarcie i gotowce, albo pseudorestauracje fastfood. Są organizacje, które w takie rejony wysyłają dosłownie warzywobusy, żeby ludzie sobie mogli kupić cokolwiek świeżego. Do tego ludzie żyjący z socjalu, gdzie za jakąś kwotę albo kupią sobie kilka świeżych i zdrowych produktów które im starczą na 1 obiad, albo półprodukty na paszę dla całej rodziny na tydzień. To jest trzeci świat pod tym względem.
            Na ile faktycznie ta kobieta mówiła prawdę i nie miała kasy na zdrowe jedzenie, na ile była leniwa, a na ile żyła właśnie w takich realiach - nie podejmuję się oceniać. Ale serio, są na świecie miejsca, gdzie taniej jest kupić 10 hamburgerów niż ugotować zdrowy obiad.
          • turkusowozlota Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 07:43
            grey_delphinum napisał(a):

            > Dieta pudelkowa? W jakim celu? Przecież tu chodzi nie tylko o schudnięcie, ale
            > przede wszystkim trwałą zmianę nawyków zywieniowych. Ci ludzie muszą nauczyc s
            > ię sami przygotowywać zdrowe posilki, bo bez tego na pewno będą skazani na powr
            > ot do wagi wyjsciowej.

            Tak, masz rację, ale w tym pomagają pudełka, nawet jeśliby je mieli na krótki czas np na miesiąc. Ci ludzie często nie znaka smaku zdrowego jedzenia, kiedy przechodzą na dietę, mówią, że jedzenie nie ma smaku, bo są tak przyzeyczajeni do fast foodów Nie umieją też określić ile maja zjeść objętościowo. Pudełka pokazałyby im, że zdrowe jedzenie jest smaczne, że można je dobrze doprawić, byłoby inspiracją, żeby gotować podobnie, a przede wszystkim pokazałoby ile to jest objętościowo 1200 kalorii.
            Ja nie mówię, żeby byli na zawsze na pudełkach, ale w tym początkowym okresie byłoby to dobre i takie jedzenie byłoby inspiracją do późniejszego wyszukiwania przepisów i odtwarzania tego jedzenia.

            >
            > Wcześniej byla mowa o kobiecie, która twierdziła, ze nie ma kasy na zdrowe jedz
            > enie. Akurat w jej przypadku chodziło raczej o lenistwo. Łatwiej jest zamówić g
            > otowca niz stać przy kuchence (jej ewidentnie nie chciało się ruszać, choc byla
            > duzo sprawniejsza od większości uczestników)... Na co dzien wyslugiwala się pr
            > zybraną córka, co zresztą mocno mnie wkurzyło, bo pokazsno taki obrazek - jej t
            > rzej bracia grają na play station, matka odpoczywa w pokoju, a ta biedna mala
            > stoi w kuchni przy garach. Masakra...
        • turkusowozlota Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 07:35
          chicarica napisała:

          > Diety pudełkowe nie wszędzie i nie zawsze są dostępne i popularne. Ludzie o któ
          > rych jest ten program to ludzie żyjący często w miejscach i warunkach, w któryc
          > h nie ma możliwości nawet kupienia sobie normalnych, podstawowych składników na
          > zdrowy posiłek, a co dopiero dowiezienia diety pudełkowej. O takich drobiazgac
          > h jak ceny dla ludzi żyjących z food stamps i zasiłków nie wspomnę.
          >
          Program jest sponsorowany, ci ludzie mają opłacone wizyty lekarskie, operacje, sesje z psychoterapeuta, często transport medyczny, dodanie do tych kosztów diety to byłby niewielki wydatek w porównaniu do reszty.
          Nie chodzi mi o to, żeby sami kupowali sobie pudełka z zasiłków.
          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:18
            Przeczytaj powyżej co napisałam o zjawisku diety pudełkowej i poniżej co napisał ktoś inny. Diety pudełkowe to jest polskie zjawisko.
          • homohominilupus Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:24
            W takiej Hiszpanii np nie ma diet pudelkowych a leży w Europie.
            Chica ma rację, to typowo polskie zjawisko
            • turkusowozlota Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:33
              Dobrze, rozumiem, nie ma diet pudelkowych w usa, ale to jest telewizja, jakby chcieli to by im coś podobnego wprowadzili, jakis catering czy cos w tym stylu.
              Raz tylko widzialam, jak do jednej z rodziną przyszła dietetyczką, a obejrzałam sporo odcinków. Przyszła kobieta, przyniosła różne artykuły spożywcze i napoje, rodxina miała wskazać co jest zdrowe. Napoje wszystkie były niezdrowe o czym rodzina nie miała pojęcia i bardzo się dziwili. Kobieta nauczyła ich robić lemoniadę. Takich wizyta powinno być więcej, do każdego powinna przyjść taka dietetyczką.
              • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:36
                To jest telewizja, nie prawdziwe życie, ma być show. Jakiemuś biedakowi płacą za to żeby robił z siebie d...la pokazując paluchem lemoniadę, a gawiedź ogląda i się podnieca.

                Tak naprawdę oglądanie takich programów i reszty telewizyjnego g... niczym się nie różni od emocjonalnego żarcia czekolady, w jednym i w drugim chodzi o zbombardowanie sobie mózgu dopaminą. Różnica jest taka, że od czekolady robi się tłusty tyłek, a od oglądania tych programów - dziury w mózgu i duszy. Każdy sam wybiera, tłusty tyłek jest też bardziej widoczny, dziur w mózgu i duszy nie widać, tylko czuć.
                • turkusowozlota Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 09:01
                  Mam nadzieję, że przez miesiąc nie porobiły mi się nigdzie dziury, bo oglądałam wszystko jak leci big_grin albo spałam.
                  Te po operacji się całe szczescie zagoiły.
                • grey_delphinum Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 10:23
                  chicarica napisała:

                  > To jest telewizja, nie prawdziwe życie, ma być show. Jakiemuś biedakowi płacą z
                  > a to żeby robił z siebie d...la pokazując paluchem lemoniadę, a gawiedź ogląda
                  > i się podnieca.
                  >
                  > Tak naprawdę oglądanie takich programów i reszty telewizyjnego g... niczym się
                  > nie różni od emocjonalnego żarcia czekolady, w jednym i w drugim chodzi o zbomb
                  > ardowanie sobie mózgu dopaminą. Różnica jest taka, że od czekolady robi się tłu
                  > sty tyłek, a od oglądania tych programów - dziury w mózgu i duszy. Każdy sam wy
                  > biera, tłusty tyłek jest też bardziej widoczny, dziur w mózgu i duszy nie widać
                  > , tylko czuć.
                  >

                  Dziury w mozgu?

                  Nie przesadzaj. Oglądam, bo z zawodowego punktu widzenia interesuje mnie korelacja między traumami z dzieciństwa a późniejszym obzarstwem. Ciekawią mnie tez relacje w pokazywanych rodzinach. To fascynujące, jakimi manipulatorami potrafią byc bohaterowie programu.

                  Oczywiście, moglabym przeczytać na ten temat jedną z wielu mądrych książek, ale, jak napisałam, oglądanie tego programu to moja wstydliwa przyjemność (jedna z niewielu).

                  A, zawsze przewijam poczatek (nie oglądam części, w której pokazana jest poranna toaleta, uważam, ze to naruszenie godności tych osób), zaczynam od wspomnień z dziecinstwa.
                  • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 10:34
                    Sensowniejsze byłoby przeczytanie jednej z wielu mądrych książek, to prawda.
                    A wstydliwe przyjemności każdy ma jakieś, ale nie dorabiajmy do nich teorii że Cię to interesuje z zawodowego punktu widzenia, bo tak to można argumentować, że mnie na przykład interesuje procentowa zawartość nadzienia w stosunku do ciasta w pierogach z podziałem na ruskie, z mięsem i z kapustą i z tego powodu do celów uzyskania odpowiednio dużej próbki statystycznej muszę pochłonąć tysiące pierogów.
                    • mmoni Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 18:39
                      A ja badam naukowo zawartość cukru w cukrze...
                  • iwoniaw Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 10:46
                    Chica ma jednak racje z tymi "dziurami" o tyle, że - nieżaleznie od tego, czy ten program pomoze komuś z uczestników chocby zacząć coś zmieniać i czy ktos z widzów wyciagnie z niego chocby gram pozytecznej wiedzy, to jednak jego zalożenia i cel sa zupelnie inne, dla mnie po prostu to kwintesencja braku hamulców w zarabianiu kasy przez media. To jest takie podrasowane patostreamerstwo - bazuje na najnizszych instynktach widowni, kiedys by robili objazdowe "ludzkie zoo", dzis się już za bardzo nie da, wiec zróbmy to samo pod płaszczykiem "pomocy".
                    • grey_delphinum [...] 23.01.25, 11:15
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 11:26
                        O, jak miło, już zaczynamy z osobistymi przypierdalankami.

                        No cóż, może i mam dziury w mózgu, ale przynajmniej sobie ich nie pogłębiam oglądając telewizyjną papkę na trzeciorzędnych kanałach tv.

                        Autorka tego komentarza przesyła co miesiąc sporo kasy w postaci jednych z najwyższych w Europie podatków na publiczny system opieki zdrowotnej który powoduje, że ciężko chorzy ludzie nie muszą wystawiać się na publiczne pośmiewisko i paskudne, krzywdzące komentarze ludzi karmiących się gumą do żucia dla mózgu i dorabiających do tego filozofię, że coś ich interesuje z przyczyn zawodowych.
                        • grey_delphinum Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 16:34
                          chicarica napisała:

                          > O, jak miło, już zaczynamy z osobistymi przypierdalankami.
                          >
                          > chwilunia, to Ty zaczęłaś pisac o dziurach w mozgu.
                          >
                          Cp posiejesz, to zbierzesz...
                          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 18:55
                            Rozumiesz różnicę semantyczną pomiędzy "od oglądania takich programów robią się dziury w mózgu i duszy" a "masz dziury w mózgu", czy rozrysować? Bo taka była mniej więcej różnica między moją wypowiedzią a Twoją skasowaną.
                            • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 23:15
                              Narysuj 😅
                  • turkusowozlota Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 10:52
                    Ja niestety nie mam czasu na oglądanie telewizji i jedynie choroba sądzą mnie przed telewizorem, ale muszę przyznać, że bardziej niż historie tych ludzi interesują mnie realia amerykańskiej służby zdrowia, jaki iż sama w niej pracuję. Z zainteresowaniem oglądam jaki oni tam mają sprzęt, meble i ogólnie wyposażenie. To nie film tylko real e zdjęcia, więc z wielkim zainteresowaniem oglądam ten i inne tego typu programy. Wszelkie programy związane z medycyna w USA mnie ciekawią.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 07:51
        Oprócz wcześniejszych argumentów, to jeszcze jeden - ultra popularność diet pudełkowych to typowo polskie zjawisko
    • kafana Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:16
      No a człowiek na 3 tysiącach z zapotrzebowaniem przy normalnym ruchu 2500 a bez normalnego ruchu bo oni się nie ruszają to by w ogóle schudł ? Czy tylko nie tył dalej? Ja nie wiem- tylko pytamsmile
    • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:24
      Najlepszy program ever❤️❤️
      • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:51
        Bo?
        • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 23:04
          chicarica napisała:

          > Bo?
          Mnie interesuje 😉
          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:19
            Współczuję.
            • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 11:22
              chicarica napisała:

              > Współczuję.
              >
              Wzajemnie 😘
    • barbibarbi Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 22:40
      To jest szkodliwa bzdura, że jak jesz za mało, to przytyjesz. To tak nie działa i nigdy nie działało, bo organizm ludzki nie wyprodukuje sobie kolejnych kilogramów tłuszczu z deficytu kalorycznego, to jest niemożliwe po prostu. Może na jakis czas organizm przejdzie w tryb oszcz zdania i spowolni przemianę materii, ale jeśli ktoś konsekwentnie je mało, czyli poniżej zapotrzebowania kalorycznego to będzie chudł.
      • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 23:08
        Po takiej diecie mają operacje bariatryczne, po których żołądek zmniejsza pojemność. W programie były osoby, które mimo tego, potrafiły rozciągnąć żołądek, co jest dużym zagrożeniem. Jedzenie dużych ilości wynika nie z głodu, ale ma podłoże psychiczne po różnych traumach.
        • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 22.01.25, 23:48
          Żołądek osób z otyłością nie różni się rozmiarami od żołądka osób bez otyłości, są na to badania. Jedyny narząd wewnętrzny jaki różni się rozmiarami to wątroba. Nie da się też rozciągnąć żołądka, również po operacji zmniejszenia. Osoby które po takich operacjach są w stanie zjeść więcej, robią tak nie dlatego, że rozciągnęły żołądek na powrót, tylko dlatego że znalazły sposoby na obejście faktu że żołądek jest węższy, na przykład jedzą bardziej kaloryczne jedzenie albo małymi porcjami ale bardzo często.
          • panirobak82 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 00:32
            Ciekawe po co w takim razie ryzykowały życiem i szły pod nóż🤯psychika człowieka jest bardzo zagmatwana
            • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:24
              Ponieważ w takich przypadkach jest to choroba psychiczna i zamiast skupiać się na wadze, powinno się wdrożyć inne leczenie, psychiatryczne, w którego konsekwencji z czasem będzie można zająć się kwestią wagi (mówię ogólnie, nie o osobach u których sama waga jest bezpośrednim zagrożeniem życia tu i teraz, czyli o tych pokazywanych w programie).

              Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ jest to skutek takiego a nie innego podejścia do pacjenta, który przychodzi z problemem i powinien zostać zdiagnozowany całościowo, a nie na zasadzie: jest pan gruby, proszę być mniej grubym. W takich przypadkach operacja żołądka pewnie początkowo poskutkuje utratą wagi, ale na dłuższą metę ta waga i tak wróci, bo jest tylko konsekwencją innych problemów.
            • homohominilupus Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:26
              No i duzy procent pacjentów po tej operacji wraca do dawnej wagi niestety...mam w otoczeniu 2 przypadki, pamiętam też ksiazke/ reportaż My skrajnie otyli.
          • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 07:53
            chicarica napisała:

            > Żołądek osób z otyłością nie różni się rozmiarami od żołądka osób bez otyłości,

            To nie rozumiem, po co operacja zmniejszenia?
            • migafka357 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:10
              Żeby mniej się mieściło niż normalnie, żeby utrudnić obżeranie się, i żeby wyciąć fragment, który odpowiada za uczucie głodu.
              • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:26
                Tylko część operacji polega na zmniejszeniu żołądka. Zresztą kto wie czy z czasem nie odejdzie się od metody polegającej na zmniejszeniu na rzecz tej, która polega na ominięciu, bo po zmniejszeniu jest mnóstwo skutków ubocznych i częste są reoperacje.
            • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 08:19
              Masz rację, nie rozumiesz.
          • 13ulka13 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 09:33
            To może przedstaw te badania doktorowi bo on nie wie i bzdury opowiada że ludzie mają rozciągnięty żołądek 😂
            • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 10:30
              Proszę, możesz przekazać:
              www.researchgate.net/publication/7566905_Size_Volume_and_Weight_of_the_Stomach_in_Patients_with_Morbid_Obesity_Compared_to_Controls
              • 13ulka13 Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 14:10
                No tak. Masz rację żołądek nie jest większy. Ale bardziej potrafi się rozciągać. Operacja bariatryczna nie polega na przywracaniu normalnych rozmiarów żołądka. Jej celem jest zmiejszenie jego pojemności.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 10:40
      1200 to moje zapotrzebowanie kaloryczne, przy odchudzaniu zdrowym, do normalnego funkcjonowania potrzebuję 1500 kalorii.
      Dlaczego działa, bo bilans jest mocno ujemny, nie ma czegoś takiego ze nie jesz i nie chudniesz, takie bajki to tylko u grubych.
      • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 11:39
        PPM dla 40-letniej kobiety o niskiej aktywności (nie pacjenta leżącego) ważącej 50 kg przy 165 cm wzrostu czyli już bardzo szczupłej i nieumięśnionej wg wzoru Mifflina podaje mi 1638.35.
        Więc nie, raczej 1500 do normalnego funkcjonowania to nie jest zapotrzebowanie dla przeciętnie ważącej osoby. To jest skrajnie nisko, albo dla kogoś z bardzo obniżoną przemianą materii (po wielu dietach?).
        • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 12:23
          Nie zjadłabym tak dużo w ciągu dnia, 1200 kcal maksymalnie.
          • iwoniaw Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 12:36
            superematka napisała:

            > Nie zjadłabym tak dużo w ciągu dnia, 1200 kcal maksymalnie.

            Ty też jestes z frakcji, co ten ruski żolnierz z kawału, ktory nie wierzyl w normy kaloryczne us marine, bo nikt nie jest w stanie zjesc naraz tylu ziemniaków? Ci ludzie nie jedzą po kilka tys kcal dziennie w postaci czterech wagonów sałaty przecież - i o ile w przypadku ludzi otoczonych przez "normalne" jedzenie (co dotyczy w zasadzie 100% populacji w Polsce, u nas możesz miec zle nawyki żywieniowe, ale masz wybór, co kupić, nawet w najblizszym dyskoncie są produkty, z ktorych mozna skomponowac sycace i odzywcze posilki nie za cene zlota) możesz im dawac rady o nieslodzeniu herbaty czy jedzeniu marchwi zamiast czipsow, o tyle w Ameryce nie jest wcale takie oczywiste, ze możesz kupić tę marchew w wersji surowej, czy cokolwiek do picia bez (tony) cukru.
          • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 12:40
            Miło że dzielisz się z nami swoimi zaburzeniami odżywiania, ale my nie o tym rodzaju zaburzenia akurat. Życzę zdrowia.
            • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 13:58
              chicarica napisała:

              > Miło że dzielisz się z nami swoimi zaburzeniami odżywiania, ale my nie o tym ro
              > dzaju zaburzenia akurat. Życzę zdrowia.
              >
              Dzięki, wzajemnie 😘
          • karyna-z-radzymina Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 12:44
            superematka napisała:

            > Nie zjadłabym tak dużo w ciągu dnia, 1200 kcal maksymalnie.

            Moje psy więcej jedzą 🤣
            • superematka Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 13:59
              Spoko, ja więcej nie zmieszczę, a głodna nie chodzę.
        • chicarica Re: Historie wielkiej wagi- program TV 23.01.25, 12:46
          CPM przepraszam. PPM będzie obstawiam koło 1100/1200, ale PPM to tylko tyle co potrzebne dla krążenia, działania mózgu, serca, oddychania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka