Dodaj do ulubionych

Polszczyzna

13.07.25, 22:16
Jak wiadomo w języku polskim szyk zdania nie musi być tak ściśle przestrzegany jak np. w angielskim. Wobec czego często budowanie zdania zależy od osobistej maniery czy zwyczaju mówiącego.
Sama łapię się na nieustannym przestawianiu szyku zdania, często orzeczenie ląduje na końcu. I za to kocham tą naszą polszczyznę. Że tak można smile Że nasz język daje nam wolność.
Np. Poszłam tam dopiero o 21. Dopiero o 21 tam poszłam. Tam dopiero poszłam o 21. Itd...
Za co lubicie (lub nie) język polski?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:19
      Ale zmiana szyku zdania zmienia jego sens, na co innego kładziesz za każdym razem akcent.
      • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:25
        Ot co. Chociaż te akurat przykłady nie pokazują tego najlepiej. I jeszcze jedno: w mowie dysponujemy intonacją, i to ona decyduje o sensie zdania. W piśmie nie - i tu już trzeba się pilnować.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:28
        No i to jest właśnie super, że tak jest i że tak można, i że się tak da i nie dość, że ma wtedy sens, to jeszcze za każdym razem inny.
        Też mi się to podoba.
        • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:29
          Tak, to jest wspaniałe.
      • figaaga Re: Polszczyzna 14.07.25, 07:43
        Właśnie - akcenty w zależności od szyku zmieniają znaczenie.
        Tekst linku

        Kiedyś próbowałam wyjaśnić po angielsku koledze z Portugalii jak sama melodia zdania zmienia zdanie twierdzące w pytające np.

        Na kolację zjadłeś kanapkę. - twierdząco z akcentem na początek
        Na kolację zjadłeś kanapkę? - z pytaniem (zaskoczeniem) o produkt

        Chyba nie zrozumiał jak my to odróżniamy smile
        • atoness Re: Polszczyzna 14.07.25, 09:32
          W twoich przykładach można zaakcentować każde ze słów i za każdym razem zdanie będzie odznaczać coś innego. To wspaniałe, ale jest to również problem. Wielu ludzi (w tym niestety tłumaczy) nie rozumie, że w języku pisanym trzeba przestawiać szyk.
    • kotejka Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:25
      Za fonetykę, jest przewspaniała
      Uwielbiam polski z jego brzmieniem, akcentem, szeleszczeniem i melodią. Za jego barwnosc, zlozonosc, wieloznacznosc - znaczenia denotacyjne i konotacyjne, za fantastyczne przyslowia z cala madroscia narodu big_grin
      • wakacje_50 Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:32
        Szeleszczenie jest cudowne, prawda?
        "Deszcz jak siwe łodygi, szary szum/a u okien smutek i konanie./Taki deszcz kochasz, taki szelest strun,/deszcz — życiu zmiłowanie."
        Ach!

        • simply_z Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:51
          Jak się nie sepleni, lub nie posiada innej dziwnej wady wymowy...
          • boogiecat Re: Polszczyzna 14.07.25, 10:50
            😀
    • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:45
      Celowniki są fajne: urodzić się komuś, umrzeć komuś. Dziwne i fajne. I wszystkie te dziwności gramatyczne - dlaczego nazwiska kobiet mające formę rzeczownika rodzaju męskiego się nie odmieniają, chociaż w odwrotną stronę i owszem, dlaczego dwa, trzy i cztery biegają, ale pięć i więcej biega - które, jeśli się zbada sprawę, przestają być dziwne.
      • simply_z Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:50
        Tylko komu się chce to badać...współczuję obcokrajowcom, nasz język jest pokręcony.
        • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 22:55
          Przecież nie trzeba tego badać. To tylko dla chętnych. Mnie się bardzo chce. Lubię wiedzieć, jak pewne rzeczy działają w naszym języku, a jak w innych.
          • simply_z Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:14
            Lubię uczyć się języków ale to tutaj totalnie mnie nie interesuje..
            • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:15
              Jak większości ludzi smile
            • angazetka Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:22
              No ale przecież nie musi smile
        • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:23
          Jak każdy, jeśli się wystarczająco mocno zagłębić smile
    • la_felicja Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:03
      Za wspomniane wyżej szeleszczenia, za zdrobnienia i zgrubienia
      (chociaż w codziennej mowie zdrobnień nie cierpię, ale kiedy mają uzasadnienie - wtedy bywają piękne)
      Za przecinki - w angielskim tak bardzo mi brakuje przecinków, które dzieliłyby złożone zdania na jakieś logiczne kawałki, żeby nie trzeba było się domyślać, co z czym

      Za bogactwo przekleństw, tych łagodniejszych- kurna, kurde, zapitalać, spinkalać, obcyndalać się - tyle przekleństw o całej palecie natężenia

      I ta wolność w szyku słów- też. Czasem dwa słowa zamienisz miejscami i już zwykłe zdanie brzmi jak poezja
      • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:10
        Bema pamięci żałobny rapsod smile
        • angazetka Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:22
          I ugodził w sam łeb - wojewody.
          • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:25
            smile
    • bene_gesserit Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:20
      Chyba najbardziej za możliwość zdrobnień i zgrubień, w nieskończoność. Można zdrabniać nazwy, imiona rzeczowniki albo czasowniki i cośtam pewnie jeszcze też.
      Koniugacje i deklinacje też uwielbiam.
      • angazetka Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:23
        Ostatnio powiedziałam do córki: "Hermenegildo, ruszki". W sensie, żeby się ruszała. Zadumałam się po tym głęboko nad sobą i nad możliwością zdrobnień w polszczyźnie.
        • atoness Re: Polszczyzna 13.07.25, 23:26
          O tak. Anglicy mogą zrobić ze słowa prawie dowolną część mowy, my możemy prawie wszystko zdrobnić.
      • nick_z_desperacji2 Re: Polszczyzna 14.07.25, 01:29
        bene_gesserit napisała:

        > Chyba najbardziej za możliwość zdrobnień i zgrubień, w nieskończoność.
        Czyli za to, co najchętniej bym z niego wymagają. Jak słyszę ludzi, którzy nieustannie zdrabniają i zgrubiają, to mnie chu* strzela, dosłownie.
        Za to dzięki swojej elastyczności składniowej jest bardzo precyzyjny.
      • kotejka Re: Polszczyzna 14.07.25, 12:05
        Czasownikow sie nie zdrabnia co do zasady, mozna rworzyc jakies dziwolagi i neologizmy dzieciecego jezyka, ale nie jest to norma gramatyczna zdrabnia sie przymiotniki i rzeczowniki raczej
        Ale osobiscie tez uwielbiam polskie produktywne slowotworstwo, chociaz tu rosyjski bije polski na głowę
    • engine8t Re: Polszczyzna 14.07.25, 03:18
      wakacje_50 napisała:


      > Za co lubicie (lub nie) język polski?

      Za to ze sobie wszedzie na swiecie mozna gadac po Polsku i nikt nie ma ani pojecia o czym mowisz ani nawet co to za jezyk. smile
      • jowita771 Re: Polszczyzna 14.07.25, 07:02
        To też jest duży plus. Myślałam kiedyś o tym, użytkownicy angielskiego czy hiszpańskiego nie mają tego luksusu. Zawsze może się znaleźć ktoś, kto podsłucha i zrozumie.
        • atoness Re: Polszczyzna 14.07.25, 08:36
          Mnie się ktoś taki trafił - w Afryce.
        • niemcyy Re: Polszczyzna 14.07.25, 12:12
          Hiszpański jest dość plastyczny/elastyczny.
      • ritual2019 Re: Polszczyzna 14.07.25, 07:10
        Niekoniecznie, applicacje w smartphones przetlumacza kazdy (chyba) jezyk, nie trzeba czytac, mozna sluchac , AI. Takze z tymi rozmowami bym uwazala.
      • mocca25 Re: Polszczyzna 14.07.25, 09:46
        engine8t napisał:

        > wakacje_50 napisała:
        >
        >
        > > Za co lubicie (lub nie) język polski?
        >
        > Za to ze sobie wszedzie na swiecie mozna gadac po Polsku i nikt nie ma ani poje
        > cia o czym mowisz ani nawet co to za jezyk. smile


        Ileż to ja słyszłam rozmów Polaków przekonanych, że ich nikt nie rozumie!
        • mocca25 Re: Polszczyzna 14.07.25, 09:48
          p.s. i Polaków mówiących po angielsku też z nadzieją, że w PL nikt ich nie zrozumie a w innych krajach nie poznają polskiego akcentu
    • al_sahra Re: Polszczyzna 14.07.25, 04:20
      Ta dowolność składni, aczkolwiek wzbogaca język o niuanse, nie jest nieograniczona i czasami stwarza pułapki.

      Zauważyłam na forum takie powtarzające się zjawisko (nie chcę tego wprost nazywać błędem, bo to trochę subtelniejsza sprawa): takie przestawianie szyku wyrazów w zdaniu zawierającym przeczenie, że zaciera się jego sens.

      Przykład: “Na wakacje jeżdżę nie tylko do Francji” albo “Jeżdżę na wakacje nie tylko do Francji”. Tu nie ma żadnej niejednoznaczności. Ale wiele osób na forum użyje takiej składni: “Nie jeżdżę na wakacje tylko do Francji”. I tu już jest niejasne, czy ta osoba jeździ do Francji i innych krajów, czy może właśnie Francji unika. A może jeździ do Francji zamiast jechać na wakacje?

      Albo: “Jadam ryby nie tylko w restauracjach” - od razu zrozumiałe. Natomiast widząc: “Nie jadam ryb tylko w restauracjach” muszę się pogłowić, o co autorowi chodziło.
    • jakis.login Re: Polszczyzna 14.07.25, 05:08
      wakacje_50 napisała:

      > I za to kocham tą naszą polszczyznę.

      Platonicznie najwyraźniej.
    • annpierle Re: Polszczyzna 14.07.25, 10:24
      Mój mąż uczy się polskiego od roku, na Duolingo. Zawsze ze mną. I przyznam, że dzięki tym seansom dotarło do mnie, jak skomplikowany jest nasz język, głównie deklinacje i koniugacje. A w szkole ja (nie wiem, czy dziś jest inaczej) nigdy się nie uczyłam typów deklinacji czy koniugacji (tych grup, które się poznaje, ucząc się obcego języka) więc nawet nie umiem wytłumaczyć reguł. Niektóre odkrywam przy okazji jego lekcji, ale one są czysto intuicyjne i nie wiem, czy prawdziwe.
      A o wymowie to nawet nie wspomnę...
    • boogiecat Re: Polszczyzna 14.07.25, 10:56
      Lubie polski za elegancje tonu i wkurza mnie jak slysze takie nosowe mietolenie tego jezyka, dziwne akcentowanie, przeciaganie (choc to zywa mowa i jest czescia naszej tozsamosci, no ale tak mi sie porobilo jakos)
    • mocca25 Re: Polszczyzna 14.07.25, 11:16
      Po chwili refleksji w czasie kąpieli - jednak też (jak wiele innych forumek) - szyk zdania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka