Dodaj do ulubionych

Botoks tylko u lekarza?

16.07.25, 19:33
www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Kosmetyczka-jak-szarlatan-Lekarze-chca-milionowych-kar-za-wstrzykiwanie-botoksu,273626,2.html?fbclid=IwY2xjawLkvphleHRuA2FlbQIxMQABHidajwsdMgl4JkP0qkb_kfTU2YFr2LWyiYbR4lsMuRlETiEMJSvpJXViPakP_aem_gePbY7m9IkYH9tglFVHKGg#google_vignette

Co sądzi ematka? Podejrzewam, że popiera, w trosce o bezpieczeństwo klientki?
Mnie niepokoi wzrost ceny usług, gdyby miały być dostępne jedynie u lekarzy. Oraz, powątpiewam w szczytne intencje środowisk lekarskich; tu raczej chodzi o forsę.
Botoks robię od lat u kosmetologa, ma wiedzę, doświadczenie, lekką rękę i wyobraźnię.
Obserwuj wątek
    • mabel_mora Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 19:41
      ...a ja się wyłamię, u kosmetologa też mozna i czasem nawet z lepszym efektem.
      wszelkie ostrzykniecia to nie operacje neurologiczne, tutaj liczy się technika, nie trzeba do tego studiów med

      jedynie przy rozpuszczaniu kwasu - TYLKO u lekarza
      • raczek47 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 19:50
        A wg mnie lekarzom coraz bardziej odbija z nadmiaru kasy.I stają się coraz bardziej nienażarci, chcąc na wyłączność bardzo atrakcyjny kawałek rynku. Nic nie mam do zarzucenia kosmetologom.

        • inez21 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 09:30
          Niestety trochę w tym racji🥺
      • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 21:05
        Cenna opinia z ust lekarkismile
      • xantostrephomonas Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 21:50
        Podanie kwasu bez szczegółowej wiedzy anatomicznej może spowodować utratę wzroku wtórnie do zatoru naczyń. Więc z tą wiedzą medyczną niepotrzebną bym nie szarżowała....
        • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:04
          A kto szarżuje z tą wiedzą medyczną?
        • mabel_mora Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:23
          anatomia jest na I roku, 100h ćwiczeń i chyba 50h seminarek, w nast. latach studiów jest wiele innych przedm. m.in. znienawidzona biochemia i uwierz mi, pilna kosmetolożka tez jest wstanie poznać równie dokłądnie anatomię twarzy, ale to nie jest gwarancją dobrego podania toksyny, czy innego koktajlu.

          lekarz po 6 letnich studiach nie jest w stanie podać botoksu, z moich znajomych (ostrzykujących) to wszyscy robili podyplomówki z med est, a praktykę nabywali ostrzykując, po prostu idąc na ilość.

          Bez praktyki, doświadczenia, wiedzy i takiego "wyczucia" , to odpada zarówno lekarz jaki i kosmetyczka.
          • mabel_mora Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:29
            aha.... nie wiem jak to jest omijane, bo w PL tylko lekarze mogą podawać toksynę, a tak nie jest.
          • xantostrephomonas Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 14:16
            Każdy lekarz medycyny estetycznej jest p kursch, albowiem nie istnieje specjalizacja z medycyny estetycznej. Niestety obecnie osoby bez wykształcenia lekarskiego podają różne rzeczy, ale swoich powikłań już ani nie chcą, ani nie potrafią, ani prawnie nie mogą leczyć.
            CO do lekarzy, to jak w każdym zawodzie, jedna osoba jest lepszym fachowcem, inny gorszym, ale jest odpowiedzialność za wykonywane zabiegi.
            Pominę już kwestę wstrząsu anafilaktycznego po injekcjach (a zdarza się), kosmetyczka zadzwoni po pogotowie i tyle, lekarz ma obowiązek mieć zestaw przeciwwstrząsowy w gabinecie i umieć go użyć.
      • koronka2012 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:20
        Widziałam szkolenie - 99 docent uczestniczek nigdy nie trzymało strzykawki w ręku. Jak chcesz takiej jakości zabiegu to gratuluję. Popatrz na twarz Lindy Eangelisty…
        Paznokcie też robisz u Chińczyka?
        • princesswhitewolf Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:28
          Ale ona nie przez botoks przeciez miala problemy, ani przez kosmetyczki. Ona robila zabiegi z zamrazaniem jakims tam tluszczu. Zreszta aktualnie na twarzy wyglada bardzo pieknie
    • mia_mia Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 19:49
      Mi bez różnicy, bo robię u lekarza, ale przecież to oczywiste, że nie chodzi o pacjenta tylko o pieniądze, bo zdecydowanie lepiej poradzi sobie kosmetolog robiący głównie ostrzyknięcia czy sprawna pielęgniarka niż ginekolog czy pediatra po krótkim kursie.
    • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 20:05
      Nie oszukujmy się, w medycynie estetycznej chodzi głownie o pieniądze, niezależnie kto to robi. Problem w tym, że kosmetologię można studiować w szkółkach wyższych o zerowym poziomie. Dlatego jestem zdania, że w wypadku przerwania ciągłości skóry kosmetolodzy, ale po zdaniu egzaminu państwowego.
      • gru.u Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 20:17
        W czasie piercingu i tatuażu też się przerywa ciągłość
        • krwawy.lolo Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 20:20
          A jak się wda jakieś zakażenie, to i ciągłość życia.
        • oliwkowamama1 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 20:22
          gru.u napisała:

          > W czasie piercingu i tatuażu też się przerywa ciągłość

          Tu nie chodzi o przerwanie ciągłości, tu chodzi o to, że botox ma być tak podany, aby zablokował konkretne mięśnie. Poza tym jest na receptę, więc skąd kosmetolożki go biorą?
          • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 21:04
            oliwkowamama1 napisała:

            >Poza tym jest na receptę, więc skąd kosmet
            > olożki go biorą?
            >
            >
            >
            Skądś biorą, i zabiegi przeprowadzają legalnie, ogłaszając swoje usługi otwarcie na swoich stronach.
            • oliwkowamama1 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 21:53
              primula.alpicola napisała:

              > oliwkowamama1 napisała:
              >
              > >Poza tym jest na receptę, więc skąd kosmet
              > > olożki go biorą?
              > >
              > >
              > >
              > Skądś biorą, i zabiegi przeprowadzają legalnie, ogłaszając swoje usługi otwarci
              > e na swoich stronach.

              No raczej właśnie nielegalnie, skoro do kupowania botoksu nie mają uprawnień i zdobywają go na lewo ( lewe recepty, allegro czy nie wiem co jeszcze). Tu masz opinię prawną na ten temat: gajda-adwokat.pl/czy-kosmetyczka-moze-uzywac-botoksu/
              Na swoich stronach mogą pisać co chcą, łącznie z tym, że zęby plombują.
              • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:06
                Widocznie jakiś lekarz wypisuje im recepty?
                No bo skoro nielegalnie, to dlaczego nie ma żadnych konsekwencji i proceder trwa?
                • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:09
                  Jeśli recepta jest na kosmetyczkę, to nie może oddać go komuś, zwłaszcza .płatnie.
                  • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:15
                    A jednak to się dzieje masowo. Wyjaśnij mi dlaczego nikt nie jest karany, dlaczego nie zamyka się salonów, wreszcie- dlaczego środowiska lekarskie walczą o zmianę?
                    • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:39
                      Dlaczego nikt tego nie kontroluje? Nie wiem, pewnie dlatego, że to się medialnie nie opłaca. Dlaczego walczą o zmiany? Może właśnie dlatego, że obecnych przepisów nikt nie przestrzega. Kosmetyczka legalnie botoksu nie może kupić, więc albo lamie prawo kupując i potem sprzedając botoks na receptę (tu karany powinien być też lekarz wystawiający), albo wprowadzając do użytku produkt medyczny bez zezwolenia. Więc albo całkowite uwolnienie "rynku" botoksy i przygotowanie się na kwiatki jak w tureckich klinikach, albo egzekwowanie przepisów. Nie ma nic bardziej demoralizującego, jak prawo, które jest jawnie łamane i nikt z tym nic nie robi.
                      • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:42
                        Masz rację, i tak jest z tym rynkiem od wielu lat. Totalny bałagan.
                      • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:44
                        nick_z_desperacji2 napisała:

                        > Nie ma nic
                        > bardziej demoralizującego, jak prawo, które jest jawnie łamane i nikt z tym nic
                        > nie robi.

                        Bardzo sie z tym zgadzam.
                    • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:42
                      primula.alpicola napisała:

                      > A jednak to się dzieje masowo. Wyjaśnij mi dlaczego nikt nie jest karany, dlacz
                      > ego nie zamyka się salonów, wreszcie- dlaczego środowiska lekarskie walczą o zm
                      > ianę?

                      Pewnie powoli kary beda padac, wraz z umasowieniem zjawiska. Lub nie, bo panstwo z dykty.
                      Lekarze, miejmy nadzieje, walcza z tym w zwiazku z misja zwana zdrowie publiczne ORAZ ochrona prawna profesji.
                      Dlaczego nie mieliby bic na alarm tylko sie glupio przygladac jak koledzy robia kosmetyczkom slono platne "szkolenia", aby te mogly masowo pompowac usta za pol ceny, a to wszystko wbrew wszelkim przepisom?? Przeciez to drwina i ZSRR.
                      • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:48
                        Częściowo robią to też dla pieniędzy (choć tych raczej im nie brakuje), ale większość ludzi pracuje dla pieniędzy, jak ktoś od dziecka lubił komputery i został programistą, to nie oczekuje się od niego misji i pracy dla idei czy innego powołania. To nie zakon, ani wolontariat. Z punktu widzenia pacjenta, jeśli za regulacją idzie nie tylko cena, alei minimum bezpieczeństwa, choćby legalny, dobrze przechowywany i kontrolowany botoks, to cóż, nie każdego stać na wszystko, z małymi ustami z lwią zmarszczką można żyć całkiem normalnie.
                • niemcyy Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:37
                  Bo na sztywne czoło albo usta jak po wsadzeniu twarzy do ula mało kto umiera.
                  A proceder trwa, bo klientki nie są za bardzo zainteresowane tym, co im się w twarz wstrzykuje.

                  "W obiegu pojawiają się też preparaty z Chin, z Korei i z Rosji, które nie są formalnie zarejestrowane, więc nie wiadomo, w jakich warunkach były transportowane."
                  www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/o-to-skad-w-salonie-stylizacji-paznokci-wzial-sie-botoks-kasia-juz-nie-spytala-ale/y92s3dg,d18cb688
                  • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:42
                    Chyba, że coś idzie z tym lewym botoksem nie tak. Wtedy nie lecą znowu do kosmetyczki, żeby naprawiła, tylko do lekarza. *uj wie, co tak naprawdę w tej zmarszczce ma, wcześniej jej nie obchodziło, a teraz ratujcie.
                    • niemcyy Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:55
                      Taaa, coś w rodzaju pretensji do sprzedających dopalacze, że akurat domieszali jakieś świństwo i zawodnik zszedł.
                • wapaha Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:17
                  primula.alpicola napisała:

                  > Widocznie jakiś lekarz wypisuje im recepty?
                  > No bo skoro nielegalnie, to dlaczego nie ma żadnych konsekwencji i proceder trw
                  > a?

                  Koleżanka która na gabinet tłumaczyła mi ostatnio ,że jest lista procedur które może wykonac i które może ubezpieczyć. Na Te,których nie ma w wykazie nie ma ubezpieczenia ,nie ma też śladu że klientka je zrobiła w danym gabinecie ,bo nie ma podpisanej żadnej umowy itd (a na paragonie może być tylko usluga)
                  Tak zrozumiałam-mogłam coś pomieszać-ale nie ma przepisu wprost zabraniającego robienie danej rzeczy
            • koronka2012 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:22
              Co w żadnym stopniu nie dowodzi, że robią to legalnie tj zgodnie z przepisami. PO prostu korzystają z tego że nikt tego nie kontroluje.
        • hanusinamama Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:09
          Jednak jest róznica. Botulina porażą mięśnie...
          • andace Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:30
            Dodatkowo lekarz wstrzykując preparaty ma kartę pacjenta, wpisuje dane preparatu razem z numerem serii i parią, żeby potem wiedzieć co dokładnie było wstrzyknięte i kiedy (otwiera przy mnie opakowanie, pokazuje mi je, ma w środku naklejkę z danymi preparatu którą wkleja do mojej karty a ja to podpisuję).
            Jakby były jakieś powikłania to od kosmetyczki opakowanie co podała i skąd to wzięła?
            Czasem się dziwię że klientki się nie boją nie wiedząc co faktycznie trafia do ich twarzy, szczepionki i leki to straszne skutki uboczne, a chiński preparat niewiadomego pochodzenia to świetny pomysł 🙄
            • 35wcieniu Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 12:46
              Na botoksie się nie znam, nie miałam i nie planuję na sto procent, ale miałam u kosmetyczki inny zabieg, nawet nie u jednej big_grin i też się to tak odbyło. Tzn naklejka w papierach.
            • freja08 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 12:49
              andace napisała:

              > Czasem się dziwię że klientki się nie boją nie wiedząc co faktycznie trafia do ich twarzy, szczepionki i leki to straszne skutki uboczne, a chiński preparat niewiadomego pochodzenia to świetny pomysł 🙄

              Gdy trafiam na fb na antyszczepa lubię zerknąć w profil tej osoby i w wielu przypadkach są to ostrzyknięte twarze z napompowanymi ustami. Szczepionki to zło, ale jakiś syf wstrzykiwany w usta przez kosmetolożkę jest najzupełniej ok. 🤷‍♀️
              • gru.u Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 18:40
                A skąd wiesz kto im wstrzykiwał?
    • abidja Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 20:38
      To skok na kase. Nic wiecej.
    • tt-tka Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 21:43
      Im dluzej zyje, tym mniej mam zaufania do lekarzy, a wiecej do (nieprecyzyjne okreslenie, ale lepsze mi sie nie nasuwa) rzemieslnikow z praktyka.
      Moja pani kosmetyczka botoksuje mnie od kilkunastu lat, mniej wiecej co trzy lata, z rezultatem co najmniej zadowalajacym smile
      • hanusinamama Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:08
        Serio kosmetyczka to rzemieslnik z praktyką? Pojęcie o anatomii ma jakie ? Odważna jesteś żeby nie powiedzieć czego innego...
        • 35wcieniu Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 07:38
          W zakresie swojej działki często ogromne.
    • damartyn Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:00
      Pazerność bez granic.
      • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:50
        A kosmetyczka z troski o klientkę...
        • paskudek1 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 09:47
          nick_z_desperacji2 napisała:

          > A kosmetyczka z troski o klientkę...

          Taa, i charytatywnie.
    • hanusinamama Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:07
      Pewnie niektórzy lekarze dla kasy ale jednak znaczna większość dbając o pacjenta.
      Nie dałabym sobie nic wstrzyknąć osobie bez odpowiedniego wykształcenia w tym kierunku.
      Jeżeli ceny pójdą w górę, no trudno nie ejst to towar pierwszej potrzeby. Zdecydowanie powinny być obostrzenia kto moze to rbić
    • armamagedon Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:27
      Tak, lekarze są pazerni, nie to co inni. Lekarz powinien być na etacie w szpitalu za dychę brutto z dyżurami, żeby nikt nie miał złudzen, nikt nigdy nie wypłacił w szpitalu żadnej nadgodziny (nie dlatego, że ich nie ma).
      Więc ja się wyłamię z tego chóru, uważam, że problemem jest to, że z powikłaniami muszą się mierzyć lekarze. Powikłania mogą się zdarzyć każdemu, osoba która wykonuje zabieg powinna być na to przygotowana. Widziałam, jak pielęgniarka wykonująca zabiegi medest „leczyła” martwicę po swoim zabiegu. Matko. Chwaliła się tym na instagramie, i jeszcze jej klaskano w komciach. Niewiedza jest błogosławieństwem.
      Najbardziej podobają mi się orzeczenia ze spraw, w których spieprzyła kosmetyczka, lekarz robił co mogl, zostały np. blizny, inne powikłania zabiegu, pani oskarża lekarza. Kurtyna.
      Mam ogromne zastrzeżenia, jeśli chodzi o aseptykę, rozumienie rejestracji produktu, curriculum studiów z kosmetologii.
      Wykształcenie się na dobrego lekarza medest jest bardzo kosztowne, czasochłonne, . Preparaty do iniekcji są drogie. Podrabiają wszystko, trzeba być piekielnie ostrożnym.
      Zapytajcie swoje kosmetyczki, skąd mają hialuronidazę. No i btx.
      • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:51
        Ciekawe, ile kosmetyczek jest ubezpieczonych od skutków ubocznych swojej działalności.
        • armamagedon Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 07:53
          W zakresie medycyny estetycznej - nie mają jak, zabiegi są wymieniane wprost w ubezpieczeniach dla lekarzy.
          Poza tym pozwałabyś Zosię, do której chodzono lat, to na pazy, na maseczkę, a ostatnio btxeffect i usteczka? No nie pozwałabyś, pozwiesz tego pazernego.
          To był sarkazm, dla niewyspanych.
        • wapaha Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:19
          nick_z_desperacji2 napisała:

          > Ciekawe, ile kosmetyczek jest ubezpieczonych od skutków ubocznych swojej działa
          > lności.
          Napisalam wyżej o ubezpieczeniach
    • andace Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:39
      Oczywiście że tylko lekarz, nie zrobiłabym zabiegu u kosmetologa. Czy na operację oka poszłabyś do sprawnego optometrysty, w końcu ma i wiedzę i doświadczenie i wyobraźnie.

      Jeżeli będą powikłania to lekarz może zareagować, podać leki które są tylko na receptę, od opadniętej powieki po inne gorsze powikłania.
      Widzę regularnie nieruchome czoła, opadnięte brwi i inne kiepsko wyglądające twarze po botoksie, trzeba dobrze znać anatomię, np podanie w DAO nie jest łatwe i można zrobić krzywdę.
      Ceny zabiegów z botoksem są dość stabilne, w ciągu ostatnich lat ceny nawet spadły. Moim zdaniem chodzi raczej o kasę ale kosmetyczek i kosmetologów, na robieniu maseczek obecnie trudno się utrzymać.
      • konsta-is-me Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 00:00
        Lekarze też partacza.
        Żadnemu do tej pory nie udało się mi wstrzyknąć czola tak, żeby nie opadły brwi a z nimi powieki ( w sensie fałda nad powieka a nie te ruchome).
        • paskudek1 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 09:53
          konsta-is-me napisała:

          > Lekarze też partacza.
          > Żadnemu do tej pory nie udało się mi wstrzyknąć czola tak, żeby nie opadły brwi
          > a z nimi powieki ( w sensie fałda nad powieka a nie te ruchome).

          To po cholerę sobie dajesz wstrzykiwać jakieś gówno? Bo co, bo parę zmarszczek masz?
        • andace Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:23
          Robię botox na podniesienie brwi i powiek i efekt jest świetny, więc jest to możliwe.
          Zabiegi robię u dermatologa.
          • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:33
            Potwierdzam, ze Andace wyglada pieknie i zupelnie nieostrzyknieciowo
            • nellamari Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:44
              Potwierdzam tez !
      • taje Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 12:52
        Ja też tylko u lekarza. Nawet dermapen czy mezoterapię robię tylko u lekarza.
    • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 22:58
      Popieram w trosce o poszanowanie prawa.

      Serio nie obchodzi cie, ze jawnie lamie sie panstwowe prawo?
      • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:37
        boogiecat napisała:

        > Popieram w trosce o poszanowanie prawa.
        >
        > Serio nie obchodzi cie, ze jawnie lamie sie panstwowe prawo?


        Nie czuję się upoważniona do pilnowania przestrzegania akurat tych- nie do końca jasnych- praw.
        • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:47
          Nikt ci nie kaze nikogo pilnowac, wystarczy przestrzegac samemu prawo, ktore jest bardzo jasne🤷‍♀️
          • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:51
            boogiecat napisała:

            > Nikt ci nie kaze nikogo pilnowac, wystarczy przestrzegac samemu prawo, ktore je
            > st bardzo jasne🤷‍♀️

            A ja je łamię? W jaki sposób?
            • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:53
              A idziesz z własnym botoksem? Jeśli za botoks płacisz kosmetyczce, to łamiesz.
              • niemcyy Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:59
                Może płaci się tylko za wstrzyknięcie? Czy kosmetyczki są na tyle głupie/bezczelne, że wrzucają zakupiony na lewo botoks tudzież botoksopodobne coś z dziwnego kraju w koszty?
              • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 00:04
                nick_z_desperacji2 napisała:

                > A idziesz z własnym botoksem? Jeśli za botoks płacisz kosmetyczce, to łamiesz.


                A, to może i łamię.
                Gdzie moja prawniczka?
                • daniela34 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 07:45
                  Tup, tup, tup.
                  Jestem.

                  No nie, ty nie. Osoba, która podaje ci botoks tak.

                  Co piszę jako botoksdziewica, więc osobiście niezainteresowana.

                  Uważam przy tym, że wcale niekoniecznie musiałoby tak byc. Można byłoby zezwolić kosmetologom na jego wykonywanie przy jednoczesnym uporządkowaniu rynku szkoleń.
                  • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 08:51
                    Dziękuję, ufff!
              • 35wcieniu Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 07:41
                Jeśli za botoks płacisz kosmetyczce, to łamiesz.

                Niesamowita sprawa. Podając dane, w biały dzień i nikt nikogo nie ściga.
                Opanujcie się z tym "łamaniem prawa" bo poglądy na temat tego gdzie robić zabiegi to jedno, a wypisywanie absurdów to drugie.
        • niemcyy Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:48
          Wiadomo, że nie chodzi o zostanie prokuratorem, ale jak coś ci wstrzykują w twarz to interesuje cię cena i żeby zmarszczek nie było widać, ale nie skąd ten materiał i co to tak naprawdę jest, skoro oficjalnie nie do zdobycia?
      • alicia033 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 08:22
        boogiecat napisała:

        > Serio nie obchodzi cie, ze jawnie lamie sie panstwowe prawo?

        a co ma obchodzić, skoro prawo to tu łamią wszyscy od dekad, zaczynając od kolejnych prezydentów, premierów, ministrów itpitd? Więc dlaczego akurat primula miałaby się nim przejmować?
        • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 08:51
          Juz zostało wyjaśnione, że primula NIE ŁAMIE.
          • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 10:37
            Przeciez i tak nie chodzilo o to czy akurat ty lamiesz prawo, tylko czy cie obchodzi ze jawnie sie je lamie w twoim kraju (a ty wesolo przyklepujesz).
            • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 10:41
              Mea culpa, mea maxima culpa.

              Weź, naprawdę. Niech przestrzegania prawa pilnują organy do tego powołane.
              • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 10:54
                Nie myslalam, ze ci to kiedys napisze, ale chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
                Zupelnie cie nie obwiniam za opieszalosc organow, ani nie sugeruje ze powinnas czegos pilnowac.
                Dyskusja jest o tym co kto sadzi i mnie dziwi, ze wyksztalcona kobieta ma tak kompletnie w dudzie prawo wlasnego kraju 💁‍♀️
                • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 10:59
                  Niech Ci będzie, że radośnie przyklepuję łamanie prawa.
                  • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:04
                    Nie radosnie, tylko wesolo.
                  • taje Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 13:00
                    primula.alpicola napisała:

                    > Niech Ci będzie, że radośnie przyklepuję łamanie prawa.

                    No ale trochę tak jest. 🤷‍♀️ To tak jak zamawianie usług u pana Zdziśka „bezfakturowo”. Niby prawa nie łamiesz ale przyczyniasz się do rozwoju szarej strefy. To, że państwo nie egzekwuje prawa, które uchwaliło to jeszcze inna kwestia…
                    • 35wcieniu Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 13:03
                      To tak jak zamawianie usług u pana Zdziśka „bezfakturowo”. Niby prawa nie łamiesz ale przyczyniasz się do rozwoju szarej strefy. To, że państwo nie egzekwuje prawa, które uchwaliło to jeszcze inna kwestia…

                      Ale tu nikt nie mówił o szarej strefie i gabinetach działających w podziemiu. Mówimy o normalnych działalnościach, przy głównych ulicach miast, nie kryjących się z zakresem usług, gdzie na wyjściu dostajesz paragon a na ścianie wisi cennik.
                      • taje Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 13:09
                        Co z tego, skoro nie mają prawa wykonywać tych usług? A wszyscy łącznie z klientami przymykają oczy. Oczywiście odpowiedzialność prawna rozkłada się inaczej i to państwo powinno egzekwować przestrzegania przepisów, ale gdyby klienci nie korzystali z takich usług u kosmetyczek to by ich nie było.
                    • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 13:24
                      taje napisała:

                      > primula.alpicola napisała:
                      >
                      > > Niech Ci będzie, że radośnie przyklepuję łamanie prawa.
                      >
                      > No ale trochę tak jest. 🤷‍♀️ To tak jak zamawianie usług u pana Zdziśka „bezfa
                      > kturowo”. Niby prawa nie łamiesz ale przyczyniasz się do rozwoju szarej strefy.
                      > To, że państwo nie egzekwuje prawa, które uchwaliło to jeszcze inna kwestia…
                      >
                      >

                      Nie, zupełnie nie.
                      Dostaję paragon. To nie jest żadna szara strefa.
                      • taje Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 13:32
                        Ja nie pisałam, że szara strefa, tylko że sytuacja *podobna*. Z podatkowego punktu może ok, ale nie mają zezwolenia, Ty o tym wiesz i korzystasz. Więc przyczyniasz się do podaży takich usług.
                      • andace Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 14:38
                        Ależ oczywiście że to jest szara strefa - kosmetyczka nie może kupić botoksu i innych substancji do wstrzykiwania które są na receptę, co oznacza że nie ma nigdzie rejestracji, faktury za zakup i może kupić co chce i w jakich chce ilościach - botoks jest używany np w urologii i ampułki są dużo większe więc może na czarno kupić większą pojemność i używać na wielu pacjentach.

                        Ponieważ nie może kupić tego oficjalnie to nie może tego uwzględnić w księgowości więc musi “optymalizować” zyski.
                        • wapaha Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 18:58
                          andace napisała:

                          > Ależ oczywiście że to jest szara strefa - kosmetyczka nie może kupić botoksu i
                          > innych substancji do wstrzykiwania które są na receptę, co oznacza że nie ma ni
                          > gdzie rejestracji, faktury za zakup i może kupić co chce i w jakich chce ilości
                          > ach - botoks jest używany np w urologii i ampułki są dużo większe więc może na
                          > czarno kupić większą pojemność i używać na wielu pacjentach.
                          >
                          > Ponieważ nie może kupić tego oficjalnie to nie może tego uwzględnić w księgowoś
                          > ci więc musi “optymalizować” zyski.

                          ..kupuje więc w Chinach..
                          • andace Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 19:47
                            > ..kupuje więc w Chinach..

                            Chyba byłam naiwna w tym temacie bo wcześniej nawet nie przyszło mi do głowy że produkt może być kupowany bezpośrednio z Chin czy Indii i nie wiadomo czy spełnia jakiekolwiek wymagania. zazwyczaj te produkty są teoretycznie bio-identyczne, ale w praktyce różnie z tym bywa, mogą też być zanieczyszczone.
                            To jest nawet nie szara strefa ale zwykłe oszustwo, które niestety zagraża zdrowiu.
                            • wapaha Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:23
                              Nie jest to oszustwo bo klientka wie że robi jej zabieg osoba bez formalnych kwalifikacji . Trudno by ktos nie mający zezwolenia ba dane zabiegi miał dostęp do legitnych preparatów na recepte/dla lekarzy
                • 35wcieniu Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:11
                  kobieta ma tak kompletnie w dudzie prawo wlasnego kraju

                  Te gabinety nie działają w podziemiu. Wykształcona, jak i niewykształcona kobieta ma prawo zakładać że biznes prosperujący w formie zarejestrowanej dzialnosci, odprowadzający składki, płacący podatki, oznaczony banerem nad wejściem, posiadający stronę internetową z wymienionym na niej zakresem usług najwyraźniej nie pozostaje w aż takim konflikcie z prawem żeby był powód mieć moralnych wyrzutów do korzystania z jego usług.
                  Gdyby służby czy dowolne zainteresowane instytucje miały powód się tym zająć to przecież mają czarno na białym: w gabinecie Glonojad pani Agnieszka, do której można się zapisać przez booksy, wykonuje zabieg podania botoksu, ostrzyknięcia twarzy witaminami czy czym tam się ostrzykuje itd. Nikt tego nie ukrywa. Zdradź proszę zatem dlaczego i po co klient ma rozkminiać kwestie prawne, jeśli nie interesuje to instytucji, które a) wiedzą o tym, b) mają środki do walki z łamaniem prawa, które jak twierdzisz tu się odbywa.
                  • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:25
                    Olala, ogolnie zadalas dobre pytanie, ale odpowiedz pierwszego stopnia tu na forum to- bo moze? Bo dyskutujemy?

                    I ja niczego nie ukrywam, ani nie twierdze, wredoto.
                    • 35wcieniu Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:30
                      I ja niczego nie ukrywam, ani nie twierdze, wredoto.

                      WTF? big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin

                      Aż parsknęłam. Ty czytasz na co odpisujesz? big_grin
                      Hahahah big_grin
                      • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:35
                        Serio? Piszesz z przekasem, ze ja "twierdze" ze lamia prawo, oraz ze mam "zdradzic" costam.
                        Przeciez to nie jest normalna komunikacja🤔
                    • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:33
                      Wredoto, odbiło Ci? Co Ci takiwgo napisała 35wcieniu, poza prawdą?
                      • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:35
                        Jaka prawda? Ze to ja twierdze ze jest lamane prawo?
                      • 35wcieniu Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:43
                        Ja nie wiem co ona czyta, ale też chyba nie chcę wiedzieć.
                        • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:56
                          Ojej wypierasz jak zwykle🙄
        • taje Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 12:55
          Teraz będzie podwątek Bodnar a botoks! wink Nawet ta sama litera - to nie może być przypadek!
    • koronka2012 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:18
      A co się stało z zakazem wykonywania zabiegów przerywających powłoki skórne przez osoby bez medycznego wykształcenia?
      Kosmetyczkom nie wolno było robić iniekcji. Jesli robią to nie są to profesjonalistki a chalturniczki
    • mocca25 Re: Botoks tylko u lekarza? 16.07.25, 23:29
      Co prawda nie robię botoksu itd, ale gdybym robiła to tylko u lekarza i takieg już sprawdzonego - przeze mnie lub kogos kogo znam (i widuję) osobiście.

      Rozumiem, że cena jest ważna ale (jak ktos zauwazył) - to nie jest usługa pierwszej potrzeby
    • konsta-is-me Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 00:02
      Chodzi wyłącznie o kasę.
      Więc nie popieram.
      Natomiast jestem za lepszymi, uczciwymi ( nie trwającymi 3 dni a nawet jeden) szkoleniami ( robionymi zresztą teraz przez lekarzy ).
    • dreg13 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 07:27
      Zadziwi mnie ogromnie, że do zwykłego położenia płytek w łazience będzie się szukało artysty, czekało pół roku albo rok, płaciło dużo, a do grzebania w twarzy bierze się czasem byle kogo.
      • 35wcieniu Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 07:46
        I sądzisz że każdy szuka artysty do położenia płytek?
        Jedno i drugie branża jak każda inna. Jeden chce artysty, drugi dobrego rzemieślnika, trzeciemu wszystko jedno.
        Nacisk powinien być na kształcenie osób, które się tym zajmują i tyle. Pomysł że trzeba skończyć 6 lat studiów plus specjalizację żeby móc zrobić kilka zastrzyków w twarz jest już z samego założenia absurdalny. Powinno się pilnować żeby ludzie, którzy się tym zajmują byli odpowiednio przygotowani, ale nie, nie muszą od razu kończyć medycyny.
        • armamagedon Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 08:00
          Też tak myślałam, że wystarczyłby kierunek odpowiednio przygotowujący, ale na ten moment nie zgadzam się. Specjalizacja niekoniecznie, na razie kształcenie medest to optymalnie studia podyplomowe+liczne kursy i konferencje, ale studia medyczne tak. I głównie chodzi o to, bybpsoba wykonująca ten zawód rozumiała co robi, a nie wstrzykiwała.
          Aseptykę miała w autopilocie (na setki kosmetologow do jednej nie miałam zastrzeżen),
          Wiedziała co można, a czego nie można podać.
          Co za problem, niech skończą te studia.
          I co do argumentu o piercingu i tatuażach - tatuażysta o ile przestrzega aseptyki i nie podaje entalpie oczną krzywdy nie zrobi. Nie przekracza warstwy skóry, w piercingu zdążają się okaleczenia, cóż, na własne życzenie, choć uważam że taki klient powinien mieć świadomość ryzyka, pytanie czy ma, czy go klepią po ramieniu mówiąc, że będzie pan zadowolony.
          • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 10:08
            Klientom, a tej branży częściej klientkom, czasami nie przeszkadza robienie hybrydy na usyfionym stole kuchennym u obcej baby. Bo tanio, a kosmetyczki w gabinetach są pazerne. Ale pazerne tylko na pazach, botoks robią taniej, bo im się dobre serduszko odzywa wink
            • andace Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:41
              Płace w Wawie ponad 100 PLN za manicure, jest autoklaw, wszystko czego nie da się wysterylizować jest jednorazowe, manikiurzystka ma książeczkę sanepidu.

              Obok jest też “salon” wietnamski, mani 45, w promocji 30 PLN i jest pełno klientek. Mają tylko sprej do dezynfekcji.

              W obu miejscach jest pełno, każdy ma wybór co robi ze swoim zdrowiem.
              • nick_z_desperacji2 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 14:30
                Mnie zastanawia, skąd ta lekkość w podejściu do zabiegów kosmetycznych. Ludzie myślą, że zarazić się można tylko w szpitalu czy o co chodzi. Dla mnie takie zabiegi w pseudo salonach to głupota porównywalna z biorezonansami wszelakimi, a decydują się często kobiety niby wykształcone i niebiedne.
                • kobietazpolnocy Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 11:07
                  nick_z_desperacji2 napisała:

                  > Mnie zastanawia, skąd ta lekkość w podejściu do zabiegów kosmetycznych. Ludzie
                  > myślą, że zarazić się można tylko w szpitalu czy o co chodzi. Dla mnie takie za
                  > biegi w pseudo salonach to głupota porównywalna z biorezonansami wszelakimi, a
                  > decydują się często kobiety niby wykształcone i niebiedne.

                  Bo mają obsesję i wtedy nic innego się nie liczy.
                  Co ciekawe, te same osoby potrafią być sceptyczne wobec szczepień i big pharma, oraz bardzo przejmować się tym, co jedzą.
              • gru.u Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 18:43
                Są też gabinety gdzie hybryda jest za 100 a sterylizacji brak
                • andace Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 19:42
                  Oczywiście, cena nie gwarantuje jakości. Wolałabym sama zrobić sobie paznokcie niż płacić 40 zł z ewentualnym nieplanowanym „gratisem”.
                  Zresztą warunki pracy w tych miejscach też nie są dobre dla manikiurzystów, żadnego pochłaniacza, produkty nie wiadomo jakiego pochodzenia.
    • princy-mincy Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 09:24
      Obecnie wg prawa tylko lekarz i pielęgniarka mogą przerywać powłoki, czyli np robić iniekcje.
      Jak słyszę o kosmetyczkach, które wszywają nici klientom choć skończyły 3 mczny kurs to mi słabo.
      W życiu bym nie dała sobie tego zrobić nawet za dopłatą, bo jakie taka osoba ma pojęcie o anatomii, przebiegu nerwów twarzowych?
    • mocca25 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:40
      Promila, ty nie musisz pilnować przestrzegania prawa tylko własnego bezpieczenstwa.
      • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:42
        mocca25 napisała:

        > Promila, ty nie musisz pilnować przestrzegania prawa tylko własnego bezpieczens
        > twa.

        Wiem. Chodzę do kosmetologa z 20- letnim doświadczeniem, nigdy nie miałam najmniejszego problemu z tym, co mi robił. Czuję się bezpiecznie w jego rękach. Nie latam po żadnych szemranych gabinetach po kursach.
        • mocca25 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 12:07
          Rozumiem, że tak jak opisała andace masz kartę, jesteś przy otwieraniu fiołki i poswiadzczasz to podpisem itd. Ale to chyba nie jest standard.
          • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 12:26
            Coś zapisuje, ale niczego nie podpisuję
          • pffpffpff Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 19:56
            Nie jest. Nie wiem z czego to wynika.
            Lata całe już (ponad 10) chodzę do jednego, znanego z walki ze zjawiskiem kosmetyczek, zabierających się za zabiegi z zakresu med. est.
            No i jakoś tak mi się wymyśliło, że spróbuję u innego polecanego lekarza. I kiedy ten nowy zaczął przy mnie otwierać opakowanie, na karcie nalepił te naklejkę oznaczającą nr partii itd, to ze zdziwieniem uświadomiłam sobie, że ten mój “stały” od lat nie otworzył preparatu przy mnie, a o wklejce chyba nigdy nie usłyszałam.
            I szczerze mówiąc, to może nawet być kwestia tego, że znamy się już tyle czasu, że może uznał że nie musi, ale to w połączeniu z kompletnym brakiem efektu po preparacie, który wcześniej podawany zachowywał się inaczej, oraz z przynoszeniem (zwróciłam na to uwagę) już ostatnio napełnionej strzykawki z zaplecza (wydawało mi się, że wcześniej szurał opakowaniami na blacie w gabinecie), sprawiły, że już tam nie wrócę. Mimo, że z tego drugiego też nie jestem zadowolona i nie wrócę.

            • wapaha Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:26
              Nie mógł nakleic naklejki z nr preparatu bo nie może go używać a danej procedury nie może zapisać bo nie może jej robić
              Ta strzykawka napełniona POZA obecnością klienta to już w ogóle SK....stwo
      • mocca25 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 11:43
        Boże. Primula big_grin
        • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 12:28
          mocca25 napisała:

          > Boże. Primula big_grin

          Coooo?
          • mocca25 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 12:55
            primula.alpicola napisała:

            > mocca25 napisała:
            >
            > > Boże. Primula big_grin
            >
            > Coooo?

            "Napisałam" Promila
            • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 14:03
              Aaaaa, nie zauważyłam!
    • pffpffpff Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 19:59
      Czarny rynek i tak będzie działał. W Poz jest sobie dziewczyna, która nie jest nawet kosmetyczka (o kosmetologii nie wspominając), a nie boi się, a co gorsza znajduje na to chętne podawać nawet nici z haczykami. A to już serio hardcore.
    • agnieszkas72 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 20:06
      Ani kosmetyczka ani kosmetolog nie mogą naruszać ciągłości skóry, nie mają takich uprawnień. Tego typu zabiegi są nielegalne.
      • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 21:20
        agnieszkas72 napisała:

        > Ani kosmetyczka ani kosmetolog nie mogą naruszać ciągłości skóry, nie mają taki
        > ch uprawnień. Tego typu zabiegi są nielegalne.

        Dlaczego są powszechne i nic z tym nic nie robi?
        Martwe prawo.
        • taje Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 23:20
          Dlatego, że nasze państwo jest w wielu kwestiach niewydolne. Albo/lub celowo ignoruje sektor, w którym istnieje popyt na nielicencjonowane usługi. Korzystając z tego typu usług przyczyniasz się do kontynuacji status quo, proste. To tak jakbyś chodziła na wyrywanie zębów do weterynarza i dziwiła się, dlaczego to nie jest ok, skoro wszystko było dobrze do tej pory i jesteś zadowolona.
        • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 00:59
          Nie jestem pewna, ze to przypadek martwego prawa bo to prawo, ktorego sie nie przestrzega bo trudno go przestrzegac, bo zycie i swiat tak sie potoczyly, bo jest zle napisane.

          Czytam teraz o martwym prawie i dotarlam do ciekawej historii z cytatem z Anatola France w tle "Prawo jest martwe, lecz sedzia wciaz zywy". Chodzi o sedziego, ktory uniewinnil cos kolo roku 1900 np. mloda matke, glodujaca z dzieckiem, oskarzona o kradziez chleba.
          Przyczynil sie do rozwoju prawa i mysli prawnej, w kierunku interpretacji prawa przez sedziego tak aby bylo ono jak i caly system sprawiedliwosci, bardziej ludzkie.
          No i nie bardzo widze, dlaczego taki sedzia mialby uniewinnic kosmetyczke lamiaca szereg przepisow celem ryzykownego botoxowania.
          • daniela34 Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 11:11
            Ekhm... kontratyp kradzieży z głodu przewijał się już w prawie średniowiecznym, więc nie wiem, czy ten sędzia aż tak rozwinął prawo. Po prostu skorzystał z instytucji prawnej, która już w prawie istniała od wieków. w prawie pisanym pojawia się np. w Constitutio Criminalis Carolina z 1532 roku.
            • daniela34 Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 11:21
              I jeszcze o martwym prawie - ten sędzia nie stwierdził przecież, że przepisy o kradzieży to "martwe prawo." On tylko stwierdził, że osoba, która kradnie z nędzy (bo tak się to najczęściej formułowało) nie może zostać skazana, bo nie ponosi winy (stan głodu własnego, głodu dziecka to przypadek tzw. anormalnej sytuacji motywacyjnej, stan braku winy, stan w którym sprawcy nie możemy postawić zarzuty, że nie dał posłuchu normie prawnej - analogiczny do stanu wyłączenia poczytalności).

              Na tej podstawie oczywiście, że sędzia nie uniewinniłby kosmetyczki.

              Co nie znaczy jednak, że sytuacja, w której nikt nie egzekwuje przepisów zabraniających kosmetyczkom wykonywania tych zabiegów to nie jest sytuacja martwego prawa. Skoro powszechnie łamie się ten zakaz, łamie go jawnie, nie w ukryciu (te salony kosmetyczne się z tym przecież nie kryją) to jest właśnie sytuacja martwego prawa, prawa którego się nie przestrzega i którego przestrzeganiem nie jest zainteresowane nawet państwo, które je wprowadziło. Martwe prawo.
              I tutaj można byłoby sięgnąć po inną instytucję z historii prawa. Desuetudo - czyli stan, w którym przyjmuje się, że przepis przestaje obowiązywać ze względu na odzwyczajenie.

              • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:10
                daniela34 napisała:

                > I jeszcze o martwym prawie - ten sędzia nie stwierdził przecież, że przepisy o
                > kradzieży to "martwe prawo."

                To byla bardziej ogolna refleksja.

                >
                > Co nie znaczy jednak, że sytuacja, w której nikt nie egzekwuje przepisów zabran
                > iających kosmetyczkom wykonywania tych zabiegów to nie jest sytuacja martwego p
                > rawa. Skoro powszechnie łamie się ten zakaz, łamie go jawnie, nie w ukryciu (te
                > salony kosmetyczne się z tym przecież nie kryją) to jest właśnie sytuacja mart
                > wego prawa, prawa którego się nie przestrzega i którego przestrzeganiem nie jes
                > t zainteresowane nawet państwo, które je wprowadziło. Martwe prawo.

                Niekoniecznie, panstwo moze nie egzekwuje bo jest nieudolne.
                • daniela34 Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:15
                  Bez przesady. Jak państwo chciało gonić sprzedawców nie wystawiających paragonów to potrafiło wysłać urzędniczki skarbowe celem zrobienia fikcyjnych zakupów.

                  A to jest podobny poziom trudności wykrycia przestępstwa
                  • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 13:09
                    daniela34 napisała:

                    > Bez przesady. Jak państwo chciało gonić sprzedawców nie wystawiających paragonó
                    > w to potrafiło wysłać urzędniczki skarbowe celem zrobienia fikcyjnych zakupów.
                    >
                    > A to jest podobny poziom trudności wykrycia przestępstwa

                    Nie wiem czy to da sie tak porownac- tutaj regulacja bylaby prawdopodobnie niezlym rozwiazaniem, ale panstwo tego TEZ nie poprowadzilo, tylko sprawa idzie w kierunku konfliktu z lekarzami.
                    Wg mnie tu jest wlasnie nieudolnosc aparatu, choc moze kierunek sie zmieni, ktoz to wie.
                    • daniela34 Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 13:23
                      Jeżeli przez nieudolność rozumiesz stworzenie martwej regulacji to moge sie zgodzić.

                      Innymi słowy - ten przepis dałoby się wyegzekwować. To nie jest trudne.

                      Tak jak w latach 90-tych i wczesnych dwutysięcznych dałoby sie egzekwować przepisy antyaborcyjne a tego nie robiono. To wcale nie było trudne. To było niechciane.
                      I teraz też jest niechciane.

                      • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 13:43
                        Chodzilo mi o regulacje szkolen
                  • boogiecat Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 13:14
                    daniela34 napisała:

                    > potrafiło wysłać urzędniczki skarbowe celem zrobienia fikcyjnych zakupów.
                    >
                    > A to jest podobny poziom trudności wykrycia przestępstwa

                    Dzizus juz widze te urzedniczki
                    Moze teraz odmawiaja fikcyjnego botoksu😅
                    • daniela34 Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 13:19
                      boogiecat napisała:

                      > Dzizus juz widze te urzedniczki
                      > Moze teraz odmawiaja fikcyjnego botoksu😅


                      No było z tym troche historii na poziomie wręcz aktorskim. Np.pani urzędniczka wpadająca do sklepu tuż przed zamknięciem (a po zamknięciu kasy) I błagająca o sprzedaż rajstop, bo przeciez oczko, pani kochana...
                      A potem mandacik!
              • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:13
                Otóż to, Daniela.
                I ja się absolutnie nie poczuwam do odpowiedzialności, jako Szara Kowalska, i do zrezygnowania z usługi, która mnie zadowala w imię wysokich standardów moralno- prawnych.
                • mocca25 Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:15
                  Tylko w tym przypadku chodzi o standardy bezpieczeństwa. Dla Ciebie też.
                  • primula.alpicola Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:18
                    mocca25 napisała:

                    > Tylko w tym przypadku chodzi o standardy bezpieczeństwa. Dla Ciebie też.

                    Uważam, że są zachowane, w mojm przypadku.
                    Co robi reszta, nic mi do tego.
                  • daniela34 Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:22
                    mocca25 napisała:

                    > Tylko w tym przypadku chodzi o standardy bezpieczeństwa.


                    I oczywiście argument "z bezpieczeństwa klientek" jest argumentem bardzo zasadnym. Tylko pytanie czy bezpieczeństwa klientek nie chroniłoby lepiej umożliwienie kosmetyczkom zakupu legalnie botoksu i umożliwienie im (po odpowiednich szkoleniach) legalnego wykonywania tych zabiegów przy jednoczesnym umożliwieniu zawarcia umowy OC na te zabiegi.

                    Ja naprawdę nie mam osobistego interesu w tym co piszę - wizja, że mi ktoś wstrzykuje toksynę botulinową jest dla mnie tak samo odstraszająca, czy miałby to zrobić kosmetolog czy lekarz. Dopóki nie mam medycznej potrzeby (zdaje się, że botoks jest stosowany np.na migreny) zamierzam się starzeć z godnością smile

                    Natomiast widzę jak jest. I widzę, że państwo absolutnie nie jest zainteresowane ściganiem z przepisu, który wprowadziło. A tym samym uważam za dość demoralizujące utrzymywanie fikcji prawnej.



                    • mocca25 Re: Botoks tylko u lekarza? 18.07.25, 12:27
                      Na poziomie prawnym jestem za regulacja szkoleń, kwalifikacji itd.

                      Natomiast na poziomie indywidualnym, w ramach własnej decyzyjności, warto moim zdaniem o korzystać z narzędzi, które się posiada, zwłaszcza w kwestiach bezpieczeństwa.

    • yennefer.00 Re: Botoks tylko u lekarza? 17.07.25, 21:03
      Botoksu nie robiłam ani jakichś bardziej inwazyjnych zabiegów, ale kosmetolożka wyprowadziła mi cerę z kiepskiego stanu, gdzie leki pomogły na chwilę. Zaufałabym jej w kwestii botoksu spokojnie. Nie sądzę, aby była gorsza od lekarza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka