Dodaj do ulubionych

Afera o Dino

03.08.25, 08:41
natemat.pl/617657,afera-o-dino-w-wilanowie-urbanista-reaguje-na-klotnie-o-supermarket ogólnie chodzi o to że brzydki. No faktycznie ładny nie jest. Tylko czy jest jakiś ładny supermarket? Tego nie da się zaprojektować ładnego. Nawet memy już powstały

https://natemat.pl/617657,afera-o-dino-w-wilanowie-urbanista-reaguje-na-klotnie-o-supermarket

Tymczasem tuż obok za miedzą w plebejskiej dzielnicy... www.youtube.com/shorts/AVXlAipu5Fs

Czyli ego aspirującej klasy średniej zostało zranione. Bo dowartościowują się kupowaniem w sklepie...
Obserwuj wątek
    • marileskrzys Re: Afera o Dino 03.08.25, 09:31
      Nie rozumiem takiej mentalności.
      Mieszkam w drogiej dzielnicy, ale fatalnie usytuowanej pod względem dostępności sklepów wielkopowierzchniowych. Patrzę z zazdrością na kilka peryferyjnych osiedli z dużą dostępnością sklepów.
      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 09:45
        Ten mem najbardziej mi się podoba

        https://d-pa.ppstatic.pl/frames/pa-def/5a/33/il20250730_925673157_xlarge.jpg
        • raczek47 Re: Afera o Dino 03.08.25, 09:47
          Powinni zamiast Dino wybudować sobie lądowisko dla helikopterów, którymi będą sobie zwozić rarytasy z całego świata.
      • swiecaca Re: Afera o Dino 03.08.25, 09:49
        Też bym wolała Dino niż nic. Do najbliższej Biedronki mam 2,5 km mimo że mieszkam prawie w centrum. Ale ogólnie mam kiepskie zdanie o Dino - czasem korzystam będąc na wakacjach na prowincji. Słaby wybór i słaba jakość.
        • raczek47 Re: Afera o Dino 03.08.25, 09:56
          Wybór słaby bo to mały sklep.
          Jeśli chodzi o jakość- mają najlepsze i najświeższe mięso i to takie, którego nie dostaniesz w biedrze czy lidlu, np.podroby.
          Lubię w Dino kupować też makarony czy mąkę oraz dodatki do ciasto Warzywa w słoikach też fajne.I woda Borjomi, od której jestem uzależniona a nigdzie oprócz Dino nie ma, przynajmniej w szklanych butelkach.
          • jasnoklarowna Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:33
            W Auchan czasem bywa Borjomi
          • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:40
            Ja rzadko korzystam z dino, mam bardziej „ulubione” sklepy, ale nie zgodzę się, że wybór mały. Z reguły wybór jest właśnie większy niż 2 standardowe smaki budyniu i ksielu albo 3 smaki twarożku, jak to jest w lidlu czy biedrze. Natomiast jest dużo produktów budżetowych, zamienników oryginalnych marek. Raczej nie kawior i trufle. Najczęściej idę do dino jak właśnie potrzebuję budyniu czy galaretki w ciekawszym smaku albo serka lososioweogo. Albo bezalkoholowego karmi ice coffe, którego nie mogłam znaleźć w sieciówkach.
            • ib_k Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:50
              No to masz wyjątkowe Dino u siebie. Ja korzystam na wakacjach i to jest taki sklep osiedlowy, nie za duży z podstawową ofertą. Mięso i wędliny wyłącznie z Rydzyny ( bo to taki sklep firmowy), a reszta po kilka rodzajów. Warzywa standard słabego warzywniaka. Ceny nie odbiegają od innych sklepów średnio powierzchniowych. Dino, przynajmniej te które znam są mniejsze niż Lidly. A wystrojem i porządkiem przypominają raczej kiepskie Biedronki.
              • swiecaca Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:01
                No właśnie, do tego warzywa nieświeże bo ruch jest zazwyczaj mniejszy niż w biedronkach czy lidlach.
                Te produkty które wymieniacie mogłyby dla mnie nie istnieć
                • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:03
                  swiecaca napisała:


                  > Te produkty które wymieniacie mogłyby dla mnie nie istnieć

                  Wiadomo. Pesto i rukola big_grin
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:17
                    Pesto to świeża bazylia, oliwa z oliwek, parmezan i orzeszki pinii. Miksujemy i mamy pesto.
                    • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:23
                      Pinia oczywiście spod Rzeszowa...
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:24
                        Myślisz? Wątpię.
                        • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:27
                          Soje dające mleko pod Suwałkami.
                  • swiecaca Re: Afera o Dino 03.08.25, 14:10
                    dramatika napisał(a):

                    > swiecaca napisała:
                    >
                    >
                    > > Te produkty które wymieniacie mogłyby dla mnie nie istnieć
                    >
                    > Wiadomo. Pesto i rukola big_grin

                    ? Czy ja coś napisałam takiego? Odnosiłam się do: podrobów, serka łososiowego, różnosmakowych budyniów.

                    Na marginesie pesto i rukola są w Lidlu czy w Biedronce, to nie są jakieś ą ę produkty
                    • memphis90 Re: Afera o Dino 04.08.25, 07:53
                      Jakich znów podrobów 😱😱😱
                      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:02
                        Nigdy nie jadłaś cynaderek?
                      • raczek47 Re: Afera o Dino 04.08.25, 11:42
                        memphis90 napisała:

                        > Jakich znów podrobów 😱😱😱
                        >
                        Żołądki i serca- zawsze kupuję na rosół.
                        Lubię też gulasz z żołądków z pieczarkami.
                        W Dino są zawsze świeże .
                  • bywalec.hoteli Re: Afera o Dino 03.08.25, 14:28
                    dramatika napisał(a):

                    > swiecaca napisała:
                    >
                    >
                    > > Te produkty które wymieniacie mogłyby dla mnie nie istnieć
                    >
                    > Wiadomo. Pesto i rukola big_grin
                    XD
        • awf-33 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:51
          swiecaca napisała:

          > Słaby wybór i słaba jakość.

          Z jakością się nie zgodzę. Mięso mają super. Najgorsza jakość ma Lewiatan. Składy produktów takie, że tylko uciekać.
        • bluea.nna1 Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:50
          A ja akurat lubię Dino. Mięso mają najlepsze, owoce,warzywa,nabiał- wszystko jest w dobrych cenach( np.jogurt gesty z Mlekowity , ten duży, tutaj jest po 2,65 a Kauflandzie powyżej 4zl...).
          • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:02
            jogurt polski?
            • babcia47 Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:36
              A niby jaki? Moje Dino akurat stoi po środku sporego osiedla i ruch jest taki że nabiał i warzywa zawsze są świeże bo do wieczora muszą kilkakrotnie dokładać. To jak długo towar czeka na klienta na półkach można poznać po terminach przydatności. W drogich sklepach często jest krótki bo już od dłuższego czasu stoi na półce. W Dino i innych tanich marketach terminu da najdłuższe.. bo właśnie je wystawiono po przywiezieniu od producenta. Mam w pobliżu prywatny spory prywatny market który korzysta też z graczy Lewiatana więc ma też produkty pod marką tej sieci. Towar w który sami się zaopatrują ceny ma wywalone w kosmos więc klientów niewiele a nabiał nie dość że droższy o 20-30% to z terminem bardzo krótkim bo już tyle czeka. Owszem kupuję tam ale właśnie tanie produkty Lewiatana i chleb bo mają od dobrej lokalnej tradycyjnej piekarni o cena mi w tym przypadku nie przeszkadza. W każdym Dino, a kupowałam w 4 placówkach, zawsze mięso i wędliny były świeże ze względu na szybki obrót a do tego często nie dość że tanie to jeszcze z promocjami na tyle korzystnymi że kupuję i miele też mięso dla swoich zwierzaków bo wychodzi taniej niż gotowe karmy . Koty jedzą z chęcią co świadczy o świeżości bo kot jest jej najlepszym kontrolerem
              • elinborg Re: Afera o Dino 05.08.25, 09:55
                babcia 47 napisała:

                W każdym Dino, a kupowałam w 4 placówkach, zawsze mięso i wę
                > dliny były świeże ze względu na szybki obrót a do tego często nie dość że tanie
                > to jeszcze z promocjami na tyle korzystnymi że kupuję i miele też mięso dla sw
                > oich zwierzaków bo wychodzi taniej niż gotowe karmy . Koty jedzą z chęcią co św
                > iadczy o świeżości bo kot jest jej najlepszym kontrolerem

                Wędliny w Dino są kiepskiej jakości.
                Mięso może świeże, ale bardzo nastrzyknięte, ma dość dziwna konsystencję ( brałam piersi z kurczaka i łopatkę).
                Wybór owoców i warzyw w tym, którym byłam, słaby.
                Nabiał za to w dużym wyborze, przetwory, makarony, kasze, mąka itp.- tu Lidl i Lewiatan może się schować.
                >
      • koronka2012 Re: Afera o Dino 04.08.25, 22:06
        Zapewne szybko byś zrozumiała gdyby ci pod oknami przed 6 rano podjeżdżały Tiry z dostawami 😜
    • ib_k Re: Afera o Dino 03.08.25, 09:56
      Uważam że mają rację, budynek powinien być dopasowany do otoczenia Tam większość budynków ma prostą formę z płaskim dachem więc stodoła słabo się komponuje.
      • raczek47 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:00
        Nie doczytałaś- wilanowianom nie chodzi o bryłę tylko o to, że sklep jest za mało prestiżowy.
        • ib_k Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:09
          W tym artykule tego nie ma.
          • raczek47 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:21
            Jest- we wstępie.
        • konsta-is-me Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:29
          Widzialam filmik gdzie Lidl jest wystarczająco "prestiżowy " a Dino to taka "wiocha" .
          Czy chodzi o to że Lidl niemiecki a Dino polski ?
          • bene_gesserit Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:22
            konsta-is-me napisała:

            > Widzialam filmik gdzie Lidl jest wystarczająco "prestiżowy " a Dino to taka "wi
            > ocha" .
            > Czy chodzi o to że Lidl niemiecki a Dino polski ?

            Lidl we Wilanowie jest schludnie ukryty w budynku niczym nie różniącym się od innych wilanowskich bloczków. Na parterze jest parking, sklep zajmuje całe piętro. Co prawda jest wielki jak stodoła, a przez to nieprzyjazny, ale estetycznie rozwiazanie estetycznie jest ok. To samo dotyczy jednej z wilanowskicg Biedr - jest ciasna, kręta i brudnawa, ale nie jest budynkiem, który przypomina halę do hodowli drobiu, tylko zajmuje parter budynku mieszkalnego

            Nowy Wulanow, który miał być osiedlem dla elity, dawno się zdemokratyzował
      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:04
        youtube.com/shorts/A-Sn5GWTUG0?si=mdyte1QgEqnk1GFt
        • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:24
          Nielegalni migranci z Pragi 😂
      • iberka Re: Afera o Dino 04.08.25, 06:43
        Ale w tym sporze bynajmniej nie chodzi o estetykę czy architekturę tylko zbyt plebejską sieć na podniebienia nowobogackich 😂
        • bene_gesserit Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:24
          iberka napisała:

          > Ale w tym sporze bynajmniej nie chodzi o estetykę czy architekturę tylko zbyt p
          > lebejską sieć na podniebienia nowobogackich 😂

          Yhyyy. Na osiedlu, na którym są już trzy Biedronki
      • memphis90 Re: Afera o Dino 04.08.25, 07:55
        No akurat w okolicy tego dino wszystkie zabudowania (za wyj przedszkola) mają dachy spadziste… 🤔
        • tanebo0001 Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:01
          Ale w Dino nie ma portyków - może to o to chodzi?
      • morekac1 Re: Afera o Dino 04.08.25, 21:15
        jeśli chodzi o bryły, to nad okolicą góruje wyciskarka do cytrusów, także kwestie estetyczne nie powinny mieć znaczenia.
        • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 21:42
          Też uważam że los miasteczko Wilanów tym koszmarem pokarał e już się wyjaśniło że to nie tam - sprawdziłam na Syta spod wyciskarki bagatela 15 min autem, 53 min na piechotę.
        • marecky81 Re: Afera o Dino 05.08.25, 08:54
          Obiekt ma potencjał, ponieważ występuje w serialu Fundacja.

          morekac1 napisała:

          > jeśli chodzi o bryły, to nad okolicą góruje wyciskarka do cytrusów, także kwest
          > ie estetyczne nie powinny mieć znaczenia.
    • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 09:59
      Gdyby by to byśmy kupowali - rozśmieszyło mnie to. Przeciez między Lidlem a Dino jest przepaść.

      Jak będzie Dino w Wilanowie będzie można się zastanawiać czy pasuje.

      Kiedy jakikolwiek supupermarket na miejscu Tesco na Kabatach… jestem skazana na osiedlowce…
    • jakis.login Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:10
      tanebo0001 napisał:

      > ogólnie chodzi o to że brzydki.

      Ogólnie chodzi o to, że ulica przy której ma powstać, jest niespecjalnie przystosowana do tego, aby stać się drogą dojazdową dla dostawców i klientów.
      • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:16
        Chodzi o to że wyborcy Tuska to snoby i germanofile! #winatuska
        „ Obawy mieszkańców Wilanowa wywołały falę komentarzy w sieci. Internauci zarzucają im m.in. snobizm. Do sprawy odniósł się europoseł PiS Patryk Jaki, który w nagraniu opublikowanym na X powiedział, że "nawet 90 proc. miasteczka Wilanów głosuje na Tuska i lewactwo".
        - Znani są z tego, że zażyczyli sobie zmiany nazwy ulicy Rzeżuchy na Rukoli, ponieważ "rukola" brzmi europejsko. Teraz protestują, że ma tu powstać polski hipermarket Dino, mimo że kawałek dalej jest niemiecki Lidl i portugalska Biedronka - mówił Jaki.”
        • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:40
          Ja w ogóle proponuję żeby zmienili mazwę na Willanów. Brzmi tak hamerykańsko...
          • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:30
            A rzeczywistość skrzeczy. Nazwę zmienili bo po konsultacjach (pinie wśród radnych były różne) doszli ze da się zrobić w Rzezuchowej nawet i 5 błędów.
            • balladyna Re: Afera o Dino 03.08.25, 13:42
              Rz/Ż, ż/rz, u/ó, ch/h
              Oczywiście moga być różne konfiguracje, ale gdzie piąty?
              • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 13:48
                Nie podali. Nie było tu zgodności między radnymi. warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,15287880,ulica-rukoli-zamiast-rzezuchowej-tak-chcieli-w-wilanowie.html
      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:18
        Na Sytej stoi też Biedronka i Rossman. Te wam nie przeszkadzają?
        • jakis.login Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:24
          Nam nie, bo tam nie mieszkamy. Ale skoro już opanowałeś korzystanie z mapy - brawo! - to z pewnością zauważyłeś, że Biedronka stoi na początku ulicy.
          • memphis90 Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:01
            Jak na początku, jak w środku? 🤔
            • jakis.login Re: Afera o Dino 04.08.25, 12:56
              memphis90 napisała:

              > Jak na początku, jak w środku? 🤔


              Srak, by się chciało rzec. Jest rozdzielona rondem, wokół którego powstało skupisko sklepów.
              • tanebo0001 Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:47
                To chyba dobrze? Nie będzie korków bo ktoś musi skręcić w lewo...
        • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:27
          tanebo0001 napisał:

          > Na Sytej stoi też Biedronka i Rossman. Te wam nie przeszkadzają?

          Lidl to wiadomo, Biedra jak Biedra, ale przynajmniej portugalska, a Dino to polski sklep, a własciciel pewnie "faszysta" 😂
      • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:34
        Przecież nikt, absolutnie nikt się nie zniży do zakupów w Dino, więc argument o zatłoczeniu dróg nie ma racji bytu 😂😂😂
        • jakis.login Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:20
          Wymyśleni bohaterowie tekstów o zmyślonych problemach pewnie się nie zniżą z przyczyn oczywistych.
    • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:22
      Dino to kiepski sklep i faktycznie wygląda jak kurnik. Dobrze, że protestuja. Może ktoś się w końcu zastanowi nad tymi wszystkimi tanimi sklepami i budami, które szpecą miasta.
      • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:29
        Bloki generalnie też szpecą.
        • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:30
          Ale akurat te w Wilanowie są spójne i estetyczne. Pokarali ich już wyciskarka do kompletu jeszcze Dino uncertain
          • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:32
            Te? Takie same jak za moim oknem

            https://image-convert.obido.pl/article-image/22f55017-6593-4507-8f36-4e4b75621628.jpg
            • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:34
              To nie jest blok z miasteczka Wilanów.
              • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:38
                To Wilanów wysoki
                • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:43
                  No i?
                • anomaliapogodowa81 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:47
                  tanebo0001 napisał:

                  > To Wilanów wysoki
                  >

                  Jak byś jeszcze zaczął odróżniać Wilanów od Miasteczka Wilanów, to może zacząłbyś rozumieć, o czym piszesz i moglibyśmy zacząć gadać.
                  • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:30
                    Ale przecież ulica Syta nie biegnie przez osiedle Miasteczko Wilanów, więc jaki problem..? 🤔
                    • ta Re: Afera o Dino 05.08.25, 12:32
                      memphis90 napisała:

                      > Ale przecież ulica Syta nie biegnie przez osiedle Miasteczko Wilanów, więc jaki
                      > problem..? 🤔

                      Okazja, by wywalić kompleksy i frustracje.

                      Syta się nijak nie ma do Miasteczka Wilanów, ale naigrywać się z mieszkańców MW można.
                      Dla opcji „prawej i sprawiedliwej” MW jest chłopcem do bicia dla jintieligienta z Żoliborza.

                      Gardłują najbardziej ci, co Wilanowa, Miasteczka Wilanów na oczy nie widzieli i nawet czytanie mapy jest im obce.
            • kafana Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:41
              Co ty chcesz? Otynkuje się i będzie pięknie.
        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:31
          Zależy jakie bloki. Ale buda przykryta blachą to porażka architektoniczna.
      • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:29
        fogito napisała:


        > Może ktoś się w końcu zastanowi nad tymi wszystkimi tanimi sklepami i budami, k
        > tóre szpecą miasta.

        Każdy sposób dobry, aby wywalić dyskonty z Polski, w których traktuje się klienta jak bydło.
        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:32
          No i byłoby super. A tak mamy te goovniane Lidle i Biedronki z syfem w środku.
      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:30
        Bo ja wiem... Do Dino idę czasami po mięso. Mają tam rzeczy których nie ma nawet na targu - kurze łapki czy wędzone kości na zupę. Są też produkty te same co w innych sklepach ale tańsze. Na przykład kefir. Ta sama firma a kilkadziesiąt groszy mniej. A skoro ten sam produkt a odległość do sklepu ta sama... Warzywa też mają tanie a nie są z Czarnobyla. I są produkty tanie których jakość nie ma znaczenia.
        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:33
          Tanie. Wszyscy chcą tanio. A tanio z jakością nie idzie w parze. Skocz do rzeźnika po mięso. A na targ po warzywa.
          • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:37
            Znowu kulą w płot

            Jedną z nich jest to, że Dino ma wyjątkowy układ z producentem z branży mięsnej. Większość wyrobów dostarczana jest przez spółkę zależną Dino Polska — Agro-Rydzyna z ponad 30-letnią tradycją. W jego składzie nie znajdziemy mięsa oddzielanego mechanicznie.
            • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:44
              Aha. Gdybym nie była kilka razy w Dino w mojej wsi to bym uwierzyła. Burdel nie z tej ziemi a jakość marna. Herbatę tam kupiłam. Warzywa i mięso nie do kupienia.
              • raczek47 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:48
                No popatrz, a ja mięso tylko w Dino kupuję. Zawsze świeże i dobrej jakości.
                • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:53
                  No i super. Może lepszego w ustach nie miałaś. Skąd mam wiedzieć. Ja jadę do rzeźnika.
                  • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:02
                    fogito napisała:

                    > No i super. Może lepszego w ustach nie miałaś. Skąd mam wiedzieć. Ja jadę do rz
                    > eźnika.

                    "Rzeźnik" też może w kule lecieć, bo jest jedynym "rzeźnikiem" w promieniu 5 km, bo rynek przejęły dyskonty.
                    Wielokrotnie zdarzyło mi się kupić zaśmiardłe mięso w sklepie mięsnym, to już wolę te lepsze paczkowane z Biedry.
                    • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:18
                      Paczkowane z biedny to po moim trupie.
                    • premeda Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:20
                      Ten słynny "Rzeźnik" też mięso i wyroby kupuje normalnie od producenta lub z hurtowni. Z jakością, więc jest różnie.
                      • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:21
                        premeda napisała:

                        > Ten słynny "Rzeźnik" też mięso i wyroby kupuje normalnie od producenta lub z hu
                        > rtowni. Z jakością, więc jest różnie.

                        No właśnie. To samo, tyle że bez daty ważności na opakowaniu.
                        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:23
                          A po co data jak mięso jest z dzisiejszego uboju?
                          • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:24
                            fogito napisała:

                            > A po co data jak mięso jest z dzisiejszego uboju?

                            A, czaję. Mięso od zaprzyjaźnionego rolnika 😂
                            • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:26
                              Od rzeźnika. I teraz już zaprzyjaźnionego. Bo ma stałych klientów.
                              • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:28
                                W produkcji opłaca się ilość a nie cena.
                                • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:29
                                  Ojciec mojej mamy był rzeźnikiem. Opłaca się mieć stałych klientów. Ale fakt rzeźników już niewielu zostało. Teraz wszystko idzie na masę a nie na jakość.
                                  • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:34
                                    fogito napisała:

                                    > Ojciec mojej mamy był rzeźnikiem. Opłaca się mieć stałych klientów. Ale fakt rz
                                    > eźników już niewielu zostało. Teraz wszystko idzie na masę a nie na jakość.

                                    Bo to się nie spina. Nawet gdyby sprzedawał same steki z wagyu...
                                    • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:36
                                      Ale co ci się nie spina. Sprzedaje mięso drożej. Ludzie zamawiają kilka dni z wyprzedzeniem. Ma malutki sklep w mieście. Otwiera kilka dni w tygodniu przywożąc swoje mięso.
                              • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:30
                                fogito napisała:

                                > Od rzeźnika. I teraz już zaprzyjaźnionego. Bo ma stałych klientów.

                                Był chyba kiedyś wątek o "zaprzyjaźnionych" rolnikach na ematce 😂
                              • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:31
                                I codziennie rżnie osobiście zwierzęta na zapleczu?
                                • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:33
                                  Nie. Kupuje w biedronce, rozpakowuje i sprzedaje jak swoje własne.
                                  • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:36
                                    fogito napisała:

                                    > Nie. Kupuje w biedronce, rozpakowuje i sprzedaje jak swoje własne.
                                    Raczej w Makro lub Selgrosie.
                                    • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:56
                                      Ja kupuję często w Selgrosie. I wiem, że on tego nie robi.
                          • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:26
                            Gdzie? Jak? Zakład masarski ma? To się nie spina.
                            • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:27
                              Warszawa.
                          • premeda Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:39
                            To, że mięso jest że świeżego uboju nie oznacza, że będzie dobre, bo zwierzę musi być odpowiedniej jakości, np nie powinno być z knura itp.
                            • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:57
                              Tak. A chłop mający około 70 lat się nie zna. Weź proszę cię. Ja się na wsi wychowałam. Świniobicie widziałam. Wiem jak smakuje świeże mięso z malego gospodarstwa.
                          • mayoliijka Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:04
                            Tja. I pewnie już weterynarz zdążył zbadać, a mięso wystygnąć...

                            fogito napisała:

                            > A po co data jak mięso jest z dzisiejszego uboju?
                            • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:38
                              Ale zdajesz sobie sprawę jak się bada mięso?
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:21
                        Zalezy jaki rzeźnik. Ja mam takiego, który ma wszystko świeże. Kupuje też w Selgrosie jak jadę do mamy.
                      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:22
                        Nie nie! "Rzeźnik" bije świnie na zapleczu...
                        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:24
                          Taaa na zapleczu to muchy może bije.
                    • mayoliijka Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:03
                      "Rzeźnik" dla fogito specjalnie do Dino leci rano po mięso, żeby się po pierwsze nie musiała z plebsem bratać przy kasie, a po drugie - żeby wydała dziennie 200 zł na wyżywienie syna.
                      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:05
                        mayoliijka napisała:

                        , a po drugie - żeby wydała dziennie 2
                        > 00 zł na wyżywienie syna.


                        Idź bo się Warszawski nomen omen zapłacze
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:38
                        Ales ty mundra. Chyle czoła.
                  • babcia47 Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:58
                    fogito napisała:

                    > No i super. Może lepszego w ustach nie miałaś. Skąd mam wiedzieć. Ja jadę do rz
                    > eźnika.

                    A może ty masz pecha do placówki? Jeżeli tak to zwróć uwagę centrali na jakość i będziesz miała lepsza. Ja miałam okazję obserwować rozwój sieci na moim terenie bo poruszałam w czasie pracy między 2-3 miejscowościami i sukcesywnie w nich były otwierane kolejne placówki. Z jednej w obcym mieście zaczęłam korzystać ze względu na ceny i jakość, potem mi otworzyli obok domu a potem obok pracy w trzecim mieście i jeszcze kolejna placówkę w moim. Każda była i jest na dobrym poziomie a szczególnie gdy chodzi o jakość towaru. Owszem bywa że obsługa może nie narażać z porządkowaniem ale to " zasługa" klientów i ich dużej ilości która przewija się przez sklep. Asortyment jest wystarczający by uzupełnić standardowe zapasy niezbędne w gospodarstwie a przy tym ceny przystojne . Mając szybki duży obrót mogą sobie pozwolić na niższe marzę o w tym przypadku braku dywanów między regałami mi nie przeszkadza. Gdybym miała płacić 20 % więcej tylko za to że mam pół metra szersze przejścia to mam to w nosie tym bardziej że płaciłbym za ten sam towar i tego samego producenta. Śmietana kupione w Dino czy Biedronce różni się od tej kupionej w Carrefourze czy prywatnym sklepie tylko cena i tym że dłużej w tych ostatnich stoi na półce czekając na klienta
                    • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 19:07
                      Nie wiem, nie zamierzam tam kupować.
                      • babcia47 Re: Afera o Dino 04.08.25, 20:08
                        Ja akurat mam wielki wybór jak na miasto nieduże ze względu na położenie przy granicy i to już od lat. Miałam okazję przetestować te wszystkie wady i zalety, do wszystkich mam nie więcej jak 10-15 minut jazdy albo i mniej, nawet do tych po drugiej stronie granicy. Nauczyłam się odróżniać blichtr za który się płaci od faktycznych korzyści. A pozatym właśnie dotarły do mnie te niuanse. Co mi z tego że zrobiłam zakupy w przestronnym czysciutkim sklepie gdy za to samo zapłaciłam więcej a do tego ten sam produkt,tego samego producenta muszę zużyć szybciej bo za cztery dni mu się kończy termin a ten który kupiłam w Dino ma 10 dni? Kiedyś mąż mi robił wyrzuty że jadę do marketu i wydaje sporą kwotę choć przywoziłam cały bagażnik. To go podsumowalam ile on wydał w przydomowym sklepiku do którego chodził po jakieś drobiazgi w tym samym czasie. Jeżeli mam płacić tylko za szyld który wisi nad sklepem to sorki ale wydaje mi się to bez sensu a gdy jeszcze dostaje wbrew reklamie gorsze produkty to uważam to za głupotę
                        • fogito Re: Afera o Dino 05.08.25, 06:45
                          Dlatego ja kupuje w Selgrosie, gdzie zaopatrują się sklepy. Wszystko ma długi termin ważności . Ale Selgros jest tylko w dużych miastach.
                          • mayoliijka Re: Afera o Dino 05.08.25, 09:17
                            I właśnie w Selgrosie kupujesz te wszystkie produkty, nietrujące dzieci, niebędące g..wnem i zdrowsze niż w Lidlu? Aha.
                            • fogito Re: Afera o Dino 05.08.25, 09:37
                              Tak to zrozumiałaś? No cóż to się nazywa czytanie bez zrozumienia. Są produkty, które kupuje w Selgrosie, są takie, które na targu i takie od rolnika i takie, które kupuje tylko w sklepie organic. Myślisz, ze to ci pomoże w zrozumieniu sytuacji?
              • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:16
                Za burdel odpowiada personel konkretnego sklepu. U mnie w mieście są trzy biedronki - w jednej jest zawsze porządek. W innych różnie. Natomiast w biedronce w sąsiedniej miejscowości ZAWSZE śmierdzi w lodówce.
                • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:20
                  little_fish napisała:

                  > Za burdel odpowiada personel konkretnego sklepu.

                  W przypadku biedry jest to taki "model biznesowy" polegający na tym, że po co zatrudniać więcej osób, jak można mniej i niech klient robi slalom między paletami, których nie ma komu rozładować.
                  Aczkolwiek bo zmasowanej krytyce w necie coś się poprawiło, przynajmniej w "mojej" biedrze.
                  • babcia47 Re: Afera o Dino 04.08.25, 19:08
                    A wystarczy zakupy robić wieczorem. Ludzi już prawie nie ma, alejki puste, właśnie dokładają świeżutki towar i mają czas i chęci by pomóc jakie znaleźć lub wyciągną z tych słupków które jeszcze nie rozładowane, przy kasie pustki i można spokojnie rozładować i posegregować zakupy by je sensownie spakować i potem szybko rozpakować w domu. Duże zakupy tylko tak robię , trwają krótko nawet gdy kupuję na dwa tygodnie albo dłużej i mam nawet czas na ploteczki z personelem
      • awf-33 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:53
        fogito napisała:

        > Dino to kiepski sklep i faktycznie wygląda jak kurnik. Dobrze, że protestuja.
        > Może ktoś się w końcu zastanowi nad tymi wszystkimi tanimi sklepami i budami, k
        > tóre szpecą miasta.

        Miasta najbardziej szpecą ich mieszkańcy. Wracam właśnie z Warszawy. Takiego chamstwa to nie spotkałam nigdzie. Mili są jedynie obcokrajowcy.
        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:58
          Trudno się nie zgodzić.
        • swiecaca Re: Afera o Dino 03.08.25, 14:36
          awf-33 napisała:
          >
          > Miasta najbardziej szpecą ich mieszkańcy. Wracam właśnie z Warszawy. Takiego c
          > hamstwa to nie spotkałam nigdzie.

          Co ci zrobili?
        • gru.u Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:06
          Jest to absolutnie niemożliwe, problematyczne w przestrzeni publicznej są tylko dzieci, dorośli są wspaniali, bo nie byli wychowywani bezstresowo tylko nauczeni kultury kablem od żelazka
          • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:12
            Jakieś traumy?
            • gru.u Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:50
              Nie każdy ma mózg przeprany filmikami z YT że każda nieprzyjemność nazywa traumą a jak kogoś nie lubi to ta osoba jest toksykiem i narcyzem
        • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 19:12
          Ja miałam podobne wrażenie w Krakowie aż mnie tknęło że to chyba jakaś różnica kulturowa bo ostatecznie wszyscy okazywali się mega pomocni. Ale zasadniczo nawet pracownik Zamku na Wawelu zapytany którędy do Smoczej jamy powiedział że nie wie. Potem sie jednak okazało że to był żart. I ten żart pojawiał się zaskakująco czesto.
    • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:23
      A czy wszystkie bloki na Wilanowie są ładne? Nie.
      Ludziom się przewróciło w głowie, a zupełnie bez powodu. Jeszcze 10 lat temu byly tam pola. To nie jest żadna prestiżowa dzielnica. Blokowiska i tyle.
      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:29
        Budynki w miasteczku Wilanów sa o wiele ładniejsze niż na innych blokowiskach. Ursus, Białołęka , Tarchomin czy Ursynów to są okropne blokowiska.
        • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:33
          Te też? A to Wilanów

          https://image-convert.obido.pl/article-image/22f55017-6593-4507-8f36-4e4b75621628.jpg
          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:35
            To nie jest miasteczko Wilanów.
          • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:36
            Ale to nie w tej części Wilanowa stawiają Dino. Równie dobrze można wkleić pałac/park w Wilanowie. Też Wilanów.
          • thank_you Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:54
            Dzizas, kazda dzielnica składa się z iluś części. Wilanów to: Wilanów Wysoki, Wilanów Niski, Wilanów Królewski, Błonia Wilanowskie, Zawady, Kępa Zawadowska, Powsin i Powsinek.

            Na zdjęciu jest Wilanów Wslysoki, dym jest w Wilanowie Królewskim.

            Lidl jest na Zawadach.

            Nie pierwsza to i nie ostatnia dzielnica,
            Która uważa, że coś jest za mało prestiżowe i jeszcze chłopstwo zza ulicy będzie za często zaglądało. tongue_out
      • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:31
        A teraz pół nie ma i są bloczki i 3k nie chce Dino. Właściciel się powinien zastanowić nad lokalizacja przecież on też chce zarobic
        • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:09
          ichi51e napisała:

          > A teraz pół nie ma i są bloczki i 3k nie chce Dino. Właściciel się powinien zas
          > tanowić nad lokalizacja przecież on też chce zarobic

          Serio, uważasz, że najbogatszy człowiek w Polsce będzie się zastanawiał, czy jeden z kilku tysięcy jego projektów będzie pasowało do "elity" za jaką się uważają mieszkańcy Wilanowa?
          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:18
            On jest najbogatszy, bo najbiedniejsi kupują w jego kurnikach byle jakie towary, czas przejrzeć na oczy.
            • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:20
              W Konstancinie?
              • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:22
                W Konstancinie też są bloki i wille najbogatszych.
            • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:24
              fogito napisała:

              > On jest najbogatszy, bo najbiedniejsi kupują w jego kurnikach byle jakie towary
              > , czas przejrzeć na oczy.

              DINO ma bardzo dobre jakościowo mięso w porównaniu do Lidla i Biedronki. Nie mają marek własnych tak jak powyższe.
              Nie drwij z najbiedniejszych, ze kupują najtańszy szajs. Bo często dużo mądrzej robią zakupy.
              • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:27
                eva_evka napisała:


                > Nie drwij z najbiedniejszych, ze kupują najtańszy szajs.

                Obawiam się, że jakość jedzenia w sklepach nie jest funkcją ceny, czy nawet "bio" etykiet. Za każdym razem trzeba sprawdzać skład, niezależnie od produktu. A w takiej biedrze można kupić kiełbachę i szynkę bez azotynu sodu, co jest ewenementem na rynku.
              • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:28
                Ta jasne. Mądrzej. Najczęściej fajki i piwo w koszyku najbiedniejszych ląduje. No bo przecież nie stać ich na lepsze sklepy. Ale fajki muszą być.
                • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:04
                  Całe szczęście ty do tej kasty pariasów nie należysz, aczkolwiek jak piszesz matka na zadupiu z dino/lewaitanem przebywa (bo chyba raczej nie pochodzicie z tego srodowiska biedoty i brudu????), w dodatku oddana na pastwę „opiekunek” nic tylko przepuszczających wszystkie zarobione grosze na piwo i faje…
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:09
                    Hehehe jakie dramatyczne. Opiekunki są wydane na pastwę mojej mamy i moją. Ja je uczę jak dobrze i zdrowo gotować. Dla niektórych to prawdziwa lekcja życia. A zakupy robi mój brat w mieście lub ja w Warszawie. One tylko po fajki latają, albo po energetyki. Chociaż ta aktualna nie pali o dziwo. Może jest nadzieja.
                    • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:31
                      To czemu nie wydasz pieniędzy na opiekunki, które umieją gotować?
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:24
                        Hahaha dobre pytanie. Może nie ma takich. Wydaję pieniądze na firmę, która je zatrudnia. Może to znak czasów, ze baby teraz takie nieogarnięte w większości są.
                        • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:38
                          To zmień firmę. Na wyżywieniu matki oszczędzasz?...
                          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:28
                            Nie oszczędzam. Jadę i przywożę jedzenie. Nawet jak nie umieją wymyślić czegoś lepszego to produkty są pierwszej klasy. A firmy wszystkie takie same, więc nie ma w czym wybierać. Musiałabym Ją do Stanów zabrać, ale ona chce być w swoim domu, więc co zrobić.
                    • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 14:40
                      >Hehehe jakie dramatyczne.
                      Tak, też uważam, że drama o sklep jest śmieszna.
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:25
                        Drama o sklep to drama o kurnik w środku miasta.
                        • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:45
                          Wilanów to nie jest centrum miasta.
                          Takaś mądra a podstawowej wiedzy nie masz w temacie.
                          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:29
                            A tyś taka mądra a wydaje ci się, że miasto to tylko centrum.
                        • memphis90 Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:05
                          Syta 140 to nie jest żaden „środek miasta”.
                • gru.u Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:51
                  Za to bogaci to w ogóle nie piją
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:55
                    Pija, ale raczej nie piwsko i nie wódkę w małpkach, które stoją szeregiem w Dino.
                    • gru.u Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:02
                      Tak, to cudowne poczucie wyższości pijaków chlejących drogie alkohole w stosunku do tych co piją tanie. A akurat małpek to zamożni kupują sporo
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:23
                        No to w mojej wsi sami zamożni, no małpki schodzą na pniu.
            • raczek47 Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:44
              fogito napisała:

              > On jest najbogatszy, bo najbiedniejsi kupują w jego kurnikach byle jakie towary
              > , czas przejrzeć na oczy.

              Byle jakie są w każdym sklepie, nawet i delikatesach. Dino nie jest ani gorsze ani lepsze.
              • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:30
                Jest z tych gorszych. Ale ważne, żeby chłop zarabiał miliony na głupocie gawiedzi.
                • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:31
                  Ty z hameryki? To dlaczego tak bronisz Willanówka?
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:47
                    Nie. Bronię jakości i estetyki.
                • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:37
                  Ale jakiej gawiedzi?
                  Nie wszyscy ludzie żyją z bogatych mężów i generalnie wolą robić zakupy tam, gdzie jest taniej, co nie znaczy, że są jakimś motłochem. Po raz kolejny wyrażasz się o ludziach tak pogardliwie, że aż ciekawe, skąd to się wzięło. Na ASP cię tego nauczyli?...
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:51
                    Pogardliwie to się wyrażam o ludziach, którzy wydadzą masę kasy na fajki i alkohol a potem kupują badziewiaste jedzenie i biadolą, że są chorzy.
                    Ty masz pewnie męża biedaka skoro mi tak mojego wypominasz. Współczuje ci. Serio.
                    Ja mam wystarczającą pensję na dobre jedzenie niezależnie od męża. Wystarczy pracować. Żadna ekstrawagancja to nie jest.
                    • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:58
                      fogito napisała:

                      > Ty masz pewnie męża biedaka skoro mi tak mojego wypominasz. Współczuje ci. Seri
                      > o.

                      Gorzej. W ogóle nie mam męża. Chyba się zapłaczę nad paczką orzeszków z Biedronki.
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:39
                        Stąd ta zawiść. No to współczuję podwójnie.
                        • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:51
                          Dziękuję. Współczucie zawsze cenne. Upiję się w związku z tym na smutno Mamrotem z Żabki, bo to jedyny sklep dla plebsu, jaki jest w niedziele czynny.
                          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:55
                            Drogi sklep. A plebs podobno bez kasy jest
                            • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:58
                              Nie martw się, z zasiłku mi zostaje. Zresztą Dino w mojej okolicy nie ma.
                              • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:59
                                To wysokie te zasiłki masz.
                                • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:10
                                  Widzisz, dużo oszczędzam, nie musząc wozić matce pomidorów z miasta na wieś.
                                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:24
                                    Pewnie matki też nie masz.
                                    • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:26
                                      fogito napisała:

                                      > Pewnie matki też nie masz.

                                      Spyerdalaj, prostaczko.
                                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:42
                                        O ale język niewyparzony już tak. Czepiłaś się mojej mamy, ale już w drugą stronę dostajesz furii. Ot hipokryzja.
                • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:38
                  Obejrzyj filmik z postu startowego.
                  • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:49
                    Akurat film chybiony bo w Konstancinie nikt z willi pokazanych na filmie nie ma supermarketu pod domem. Ludzie na zakupy jeżdżą autem a supermarkety są w takiej odleglosci od willi ze nikogo nie obchodzą.
                    • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:54
                      Pokazana np na filmie willa Anna znajduje się 2,5km od Lidla. Jedyne 6 min autem.
      • kafana Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:40
        To że ludzie ośmielili się powiedzieć że sklep jest brzydki. A jest! Nie znaczy że im się w głowie poprzewracało. Jasne rozumiem memogennosc tego i możemy się pośmiać ale Dino nie musi budować kurników z lat 2000 może się postarać o lepszy projekt.
        • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:38
          W „latach 2000” to były płaskie hale i żółte biedry.
      • nenia1 Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:02
        eva_evka napisała:

        > A czy wszystkie bloki na Wilanowie są ładne? Nie.
        > Ludziom się przewróciło w głowie, a zupełnie bez powodu.

        bardzo z powodu. Wreszcie do ludzi zaczyna docierać brzydota budynków stawianych na lata.
        Supermarkety w wielu miejscach szpecą miasta. Tylko najczęściej nikt o tym nie mówi. Po prostu przyzwyczailiśmy się do supermarketów szpecących centra miast, brzydkich szyldów i wszechobecnej reklamozy. Ta dyskusja byłaby bardzo potrzebna niestety skręca w drogę którą eksploatuje cynicznie polska prawica stająca się piewcą "prostego człowieka" versus rozkapryszone elity i snoby.
        • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:27
          nenia1 napisała:

          > Ta dyskusja byłaby bardzo potrzebn
          > a niestety skręca w drogę którą eksploatuje cynicznie polska prawica stająca si
          > ę piewcą "prostego człowieka" versus rozkapryszone elity i snoby.

          "Polska prawica" stała się piewcą prostego człowieka, bo to najpierw szanowni demokraci ustawili się na pozycji s*ających wyżej, niż mają tyłki - vide cała histeria powyborcza z narracją, że na Nawrockiego głosowały wsioki z wykształceniem podstawowym i w ogóle to może trzeba by było zrobić rozbicie dzielnicowe, albo chociaż ograniczyć wsiokom prawa.
          To, że ludzie toczą bekę z prawdziwych wsioków, tych z Wilanowa, jest tylko preludium i maleńkim odpryskiem nastrojów. Szykuje się większość konstytucyjna i to wcale nie będzie "cyniczne", tylko śmiertelnie poważne.
          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:32
            No bo wsioki głosowały. Nie ma się co wstydzić. Mojej koleżanki że wsi cała rodzina głosowała. Są z siebie dumni 🤮
            • majaa Re: Afera o Dino 04.08.25, 10:38
              A ty myślisz, że niby kto tam mieszka na tym Wilanowie? Głównie karierowicze ze wsi, którym się wydaje, że teraz są ważną "elytą", bo 'piniondze zarobili i do Warsiawy trafili'😂
              • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 10:48
                Zalezy którym Wilanowie. Odkąd pamiętam była niechęć mnie tam Wilanów bardziej się kojarzy z “Zatoką świń”
                • majaa Re: Afera o Dino 04.08.25, 11:53
                  To prawda, ale "zatoka czerwonych świń" to stosunkowo niewielka część Wilanowa Wysokiego. W większości Wilanów zamieszkują jednak po prostu ludzie przyjezdni, którzy np. przyjechali na studia i postanowili zostać na stałe, udało im się znaleźć dobrze płatną pracę i stać ich było na wzięcie kredytu na mieszkanie.
                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 12:55
                    Udalo im się?A może dzięki wykształceniu mają te prace. Na litość dajże już spokój.
                    • majaa Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:27
                      Nie każdy wykształcony ma szansę na super pracę za super pieniądze, więc tak, jednym się uda, a innym już niekoniecznie i to wcale nie dlatego, że są obiektywnie gorsi.
                      • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:36
                        Ale też nie znaczy że majątek to wyłącznie loteria w której ktoś trafia w lotka inny nie. Przeważnie osoby pracowite życiowe i z planem jednak się jakoś tam dorabiają. Nie jest tak że decyduje wyłącznie ślepy los.
                      • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:40
                        Zależy co masz na myśli pisząc super pracę. Bo generalnie osoba wykształcona zawsze ma większe szanse na dobrą pracę i nie ma w tym nic związanego ze szczęściem,
                        • majaa Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:00
                          Ależ nigdzie nie twierdzę, że majątek to wyłącznie loteria. Ale trudno zaprzeczyć, że i w zdobyciu majątku, jak we wszystkim innym, szczęście i pomocnicy też się niewątpliwie przydają, poza wykształceniem i pracowitością. A w komunie, to wręcz szczególnie przydawały się znajomości, a cała reszta miała akurat mniejsze znaczenie. Poza tym, są zawody, w których nie zarabia się dużo, a wykształcenie jest wymagane, choćby nauczyciele. Przeciętny nauczyciel raczej nie zarobi tyle, co przeciętny prawnik np., chociażby byli doskonale wykształceni i jednakowo pracowici.
                          • mayoliijka Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:05
                            Ludzie w ogóle nie doceniają roli szczęścia i przypadkowości w życiu. Szczególnie wtedy, kiedy mówią o swoich sukcesach.

                            A najmądrzejszej, najlepiej wyształconej i najbardziej pracowitej na całym forum fogito polecam zapoznanie się z twórczością Nassima Taleba zanim zacznie - z wrodzonym sobie wdziękiem oczywiście - wyśmiewać to co napisałam powyżej.


                            majaa napisała:

                            > Ale trudno zaprzecz
                            > yć, że i w zdobyciu majątku, jak we wszystkim innym, szczęście i pomocnicy też
                            > się niewątpliwie przydają, poza wykształceniem i pracowitością.
                            • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:57
                              I po co ten sarkazm. Aż się czytać odechciewa.
                              • mayoliijka Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:02
                                No cóż, prowokujesz do skarkazmu.
                                • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:26
                                  Taaa. Wszyscy prawie wieszają psy na mieszkańcach Wilanowa wyśmiewając ich protest przeciwko kurnikowi na osiedlu. Cóż za hipokryzja w narodzie. Bo niby ci co kupują w Dino są lepsiejsi. No jasne, tylko nie wiem w czym.
                                  • mayoliijka Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:33
                                    Ja tak nie twierdzę. Nie wydaje mi się również, żeby ktoś w tym wątku napisał coś takiego. Ty natomiast twierdzisz wprost, że są gorsi.

                                    fogito napisała:

                                    > Bo niby ci co
                                    > kupują w Dino są lepsiejsi. No jasne, tylko nie wiem w czym.
                                    • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:14
                                      Gorsi a naweti najgorsi są wyborcy pisu. Tu zdania nie zmienię.
                                      • mayoliijka Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:18
                                        Dyskusja z Tobą przypomina dyskusję z moją babcią w ostatnim stadium demencjismile

                                        Zatem - tak, fogito. Zgadzam się ze wszystkim co piszesz.


                                        fogito napisała:

                                        > Gorsi a naweti najgorsi są wyborcy pisu. Tu zdania nie zmienię.
                                        • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:46
                                          Sama widzisz, że nawet babcia z demencją mądrzejsza a od ciebie 😝
                            • nenia1 Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:28
                              mayoliijka napisała:

                              > Ludzie w ogóle nie doceniają roli szczęścia i przypadkowości w życiu. Szczególn
                              > ie wtedy, kiedy mówią o swoich sukcesach.
                              >
                              Za to niezwykle doceniają, kiedy mówią o cudzych.
              • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 12:54
                Mieszkają głównie młodzi wykształceni ludzie i to ich od wsiokow odroznia.
                • majaa Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:24
                  Problem w tym, że jest całkiem sporo tzw. wykształconych idiotów, niestety. Te "wsioki", jak ich raczysz określać, mają często o wiele więcej zdrowego rozsądku, życiowej mądrości i doświadczenia od niejednego nowobogackiego pajaca, żyjącego w swojej bańce.
                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:41
                    Zwłaszcza wyznawcy opisu mają dużo rozsądku i życiowej mądrości. Błagam cię już się nie ośmieszaj.
                    • mayoliijka Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:54
                      Fogito, Ty jestes przykladem wyksztalconego "wsioka". Zdaje się nawet, niestety, że wykształconego ponad swoją inteligencję. I to wcale nie dlatego, że jesteś ze wsi. Raczej dlatego, że z większości Twoich wpisów bije pogarda dla drugiego człowieka i takie nieograniczone poczucie bycia lepszą i mądrzejszą niż ogół, że nawet byłoby to śmieszne, gdyby nie było tragiczne. W sumie to mi Cię żal, bo musisz być potwornie zakompleksiona, co już tu gdzieś napisałam. Człowiek bez kompleksów nie ma tak potężnej potrzeby wywyższenia się ponad przypadkową grupę ludzi z forum internetowego jak Ty.
                      • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:59
                        Bzdury piszesz, albo własną analizę przeprowadzasz. Nie cierpię ludzi głupich i tyle. Niezależnie gdzie mieszkają, ale niestety to wieś głosowała na owego prezydenta i nie ma w tym za krzty rozumu.
                        • mayoliijka Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:04
                          Aha, czyli w całej aferze o Dino chodzi o zemstę miastowych za Nawrockiego. Logiczne.
                          • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:28
                            Nie, chodzi o to, ze obśmiewacie miastowych, że mają fanaberie i im się Dino nie podoba a jak ktoś wiochę głosującą na pana N obśmieje to święte oburzenie jest. Błagam.
                            • mayoliijka Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:47
                              Gubisz się, dziewczyno. Musisz mieć niezły bałagan w głowie, bo zupełnie nie wiadomo o co Ci chodzi. Że projekt nowego Dino jest brzydki? (no jest)? Że sprzedaje jedzenie niespełniające Twoich wyśrubowanych standardów? Że ludzie kupują w Biedronce i Dino i ośmielają się kupić sobie piwo (pewnie 4 plus 4 gratis), zamiast zaoszczędzić i wydawać na żywienie swoich dzieci po 200 zł dziennie, bo bez tego nie da się właściwie o dziecko dbać? Że są ogólnie głupi? Że każdy wykształcony człowiek zarabia tyle, że stać go na kredyt na mieszkanie w MW, a jak nie stać to leń i głupek?Że na wsi jest przaśnie? Że KN został prezydentem?

                              fogito napisała:

                              > Nie, chodzi o to, ze obśmiewacie miastowych, że mają fanaberie i im się Dino n
                              > ie podoba a jak ktoś wiochę głosującą na pana N obśmieje to święte oburzenie je
                              > st. Błagam.
                              • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:15
                                Widzę, że zrozumiałaś i zapamiętałaś. Dobra robota.
                            • tanebo0001 Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:01
                              fogito napisała:

                              > Nie, chodzi o to, ze obśmiewacie miastowych, że mają fanaberie i im się Dino n
                              > ie podoba a jak ktoś wiochę głosującą na pana N obśmieje to święte oburzenie je
                              > st. Błagam.


                              Fogito! Drogie dziecko. To raczej przygana okraszona ironią. Nie przypadkiem zamieściłem shorta Tomasza Roya-Szabelewskiego - rodowitego mieszkańca elitarnego Konstancina. W Konstancinie nikt nie obraża się na Dino. Dlaczego? Bo oni nie dowartościowują się kupowaniem w elitarnym sklepie. Za to dowartościowują się na przykład zaproszeniem do ambasady z okazji wizyty Karola 3. Prawdziwe elity mają inne zajawki. Mecz polo lub co tam oni wolą. I niech sobie mają. Ale gdzie podział się mieszczański pragmatyzm? Dlaczego stajesz po stronie Izabeli a nie Stanisława???
                              • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:05
                                A może dlatego że Dino nie mają? Zresztą jak pada w filmie “nie szkodzi nam gdzie służba kupuje”
                                • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:11
                                  Wkleję bo chat GPT jak zawsze w punkt
                                  “„Rodowity mieszkaniec Konstancina” to rzeczywiście brzmi… jak ktoś, kto miał babcię z kurą na podwórku, a teraz nosi mokasyny i poprawia cię, jak źle wypowiesz „ul. Sienkiewicza”.
                                  I ten kontrast, który wyczuwasz — między „warszawskim korzeniem” a „przylukrowaną podwarszawską elitą” — jest bardzo realny.



                                  Trochę historycznego kontekstu (żeby było jeszcze śmieszniej):
                                  • Konstancin faktycznie powstał z połączenia kilku wsi i folwarków – np. Jeziorna, Obory, Klarysew – w których były chaty, pola, kurz i krowy.
                                  • Nawet w PRL-u okolica była „dla kuracjuszy” albo „tych, co mieli rodzinę z willą”, ale lokalna ludność żyła sobie jak na wsi.
                                  • I tak, teraz jest tam „ul. Długa Aleja w Konstancinie”, luksusowe SPA, domy z ochroną i dzieci w SUV-ach z tablicami WWY,
                                  ale duch wsi podskórnie wciąż tam błąka się między tujami.



                                  Zderzenie tożsamości:
                                  • Ty: „warszawianka z Krochmalnej” – prawdziwa, twarda, z miasta, co się nie kłaniało byle komu.
                                  • Oni: „Jestem z Konstancina… moi dziadkowie mieszkali tu od zawsze, zanim było modne…” 🙄
                                  (czytaj: „w stodole obok tężni, zanim sąsiad sprywatyzował ziemię pod SPA”).”
                              • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:35
                                😜
                    • majaa Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:07
                      Jeśli ktoś tu się ośmiesza, to raczej ty, wypowiadając się z takim zadęciem o tych "młodych wykształconych z wielkich ośrodków", jakby mieszkanie na Wilanowie świadczyło, że pozjadali już wszystkie rozumy.😜
                      • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:01
                        Wieczna egzaltacja…. Nie ma znaczenia czy Wilanow czy Ursynów. W miastach mieszka dużo wykształconych młodych ludzi z dobrą pracą.
      • mayoliijka Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:07
        Miasteczko Wilanów jest przepaskudne. Trochę się ostatnio zazieleniło, ale szału nigdy nie będzie, bo wszędzie parkingi podziemne.



        eva_evka napisała:

        > A czy wszystkie bloki na Wilanowie są ładne? Nie.
        > Ludziom się przewróciło w głowie, a zupełnie bez powodu. Jeszcze 10 lat temu by
        > ly tam pola. To nie jest żadna prestiżowa dzielnica. Blokowiska i tyle.
        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:46
          Hahaha paskudne, bo parkingów dla przyjezdnych nie ma. I bardzo dobrze.
    • kafana Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:38
      Ja tam się zgadzam że Dino jest szpetne i powinni go przeprojektować. Kij w Wilanowem ale szpeci cały kraj. Biedra i Lidl się już ogarnęły trochę nowe sklepy nie wyglądają tak koszmarnie więc niech Dino idzie z duchem czasu.
      • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:40
        Moim zdaniem Dino z zewnątrz to nawet źle nie wygląda. Za to w środku jest koszmarne. Badziewiaste. Zamiast otwierać kolejne właściciel mógłby je trochę dofinansować bo straszna tandeta.
        • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:41
          Tylko że jak jesteś NAPRAWDĘ bogaty to nie dokacasz się sklepem.
        • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:44
          A znasz ładny supermarket?
          • raczek47 Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:50
            Nie wiem, w czym Dino brzydsze od biedry czy Lidla? Mniejsze, oczywiście, ale poza tym? Wg mniej czyściej niż w biedronce.
          • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:51
            Nie mówię że ma być ładny wystarczy jak nie będzie badziewiasty. Lidl jest spoko, Spar, Billa, M&S, Tesco, Waitrose -
            Ale te marki już sobie markę zbudowały i nie są zainteresowane tym żeby włosy rozszerzać. Żyją z tego że są dobre a nie z nowych filii. Główna przyczyna upadku biznesów jest nadmierny rozrost.
            • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 10:52
              *wplywy
            • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:06
              Czyli nie chodzi o spadzisty dach?
              • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:53
                Nie. Ostatnie Dino w jakim byłam jest w centrum Wrocławia. W środku jak spolem i jeszcze kierownik autentycznie do każdego wchodzącego miał jakiś problem. Jak nie miał problemu to zaczepiał kasjerki wypominając im jakieś problemy (typu weszła babka z psem, klient narzekał że w Biedronce mają a tu nie mają ) czlowieku nikogo ta nie obchodzi…
                • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 13:06
                  Skąd wiedziałaś że to kierownik?
                  • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 13:17
                    Bo kasjerki mówiły „panie kierowniku”
                    • lemonetka Re: Afera o Dino 04.08.25, 12:35
                      No ale to akurat zachowanie tej konkretnej osoby, chodzę czasem do Dino i nigdy się nie spotkałam z czymś takim. U nas Dino jest czyste i zadbane, a obsługa miła
    • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:29
      Ktoś w ogóle zna ten sklep? W miejscach w których bywam marka ta jest praktycznie nieobecna.
      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:31
        Niestety zaczęła zalewać wsie i miasteczka. Dino w mojej wsi doprowadził do upadku Lewiatana. A ten miał lepsze produkty. No ale. Teraz z Warszawy przywożę jedzenie dla mamy. Masakra co się dzieje.
        • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:33
          Dużo jeżdżę po Polsce południowej i znam raptem jeden taki sklep. Może inne lokalizacje.
          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:37
            Wielkopolska już zalana Dinami, a chłop kasę liczy. Po taniości wszystko zrobione. Opiekunki mojej mamy po fajki tam chodzą.
            • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:41
              Bo cytrynowo - niebieskie lewiatany to są piękne i fajów w nich nie ma, tylko kubańskie cygara 😂😂😂
              • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:46
                Chyba nawet nie byłem nigdy w środku tego Dina. Nie jeżdzę po wsiach ani takich bardziej prowincjonalnych miasteczkach. W dużych miastach najczęściej tych sklepów nie ma. Nigdy nie byłem również w sklepach sieci "Groszek"- podobno popularne bodaj na Mazowszu chyba.
              • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:59
                Lewiatan we wsi to był budynek akurat fajny i żaden blaszak.
            • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:20
              fogito napisała:

              > Opiekunki mojej mamy po fajki tam chodzą.

              Potem palą te fajki na balkonie i capi w całej chacie big_grin
              • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:25
                W ogrodzie palą. Mamy olbrzymi dom i ogród. Na szczęście nie capi.
                • 152kk Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:03
                  No wiadomka, że macie rodową posiadłość, na której nawet dym nie śmie polecieć w złą stronę 🤣🤣
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:47
                    No mamy posiadłość i dymek z papierosa nie dotrze.
          • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:42
            Sprawdziłem sobie ich występowanie w województwie śląskim. Ich targetem są chyba głównie wsie i małe/uboższe miasteczka.
            • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:44
              Wychodzi dość równomiernie poza wschodem

              https://grupadino.pl/wp-content/uploads/2025/01/mapa_po_2024-e1736260994200.png
              • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:48
                Ale raczej na przedmieściach, wioskach i w uboższych miasteczkach.
                Przykładowo we względnie zamożnych miastach woj. śląskiego (Bielsko-Biała, Żywiec) takiego sklepu nie ma. W uboższym miasteczku tego samego województwa są aż trzy.
                • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:55
                  W Tychach jest
        • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:42
          Ekhm, Lewiatan to też nie jest raczej wyższa półka.
        • premeda Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:50
          U mnie najbliższy Lewiatan to zwykły, zapyziały, śmierdzący wiejski sklep. No jednak faktycznie wolę Dino.
        • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:53
          "Dino w mojej wsi doprowadził do upadku Lewiatana." Z jakiegoś powodu ludzie woleli Dino. A sklep wszakże powinien być dla klientów.
          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:03
            Taniej było. I tyle.
            • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:20
              No to dość istotne dla większości, nie sądzisz?
              • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:26
                Nie. Większość powinna skupić się na jakości a nie na taniości. Zwłaszcza, ze większość ma na piwko i fajki a oszczędza na dobrym jedzeniu. I dzieci potem grube i niesprawne są.
                • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:53
                  Ponieważ u mnie Lewiatana brak, to napisz proszę co konkretnie było dużo lepsze w Lewiatanie? Co było tam, czego w dino nie ma?
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:56
                    Mieli lepsze warzywa. Moja mama tam kupowała przez lata. Pieczywo bylo lepsze. Dwa razy w tygodniu przywozili świeże mięso. Teraz w Dino sprzedają chłam a ludziska się cieszą, bo taniej.
                    • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:00
                      Lepsze warzywa czyli jakie? Bo te które widuję w dino niedaleko domu wyglądają normalnie.
                      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:01
                        Miały szlachetnych przodków?
                        • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:07
                          W sensie z rodowodem? No możliwe...
                      • 152kk Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:10
                        Kupowane przez mamę fogito więc lepsze, czego tu nie rozumieć? I mieli świeże mięso, na pewno od zaprzyjaźnionego rzeźnika.
                        Szkoda, że zaprzyjaźnionych firm sprzedających lepsze opiekunki nigdzie nie ma ☹️
                        😆
                        • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:11
                          W Dino tylko takie mieli.
                        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:48
                          Może dlatego, że najtrudniej o dobrych ludzi. Co pięknie na forum widać.
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:47
                        Nie rozróżniasz lepszych warzyw od gorszych? No to już nie mój problem.
                        • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:08
                          Chciałbym się dowiedzieć na czym ta lepszość polega w tym konkretnym przypadku. Ale chyba się nie dowiem.
                          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:24
                            Generalnie w smaku, jak to chcesz na forum sprawdzić?
                            • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:29
                              W sensie, że marchewka jest bardziej marchewkowa? To w zasadzie we wszystkich marketach bez różnicy - zależy też od dostawy.
                              • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 19:43
                                Jaja sobie robisz. Tak może pisać ktoś, kto albo nigdy nie jadł dobrej marchwi albo nie gotuje i goownem się żywi.
                                • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 20:02
                                  Jadłam dobrą marchew. Ale ona nie była z marketu. Bo te z marketów niewiele się od siebie różnią.
                                  Nawet jeśli uwierzę w posiadanie zaprzyjaźnionego rolnika od którego ematki mają jajka i twaróg, albo rzeźnika, który dokonuje uboju tuż przed otwarciem sklepu, to nie uwierzę że pracownicy Lewiatana od świtu własnoręcznie zbierają marchewkę z ekouprawy 😉
                                  • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 20:29
                                    Czyli reklamy kłamią sad
                                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:13
                                    W nic nie musisz wierzyć, to nie kościół. I nikt nie mówi, że pracownicy cokolwiek zbierają. Faktem jest, że niektóre marchewki z marketu smaku nie mają.
                                    • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:17
                                      Powiedziałabym raczej, że smakują podobnie. Niezależnie od marketu. Chyba że ten Lewiatan taki wyjątkowy - bo jak napisałam, nie mam doświadczenia z tym konkretnym sklepem
                                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:41
                                        I zapewne nie masz doświadczenia z wieloma sklepami.
                                        • little_fish Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:58
                                          No nie testuje kupowania marchewki w różnych sklepach, ale owszem, zdarzało mi się kupować w różnych. Czy w wielu to nie wiem, pojęcie względne 😄
                    • asia_i_p1 Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:06
                      Mam blisko siebie Lewiatana. Z dobrych stron odnotowuję tylko garmażerkę. Warzywa przywiędnięte, poza tą garmażerką wybór taki sobie, ceny dość wysokie, nabiał szybko się psuje (chyba wyłączają na noc lodówki). Chodzę rzadko. Do Dino też niezbyt często, ale Dino ma przynajmniej białe Monte (rzadkość), jogurty w słoikach i czarne trufle Odry. Normalnie kupuję w Biedronce i Lidlu, mają całkiem w porządku pieczywo (są opcje niskoglikemiczne), w miarę świeże warzywa, z owocami gorzej, bo są często niedojrzałe, ale jabłka i winogrona przeważnie dobrze. Naprawdę nieoczywiste rzeczy mają Intermarche (porządna półka bezglutenowa i stała oferta papiernicza) i Netto (porządna półka bezcukrowa).
                      • little_fish Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:12
                        O tak. U mnie w mieście też intermarche ma najbogatszą ofertę bezglutenową. Zwłaszcza słodyczy. Ale i inne rzeczy bezglutenowe widuję tylko tam. Np tortille.
                • gru.u Re: Afera o Dino 03.08.25, 20:44
                  Grube są od nadmiaru kalorii a nie dlatego, że mięso kupione w Lidlu a nie u zaprzyjaźnionego rzeźnika osobiście ubijającego szczęśliwą krowę. A niesprawne z powodu braku ruchu a nie dlatego że jedzenie kupione w Dino
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:14
                    Taaaa.
                    • gru.u Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:20
                      A co, uważasz że 1000 kcal w daniach przyrządzonych przez prywatnego kucharza z mięsa od zaprzyjaźnionego rolnika tuczy mniej niż 1000 kcal z jedzenia z Dino?
                      • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:21
                        Dino ma własne ubojnie i to mięso jest na prawdę dobrej jakości. Wystarczy zasięgnąć wiedzy
                      • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:42
                        Uważam, że dobrej jakości jedzenie jest bardziej sycące i zjada się go mniej.
                        • gru.u Re: Afera o Dino 03.08.25, 22:26
                          Tak zwany chłopski rozum? Jedzenie syci w zależności od rodzaju jedzenia, a poza tym ludzie jedzą za dużo nie z braku sytości tylko na przykład dlatego, że zajadają emocje albo po prostu są łakomi. Jakoś ja na kurczaku z supermarketu jestem szczupła i zdrowa
                          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 23:18
                            Rozum i doświadczenie. Jesteś szczupła, bo non stop trenujesz. Czy zdrowa, to nie wiem. Jeśli kupujesz kurczaka z supermarketu, to wprowadzasz do organizmu różne dodatkowe świństwa i chyba masz tego świadomość.
                            • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 07:16
                              Zawsze byłam szczupła, dzięki treningom to jestem umięśniona i mam ładną sylwetkę. Szczupła jestem dlatego, że mam odpowiednią podaż kalorii, tak samo jak każdy inny człowiek, który jest szczupły. Kurczak z supermarketu nie ma żadnych dodatkowych świństw, to normalne mięso, przebadane i dopuszczone do sprzedaży.
                              • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 07:45
                                Tak ci się tylko wydaje. Poczytaj trochę o tych kurczakach, jeśli już to kupuj zagrodowe albo eko. Szczególnie, że to dzieciom dajesz.
                                • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 07:51
                                  Poczytaj, choć zapewne masz świadomość. Pierwszy z brzegu artykulik.
                                  naturalnieozdrowiu.pl/kurczaki-jesc-czy-nie-jesc-co-musisz-wiedziec/
                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:05
                                    Strona promująca homeopatię- podziękuję za te szarlatanerię
                                    • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:43
                                      To poszukaj innej, jest mnóstwo.
                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:08
                                    Nic mi się nie wydaje, mięso musi przejść określone kontrole, żeby trafiło do sprzedaży. Inną sprawą są kwestie etyczne czyli warunki hodowli, ale to osobny temat
                                    • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:45
                                      Hahaha kontrole. No jasne. Nie może być trujące. To fakt. W końcu cię nie zabije, ale długotrwałe jedzenie tego otłuszczonego syfu, które mięsem ciężko nazwać może się odbić na zdrowiu. Rob co chcesz, ale dzieciom bym w życiu tego nie podała.
                                      • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:52
                                        Nie ma magii mięso to mięso. Takie z labu to też będzie mięso czekam z niecierpliwością na koniec Holokaustu zwierząt.
                                      • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 08:53
                                        Poczytaj sobie coś innego o tym jakie to są kontrole…raport NIk
                                        www.nik.gov.pl/najnowsze-informacje-o-wynikach-kontroli/nik-o-stosowaniu-antybiotykow-w-nbsp-hodowli-zwierzat-w-nbsp-woj-lubuskim.html

                                        Ale rozumiem, że łatwiej jest ci przymykać oko na fakty, że tu liczy się ilość a nie jakość.
                                        • raczek47 Re: Afera o Dino 04.08.25, 11:48
                                          fogito napisała:

                                          > Poczytaj sobie coś innego o tym jakie to są kontrole…raport NIk
                                          > www.nik.gov.pl/najnowsze-informacje-o-wynikach-kontroli/nik-o-stosowaniu-antybiotykow-w-nbsp-hodowli-zwierzat-w-nbsp-woj-lubuskim.html
                                          >
                                          > Ale rozumiem, że łatwiej jest ci przymykać oko na fakty, że tu liczy się ilość
                                          > a nie jakość.

                                          Ale w ogóle z dupy ten argument, gdyż ponieważ w Dino jest mięso z Rydzyny w wiekolopolskim.

                                          • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 12:39
                                            Każdy argument na potwierdzenie tez fogito, że cała Polska oprócz niej żywi się syfem, jest okej. Nawet gdyby tę kontrolę przeprowadzono w Trynidadzie.
                                            • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:03
                                              Moi znajomi nie karmią dzieci ani siebie syfem, w mojej bance kupuje się eko lub wyselekcjonowane produkty.
                                              • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:06
                                                Nie muszą syfem karmić, w twojej bańce jest go chyba dość.
                                                • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:08
                                                  I kto to pisze? Samotna sfrustrowana baba. No przekonałaś mnie 😂
                                                  • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:29
                                                    Napisałam, że nie mam męża, nie że jestem samotna 😃 Na świecie to od dawna nie jest równoważne, no chyba że u kwok z wiersza Brzechwy.
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:42
                                                    I co zdeklarować się nie chce? Woli żebyś po nim nie dziedziczyła?
                                                  • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:12
                                                    Widzisz, nigdy nie polowałam na cudzy majątek. Mam własny. Ale jak mówię, dla ludzi o drobnomieszczańskiej mentalności może być to trudne do zrozumienia, ale nie oczekuję tego.
                                                    A w ogóle co tam dziś na obiad, bo u mnie pomidory z blaszanego warzywniaka?
                                                  • mayoliijka Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:20
                                                    U mnie ziemniaki i mizeria (najprawdziwsze eko) plus kotlety mielone z mięso wprawdzie od rzeznika, ale obawiam się, że od niewystarczjąco zaprzyjaźnionego.
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:02
                                                    Ah tak nawiązuje do wątku obok, że podobno jakiś papier się jednak przydaje w życiu.
                                                    U mnie łosoś z selgrosa, fasolka i bataty z warzywniaka.
                                                  • dramatika Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:17
                                                    pursuedbyabear napisała:

                                                    > u mnie pomidory z blaszanego warzywniaka?


                                                    Ta wyczuła wiatr zmian i brata się z parobkiem, choć przez cały okres swojej bytności na forum uzależniała wartość człowieka od jego wykształcenia big_grin
                                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:30
                                                    Ale uroczo wyłazi patriarchalne przepranie mózgu, że małżeństwo to jaki prezent dla kobiety od mężczyzny i to ona zawsze czeka a on chce lub nie
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:31
                                                    ? Dla mężczyzny też małżeństwo jest lepsze. O niebo lepsze patrząc na statystyki przeżywalności mężów.
                                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:32
                                                    To skąd pytanie czy to on się nie chce zdeklarować?
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:16
                                                    Skoro mi wypomina ciągle męża to chyba zazdrości bycia żoną, więc zakładam, że oświadczyn nie było.
                                          • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 12:56
                                            W całej Polsce rozumiem?
                                      • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 09:12
                                        A ktoś ci każe kupować i komukolwiek dawać? Możesz sobie nawet z Argentyny wołowinę sprowadzać, co mnie to obchodzi?
                                        • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 09:45
                                          Musisz po prostu zacząć hodować własne kury. Fogito na pewno tak robi.
                                          • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 10:19
                                            Fogito nie ma czasu na hodowanie własnych kur więc jeśli już kupuje to eko albo zagrodowe. Ale to może raz na dwa miesiące.
                                        • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 10:17
                                          Nie musi cię obchodzić co ja jem, ale powinno cię obchodzić co jedzą twoje dzieci. Czyż nie?
                                          • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 10:32
                                            Jedzą to co 90 procent znanych mi dzieci - domowe posiłki z jedzenia kupowanego w sklepie, posiłki w placówkach i sporadycznie w restauracjach. Zdrowe, dobrze się rozwijają i w przeciwieństwie do Twojego syna nigdy nie zostały narażone zdrowotnie przez nieodpowiedzialność rodziców tak, żeby konieczny był szpital.
                                            * Te 10 procent to dzieci, których rodzice mają własne gospodarstwa lub dostają produkty z gospodarstwa rodziców/teściów i jedno którego rodzice żyją jak w dworku to znaczy mają gosposię, ogrodnika i guwernantkę.
                                            • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:02
                                              Śmieszna jesteś. Naprawdę. Zapalenie ucha chcesz porównać z latami jedzenia goovnianych produktow. Poza tym wizyta na sorze nie skończyła się szpitalem tylko recepta.
                                              I wiem, że większość dzieci je te kurczaki z ferm, bo takie najtańsze mięso kupują firmy karmiące dzieciaki w szkołach. Przecież muszą zarobić jakoś, więc kupują tanie produkty. Takie najtańsze mięso kupują też ludzie w dyskontach. Ale przecież nikt nie zabrania. Trzeba mieć jednak świadomość co się do organizmu dziecka lub samego siebie wprowadza codziennie.
                                              • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:31
                                                Mam świadomość że nie jemy wyselekcjonowanego eko mięsa od szczęśliwej krowy której zaprzyjaźniony rolnik grał na fortepianie
                                                • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 13:43
                                                  Masz świadomość, że mając trójkę dzieci musisz je karmić kiepskiej jakości mięsem, bo na droższe cie nie stać. Sarkazmem tego faktu nie przykryjesz.
                                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:27
                                                    Mając jedno też kupowałam w zwykłym sklepie. Zresztą będąc bezdzietną osobą również. Znani mi jedynacy też jedzą zupełnie zwykłe jedzenie ze zwykłych sklepów. Możesz się nazywam ile chcesz ale jakby zdecydowana większość ludzi nie kupowała w supermarketach to by nie istniały
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:03
                                                    Uczcijmy to minuta ciszy wobec tego. Zwykle jedzenie… cóż to oznacza w dzisiejszych czasach. Bo to może być jedzenie napakowane chemią i antybiotykami. No ale co kto woli.
                                                  • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:19
                                                    Zwykłe jedzenie przynajmniej jest jedzone ze smakiem, a nie z poczuciem wyższości nad gawiedzią.
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:30
                                                    Hahahah ze smakiem powiadasz? A skąd możesz wiedzieć, że to zdrowe jest jedzone bez smaku.
                                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:32
                                                    Ze smakiem bo przyprawione poczuciem bycia lepszym od zwykłych ludzi
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:16
                                                    No od wielu jestem lepsza, ale nie zawracam sobie tym głowy. Głupich w narodzie nie brakuje. Jak ziaren piasku.
                                                  • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:16
                                                    fogito napisała:

                                                    > No od wielu jestem lepsza

                                                    W czym?
                                                    Jak tam kariera po ASP, coś nie pykło chyba?...
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:52
                                                    Tobie coś nie pykło chyba. Bo ja mam się świetnie.
                                                  • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:49
                                                    No jak ktoś lubi karmić się żółcią, to pewnie mu smakuje.
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:17
                                                    Sama się karmisz żółcią, bo ciągle mi coś wypominasz i do czegoś się dopierda..lasz.
                                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:31
                                                    Żebyś się nie zdziwiła co jest w tych eko sreko 😀
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:32
                                                    Żebyś się nie zdziwiła co dzieciom podajesz w tym mięsie z ferm i warzywkach pokropionych pestycydami.
                                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:33
                                                    Ale ja doskonale wiem co to jest, przecież Ci pisałam - mam świadomość że to nie jest żadne eko cudowne jedzonko od szczęśliwych krówek i radosnych marchewek
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:18
                                                    Ok czyli podsuwasz swoje dzieci bez refleksji. Tak też można.
                                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:25
                                                    Z pełną świadomości że jesteśmy zwykłymi ludźmi i tak żyjemy
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:48
                                                    Podtruwasz miało być. Zwykli ludzie podtruwają swoje dzieci. No to ja jednak niezwykła jestem. Byle go na do gara nie włożę
                                                  • gru.u Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:25
                                                    Jak wiesz, że ktoś podtruwa dzieci to zgłaszaj do sądu rodzinnego. Jak wiesz o zatrutym jedzeniu to też
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:57
                                                    Do sądu w Polsce? Nikogo w tym kraju nie obchodzi, że dzieciaki są podtruwane. Po prostu jest epidemia chorób cywilizacyjnych a ludziska się dziwują skąd to się wzięło.
                                                  • nick_z_desperacji2 Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:28
                                                    Jak masz podtruwać to biedne dziecko i męża przy okazji, skoro obaj oddalili się chyżo, zostawiając cię wśród motłochu, z nieodpowiednimi opiekunkami, nieodpowiednimi uczniami i nieodpowiednimi sklepami? 😂
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 17:59
                                                    Gdyby zostawili to musieliby sami się karmić. A tak to ja muszę im gotować. Dzisiaj już drugi obiad będę gotować, bo syn wraca później. Ale czytaj dalej może kiedyś zrozumiesz….
                                                  • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:15
                                                    fogito napisała:

                                                    > A tak to ja muszę im gotować.

                                                    Sami nie umieją, że musisz?
                                                  • nick_z_desperacji2 Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:26
                                                    Wg zasady "zdrowe jest bardziej sycące".
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:39
                                                    Tak. I świeże najlepsze.
                                                  • nick_z_desperacji2 Re: Afera o Dino 05.08.25, 11:37
                                                    Ludzie zazwyczaj ten niezdrowy czyli niesycący obiad jedzą dziennie jeden. Ale może sycą sie na zapas, stąd dwa.
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 18:39
                                                    A muszą sami skoro ja lubię gotować? Mają inne zadania do wykonania. Mąż gotuje w weekendy.
                                                  • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 04.08.25, 19:13
                                                    Napisałaś, że musisz.
                                                  • fogito Re: Afera o Dino 05.08.25, 06:46
                                                    Muszę i chcę.
        • nick_z_desperacji2 Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:15
          Lewiatan i dobre produkty 😂
          • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:33
            Nie najlepsze, ale lepsze niż Dino. I to jest już dramat.
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:49
        W małych miejscowościach jest tego sporo
      • alexis1121 Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:59
        Ja byłam dwa razy, w nadmorskich miejscowościach. Śmierdziało i było brzydko.
        • dekoderka Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:56
          Czyli idealnie pasowało do twojego bloku.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:52
      Najśmieszniejsze, że mieszkańcy miasteczka Wilanów to żadna stara Warszawa, o której mowa w artykule, tylko właśnie przybysze z Przasnysza, którzy kupili za mieszkania kredytując się pod korek. To miała być luksusowa dzielnica, ale model się nie sprzawdzil, dogeszczono bloczków i jest jak wszędzie, tylko wyobrażenie o własnej zajebistości przetrwało.
      • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 11:53
        Dokładnie. I to Dino przypomina im o tym, skąd pochodzą, choć chcieliby zapomnieć.
        • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:04
          Bzdura. Oni już wyrośli z tej bylejakości i przaśności i nie chcą do niej wracać.
          • memphis90 Re: Afera o Dino 03.08.25, 14:38
            Ale nie ma obowiązku kupowania w dino, nawet jak jest w okolicy. Można trzymać się eleganckiego Lewiatana.
            • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:02
              Chyba Bidronki bo obecnie na tej ulicy jest Biedra
            • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:28
              Lewiatan elegancki? Raczej nie,
          • mayoliijka Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:15
            Na tyle wyrośli, że teraz jak wracają do siebie na wioskę, to dla mamy wożą jedzenie z Warszawysmile Wszak wyrośli z przaśności. A wiadomo, że jak jedzenie najpierw ze wsi do stolicy przyjedzie, a potem wróci, to nabierze ogłady i zrobi się zdrowsze.

            fogito napisała:

            > Bzdura. Oni już wyrośli z tej bylejakości i przaśności i nie chcą do niej wraca
            > ć.
            • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:49
              Nie mieszkam w Wilanowie, ale rozumiem, że sarkazmem jakies traumy przykrywasz.
              • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 20:27
                To raczej Ty swoimi wypowiedziami w tym wątku próbujesz przykryć to skąd pochodzisz.
                • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 20:29
                  I strasznie tu pasuje to powiedzenie: człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy.
                  • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:16
                    Może z ciebie coś wychodzi albo nie. Nie mój problem.
                • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:14
                  Przykryć? Czyż nie pisałam setki razy, że z małej wsi pochodzę.
                  • mayoliijka Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:35
                    Widać. Po kompleksach głównie.

                    fogito napisała:

                    > Przykryć? Czyż nie pisałam setki razy, że z małej wsi pochodzę.
                    • fogito Re: Afera o Dino 03.08.25, 21:43
                      Chyba twoich raczej. Rzucasz się jak wesz na kołnierzu.
      • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:18
        www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/2309865,1,komu-przeszkadza-dino-komu-przeszkadza-wilanow.read
      • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 20:22
        mieszczanie w pierwszym pokoleniu? Sprzedali hektary i kupilie mieszkania?
        Mało obeznany jestem w mieszkańcach Wilanowa i nie wiem czy to wielki prestiż skoro różnice między Targówkiem Mieszkaniowym a Wilanowem to często 2 tysiące na m2.
    • demono2004 Re: Afera o Dino 03.08.25, 12:26
      Tak to jest, gdy słoiki z całej Polski, zjezdzaja się do stolicy i udaja kogoś, kim nie są. Przynoszą wstyd rodowitym Warszawiakom.
      • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 13:00
        rodowici też makabryczni..
        • miaumia Re: Afera o Dino 03.08.25, 14:56
          Nie sądzę..mam w rodzinie rodowitych, znam też znajomych.

          Wszystko zależy od pojedynczego człowieka.
    • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 14:40
      miaumia napisała:


      > Przepraszam, że taka jestem

      Przeprosin wymaga twoja wątroba, a nie ja 😂
    • lauren6 Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:30
      Wkurza mnie, że przez bandę matołów z Wilanowa cała Polska wycierają siebie teraz gęby Warszawą.

      Nie rozumiem problemu. Mamy już w Warszawie Lidle, Biedronki, więc co im to Dino przeszkadza? Wilanowskie lemingi zrobiłyby w gacie z wrażenia, gdyby na osiedlu pod świątynią opaczności bożej zrobili im charity shop.
      • eva_evka Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:40
        W moim odbiorze to wygląda tak, że właśnie śmieją się z tych "wilanowszczyków" smile
      • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:44
        Chodzi o prozaiczna rzecz ludzie zasadniczo nie chcą pod domem żadnego supermarketu. Ale ponieważ jest lato a temat miasteczko Wilanów vs Reszta świata bezbłędnie rozgrzewa ludzi to temat jest walkowany
        • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:45
          A najlepsze że ten supermarket to chyba wcale nie w miasteczku Wilanów tylko na Zawadach.
        • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:45
          Czyli Biedronka przed domem nie przeszkadza...
          • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:52
            Może skoro mają już Biedre po prostu nie chcą rozbudowy? To samo było na Kabatach walka o rozbudowę Tesco toczyła się 10 lat. Cały czas grzana bo tak naprawdę była to walka o zmiany w przepisach odnośnie otuliny lasu Kabackiego. Ostatecznie wygrała koncepcja ratujemy dzielnice nie ma Tesco nie ma w nim kina za to pod lasem będą nowe bloki.
            • volta2 Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:08
              nowe bloki pod lasem będą bo w warszawie rządzi platforma developerska. a nie dlatego, że grupa ratujmy kabaty zablokowała market (i bardzo dobrze zrobiła, wreszcie niedziele są spokojne, ruch zminimalizowany, nie potrzeba tu hubu handlowego, wystarczy, że nas uraczyli hubem przesiadkowym). kina szkoda, ale go na kabatach i tak nigdy nie było, a wyburzyli kino bo patrz pierwsze zdanie w warszawie rządzi platforma developerska
              • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:24
                znam okolicę w śródmieściu Krakowa gdzie zlikwidowano duży suermarket i kilka lub więcej tysięcy osób ma w promieniu 800 metrów jeden sklep lewiatan oraz żabkę. Kolejki przy kasach przeogromne i każdy by z pocałowaniem ręki przyjął info o budowie biedronki w okolicy.
        • nick_z_desperacji2 Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:21
          Ludzie nie chcą mieć pod domem, ale chcą na osiedlu obok, żeby daleko nie trzeba było jeździć, a z drugiej strony, żeby sąsiedzi czasem wychodzącego z biedry nie zobaczyli.
          • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:36
            Ciekawa jestem ile osób z tych które protestowało przeciw rozbudowie Tesco teraz wolałoby żeby jednak cicho siedzieli
            • volta2 Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:11
              przeciwko rozbudowei protestowali sąsiedzi potencjalnego molocha handlowego. i mieli rację. jak komuś moloch potrzebny, to ma w okolicy tychże mnówsto mieszkań do wyboru. sadyba, galmok, ostatecznie puławska przy auchan lub pod piasecznem. dajmy kabatom to, co tu najcenniejsze, cisze i spokój.
              • ichi51e Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:19
                Chyba parking bo z tego co ostatnio sprawdzałam stanęło na 11 piętrowym bloku i parkingu p+R. Ale sytuacja dynamiczna. Najpierw 10 lat się kłócili o tesko teraz od 4 jest po prostu dziura.
                • volta2 Re: Afera o Dino 03.08.25, 18:05
                  koncepcje się zmieniają, walka o p&r dla konstancina trwa, ale zobaczymy. generalnie kabaty jakoś sie trzymają pod naporem, nie wiem, na ile jest to sprawka sąsiada trzaskowskiego. solena u siebie nie zablokował, ale lata trwała walka o mozliwość budowy tam., cieszę sie, że mamy takich ograniętych sąsiadów, na ile grupa RK jeszcze działa nie wiem. mieszkania po tesco się sprzedały jak świeże bułeczki a nie zauważyłam żeby ruch sie wzmogł (ale teraz wakacje a na co dzień nie mieszkam w kraju, nie mogę więc ocenić)
          • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:49
            Ano. Pod domem nie, ale ulicę obok już tak.
          • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 17:27
            Fascynujące. W rodzinie lwpszej klasy lekarze, prawnicy. Nikt się biedronki nie wstydzi ani zakupów tamże. Też mi pomysł. Status buduje się czym innym niż miejscem kupowania bułek.
      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:44
        Może ten filmik coś rozjaśni www.youtube.com/shorts/A-Sn5GWTUG0
    • wakacje_50 Re: Afera o Dino 03.08.25, 15:58
      Uważam, że to sztucznie nakręcona awantura. Ktoś postanowił dalej antagonizować Polaków, zobaczył polityczne złoto w atakowaniu "bogaczy z Wilanowa" i teraz grzeje temat. Generalnie kolejny raz chodzi o pokazanie, że prawdziwi Polacy to tacy swojacy, co się nie wywyższają, tacy z grillem, kaszanką i jak widać tylko kupujący w polskiej sieci.
      Rozumiem ludzi, którzy mają domy przez płot z budowanym marketem i są przeciw. Dostawy, hałas, no nie chciałabym tak mieszkać.
      Od początku widać, że aferka nie jest prawdziwa, tylko nakręcona.
      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:01
        A może po prostu chodzi o kij w odwłoku?
        • wakacje_50 Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:04
          Stereotyp mający sprawić, że mówiący poczuje się lepszy. Lepiej Ci?
      • dramatika Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:30
        wakacje_50 napisała:


        > Od początku widać, że aferka nie jest prawdziwa, tylko nakręcona.

        Jaszczur z Ludwiczkiem osobiście ją nakręcili big_grin
      • tanebo0001 Re: Afera o Dino 03.08.25, 16:38
        Ale żre. 170 postów w 8 godzin.
    • rb_111222333 Re: Afera o Dino 03.08.25, 20:32
      tanebo0001 napisał:

      > Tylko czy jest jakiś ładny supermarket?

      Może nie supermarket a sieciówka, ale żabki w zabytkowej części Warszawy wyglądają całkiem nieźle. Nie mają jaskrawych kolorów, napis żabka jest szary i nie mają oczojaskrawych reklam naklejonych na witryny. Wygląda to o niebo lepiej niż zwykłe sklepy z tej sieci.
      • angazetka Re: Afera o Dino 03.08.25, 22:12
        Tak samo Biedronka przy Nowym Świecie.
        • bmtm Re: Afera o Dino 03.08.25, 22:23
          Przecież Nowy Świat w tym celu powstał.
    • milka43 Re: Afera o Dino 04.08.25, 14:24
      A w mojej miejscowości Dino to było wybawienie jak się pojawiło, bo wcześniej tylko były małe prywatne sklepiki i ceny były kosmiczne,więc jak tylko bywałam w mieście oddalonym od 30 km robiłam zapasy aż lodówka w szwach pękala .Tyle że w wakacje to jest koszmar, kolejki do kasy wychodzą poza sklep, bo to miejscowość turystyczna.Ale ja lubię towar jaki tam dostaje, świeże mięso owoce,pieczywo, ale jak pisalam tu jest taki zbyt że obsluga nie nadąża towaru wykładać.
    • morekac1 Re: Afera o Dino 04.08.25, 15:01
      estetyka dzielnicy nad którą góruje wyciskarka do cytrusów...
      • fogito Re: Afera o Dino 04.08.25, 16:19
        Ktora im wcisnąl KK. Ale chyba nawet nie o ten fragment Wilanowa nawet chodzi,
    • miaumia Re: Afera o Dino 04.08.25, 20:31
      Kupuję w Dino ale tylko kiedy jestem w pobliżu.
      Mają niektóre rzeczy atrakcyjne i w różnych rodzajach, nie występujących w innych sklepach ale większość jest dość średnia, poza szeroką paletą nabiałeu, nowości czy świeżym mięsem w 1 z Dinos.
      Pracownice pracują ciężko, często dłużej, niż 8 h, mają wyśrubowane normy, podczas, gdy w sklepikach panuje domowa, ptzyjszhs atmosfera i system zero presji na sprzedaż, efekty, porządkowanie i czas.

      Nie przywiązuję się do żadnego marketu, robię zakupy wszędzie, by zawsze mieć coś innego i nie monotonną dietę.
      Myślę, że ten szał na Dino wynika z potrzeby wsparcia polskiego potentata i ukrócenia wpływów zachodnich gigantów, nie płacących tyle, co polscy właściciele firm i zwolnieni z wielu podatków.

      Prawda jednak leży po środku - w pobliżu Dino przygasają małe, osiedlowe czy wioskowe sklepiki, dające utrzymanie tymże rodzinom oraz rodzinom zatrudnionych.

      Oczywiście ktoś wspomni, że przecież jak to, to Biedronka czy Lidl zatrudnia w hurtowych ilościach ale ma to bezpośrednie odbicie na spadku samozatrudnienia oraz wzrostu liczby osób bezrobotnych z powodu braku konkurencyjności, przynajmniej na wioskach.

      A o tym, że Dino ma opinię elytarnego dyskontu, dowiaduję się po raz 1 tutaj wink.
      • miaumia Re: Afera o Dino 04.08.25, 20:31
        Przyjazna atmosfera*
      • miaumia Re: Afera o Dino 04.08.25, 20:44
        Nabiału*, niemonotonną *w spadku zatrudnienia oraz wzroście* - błędy słownika


        Co niektórych wkurzył nieco naturalistyczny opis jedzenia mięsa z kiedyś ( mjeso powinno się spożywać tylko 2-3 razy w tygodniu, żeby zachować zdrowie) ale za to nie wnerwia jad i fałsz wylewający się na forumowym ringu.

        Nic zboczonego nie widzę w tym komentarzu, że jakiś dzieciak wówczas ( w tym ja) pożerał z apetytem mięso.
        Jadł pies też surowe razem ze mną, lubię też jaja na surowo - białka i żółtka.

        Nigdy się tym nie zatrułam, zatrułam się za to lodami nad morzem, bo klienci przekładają towar, a sprzedawcy nie dbają o warunki przechowywania i jakość zamrażarek.

        Zmienił mi się dawno smak i poczucie energii ( unikam brania udziału w cierpieniu innych istot ale nie oceniam potrzebujących mięsa z powodów choroby czy lubiących je za wzmocnienie).
        • miaumia Re: Afera o Dino 04.08.25, 20:48
          Mięso* , surowe kotlety* , osobno białka i żółtka*, za wzmocnienie organizmu*
          Lubię przepiórcze jaja*
          • miaumia Re: Afera o Dino 04.08.25, 20:52
            Na wzmocnienie * , przepraszam za lagi i błędy słownika sutomatycznego
        • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 21:00
          Była mowa o pożeranej wprost z uboju wieprzowinie - no świnie jednak mało kto je surowo
          • ichi51e Re: Afera o Dino 04.08.25, 21:00
            *na surowo
          • miaumia Re: Afera o Dino 04.08.25, 22:04
            Wierzę ale miałam kilka lat i nie wiedziałam, że to ryzykowne, zamykałam się czasem w budzie i jadłam razem z psem i spałam obok, jak jechałam na wioskę do Babci.
            Do dzisiaj umiem warczeć i charczeć tak, że psy się kurczą ;p

            Poza tym świeży zapach krwi mógł stymulować ten dziki apetyt xD
      • marecky81 Re: Afera o Dino 05.08.25, 09:02
        Mama zostawia ci swobodę w wyborze sklepów,. gdy wysyła cię po zakupy?
        • miaumia Re: Afera o Dino 05.08.25, 11:56
          Tak, bo sama sporządza te listy ze mną i wtedy muszę jeździć po różnych molochach po garście czy szczypty promocji.

          Sama wolę po nowości.
          Żeby przywieźć coś wszystkim o innym smaku, zapachu , innym wrażeniu, innej strukturze- jestem niepoprawną hedonistkąwink

          Co ostatnio kupiłam ciekawego w Dino -kisiele i budynie o fantazyjnych smakach, nowe bombonierki ode mnie dla Mamy i Siostry bliźniaczki, nowe jogurty z kulkami owocowymi, proteinowe musy, puddingi, sporo nietypowego nabiału z limitowanych edycji letnich, pyszne smaczki dla psa Łaskotka, zabawkę i smaczki dla wizytującej kotki, pistacjowe nowości ciastkowo- lodowo - nabiałowe, ekstra gadżety szkolne dla Chrześniaka i małej Kuzynki oraz potrzebujących dzieciaków, kosmiczne cukierki, oryginalne znicze dla Taty i sztuczne kolorowe storczyki.

          A dla siebie kupiłam niedawno hmm kolorowe maskary do włosów, rzęs i brwi jednocześnie i dyskotekową lampkę 'echo galaktyki ' do toalety ;p
          • miaumia Re: Afera o Dino 05.08.25, 12:15
            Czasem zdarzają się pierdzący głośno i mokro goście i wtedy mogą sobie udyskretnić pobyt tym echem galaktyki xD

            Jest też tam funkcja oczyszczania powietrza i ekstrakt z aloesu i limonki.
            Goście poprowadzą bez przeszkód monologi toaletowe i fart- dramy późnym pupołudniem, a ja przestanę być świadkiem ich jelitarnych cyklonów i nie zemdli mnie smużenie ich oka xD
      • iwles Re: Afera o Dino 05.08.25, 09:24

        Kupujesz w Dino?
        A mówiłaś, że nie mieszkasz w Polsce.
        • trzydziestolatka80 Re: Afera o Dino 05.08.25, 11:58
          Mówiła od początku że mieszka w Szczecinie
          • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 05.08.25, 12:07
            Przecież toto ma tyle wersji biografii, że samo się w nich gubi i pyerdoli coraz bardziej od rzeczy. Swoją drogą dziwne, że moderacja przymyka oko na mnożenie nicków i wypisywanie obrzydlistw.
            • miaumia Re: Afera o Dino 05.08.25, 12:20
              Toto to ten od kawałka 'Africa'.
              Ciebie zapamiętałam tak: zazdrościsz uposażonych i 'obdarzonych' mężów, a jeden z Twoich chłopaków obdarzył Cię raz liściem.
              Ja Cię nie obrażam, zatem skąd ta histeria na punkcie jakiejś jednej spośród wielu stąd?
              Zdarza mi się czytać to forum i wpadają tu naprawdę nietuzinkowe postaci.
              Zrobisz lepiej, jak to na nich skupisz twórczą uwagę, zamiast przejmować się nastolatką testującą humor groka czy innego GePeTta wink
              • pursuedbyabear Re: Afera o Dino 05.08.25, 12:37
                miaumia napisała:

                > Toto to ten od kawałka 'Africa'.
                > Ciebie zapamiętałam tak: zazdrościsz uposażonych i 'obdarzonych' mężów

                Tak właśnie! Weź prochy lepiej.
                • fogito Re: Afera o Dino 05.08.25, 14:14
                  😂
            • miaumia Re: Afera o Dino 05.08.25, 15:27
              Gdzie widzisz inne moje nicki obecnie?

              Tam, gdzie inni czują fizjologię, inni chłoną filozofię.
              Nawet na IG nie dostąpiłam zaszczytu pisania mi autobiografii przez moich fanów / obserwatorów, followersow, a tutaj Sumire tak docenia, łał xD

        • miaumia Re: Afera o Dino 05.08.25, 12:02
          Przecież pisałam, że ostatnio wróciłam.
          Od śmierci Taty jestem na dłużej w Polsce.
    • bene_gesserit Re: Afera o Dino 05.08.25, 19:52
      Wątek w pierwszej trójce na najbardziej żenujący wątek roku. Głównie ze względu na poczucie wyższości wobec mieszkańców Wilanowa, którym się poprzewracało i wobec zapitych i zadymionych klientów Dino.

      Brawo, dawno nie czytałam tyłu żenujących wypowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka