homohominilupus
04.02.26, 10:00
Tak jak ja do Ciebie
😉
Ale ja nie o wspanialej Stanisławie Celinskiej chcialam tylko o uśmiechu
W watku obok forumki doradzają autorce wątku uśmiech. No i ok, pewnie faktycznie bedzie lepiej wygladala ale co to za uśmiech na zawołanie?
Mam wręcz alergię jeśli ktos mi mowi: uśmiechnij sie, coś taka smutna.
Często sie uśmiecham ale nie wtedy kiedy ktos mi każe.
Nie drażni Was to?
Moha mama ma ten irytujący zwyczaju mowic obcym kobietom, np ekspedientce w sklepie, urzedniczce (właśnie, nigdy nie mówi tak facetom) proszę sie uśmiechnąć. Mam ja ochote wtedy udusić i zapaść sie pod ziemię.