Dodaj do ulubionych

Prawa kobiet obecnie.

27.02.26, 19:29
www.tokfm.pl/polska/warminsko-mazurskie/jest-w-15-tygodniu-ciazy-i-wymiotuje-krwia-lekarze-nie-chca-wykonac-aborcji-ona-sie-wykonczy2
Na postulacie praw kobiet K15X wygrała wybory i weszła do Sejmu.
Miało być inaczej, szpitale miały nie odmawiać w takiej sytuacji aborcji.
Było tyle pięknych słów i zapewnień.
Tymczasem rzeczywistość wygląda właśnie tak.
Czego nie rozumiecie?
Obserwuj wątek
    • evening.vibes Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:33
      yenna_m napisała:
      > Na postulacie praw kobiet K15X wygrała wybory i weszła do Sejmu.

      W wyborach nie starowała taka partia czy koalicja jak K15X.
    • zanetka.x Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:33
      skoro nie ma zmian to trzeba zmienić rząd w następnych wyborach i dopuścić do władzy prawicę
      • sza.aliczek Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:34
        zanetka.x napisała:

        > skoro nie ma zmian to trzeba zmienić rząd w następnych wyborach i dopuścić do w
        > ładzy prawicę
        -------------
        dopuści aborcję?
      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:39
        zanetka.x napisała:

        > skoro nie ma zmian to trzeba zmienić rząd w następnych wyborach i dopuścić do w
        > ładzy prawicę

        Żaneta, rząd, o którym marzysz, zakaże każdej aborcji.
      • furiatka_wariatka Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:23
        zanetka.x napisała:

        > skoro nie ma zmian to trzeba zmienić rząd w następnych wyborach i dopuścić do w
        > ładzy prawicę

        Serio, w rosji chcesz rząd zmieniać? Żanetko, nie podejrzewałam, że takim wywrotowcem jesteś.
      • magnoliaa50_50 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:00
        zanetka.x napisała:

        > skoro nie ma zmian to trzeba zmienić rząd w następnych wyborach i dopuścić do w
        > ładzy prawicę

        To zło już było. #nigdy więcej.
      • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 15:06
        Logika w twoim wydaniu to nie tylko kobieta lekkich obyczajów, ale do tego niestabilna psychicznie.
    • mdro Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:35
      Ja np. nie rozumiem kobiet, które ze wszystkich sił zniechęcały do głosowania na Trzaskowskiego, posuwając się do szerzenia kłamstw i fejków. Na temat działalności Strajku Kobiet też szerzyły fejki. A ty czego nie rozumiesz?
      • pursuedbyabear Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:53
        Myślisz, że yenna ci odpowie? 😉
      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:27
        Nice try, mdro, tylko kompletnie nietrafione.
        Bo aborcja z powodu zagrożenia życia i zdrowia kobiety formalnie dalej jest dopuszczalna. A rzecz dzieje się w placówce podległej miastu, którego prezydentem jest człowiek KO i ministerstwu zdrowia, obsadzonemu przez premiera z KO, w którym, że zacytuję "aborcja nie budzi entuzjazmu". Może w tym właśnie problem?
        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:31
          Oczywiście, ze jest dopuszczalna. Nie jest dopuszczalna, z wypracowanego kompromisu, tzw aborcja Eugeniusza, czy jak ją sie tam zwie.
          Natomiast zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety jest jak najbardziej prawnie dozwolona.
          Kto by pomyślał? W państwie Tuska! I to juz kolejny przypadek (pierwszy: przypadek matki Felka zamkniętej na oddziale psychiatrycznym, by nie mogła dokonać zabiegu). A ile takich przypadków nie naglosniono? Ile Polek nadal jest pozbawianych prawa do życia czy zdrowia, powodu ciąży?
          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:31
            Aborcja eugeniczna*
        • mdro Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:36
          W jakim sensie nietrafione?

          Yenna jechała po Strajku Kobiet, że dewastuje kościoły jest ogólnie be, a teraz stroi się w piórka obrończyni praw kobiet. Żałosne, nie uważasz?

          Putlała się, jakie to głosowanie na Nawrockiego jest fajne - gdzie miała wtedy prawa kobiet?
          • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:07
            mdro napisała:

            > W jakim sensie nietrafione?
            >
            > Yenna jechała po Strajku Kobiet, że dewastuje kościoły jest ogólnie be, a teraz
            > stroi się w piórka obrończyni praw kobiet. Żałosne, nie uważasz?
            >
            > Putlała się, jakie to głosowanie na Nawrockiego jest fajne - gdzie miała wtedy
            > prawa kobiet?
            A nie dewastowali. Co ma głosowanie na Nawrockiego do praw kobiet? Gdyby wygrał Trzaskowski to prawa kobiet do aborcji by się poprawiły. Masz głowę do pisania pamiętników.
          • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:18
            mdro napisała:

            > W jakim sensie nietrafione?

            W takim, że trzaskowski ma się do tej sprawy jak piernik do wiatraka.
            Ale jak już jesteśmy przy trzaskowskim to podziekuj tuskowi, że przyklepał pissuarowi sfałszowanie wyborów prezydenckich i zaprzysiężenie naćpana na prezydenta.
            • lauren6 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:59
              Co ma Tusk do decyzji Szymonka o zaprzysiężeniu Naćpana?
          • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:45
            Yenna jest osobą w kryzysie psychicznym, która ze względu na swoje problemy stała się narzędziem w rękach polityków.
            Nie oczekuj spójności, tu trzeba raczej pomocy. Po którą nie poszła, wielokrotnie pytałam.
      • wielki-bu-4321 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:47
        mdro napisała:

        > Ja np. nie rozumiem kobiet, które ze wszystkich sił zniechęcały do głosowania n
        > a Trzaskowskiego, posuwając się do szerzenia kłamstw i fejków. Na temat działal
        > ności Strajku Kobiet też szerzyły fejki. A ty czego nie rozumiesz?


        W moim otoczeniu robiły tak kobiety ,tzw "żaby kropielnicowe" jak na nie mówiliśmy. One były w kampanii wyborczej bardzo aktywne. Wypełzły z kruchty z takimi przekazami. Taki miały przekaz do czarnych szeptanek.
      • niemcyy Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:03
        Kto ją rozumie, powinien martwić się o swój stan wink
        Yenna kontynuuje swoje przedwyborcze występy. Wtedy zaliczyła odpał nie z tej ziemi, teraz stara się w bardziej wyważony sposób i sili na mądrą, ale nie zmienia to faktu, że co najmniej od czasu przedwyborczego ma coś z głową i z przekonaniem wspiera trolle.
        • malia Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:35
          10/10, to jest bardzo widoczne
          • kropkaa Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:50
            Czasem mam podejrzenia, że nastąpiło wrogie przejęcie tego konta.
            • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:10
              Pisałam powyżej. Yenna jest w kryzysie psychicznym, sprawa ciągnie się od jakiegoś czasu, mocno się nasiliła. Trudno od osoby w takiej sytuacji oczekiwać trzeźwego osądu. Takie osoby bardzo łatwo stają się narzędziem w rękach cynicznych polityków i nakręconę np. rzucają się z nożem na prezydenta miasta, jak to miało miejsce w Gdańsku.
    • babilon_noon Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:38
      Ale winnymi tej sytuacji są szpital i lekarze.
      Sami trzęsą dupami, ale tutaj widząc że ofiarą są Gruzini którzy po prostu są nieporadni w polskim systemi wykorzystują tą nieporadność.
      Wydaje, że wystarczy tutaj pomoc ograniętych ludzi lub/i organizacji i sprawa będzie załatwiona.
      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:20
        babilon_noon napisała:

        > Ale winnymi tej sytuacji są szpital i lekarze.

        Zgadza się.
        Tylko, że ani szpital ani lekarze to nie jest, przynajmniej formalnie, państwo w państwie, samo dla siebie ustanawiające prawo. Są zobowiązani działać zgodnie z ogólnie obowiązującym prawem, a nadzór nad tym sprawuje właściciel, czyli prezydent Olsztyna, bo ten szpital jest placówką miejską oraz ministerstwo zdrowia. Prezydent miasta jest z KO, ministra zdrowia jest z KO. Więc któż tam sypie piach w tryby vel zarządzanie go przerasta?
        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:25
          Leszczyna zapowiadała poważne kary dla szpitali w razie takich cyrków. I co? I pstro.
          • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:28
            yenna_m napisała:

            > Leszczyna zapowiadała poważne kary dla szpitali w razie takich cyrków. I co?

            i tusk w lipcu jej się pozbył.
            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:36
              alicia033 napisała:

              > yenna_m napisała:
              >
              > > Leszczyna zapowiadała poważne kary dla szpitali w razie takich cyrków. I
              > co?
              >
              > i tusk w lipcu jej się pozbył.
              >
              >
              >
              >
              >
              Jak widać - pozbyl sie jej razem z obietnicą przestrzegania praw kobiet.

              Cóż szkodzi obiecać? Co nie?

              Głupia Jenna w czerwcu pisała, ze z aborcyjne obiecanki to kity, i nikt nie wierzył, tylko pluto na głupią Jenne.

              Której córa lub synowa następna do takiego traktowania i odbierania z człowieczeństwa?
              No, nie pchać się, każda zdąży pokrzyczeć i dopchać się do urny wyborczej z głosikiem na liberalnych, prokosciólkowych antyaborcjonistów z KO.
              • mdro Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:24
                Yenna to w czerwcu (i maju) opowiadała, jak to Mentzen mądrze prawi i jako to Stanowski jest super.
                Jakoś nie pamiętam jej wypowiedzi nt. tego, że głosowanie na Nawrockiego (który wg yenny też jest w sumie w porządku, bo te wszystkie zarzuty wobec niego to kłamstwa) całkowicie zamyka drogę do poszerzenia możliwości dokonania aborcji. Może przypomnisz taki wpis?
                • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:52
                  Mdro czy jesteś w stanie na chwilę odczepić się od yenny i skupić się na meritum, czyli tej konkretnej sytuacji w olsztyńskim szpitalu? Twoim zdaniem to właśnie tak powinno wyglądać? Za taką "zmianą" głosowałaś 15.X.2023r?
                  Ja o tej sprawie dowiedziałam się akurat z mailingu federy (a tak, wspieram), więc zakładam, że a)są, mieszczące się w granicach obowiązującego prawa przesłanki do wykonania aborcji; b)kobieta chce jej przeprowadzenia. I od miesiąca jej prawa, w placówce podległej podmiotom publicznym, są łamane. Uważasz, że to o.k., tak właśnie powinno być? Czy może ktoś tu jednak zawala? A jeśli tak, to wg ciebie kto? (i nie, nie jest to yenna. Ani ja).
                  • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:08
                    > Ja o tej sprawie dowiedziałam się akurat z mailingu federy (a tak, wspieram), więc zakładam, że a)są, mieszczące się w granicach obowiązującego prawa przesłanki do wykonania aborcji;

                    Ale nie sprawdziłaś tego, nieprawdaż?
                  • mdro Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:16
                    Ale możesz się na chwilę skupić na czymś innym niż najeżdżanie na Tuska/Bodnara i zrozumieć, że odnoszę się do hipokryzji yenny? Do jej de facto agitacji za Nawrockim?
                    Dziękuj m.in. takim yennom za to, co się teraz dzieje. Sobie też możesz już z góry dziękować za zwycięstwo konf.
                    • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:51
                      mdro napisała:

                      > Ale możesz się na chwilę skupić na czymś innym niż najeżdżanie na Tuska/Bodnara i zrozumieć, że odnoszę się do hipokryzji yenny?

                      A, czyli nie możesz.

                      > Dziękuj m.in. takim yennom za to, co się teraz dzieje.

                      Nie. To, co się dzieje to nie jest w żadnym stopniu wina yenny.
                      Ani nie będzie moja. Ale spoko, w sumie to możesz mi mówić "o wielka arcymistrzyni propagandy!". Zupełnie niezasłużenie ale jakoś to udźwignę.
                      Ale wracając do rzeczywistości - żadna z nas, ani yenna ani ja, tu nie rządzi i nie odpowiada właśnie za takie fuck up'y, jak ten w Olsztynie, za denne wypowiedzi tuska w stylu tego ostatniego o aborcji, za dopuszczenie do sfałszowania wyborów prezydenckich przez opozycję (ewenement na skalę świata), czyli piss, za burdel z KSEF, za absolutny brak praworządności (ilu tam już neosędziów ten morderca zwierząt, żurek, pozwał o odszkodowanie?), za to, że cała banda tych pissowskich gangusów nadal chodzi wolno i śmieje się ludziom w twarz, z każdym dniem coraz bardziej zadowolona, bo każdy dzień dla nich oznacza kolejne przedawnione przestępstwa, za kolejne miliardy przewalane na boku przez krewnych i znajomych tej już władzuchny... Możesz sobie to wszystko zwalać na yennę i mnie ale (nie)stety rzeczywistości to nie zmieni. Coraz większej liczbie osób tuskowa rzeczywistość coraz mocniej skrzeczy i ani yenna ani ja nie miałyśmy i nie mamy z tym nic wspólnego.
                      • black.emma Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:03

                        > Nie. To, co się dzieje to nie jest w żadnym stopniu wina yenny.
                        > Ani nie będzie moja.
                        No proszę jak się koleżance szybciutko zmieniają poglądy. Jak ja pisałam o nieudolności PO dużo wcześniej niż ty, to mnie nazwałaś pisowcem i zarzucałaś, że przez takich jak ja przegrają wybory.
                        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:07
                          black.emma napisał:

                          >
                          > > Nie. To, co się dzieje to nie jest w żadnym stopniu wina yenny.
                          > > Ani nie będzie moja.
                          > No proszę jak się koleżance szybciutko zmieniają poglądy. Jak ja pisałam o nieu
                          > dolności PO dużo wcześniej niż ty, to mnie nazwałaś pisowcem i zarzucałaś, że p
                          > rzez takich jak ja przegrają wybory.

                          A ja jestem "razemkiem, pożyteczna idiotką".

                          Niedobrze mi na te hipokryzję i fasadowy pseudofeminizm.
                          • black.emma Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:19
                            yenna_m napisała:

                            > black.emma napisał:
                            >
                            > >
                            > > > Nie. To, co się dzieje to nie jest w żadnym stopniu wina yenny.
                            > > > Ani nie będzie moja.
                            > > No proszę jak się koleżance szybciutko zmieniają poglądy. Jak ja pisałam
                            > o nieu
                            > > dolności PO dużo wcześniej niż ty, to mnie nazwałaś pisowcem i zarzucałaś
                            > , że p
                            > > rzez takich jak ja przegrają wybory.
                            >
                            > A ja jestem "razemkiem, pożyteczna idiotką".
                            >
                            > Niedobrze mi na te hipokryzję i fasadowy pseudofeminizm.
                            Ty akurat o hipokryzji to wiesz najwięcej. Pamiętam, że byłaś zachwycona wygraną Nawrockiego, skąd zatem to nagłe zainteresowanie losem kobiet?
                            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:12
                              black.emma napisał:

                              > yenna_m napisała:
                              >
                              > > black.emma napisał:
                              > >

                              > Ty akurat o hipokryzji to wiesz najwięcej. Pamiętam, że byłaś zachwycona wygran
                              > ą Nawrockiego, skąd zatem to nagłe zainteresowanie losem kobiet?

                              Nie. Dla mnie jeden i drugi kandydatów jest nieakceptowalny.
                              Stąd moja odmowa uczestniczenia w wyborach. Za co zostałam skopana przez miłośników opcji milosciwie panującej, urzadzajacej kobietom podobne piekiełko co poprzednicy.

                              Czego nie zrozumiałaś?
                              • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:20
                                I jeszcze przypomnę, ze o nadziejach i realiach pisalam w maju.
                                Niestety, nie pomyliłam się w ocenie. A bardzo bym chciała.
                                Za moją trzeźwą ocenę sytuacji też zostałam skopana.
                                forum.gazeta.pl/forum/w,567,178964689,178964689,Aborcja_Nadzieje_i_realia_.html?p=178964689
                              • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:50
                                yenna_m napisała:


                                > Nie. Dla mnie jeden i drugi kandydatów jest nieakceptowalny.
                                > Stąd moja odmowa uczestniczenia w wyborach. Za co zostałam skopana przez miłośn
                                > ików opcji milosciwie panującej, urzadzajacej kobietom podobne piekiełko co poprzednicy.

                                Pamiętam tamte wątki i to ty przez wiele dni kopałaś i wyzywałaś. A potem nawet przepraszałaś, czyli miałaś świadomość że przegięłaś. Nie wiem czemu teraz się ze wszystkiego wypierasz i robisz z siebie ofiarę.
                                Jeśli zależałoby ci na kobietach, to wiedziałabyś na kogo zagłosować.
                              • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:14
                                Nie zostałaś skopana za odmowę udziału w wyborach. Zostałaś (słusznie) skrytykowana za agitkę na korzyść batyra i twierdzenie że idziesz głosować na niego. Nie wykręcaj kota ogonem. Kobieta, która twierdzi że będzie głosować na alfonsa i ku...arza nie zasługuje na szacunek.
                            • margit49 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:09
                              black.emma napisał:

                              > Ty akurat o hipokryzji to wiesz najwięcej. Pamiętam, że byłaś zachwycona wygran
                              > ą Nawrockiego, skąd zatem to nagłe zainteresowanie losem kobiet?

                              Też jestem zdziwiona. Bo sama stwierdziła że pozostanie w tej kwestii "constans" - jak za Dudy. Nic się nie zmieni
                              A do Tuska miała pretensje, że w ciągu 1,5 roku nie wybudował tanich mieszkań dla młodych
                              I co najważniejsze - nie wygrał Zandberg, a miał przecież w programie liberalizację prawa aborcyjnego
                              Co nie przeszkodziło jej rzucić prostackim tekstem do forumki - sprzedałaś się za prawo do skrobanki
                              Ani Trzask, ani Batyr to kandydaci nie do przyjęcia 😀zapewniła, że nie będzie wybierać mniejszego zła
                              Wobec tego stawia na większe😲
                        • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:12
                          black.emma napisał:

                          > No proszę jak się koleżance szybciutko zmieniają poglądy. Jak ja pisałam o nieu
                          > dolności PO dużo wcześniej niż ty, to mnie nazwałaś pisowcem i zarzucałaś, że p
                          > rzez takich jak ja przegrają wybory.

                          Cytat poproszę.
                          • black.emma Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:02
                            alicia033 napisała:

                            > black.emma napisał:
                            >
                            > > No proszę jak się koleżance szybciutko zmieniają poglądy. Jak ja pisałam
                            > o nieu
                            > > dolności PO dużo wcześniej niż ty, to mnie nazwałaś pisowcem i zarzucałaś
                            > , że p
                            > > rzez takich jak ja przegrają wybory.
                            >
                            > Cytat poproszę.
                            >
                            Jasne, spędzę sobotę na wyszukiwaniu szamba, którym na mnie rzygnęłaś bo ty masz za krótką pamięć hipokrytko. I to mimo tego, że ja podzielałam większość twoich poglądów tylko ośmieliłam się skrytykować sposób prowadzenia kampanii. Jesteś równie śmieszna w tym swoim przebudzeniu jak Terlikowski. Najpierw zaszczekacie każdy głos rozsądku, a potem lament i zgrywanie mędrca. Za późno.
                            • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:04
                              a, czyli cytatu brak.

                              Ziobro zaskoczenia.
          • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:45
            yenna_m napisała:

            > Leszczyna zapowiadała poważne kary dla szpitali w razie takich cyrków. I co? I
            > pstro.
            Leszczyna teraz musi się martwić o kontakty z prezydentem Częstochowy. Który ma problemy z prokuraturą i CBA.
          • pepsi.only Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:09
            yenna_m napisała:

            > Leszczyna zapowiadała poważne kary dla szpitali w razie takich cyrków. I co? I
            > pstro.


            Pstro. Wiem o szpitalu który dostał ogromną karę. Mam nadzieję, ze kolejne wkrótce rownież będą płacić!
            • pepsi.only Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:14
              Kuźwa, tych szpitali, na które nałożono kary za odmowę aborcji jest więcej. Wystarczy wpisać w google.
              Oj Yenna...
              • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:00
                pepsi.only napisała:

                > Wystarczy wpisać w google.

                wg mojego googla, do listopada 2025r. zostało ukaranych 5 placówek:
                - Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki (350 000)
                - SPZOZ CSK UM
                - Pabianicki Centrum Medyczne (550 000)
                - Szpital w Lubartowie (100 000)
                - Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu (300 000)

                Tylko chyba nie tędy droga... Albo te kary za niskie?
                • pepsi.only Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:22
                  Masz rację. Nie tędy droga. Szpital powinien wykonać aborcję. Kropka.
                  Natomiast pisanie yenny trzeba wyraźnie prostować- jak wyłapię, będę prostować. To irytuje, że sieje fejki, i manipuluje.
                  • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:25
                    Pełna zgoda. Toksyczna manipulatorka.
        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:39
          alicia033 napisała:

          > babilon_noon napisała:
          >
          > > Ale winnymi tej sytuacji są szpital i lekarze.
          >
          > Zgadza się.
          > Tylko, że ani szpital ani lekarze to nie jest, przynajmniej formalnie, państwo
          > w państwie, samo dla siebie ustanawiające prawo. Są zobowiązani działać zgodnie
          > z ogólnie obowiązującym prawem, a nadzór nad tym sprawuje właściciel, czyli pr
          > ezydent Olsztyna, bo ten szpital jest placówką miejską oraz ministerstwo zdrowi
          > a. Prezydent miasta jest z KO, ministra zdrowia jest z KO. Więc któż tam sypie
          > piach w tryby vel zarządzanie go przerasta?
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          Szpital prywatny może sobie robić fochy. Ale w szpitalu państwowym, finansowanym z budżetu państwa, nie powinny dziać się takie cyrki.
          • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 03:14
            Zostawili Cię i poszli sobie dyskutować. Kto nie był w szpitalu ostatnio i się leczył to może pisać sobie niestworzone rzeczy..Odnoszę wrażenie, że kilku dziedzinach życia my już jesteśmy dawno w gęstej koronie drzew. W tzw. opiece zdrowotnej staraniem rządzących z całą pewnością.
            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 03:44
              Tak,wiem. Ale to oznacza, że panstwo też tutaj zawodzi.
              A miało być tak wspaniale.
    • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:48
      Z przekąsem przykleję linka
      www.medonet.pl/zdrowie/wiadomosci,oto-wytyczne-w-sprawie-terminacji-ciazy--ministra-zdrowia-oglasza-zasady-dla-szpitali,artykul,63836098.html
      • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:56
        Czy ta pacjentka ma skierowanie do aborcji i dlatego jest w szpitalu?
    • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:51
      > Miało być inaczej, szpitale miały nie odmawiać w takiej sytuacji aborcji.

      Ale o czym jest ten artykuł? O tym, że lekarze w Malezji powiedzieli polskiej aktywistce aborcyjnej, że pacjentka w Warszawie cierpiąca na niepowściągliwe wymioty umrze?
      • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 19:57
        Wiem dlaczego ujawniasz swoje poglądy na forum, bo w realu dostałbyś po mordzie i uciekłbyś z płaczem.
        • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:02
          > bo w realu dostałbyś po mordzie

          W realu w mojej bańce kobiety nie dostają "po mordzie". Ogólnie ludzie bez względu na płeć nie biją się z powodu aktywistek aborcyjnych.
          • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:11
            Kto wychował taką ... jak ty? Nieodmiennie dziwi mnie przeskok do współczesnego ciemnogrodu, jakiego Polska dokonała w ciągu 30 lat.
            • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:28
              > Kto wychował taką ... jak ty?

              Ale ten artykuł jest beznadziejnie napisany!

              Niepowściągliwe wymioty nie są powodem do przeprowadzenia aborcji. Pacjentka jest w szpitalu pod opieką specjalistów, jeśli jej życiu będzie zagrażać niebezpieczeństwo, to lekarze na pewno zareagują w odpowiedni sposób. Cytowanie aktywistki proaborcyjnej cytującej lekarzy z Malezji, którzy na oczy tej pacjentki nie widzieli... To jest jakiś skecz kabaretowy?
              • margit49 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:01
                demodee napisała:
                >
                To jest jakiś skecz kabaretowy?

                W którym grasz główną rolę. To Twój stand up, ustawiczny
                A ty widziałaś tę pacjentkę? Jesteś lekarzem, że wyrażasz się tak autorytatywnie?

                Pacjentka je
                > st w szpitalu pod opieką specjalistów, jeśli jej życiu będzie zagrażać niebezpi
                > eczeństwo, to lekarze na pewno zareagują w odpowiedni sposób.

                Ha ha ha, humor ci dopisuje
                Tak, jak w przypadku Izy z Pszczyny, Agnieszki z Częstochowy, Doroty z NT oraz innych kobiet, które doprowadzili do śmierci swoim zaniechaniem

                • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:09
                  > A ty widziałaś tę pacjentkę? Jesteś lekarzem, że wyrażasz się tak autorytatywnie?

                  Nie jestem lekarzem, ale akurat wiem, że niepowściągliwe wymioty nie są w Polsce powodem do aborcji i akurat aktywistki z ADT powinny to wiedzieć. Powoływanie się na opinię lekarzy z Malezji... kabaret, normalnie.
                • magnoliaa50_50 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:14
                  margit49 napisała:

                  > demodee napisała:
                  > >
                  > To jest jakiś skecz kabaretowy?
                  >
                  > W którym grasz główną rolę. To Twój stand up, ustawiczny
                  > A ty widziałaś tę pacjentkę? Jesteś lekarzem, że wyrażasz się tak autorytatywni
                  > e?
                  >
                  > Pacjentka je
                  > > st w szpitalu pod opieką specjalistów, jeśli jej życiu będzie zagrażać ni
                  > ebezpi
                  > > eczeństwo, to lekarze na pewno zareagują w odpowiedni sposób.
                  >
                  > Ha ha ha, humor ci dopisuje
                  > Tak, jak w przypadku Izy z Pszczyny, Agnieszki z Częstochowy, Doroty z NT oraz
                  > innych kobiet, które doprowadzili do śmierci swoim zaniechaniem
                  >

                  Jedna z tych kobiet była bardzo wierząca i praktykująca i nie chciała aborcji w odpowiednim czasie. A że potem stało się jak się stało... . Żyjemy w państwie kościółkowym nie przez tych, którzy do kościoła nie chodzą, dzieci nie chrzczą i nie wysyłają na religię.
              • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:06
                demodee napisała:

                > Niepowściągliwe wymioty nie są powodem do przeprowadzenia aborcji.

                A ty jesteś lekarzem, że wypowiadasz się tak kategorycznie?
                Powodem do przeprowadzenia aborcji jest zagrożenie zdrowia i życia kobiety. I owszem, ciężka postać niepowściągliwych wymiotów może prowadzić do skrajnego odwodnienia, niedożywienia, uszkodzenia narządów (czyli utraty zdrowia) a w skrajnych przypadkach nawet zagrożenia życia.
                • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:13
                  > ciężka postać niepowściągliwych wymiotów może prowadzić do skrajnego odwodnienia, niedożywienia,

                  I dlatego właśnie, żeby nie dopuścić do sytuacji zagrożenia życia, pacjentka leży w szpitalu, a nie zmaga się z tą przypadłością w warunkach domowych. Dziś medycyna potrafi pacjenta dowodnić i dożywić, nawet jeśli cierpi on na wymioty.
                  • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:16
                    demodee napisała:


                    > I dlatego właśnie, żeby nie dopuścić do sytuacji zagrożenia życia, pacjentka le
                    > ży w szpitalu, a nie zmaga się z tą przypadłością w warunkach domowych.

                    Ale zagrożenie zdrowia już występuje, a to też jest przesłanka do aborcji. Poza tym Izabela z Pszczyny i inne kobiety w podobnej sytaucji też były w szpitalu pod stałą opieką. I co z tego?
                    • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:24
                      > Ale zagrożenie zdrowia już występuje, a to też jest przesłanka do aborcji.

                      Skąd taki wniosek? Czy każda ciężarna, która jest zagrożona odwodnieniem i niedożywieniem (piszę "zagrożona", bo nie wiemy, czy ten stan tu faktycznie występuje, czy też tylko wystąpić może) ma być poddana aborcji?
                      • margit49 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:33
                        demodee napisała:

                        > Skąd taki wniosek? Czy każda ciężarna, która jest zagrożona odwodnieniem i nied
                        > ożywieniem (piszę "zagrożona", bo nie wiemy, czy ten stan tu faktycznie występu
                        > je, czy też tylko wystąpić może) ma być poddana aborcji?

                        Standuperko - kobieta wymiotuje krwią, nie może jeść. Ciągłe wymioty spowodowały owrzodzenie przełyku i przewlekły stan zapalny.

                      • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:35
                        demodee napisała:


                        > > Ale zagrożenie zdrowia już występuje, a to też jest przesłanka do aborcji

                        > Skąd taki wniosek? Czy każda ciężarna, która jest zagrożona odwodnieniem i nied
                        > ożywieniem (piszę "zagrożona", bo nie wiemy, czy ten stan tu faktycznie występu
                        > je, czy też tylko wystąpić może) ma być poddana aborcji?

                        Każdy przypadek jest inny i rozpatruje się go indywidualnie.
                        Wystarczy że jeden lekarz oceni, że mamy u tej ciężarnej zagrożenie zdrowia i to jest wystarczającą przesłanką do wykonani aborcji. Co ważne zagrożenie nie musi być bezpośrednie lub nagłe.
                        • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:52
                          > Wystarczy że jeden lekarz oceni, że mamy u tej ciężarnej zagrożenie zdrowia i to jest wystarczającą przesłanką do wykonani aborcji.

                          No ale na razie żaden lekarz nic takiego nie stwierdził! (Poza lekarzami z Malezji).

                          Poza tym, jako osoba bez przygotowania medycznego chciałabym zapytać forumowe specjalistki od medycyny, ale także prawa, jak rozumieć wyrażenie "zagrożenie zdrowia"? Każda prawie ciężarna, która nie jest idealnie zdrowa, ryzykuje przecież, że w ciąży jej choroba może się zaostrzyć. Czy powinny wobec tego mieć przeprowadzane aborcje? Czy jednak lekarze powinni podejmować takie wyzwania medyczne, jeśli nasciturus jest zdrowy?
                          • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:01
                            Bardzo słuszna uwaga. Każda prawie ciąża stanowi ryzyko utraty zdrowia, bo jest dużym obciążeniem dla organizmu, to wyrażenie należy dokładnie tak rozumieć. Aborcje powinny mieć przeprowadzane, jak każdy inny zabieg tj. po wyrażeniu świadomej zgody. Lekarze powinni podejmować wszelkie wyzwania na rzecz ochrony zdrowia pacjentki, więc wnioski chyba jasne.
                            • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:16
                              Moim zdaniem, w obecnie zbyt duże znaczenie przywiązuje się do potencjalnych zagrożeń dla życia osoby w ciąży, a za mało uwagi zwraca się na nasciturusa. Ten wątek jest przykładem.

                              Powinna być jednak powołana instytucja Rzecznika Praw Płodu, który by pilnował interesów człowieka w fazie prenatalnej, żeby na przykład osoba ciężarna pod wpływem stresu i dyskomfortu spowodowanych ciążą nie zabiła go, gdyż pozwala jej na to prawo.
                              • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:28
                                A moim przeciwnie - za mało wagi przywiązuje się do potencjalnych zagrożeń dla życia i zdrowia w ciąży (i bez ciąży też) i dlatego wielu pacjentów boryka się z problemami zdrowotnymi, których można przy dzisiejszej medycynie uniknąć.
                              • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:32
                                demodee napisała:

                                > Moim zdaniem, w obecnie zbyt duże znaczenie przywiązuje się do potencjalnych za
                                > grożeń dla życia osoby w ciąży, a za mało uwagi zwraca się na nasciturusa.

                                Jest akurat wprost przeciwnie. Świadczy o tym i przypadek z tego wątku, ale przede wszystkim przypadek Izabeli z Pszczyny, Doroty Nowego Targu, Marty, Agnieszki, Anny, Justyny, Agaty...
                                W momencie kiedy kobieta jest w ciąży, to jej zdrowie i życie jest mniej ważne niż zdrowie i życie płodu.

                                www.poradnikzdrowie.pl/aktualnosci/nie-tylko-iza-z-pszczyny-i-dorota-z-nowego-targu-lista-ofiar-przepisow-antyaborcyjnych-rosnie-aa-dkE1-xkUh-XZUh.html

                                • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:44
                                  Wymieniasz 7 kobiet, a wcale nie mówisz o tych zdrowych ludziach w fazie prenatalnej, którzy stracili życie, bo osoby ciężarne, które ich nosiły w macicy, cierpiały na jakieś przypadłości, często ciężkie i nieuleczalne. I lekarze poświęcili życie zdrowych ludzi, by uratować życie lub zdrowie osób ciężko chorych...
                                  • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:52
                                    demodee napisała:

                                    > Wymieniasz 7 kobiet, a wcale nie mówisz o tych zdrowych ludziach w fazie prenat
                                    > alnej, którzy stracili życie, bo osoby ciężarne, które ich nosiły w macicy, cie
                                    > rpiały na jakieś przypadłości, często ciężkie i nieuleczalne. I lekarze poświęc
                                    > ili życie zdrowych ludzi, by uratować życie lub zdrowie osób ciężko chorych...

                                    O czym ty bredzisz? 😠 To oczywiste, że zawsze powinno być ważniejsze życie kobiety nawet chorej nad życie płodu. Ona ma też często inne dzieci, ma rodzinę i jest potrzebna.
                                    I podaj te przypadki o których piszesz i jakiś wiarygodny link do nich.
                                    • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:01
                                      > To oczywiste, że zawsze powinno być ważniejsze życie kobiety nawet chorej nad życie płodu.

                                      Bzdura, to wcale nie jest oczywiste, że ratuje się zdrowie osoby ciężko chorej kosztem życia osoby zdrowej!

                                      Czy uważasz, że powinno się wycinać zdrowe serce dziecku, żeby wszczepić je matce chorej na serce, bo ta matka ma często inne dzieci, ma rodzinę i jest potrzebna?
                                      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:09
                                        demodee napisała:

                                        > > To oczywiste, że zawsze powinno być ważniejsze życie kobiety nawet chorej
                                        > nad życie płodu.
                                        >
                                        > Bzdura, to wcale nie jest oczywiste, że ratuje się zdrowie osoby ciężko chorej
                                        > kosztem życia osoby zdrowej!
                                        >
                                        > Czy uważasz, że powinno się wycinać zdrowe serce dziecku, żeby wszczepić je mat
                                        > ce chorej na serce, bo ta matka ma często inne dzieci, ma rodzinę i jest potrze
                                        > bna?

                                        Jesli ciąża zabije oboje - to oczywiste jest, ze podejmuje się próby ratowania chociaż jednego zycia.
                                        I w tym aspekcie szanuje się wolę kobiety.
                                      • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:19
                                        demodee napisała:

                                        > > To oczywiste, że zawsze powinno być ważniejsze życie kobiety nawet chorej nad życie płodu.
                                        >
                                        > Bzdura, to wcale nie jest oczywiste, że ratuje się zdrowie osoby ciężko chorej
                                        > kosztem życia osoby zdrowej!


                                        Jest oczywiste. Ratuje się zawsze istniejące urodzone życie. Zresztą przepisy też jednoznacznie na to wskazują. Poza tym co do płodu, dopóki się nie urodzi to nigdy nie ma pewności że jest zdrowe, tym bardziej kiedy ciężarna jest chora.


                                        > Czy uważasz, że powinno się wycinać zdrowe serce dziecku, żeby wszczepić je mat
                                        > ce chorej na serce, bo ta matka ma często inne dzieci, ma rodzinę i jest potrzebna?

                                        Oczywiście że tak nie uważam. Nie manipuluj durno. Piszemy o matce i zarodku/płodzie.
                                        • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:43
                                          > Zresztą przepisy też jednoznacznie na to wskazują.

                                          Przepisy można zmienić. Wystarczy wprowadzić Rzecznika Praw Płodu, który będzie decydował, czy większe szanse na zdrowe życie ma osoba ciężarna, czy płód.

                                          > Poza tym co do płodu, dopóki się nie urodzi to nigdy nie ma pewności że jest zdrowe, tym bardziej kiedy ciężarna jest chora.

                                          Ale monitoruje się przecież stan płodu niezależnie od stanu osoby ciężarnej?
                                          • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:06
                                            demodee napisała:


                                            > Przepisy można zmienić. Wystarczy wprowadzić Rzecznika Praw Płodu, który będzie
                                            > decydował, czy większe szanse na zdrowe życie ma osoba ciężarna, czy płód.

                                            To lekarze są od takiej oceny. Są sytuacje kiedy matka umiera albo jest nieprzytomna i wtedy robi się cesarkę i ratuje płód. Natomiast kiedy ciąża zagraża zdrowiu i życiu matki, to się dokonuje aborcji. Tak jest w całym cywilizowanym świecie. Zawsze ratuje się w pierwszej kolejności życie już istniejące. Nie pojmuję, że ktokolwiek może mieć inne zdanie. 😟


                                            > > Poza tym co do płodu, dopóki się nie urodzi to nigdy nie ma pewności że j
                                            > est zdrowe, tym bardziej kiedy ciężarna jest chora.

                                            > Ale monitoruje się przecież stan płodu niezależnie od stanu osoby ciężarnej?

                                            No i co z tego że się monitoruje?. Nie wszystkie choroby widać w badaniach obrazowych i prenatalnych. Często dopiero po porodzie okazuje się, że noworodek jest chory, o czym nikt nie wiedział wcześniej. Jest wiele chorób, które ujawniają się w pierwszych dniach czy miesiącach życia.
                                            • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:39
                                              > To lekarze są od takiej oceny.

                                              Tak, dlatego RzPP powinien mieć wykształcenie medyczne albo lekarzy w swoim Biurze.

                                              > Natomiast kiedy ciąża zagraża zdrowiu i życiu matki, to się dokonuje aborcji (...) Nie pojmuję, że ktokolwiek może mieć inne zdanie. 😟

                                              I to jest właśnie złe. Dlaczego poświęcać życie zdrowego człowieka, by uratować życie zagrożone? Wiem, ze nie mieści CI się to w głowie, ale spróbuj dokonać takiej trudnej operacji myślowej, by odrzucić autorytety ("Tak jest w całym cywilizowanym świecie") i kierować się czysta logiką.

                                              > Często dopiero po porodzie okazuje się, że noworodek jest chory, o czym nikt nie wiedział wcześniej.

                                              No to wtedy trudno, życie/zdrowie matki i tak było zagrożone.
                                              • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:43
                                                Wcale nie trzeba nic poświęcać - zdaje się, że nikt Cię nawet o decyzję w tej sprawie nie prosił. Możesz zająć się swoim zdrowiem i nie brać na siebie ciężaru poświęcania tego czy tamtego życia, naprawdę się obejdzie.
                                              • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:03
                                                demodee napisała:


                                                > > To lekarze są od takiej oceny.
                                                >
                                                > Tak, dlatego RzPP powinien mieć wykształcenie medyczne albo lekarzy w swoim Biurze.

                                                Ale mamy już lekarzy do takiej oceny. Nie potrzeba żadnego nowego tworu. I przecież często gęsto ci lekarze właśnie przedkładają życie płodu nad życie matki. O tym jest ten wątek przecież. Więc tak jak tobie odpowiada.


                                                > Dlaczego poświęcać życie zdrowego człowieka, by uratować życie zagrożone?

                                                I co z tego że zagrożone czy chore, to nadal jest żyjący człowiek. I już pisałam, nigdy nie masz pewności, że dziecko będzie zdrowe, choć to nie ma znaczenia, bo zawsze pierwszeństwo ratowania ma życie matki, jeśli trzeba to kosztem płodu. I też takie właśnie mamy prawodawstwo i to się na pewno nigdy nie zmieni. Więc nie wiem po co bajdurzysz o czymś zupełnie nierealnym. 🙄
                            • baenzai Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:42
                              cegehana napisała:

                              > Bardzo słuszna uwaga. Każda prawie ciąża stanowi ryzyko utraty zdrowia, bo jest
                              > dużym obciążeniem dla organizmu, to wyrażenie należy dokładnie tak rozumieć. A
                              > borcje powinny mieć przeprowadzane, jak każdy inny zabieg tj. po wyrażeniu świa
                              > domej zgody. Lekarze powinni podejmować wszelkie wyzwania na rzecz ochrony zdro
                              > wia pacjentki, więc wnioski chyba jasne.

                              Wcale nie. Zagrożenie zdrowia musi być realne a nie potencjalne.

                              Gdyby przyjąć twoją interpretację to by znaczyło, że w Polsce aborcja jest obecnie całkowicie zdepenalizowana.
                              • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:49
                                Zagrożenie utraty zdrowia w ciąży jest jak najbardziej realne. Potencjalne jest na etapie planowania ciąży.
                                • baenzai Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:44
                                  cegehana napisała:

                                  > Zagrożenie utraty zdrowia w ciąży jest jak najbardziej realne. Potencjalne jest
                                  > na etapie planowania ciąży.

                                  To jest wykładnia ad absurdum.

                                  Załóżmy, że mamy kobietę zdrową, ciąża przebiega prawidłowo i dzień porodu przypada jutro. Według twojej logiki możliwe byłoby przerwanie ciąży na gruncie obecnie obowiązujących przepisów z powołaniem się na przesłankę ,,zagrożenia zdrowia'', bo przecież ,,każda ciąża może zagrażać zdrowiu''.

                                  Idąc dalej tą logiką dojdziemy do wniosku, że w Polsce każda aborcja jest legalna. A to z kolei prowadzi do wniosku, że przepisy kodeksu karnego penalizujące pomoc przy aborcji są przepisami pustymi (bo nie można karać za pomoc w czymś legalnym).
                                  • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:49
                                    Bo zagraża. Nawet jeśli przebiega prawidłowo to zagrożenie jest. A przepisy są jak to określasz 'puste" a już na pewno przestarzałe.
                                  • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:06
                                    baenzai napisał:


                                    > Załóżmy, że mamy kobietę zdrową, ciąża przebiega prawidłowo i dzień porodu przy
                                    > pada jutro. Według twojej logiki możliwe byłoby przerwanie ciąży na gruncie obe
                                    > cnie obowiązujących przepisów z powołaniem się na przesłankę ,,zagrożenia zdrow
                                    > ia'', bo przecież ,,każda ciąża może zagrażać zdrowiu''.

                                    No przecież w całej ciąży jest zagrożenie zdrowia kobiety, tylko że ona świadomie się na to zgadza.

                          • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:14
                            demodee napisała:


                            > No ale na razie żaden lekarz nic takiego nie stwierdził.

                            A dlaczego tak się dzieje, masz w artykule.

                            - Lekarze interpretują prawo zawsze węziej i na niekorzyść pacjentki. Z różnych powodów: z powodów obaw o utratę pracy, dobrego imienia, obawy przed antyaborcjonistami. Czasem, w moim mniemaniu to jest najczęstsze, z powodu zwyczajnego nielubienia wykonywania tego zabiegu (aborcji). Robienia wszystkiego, żeby ten zabieg odłożyć w czasie i de facto go nie wykonać, umyć ręce od odpowiedzialności - oceniła aktywistka.

                            - To się wiąże zwyczajnie z patriarchatem, ale też z tym, że kobiece zdrowie, zwłaszcza kiedy kobieta jest w ciąży, nie jest traktowane poważnie - tak samo jak zdrowie płodu, czyli potencjalnego dziecka, które się urodzi. Lekarz stawia te dwie osoby w sprzeczności i zawsze wybiera opiekę nad płodem, nawet jeżeli pacjentka, tak jak w przypadku Leli, wyraźnie mówi: nie chcę, mam dla kogo żyć - dodała gościni TOK FM.


                            Źródło: TOK FM, OKO.press
                            • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:23
                              Ale wiesz, ze cytujesz słowa aktywistki aborcyjnej, członkini Aborcyjnego Dream Teamu, która ma oczywisty interes w tym, żeby kobiety dokonywały aborcji?

                              To tak, jakby zapytać jakiegoś lobbysty firmy produkującej broń, czy Polska powinna się zbroić...
                              • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:46
                                demodee napisała:


                                > Ale wiesz, ze cytujesz słowa aktywistki aborcyjnej, członkini Aborcyjnego Dream
                                > Teamu, która ma oczywisty interes w tym, żeby kobiety dokonywały aborcji?

                                Po pierwsze, Aborcyjny Dream Team nie jest komercyjną firmą i nie pobiera opłat za samą usługę doradztwa czy wsparcia w dostępie do aborcji. Więc jaki ma oczywisty interes?
                                Po drugie, ja nie jestem aktywistką aborcyjną, a uważam dokładnie tak samo i rozumiem ten mechanizm (tzw. efekt mrożący). Po wyroku TK zaostrzającym przepisy aborcyjnych lekarze boją się ścigania przez prokuraturę za błędną - w ocenie organów ścigania - interpretację przesłanki zagrożenia życia lub zdrowia kobiety. Nie chcą też wokół siebie szumu i łatki "lekarza aborcjonisty". Po prostu dla lekarza jest korzystniej i bezpieczniej tej aborcji nie wykonywać. Ze szkodą dla kobiet.
                                • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:02
                                  > Aborcyjny Dream Team nie jest komercyjną firmą i nie pobiera opłat za samą usługę doradztwa czy wsparcia w dostępie do aborcji.

                                  Z ADT powiązany jest sklep z gadżetami związanymi z aborcją:
                                  www.proaboshop.pl/pl/

                                  Poza tym ADT współpracuje z organizacją Women Help Women, która dystrybuuje tabletki antykoncepcyjne.
                                  • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:18
                                    demodee napisała:

                                    > > Aborcyjny Dream Team nie jest komercyjną firmą i nie pobiera opłat za sam
                                    > ą usługę doradztwa czy wsparcia w dostępie do aborcji.

                                    > Z ADT powiązany jest sklep z gadżetami związanymi z aborcją:

                                    Zakup gadżetów jest dobrowolny. A zysk ze sprzedaży przeznaczony jest na wsparcie finansowe na zabiegi w klinikach zagranicznych dla osób, które nie mają na to środków.


                                    > Poza tym ADT współpracuje z organizacją Women Help Women, która dystrybuuje tabletki antykoncepcyjne.

                                    No i co w związku z tym?
                                  • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:29
                                    Coś jak sklepik parafialny.
                          • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 15:12
                            demodee napisała:

                            > Poza tym, jako osoba bez przygotowania medycznego chciałabym zapytać forumowe s
                            > pecjalistki od medycyny, ale także prawa, jak rozumieć wyrażenie "zagrożenie zd
                            > rowia"? Każda prawie ciężarna, która nie jest idealnie zdrowa, ryzykuje przecie
                            > ż, że w ciąży jej choroba może się zaostrzyć. Czy powinny wobec tego mieć przep
                            > rowadzane aborcje? Czy jednak lekarze powinni podejmować takie wyzwania medyczn
                            > e, jeśli nasciturus jest zdrowy?

                            Owszem, jeśli ciężarna nie chce ryzykować swojego zdrowia i kontynuować ciąży, to powinna mieć przeprowadzoną aborcję. Fajnie że ci w końcu coś zaświtało.
                  • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:26
                    demodee napisała:


                    > I dlatego właśnie, żeby nie dopuścić do sytuacji zagrożenia życia, pacjentka le
                    > ży w szpitalu, a nie zmaga się z tą przypadłością w warunkach domowych.

                    Ze strony gov.pl
                    Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia z 2024 roku, legalne przerwanie ciąży w Polsce jest dopuszczalne, gdy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (wystarczy zaświadczenie od jednego lekarza dowolnej specjalizacji) lub gdy ciąża jest wynikiem gwałtu.
                    Przesłanki: Zagrożenie zdrowia lub życia są traktowane jako oddzielne przesłanki.
                    Zdrowie: Obejmuje zdrowie fizyczne i psychiczne. Zaświadczenie od lekarza psychiatry jest wystarczające do terminacji.
                    Wymagania: Do przerwania ciąży wystarczy opinia jednego lekarza, a nie konsylium.
                    Bezpieczeństwo: Wytyczne podkreślająże zagrożenie nie musi być bezpośrednie lub nagłe.

                    www.gov.pl/web/zdrowie/wytyczne-w-sprawie-obowiazujacych-przepisow-prawnych-dotyczacych-dostepu-do-procedury-przerwania-ciazy

                    • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:39
                      > Do przerwania ciąży wystarczy opinia jednego lekarza, a nie konsylium.

                      Ale czy któryś z lekarzy wyraził opinię, że pacjentka jest w stanie zagrożenia życia lub zdrowia? (Poza lekarzami z Malezji, oczywiście, bo ich opinię znamy z ust Natalii Broniarczyk, która sama nie jest lekarzem, a magisterką nauk społecznych).
                      • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:50
                        demodee napisała:


                        > Ale czy któryś z lekarzy wyraził opinię, że pacjentka jest w stanie zagrożenia życia lub zdrowia?

                        Poszukaj, jeśli cię to faktycznie interesuje.
                        Ja podaję tylko ogólne wytyczne i przesłanki do legalnej aborcji w Polsce.
                        I wygląda, że ten przypadek może się kwalifikować. Nie sądzę, żeby był większy kłopot z opinią lekarską.
                        • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:56
                          > Nie sądzę, żeby był większy kłopot z opinią lekarską.

                          Nie sądzę, żeby w sytuacji, w jakiej jest obecnie ciężarna, ktokolwiek podjąłby taką decyzję. Te wymioty mogą jej za chwilę minąć.
                          • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:10
                            demodee napisała:

                            > > Nie sądzę, żeby był większy kłopot z opinią lekarską.
                            >
                            > Nie sądzę, żeby w sytuacji, w jakiej jest obecnie ciężarna, ktokolwiek podjąłby
                            > taką decyzję. Te wymioty mogą jej za chwilę minąć.

                            Ale mówimy o stanie na tę chwilę, a jest to zagrożenie zdrowia (skoro kobieta wymiotuje krwią). A grozi jej perforacja przełyku i sepsa, czyli nawet zagrożenie życia. Ty przede wszystkim nie rozumiesz czym są powściągliwe wymioty i jak bardzo są uciążliwe i szkodliwe i że jest to stan chorobowy, który wykracza daleko poza typowe poranne mdłości. A co dopiero jeśli mówimy o cięższym przypadku.
                            • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:31
                              > a jest to zagrożenie zdrowia (skoro kobieta wymiotuje krwią).

                              Krwawe wymioty maja wiele przyczyn. Lekarze, którzy się nią zajmują przecież wiedza, co jest przyczyną tego krwawienia.

                              > Ty przede wszystkim nie rozumiesz czym są powściągliwe wymioty i jak bardzo są uciążliwe i szkodliwe i że jest to stan chorobowy, który wykracza daleko poza typowe poranne mdłości. A co dopiero jeśli mówimy o cięższym przypadku.

                              Nie doświadczyłam osobiście i bardzo współczuję tej pani, że cierpi. Życzę jej, żeby szybko jej minęły. Ale najnowsza wiedza medyczna nie uważa, ze to jest powód do aborcji. Kropka.
                              • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:41
                                Zgodę na zabieg podpisuje pacjent a nie "wiedza medyczna".
                                • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:46
                                  Ale zanim dojdzie do zgody pacjentki, najpierw musi się wypowiedzieć lekarz - ekspert, nieprawdaż?
                                  • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:54
                                    Lekarz to nadal nie jest wiedza medyczna tylko człowiek - ma imię i nazwisko, ponosi odpowiedzialność zawodową i cywilną i ma ograniczenia co do zakresu swoich wypowiedzi. W przypadku aborcji jego wypowiedź powinna się ograniczyć do zdania "jest zagrożenie zdrowia" albo "nie ma zagrożenia zdrowia", bo to jest przesłanka.
                                    • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:16
                                      > W przypadku aborcji jego wypowiedź powinna się ograniczyć do zdania "jest zagrożenie zdrowia" albo "nie ma zagrożenia zdrowia", bo to jest przesłanka.

                                      No ale w przypadku, do którego odnosi się aktywistka aborcyjna żaden lekarz nie uważa, że tu istnieje zagrożenie zdrowia! Tak uważa tylko ta aktywistka, która nie ma wykształcenia medycznego (skończyła studia magisterskie na wydziale nauk społecznych). To ona mówi, że z powodu niepowściągliwych wymiotów należy usunąć ciążę. Lekarze-eksperci są innego zdania.
                                      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:23
                                        A może w tym zakresie powinien wypowiedziec sie w trybie pilnym biegły sądowy?
                                        Niestety, obiektywny a nie z listy z tzw "sumieniem".

                                        Tacy lekarze z sumieniem zamykali w wariatkowie matkę Felka wówczas, gdy przeprowadzenie aborcji byłoby bardziej humanitarne oraz wzbudziło mniej kontrowersji i linczów, i zgotowali tej rodzinie dodatkowe piekło.
                                      • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:26
                                        demodee napisała:


                                        > No ale w przypadku, do którego odnosi się aktywistka aborcyjna żaden lekarz nie
                                        > uważa, że tu istnieje zagrożenie zdrowia!

                                        Rozumiesz co to jest efekt mrożący?
                                        • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:48
                                          > Rozumiesz co to jest efekt mrożący?

                                          Ale w przypadku polskiej medycyny efektu mrożącego wcale nie ma!

                                          "Liczba legalnych aborcji w Polsce wraca do poziomu sprzed wyroku TK z 2020 r.. Według danych NFZ przeprowadzono 627 zabiegów. Kluczową rolę odgrywa teraz zdrowie psychiczne, co potwierdzają nowe wytyczne dla lekarzy z października 2024 r."

                                          www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/10622282,liczba-legalnych-aborcji-polska-dane-nfz-psychiatria.html
                                          • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:14
                                            demodee napisała:


                                            > Ale w przypadku polskiej medycyny efektu mrożącego wcale nie ma!

                                            Ależ jest!

                                            Prof. Piotr Sieroszewski, stojący na czele Kliniki Medycyny Płodu i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, w rozmowie z „Rz” przyznał, że obecnie dominującą podstawą do legalnego przerwania ciąży są przesłanki związane ze zdrowiem psychicznym pacjentek.
                                            Wynika z tego, że zagrożenie zdrowia psychicznego nie musi być ani bezpośrednie, ani nieuchronne. Wystarczy, że ciąża wywołała zaburzenie psychiczne lub znacząco pogorszyła wcześniej istniejący stan chorobowy. W efekcie – choć przepisy formalnie się nie zmieniły – liczba legalnych aborcji w Polsce stopniowo wraca do poziomów sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

                                            Sytuacja pacjentki z artykułu i jej podobnych nijak się nie zmieniła. Lekarze nadal, zwłaszcza w takich nieoczywistych przypadkach, nie są chętni do brania na siebie odpowiedzialności.
                                      • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:45
                                        To na jakiej podstawie przyjęli ją do szpitala i nie wypisują?
                                        • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:55
                                          > To na jakiej podstawie przyjęli ją do szpitala i nie wypisują?

                                          Nie wiem, czy to pytanie do mnie, ale odpowiem, bo czekam aż ziemniaki się dogotują.

                                          Prawdopodobnie (bo przecież nie mam dostępu do dokumentacji medycznej) przyjęli ją do szpitala, bo miała ciężka postać niepowściągliwych wymiotów ciężarnych. Więc żeby się nie odwodniła i nie schudła, położyli ją do łóżka i monitorują jej stan. Urodzi, to ją wypiszą, albo poczekają, aż wymioty jej przejdą, bo w niektórych przypadkach mogą trwać tez po porodzie.

                                          pl.wikipedia.org/wiki/Niepow%C5%9Bci%C4%85gliwe_wymioty_ci%C4%99%C5%BCarnych

                                          Tak jak z anginą. Normalnie choruje się na to w domu, ale lekarz może zalecić pobyt w szpitalu, jeśli przypadek ciężki.
                                          • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:00
                                            No ja też nie wiem. Stereotyp jest taki, że do szpitala trafia się na skutek zagrożenia stanu zdrowia, ale nie ulegajmy stereotypom. Być może lekarze mieli jakieś inne powody. Raczej nie chodziło o odwodnienie, bo odwodnienie to przecież zagrożenie zdrowia. O cóż by mogło wobec tego chodzić 🤔
                                          • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:19
                                            demodee napisała:

                                            > Tak jak z anginą. Normalnie choruje się na to w domu, ale lekarz może zalecić p
                                            > obyt w szpitalu, jeśli przypadek ciężki.

                                            No tak, nie ciebie dotyczy to się wypowiesz. Naprawdę porównujesz anginę do ciężkiego przypadku hyperemesis gravidarum, gdzie są wymioty z krwią i jest realne zagrożenie pęknięcie przełyku i sepsa? Ty się dobrze czujesz?
                              • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:05
                                demodee napisała:


                                > Krwawe wymioty maja wiele przyczyn. Lekarze, którzy się nią zajmują przecież wi
                                > edza, co jest przyczyną tego krwawienia.

                                Oczywiście, że wiedzą. Przyczyna to hyperemesis gravidarum. I co w związku z tym?


                                > Ale najnowsza wiedza medyczna nie uważa, ze to jest powód do aborcji.

                                No nie. Przesłanką do legalnej aborcji w Polsce jest zagrożenie zdrowia lub życia kobiety, i cokolwiek takim zagrożeniem będzie w ocenie lekarza, będzie jednocześnie taką przesłanką. Kropka. Zwłaszcza że tutaj mówimy o zagrożeniu sepsą.
                                • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:21
                                  > Przyczyna to hyperemesis gravidarum. I co w związku z tym?

                                  Ale skąd to wiesz? Przecież nie trzeba być w ciąży, żeby mieć krew w wymiotach. Swoją opinię opierasz na słowach absolwentki studiów magisterskich na wydziale nauk społecznych, bo chyba nie masz dostępu do dokumentacji medycznej pacjentki?...
                                  • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:43
                                    demodee napisała:

                                    > > Przyczyna to hyperemesis gravidarum. I co w związku z tym?
                                    >
                                    > Ale skąd to wiesz? Przecież nie trzeba być w ciąży, żeby mieć krew w wymiotach.


                                    Jak to skąd wiem? smile W tym konkretnym przypadku wymioty krwią wynikają z podstawowej dolegliwości tej pacjentki. I lekarze to wiedzą. I o tym jest przecież w artykule. I nie manipuluj, bo akurat o wymiotach krwią nie
                                    wspominała aktywistka. I nie wiesz czy ona albo lekarze z artykułu nie mieli dostępu do dokumentacji medycznej.

                                    "Przyczyna krwawienia: Częstą przyczyną pojawienia się krwi jest tzw. zespół Mallory'ego-Weissa. Powstaje on na skutek gwałtownych i częstych wymiotów, które prowadzą do powstawania powierzchownych pęknięć (rozdarć) błony śluzowej w przełyku lub na granicy przełyku i żołądka.

                                    naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C384252%2Cciezkie-wymioty-ciezarnych-moga-negatywnie-wplywac-na-potomstwo.html
          • mateusz.urbanski Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:14
            demodee napisała:

            > W realu w mojej bańce kobiety nie dostają "po mordzie".

            Demodeek no jak nie, jak tak - przecież należych do kibolskiego fan clubu
    • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:08
      Dołączam się.
      • demodee Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:10
        Ale dlaczego?
        • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:16
          Oglądałam fragment wywiadu z Bąkiewiczem, obrońcą płodzików i krzyża świętego. Utrzymuje się z dochodu z fundacji, dostaje około 3 tysi i pomaga mu rodzina smile Ciemniaki rwą się do urządzania świata.
          • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:31
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Oglądałam fragment wywiadu z Bąkiewiczem, obrońcą płodzików i krzyża świętego.
            > Utrzymuje się z dochodu z fundacji, dostaje około 3 tysi i pomaga mu rodzina :-
            > ) Ciemniaki rwą się do urządzania świata.
            A co to ma do tego artykułu. Przecież jest ten rząd. Który przez dwa lata udaje, że coś robi. Marta Lempart wyjeżdża za granicę. Za PIS przynajmniej coś robiła.
            • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:28
              Chodzi o całokształt, nikt nic nie zrobi, dopóki kobiety nie będą chciały same odzyskać tych praw. Taka jest prawda.
            • kropkaa Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:02
              Naprawdę uważasz, że to Magdy Lempart mają naprawiać chory system? Społecznie, ze darmo i jesczcze mierzyć się z hejtem? Są politycy, dyrekcje szpitala, samorząd, ministerstwo, a Magda Lampart ma zmienić Polskę ot tak, po godzinach, dla idei.
    • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:10
      Przekleję swoją wypowiedź na ten temat z wątku obok, w odpowiedzi na wpis lauren6:

      "Niech to wyraźnie padnie: rzecz dotyczy szpitala miejskiego, podlegającego prezydentowi miasta, no niestety, z KO i ministerstwu zdrowia, którym kieruje ministra, no niestety, z KO. Podległa premierowi, no co za przypadek, również z KO. Ktory to całkiem niedawno zechciał się ze społeczeństwem podzielić swoją "złotą myślą", że aborcja nie wywołuje w nim entuzjazmu... Zapewne zmieni to zdanie za rok, przed kolejnymi wyborami i powróci do refrenu o zliberalizowaniu prawa do aborcji o ile tylko odda się na niego i jego partię głos. I tak, excuses le mot, ad mortem defecatum, dopóki się tego całego towarzystwa od tuska przez piss po brauna nie pogoni. Bo wszystkim im, jak widać, dokładnie tak samo zależy na życiu i zdrowiu kobiet. Bo jeśli od miesiąca sytuacja tej kobiety tak wygląda, to jest to wina wyłącznie tego, że przestrzeganie podstawowych praw człowieka w przypadku kobiet w tym kraju leży i kwiczy. I odpowiadają za to wyłącznie sprawujący tu i teraz władzę. NIkt inny."

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,179813230,179813230,profesor_ginekolog_.html
      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:25
        Przeciez pisalam, ze mamie nie przez KO liberalizacją prawa aborcyjnego to ściema i z tego powodu zostałam w czerwcu czarną owca ematki.

        No więc ściema czy nie ściema, i dlaczego polskie kobiety nadal muszą się bać, że ciąża je zabije, bo nikt im nie zechce pomóc?
        W podobno LIBERALNYM światopoglądowo państwie.
        Ten liberalizm jest prokościółkowy. Tyle, że skrajnie wolnorynkowy, antypracowniczy, poglebiajacy nierówności społeczne.
        • mdro Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:55
          Przypomnieć, yenno, jak jechałaś w czerwcu po Strajku Kobiet?
          "Na tej samej zasadzie kobiety ze strajku kobiet demolowaly koscioly bo tak nakrecono emocje, ze im nerwy poszly". I ty teraz kreujesz się na obrończynię?
          • mdro Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:02
            Dokładniej - w końcu maja.
          • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:30
            Nie musisz przypominać, pamiętamy. Ale warto o tym wspominać, bo ta hipokryzja yenny jest śmieszna wręcz.
      • lauren6 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:04
        Jeżeli po kolejnych wyborach KO+Lewica będą miały większość w Sejmie, własnego prezydenta i nic się w tym względzie nie zmieni to przyznam ci rację.

        Na dzień dzisiejszy uważam cię za ruską onucę.
        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:11
          Uwazasz mnie za uską onucę dlatego, że mówię o łamaniu praw kobiet?
          Od kiedy prawa kobiet mają ruska barwę?
          Chyba jedynie dla takich pan jak ty.
          Nie trzeba prezydenta do wymuszenia na szpitalu stosowania procedur przewidzianych prawem, zgodnych z wytycznymi ministerstwa zdrowia.
          Juz trzeba jednak do tego prezydenta?

          Jak te obietnice i wytyczne szybko sie zmieniają. Nie nadążam.
          • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 15:20
            Jak jechałaś po Strajku kobiet i gardłowalaś za Nawrockim to jakoś nie przyszło ci do głowy nic na temat praw kobiet, c'nie?
            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 16:34
              arthwen napisał(a):

              > Jak jechałaś po Strajku kobiet i gardłowalaś za Nawrockim to jakoś nie przyszło
              > ci do głowy nic na temat praw kobiet, c'nie?
              >
              Chyba mnie z kimś pomyliłaś.
              Bardzo mocno wpuieralam strajk kobiet. I tez chodziliśmy na manifestacje.
              Przestań juz tworzyć alternatywną historie.
              • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 16:38
                yenna_m napisała:

                > arthwen napisał(a):
                >
                > > Jak jechałaś po Strajku kobiet i gardłowalaś za Nawrockim to jakoś nie pr
                > zyszło
                > > ci do głowy nic na temat praw kobiet, c'nie?
                > >
                > Chyba mnie z kimś pomyliłaś.
                > Bardzo mocno wpuieralam strajk kobiet. I tez chodziliśmy na manifestacje.
                > Przestań juz tworzyć alternatywną historie.


                Przypominam też, że pisałaś, że nie trzeba pisac prawdy i na forum kłamiesz
                • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:21
                  W sprawach rodzinnych bo razem z psiapsi wykorzystujecie to przeciwko forumkom.
                  I miałam rację, bo byłyście tak obrzydliwe, ze byłyście gotowe pisać kobiecie w trakcie rozwodu strasznie podle rzeczy.

                  I nie pykło, prawda?

                  Bo takim osobom jak wy nie zdradza sie sekretów zycia rodzinnego xD

                  Ty tez za Nawrockim. Przecież twoje ataki mnie jedynie utwierdzily w przekonaniu, ze nie chce glosowac tak samo jak takie agresorki jak ty. I zabrakło mojego głośnika, prawda? Ile jeszcze osob przekonaliście w ten sposób, by zostały w domu i zaraziliście do swojego kandydata?
              • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 17:17
                Jesteś klasycznym przykładem symetrystki.
            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 16:47
              arthwen napisał(a):

              > Jak jechałaś po Strajku kobiet i gardłowalaś za Nawrockim to jakoś nie przyszło
              > ci do głowy nic na temat praw kobiet, c'nie?
              >
              Odmowę uczestniczenia w wyborach uważasz za wspieranie Nawrockiego?
              Naprawdę interesujące.
              Nie bede glosowac na liberalnych kandydatów, ktorzy nie reprezentują w zaden sposob moich interesów. Szczególnie, gdy widze, jak wyglądają prawa kobiet za ich rządów.
              • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 17:17
                Przy takiej frekwencji jaka jest w polskich wyborach i takiej różnicy głosów, nie pójście na wybory to jest wsparcie.
                Nie zapomnimy jak tu ujadałaś przedwyborczo.
              • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:25
                Owszem, nie głosując też oddajesz głos, tak wynika z ordynacji wyborczej. Masz do tego prawo, oczywiście, ale przyjmij na klatę konsekwencje - nie zagłosowałaś za, twój głos został niejako policzony przeciwnikowi.
                A ty przed wyborami dostawałaś totalnej sraczki na forum i forum to pamięta.
                • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:29
                  Juz wystarczy, ze zagłosowałam w 2023 i towarzystwo, na ktore zaglosowalam mialo w pompie prawo kobiet, pomimo obietnic. I nawet nie bylo w stanie przegłosowane ustawy ratunkowej.
                  Z mojej strony wiecej szans nie bedzie.
                  Natomiast wy, kochane ematki, powinnyście zrozumieć, ze prokosciolkowe libki, takie jak KO, nigdy wam nie przyznają praw. Bo tak działają od lat. I to jest motorem napędzajacym im wyborcow. I malo tego - to oni wam zgotowali to piekło, latami glosując przeciwko wyborowi kobiet. I w czasie ich rzadow piekło kobiet trwa nadal

                  Cóż szkodzi obiecać.
                  • pursuedbyabear Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:34
                    Coś mi się zdaje, że nadchodzi kolejny yennowy meltdown.
                • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:36
                  arthwen napisał(a):

                  > Owszem, nie głosując też oddajesz głos, tak wynika z ordynacji wyborczej. Masz
                  > do tego prawo, oczywiście, ale przyjmij na klatę konsekwencje - nie zagłosowała
                  > ś za, twój głos został niejako policzony przeciwnikowi.
                  > A ty przed wyborami dostawałaś totalnej sraczki na forum i forum to pamięta.
                  >
                  Nie. Nie glosujac nie oddaję glosu bo kazdy kandydatów byl dla mnie NIEAKCEPTOWALNY. Wiec szantaże to nie do mnie.

                  Trzaskowski - z powodu liberalizmu oraz wieloletniej prokosciolkowosci KO (i widać, ze dobrze oceniłam te opcję).

                  Nawrocki - z powodu pisizmu i wszystkiego, co sie z tym wiąże.

                  Obie opcje POPISu łamią prawo i maja w d... kobiety. Nie widze roznicy. Takie samo bagno.
                  • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:51
                    Zagłosowałaś i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. To że nie widzisz różnicy między patusem, który otwarcie popiera nieludzkie prawa a człowiekiem, którego prezydentura przestałaby być przynajmniej pretekstem do zablokowania zmian, to jest tylko i wyłącznie twój problem i twoje upośledzenie poznawcze.
                    • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:55
                      arthwen napisał(a):

                      > Zagłosowałaś i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni. To że nie widzi
                      > sz różnicy między patusem, który otwarcie popiera nieludzkie prawa a człowiekie
                      > m, którego prezydentura przestałaby być przynajmniej pretekstem do zablokowania
                      > zmian, to jest tylko i wyłącznie twój problem i twoje upośledzenie poznawcze.
                      >
                      W twoich oczach, widać skrajnej libki, której nie przeszkadza to, ze ta sama ekipa jest autorem urodzenia kobiet.

                      Mozna i tak.

                      Nie moja bajka.

                      Mnie z liberalizmem wybitnie nie po drodze.
                      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:55
                        Upodlenia kobiet*
                        • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 16:05
                          Ta ekipa to mniejsze zło i tyle. I tak, jak rządy PiSu pokazały jak najbardziej jest też większe zło.
                          • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 16:09
                            arthwen napisał(a):

                            > Ta ekipa to mniejsze zło i tyle.

                            tja, tak to sobie racjonalizujcie.
                            Jedynie to wam zostało.
                            • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 16:10
                              A ty co proponujesz, Alicjo?
                              • pursuedbyabear Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 16:11
                                Konfę.
                                • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 18:06
                                  pursuedbyabear napisała:

                                  > Konfę.
                                  >
                                  Przyznam, że fascynuje mnie przekonanie, że jak " nie zagłosuje na Tuska" to będzie dla niego kara. Tusk sobie poradzi, nie mam co do tego wątpliwości. Ale jak my sobie poradzimy pod rosyjskim parasolem. Bo taka jest niestety alternatywa. Nieobecność na wyborach też jest wyborem i nie jest to wybór dobry dla kobiet.
                                  • pursuedbyabear Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 18:44
                                    Ty to wiesz i ja to wiem, ale yenna szczytowała w ekstazie, gdy mogła utrzeć nam nosa, nie głosując.
                            • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:12
                              To nie jest żadna racjonalizacja, tylko fakt.
                              Nie ma żadnej sensownej alternatywy, która miałaby jakiekolwiek szanse na przebicie się, natomiast druga strona ma na tyle wysokie poparcie niestety - i widzieliśmy do czego doprowadziła, jak mieli większość.
                              • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:18
                                arthwen napisał(a):

                                > To nie jest żadna racjonalizacja, tylko fakt.

                                To wyłącznie racjonalizacja i nic więcej.

                                > Nie ma żadnej sensownej alternatywy,

                                trudno, żeby była, skoro zawsze głosujecie tak samo.
                                Jak to ponoć Einstein powiedział: "szaleństwem jest robić w kółko to samo i oczekiwać innych rezultatów".
                                No więc do sporej części elektoratu już dotarło, że głosowanie na POPiS to szaleństwo. Natomiast do ciebie, mokki, lauren6 i pozostałych tusko- i kaczyńsko- zaczadzonych nadal nie.
                                • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:29
                                  Nie masz pojęcia jak głosuję, ale musisz sypnąć mądrościami wyssanymi z brudnego palucha, bardzo inteligentnie.
                                  Spora część elektoratu, sądząc po ostatnich sondażach to totalnie odjechała, ale to nie znaczy, że ja muszę ślepo podążać za idiotami, tylko dlatego, że jest ich coraz więcej.
                                • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:36
                                  alicia033 napisała:


                                  > To wyłącznie racjonalizacja i nic więcej.
                                  >
                                  > > Nie ma żadnej sensownej alternatywy,

                                  > trudno, żeby była, skoro zawsze głosujecie tak samo.

                                  Bo nie ma alternatywy. Nie zagłosuję na lewicę za dostęp do aborcji. To nie jest moja bajka. Poza tym nic nie wskazuje, żeby mieli rządzić w czymkolwiek lepiej.


                                  > Jak to ponoć Einstein powiedział: "szaleństwem jest robić w kółko to samo i ocz
                                  > ekiwać innych rezultatów".

                                  To ty oczekujesz. Więc ty głosuj sobie inaczej.


                                  > No więc do sporej części elektoratu już dotarło, że głosowanie na POPiS to szal
                                  > eństwo. Natomiast do ciebie, mokki, lauren6 i pozostałych tusko- i kaczyńsko- zaczadzonych nadal nie.

                                  A po czym widać, że dotarło? Przecież POPiS ma nadal największe poparcie. A ty jesteś tak samo zaczadzona na swoim.

                                • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:52
                                  a ty alicjo caly czas unikasz odpowiedzi na pytanie co w takim razie robić. Przypominam - absencja też jest wyborem. A dlaczego unikasz - wiadomo. Bo wszystkie twoje teorie z youtuba runęłyby jak domek z kart.
                          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:18
                            arthwen napisał(a):

                            > Ta ekipa to mniejsze zło i tyle. I tak, jak rządy PiSu pokazały jak najbardziej
                            > jest też większe zło.
                            >
                            Zlo to zło.
                            • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:29
                              Nie, zło jak najbardziej się stopniuje.
                            • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:32
                              yenna_m napisała:

                              > arthwen napisał(a):
                              >
                              > > Ta ekipa to mniejsze zło i tyle. I tak, jak rządy PiSu pokazały jak najba
                              > rdziej
                              > > jest też większe zło.
                              > >
                              > Zlo to zło.


                              Tak, kradzież samochodu to takie same zło jak zabicie człowieka, bo zlo to zło i nie ma mniejszego i większego.

                              • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:49
                                btw kodeks karny też różnicuje zlo na mniejsze i większe
                              • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:01
                                mocca26 napisała:

                                > yenna_m napisała:
                                >
                                > > arthwen napisał(a):
                                > >
                                > > > Ta ekipa to mniejsze zło i tyle. I tak, jak rządy PiSu pokazały jak
                                > najba
                                > > rdziej
                                > > > jest też większe zło.
                                > > >
                                > > Zlo to zło.
                                >
                                >
                                > Tak, kradzież samochodu to takie same zło jak zabicie człowieka, bo zlo to zło
                                > i nie ma mniejszego i większego.
                                >
                                Nie mam obowiązku głosować na cos, co mnie odstresować.
                                A POPIS właśnie to robi.
                                • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:02
                                  Nie mam obowiązku głosować na cos, co mnie odstresować.


                                  ????
                                  • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:10
                                    Odstręcza*

                                    Trzaskowski wydaje mi się równie niefajny.
                                    Oraz absolutnie nieakcept9walny.
                                    • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:18
                                      Wybrałaś innego kandydata, wiem. Miałaś prawo. Tylko to ma niewiele wspólnego z szacunkiem dla praw kobiet.

                                      Jeżeli sprawę zawęzimy do tego jak nazwałaś - "skrobanki", to za Trzaskowskiego&co prawo zostałoby zliberalizowane za rok a może za 20 lat. Za Nawrockiego&co nigdy, a nawet zostałoby zaostrzone.

                                      No, ale jeżeli ktoś dla nas jest "niefajny" to co tam jakieś kobiety....kogo one obchodzą
                                      • dracaria [...] 02.03.26, 22:31
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 23:12
                                          dracaria napisała:


                                          > Praw jakich kobiet, trollu? Bo większość kobiet w Polsce siedzi w kościołach, a
                                          > lbo chociaż bierze śluby koscielne, chrzci dzieci i posyła je do komunii

                                          Bardzo optymistyczna teza, skoro niecałe 30% tych deklarujących się jako katolicy uczęszcza na msze święte i z roku na rok coraz mniej bierze śluby kościelne, chrzci dzieci i posyła je do komunii. Większość Polaków kultywując obrzędy takie Boże Narodzenie czy Wielkanoc bardziej ze względów rodzinnych i kulturowych niż religijnych.
                                          Badanie IPSOS dla More in Common Polska z końca 2023 roku wskazało, że 57% badanych opowiada się za legalną aborcją bez podawania przyczyny. Dane CBOS pokazują dużą liberalizację poglądów, zwłaszcza wśród osób poniżej 25. roku życia.
                                          • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 23:44
                                            natalia.nat napisała:


                                            > Badanie IPSOS dla More in Common Polska z końca 2023 roku wskazało, że 57% bada
                                            > nych opowiada się za legalną aborcją bez podawania przyczyny.

                                            Mnie bardziej przekonują badania wskazujące, że referendum w sprawie aborcji nie należy przeprowadzać, bo za bardzo ucierpiałby na tym klimat oraz byłyby prorosyjskie.
                                      • alicia033 [...] 02.03.26, 22:35
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:38
                                          Oczywiście unikniesz pytania : to na kogo głosować?smile

                                          p.s. ja głosuję na siebie i jestem swoją własna wielbicielkąsmile alicjo, to nie ten target , co kultu potrzebujewink
                                          • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:39
                                            i dobranoc i eotsmile
                                          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:52
                                            mocca26 napisała:

                                            > Oczywiście unikniesz pytania : to na kogo głosować?smile
                                            >
                                            > p.s. ja głosuję na siebie i jestem swoją własna wielbicielkąsmile alicjo, to nie
                                            > ten target , co kultu potrzebujewink

                                            Nie pouczaj innych, milosniczko partii, za ktorej rzadów zamyka sie kobiety w wariatkowie, aby zapobiec aborcji ciężko uszkodzonego plodu.
                                            Zamilcz.
                                        • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:42
                                          alicia033 napisała:

                                          > mafijnego słupa, tuska

                                          Alicja, a kto rządzi w tej mafii Tuskiem, skoro on jest tylko słupem? big_grin
                                          • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:46
                                            dracaria napisała:

                                            > Alicja, a kto rządzi w tej mafii Tuskiem, skoro on jest tylko słupem? big_grin

                                            mafia zbudowana przez służby specjalne tzw. słusznie minionego ustroju.
                                            • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:55
                                              alicia033 napisała:


                                              > > Alicja, a kto rządzi w tej mafii Tuskiem, skoro on jest tylko słupem? big_grin
                                              >
                                              > mafia zbudowana przez służby specjalne tzw. słusznie minionego ustroju.

                                              A kto się rekrutował do tych służb? Osoby ideowe, bez względu na narodowość, czy przebiegało to po linii narodowo - etnicznej? big_grin
                                              • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:59
                                                dracaria napisała:

                                                >
                                                > A kto się rekrutował do tych służb? Osoby ideowe, bez względu na narodowość, czy przebiegało to po linii narodowo - etnicznej? big_grin

                                                Jeśli przez "ideowość" rozumiesz "wali mnie wszystko, stan konta ma się zgadzać", to prawidłowa odpowiedź to bramka nr 1.
                                                • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 23:35
                                                  alicia033 napisała:


                                                  > Jeśli przez "ideowość" rozumiesz "wali mnie wszystko, stan konta ma się zgadzać "

                                                  Ideowość to zaprzeczenie interesowności smile
                                                  Przykre, że nawet na około nie jesteś w stanie powiedzieć prawdy i tego, o co tu naprawdę chodzi.
                                                  W Polsce nigdy nie odbyła się dekomunizacja, czyli desowietyzacja. Sowieci rekrutowali sie z różnych narodów (np Dzierżyński), ale większość stanowił jeden, szczególny naród, kierujący się ideą, a nie interosownością - ideą, że ich naród jest lepszy, niż inne.
                                                  • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 23:46
                                                    dracaria napisała:

                                                    > Przykre, że nawet na około nie jesteś w stanie powiedzieć prawdy i tego, o co tu naprawdę chodzi.

                                                    Powiedziałam.
                                                    Tym krajem rządzi regularna mafia zorganizowana przez funkcjonariuszy wywodzących się z WSW i SB.
                                                    A że ta odpowiedź ci nie pasuje to już twój problem.
                                                  • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 23:55
                                                    alicia033 napisała:


                                                    > Tym krajem rządzi regularna mafia zorganizowana przez funkcjonariuszy wywodzący
                                                    > ch się z WSW i SB.
                                                    > A że ta odpowiedź ci nie pasuje to już twój problem.

                                                    Pasuje mi, ale to jest ZA MAŁO.
                                                  • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 06:42
                                                    dracaria napisała:

                                                    > Pasuje mi, ale to jest ZA MAŁO.

                                                    dobra, to dorzucę jeszcze do tego zestawu ten, jak to ujął ten tuskowy tytan intelektu 🤣🤣🤣, "gen murzyńskości" wobec pewnych krajów.
                                        • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 23:33
                                          alicia033 napisała:

                                          > Nie. Nie wybrała. Olała tak jednego jak drugiego skikiem prostym, a że nie mieś
                                          > ci ci się to w tym twoim ciasnym rozumku, joa, to twój i tobie podobnym, ślepym
                                          > wielbicielkom tego mafijnego słupa, tuska, problem.

                                          Mnie się jak najbardziej mieści. Tyle, że nie godzę się na zrównywanie rządów PO z PiSem ogólnie (każdy wie o co chodzi) i w podejściu do praw kobiet. To PiS znacząco zaostrzył przepisy aborcyjne.
                                          Oraz jeśli się twierdzi że jedno i drugie jest takim samym złem, a krytykuje się tylko jedna stronę, a drugą raczej broni, to wygląda to trochę mętnie i nie trzyma się kupy.
                                      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:49
                                        mocca26 napisała:

                                        > Wybrałaś innego kandydata, wiem. Miałaś prawo. Tylko to ma niewiele wspólnego z
                                        > szacunkiem dla praw kobiet.
                                        >
                                        > Jeżeli sprawę zawęzimy do tego jak nazwałaś - "skrobanki", to za Trzaskowskiego
                                        > &co prawo zostałoby zliberalizowane za rok a może za 20 lat. Za Nawrockiego&co
                                        > nigdy, a nawet zostałoby zaostrzone.
                                        >
                                        > No, ale jeżeli ktoś dla nas jest "niefajny" to co tam jakieś kobiety....kogo on
                                        > e obchodzą

                                        Wybrałam kandydata w 1 turze
                                        Nie wybrałam ZADNEGO kandydata w 2 turze.
                                        Nie manipuluj.

                                        Niefajne jest KO bo nie przegłosowali ustawy ratunkowej a Tusk gwarantowal w kampanii, ze wszystkie partie z paktu senackiego będą za prawami kobiet.

                                        Wiec jakie prawa kobiet?
                                        Te, ktore pozwoliły za rządów Tuska zamknąć kobietę w wariatkowie i narazić ją na cierpienie kończenia ciąży w 9 miesiącu?
                                        A moze te, ktore teraz pozwalają prześladować Jagielską?
                                        Czy moze te, gdzie kobietom zamyka sie porodówki, by rodziły na SORach przy lub przed wejściem na SORy przy asyscie lekarzy niespecjalizujacych sie w ginekologii i poloznictwie, bo oddziały poloznicze polikwidowane?
                                        To sa twoim zdaniem prawa kobiet?
                                        Moze poczytaj cos o prawach kobiet zanim napiszesz głupotę.
                                      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 23:00
                                        mocca26 napisała:

                                        > Wybrałaś innego kandydata, wiem. Miałaś prawo. Tylko to ma niewiele wspólnego z
                                        > szacunkiem dla praw kobiet.
                                        >
                                        > Jeżeli sprawę zawęzimy do tego jak nazwałaś - "skrobanki", to za Trzaskowskiego
                                        > &co prawo zostałoby zliberalizowane za rok a może za 20 lat. Za Nawrockiego&co
                                        > nigdy, a nawet zostałoby zaostrzone.
                                        >
                                        > No, ale jeżeli ktoś dla nas jest "niefajny" to co tam jakieś kobiety....kogo on
                                        > e obchodzą

                                        Ciężar garunkowy użycia slowa "skrobanka" vs kochanie rzadu, ktory zamyka kobiety w ciąży w wariatkowie by zapobiec aborcji ciężko uszkodzonego płodu. Albo tez godzi sie na przetrzymywanie rzygajacej krwią Gruzinki w szpitalu bez zapewnienia jej prawa do aborcji z uwagi na ryzyko dla utraty zdrowia.
                                        Rządu, ktory obojetnie patrzy na los Jagielskiej i na spotykając ją prześladowania.

                                        Tak, zapewne ten sam ciężar gatunkowy.

                                        Czytasz siebie?

                                        • boggi_dan [...] 03.03.26, 04:02
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 06:28
                                            A dajże spokój.

                                            Stawiają.znak równości miedzy poprawnoscią językową a prawdziwym udręczeniem kobiet za kadencji rządu, ktory obiecał kobietom godność, bezpieczenstwo i poszanowanie ich praw reprodukcyjnych.

                                            Do tego zachowują sie jak terrorystki i tupią nozkami, ze ktoś widzi zakłamanie i sq...synstwo obozu, na ktory wymuszają glosowanie. I odmawia POJSCIA na wyboru.
                                            Obozu, któremu Helsinska Fundacja Praw Czlowoeka wytknela łamanie praw czowieka, ktory zastanawiał sie nad wypowiedzeniem konwencji praw czlowieka, ktory pogłębia nierówności spoleczne i w wyborach łamał zasady demokracji, co wytknelo mu OBWE w raporcie.

                                            Zaiste, nic tylko wielbić te opcje i lecieć głosować za zamykaniem porodowek, łamaniem praw czlowieka, gnębienie kobiet w ciazy.(i zamykaniem ich w wariatkowie) oraz kobiet, ktore próbują im pomóc.

                                            Nie podsumuje, co sądzę o kondycji intelektualnej takich osob, bo nie nadaje sie to do publikacji
                                            Zenada.
                                            • pursuedbyabear Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 09:00
                                              No i jak zwykle, yenna może obrażać i pyskować jak leci, ale gdy ktoś na przeciwne zdanie, od razu histeria, wygaszenie i lot z płaczem na forum o moderacji.
                                              Smutna to postać.
                                            • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 12:42
                                              yenna_m napisała:


                                              > Stawiają.znak równości miedzy poprawnoscią językową a prawdziwym udręczeniem ko
                                              > biet za kadencji rządu, ktory obiecał kobietom godność, bezpieczenstwo i poszan
                                              > owanie ich praw reprodukcyjnych.

                                              Domagasz się uczciwości w dyskusji, a przypisujesz winę tam, gdzie jej nie ma. Piszesz o "prawdziwym udręczaniu kobiet" i podajesz jeden przykład, gdzie ministerstwo, NFZ i Rzecznik Praw Pacjenta zareagowali zgodnie z ich kompetencjami, zlecili kontrole i sprawa została rozwiązana na korzyść pacjentki. Przecież w szpitalach pracują różni lekarze i przypadki nieprawidłowości będą się zdarzały zawsze, kto by nie rządził i jaka wspaniała i jak dofinansowana byłaby służba zdrowia. Wskaż kraj, gdzie ich wcale nie ma.


                                              > Do tego zachowują sie jak terrorystki i tupią nozkami, ze ktoś widzi zakłamanie
                                              > i sq...synstwo obozu, na ktory wymuszają glosowanie. I odmawia POJSCIA na wyboru.
                                              > Obozu, któremu Helsinska Fundacja Praw Czlowoeka wytknela łamanie praw czowieka
                                              > , ktory zastanawiał sie nad wypowiedzeniem konwencji praw czlowieka, ktory pogł
                                              > ębia nierówności spoleczne i w wyborach łamał zasady demokracji, co wytknelo mu OBWE w raporcie.
                                              > Zaiste, nic tylko wielbić te opcje i lecieć głosować za zamykaniem porodowek, ł
                                              > amaniem praw czlowieka, gnębienie kobiet w ciazy.(i zamykaniem ich w wariatkowi
                                              > e) oraz kobiet, ktore próbują im pomóc.

                                              I to o czym pisałam. Krytyka a nawet hejt tylko jednej strony a udawanie że jestem pośrodku. Tak, obecna władza nie jest idealna i takiej nie będzie nigdy. Ale uczciwie i obiektywnie porównaj działania drugiej strony, jeśli chodzi o łamanie praw człowieka i praworządność.
                                              Stosujesz erystyczne chwyty, nieuzasadnione zarzuty i chamsko uogólniasz, żeby wyszło na twoje. Rodzi się coraz mniej dzieci więc porodówki się zamyka. I nie ma żądnego gnębienia kobiet w ciąży oraz łamania praw człowieka. Żeby coś takiego było prawdą, musiałoby być powszechne i zauważalne. A tak nie jest. Koniec.


                                              > Nie podsumuje, co sądzę o kondycji intelektualnej takich osob, bo nie nadaje sie to do publikacji. Zenada.

                                              Spójrz w lustro.
                                            • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 14:44
                                              Ciekawe kto stawia kropki. A wyżej nikogo nie ma. Wątek się robi absurdalny, aż do bólu. Masz cierpliwość tłumaczyć.
                                        • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 07:15
                                          Nie manipuluj yenna, ja tego nie porównywałam.

                                          Żenada z twoje strony, eot, na takim poziomie nie da sie rozmawiać
                                          • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 07:19
                                            p.s. na szczęscie dyskusja przeniosła się gdzie indziej
                                          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 07:58
                                            mocca26 napisała:

                                            > Nie manipuluj yenna, ja tego nie porównywałam.
                                            >
                                            > Żenada z twoje strony, eot, na takim poziomie nie da sie rozmawiać

                                            Ej, przecież napisałaś, ze wybrałam Nawrockiego.
                                            Ty, idąc tym tokiem myślenia, wybrałaś taki obraz praw kobiet bo to ekipa Tuska decyduje o tym, co sie dzieje w szpitalach.
                                            • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 12:55
                                              yenna_m napisała:


                                              > Ej, przecież napisałaś, ze wybrałam Nawrockiego.

                                              Tego nie możemy wiedzieć. Ale twoje wypowiedzi to sugerowały. Hejtowałaś chamsko Trzaskowskiego i broniłaś jak lwica Nawrockiego.


                                              > Ty, idąc tym tokiem myślenia, wybrałaś taki obraz praw kobiet bo to ekipa Tuska
                                              > decyduje o tym, co sie dzieje w szpitalach.

                                              Jasssne. Ministerstwo powinno zarządzić, żeby nad każdym lekarzem stał kontroler i oceniał na bieżąco jego decyzje. W szpitalach nie dzieje się nic takiego, żeby był powód hejtowania za to rządzących. Nikt nie naprawi od tak wieloletnich zaniedbań, braków kadrowych i niedofinansowania w służbie zdrowia. Przestań wreszcie manipulować.
                                              • yadaxad Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 16:11
                                                A apelacja lekarzom nie ulżyła. Ale i tak to będzie wina Tuska, że za jego rządów lekarzy się prześladuje politycznie.
                                              • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 17:29
                                                natalia.nat napisała:

                                                > W szpitalach nie dzieje się nic takiego, ż
                                                > eby był powód hejtowania za to rządzących.

                                                🤣🤣🤣
                                                Nie no, pewnie, przecież rządzący nie są tu od odpowiedzialności za cokolwiek!
                                                Eh, kolejna ślepa wyznawczyni tuskasad
                                                • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 18:31
                                                  alicia033 napisała:


                                                  > natalia.nat napisała:
                                                  >
                                                  > > W szpitalach nie dzieje się nic takiego, żeby był powód hejtowania za to rządzących.

                                                  > Nie no, pewnie, przecież rządzący nie są tu od odpowiedzialności za cokolwiek!
                                                  > Eh, kolejna ślepa wyznawczyni tuska

                                                  A ty jesteś ślepą wyznawczynią Kaczyńskiego i całej ekipy pisowskich szkodników udającą obsesję ich rozliczania. I jeszcze z bezpiecznego daleka robiącą krecią robotę ludziom, którzy realnie będą się zmagać ze skutkami ich ewentualnych ponownych rządów. 😡

                                                  Za każdej władzy będzie podobnie w służbie zdrowia i dobrze to wiesz. I nie napisałam, że rządzący nie są odpowiedzialni za cokolwiek, ale jednak nie są od leczenia pacjentów. Tu się komuś pomyliły kompetencje.
                                                  Twierdzenie że kobiety mają tak samo jak za PiSu, jest nieprawdą. Znasz jakikolwiek przypadek ciężarnej kobiety, która zmarła w wyniku zaostrzenia ustawy aborcyjnej po objęciu rządów przez Koalicję, znasz przypadki, żeby lekarze wybrali postawę wyczekującą na zgon płodu po odejściu wód, jak to miało wielokrotnie miejsce za ich poprzedników?
                                                  Ministerstwo Zdrowia w nowym rządzie opublikowało wytyczne dla szpitali i lekarzy dotyczące terminacji ciąży, które miały właśnie na celu niwelowanie “efektu mrożącego” wśród personelu medycznego i w polskich szpitalach jest pod tym względem bezpieczniej. Pewnie nieidealnie, bo jednak nadal mamy takie samo prawo aborcyjne jak było. Ale na pewno lepiej. Więc zamiast rzucać tymi kulkami na oślep i winić za wszystko Tuska, warto być obiektywnym i uczciwym w swoich ocenach.

                                                  I ponawiam pytanie, na kogo głosować żebyśmy mieli władze idealną, która zadowoli każdego i we wszystkim. Ja się chętnie tego dowiem.

                                • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:04
                                  p.s. nie ma obowiązku głosować na kogokolwiek. Tylko naszymi wyborami pokazujemy co wspieramy a co osłabiamy.
                                  • mocca26 Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 22:05
                                    p.s. 2 I wygrana Nawrockiego to nie jest kara dla Tuska/Trzaskowskiego - oni sobie poradzą. To jest kara dla kobiet (mężczyzn też, ale wątek o kobietach)
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:10
      Ale czemu teraz tak chamsko manipuljesz? Po pierwsze nie było żadnej koalicji 15X, po drugie Trzecia Droga (hatfu!) niemal wprost mówiła, że żadnej liberalizacji prawa aborcyjnego nie poprze, tylko część kobiet to chyba wyparła.
      Po trzecie: ja tam głosowałam zgodnie ze swoim sumieniem i przekonaniami, nie moja wina, że moje przekonania są w 2% mniejszości.
      Po czwarte: milion razy bardziej wolę nieudolnego Tuska and company niż Brauna z Mentzenem, dlatego staram się nie szczuć na obecny rząd, mimo, że wpienia mnie w wielu momentach. Więc tego, Yenna, robisz bardzo złą robotę (z punktu widzenia realistki, nie marzycielki).
      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:36
        tyle, że tu nie chodzi o żadną liberalizację prawa aborcyjnego a o przestrzeganie tego nadal obowiązującego kadłubka. Jakbyś nie wykręcała tego biednego kota ogonem, wredna dziewucho, prawo wciąż jeszcze dopuszcza tu aborcję w przypadku zagrożenia zdrowia/życia kobiety. I to właśnie prawo jest łamane przez twoją władzuchnę, bardzo konkretnie i na poziomie lokalnym i ministerialnym, włącznie z premierem, reprezentowaną przez KO.
        A kobietom, będącym w ciąży zagrażającej ich zdrowiu czy życiu i ich bliskim jest dokładnie obojętne, czy wolisz nieudolnego tuska czy kogokolwiek innego. Szkoda bardzo, że to nie ty jesteś na miejscu tej cierpiącej kobiety czy jej bliskich. Ciekawe, jak wtedy byłoby u ciebie z sympatią do tej bandy oszustów z tuskiem na czele.
        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:41
          alicia033 napisała:

          > tyle, że tu nie chodzi o żadną liberalizację prawa aborcyjnego a o przestrzegan
          > ie tego nadal obowiązującego kadłubka. Jakbyś nie wykręcała tego biednego kota
          > ogonem, wredna dziewucho, prawo wciąż jeszcze dopuszcza tu aborcję w przypadku
          > zagrożenia zdrowia/życia kobiety. I to właśnie prawo jest łamane przez twoją wł
          > adzuchnę, bardzo konkretnie i na poziomie lokalnym i ministerialnym, włącznie z
          > premierem, reprezentowaną przez KO.
          > A kobietom, będącym w ciąży zagrażającej ich zdrowiu czy życiu i ich bliskim je
          > st dokładnie obojętne, czy wolisz nieudolnego tuska czy kogokolwiek innego. Szk
          > oda bardzo, że to nie ty jesteś na miejscu tej cierpiącej kobiety czy jej blisk
          > ich. Ciekawe, jak wtedy byłoby u ciebie z sympatią do tej bandy oszustów z tusk
          > iem na czele.
          >
          Brawo!
          Dokładnie tak jest.

          Cala naprzód, realizujemy obietnice na 30 procent!
          Zdrowie i zycie waszych dzieci płci żeńskiej oraz ich prawa, nie są w Polsce priorytetem!
      • mdro Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:40
        Chamskie manipulacje i fejki to u yenny norma. Jak się czarno na białym wykaże, że kłamie w żywe oczy - jak np. z twierdzeniem, że WOŚP zebrała w tym roku mniej pieniędzy niż w poprzednim - to co najwyżej powie "gdzieś przeczytałam, ojtam, ojtam" albo w ogóle pominie milczeniem i dalej będzie snuć z tyłka wyciągnięte teorie oparte na tym fejku.
        • pepsi.only Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:22
          Wiesz mdro, wcześniej zupełnie nie zauważałam tego zjawiska, ale masz rację. Coraz częściej coś czytam, i ...halo, czy to na pewno tak było, czy znowu ktos cos próbuje nam przeinaczyć. Do tego ton nieznoszący sprzeciwu.
          Eh...
          • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:38
            pepsi.only napisała:

            > Eh...

            zapamiętaj sobie to "eh", pepsi, jak w takiej sytuacji znajdzie się twoja córka, bo na twoje szczęście na ciebie samą to już za późno.
      • pursuedbyabear Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:48
        Bo to jej specjalność.
      • runny.babbit Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:49
        bardzo_wredna_dziewucha napisała:

        > Więc tego, Yenna, robisz bardzo złą robotę (z punktu widze
        > nia realistki, nie marzycielki).
        Źle na to patrzysz. Jej robotą jest ciągłe plucie na KO i Tuska. I to jej idzie bardzo dobrze. Bawi mnie jak każdy jej wątek nieuchronnie zmierza do "zły tusek"i chóru dyżurnych pisowskich trolli, no to wręcz niesamowite jak wszystko można sprowadzić do jednego tematu.
        Serio masz jakieś złudzenia że chodzi tu o kobiety? Osobie która agitowała przeciwko Trzaskowskiemu, który był jedyną szansą na to że coś ruszy w kwestii praw aborcyjnych?
        • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:13
          runny.babbit napisał(a):

          > Osobie która agitowała przeciwko Trzaskowskiemu, który był jedyną szansą na to że coś ruszy w kwestii praw
          > aborcyjnych?

          w krasnoludki też wierzysz? Czy może uważasz, że wybór trzaskowskiego zadziałałby na tych dziadersów płci obojga z trzeciej nogi jak dotknięcie magicznej różdżki i nagle poparliby zmianę prawa w tym zakresie.

          Anyway, ta sprawa, w której nie chodzi o żadną liberalizację prawa aborcyjnego a o przestrzeganie tego nadal obowiązującego prawnego kadłubka, pozwalającego na usunięcie aborcji ex lege świetnie pokazuje gdzie KO włącznie z tuskiem ma życie i zdrowie kobiet. Otóż ma je dokładnie w tym samym odwłoku gdzie piss i konfa.
          • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 15:25
            Może i nie zadziałałby, ale mielibyśmy bardzo jasno postawioną sprawę: mając wszystkie dostępne narzędzia i nie przeprowadzając zmiany przepisów nie mogliby nadal twierdzić, że są za.
            I nie dowiemy się, jakby było, bo mamy kibola i ćpuna w Pałacu Prezydenckim, a KO ma super wymówkę, bo znowu nic nie może.
            • volta2 [...] 28.02.26, 21:14
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • natalia.nat [...] 02.03.26, 16:44
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:15
          runny.babbit napisał(a):

          > bardzo_wredna_dziewucha napisała:
          >
          > > Więc tego, Yenna, robisz bardzo złą robotę (z punktu widze
          > > nia realistki, nie marzycielki).
          > Źle na to patrzysz. Jej robotą jest ciągłe plucie na KO i Tuska. I to jej idzie
          > bardzo dobrze. Bawi mnie jak każdy jej wątek nieuchronnie zmierza do "zły tuse
          > k"i chóru dyżurnych pisowskich trolli, no to wręcz niesamowite jak wszystko moż
          > na sprowadzić do jednego tematu.
          > Serio masz jakieś złudzenia że chodzi tu o kobiety? Osobie która agitowała prze
          > ciwko Trzaskowskiemu, który był jedyną szansą na to że coś ruszy w kwestii praw
          > aborcyjnych?
          No Trzaskowski by dużo zmienił w kwestii praw aborcyjnych.
          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:16
            boggi_dan napisał:


            > No Trzaskowski by dużo zmienił w kwestii praw aborcyjnych.

            Pfffff...

            Widzieliśmy już męstwo i sprawczość Trzaskowskiego, gdy jako wicek partii, zwiał przed radnymi z własnej formacji i nie umial obronić na radzie miasta Wawy pomysłu nocnej prohibicji.

            Zawsze powtarzam - po czynach ich poznacie.
            • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:35
              Ale alternatywą nie był Russell Crowe tylko Karol Nawrocki. W czym i w jaki sposób był to lepszy wybór, zwłaszcza jeśli mówimy o prawach kobiet. Chyba tylko na zasadzie "na złość mamie odmrożę sobie uszy".
              • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:12
                natalia.nat napisała:

                > W czym i w jaki spobób był to lepszy wybór, zwłaszcza jeśli mówimy o prawach kobiet.

                W niczym nie był lepszy, tylko w tej konkretnej sytuacji to w ogóle nie ma znaczenia.
                Bo, jak sama byłaś uprzejma napisać to wyżej, prawo dopuszcza aborcję w tej sytuacji. I z trzaskowskim jako prezydentem to prawo nie byłoby inne, bo uprzejmie przypominam, że zanim ustawę dostanie do podpisania prezydent, to musi zostać przegłosowana przez parlament. Do czego w tej akurat kwestii większości brak.
                A za to, co się dzieje w ochronie zdrowia odpowiada rząd a nie prezydent. I to właśnie na rządzie, konkretnie: ministerstwie zdrowia spoczywa obowiązek egzekwowania przestrzegania przez placówki wykonujące świadczenia finansowane ze środków publicznych przepisów prawa w tym zakresie. To rząd daje tu ciała, nie prezydent.
                • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:20
                  alicia033 napisała:

                  > natalia.nat napisała:
                  >
                  > > W czym i w jaki spobób był to lepszy wybór, zwłaszcza jeśli mówimy o praw
                  > ach kobiet.
                  >
                  > W niczym nie był lepszy, tylko w tej konkretnej sytuacji to w ogóle nie ma znac
                  > zenia.
                  > Bo, jak sama byłaś uprzejma napisać to wyżej, prawo dopuszcza aborcję w tej syt
                  > uacji. I z trzaskowskim jako prezydentem to prawo nie byłoby inne, bo uprzejmie
                  > przypominam, że zanim ustawę dostanie do podpisania prezydent, to musi zostać
                  > przegłosowana przez parlament. Do czego w tej akurat kwestii większości brak.
                  > A za to, co się dzieje w ochronie zdrowia odpowiada rząd a nie prezydent
                  > . I to właśnie na rządzie, konkretnie: ministerstwie zdrowia spoczywa ob
                  > owiązek egzekwowania przestrzegania przez placówki wykonujące świadczenia finan
                  > sowane ze środków publicznych przepisów prawa w tym zakresie. To rząd daje tu c
                  > iała, nie prezydent.
                  >
                  >
                  Lepiej. Nawet jeśli parlament i prezydent to podpiszą, to bez zmiany konstytucji grupa 50 posłów może wysłać ustawę do TK, a TK orzekanie niezgodność ustawy z Konstytucją. Nawet Zoll to potwierdzi, można zapytać googla, co na ten temat twierdzi pan Zoll, uznany konstytucjonalista, ex sędzia TK, ktory juz raz z tego powodu osobiscie z kolegami z TK uwalił taką ustawę.
                  • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:42
                    akurat TK to aktualnie żaden problem, bo w sensie ciała orzekającego nie istnieje.
                    Więc dopóki nie zaistnieje ponownie, na co się nie zanosi co najmniej do wyborów parlamentarnych lub usunięcia naćpana z pałacu, na co zanosi się jeszcze mniej, to jest pomijalny. A jeśli ponownie zaistnieje to jego orzeczenia to nie kamienne tablice z dekalogiem, danym Mojżeszowi przez Boga i jak najbardziej mogą być zmienione.
                    • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:47
                      alicia033 napisała:

                      > A jeśli ponownie zaistnieje to jego orzeczenia to nie kam
                      > ienne tablice z dekalogiem, danym Mojżeszowi przez Boga i jak najbardziej mogą
                      > być zmienione.

                      Nudna jesteś. Żadna strona nie chce już żadnej demokracji i żadnego państwa prawa, tylko tego, aby przyszedł odpowiedzialny człowiek, który zaprowadzi porządek - dowolnymi środkami.
                • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 01:13
                  Nie było i nie ma innej alternatywy. Wybory mogła wygrać tylko Koalicja albo PiS oraz Trzaskowski albo Nawrocki. Jeśli teraz jest nieidealnie albo wręcz źle (ja tak nie uważam) to za PiSu byłoby tylko gorzej.
                  I jakby nie patrzeć Trzaskowski był wyborem lepszym. Pod każdym względem.

                  Wybacz, ale to czy jest przesłanka do dokonania aborcji w jakimś konkretnym przypadku decydują lekarze i to oni biorą na siebie tą niemałą odpowiedzialność. Nie my tutaj na forum na podstawie artykułu w necie. O ile w przypadku Izabeli z Pszczyny i podobnych jest ewidentna wina lekarzy, o tyle w tym dyskutowanym w tym wątku zapewne opinie lekarzy byłyby różne. Ministerstwo zdrowia ma oczywiście obowiązek egzekwować przestrzeganie przez placówki przepisów prawa w tym zakresie i dlatego zleca kontrole, wydaje zalecenia pokontrolne oraz nakłada ewentualne kary. Ale za lekarzy nie może decydować.

                  • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:52
                    natalia.nat napisała:


                    > Wybacz, ale to czy jest przesłanka do dokonania aborcji w jakimś konkretnym przypadku decydują lekarze i to oni biorą na siebie tą niemałą odpowiedzialność.

                    Zgadza się.

                    > ie my tutaj na forum na podstawie artykułu w necie. O ile w przypadku Izabeli z Pszczyny i podobnych jest ewidentna wina lekarzy,

                    Tak, bo rzecz zakończyła się zgonem. Tu pacjentka nadal żyje. A lekarze igrają jej życiem i zdrowiem

                    > o tyle w tym dyskutowanym w tym wątku zapewne opinie lekarzy byłyby różne.

                    Czekaj, czekaj, czy to nie ty sama wyżej napisałaś, że "Wystarczy że jeden lekarz oceni, że mamy u tej ciężarnej zagrożenie zdrowia i to jest wystarczającą przesłanką do wykonani aborcji. Co ważne zagrożenie nie musi być bezpośrednie lub nagłe."?
                    Cóż to za niesamowita wolta? Ach, jak to się stało, natalia?i

                    > Ministerstwo zdrowia ma oczywiście obowiązek egzekwować przestrzeganie przez placówki przepisów prawa w tym zakresie

                    więc niech zrobi to, co powinno zrobić. Tylko, w przeciwieństwie do ciebie, nie zasłania się, żesię nie da, lekarzami.
                    • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:11
                      alicia033 napisała:

                      > Tak, bo rzecz zakończyła się zgonem. Tu pacjentka nadal żyje.

                      Nie, nie dlatego. smile


                      > Czekaj, czekaj, czy to nie ty sama wyżej napisałaś, że "Wystarczy że jeden leka
                      > rz oceni, że mamy u tej ciężarnej zagrożenie zdrowia i to jest wystarczającą pr
                      > zesłanką do wykonani aborcji. Co ważne zagrożenie nie musi być bezpośrednie lub
                      > nagłe."? Cóż to za niesamowita wolta?

                      Czekaj, czekaj, jaka volta? W którym miejscu?! Zacytowałam treść przepisów na temat przesłanek i warunków do legalnej aborcji w Polsce. Nie ja jestem ich autorem. I skoro do tej pory ta aborcja nie została wykonana, to wskazywałoby, że żaden lekarz w przypadku tej diagnozy nie widzi przesłanek do przerwania ciąży. Cóż, biorą na siebie odpowiedzialność.


                      > > Ministerstwo zdrowia ma oczywiście obowiązek egzekwować przestrzeganie pr
                      > zez placówki przepisów prawa w tym zakresie

                      > więc niech zrobi to, co powinno zrobić. Tylko, w przeciwieństwie do ciebie, nie
                      > zasłania się, żesię nie da, lekarzami.

                      No i ministerstwo robi to co w takiej sytuacji powinno zrobić, czyli to co napisałam: zleca kontrole, wydaje zalecenia pokontrolne oraz nakłada ewentualne kary, ale nie decyduje za lekarzy. Tak jak prawo nakazuje. Jak sobie inaczej wyobrażasz?!
      • lauren6 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:05
        > Ale czemu teraz tak chamsko manipuljesz

        W tym wątku mamy ruskiego trolla, który ramię w ramię komentuje z pożyteczną idiotką od razemków. Logiki w tym nie ma, pozostało granie na emocjach.
        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:21
          lauren6 napisała:

          > > Ale czemu teraz tak chamsko manipuljesz
          >
          > W tym wątku mamy ruskiego trolla, który ramię w ramię komentuje z pożyteczną id
          > iotką od razemków. Logiki w tym nie ma, pozostało granie na emocjach.

          Przez grzeczność nie przypomnę, kto jest fanką Gierycha, ktory cynicznie wykorzystał kobiety obiecując poparcie dla aborcji, a potem nie pojawił sie na głosowaniu ustawy ratunkowej.

          Nota bene, Liga Polskich Rodzin to nie jest chwalenia przeszłość polityczna. Oraz, jak widać, wartości antyaborcyjne nadal czule przechowywane w serduszku przez pana mecenasa.

          Jak naiwnym trzeba być, by wierzyć takiemu człowiekowi?
          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:23
            *Liga Polskich Rodzin to nie jest chwalebna przeszłość polityczna.
        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:34
          I jeszcze jedno.
          Przestaję z tobą dyskutować bo nie podoba mi się dyskusja na poziomie wyzwisk.
          Wybacz, ale jednak nie.
          Nie wiem, co tym chciałaś osiągnąć, zapewne mnie obrazić, bo nie radzisz sobie z sytuacjaą, gdy ktoś inaczej ocenia rzeczywistość.
          No ale to już nie mój problem. To twoje.

          Moze następnym razem pojdzie ci lepiej.
        • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:43
          lauren6 napisała:

          > W tym wątku mamy ruskiego trolla, który ramię w ramię komentuje z pożyteczną id
          > iotką od razemków.

          cóż, tylko tyle wam zostało. Wyzwiska i wyparcie.

          >Logiki w tym nie ma, pozostało granie na emocjach.

          znaczy kto wg ciebie, lauren zarządza tym burdelem archeo? Mieliśmy jakieś błyskawiczne i bezobjawowe wybory, w wyniku których tusk&co stracił władzę?
          Czy może jednak jak wyżej? Po prostu okrągłe zero argumentów merytorycznych na obronę tego, co tu się odjaniepawla, więc zostaje wam tylko jechanie ad personam?
      • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 15:22
        Bo Yenna zwyczajnie podchwyciła temat i pod kłamliwą otoczką nagłej dbałości o "prawa kobiet" (bo w przypadku jej przekonań bez cudzysłowu niestety się nie obejdzie) zwyczajnie kontynuuje swoją krucjatę przeciwko rządowi i KO.
    • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:16
      Nie posunęłabym się do opinii, że rząd wygrał wybory na postulujacie praw kobiet. Wygrał jako opozycja do PiSu i miał 100 konkretów. W sprawie najbardziej zainteresował mnie wątek anonimowego darczyńcy, który oferuje rodzinie nowy dom i zapomogę finansową do osiemnastych urodzin dziecka. To ciekawy precedens.
      • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:34
        cegehana napisała:

        > Nie posunęłabym się do opinii, że rząd wygrał wybory na postulujacie praw kobie
        > t. Wygrał jako opozycja do PiSu i miał 100 konkretów. W sprawie najbardziej zai
        > nteresował mnie wątek anonimowego darczyńcy, który oferuje rodzinie nowy dom i
        > zapomogę finansową do osiemnastych urodzin dziecka. To ciekawy precedens.
        Wybory wygrał PIS tylko nie zdobył koalicjanta. A powstały takie odnogi jak Trzecia Droga. A sto konkretów już dawno poszło się walić. Hołownia za późno to zrozumiał.
        • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:40
          No właściwie tak właśnie było.
    • babilon_noon Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:17
      Mnie najabrdziej bawi że odkąd Jenna weszła na etap moralnego odrodzenia i wzmożenia to ciekawych ma sojuszników...Asma, stopkarz taniusza, demode i biała ksiezniczka co nie ogarnia co czyta i na co odpowiada.
      • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:24
        Ty nawet jednego nicka nie ogarniesz i musisz zmieniać co chwilę. Niestety kobiety będą musiały wyjść w tym kraju na ulice i zrobić rozróbę, jak kiedyś sufrażystki. Inaczej będą się posuwać do gorszych rzeczy.
        • babilon_noon Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:54
          Tak babcia.
          • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:34
            Chciałabyś być taką babcią jak ja i nikt w realu tak by mnie nie nazwał. Ciekawe jaką ty będziesz ? Ale ja nie boję się studiowania po 40 tce, nowych wyzwań, siłowni i operacji plastycznych. Ważę tyle co nastolatka, a ty?
        • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:50
          Niestety kobiety będą musiały wyjść w tym kraju na ulice i zrobić rozróbę

          najlepiej głosując na 2 konfy jak ostatnio hihi
          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:55
            abria napisała:

            > Niestety kobiety będą musiały wyjść w tym kraju na ulice i zrobić rozróbę
            > ]
            >
            > najlepiej głosując na 2 konfy jak ostatnio hihi

            Jestem bardzo rozczarowana.
            Zmarnowano potencjał ogromnych manifestacji i zmarnowany ogromne zaangażowanie spoleczne.

            Czy kobiety w PL zawsze będą osobami 2 kategorii, nawet za zygotami, zarobkami i płodami, które bez ich ciała nie będą mogły przeżyć więc umrą, zabijając swoje matki?

            • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:59
              Jak będą agitować za ku...arzem i alfonsem to tak, dokładnie tak będzie, same się stawiają w takiej pozycji.
              • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:03
                chicarica napisała:

                > Jak będą agitować za ku...arzem i alfonsem to tak, dokładnie tak będzie, same się stawiają w takiej pozycji.

                nice try, tylko akurat sektor ochrony zdrowia i przestrzegania w nim prawa to nie jest działka prezydenta, ktokolwiek by nim nie był, a po drugie trochę kiepsko, bo naćpana na prezydenta wybrał na swoje oko tusk a nie elektorat.
            • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:00
              yenna_m napisała:

              > abria napisała:
              >
              > > Niestety kobiety będą musiały wyjść w tym kraju na ulice i zrobić rozr
              > óbę

              > > ]
              > >
              > > najlepiej głosując na 2 konfy jak ostatnio hihi
              >
              > Jestem bardzo rozczarowana.
              > Zmarnowano potencjał ogromnych manifestacji i zmarnowany ogromne zaangażowanie
              > spoleczne.
              >
              > Czy kobiety w PL zawsze będą osobami 2 kategorii, nawet za zygotami, zarobkami
              > i płodami, które bez ich ciała nie będą mogły przeżyć więc umrą, zabijając swoj
              > e matki?
              >
              Przecież temat przerabiany wiele razy. Prawo do życia jest najważniejsze, bo bez niego inne prawa na nic się nam nie przydadzą. Powinno przysługiwać każdej istocie ludzkiej, niezależnie od etapu jej rozwoju i stanu jej zdrowia. tj. od poczęcia do naturalnej śmierci. Stephen Hawking pomimo ciężkiej i nieuleczalnej choroby (stwardnienie rozsiane boczne) był wybitnym naukowcem. Jego życie miało wartość mimo że było trudne i ciężkie. Podobnych przykładów jest bardzo wiele.
              • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:06
                boggi_dan napisał:

                > Przecież temat przerabiany wiele razy. Prawo do życia jest najważniejsze, bo b
                > ez niego inne prawa na nic się nam nie przydadzą. Powinno przysługiwać każdej i
                > stocie ludzkiej, niezależnie od etapu jej rozwoju i stanu jej zdrowia. tj. od p
                > oczęcia do naturalnej śmierci. Stephen Hawking pomimo ciężkiej i nieuleczalnej
                > choroby (stwardnienie rozsiane boczne) był wybitnym naukowcem. Jego życie miało
                > wartość mimo że było trudne i ciężkie. Podobnych przykładów jest bardzo wiele.
                >
                Dlaczego prawo do zycia matki jest dla ciebie mniej warte niż prawo płodu, który nie bedzie mieć szans na żywe urodzenie, bo ciąża zabije matkę, zanim on osiągnie zdolność do przetrwania poza ciałem matki ?
              • paszczakowna1 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:13
                > Prawo do życia jest najważniejsze, bo bez niego inne prawa na nic się nam nie przydadzą. Powinno przysługiwać każdej istocie ludzkiej, niezależnie od etapu jej rozwoju i stanu jej zdrowia. tj. od poczęcia do naturalnej śmierci.

                Czy to oznacza, że można ci przymusowo wyciąć nerkę, jeśli ktoś jej będzie potrzebować? Bo ten ktoś ma prawo do życia! Nie? Nie można wycinać nerek pod przymusem? A wycinek wątroby? Nie? Szpik pobrać? Też nie? To może chociaż krew? Nie?

                No, ale jeśli chodzi o przymusowe dysponowanie ciałem kobiety, to jasne, oczywiście. Jej ciało jest do poświęcenia, nawet dla zarodka bez mózgu. Jej cierpienia - bez znaczenia.
                • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:38
                  Przede wszystkim chore jest założenie, że prawo do życia płodu jest równoznaczne z prawem do życia kobiety która go ma w sobie.

                  To jest oczywiste, że z punktu widzenia społeczeństwa kobieta powinna mieć większe prawo do życia i przede wszystkim, prawo do decydowania o swoim ciele. Kobieta to rozwinięta istota ludzka, społeczeństwo i ludzkość już w nią "zainwestowała" wysiłek, rodzina ją wychowała, karmiła, ubierała, państwo edukowało, to jest znacznie większa wartość niż nie w pełni jeszcze nawet ukształtowany fizycznie płód. Takich płodów ta kobieta jeszcze może mieć kilkanaście, jeśli zechce. Oczywiste jest, że jej wartość powinna być znacznie wyższa i to na niej powinien skupiać się wysiłek lekarzy.

                  Bez zgody człowieka nie można mu nawet pobrać krwi, a tu mowa o wielomiesięcznym, wyniszczającym dla organizmu procesie. Aborcja powinna być bezdyskusyjnie na życzenie kobiety i nikogo innego.
                  • dracaria [...] 28.02.26, 14:44
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 17:10
                      Nikt nie morduje noworodków. Od momentu kiedy płód może samodzielnie egzystować poza organizmem człowieka, prawo jest w tej kwestii jasne. Cała reszta to kwestie umowne.
                      Dramiś, choćbyś się zesrał, kobieta która nie chce urodzić, nie urodzi i znajdzie sposób. Czy w Polsce czy gdzie indziej. Wbij to sobie do ciasnego łba.
                      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 17:59
                        chicarica napisała:

                        > Dramiś, choćbyś się zesrał, kobieta która nie chce urodzić, nie urodzi i znajdzie sposób. Czy w Polsce czy gdzie indziej.

                        No, chyba, że jednak nie znajdzie i zejdzie w polskim szpitalu, bo "wyścig" z lekarzami czekającymi, jak w przypadku z Pszczyny, aż nierokującemu i tak przeżycia płodowi, serce samo przestanie bić, wygra rozwijająca się u ciężarnej sepsa.
                      • dracaria [...] 28.02.26, 18:16
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:28
                          Nie, nie usprawiedliwia. Natomiast jak najbardziej taka kobieta, która nie chce mieć noworodka może go zostawić w szpitalu albo innym miejscu do tego przeznaczonym.
                          W przypadku ciąży nie ma takiej opcji, zakończenie ciąży skutkuje śmiercią płodu, cóż, taka biologia, peszek.
                          • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 20:50
                            Zamordowania nie usprawiedliwia. Rozróżnijmy zabójstwo od morderstwa. Zabicie - w sumie trudno mi wyobrazić sobie sytuację w której noworodek może zagrażać mojemu życiu, ale jeśli by zagrażał, to tak, można. Na przykład jeśli noworodek wraz z wózkiem leci na mnie z szóstego piętra z balkonu, to mam prawo się odsunąć i nikt nie będzie mnie oskarżał jeśli nie będę stać z wyciągniętymi rękami ryzykując śmierć własną, by go złapać.
                        • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 20:48
                          Bo jest. Nawet w katolicyzmie jeśli żona i dziecko toną, to mąż ma ratować w pierwszej kolejności żonę. Dlaczego? Bo ona może mu dać więcej dzieci, to raz, a dwa, jest żoną czyli najbliższą mu osobą.
                          Możesz się na to zżymać. Możesz się też zżymać na fakt, że człowiek ma prawo zabić drugiego człowieka jeśli ten zagraża jego życiu.
                          • niemcyy Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 21:18
                            Z tej argumentacji wynika, że żona jest ważniejsza do menopauzy albo dopóki mąż może uprawiać seks, jeśli przestanie móc przed jej menopauzą.
    • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:40
      To Gruzinka.

      Najbardziej to się tu dziwię ordynatorowi. Przecież jeżeli ona umrze, to jej kuzyni z Kaukazu zrobią mu z d*** jesień średniowiecza. Musi mieć facet jaja ze stali, że się nie boi.
      • babilon_noon Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 20:43
        Nie popieram. Ale rozumiem.
    • blahblah2 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 21:27
      www.facebook.com/godekkaja/videos/dom-i-pieni%C4%85dze-dla-leli-i-jej-rodziny-byle-tylko-nie-dosz%C5%82o-do-aborcji-lela/2111507423037620/

      Kaja Godek chce przekupić gruzinke, rzygać się chce
    • geez_louise Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:15
      O jej, o jej, druga Gizela Jagielska się nie znalazła? Lekarze w tym szpitalu nie są chętni na taki cyrk jak mamy w Gdańsku na Zaspie?

      No niemożliwe. Za mało głosujecie na Batyra i za mało latacie do kościółka.
      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:36
        o, siostra ratched ponownie w formie!
        <rzyg!>
    • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:41
      Ależ wszystko rozumiemy. To jest kraj obrońców "życia", ale nie życia kobiet. Tak było od lat, tak jest i nie wydaje się żeby to się miało zmienić na lepsze.
      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:46
        chicarica napisała:

        > Ależ wszystko rozumiemy. To jest kraj obrońców "życia", ale nie życia kobiet. T
        > ak było od lat, tak jest i nie wydaje się żeby to się miało zmienić na lepsze.
        >

        o, dołączyłaś właśnie do "ruskich trolli". Albo "pożytecznych idiotów od razemków" (copyright by lauren6).
        • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 22:52
          Coraz bardziej przekonuję się, że lauren jest aktywistka KO, skoro poparcie dla programu partii oraz znajomość programu partii = przynależność do partii. A nie bycie po prostu WYBORCĄ partii.

          Ciekawe, ile płacą jej za wpis w tym KO.
          • boggi_dan Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:03
            yenna_m napisała:

            > Coraz bardziej przekonuję się, że lauren jest aktywistka KO, skoro poparcie dla
            > programu partii oraz znajomość programu partii = przynależność do partii. A ni
            > e bycie po prostu WYBORCĄ partii.
            >
            > Ciekawe, ile płacą jej za wpis w tym KO.
            Niektórzy robią to bezinteresownie.
            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:08
              boggi_dan napisał:

              > yenna_m napisała:
              >
              > > Coraz bardziej przekonuję się, że lauren jest aktywistka KO, skoro poparc
              > ie dla
              > > programu partii oraz znajomość programu partii = przynależność do partii
              > . A ni
              > > e bycie po prostu WYBORCĄ partii.
              > >
              > > Ciekawe, ile płacą jej za wpis w tym KO.
              > Niektórzy robią to bezinteresownie.

              Gdyby robili bezinteresownie, to by nie nadawałi wyborcom jakiejś partii politycznej etykiety członka tej partii big_grin
          • mateusz.urbanski Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:33
            yenna_m napisała:

            > Ciekawe, ile płacą jej za wpis w tym KO.

            Pewnie tyle co Tobie w tym Pisie
            Choć zapewniasz, że jesteś razemkową socjalistką, apostatką i takie tam, że o rozwodzie to już nie wspomnę
            Wiarygodnością niemal szokujesz😂
          • pursuedbyabear Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:34
            Ciekawe, ile płacili tobie za oszalałą agitację podczas ostatnich wyborów.
    • nena20 Re: Prawa kobiet obecnie. 27.02.26, 23:25
      Akurat w przypadku wymiotów to często stan który w końcu minie. Usuwanie z tego powodu ciąży jest dziwne. Dla mnie nie ma problemu jeśli ktoś ciąży nie chce to nie. Natomiast ten powód wydaje się dziwny. Podobnie ostatnio onet opisał sprawę pani która poroniła ciążę ponieważ niby w szpitalu nic nie robiono w tej sprawie. Większych bredni dawno nie czytałam. Wczesne poronienia są częste i nie wiem co można zrobić aby je zatrzymać. W zasadzie w 99% przypadków nic.
      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:14
        nena20 napisała:

        > Akurat w przypadku wymiotów to często stan który w końcu minie. Usuwanie z tego powodu ciąży jest dziwne.

        Nie, nie jest.
        • nena20 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 06:10
          Jest dziwne. Z drugiej strony może rzeczywiście lepiej usunąć ciążę skoro już na początku trudności prowadzą do takiej decyzji. Co to będzie później jak przyjdzie opieka nad dzieckiem i zarwane noce.
          • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:54
            nena20 napisała:

            > Jest dziwne.

            Nie, nie jest.
      • fogito Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:43
        Też tak uważam. W warunkach szpitalnych można podawać kroplówki i powstrzymywać wymioty. Pomysł z usunięciem ciąży chyba nie jest związany z wymiotami. Nie lubię kręcenia takich dram.
        • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:55
          fogito napisała:

          > Też tak uważam. W warunkach szpitalnych można podawać kroplówki i powstrzymywać wymioty.

          Cóż, szpitalowi w Olsztynie od miesiąca się to nie udaje. Mówisz, że aż takie konowały tam pracują?
          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:03
            alicia033 napisała:

            > fogito napisała:
            >
            > > Też tak uważam. W warunkach szpitalnych można podawać kroplówki i powstrz
            > ymywać wymioty.
            >
            > Cóż, szpitalowi w Olsztynie od miesiąca się to nie udaje. Mówisz, że aż takie k
            > onowały tam pracują?
            >
            >
            >
            Prawda?
            Proponuję zamknąć ciężarna na oddziale psychiatrycznym, jak zamknięto matkę Felja, by kobieta nie mogła dokonać LEGALNEJ aborcji.
            Przypomnę, że Tusk raczył za koalicjantow w kwestii aborcji.
            No i jeszcze przypomnę konwencję PO
            oko.press/tusk-mocno-o-aborcji-to-wybor-kobiety-ostrzegam-naszych-partnerow
            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:03
              Ręczył, nie raczył
          • fogito Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:22
            Tak właśnie mówię. XXI wiek a wymioty w ciąży są nie do powstrzymania? Standard opieki w polskich szpitalach niestety często woła o pomstę do nieba.
            • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:28
              fogito napisała:

              > XXI wiek a wymioty w ciąży są nie do powstrzymania?

              Tak, zdarzają się właśnie takie przypadki. I bynajmniej nie tylko w polskich szpitalach.
              • fogito Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 16:39
                I wtedy robi się aborcje? Nie sądzę.
        • yadaxad Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:03
          Ciąża może utrudniać, czy uniemożliwiać skuteczne leczenie, sama jest obciążeniem organizmu przeszkadzającym w regeneracji i teoretycznie nie mając nic wspólnego z chorobą, czyli nie ona sama w sobie jest zagrożeniem życia i objawy są wynikiem choroby innej niż ciąża, ale jej istnienie jest elementem uniemożliwiającym ratowanie życia, więc jest do usunięcia.
          • fogito Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:24
            Kobiet nie ma raka tylko wymioty. Ale rozumiem, że kręcenie goownoburzy z tego powodu komuś się opłaca.
            • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:36
              Nie ma "tylko wymiotów", tylko tzw. niepowściągliwe wymioty ciężarnych w jakiejś bardzo drastycznej wersji, pogarszające stan jej przewodu pokarmowego do takiego, że grozi perforacją, wylaniem treści pokarmowej do jamy otrzewnej i w konsekwencji sepsą i śmiercią. Zagrożenie perforacją to jest stan zagrożenia życia, w normalnych warunkach robi się w takim przypadku pilne operacje i naprawia to co się tam zepsuło. Trudno powiedzieć dlaczego tego nie robią, być może w ciąży jest to utrudnione, albo jak zwykle w Polsce "nie chcą zaszkodzić dziecku" i w związku z tym poświęcają kobietę.
              • fogito Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 16:40
                Widzę, że masz wgląd do karty pacjentki. 🙄
            • angazetka Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:53
              Jasne. Poranne mdłości ma. Weź cokolwiek poczytaj.
              • fogito Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 16:42
                Cokolwiek? Raczej czytam istotne rzeczy a nie cokolwiek.
          • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:24
            yadaxad napisał(a):

            > Ciąża może utrudniać, czy uniemożliwiać skuteczne leczenie, sama jest obciążeniem organizmu przeszkadzającym w regeneracji i teoretycznie nie mając nic wspólnego z chorobą, czyli nie ona sama w sobie jest zagrożeniem życia i objawy są wynikiem choroby innej niż ciąża,

            może jednak, chłopie, daruj sobie temat kobiecej biologii.
            No (nie)stety, jest parę właśnie takich niebezpiecznych dla zdrowia/życia kobiety stanów, których generatorem jest właśnie ciąża a jej zakończenie powoduje ich ustanie. Takich jak np. eclampsia (rzucawka) czy owe niewpowstrzymane wymioty, czyli hyperemesis gravidarum.

            Przy niepowstrzymanych wymiotach nawet nie stałam ale zdarzyło mi się w pierwszej ciąży zaliczać dni, gdzie zwracałam już po prostu kwasy żołądkowe, bo treści pokarmowe wyszły dawno. To były sporadyczne przypadki ale dały mi wystarczający ogląd jak takie niepowstrzymane wymioty mogą wyglądać, jak to boli i że to nie jest żadne "kręcenie dramy".
      • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:35
        Super, w końcu minie.
        Nogę jak złamiesz, to też się w końcu zrośnie, po co jakieś prześwietlenia czy gips? Po co leczyć infekcje czy inne choroby, albo organizm pokona bakterie czy wirusy albo nie, tak czy owak dolegliwości w końcu miną.
        Tak jak te wymioty. A że jak kobieta będzie miała pecha, to najpierw dostanie sepsy, bo już z powodu tych wymiotów pęka jej przełyk, to tam taki drobiażdżek.
        Ja miałam w ciąży niepowstrzymane wymioty, dwa razy wylądowałam na dwa tygodnie w szpitalu, bo musiałam być pod kroplówką, rzygałam po wszystkim, nie byłam w stanie jeść ani pić, bo wszystko wywoływało wymioty, odwadniałam się w tempie ekspresowym.
        To nie jest drobna niedogodność, a u tej kobiety jest to jeszcze bardziej nasilone najwyraźniej.
        Więc nie, nie jest to dziwny powód, nie każdy musi chcieć poświęcać swoje zdrowie dla ciąży.
    • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:10
      yenna_m napisała:


      > Czego nie rozumiecie?

      Czego WY nie rozumiecie, Yenna?
      To jest katolicki kraj, tutaj nie będzie aborcji, bo zwyczajnie ludzie tego nie chcą. Żadne graniczne przypadki tego nie zmienią. Żadna polityczna propaganda tego nie zmieni. Żadne pieniądze tego nie zmienią.
      Musiałabyś zwyczajnie wybić Polaków, aby aborcja była w Polsce legalna. Ewentualnie wymienić nas na kogoś innego, ewentualnie sprawić, abyśmy nie chcieli się rozmnażać - trochę cierpliwości, bo to już się udaje.
      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:11
        dracaria napisała:

        > yenna_m napisała:
        >
        >
        > > Czego nie rozumiecie?
        >
        > Czego WY nie rozumiecie, Yenna?
        > To jest katolicki kraj, tutaj nie będzie aborcji, bo zwyczajnie ludzie tego nie
        > chcą. Żadne graniczne przypadki tego nie zmienią. Żadna polityczna propaganda
        > tego nie zmieni. Żadne pieniądze tego nie zmienią.
        > Musiałabyś zwyczajnie wybić Polaków, aby aborcja była w Polsce legalna. Ewentua
        > lnie wymienić nas na kogoś innego, ewentualnie sprawić, abyśmy nie chcieli się
        > rozmnażać - trochę cierpliwości, bo to już się udaje.
        Świecki, nie katolicki.
        • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:16
          yenna_m napisała:


          > Świecki, nie katolicki.

          70% określa się jako katolicy, według interpretacji liberalnych mediów spisu powszechnego, czyli realnie 90%. Zwolennicy aborcji musza nas zwyczajnie zabić, aby przeforsować prawo do aborcji.
          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:21
            70 proc okresla sie jako katolicy. Większość niepraktykująca i nie trzymająca się 10 przykazań, z klerem na czele.
            • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:27
              yenna_m napisała:

              > Większość niepraktykująca i nie trzymająca s
              > ię 10 przykazań, z klerem na czele.

              Taki jest polski katolicyzm od kiedy nam go narzucono - niemniej akurat podstawowe kwestie etyczne udało nam się zaszczepić, więc nadal trzeba nas literalnie zabić, abyśmy uznali powszechne prawo do aborcji.
              • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 02:11
                dracaria napisała:

                > yenna_m napisała:
                >
                > > Większość niepraktykująca i nie trzymająca s
                > > ię 10 przykazań, z klerem na czele.
                >
                > Taki jest polski katolicyzm od kiedy nam go narzucono - niemniej akurat podstaw
                > owe kwestie etyczne udało nam się zaszczepić, więc nadal trzeba nas literalnie
                > zabić, abyśmy uznali powszechne prawo do aborcji.

                Kolezanki katoliczki gromadnie ten grzech popełniają. Bo człowiek grzeszny jest. I cały wist wiary nie polega na tym, żeby nie bylo mozliwosci grzeszenia, tylko aby świadomie, kierując się słowem Boga, czlowiek wybierał BEZ PRZYMUSU taką drogę i podejmował takie decyzje..
                Caly wist tez polega na istnieniu świadomego, dobrowolnej wyboru, opartego na wolnej woli i autonomii decyzyjnej jednostki. A jesli nawet zblądzisz- miłosierny Bóg Tobie przebaczy.
                Zapomnieliście, o czym jest chrześcijaństwo i ze chrześcijaństwo to historia upadków czlowieka i kolejnych prob podnoszenia się z grzechu Ostatecznie do zbawienia łotra na krzyżu też nie trzeba było wiele.
              • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:02
                Was ? Muszę dokonać apostazji. I tak wymrzecie, bo nie ma przyrostu naturalnego i żaden zakaz aborcji tego nie zmieni. Mi nie zaszczepili głupoty.
                • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:52
                  figa_z_makiem99 napisała:

                  > Was ? Muszę dokonać apostazji. I tak wymrzecie, bo nie ma przyrostu naturaln
                  > ego i żaden zakaz aborcji tego nie zmieni. Mi nie zaszczepili głupoty.

                  Polecam.
                  • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:06
                    Nie myślałam dawniej, że religia ma taką siłę rażenia, bo była prywatną sprawą. Wystarczy popatrzeć na Iran, co się dzieje, kiedy kraj zdominują tchórzliwi mężczyźni z niskim IQ, z zaburzeniami, fobiami i deficytami. Bieda, zacofanie, przemoc, korupcja, podczas gdy za granicą w świeckim kraju ludzie żyją normalnie. Umysł potrafi ograniczyć człowieka bardziej, niż warunki zewnętrzne.
                    • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:18
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Nie myślałam dawniej, że religia ma taką siłę rażenia, bo była prywatną sprawą.
                      > Wystarczy popatrzeć na Iran, co się dzieje, kiedy kraj zdominują tchórzliwi mę
                      > żczyźni z niskim IQ, z zaburzeniami, fobiami i deficytami. Bieda, zacofanie, pr
                      > zemoc, korupcja, podczas gdy za granicą w świeckim kraju ludzie żyją normalnie.
                      > Umysł potrafi ograniczyć człowieka bardziej, niż warunki zewnętrzne.

                      Z oszołomstwem i pseudochrzescijanstwem walczy się apostazją.
                      Tylko tak można powiedzieć "stop" robieniu z Polski państwa wyznaniowego.

                      Btw Tusk miał tez odspawać kościół od państwa, pozostawić wiernym kwestię finansowania oraz wpływów KRK w Polsce. A kobiety za Tuska nadal przeżywają piekło kobiet.
                      Do tego zamykane są porodówki i kobiety rodzą przed drzwiami a porody przyjmuja anestezjolodzy.

                      oko.press/na-zywo/dzien-na-zywo-najwazniejsze-informacje/tusk-zajmiemy-sie-funduszem-koscielnym
                      businessinsider.com.pl/wiadomosci/kosciol-nie-jest-od-robienia-interesow-tusk-chce-zmienic-system/sbnqshg
                      www.pap.pl/aktualnosci/donald-tusk-decyzje-ws-funduszu-koscielnego-i-lekcji-religii-beda-konsultowane
                      m.youtube.com/watch?v=R40S_CkDOIY
                      www.medonet.pl/biznes-system-i-zdrowie/trendy-w-ochronie-zdrowia,urodzila-na-sor-po-likwidacji-oddzialu-polozniczego--bylo-bezpiecznie,artykul,57297564.html
                      dziennikzachodni.pl/nietypowy-porod-przed-szpitalem-w-pyskowicach-noworodek-przyszedl-na-swiat-tuz-przed-progiem-placowki/ar/c1p2-28767867
                    • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:28
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Nie myślałam dawniej, że religia ma taką siłę rażenia, bo była prywatną sprawą.
                      > Wystarczy popatrzeć na Iran, co się dzieje, kiedy kraj zdominują tchórzliwi mę
                      > żczyźni z niskim IQ, z zaburzeniami, fobiami i deficytami. Bieda, zacofanie, pr
                      > zemoc, korupcja, podczas gdy za granicą w świeckim kraju ludzie żyją normalnie.
                      > Umysł potrafi ograniczyć człowieka bardziej, niż warunki zewnętrzne.

                      Ma. Imho apostazji jest JEDYNYM sposobem walczenia z ekstremistami, ktorzy większości spoleczenstwa narzucają katolicką ideologię.
                      Zwroc uwagę, ze dramatiś pisze nie o 90 procentach Polaków (jak by napisal ze 3 lata temu) tylko o 70 procentach, jak Polacy zadeklarowali w spisie.
                      Gdyby zapytano ile praktykuje religię, to by było poniżej 30 proc spoleczenstwa.



                      Coraz mniej praktykujących katolików. Kościół ma problemy, tąpnięcie jest potężne - art z 20 grudnia 2023

                      Spadki widać we wszystkich dziedzinach życia religijnego.

                      Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował właśnie raport „Annuarium Statisticum Ecclesia in Polonia” za 2022 r. To pierwsze takie badanie od czasu zniesienia ograniczeń pandemicznych. Potwierdza, że praktykujący katolicy stanowią w Polsce mniejszość. Co prawda liczba dominicantes (29,5 proc.), czyli uczestników coniedzielnych mszy, i comunicantes (13,9 proc.), czyli przystępujących do komunii świętej, wzrosły o ok. 1 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, ale daleko im do danych sprzed pandemii.

                      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/2239589,1,coraz-mniej-praktykujacych-katolikow-kosciol-ma-problemy-tapniecie-jest-potezne.read
                      • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:39
                        te 29,5% to jest w odniesieniu do liczby zobowiązanych - czyli bez niewierzących/innowierców, bez osób starszych i małych dzieci. W przeliczeniu nie daje to nawet 20% populacji, więc nie 1/3, a ledwo 1/5 populacji Polski może być liczona jako praktykujący katolicy.
                  • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:20
                    Człowiek, który w tym dorasta uważa, że to norma, ale wystarczy się odciąć i popatrzeć z boku na strukturę kościoła. Hierarchia, zakładanie zdziwaczałych szat, kolorowych nakryć głowy wysokich do nieba, pierścieni, naszyjników i przepych, kasa płynie strumieniem i można nygusować, mieć pokątnie kochanki, dzieci, poddani całują w rąsię ( wtf ?) - robią to oczywiście faceci. Zakonnice bidne, szaro bure i ciężko pracują, czasem wyżywają się na słabszych.
                    • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:51
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > robią to oczywiście faceci. Zakonnice bidne, sz
                      > aro bure i ciężko pracują

                      Bekowe jest to robienie z katolików mizoginów. Katolicy literalnie modlą się do kobiety, matki Boga, nawet bardziej, niż do samego Boga big_grin
              • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:14
                Znam ludzi, którzy wybudowali dom na wsi i starali się o dziecko, gdyby płód miał wady, usunęliby za granicą i mówili o tym otwarcie. Dziecko jest zdrowe i pobiegli je ochrzcić, obłuda przekazywana z pokolenia na pokolenie. Nie mają ślubu kościelnego i nie praktykują. Taki ten twój katolicyzm, a cierpią biedni i bez perspektyw.
          • evening.vibes Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:36
            dracaria napisała:
            > yenna_m napisała:
            >
            >
            > > Świecki, nie katolicki.
            >
            > 70% określa się jako katolicy, według interpretacji liberalnych mediów spisu po
            > wszechnego, czyli realnie 90%. Zwolennicy aborcji musza nas zwyczajnie zabić, a
            > by przeforsować prawo do aborcji.

            70% to nie interpretacja tylko twarde dane.

            I te 70% jest są takimi 'katolikami' jak ty - zasady zasadami a jak co to dawanie du.y bez ślubu i rodzenie bękarta albo skrobanka.
      • natalia.nat Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:43
        dracaria napisała:


        > To jest katolicki kraj, tutaj nie będzie aborcji, bo zwyczajnie ludzie tego nie
        > chcą. Żadne graniczne przypadki tego nie zmienią. Żadna polityczna propaganda
        > tego nie zmieni. Żadne pieniądze tego nie zmienią.

        To już nie jest katolicki kraj. Sekularyzujemy się w tempie najszybszym na świecie.
        I oczywiście że będzie aborcja w Polsce, tak jak w całym naszych kręgu geograficznym i kulturowym, tak jak w całej Europie, tak jak w krajach zachodnich. Jeszcze trochę czasu to wymaga, ale jest nieuniknione.


    • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:41
      Dlaczego w ogóle Polska ze swoim katolicyzmem nie może być traktowana tak jak Indianie w Ameryce, czy Kanadzie? Dlaczego nie można nam dać spokoju, abyśmy mogli zyć, tak jak chcemy? Dlaczego nie zasługujemy choćby na rezerwat?
      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:43
        dracaria napisała:

        > Dlaczego nie można nam dać spokoju, abyśmy mogli zyć, tak jak chcemy?

        a od kiedy ty jesteś katolikiem, dramol?
        • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 00:58
          alicia033 napisała:


          > a od kiedy ty jesteś katolikiem, dramol?

          O co ci chodzi? Zostałam ochrzczona oraz nie dokonałam apostazji. Formalnie jestem katoliczką.
          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 02:03
            dracaria napisała:

            > alicia033 napisała:
            >
            >
            > > a od kiedy ty jesteś katolikiem, dramol?
            >
            > O co ci chodzi? Zostałam ochrzczona oraz nie dokonałam apostazji. Formalnie jes
            > tem katoliczką.
            Nawet dokonujac apostazji jesteś katoliczką, bo chrzu, zdaniem doktryny KK, nie da sie wymazać.
            • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:48
              yenna_m napisała:

              > Nawet dokonujac apostazji jesteś katoliczką, bo chrzu, zdaniem doktryny KK, nie
              > da sie wymazać.

              A czemu kogoś, kto się nie identyfikuje z tą religią miałoby obchodzić co o chrzcie twierdzi "doktryna KK"?
              Weź, mam całkowicie wywalone na chrześcijańskie doktryny, nie wierzę w istnienie ich głównego bóstwa, a miałabym wierzyć w to, że chrzest jest niezmywalny? Dobre.
          • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:03
            dracaria napisała:

            > O co ci chodzi?

            O parę wcześniejszych dyskusji z tobą, dramol na ten temat.
            No więc sorry, dramol: wiara to nie hipermarket, że wybierasz sobie z niej to, co ci się podoba, a resztę walisz bokiem.
            Btw. chrześcijaństwo to nie islam, gdzie państwem rządzi prawo religijne, więc wracaj do pilnowania własnych "klejnotów" i swojej cnoty a od macic kobiet trzymaj się z daleka, bo to nie twoja sprawa, "katoliku".
            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:06
              alicia033 napisała:

              > dracaria napisała:
              >
              > > O co ci chodzi?
              >
              > O parę wcześniejszych dyskusji z tobą, dramol na ten temat.
              > No więc sorry, dramol: wiara to nie hipermarket, że wybierasz sobie z niej to,
              > co ci się podoba, a resztę walisz bokiem.
              > Btw. chrześcijaństwo to nie islam, gdzie państwem rządzi prawo religijne, więc
              > wracaj do pilnowania własnych "klejnotów" i swojej cnoty a od macic kobiet trzy
              > maj się z daleka, bo to nie twoja sprawa, "katoliku".
              >
              >
              To, co dramatiś pisze, ma tyle wspólnego z chrześcijanstwem, co ja z baletem.
              Czyli nic.
              Absolutnie nie zrozumiał swojej wiary.
              Fasada a nie wiara.
            • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:45
              alicia033 napisała:


              > No więc sorry, dramol: wiara to nie hipermarket, że wybierasz sobie z niej to,
              > co ci się podoba, a resztę walisz bokiem.

              Skoro Kościół Katolicki jest "organizacją", (a zakon nawet "zakładem pracy"), to wszyscy ochrzczeni w obrządku rzymskokatolickim są "członkami" takiej organizacji, bez spełniania dodatkowych warunków. Bierzcie na klatę konsekwencje własnych twierdzeń, zamiast traktować je jak hipermarket.
              • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:53
                no nie: ochrzczenie jako czyn poczyniony bez świadomości jest i tak nieważne

                to coś jak z małżeństwami, które masowo lubicie unieważniać po 20 latach, nawet gdy są dzieci
                • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:58
                  abria napisała:

                  > no nie: ochrzczenie jako czyn poczyniony bez świadomości jest i tak nieważne

                  Mamusia też się zarejestrowała w polskim USC bez twojej zgody.
                  • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:59
                    dracaria napisała:


                    > Mamusia też się zarejestrowała

                    cię*
                  • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:00
                    to niestety dla ciebie inna sytuacja, nie zmieniajaca faktu, ze wszystki te chrzty sa i tak niewazne
                    • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:22
                      abria napisała:

                      > to niestety dla ciebie inna sytuacja, nie zmieniajaca faktu, ze wszystki te chr
                      > zty sa i tak niewazne

                      Mozliwe, że są nieważne w kategoriach religijnych. Dla ciebie są ważne, bo ty stosujesz kategorie świeckie. Papier jest papier.
                      • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:27
                        to jest papier bez zadnego znaczenia i swietnie o tym wiesz
                        • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:32
                          abria napisała:

                          > to jest papier bez zadnego znaczenia i swietnie o tym wiesz

                          Świetnie wiem o tym, że jak od zakonu trzeba wyszlamować bańkę, to jest "zakładem pracy" i stosuje się wobec niego kategorie prawa świeckiego. A jak trzeba policzyć katolików, to nagle kategorie świeckie nie wystarczają - tyle warte są wasze twierdzenia big_grin
                          • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:05
                            z punktu widzenia swieckiego, wasz papier o chrzcie jest nieistotny
                  • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:05
                    dracaria napisała:

                    > abria napisała:
                    >
                    > > no nie: ochrzczenie jako czyn poczyniony bez świadomości jest i tak niewa
                    > żne
                    >
                    > Mamusia też się zarejestrowała w polskim USC bez twojej zgody.

                    Wyrzeczenie się grzechu pierworodnego i zostanie świadomym wyznawca jakiejś wiary a porządkowa rejestracja w urzędzie państwowym noworodka to są 2 różne sprawy.
                    • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:18
                      yenna_m napisała:


                      > Wyrzeczenie się grzechu pierworodnego i zostanie świadomym wyznawca jakiejś wi
                      > ary a porządkowa rejestracja w urzędzie państwowym noworodka to są 2 różne spr
                      > awy.

                      Nie, nie są. Kategorie religijne niech stosują katolicy. Wy macie obowiązek konsekwentnie stosować kategorie świeckie, jeśli nie jesteście hipokrytami - zatem skoro KK to "organizacja", to chrzest jest aktem wstąpienia do tej organizacji i wystarczy, aby być jej członkiem.
                      • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:21
                        sa dramatisiak sa
                      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:37
                        dracaria napisała:

                        > yenna_m napisała:
                        >
                        >
                        > > Wyrzeczenie się grzechu pierworodnego i zostanie świadomym wyznawca jaki
                        > ejś wi
                        > > ary a porządkowa rejestracja w urzędzie państwowym noworodka to są 2 róż
                        > ne spr
                        > > awy.
                        >
                        > Nie, nie są. Kategorie religijne niech stosują katolicy. Wy macie obowiązek kon
                        > sekwentnie stosować kategorie świeckie, jeśli nie jesteście hipokrytami - zatem
                        > skoro KK to "organizacja", to chrzest jest aktem wstąpienia do tej organizacji
                        > i wystarczy, aby być jej członkiem.

                        Jacy: wy?
                      • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:39
                        Zdajesz sobie sprawę, ze apostaci to nadal katolicy, tylko objeci eksmokuniką?
                        Bo chrzest na zawsze lokuje cie w kręgu katolików?
                        • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:04
                          yenna_m napisała:

                          > Zdajesz sobie sprawę, ze apostaci to nadal katolicy, tylko objeci eksmokuniką?

                          Ale co cię obchodzą kategorie prawa kanonicznego? W kategoriach świeckich apostazja to wypisanie się z KK.
                          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:16
                            dracaria napisała:

                            > yenna_m napisała:
                            >
                            > > Zdajesz sobie sprawę, ze apostaci to nadal katolicy, tylko objeci eksmoku
                            > niką?
                            >
                            > Ale co cię obchodzą kategorie prawa kanonicznego? W kategoriach świeckich apost
                            > azja to wypisanie się z KK.

                            Obchodzą, jeśli narzuca mi się aparatem panstwaowym wyznaniowosc panstwa.
                            Obchodzą, bo jestem apostatką (apostazja bardzo głęboko przemyslana) i nikt mnie nie pytał o zgodę na wyrażenie świadomego, dojrzałego oświadczenia woli i wiary.
                          • kropkacom Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 07:33
                            > Ale co cię obchodzą kategorie prawa kanonicznego? W kategoriach świeckich apost
                            > azja to wypisanie się z KK.

                            Akt apostazji jest odnotowywany w księdze ochrzczonych w parafii chrztu, ale sakrament chrztu nie zostaje anulowany (z punktu widzenia teologii, chrzest jest nieusuwalny). Nawet nie jesteś usuwany z ksiąg. Po prostu nie możesz przyjmować sakramentów, być chrzestnym lub świadkiem bierzmowania. I nie masz prawa do pochówku katolickiego. Żadne wypisanie nie następuje. To po prostu ekskomunika.
                            • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 07:56
                              kropkacom napisała:

                              > > Ale co cię obchodzą kategorie prawa kanonicznego? W kategoriach świeckich
                              > apost
                              > > azja to wypisanie się z KK.
                              >
                              > Akt apostazji jest odnotowywany w księdze ochrzczonych w parafii chrztu, ale sa
                              > krament chrztu nie zostaje anulowany (z punktu widzenia teologii, chrzest jest
                              > nieusuwalny). Nawet nie jesteś usuwany z ksiąg. Po prostu nie możesz przyjmować
                              > sakramentów, być chrzestnym lub świadkiem bierzmowania. I nie masz prawa do po
                              > chówku katolickiego. Żadne wypisanie nie następuje. To po prostu ekskomunika.

                              I w każdym momencie mozesz wrócić.
                              • kropkacom Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 08:09
                                Tak, jest specjalna furtka.
                                • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 03.03.26, 08:11
                                  kropkacom napisała:

                                  > Tak, jest specjalna furtka.

                                  Wiem, bo jestem apostatką.
                      • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:26
                        dracaria napisała:

                        > Nie, nie są. Kategorie religijne niech stosują katolicy.

                        no, to jak tam u ciebie, dramatik, ze stosowaniem "kategorii religijnych"?
                        Widzisz, nawet w jednym wątku się plączesz.
      • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:06
        Ja też zyję w Polsce, dłużej od ciebie i nie chcę katolickiego państwa. Kiedy się urodziłam było świeckie. Więc wypad. Trzeba was pogonić. Kościoły już pustoszeją i żaden Bąkiewicz nygus tego nie zmieni.
      • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:16
        no właśnie powinniście być traktowani jak rezerwat: od dawna powinny być zatem 2 systemy prawne, w których będzie zakaz rozwodów, in-vitro, aborcji związkow partnerskich itd.. ale tylko dla was, katolików

        a dla reszty już to będzie dozwolone
        • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:21
          Dokładnie. Odizolować i niech praktykują sumiennie. Swołocz przykleja swoje głupie gęby do patriotyzmu, a gdyby przepytać z historii dukałby jeden z drugim i siedzą na garnuszku rodziców. Powinni prześwietlać życiorysy "obrońców" i podawać do publicznej wiadomości, przeszłoby jak ręką odjął. Wyciąć młodej dziewczynie narządy rodne, bo lekarz miał widzimisię? I wszyscy udają, że jest pięknie. Ciekawe czy typowi też wyciąłby jądra? To pokłosie ideologii pogardy dla kobiet.
          • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 08:30
            Kiedyś w tajemnicy podwiązywali jajowody kobietom, które rodziły co rok prorok, ale czy jakikolwiek lekarz zrobiłby ukradkiem wazektomię alkoholikowi? Nie słyszałam o takim przypadku. Chłopina dostanie rentę i pozostanie nietknięty, a kobieta najczęściej tuła się z przychówkiem.
            • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:06
              figa_z_makiem99 napisała:

              > ale czy jakikolwiek lekarz zrobiłby ukradkiem wazektomię alkoholikowi?

              Hmmmm, w internecie różne rzeczy można znaleźć, więc obejrzyj sobie , figuniu jak wygląda zabieg wazektomi. Może cię coś oświeci.
              • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:46
                I co w związku z tym ? Nie można uśpić pana glupim jasiem i wcisnąć mu kitu jak kobiecie? Nie można go skierować przymusowo do psychiatryka? Może zmieni mindset na właściwy? Albo zaproponować lek na depresję zamiast viagry? Kobieta odpoczęłaby w domu od kmiota.
                • alicia033 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:50
                  figa_z_makiem99 napisała:

                  > I co w związku z tym ?

                  W związku z tym w żaden sposób nie da się tego zrobić ukradkiem.
                  Następnym razem myśl, co piszesz i tyle.
                  • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:07
                    Jak się nie da, jak się da wyciąć niepotrzebnie wszystkie narządy kobiecie? Wazektomię też się da zrobić smile
                    • chicarica Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:09
                      Wystarczy zrobić program Flaszka+, skrzynka wódki za wazektomię, a się będą kolejki ustawiały.
                      • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 02.03.26, 21:31
                        Nie doceniasz męskiego ego, przeczulonego zwłaszcza na punkcie tego co mają w spodniach i sprawności tegoż, w tym rozumianej również jako zdolność do płodzenia. Określenie płodzimierz, mimo jednoznacznie negatywnego kontekstu, nie wzięło się znikąd.
        • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:38
          abria napisała:

          > no właśnie powinniście być traktowani jak rezerwat: od dawna powinny być zatem
          > 2 systemy prawne

          No nie, jeden system prawny w naszym państwie, a wam, jak się nie podoba, pozostają okoliczne kalifaty.
          • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:49
            To wy wpadajcie do kalifatu, dla nas ani katolstwo, ani kalifat nie są odpowiednie. Wybór między dżumą, a cholerą. Chcemy państwa świeckiego.
            • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 09:52
              figa_z_makiem99 napisała:

              > Chcemy państwa świeckiego.

              Ależ możecie sobie chcieć - jest was realistycznie jakieś 10%, więc ratuje was chyba tylko zamach stanu. Póki co buzia w kubeł.
              • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:05
                Jesteś psychicznie chory, to wy stoicie garstkami pod szpitalem na Zaspie, albo chowacie się jak szczury, tak jak Kaja Godek. Problemem jest świadomość samych kobiet, ale narrację można zmienić. Pamiętam jeszcze forum z okresu czarnych marszów, większość matuś Polek kręcących noskami, że nie będą wulgarne i nie będą wystawać na ulicy. Była taka sucz, która nie mogła mieć dzieci i adoptowała, krzyczała najgłośniej, że wszystkie powinny rodzić. Każda z tych suczy siedzi wygodnie na tyłku, ma zdrowe dzieci, ale może ich córki, synowe trafią na świra, który wycina narządy, bo tak? Może każą czekać ich córkom, aż płodzik obumrze i umrą na sepsę? Dziś już nie bronią płodzików na forum? Czyli mindset się zmienia.
                • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:14
                  figa_z_makiem99 napisała:

                  > mindset się zmienia.

                  Tak się zmienia, że jedyne, na co możecie liczyć, to łowienie was do urn na obietnice wyborcze, których i tak nikt nie zamierzał i nie zamierza spełnić.
                  • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:15
                    dracaria napisała:

                    > figa_z_makiem99 napisała:
                    >
                    > > mindset się zmienia.
                    >
                    > Tak się zmienia, że jedyne, na co możecie liczyć, to łowienie was do urn na obi
                    > etnice wyborcze, których i tak nikt nie zamierzał i nie zamierza spełnić.

                    Nie.
                • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:17
                  Za jakieś 20-30 lat moje prlowskie pokolenie wymrze, też są w nim oszołomy, których ośmieliły obecne czasy, ale to mniejszość. Córki, synowe emateczek optujących za płodzikami, będą się musiały zmierzyć z głąbami typu dracaria, którzy w młodym pokoleniu wyrastają jak grzyby po deszczu.
                  • figa_z_makiem99 Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 10:27
                    Powtórka historii jest blisko, tylko w innym wydaniu. W każdym systemie nacjonalistycznym, najpierw zabierają prawa kobietom i traktują je jak inkubatory. A już widać gołym okiem, kto stoi ponad prawem.
                    "Kiedy naziści przyszli po komunistów, milczałem,
                    nie byłem komunistą.
                    Kiedy zamknęli socjaldemokratów, milczałem,
                    nie byłem socjaldemokratą.
                    Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem,
                    nie byłem związkowcem.
                    Kiedy przyszli po Żydów, milczałem,
                    nie byłem Żydem.
                    Kiedy przyszli po mnie, nie było już nikogo, kto mógłby zaprotestować. "
      • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:10
        Rezerwat dla Indian nie wydaje mi się oazą wolności, ale w jeśli chcesz żyć w takim rezerwacie, to w sumie nic w tym złego.
        • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:22
          cegehana napisała:

          > Rezerwat dla Indian nie wydaje mi się oazą wolności

          I tak jesteśmy jako Polska kolonią. Ktoś inny korzysta z naszej pracy i zasobów. Dlaczego temu komuś zależy jeszcze na tym, aby nas przekonwertować? Gdzie humanitaryzm i prawo ludów do posiadania własnej kultury i religii?
          • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:32
            Nadal rezerwat Indian nie wydaje mi się dobrym przykładem. Zamknięcie ich tam przez silniejszy podmiot to nie jest przejaw prawa do własnej kultury i religii, bo wszystko cokolwiek tak robią, robią na zasadach silniejszego podmiotu. Rząd ma interes trzymać ich w odosobnieniu, więc siedzą. Mogą oddawać cześć swoim bogom tylko tak długo, jak długo rząd amerykański im pozwala. Tego byś chciał?
          • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 11:49
            juz nasprzekonwertowali: Niemcy i Czesi w 966, zabierajac nam slowianskie wierzenia, i zabrali nam wtedy wlasna kulture i religie
            • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:42
              abria napisała:

              > juz nasprzekonwertowali: Niemcy i Czesi w 966, zabierajac nam slowianskie wierz
              > enia, i zabrali nam wtedy wlasna kulture i religie

              Łomsiek, z tą słowiańską kulturą i religią to skończyłabyś jako niewolnik u jakiegos Araba czy Żyda. Katolicyzm dał nam państwo.
              • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:50
                Przecież skończyliśmy jako niewolnik u Żyda i mimo ponad tysiąca lat starań nie możemy się wyzwolic. Choć trzeba przyznać, że lepiej mamy niż Indianie w rezerwacie.
                • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:53
                  cegehana napisała:

                  > Przecież skończyliśmy jako niewolnik u Żyda i mimo ponad tysiąca lat starań nie
                  > możemy się wyzwolic.

                  Jakiego tysiąca lat? Od końca II WŚ aż tyle nie minęło tongue_out
                  • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:01
                    jakiego II WŚ? przed niby było lepiej.... a już, wiem, dla brauniarzy twojego pokroju najlepeij bylo za zaboru ruskiego
                    • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:07
                      abria napisała:

                      > jakiego II WŚ? przed niby było lepiej....

                      Co to jest 123 lata. Gdyby nie chrzest Polski, w ogóle by jej nie było smile
                      • abria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:07
                        chrzest jak widac tez sie nie sprawdzil
                  • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:07
                    Narzucanie nam religii semickiej trwa dłużej. Wielu naszych braci Słowian zginęło przez te lata w obronie wiary.
                    • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:15
                      cegehana napisała:

                      > Narzucanie nam religii semickiej

                      Chrześcijaństwo nie jest "semickie". Kto ci takich bzdur naopowiadał, twój rabin? big_grin
                      • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:18
                        No w Biblii czytałam że mesjasz jest z rodu Dawida czy coś w ten deseń. No i fakt - Żydzi to pisali.
                        • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:24
                          cegehana napisała:

                          > No w Biblii czytałam że mesjasz jest z rodu Dawida czy coś w ten deseń. No i fa
                          > kt - Żydzi to pisali.

                          Nie odróżniasz starożytnego plemienia Izraela od Żydów.
                          • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:30
                            Napisałam "religia semicka". Łapie się na starożytne plemię Izraela. Za to nie bardzo na przodków dzisiejszych Polaków.
                            • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 13:57
                              cegehana napisała:

                              > Napisałam "religia semicka". Łapie się na starożytne plemię Izraela. Za to nie
                              > bardzo na przodków dzisiejszych Polaków.

                              Chrześcijaństwo nie jest religią "semicką" bo nie uzależnia zbawienia od pochodzenia etnicznego.
                              • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:08
                                Jest bo powstało w kulturze semickiej a jej główne bóstwo jest semickie. Nasi p
                                słowiańscy przodkowie zostali zmuszeni do klękania przed semickim bóstwem jak Indianie do życia w rezerwacie. Byli słabsi i przegrali, jak zwykle bywa w historii.
                                • dracaria Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 14:40
                                  cegehana napisała:

                                  > Jest bo powstało w kulturze semickiej a jej główne bóstwo jest semickie.

                                  Co to w ogóle jest "kultura semicka"? Bo zależnie od definicji to sami Arabowie są "kulturą semicką".
                                  • cegehana Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 18:56
                                    Owszem są.
          • yenna_m Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 12:13
            dracaria napisała:

            > cegehana napisała:
            >
            > > Rezerwat dla Indian nie wydaje mi się oazą wolności
            >
            > I tak jesteśmy jako Polska kolonią. Ktoś inny korzysta z naszej pracy i zasobów
            > . Dlaczego temu komuś zależy jeszcze na tym, aby nas przekonwertować? Gdzie hum
            > anitaryzm i prawo ludów do posiadania własnej kultury i religii?

            To juz nie zależy prawicy na suwerenności?
            Od kiedy?
      • arthwen Re: Prawa kobiet obecnie. 28.02.26, 19:42
        A czy ktoś ci nakazuje robić aborcję? To jest karalne, zgłoś takiego osobnika do odpowiednich służb.
        Ktoś ci zabrania udziału w mszy? Tak samo.
        Bądź sobie katoliczką do wyrzygu, tylko od innych się odstosunkuj, bo twoje urojenia religijne są tylko twoje i nikt inny nie musi ich podzielać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka