wpore
25.03.26, 20:01
Syn ma 20 lat, zawsze się wywyższa nad wszystkimi członkami rodziny, czy to intelektem czy innymi rzeczami. On najmądrzejszy a inni to idioci. Oprócz tego tworzy napiętą i agresywną aurę wokół siebie jak jest zestresowany, a jest zestresowany studiami prawie codziennie. Atakuje wtedy werbalnie swoje młodsze rodzeństwo. Czuję wtedy jakby był taki bezwzględny, czy bezduszny dla otoczenia. Pewnie popełniłam jakiś błąd w wychowaniu, którego już się nie da naprawić. Zaczynam się dystansować emocjonalnie od własnego dziecka. Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia albo jakąś radę dla mnie? Czy może walczyć jednak o tą relację? Jestem wykończona jego zachowaniem i cieszę się, że już niedługo się wyprowadza.