subskrybcja
14.04.26, 12:06
Czesto się słyszy, że ktos ma toksyczną matke, czy ojca. Albo rodzeństwo. Wtedy, okazuje sie, zenajlepszym wyjsciem okazuje sie znaczne ograniczenie kontaktu w dorosłości, w skrajnych sytuacjach, gdy ojciec to socjopata a matka narcyz (wstaw dowolne), nastepuje całkowite odciecie sie, zerwanie kontaktu. Czasem jest to naturalne, bo ktoś ucieka 500km z miasta zamieszkania. Albo do innego kraju.
A co w przypadku, jak dziecko okazuje sie toksyczne? Czy sa takie przypadki? Przeciez ci toksyczni rodzice, to byli kiedyś czyimiś dziecmi?
Co się robi w przypadku toksycznej córki czy syna, nastoletnich dzieci, czy już dorosłych 20, 30, letnich dzieci, ktore okazały sie byc toksykami? Bo zwykle słysze sytuacje w drugą stronę w stosunku do rodziców czy rodzeństwa.