Możecie mi wierzyć, lub nie, ale po Szczecinie chodzi recepcjonistka z jednej z przychodni weterynaryjnej, która zazdrości mi garderoby oraz auta i celowo zapisuje Tess na dalsze terminy. Nasza historia sięga jeszcze czasów kiedy żył mój poprzedni pies, a ona pracowała w innym miejscu, gdzie Pepek był stałym pacjentem. Kiedy zdrowie zaczęło mu się psuć, a objawy nie były dla mnie jasne, pojechałam tam na sygnale bez zapisów (wtedy mercedesem), a ona akurat wynosiła śmieci do kontenera. Widziała, że jestem zapłakana i na recepcji powiedziała, że pójdzie zapytać dr X, czy nas przyjmie, wracając po chwili z miną bez emocji i odmową. Do dzisiaj nie wierzę, że dr nam odmówił. Zrobiła to celowo, bo pewnie wg niej płacz w Mercedesie to fanaberia.
Przechodząc do teraźniejszości. Pech chciał, że recepcjonistka wraz z lekarzem przenieśli się do nowego gabinetu (już parę lat temu), gdzie również Tess jest pacjentką i chodzi do dwóch specjalistów. Za każdym razem modlę się, żeby na nią nie natrafić, albo żeby nie zauważyła z jakiego samochodu wysiadam. Dziewczyna jest też techniczką i przykładowo czasem kiedy nie natrafiałam na nią na recepcji, to z premedytacją wchodziła do gabinetu podczas wizyty niby po coś tam, a w rzeczywistości chciała wiedzieć w co jestem ubrana i jaką mam retikulę. Więc torebkę zostawiam od dawna w aucie i wchodzę tylko z telefonem.
No i dzisiaj dzwonię do kliniki, chcąc się umówić do specjalisty, odbiera ona. Wiem, że poznała mnie po głosie. Byłam jak zawsze bardzo miła, powiedziałam z kim ma przyjemność rozmawiać i poprosiłam o termin do dr Y. Nie zapytała, czy wizyta jest pilna, tylko oświadczyła że pierwszy wolny termin to 28.05, czyli za miesiąc.. Pytam więc, czy mogę zapisać się na listę rezerwową. Odpowiedź- nie ma takiej listy. Dziwne, bo kiedyś była.
* od naszej dentystki wiem, że terminy do dr Y są na za 2 tygodnie od teraz
Dlaczego kobiety są tak zawistne wobec siebie? Zetknęłyście się z ewidentną niechęcią obsługi z powodu zazdrości? A może same wyżywacie się na atrakcyjnych klientach? - o to nikogo nie podejrzewam😅