Dodaj do ulubionych

Weto do rozwodów

30.04.26, 14:38
Prezydent zawetował ustawę ułatwiająca rozwody. Czy ematka popiera tę decyzję, która ratuje polskie rodziny przed rozpadem?
Obserwuj wątek
    • arthwen Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 14:43
      Żanetko, słoneczko, serio aż takie głupoty każą wam pisać, czy ty to tak dobrowolnie?
    • anek-dotka Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 14:43
      Jak ktoś się rozwodzi, to już jest dawno po rozpadzie.
    • minivini Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 14:44
      Ja w ogóle nie rozumiem że trzeba się prosić o rozwód. I można nie dostać zgody! 😂 I jeszcze roztrząs się publicznie intymne sprawy pary. To jakieś pozostałości ze średniowiecza. Jeśli para chce się rozwieść, powinna móc to zrobić online. Tak jak załatwia się inne sprawy urzędowe.
      • hailey_bieber2003 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 14:50
        Może ktoś mnie poprawi, ale z tego co wiem przecież rozprawa rozwodowa pary bez dzieci i bez orzekania o winie trwa jakieś 20 minut.
        A tam gdzie dochodzi orzekanie o winie, dobro małoletnich itp to chyba zrozumiałe, że trwa dłużej?
        • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:00
          20 minut z tym że na przykład po roku od wniesienia pozwu, a bywa i dłużej 🤷‍♀️
          • zanetka.x Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:08
            no to powinno się nakazać sądom aby takie sprawy rozpatrywały w 30 dni i temat zamknięty
            • boggi_dan Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 16:05
              zanetka.x napisała:

              > no to powinno się nakazać sądom aby takie sprawy rozpatrywały w 30 dni i temat
              > zamknięty
              Żartujesz teraz tyle odebranych immunitetów posłom opozycji więc ich trzeba sądzić.
            • zla.m Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 16:16
              Rozwiązanie genialne w swym prostactwie... e, to znaczy w swej prostocie
        • analoga_niet Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:00
          Trochę dłużej trwa. Natomiast po co takie sprawy w ogóle zapychają sądy, które są i tak przeciążone?
          • hailey_bieber2003 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:03
            Rozumiem. Dziękuję za wytłumaczenie, nie śledziłam sprawy.
      • profes79 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:18
        westchnienie
        Kiedyś wklejałem statystyki.

        W Polsce w 2017 roku przeprowadzono (w I instancji) 86 405 rozwodów. W 570 przypadkach pozew oddalono (czyli sąd uznał, że nie ma przesłanek - 0,6%); zwrócono 6752 (braki formalne - 7,8%); odrzucono 734 (braki formalne - 0,8%) i umorzono 7385 (jak dyskutowaliśmy w innym temacie, wynika to najczęściej ze śmierci jednego z małżonków ale także ze względu na wycofanie wniosku - 8,5%)
        Jak widać, rozwodem w Polsce kończy się 79% spraw (za pierwszym podejściem bo jednak tylko w przypadku oddalenia pozwu można mówić, że sąd się na rozwód nie zgodził a tych spraw jest margines).
        • majenkirr Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:30
          profes79 napisał:
          > W Polsce w 2017 roku przeprowadzono (w I instancji) 86 405 rozwodów. W 570 przypadkach pozew oddalono (czyli sąd uznał, że nie ma przesłanek - 0,6%);



          Powiecie, ze 0.6% to mało, ale powinno być ZERO! Co to znaczy, ze nie ma przesłanek, jak ludzie chcą się rozwieść?
          • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:32
            To znaczy na przykład że rozwieść chce sie tylko jeden "ludź" a drugi nie. I ten drugi jest "niewinny."
            • majenkirr Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:35
              Tak bylo u mojej córki i myślę, ze to jest częstsze niż ze oboje chcą. Ale przecież nie będą trzymać w związku tego co nie chce na siłę?
              • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:39
                Ale zgodnie z polskim prawem jeśli małżonek niewinny sprzeciwia się rozwodowi to sąd rozwód dać może tylko w wypadku gdyby ten sprzeciw byl sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (najczęściej wtedy gdy w nowym związku jest już dzieciątko poczęte albo i urodzone).
                • bcde Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 16:18
                  daniela34 napisała:

                  > Ale zgodnie z polskim prawem jeśli małżonek niewinny sprzeciwia się rozwodowi t
                  > o sąd rozwód dać może tylko w wypadku gdyby ten sprzeciw byl sprzeczny z zasada
                  > mi współżycia społecznego (najczęściej wtedy gdy w nowym związku jest już dziec
                  > iątko poczęte albo i urodzone).

                  To nieprawda. Tylko małżonek wyłącznie winny nie może domagać się rozwodu. Profes79 wyjaśnił to niżej. Jeśli rozwodu domaga się małżonek niewinny, to brak zgody drugiego nie ma większego znaczenia, nawet jeśli też jest niewinny.
                  • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 16:21
                    No przecież dokładnie to napisałam. Jesli małżonek winny chce rozwodu a małżonek niewinny sie sprzeciwia to rozwód jest możliwy wyłącznie wówczas gdy sprzeciw zostanie uznany za sorzeczny z zasadami współżycia 🤷‍♀️

                    Przecież chyba dka każdego czytającego oczywiste jest ze skoro małżonek niewinny sie sprzeciwia rozwodowi to nie jest stroną żądającą rozwodu 💁‍♀️
                    • bcde Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:02
                      Nie napisałaś nic o małżonku domagającym się rozwodu, a prawdziwość twojego zdania zależy od wyłącznej winy tego małżonka.
                      • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:04
                        Napisalam: "jeśli małżonek niewinny sprzeciwia się rozwodowi".
                        No jesli on się sprzeciwia to znaczy że on nie żąda. Gdyz nie można jednocześnie żądać rozwodu i mu się sprzeciwiać.
                        • bcde Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:10
                          daniela34 napisała:

                          > Napisalam: "jeśli małżonek niewinny sprzeciwia się rozwodowi".
                          > No jesli on się sprzeciwia to znaczy że on nie żąda. Gdyz nie można jednocześni
                          > e żądać rozwodu i mu się sprzeciwiać.

                          Ale dostrzegasz to, że napisane przez ciebie zdanie jest fałszywe, jeśli o rozwód wnosi małżonek także niewinny?
                      • profes79 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:04
                        Nie kłóć się z Danielą w kwestiach prawnych smile
                        • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:15
                          A i jeszcze dopiszę - nie ma czegoś takiego jak: "Jeśli rozwodu domaga się małżonek niewinny, to brak zgody drugiego nie ma większego znaczenia, nawet jeśli też jest niewinny."

                          Nie ma bowiem rozstrzygnięcia, w którym oboje małżonków jest niewinnych rozpadu pożycia.
                          Możliwości są takie: jeden winny, drugi niewinny albo oboje winni.

                          Jest natomiast możliwy rozwod BEZ ORZEKANIA O WINIE. Ale wówczas nie ma kwestii sprzeciwu któregokolwiek małżonka wobec rozwodu, poniewaz taki rozwód jest możliwy tylko za obopólną zgodą.
                          Czyli obie strony zgadzają sie na rozwód i obie strony zgadzają się na nieorzekanie o winie.
                          • bcde Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:07
                            Mylisz się. Oczywiste jest, że można orzec rozwód na wniosek małżonka niewinnego, jeśli drugi małżonek, także niewinny, sprzeciwia się rozwodowi. W takim wypadku rozwód następuje mimo braku wniosku o nieorzekaniu o winie. Jestem trochę zdziwiony, bo zwykle piszesz dobrze.
                            • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:12
                              Nie mz takiej możliwości. Jesli dochodzi w ogole do ustalenia winy to możliwe sa tylko rozstrzygnięcia: z winy powoda albo z winy pozwanego albo z winy obojga.

                              • bcde Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:42
                                Możliwe jest też orzeczenie rozwodu pomimo braku winy którejkolwiek ze stron i braku wniosku o nieorzekanie o winie. Daniela, sama wyżej napisałaś:
                                "Ale zgodnie z polskim prawem jeśli małżonek niewinny sprzeciwia się rozwodowi to sąd rozwód dać może tylko w wypadku gdyby ten sprzeciw byl sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (najczęściej wtedy gdy w nowym związku jest już dzieciątko poczęte albo i urodzone)."
                                Skoro sąd może dać rozwód przy sprzeciwie małżonka niewinnego, to przecież oczywiste jest, że sprzeciw taki oznacza brak wniosku o nieorzekaniu o winie. Jeśli o rozwód wnosi małżonek niewinny, to sąd orzeka wtedy rozwód wskazując, że strony nie ponoszą winy, mimo braku wniosku z obu stron. Jak wyobrażasz sobie inaczej taki wyrok, skoro sama dopuszczasz rozwód pomimo braku zgody małżonka niewinnego? Tak więc nieprawdą jest, że "możliwe sa tylko rozstrzygnięcia: z winy powoda albo z winy pozwanego albo z winy obojga".
                                • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:47
                                  Art. 57 par2 krio "jednakże na [b]zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie."

                                  • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:52
                                    Aha, jesli sąd w wyjątkowym wypadku orzeka rozwod mimo braku zgody małżonka niewinnego to w wyrzeczeniu jest "z winy ...(i tu wskazany małżonek winny)" a nie bez stwierdzenia winy

                                    • bcde Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 19:14
                                      Czyli wg ciebie małżonek wyłącznie winny może uzyskać rozwód, bo sąd może stwierdzić jego winę, a małżonek niewinny nie może uzyskać rozwodu, bo sąd nie może stwierdzić jego niewinności? Ręce mi opadły. Po co tak brniesz?
                                      • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 19:16
                                        Małżonek niewinny oczywiście może uzyskać rozwód. Bo sprzeciw małżonka winnego nie ma znaczenia
                                        • bcde Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 19:27
                                          A jakie znaczenie ma sprzeciw małżonka niewinnego, jeśli nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia, a rozwód nie jest sprzeczny z zasadami współżycia społ.? Przecież wtedy też będzie orzeczony rozwód.
                                          I jeszcze jedno - stwierdzenie braku winy obu stron nie jest tożsame z zaniechaniem orzeczenia o winie na wniosek stron.
              • primula.alpicola Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:59
                majenkirr napisała:

                > Tak bylo u mojej córki i myślę, ze to jest częstsze niż ze oboje chcą.
                >

                Twoja córka była winna, bo na etapie narzeczeństwa nie rozpoznała lenistwa i bierności przyszłego męża?
                • majenkirr Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 16:11
                  Rozpoznała, ale nie doceniła kalibru😉
            • novembre Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:44
              Ale to trzeba wtedy sie trzymac na sile? Tak jest lepiej wedlug sadu?
              • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:48
                Osobiste zdanie sadu to tu ma mało do powiedzenia - jest przepis po prostu
                • bi_scotti Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:40
                  daniela34 napisała:

                  > Osobiste zdanie sadu to tu ma mało do powiedzenia - jest przepis po prostu

                  Daniela, a czy w PL tez jest tak, ze po confirmed (co najmniej) roku separacji/mieszkanie oddzielnie, rozwod orzekany jest by default? Cheers.
                  • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:47
                    Nie
                    • bi_scotti Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:50
                      daniela34 napisała:

                      > Nie

                      Seriously? Taki rok separation nie jest uznany a priori za rozpad pozycia? Not cool uncertain Cheers.
                      • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:54
                        Są pary ktore całymi latami żyją osobno bez rozwodu.
                        • bi_scotti Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 19:06
                          daniela34 napisała:

                          > Są pary ktore całymi latami żyją osobno bez rozwodu.

                          Sure, bo z jakichs wzgledow formalny rozwod nie jest im potrzebny albo wrecz taki maja model malzenstwa. Ja mysle o parach, ktore chca sie rozwiesc - u nas to jest the easiest pathway: rok separacji (confirmed!) & trzasku-prasku divorce is done. Of course, gdy sa dzieci, pozostaje kwestia custody ale to juz zupelnie inna sprawa. Cheers.
              • majenkirr Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:56
                Trzeba wrócic do domu, dać małzonkowi w łeb i jest przesłanka - przemoc domowa😌
                • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:57
                  No nie - nadal małżonek ofiara przemocy jest tym niewinnym i nadal jego brak zgody jest wiążący 💁‍♀️
                  • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 16:02
                    W ramach ciekawostki - jest taka kościelna wspólnota trudnych małżeństw (Sychar) i tam są pogadanki/spotkania m.in.z prawnikami "jak to zrobić żeby sąd nie orzekł rozwodu." 🙃
                    • majenkirr Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 16:09
                      😳
                    • boggi_dan Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:20
                      daniela34 napisała:

                      > W ramach ciekawostki - jest taka kościelna wspólnota trudnych małżeństw (Sychar
                      > ) i tam są pogadanki/spotkania m.in.z prawnikami "jak to zrobić żeby sąd nie or
                      > zekł rozwodu." 🙃
                      Ale tu chodzi o coś innego pani adwokat. Szczególne zastrzeżenia prezydenta wzbudziło różnicowanie trybu rozwodu w zależności od posiadania dzieci. Małżeństwa bezdzietne mogłyby – już po roku – rozwiązać związek przed urzędnikiem, natomiast rodziny z dziećmi musiałyby korzystać z drogi sądowej. Czyli dobrze, że to zawetował


                      www.prawo.pl/prawnicy-sady/rozwody-sadowe-weto-prezydenta,1543930.html
                      • angazetka Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:35
                        Dlaczego dobrze?
                      • natalia.nat Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:18
                        boggi_dan napisał:


                        > Ale tu chodzi o coś innego pani adwokat. Szczególne zastrzeżenia prezydenta wzb
                        > udziło różnicowanie trybu rozwodu w zależności od posiadania dzieci. Małżeństwa
                        > bezdzietne mogłyby – już po roku – rozwiązać związek przed urzędnikiem, natomi
                        > ast rodziny z dziećmi musiałyby korzystać z drogi sądowej. Czyli dobrze, że to zawetował

                        Nie. Nie dobrze że zawetował. To że będzie wymyślał teraz jakieś durne powody (naciągana argumentacja demograficzna) nie zmieni tego, że ustawa o rozwodach przed urzędnikiem jest zdecydowanie korzystna i ma tylko argumenty na plus (krótsza procedura, dyskrecja, mniejszy stres, niższe koszty dla obywatela, odciążenie sądów, finansowe korzyści dla budżetów gmin). Pokazał kolejny raz, że jego celem jest przeszkadzanie rządzącym i utrudnianie życia obywatelom.
            • memphis90 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:15
              Ale to rodzi ryzyko przesunięcia w statystykach do „ umorzono 7385 (jak dyskutowaliśmy w innym temacie, wynika to najczęściej ze śmierci jednego z małżonków)” 😱
          • profes79 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:36
            Szybkie google:

            1. Kiedy sąd NIE da rozwodu (Negatywne przesłanki)
            Sąd oddali pozew, jeśli brakuje zgody, a jednocześnie zachodzi jedna z poniższych sytuacji:

            Dobro małoletnich dzieci: Rozwód spowodowałby, że na tym ucierpią wspólne, niepełnoletnie dzieci.

            Żądanie wyłącznie winnego: Rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, a drugi małżonek (niewinny) nie zgadza się na rozwód.

            Sprzeczność z zasadami współżycia społecznego: Orzeczenie rozwodu byłoby rażąco niesprawiedliwe (np. jeden z małżonków jest ciężko chory i wymaga opieki, a rozwód pozbawiłby go środków do życia).
    • analoga_niet Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 14:48
      Jeśli do zawarcia małżeństwa wystarcza zgodne oświadczenie złożone przed urzędnikiem usc to nie wiem, dlaczego do rozwiązania nie wystarcza.
      • arthwen Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:08
        Ale jednak nie tylko oświadczenie wink Musisz wcześniej złożyć wniosek, odczekać odpowiedni czas, jest sprawdzana sytuacja prawna narzeczonych, musisz mieć świadków i tak dalej.

        I jak najbardziej zgadzam się, że procedury bywają uciążliwe i niekoniecznie sensowne, tak jednak nie zawsze takie uproszczenie sytuacji działa na korzyść wszystkich zainteresowanych. Jestem pewna, że są możliwe specyficzne okoliczności i sytuacje, w których okazałoby się, że ktoś jest w stanie wykorzystać drugą stronę, bo "wystarczy tylko zgodne oświadczenie".
        • otia5 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:15
          I z tym kimś, kto "jest w stanie wykorzystać drugą stronę", wg ciebie lepiej się bujać kolejny rok, dwa czy pięć niż szybko i od ręki załatwić sprawę?

          I jakiż to wniosek o ślub trzeba składać? Jakoś jestem dziwnie pewna, że wystarczy oświadczenie stron o braku przeszkód, opłata skarbowa i ustalenie terminu.
          • arthwen Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:22
            W sumie to ja ślub brałam ponad 20 lat temu, ale wcale nie wystarczyło oświadczenie i opłata skarbowa, tylko urzędniczka maglowała nas dobre 20 minut.
            • majenkirr Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:27
              Urzedniczka?? Że w kościele maglują, to wiadomo, ale żeby w urzędzie?
            • analoga_niet Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:37
              Ale o co maglowała? Była ostatnio w usc: okazanie dowodów, wypełnienie formularza - dane osobowe, stan cywilny, jakie nazwisko po ślubie i u dzieci, oświadczenie że nie jesteśmy rodziną. Koniec. Więcej papierów było przy zakładaniu karty bibliotecznej dla dziecka 😀
              • angazetka Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:55
                Nazwiska panieńskie matek jeszcze! 😄
              • primula.alpicola Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 16:01
                A właśnie ggruu, zmienisz nazwisko?
                A wspólne dzieci, jakie dla nich?
            • bi_scotti Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:43
              arthwen napisał(a):

              > W sumie to ja ślub brałam ponad 20 lat temu, ale wcale nie wystarczyło oświadcz
              > enie i opłata skarbowa, tylko urzędniczka maglowała nas dobre 20 minut.
              >

              W PL? Seriously? Na jaki temat Was maglowala??? Cheers.
              • angazetka Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:46
                Znaczy, no, to zajmuje trochę czasu, ale nijak nie jest to maglowanie, tylko spisanie danych i sprawdzenie, czy jesteśmy oboje stanu wolnego i niespokrewnieni. Nikt nie pyta o motywy wejścia w związek, dojrzałość czy cokolwiek prywatnego.
                • bi_scotti Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:53
                  angazetka napisała:

                  > Nikt nie pyta o motywy wejścia w związek, dojrzałość czy cokolwiek prywatnego
                  > .

                  Ooooo to ja najwyrazniej overinterpreted to "maglowanie" big_grin Mialam wizje jakichs pytan z wiedzy o "prawach i obowiazkach malzonkow" albo cos w tym rodzaju ... a to tylko sprawy papierowe, eh ... no fun wink Cheers.
          • arthwen Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:25
            A co do tego, czy lepiej się bujać, to chyba zależy od sytuacji, nie sądzisz?
            I nie rok, czy pięć, bo owszem, takie przedłużanie terminu to skandal, ale też niekoniecznie musi to być od ręki. 60 dni na przykład. Ewentualnie nawet i 30.
        • analoga_niet Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:35
          Daj spokój, sprawdzają tylko czy oboje są stanu wolnego. A świadkowie to kwestia czysto symboliczną, mogą to być pracownicy urzędu albo ktoś z ulicy. I jak najbardziej ktoś może wykorzystać drugą osobę, bo „wystarczy zgodne oświadczenie o ślubie”. Po prostu tak się przyjęło i tyle
    • boggi_dan Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 14:55
      "Małżeństwo nie jest zwykłym wpisem w rejestrze. To jeden z fundamentów życia społecznego. Jest fundamentem rodziny, wychowania dzieci, trwania wspólnoty narodowej — przekazał prezydent. I wszystko w temacie.
      • analoga_niet Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 14:59
        Jeśli jest tak ważne to zgoda na zawarcie małżeństwa powinna być wydawana przez sąd, po rozpisaniu, czy to świadoma i dojrzała decyzja i czy dana para rokuje na trwałość małżeństwa
        • boggi_dan Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:32
          analoga_niet napisała:

          > Jeśli jest tak ważne to zgoda na zawarcie małżeństwa powinna być wydawana przez
          > sąd, po rozpisaniu, czy to świadoma i dojrzała decyzja i czy dana para rokuje
          > na trwałość małżeństwa
          >
          Przeważnie przed Bogiem składamy taką deklarację.
          • analoga_niet Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:37
            Wy może tak, my przed urzędnikiem
          • bi_scotti Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:47
            boggi_dan napisał:

            > Przeważnie przed Bogiem składamy taką deklarację.

            Jacy "my"??? Przed jakim "bogiem"? My favourite zawsze byl niejaki Bacchus - chetnie mu sie zadeklaruje z czymkolwiek jesli poprosi, tylko zeby sie zechcial pojawic tongue_out Cheers.
          • bene_gesserit Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:56
            boggi_dan napisał:

            > Przeważnie przed Bogiem składamy taką deklarację.


            Jeśli Bóg uważa, że związek musi być ma całe życie, to nie wie nic o ludziach. Czyli powinien abdykować, bo nienadajesię.
      • iwles Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:16

        Powiedział rozwodnik 🤣
      • memphis90 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:23
        No pacz, a sam to chyba z 5 lat żył w grzechu konkubinatu 😂😂😂
      • natalia.nat Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:23
        boggi_dan napisał:


        > "Małżeństwo nie jest zwykłym wpisem w rejestrze. To jeden z fundamentów życia s
        > połecznego. Jest fundamentem rodziny, wychowania dzieci, trwania wspólnoty naro
        > dowej — przekazał prezydent. I wszystko w temacie.

        Ale jeśli obywatele zgodnie chcą małżeństwo rozwiązać i nie mają dzieci, to jakie on ma prawo im to utrudniać?
    • kadfael Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:09
      To chyba pan zrobił psikusa swoim kolegom z PIS-u. Bo przecież kościelne unieważnienie jest niewystarczające, cywilny rozwód też muszą brać.
      • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:10
        Tak właśnie Tusk to skomentował - że najbardziej niezadowoleni będą posłowie PiS 😀😀😀
        Trafne, nie da się ukryć
        • asiairma Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:17
          daniela34 napisała:

          > Tak właśnie Tusk to skomentował - że najbardziej niezadowoleni będą posłowie Pi
          > S 😀😀😀
          > Trafne, nie da się ukryć

          No właśnie niekoniecznie im na złość. To miało dotyczyć rozwodów cywilizowanych, a PIS lubuje się w dramach.
          • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:32
            Maaaariusz, wracaj do domuuuu!
            • asiairma Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:30
              big_grin
              - A on nie słucha.-
            • alpepe Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 19:09
              Mam szacunek do tej kobiety, co to Mariusza nawoływała psalmami. Głupio zmanipulowana przez KRK uwierzyła w debilizmy zasłyszane w kościele. Jedynie co, to chyba Fakt sobie zrobił z niej jaja i ona gdzie pozowała niby lubieżnie do gazety, by przywabić na powrót pana. To było strasznie przaśnie i obciachowe.
        • boggi_dan Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:36
          daniela34 napisała:

          > Tak właśnie Tusk to skomentował - że najbardziej niezadowoleni będą posłowie Pi
          > S 😀😀😀
          > Trafne, nie da się ukryć
          Tusk, Tusk. Wybronili Kloskę i Sobierańską-Grendę. A obie powinny polecieć. Kiedyś się bralo cywilny i kościelny i w czym problem.
          • pursuedbyabear Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:49
            No, na przykład taki Kurski, czołowy przydudas Kaczyńskiego brał kościelny i potem trzeba było odkręcać, by z kolejną flamą mógł do ołtarza pójść. Pamiętasz, taniusza? Śmiech był na całą Polskę...
            • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:52
              Pursued, GMTA 😀
          • daniela34 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:49
            No żaden przecież. Kurski wie to najlepiej, taniuni
    • geez_louise Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:13
      Społeczeństwo radzi sobie z tym w ten sposób, że nie bierze ślubów. Bardzo polecam, zwłaszcza w komplecie z niezachodzeniem w ciążę.

      Problem będą miały ordojurki i inne pisiorki.
      • memphis90 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:29
        Przypominam, że - inaczej niż w przypadku zarodków i płodów - w przypadku małżeństw prawa strona nigdy ani razu nie wspomniala o trwaniu do naturalnej śmierci…
    • primula.alpicola Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:25
      Nie popiera.
      I nie ratuje, chyba na głowkę upadłoś.
    • yadaxad Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:33
      Zawetował dwie razem, bo wie, że więcej się będzie o tym mówił, niż o jego chęci utrwalenia przekrętów wyborczych, które jemu przypisywały głosy.
    • alpepe Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 15:47
      Ta decyzja to kolejna głupota tępaka zwanego prezydentem.
      • boggi_dan Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:36
        alpepe napisała:

        > Ta decyzja to kolejna głupota tępaka zwanego prezydentem.
        >
        Ale to nie jest twój prezydent. I chyba nie zrozumiałaś co zawetował. Jak zwykle zresztą.
        • alpepe Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 18:23
          Jak nie mój? Jestem obywatelką Polski, co więcej, mam w Polsce spółkę, mam nieruchomości, odprowadzam co miesiąc prywatnie ponad 3 k podatków.
    • kiszonababka Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:12
      Skoro temat wypłyną to zapytam jak najlepiej się rozwieść, jeżeli przewiduje się że druga strona może być oporna ?
      Tak żeby finansowo nie stracić ?
      • memphis90 Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:31
        Bejbis z nowym partnerem podobnoz.
        • kiszonababka Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:32
          No to po ptakach
          • boggi_dan Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:40
            Trza się było zabezpieczyć wcześniej. Bez orzekania szybszy i tańszy. A zabezpieczyć to co kosztowniejsze zakopać w słoiku.
            • kiszonababka Re: Weto do rozwodów 30.04.26, 17:56
              Na razie schowałam tylko dokumenty , odpisy małżeństwa i dzieci i domu ... Na tyle mnie stać umyslowo..Resztą się podzielę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka