Dodaj do ulubionych

caught in the act

23.06.26, 16:14
miejsce akcji - duża placówka medyczna
mój pokój jest na wyższym piętrze, mieszczą się tam też sale przedkliniczne i na drugim koncu korytarza jeden gabinet, z jednym fotelem, wiec obecnie to bardzo spokojne miejsce bez tłumów, ale przechodzi tamtędy sporo, bo piętro wyżej jest m.in. pedodoncja

wracam z poradni do siebie i widzę liżącą się i obmacującą się parę ok. 30 latków, w ogole nie zareagowali na mnie, choć chrząknełam głosno... weszłam do siebie i spędziłam w pokoju ok. 15 min
wychodze do domu, a oni tam dalej prowadza zaawansowana grę wstępną, tak jakby mnie tam nie było...

zareagowali dopiero na "państwo chyba pomylili miesca, czy mam wezwać ochronę? (ochrony u nas nie ma, jest 70l. portier big_grin)

oburzyło mnie to bardzo, moze dlatego, ze od lat nie widywałam takich scen w miejscach publicznych, takie lizanie to zdarzało sie na dyskotekach, klubach..ale nie w takim miejscu

jak emama zapatruje się na takie niemoralne występki ?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: caught in the act 23.06.26, 16:16
      Może ludzie BEZDOMNI?
      • mabel_mora Re: caught in the act 23.06.26, 16:30
        nieeee, parka, pewnie ktores z nich było pacjentem
        ale, że takie miejsce wybrali na czułości... ciekawe, czy przed czy po wizycie big_grin
    • angazetka Re: caught in the act 23.06.26, 16:21
      Ale to pracownicy byli czy kto?
    • a74-7 Re: caught in the act 23.06.26, 16:22
      Nie slyszalas o " Mile High Club" ? big_grin
    • bene_gesserit Re: caught in the act 23.06.26, 16:28
      Może to była nietypowa reakcja na stres?

      Swoją drogą, kiedyś w poczekalni u specjalisty widziałam w podobnej akcji parę pięćdziesięciolatkow.
    • primula.alpicola Re: caught in the act 23.06.26, 16:31
      Ale personel czy pacjenci, czy kto?
      Ja udaję że nie widzę i tego samego oczekuję od świadków moich niemoralnych występków
      • po_godzinach_1 Re: caught in the act 23.06.26, 16:33
        primula.alpicola napisała:

        > Ale personel czy pacjenci, czy kto?
        > Ja udaję że nie widzę i tego samego oczekuję od świadków moich niemoralnych wys
        > tępków

        dlaczego oczekujesz ode mnie, że mam coś udawać?
        • primula.alpicola Re: caught in the act 23.06.26, 16:43
          Bo mogę mieć dowolne oczekiwania, a Ty sobie i tak zrobisz co zechcesz.
      • mabel_mora Re: caught in the act 23.06.26, 16:40
        pacjent z osoba towarzysząca, ew. 2 pacjentów

        samej, w młodości zdarzało mi sie badać migdałki, ale to tylko klubach, dyskotekach, czy jakimś zaułku po wyjściu z nocnej imprezy
        ale w placówce medycznej?? ...to tak jakby robic pedicure w zakładzie pogrzebowym
        • asia.sthm Re: caught in the act 23.06.26, 16:57
          > ale w placówce medycznej?? ...to tak jakby robic pedicure w zakładzie pogrzebowym

          Czyli lokal zhańbiony, splugawiony i jakoś odbezcześcić trzeba kropidłem?
          • primula.alpicola Re: caught in the act 23.06.26, 17:28
            Okadzić białą szałwią
        • nangaparbat3 Re: caught in the act 23.06.26, 18:05
          Czemu tak paskudnie piszesz o całowaniu się - lizać, badać migdałki?
          • hailey_bieber2004 Re: caught in the act 23.06.26, 18:38
            Może zboczenie zawodowe 🩺
          • mademoiselle_myrtille Re: caught in the act 23.06.26, 19:34
            Tutaj to chyba metafora. Calowanie brzmi dosc romantycznie, a tutaj wydaje mi sie ze autorka zobaczyla inna sytuacje, mniej romantyczna, a bardziej..hm… intymna. Na dyskretne calusy nikt by sie chyba nie oburzal. Na zaawansowana gre wstepna warto znalezc miejsce niepubliczne
            • homohominilupus Re: caught in the act 23.06.26, 20:26
              Zgadzam sie.

              Przypomniało mi sie jeszcze, kiedys jechałam pociągiem z taką parą w przedziale. Tyle tylko ze byli sporo mlodsi niż 30+. Nie ma większego znaczenia, sytuacja niekomfortowa. Nie lubie uczestniczyć w życiu intymnym innych ludzi, krępuje mnie to.
              • asia.sthm Re: caught in the act 23.06.26, 20:52
                Ale ci tutaj to w jakimś wyludnionym zakàtku placówki medycznej oddali się amorom. Może kolejkę do specjalisty tak przeczekiwali w ustronnym miejscu.
    • borsuczyca.klusek Re: caught in the act 23.06.26, 16:33
      Słusznie się oburzyłaś i prawidłowo zareagowałaś
    • szarmszejk123 Re: caught in the act 23.06.26, 16:35
      Zaskoczyło by mnie to bardzo, bo też dawno takiej akcji nie widziałam :p
      • homohominilupus Re: caught in the act 23.06.26, 19:15
        szarmszejk123 napisał(a):

        > Zaskoczyło by mnie to bardzo, bo też dawno takiej akcji nie widziałam :p


        Zapraszam do Hiszpanii 😎
        • szarmszejk123 Re: caught in the act 23.06.26, 19:19
          Mówisz? Dorośli ludzie w miejscach publicznych całują się tak intensywnie w Hiszpanii?
          We Włoszech raczej nie:p w Belgii zdecydowanie nie a w NL to czasem ciężko poznać czy to para czy tylko znajomi :p
          • homohominilupus Re: caught in the act 23.06.26, 19:54
            Zdarza się.
            Ogólnie to bardzo wylewnie okazują sobie uczucia, częściej pewnie młodsi ale nie tylko 😍
            • homohominilupus Re: caught in the act 23.06.26, 19:54
              Miało byc: 😉
            • simply_z Re: caught in the act 23.06.26, 20:27
              W Pl tez im sie zdarza🤣
      • chlodne_dlonie Re: caught in the act 23.06.26, 19:16
        Ja też, nie licząc parki nastolatków na parkowej ławce, ale to jakby nieco inna sytuacja tongue_out
    • asia.sthm Re: caught in the act 23.06.26, 16:53
      > na "państwo chyba pomylili miesca, czy mam wezwać ochronę?

      Czy w tej placówce medycznej znalazłoby się odpowiednie miejsce? Mogłaś je im wskazać zamiast straszyć brutalnie.
      Jeśli w owej placówce medycznej istniejà tanie nieużytki lokalowe to szkoda żeby się marnowały.
      Pusto i głucho, należy wykorzystać.
      • primula.alpicola Re: caught in the act 24.06.26, 07:34
        Ale żeby w szpitalach pokoje miłości? Uważam że to przesada, no ale w obliczu zapaści demograficznej, to może faktycznie
        • wyprawa32768 Re: caught in the act 24.06.26, 10:15
          może byli z PO, a u was nie było pokoju dla VIP-ów, wydzielcie jakiś, czas nadgonić zaległości partyjne
        • bazia_morska Re: caught in the act 24.06.26, 16:14
          😃
        • mabel_mora Re: caught in the act 24.06.26, 17:03
          jestem przekonana, ze ta parka, akurat w ogole nie była zainteresowana ....eksplozją big_grin demograficzną
          wiekszosc aktywnosci seksualnych jest nastawiona na przyjemnosc, a nie prokreacje smile
    • bi_scotti Re: caught in the act 23.06.26, 17:24
      A potem jest placz i zgrzytanie zebow, ze mlodzi tylko social media, no sex, no babies, no future tongue_out Nie dogodzisz wink Cheers.
      • asia_i_p Re: caught in the act 23.06.26, 20:20
        No to prawda. Mnie tak ostatnio olśniło, że ostatni raz całującą się parę na korytarzu liceum widziałam przed pandemią. Więc pytam mojego podręcznego eksperta od pokolenia Z, moją córkę, o co chodzi. "Oni uważają, że nie wypada się tak zachowywać publicznie i narzucać innym". Mało z krzesła nie spadłam, a jak się już uspokoiłam to mi się przypomniała "Wojna domowa" i Kwiatkowska mówiąca "Oni uważają, że te stare tańce były okropnie nieprzyzwoite". Ewidentnie wychowaliśmy pokolenie dużo bardziej purytańskie niż sami byliśmy i ewidentnie nie jesteśmy pierwszym pokoleniem, które tak zrobiło.
        • simply_z Re: caught in the act 23.06.26, 20:28
          Ale ta para byla po 30tce podobno, czyli nie zetki chociaz kto wie..
          • asia_i_p Re: caught in the act 23.06.26, 20:36
            To by się zgadzało. Jak mieliśmy w szkole obecnych 30-latków + - czyli końcówka millenialsów, chyba słusznie to przypisujesz - to miłość wisiała w powietrzu. W tej chwili w powietrzu wisi wyłącznie wi-fi, względnie lekki opar z elektryków, jak zaniedbamy dyżury w jakimś dalekim zakątku szkoły.
    • swiecaca Re: caught in the act 23.06.26, 17:53
      Przynajmniej mieli czyste zęby
      • a74-7 Re: caught in the act 23.06.26, 18:08
        "A potem jest placz i zgrzytanie zebow, ze mlodzi tylko social media, no sex, no babies, no future tongue_out Nie dogodzisz wink Cheers."
        10/10 !
        big_grin
    • geez_louise Re: caught in the act 23.06.26, 18:14
      Pracujesz w nudnej placówce medycznej. W różnych w których pracowałam nie takie seksy odchodziły i nie w takich miejscach. Od lat muszę się zmuszać żeby w ogóle reagować i rozpędzać towarzystwo. Macie za mało bezdomnych i rodziców z ograniczonymi prawami.
      • bene_gesserit Re: caught in the act 24.06.26, 15:59
        O, słyszałam historie od pewnej lekarki o dwójce pracowników, którzy zamknęli się w jednym z pomieszczen przychodni, żeby oddać się namiętności. Niestety, było ono monitorowane, bo to był magazyn.

        A dawno temu dwójka Moich pracowników zrobiła sobie zakrapiana randkę w pracy po pracy. Znaleziono ich następnego dnia wczesnym rankiem, nagich, nadal nietrzeźwych. Spali w towarze. Polecieli i oni, i towar sad
        • asia.sthm Re: caught in the act 24.06.26, 16:23
          > Spali w towarze.

          Sianem handlujecie?
        • geez_louise Re: caught in the act 24.06.26, 16:46
          Bene, bez takich proszę, u nas każdy każdego chociaż trochę nienawidzi, jakie tam seksy między pracownikami. I kto by miał na to siłę.
        • memphis90 Re: caught in the act 24.06.26, 16:54
          U nas jedno zostało zwolnione, a drugie nie, albowiem drugie było już po pracy i gziło się w czasie wolnym, a drugie było w godzinach i nie dopełniało obowiązków. Państwo umoscili sobie gniazdko w sali wykładowej. Monitorowanej.
        • mabel_mora Re: caught in the act 24.06.26, 17:21
          :d u nas też, z 10 lat temu była taka akcja - pani doktor i technik, po pracy w jakies kanciapce, na biurku, tyle, ze jego kreciło to, że mógłby zostac nakryty, i do tego marzenie o byciu ogierem-zdobywca

          nakryła ich sprzataczka, ale pomyliła techników i wszystko było na jego kolege, taki niefart
      • mabel_mora Re: caught in the act 24.06.26, 17:15
        u nas, pomimo, że to poradnie na NFZ, a nie ekskluzywne gabinety prywatne, to jest bardzo spokojnie i kulturalnie, a juz szczegolnie u mnie na protetyce, dlatego ta para tak mnie zdziwila, oburzyła
        reaguje na hałas generowany przez niepilnowane dzieci z pedo (inne piętro, ale tak głosno krzyczą inie z bólu), proszę o cichsze zachowanie tłumaczac, ze są tutaj inni pacjenci bólowi, po zabiegach, zazwyczaj skutkuje.
    • hailey_bieber2004 Re: caught in the act 23.06.26, 18:36
      mabel_mora napisała:

      > jak emama zapatruje się na takie niemoralne występki ?

      Na zdrowie, lato jest.
    • miaumia Re: caught in the act 23.06.26, 18:58
      1. Tworzę azyl 'żar par' w budynku i wraz z panem Harrym Portierem 70+ obserwuję , wyczarowywuję populację śnieżnozębnych Polaków xD

      2. Dołączam obok amoralnie z uległym maneSkinem, robię larum laryngologiczne ; p
      • szarmszejk123 Re: caught in the act 23.06.26, 19:01
        Ojp
    • iwles Re: caught in the act 23.06.26, 19:39

      Spytałabym, czy pacjent ma jutro operacje prostaty.
      Jeśli by potwierdził, to pokiwałabym głową ze współczuciem i poszła do domu.
      Jeśli zaprzeczył- to tak jak ty zareagowałaś- wypad spod moich drzwi 😜
    • bywalec.hoteli Re: caught in the act 24.06.26, 07:37
      Zazdrosnica
    • agiq_agiq Re: caught in the act 24.06.26, 15:22
      Powiem ci ze miałam taka sytuację ze na zajeciach laboratoryjnych właśnie ze studentami stomatologii dziewczyna siedziała koledze na kolanach i non stop sprzedawali sobie buziaczki i głaski. Starałam sie ciagle im zlecać jakieś czynności do wykonania osobne bo nie dało sie inaczej ich opanować.
      • mabel_mora Re: caught in the act 24.06.26, 15:41
        to nie byli nasi studenci

        a syt. ktora opisujesz, jest niedopuszczalna, nie do pomyslenia, raz bym zwrocila uwage z prosba o zaprzestanie, gdyby nie poskutkowało, wyprosiłabym i od razu pismo do dziekanatu
    • m_incubo Re: caught in the act 24.06.26, 16:38
      Nie wiem czy bym reagowała, ale z moich obserwacji na przestrzeni kilkudziesięciu lat mogę stwierdzić, że zachowują się tak dwa typy ludzi. Świeże parki, czyli w miarę dojrzali ludzie w nowym związku, krótko po rozstaniu czy rozwodzie oraz stare parki, czyli wieloletnie związki w typie włoskiego małżeństwa (brrr...), które w zależności od aktualnej fazy albo się publicznie obrzucaja bluzgami, albo publicznie migdalą. Niczego pomiędzy jak dotąd nie zaobserwowałam, a młodzieży to już w ogóle nigdy i nigdzie nie widuję tak się zachowującej publiczne (pomijam Woodstock itp).
      • bi_scotti Re: caught in the act 24.06.26, 16:53
        Jest w Argentynie miejscowosc Mendoza znana z wineries (Malbec smile) ale poza tym jest w centrum tej miejscowosci park a w tym parku ... hmmm ... cieple grudniowe/letnie popoludnie, prawie pod kazdym drzewem, prawie przy kazdym jakims krzaczku jakas para w roznym stadium wzajemnego zaintersowania (serious! zaintersowania, zeby nie powiedziec "undress") big_grin Love in the air big time! And nobody cares - po sciezkach spaceruja "nie zakochani", jakies matki z dziecmi, tourists, jacys ludzie wracajacy z pracy ... a dookola - jak wyzej: love is in the air wink Moze gdzies jeszcze na swiecie tez sa takie miejsca wyraznie "Pod Amorkiem", ja jakos innych nie pamietam a wizyte w Mendoza serdecznie polecam nie tylko celem obserwacji zakochanych par choc to akurat moze byc dla wielu very local "attraction" big_grin Cheers.
    • pani.asma Re: caught in the act 24.06.26, 17:04
      Pokój pobytu czy pokój pracy ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka